Wieczność i doskonałość zamiast władzy pieniądza

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co znaczy, prawidłowo patrzeć na gospodarkę i system stosunków międzyludzkich, żeby zapobiec przyszłemu kryzysowi?

Odpowiedź: W latach 60-tych ubiegłego wieku świat zaczął przekształcać się w okrągły, integralny, zamknięty system. Ale wtedy jeszcze się tego wyraźnie nie odczuwało.

Można się z tym nie zgodzić, argumentując to faktem, że w ubiegłym wieku świat już doświadczał szeregu kryzysów: „wielkiej depresji” w Ameryce, kryzys socjalizmu w Rosji, kryzys w Japonii po burzliwym rozkwicie itd.

Rzeczywiście było to źródłem pewnych problemów, ale jeszcze nie wskazywało na konieczność zupełnie innego podejścia do siebie i społeczeństwa.

Staraliśmy się znaleźć inne sposoby wyjścia z kryzysów. A co najważniejsze, że ludzie, w rękach których jest skoncentrowane bogactwo, siła i władza, do tej pory nie chcą odpuścić. Natomiast następny stosunek do świata jest okrągły, integralny. Tam światem zarządzają nie ci, którzy mają dużo pieniędzy, władze i armie.

Jest to zupełnie inne społeczeństwo, które w pełni troszczy się o siebie. W nim nie ma wyższych, niższych i średnich, nie ma zarządzania za pomocą siły, władzy pieniądza i armii. Nazwijmy to społeczeństwem komunistycznym. Ale nie należy mylić go z tymi egoistycznymi, komunistycznymi próbami, które kiedyś były podejmowane w Rosji, w Izraelskich kibucach itd.

Przejście do tego społeczeństwa w zasadzie anuluje władzę trzymającą wszystkie siły w postaci pieniędzy i armii. Dlatego tutaj powinno nastąpić jakieś wydarzenie, które jest bardzo trudne do przewidzenia.

Kiedy ci ludzie będą przekonani, że odkrycie nastepnego poziomu egzystencji uczyni ich wiecznymi, doskonałymi istotami, które nie podlegają jakimkolwiek wadom, chorobom i śmierci, to, to odkrycie może wpłynąć na nich tak, że dobrowolnie zrezygnują ze swojej wyimaginowanej władzy, która przyciąga ich nie więcej niż gry dla dzieci.

Co więcej, to pozwoli obecnym władcom świata wziąć na siebie nowe zadanie: delikatnie rozprowadzić armię i bogactwa tak, aby stopniowo przejść do zupełnie nowego podejścia do społeczeństwa, w którym każdy dostanie wszystko, co jest niezbędne na fizycznym poziomie.

A swój czas, siły, energie ludzie będą wykorzystywać tylko na to, żeby był między nimi prawidłowy, wzajemny stosunek, ponieważ właśnie w nim zaczniemy dostrzegać swoje wieczne, doskonałe istnienie na coraz wyższym poziomie.

Może się to wydarzyć albo drogą silnych klęsk żywiołowych, kataklizmów i wojen, albo w łagodny sposób, jeśli wielcy tego świata zrozumieją, że zamiast wszystkich bogactw i ziemskiej władzy, uzyskają władzę nad swoją naturą, nad śmiercią. Myślę, że wpłynie na nich pozytywnie możliwość zastąpienia ziemskiej, tymczasowej, drugorzędnej władzy, na wieczną i doskonałą.

Chcę wierzyć, że ludzie dojdą do tego łagodną drogą.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 12.08.2015