Prawda o trzech światowych religiach, część 1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego islamski fundamentalizm w ostatnich latach tak umacnia swoją pozycję? Islam rozpoczął swój marsz na Zachód i stopniowo zdobywa Europę, Amerykę. Dzisiaj w krajach Europy istnieje około 54 mln muzułmanów, tylko w samej Francji mieszka 7 milionów.

Tendencja przejścia na islam nabiera wielkiej prędkości a co najgorsze, że wzmacniają się właśnie jego radykalne, ekstremistyczne nurty. W dzisiejszej Europie istnieje całe „Muzułmańskie getto”, gdzie zwykli obywatele boją się wchodzić, włączając w to nawet policję. Tam toczy się zamknięte życie.

Zjawisko to rozrasta się na przerażającą skalę, stopniowo wychodzi spod kontroli rządu. Wybuchła wojna kultur w centrum Europy – byłego modelu wolności i demokracji, równości praw, pluralizmu.

Nagle zaczyna w niej rozwijać obce ciało, przeciwstawne do wszystkich jej podstawowych zasad – radykalny islam, który zawraca nas do odległej przeszłości z punktu widzenia równouprawnienia kobiet i innych progresywnych podbojów ludzkości.

Dlaczego tak rośnie popularność radykalnego islamu, zwłaszcza wśród młodych ludzi?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że doszliśmy do ostatniego etapu tysiącletniego rozwoju ludzkości. Cywilizacja ludzka wyszła ze Starożytnego Babilonu i poszła w dwóch kierunkach: jedna część poszła za Abrahamem a druga rozeszła się po całym świecie. Później nauka Abrahama okazała się podstawą trzech światowych religii: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.

W takiej kolejności te religie rozwinęły się jedna po drugiej. Judaizm rozwijał się bezpośrednio od Abrahama. Chrześcijaństwo powstało po dwóch tysiącach lat kiedy pojawiły się pierwsze chrześcijańskie wspólnoty. A islam pojawił się dopiero w 7 wieku.

Odpowiednio do tych etapów realizuje się rozkwit każdej religii i jej względne wygaśnięcie, wymieranie. Judaizm znajdował się w okresie rozkwitu w swojej prawdziwej postaci do zniszczenia Świątyni. Po nim Żydowski naród porzucił zasadę „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, leżącą u podstaw nauki Abrahama i dlatego udał się na wygnanie. To było duchowym wygnaniem ze stanu miłości do bliźniego, upadkiem z braterskiej miłości w nienawiść.

Chrześcijaństwo przeżywało rozkwit do czasów średniowiecza a następnie zaczęło upadać, reformować się, podzieliło się z pojawieniem się ruchu protestanckiego.

Islam natomiast długo drzemał i nie przejawiał się w świecie, w całej swojej sile. Dopiero w ostatnich czasach, kiedy chrześcijaństwo i judaizm tak bardzo osłabiły swoją pozycje, że przestały określać formę społeczeństwa, zaczął się podnosić islam. I rzeczywiście, w Torze napisano, że pod koniec dni, na końcowym etapie rozwoju ludzkości, islam nabierze takiej siły, jak powiedziano o Izmaelu: „Ręka jego na wszystkich i ręce wszystkich na nim“. To jest ta religia wznosi się nad wszystkimi. Judaizm znajdował się w rozkwicie przez pierwsze dwa tysiące lat po wyjściu Abrahama ze Starożytnego Babilonu, to jest do około początku naszej ery. Jest to czas, kiedy judaizm istniał w swojej prawdziwej, duchowej postaci, w pełnej mocy. A potem Żydowski naród upadł z poziomu duchowego i zaczął pogrążać się w materialne pragnienia, z tego powodu udał się na wygnanie. Każde kolejne pokolenie upadało coraz niżej.

Po rozkwicie judaizmu zaczął się rozkwit chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo zaczęło się intensywnie rozwijać dopóki się nie wyczerpało. W naszych czasach znajdujemy się u zmierzchu chrześcijaństwa, które już straciło swoją dawną moc. Przecież dziś po to, aby być chrześcijaninem w Europie, prawie nic nie trzeba, oprócz krzyżyka na szyi.

Gdzieś jeszcze istnieją fanatyczni chrześcijanie, ale to nie są ci, którzy pierwotnie należeli do niego a ludzie, którzy przyjęli chrześcijaństwo w późniejszych wiekach, tacy jak latynosi. Dla nich chrześcijaństwo jest jeszcze stosunkowo nową religią. Jeśli samo chrześcijaństwo istnieje już od dwóch tysięcy lat, to do Ameryki przybyło ono dopiero z misjonarzami, po odkryciu przez Kolumba, pięćset lat temu. I dlatego są tam jeszcze głęboko religijni ludzie.

Ale islam zaczyna naprawdę budzić się tylko w naszych czasach. Do tego czasu znajdował się w ukrytym okresie. Minęło dwa tysiące lat rozkwitu judaizmu, potem dwa tysiące lat rozkwitu chrześcijaństwa i nastała kolej islamu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 31.08.2014


Jak ocenić człowieka?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy ma w Kabale znaczenie, jak człowiek przeżywa swoje życie: czy szkodzi on społeczeństwu czy rozwija je?

Odpowiedź: Do tej pory, dopóki człowiek nie przeszedł w stan wyjścia z naszego świata w duchowy świat, z egoistycznego uczucia w altruistyczne, uważany jest za nienaprawionego.

Dlatego też z punktu widzenia Kabały my w żaden sposób nie oceniamy jego dobrych, czy złych działań ponieważ on znajduje się w swoim egoizmie. Jakby nie postępował tak, czy tak robi to tylko ze względu na siebie!

Kabała ocenia człowieka tylko według jego intencji: albo ze względu na siebie, albo ze względu dla innych. Dlatego zanim zaczniemy mówić o tym, należy wyraźnie określić z jakiego punktu widzenia go charakteryzujemy: kabalistycznego, czy społecznego.

Człowiek może być bardzo piękny nieskazitelny w swoim zachowaniu w stosunku do społeczeństwa, życzyć mu wiele dobrego, ale w rzeczywistości jest on zwykłym egoistą. I dlatego nie mamy z nim żadnego związku, w przyszłym świecie nic nie jest dla niego przewidziane. Nie możemy ocenić człowieka odnośnie jego intencji gołym okiem.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


Studenci z Nowego Jorku za bojkotem Izraela

каббалист Михаэль Лайтман  Pytanie: Sojusz studentów studiów magisterskich na Uniwersytecie w Nowym Jorku przegłosował wsparcie rezolucji bojkotu Izraela.

Rezolucja wzywa do sojuszu studentów, jak również wszystkich sponsorów do zaprzestania wszelkich stosunków z Izraelem i zamknięcia rozwoju wspólnych programów z Uniwersytetem w Tel Awiwie. Czy można w jakiś sposób zatrzymać ten bojkot?

Odpowiedź: To zależy od nas – na ile możemy wyjaśnić wszystkim, w czym jest nasza misja i dlaczego istniejemy jako państwo i jako naród.

Nasze zadanie – doprowadzić ludzkość do Celu stworzenia, do Celu Wszechświata, do Celu rozwoju całej cywilizacji. Dlatego ci sami studenci buntujący się przeciwko nam, jak i cały świat powinien o tym wiedzieć.

O tym należy mówić na cały głos na wszystkich platformach i trybunach, we wszystkich mediach masowej informacji. Ale, niestety my jeszcze nie możemy przebić się nawet do narodu żydowskiego, nie wspominając o wszystkich innych.

Każdego dnia będziemy dostawać zewsząd takie przygnębiające wiadomości. Stopniowo pierścień blokady wokół nas będzie zwężał się w tym sensie, że po bojkotach naukowych, wymiany studentów, przyjdą bojkoty technicznego charakteru. Następnie zaczną się wszelkiego rodzaju przemysłowe bojkoty, międzynarodowego kupna-sprzedaży, wymiany towarów itd.

Ale dzisiaj ani jeden kraj na świecie nie może istnieć samodzielnie, jak nie może przeżyć rodzina, która nie idzie do sklepu, aby kupić wszystko, czego potrzebuje.

Dlatego tutaj nic nie można zrobić, powinniśmy szybko nadrobić zaległości. Żydzi na całym świecie muszą zrozumieć, że to Stwórca zawęża pierścień wokół nich, żeby popchnąć do wypełnienia swojej misji.

Musimy pokazać całej ludzkości, jak prawidłowo połączyć się w imię pokoju. Ludzkość może zjednoczyć się w imię bojkotu a my wręcz przeciwnie, możemy połączyć się jeśli zaczniemy uczyć ją prawidłowych wzajemnych relacji między sobą. Na świecie istnieją tylko dwie możliwości: albo zjednoczyć się przeciwko nam, albo połączyć się razem z nami dla wzniesienia się na następny, wyższy poziom rozwoju ludzkości.

Żydzi nigdzie nie mogą uciec od tego, będziemy zobowiązani wypełniać swoją misję. W przeciwnym razie bojkot przekształci się w tworzenie wokół nas żelaznego pasa, w zamkniętą twierdzę, atakowaną od wewnątrz i z zewnątrz. Nie będziemy w stanie wytrzymać, dlatego że jest to wojna przeciwko Stwórcy.

Naszym zadaniem jest nie tylko przeżyć, jak wszystkie inne narody a pokazać im drogę do Stwórcy. Po to została nam wręczona Tora i wszystkie narody podświadomie oczekują od nas zbawienia. Właśnie dlatego obwiniają nas za swoje problemy.

My kabaliści musimy postarać się szybko realizować swoją misję w odniesieniu do narodu żydowskiego. A naród żydowski wypełnić swoje przeznaczenie w odniesieniu do narodów świata a wszyscy razem – wspólną misję w stosunku do Stwórcy. Wszystko przebiega po tym samym jednym łańcuszku.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 25.04.2016


Cień Holokaustu europejskich Żydów

каббалист Михаэль Лайтман Naród Izraela przeszedł przez wiele prób i trudności, prześladujących go od pierwszej chwili jego stworzenia. Cała jego historia jest związana z prześladowaniami, wojnami, wzlotami, upadkami i wygnaniami.

Ale najbardziej tragiczne wydarzenie w historii narodu żydowskiego – to Holokaust europejskich Żydów, który miał miejsce podczas II wojny światowej, po dojściu do władzy nazistowskiej partii w Niemczech, która postawiła sobie za cel zniszczyć naród żydowski. Jaką transformację dokonał Holokaust w narodzie Izraela? Jakim wyszedł on z niego?

Odpowiedź: Podobne tragiczne wydarzenia miały miejsce również wcześniej w historii, ale nie na taką ogromną skalę. W Anglii jest miejsce, gdzie kilkaset lat temu Żydzi zostali zapędzeni do synagogi i spaleni. Teraz w tym miejscu stoi tablica upamiętniająca.

Takie zdarzenia miały miejsce w różnych krajach Europy, ale Holokaust przeraża swoim rozmiarem i także dążeniem do całkowitego zniszczenia narodu żydowskiego. W Pradze nawet pozostało muzeum o życiu żydostwa europejskiego, stworzone na zlecenie Hitlera. Zostało stworzone jako muzeum historii zaginionego narodu.

To znaczy celem Hitlera było całkowicie usunąć Żydowski naród z powierzchni ziemi, podobnie jak Haman w Starożytnym Babilonie, który wzywał do zniszczenia wszystkich Żydów. Tak w każdym pokoleniu powstają nowi Hamanie pragnący naszej śmierci.

Ale choć wspomnienia o Holokauście wywołują w nas burzę emocji, konieczne jest, aby to zrozumieć ze stosunkowo chłodnym rozsądkiem, w przeciwnym razie nie będziemy w stanie z tego wysnuć prawidłowych, rzeczywistych wniosków.

Ja sam należę do rodzin ocalałych z Holocaustu. Urodziłem się tuż po wojnie i moi krewni, którzy ocaleli po niej: dziadkowie, babcie, moi rodzice – to były żałosne okruchy po niegdyś bardzo dużej rodzinie. I całą resztę swojego życia spędzili w cieniu katastrofy stale wspominając o zmarłych, spalonych, zabitych krewnych.

Ten duch był odczuwalny nawet bez słów, choć wiele o tym opowiadali. Było takie odczucie, jakbyś stale znajdował się na pogrzebie, który nigdy się nie kończy. Nie opuszczało ich uczucie bólu i ogromnej goryczy, wprowadzające we mnie wielki strach z powodu niemożliwości gdziekolwiek się ukryć. Czułem się w tym świecie uwięziony ze wszystkich stron i zagoniony w kąt, z którego nie ma wyjścia.
Z takim uczuciem dorastałem. I chociaż później to uczucie straciło taką ostrość, lecz nadal towarzyszy mi po dziś dzień. Widzę, że w naszych czasach, osiemdziesiąt lat po katastrofie znów znajdziemy się w takiej samej sytuacji, tylko tym razem zamyka nas w gettcie cały świat, a nie tylko nazistowskie Niemcy.

Dziś antysemityzm podnosi głowę wszędzie, dlatego nie będziemy mogli znaleźć takiego miejsca, w którym będzie można się ukryć. Jest napisane w Torze, że nie uda się nam nigdzie ukryć przed Stwórcą, który znajdzie nas w najbardziej odległym zakątku świata i postawi nas przed  sprawiedliwym sądem.

Musimy zrozumieć, że stany, które przechodzimy, są stałe i ciągle wracają. Są one opisane w naszych pierwotnych źródłach w wielu miejscach i przychodzą z określoną częstotliwością i regularnością.
Jeśli naprawdę chcemy poznać swoją przeszłość i poczynić pewne wnioski na przyszłość, to konieczne jest przeprowadzenie głębokiej i poważnej analizy, a nie tylko płakać i powtarzać, żeby Holokaust nigdy się nie powtórzył.

On na pewno się powtórzy, jeśli nie zmienimy się, ponieważ tutaj działa wyższa siła, która wykonuje program stworzenia. Widzimy już, że antysemityzm rośnie wszędzie i nienawidzą nas takie narody, z którymi nigdy nawet nie byliśmy związani, jak na przykład Korea Południowa uznana jako państwo najbardziej antysemickie.

Nienawiść do Żydów nie jest związana z religią, dlatego że nienawidzą nas nawet w krajach, gdzie nie ma muzułmanów, czy chrześcijan. Jest to proces założony w samej naturze i Kabała wyjaśnia to całkiem wyraźnie. Świat cały czas zmierza w kierunku kryzysu, jak kiedyś odkrył to praojciec Abraham. I w ogóle cały rozwój idzie od kryzysu do kryzysu, mając na celu zobowiązać narody, kraje i w ogóle całą ludzkość do zjednoczenia się ponad wszystkimi problemami.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 05.04.2015


Jak czytać kabalistyczne teksty?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak wpływają na czytającego takie teksty, jak Zohar i Szamati i jak one wpływają, jeśli czyta się je samemu? Czy powinno się je czytać w pojedynkę? W czym jest różnica między Zoharem i Szamati?

Odpowiedź: Konieczne jest czytać samemu, ale również wspólnie – w obu przypadkach ściąga się O”M (otaczające światło), ale skuteczniej jest wspólnie.

Pytanie: Jakie specjalne modlitwy powinno czytać się przed snem, żeby sen nie był zwierzęcym a kabalistycznym i rozwijał człowieka duchowo?

Odpowiedź: Dowolny artykuł Baal HaSulama lub Rabasza, urywek lub cały, te które uważasz za najodpowiedniejsze.


Kabała i religia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy jest Pan ideologicznie przeciwko religii?

Odpowiedź: Ja w żaden sposób nie uważam, że Kabała zaprzecza religii. Wręcz przeciwnie, religia i Kabała mogą się wzajemnie uzupełniać w naprawie człowieka, aby osiągnąć cel stworzenia – podobieństwo do Stwórcy.

Cała zmiana człowieka jest możliwa jedynie w rezultacie stosowania metody Kabały. Ponieważ zmiana realizuje się nie mechanicznymi działaniami a myślami. Dlatego wykonując tylko działania człowiek nazywa się „duchowo nieruchomy“ (domem de kdusza).

Z drugiej strony naprawiając się poprzez studiowanie Kabały, człowiek powinien przy tym znajdować się w określonym środowisku, aby przywołać na siebie oddziaływanie siły naprawy – światło Tory, „Światło, które powraca do Źródła”, jak jest powiedziane: „Ja stworzyłem zły początek i stworzyłem Torę dla jego naprawy”.

Można powiedzieć tak, że religia reguluje zachowanie człowieka a Kabała – jego myśli. Powiedziano, że „Działania bez intencji są martwe“. Żyjemy w czasach Mesjasza – zbawienia od naszego Zła, egoizmu. Kabała odkrywa się dzisiaj ludziom, aby dać człowiekowi możliwość naprawienia swojego ego na podobieństwo Stwórcy.


Odsunąć cień Katastrofy, część 5

каббалист Михаэль Лайтман Dla dobra naszej wspólnej przyszłości

Pytanie: Jak to możliwe, że mając taką ogromną siłę i ważną misje, naród żydowski nie może nawet pomyśleć o jej wypełnieniu?

Odpowiedź: Tylko nauka Kabały może wyjaśnić narodowi Izraela jego misję. Ale niestety, w izraelskim społeczeństwie na razie ustalił się wrogi lub przynajmniej obojętny stosunek do Kabały. Ludzie nie chcą słuchać i zrozumieć, co się stało.

Dlatego jestem tak bardzo zaniepokojony przyszłościom narodu Izraela i w ogóle Żydowskiego narodu na całym świecie ze względu na zagrożenie tych złych sił, które są gotowe się odkryć. Przecież my sami dajemy im taką możliwość i tworzymy podstawę do ich manifestacji.

Pytanie: Wydaje mi się, że Holokaust nie jest możliwy dzisiaj, kiedy Żydzi mają swój własny kraj, armię.

Odpowiedź: Jest to błędna opinia, ponieważ widzimy, jak cała Europa powstaje przeciwko Izraelowi. UNESCO, ONZ, wszystkie narody świata występują przeciwko nam i nikt nie chce mieć z nami do czynienia.

Na razie jeszcze zachowują jakieś relacje, żeby otrzymać od Izraela nowe technologie, ale jest to zjawisko przejściowe. Kiedyś narody świata zdecydowały się dać pozwolenie na utworzenie państwa Izrael, ale dziś mogą przemyśleć swoją decyzję i zdecydować, że to państwo nie powinno istnieć. Jeśli uznają go za kolec w ciele ludzkości, to mogą go zlikwidować, jeśli nie przynosi ono żadnych korzyści.

Rzeczywiście, Izrael znajduje się dziś w centrum wszystkich problemów i nie schodzi z pierwszych stron gazet. Dlatego musimy zacząć działać tak, żeby stać się przykładem dla wszystkich narodów świata i dać im to, czego oczekują od nas, to jest metodę połączenia.

Jeśli nie chcemy tego robić, to może powinniśmy już teraz rozpraszać się w różnych kierunkach i rozproszyć się wśród wszystkich narodów, nie czekając na to, aż nas stąd wyrzucą lub zbudują na terytorium Izraela największy obóz koncentracyjny na świecie.

Należy postrzegać całą tę sytuację w prawdziwym świetle, a nie łudzić się, jak przywódcy narodu osiemdziesiąt lat temu, którzy wtedy uspokajali wszystkich, że nie ma niebezpieczeństwa i wszystko będzie dobrze. A to doprowadziło do tego, że sześć milionów Żydów zostało w Europie i zginęli.

Nam zostało niewiele czasu do tego, żeby zdecydować, co musimy zrobić. Jeśli nie przyjmiemy nauki Kabały jako metody naprawy, to nie mamy żadnej przyszłości na tej ziemi. I w ogóle wtedy powstanie pytanie, czy istnieje jakakolwiek przyszłość dla ludzkości?

Z rozmowy o nowym życiu, 28.04.2016


Narodziny nowej ludzkości w mękach

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W obecnym czasie sytuacja na świecie jest bardzo napięta: ataki terrorystyczne w Paryżu, katastrofa rosyjskiego samolotu w Egipcie, wojna w Syrii. Wydaje się, że wszystko się rozpada.

Odpowiedź: Weszliśmy w całkowicie nową epokę, która w Kabale nazywa się „ostatnie pokolenie“. Mówimy tutaj o ostatnim egoistycznym pokoleniu, które powinno się zastąpić następnym poziomem istnienia, nowym ustrojem, nową ludzkością. Jednak narodziny nowego zawsze są bolesne. To jest to, czego teraz doświadczamy.

Powstaje całkowicie nowa ludzkość, która odegrała swoją egoistyczną grę. Przez wiele tysiącleci rozwijaliśmy się za pomocą ego, a teraz powinniśmy przejść na nowy poziom rozwoju, na którym będziemy równoważyć egoizm dobrą siłą natury.

O tym mówi nauka Kabały, która powstała trzy i pół tysiąca lat temu w starożytnym Babilonie, gdzie rozpętał się taki sam kryzys, jaki przeżywamy dzisiaj.

W tym czasie cała ludzkość skupiała się na małym skrawku ziemi w Mezopotamii, a ludzie, którzy żyli, jak jedna rodzina, nagle poczuli się  połączeni przez nienawiść, między nimi pojawiły się ogromne sprzeczności, które nazywamy „wieżą Babel“, wzajemne, bardzo wrogo nastawieni do siebie. Nie mogli tego znieść i dlatego rozdzielili się między sobą i rozeszli po całym świecie.

Część z nich, licząca kilkadziesiąt tysięcy ludzi, przyłączyła się do Abrahama, który wzywał wszystkich do podniesienia się nad wznoszącym się w nich egoizmem. Następnie wyprowadził ich ze starożytnego Babilonu. W ten sposób powstała grupa ideologiczna, która zaczęła żyć zgodnie z naukami Abrahama, według zasady „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego“.

Od tego czasu ludzie rozproszyli się po całej ziemi. Przez długi czas było nam dobrze i czuliśmy się wolni, a teraz doszliśmy do tego samego Babilonu, to znaczy ponownie zamknęliśmy się, ale tym razem już na całym świecie i rozproszyć się już nie ma gdzie.

Na tym polega problem: znowu egoistycznie zależymy od siebie wzajemnie, świat stał się małą wioską, a my musimy znaleźć wyjście z tej sytuacji.

Dlatego teraz po raz kolejny ujawnia się mądrość Kabały, która od czasów starożytnego Babilonu, jako niepotrzebna, została ukryta przed ludzkością. Dziś studiuje się ją na 1800 wydziałach na świecie. Ona mówi nam o tym, że musimy opanować metodę „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego“ i nauczyć się akceptować innych, przynajmniej jak siebie. Egoizm zamieszkuje we wszystkich – niezależnie od płci, wieku, poglądów politycznych i religijnych. Widzimy, jak on zarządza młodym pokoleniem, ludzie nie mogą się ze sobą dogadać, rozpadają się rodziny, problemy istnieją na wszystkich poziomach, w tym i państwowym. Oddziaływanie egoizmu wpędza ludzkość w bardzo silną konfrontację.

Okazuje się, że z jednej strony ego rozdziera nas od wewnątrz i pragniemy oddalić się od siebie, a z drugiej strony postęp natury, nasza ewolucja wiąże nas wzajemnie. Te wzajemnie przeciwstawne tendencje wywołują ogromne napięcia w świecie i strach przed tym, czym to może się zakończyć.

Z programu radiowego „Echo Moskwy“, 25.11.2015


Prezenty Abrahama

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czym wschodnie duchowe metody różnią się od nauki Kabały, przecież wydają się mówić o podobnych rzeczach?

Odpowiedź: W świecie istnieje 3800 różnych religii i przekonań. W rzeczywistości wszystkie główne religie pochodzą od Abrahama, który żył w starożytnym Babilonie, około 3,5 tysiąca lat temu.

Abraham nauczał swojej metody, czyli nauki Kabały niewielką grupę, którą nazwał Izrael. A wszystkim pozostałym narodom dał „prezenty” – inne formy wiary. Tora opowiada, że Abraham rozdał prezenty synom swoich nałożnic i wysłał ich na Wschód, skąd wszystkie te metody dzisiaj dochodzą do nas z powrotem.

Różnica polega na tym, że metoda Abrahama posiada zdolność naprawy człowieka, czego nie ma w żadnej innej metodzie. Nauka Kabały pozwala nam przyciągnąć dobrą siłę, ukrytą w przyrodzie, która przemieni naszą nienawiść do siebie nawzajem w miłość.

Dobrą siłę dodaje się do naszej egoistycznej natury i my stajemy się nosicielami dwóch sił. Połączenie tych dwóch sił pozwala nam pracować z nimi, prawidłowo się rozwijać i odkryć dodatkową formę rzeczywistości, znajdującą się poza nami.

O istnieniu takiej rzeczywistości mówi współczesna fizyka. Oprócz postrzeganego przez nas świata, naszego Wszechświata, istnieją inne formy rzeczywistości. Nauka Kabały pozwala nam wyjść poza ramy ograniczenia tego świata i zobaczyć wyższe światy.

Żadna inna metoda nie dysponuje taką możliwością, ponieważ one nie zawierają światła powracajacego do źródła. Unikalność Tory jest w tym, że zawiera ona siłę, która naprawia naszą naturę i podnosi nas nad egoizmem do natury emanacji i miłości, otwierając nam oczy, jak jest powiedziane: „Swój świat zobaczysz za życia”.

Z programu radiowego 103FM, 03.05.2015


Trzy parametry wiary

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Podstawą wszystkich religii jest wiara, a nie wiedza. Wszystkie wyznania w mniejszym lub większym stopniu nakładają ograniczenia i zakaz zrozumienia praw Wszechświata. Dlaczego?

Odpowiedź: Ponieważ religie nie zajmują się odkryciem wyższej siły, one nie mają takiej możliwości. One istnieją w ciemności. Gdyby człowiek odkrył prawdziwą rzeczywistość, religii by nie było, zostałaby jedynie Kabała.

Dlatego religie zainteresowane są ślepą wiarą. W ten sposób hamują powstawanie w ludziach pytania o sens życia. Fanatycznie religijny człowiek patrzy do przodu bez żadnego skupienia na sensie pytania.

Replika: To właśnie z religii pochodzi pojęcie wiary.

Odpowiedź: Nie, to się nazywa religijna wiara, kiedy to człowiek bezwarunkowo akceptuje wszystkie postulaty nie czując i nie rozumiejąc ich.

Pytanie: W każdym razie to stopień człowieka, przecież trudno jest go pominąć i przejść do wiary powyżej rozumu?

Odpowiedź: To nie jest stopień, a ciągłe błędy i krok wstecz.

Istnieją trzy parametry wiary: wiara poniżej wiedzy, na poziomie wiedzy i powyżej wiedzy.

Wiara na poziomie wiedzy – jest, kiedy wierzę w to, co widzę.

Wiara poniżej wiedzy, kiedy nie potrzebuję żadnych dowodów. Po prostu przyjmuję to, co mi mówią i tak postępuję, jak małe dziecko. To jest religia – tak mi mówią i ja wierzę, niczego nie sprawdzając.

I jest wiara ponad rozumem – kiedy wznoszę się ponad swój egoizm i zaczynam rozumieć, co się dzieje. Tym zajmuje się nauka Kabały. Stąd wynika przeciwieństwo wiary poniżej wiedzy, to znaczy religii i wiary powyżej wiedzy, to znaczy Kabały.

W Kabale trzeba dążyć do poznania, a nie do wiary. W niej konieczne jest osiągnąć, dotknąć, powąchać, jak małe dziecko, które wkłada wszystko w usta, ponieważ jest to najbardziej wiarygodne – i my również powinniśmy spróbować.

Dlatego poznanie Wyższego świata nazywane jest „taamim”, to znaczy „smaki”, co pochodzi od instynktu poczuć wszystko w ustach, jako najbardziej wiarygodnego, najwierniejszego, najbliższego nam odczucia.

Przecież nie mogę wziąć do ust czegoś słodkiego i doświadczyć goryczy tylko dlatego, że będziesz twierdził, że to jest gorzkie. Tak więc nie ma tu miejsca na wiarę.

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.01.2016