Przeszkody – droga do napełnienia

laitman 2010-02-02_3930Kongres w Moskwie. Lekcja 4

Pytanie: Kiedy dowiedziałem się o kongresie, nie miałem najmniejszych wątpliwości, że wezmę w nim udział. Ale teraz, kiedy jest on coraz bliżej, doświadczam ogromniej ilości zewnętrznych, jak również wewnętrznych przeszkód: w jednej chwili byłem zachwycony, że jadę na kongres, a w następnej chwili wręcz przeciwnie, nie miałem ochoty jechać, i tak działo się niezliczoną ilość razy. Dlaczego zostają nam dane takie przeszkody?

Odpowiedź: Przeszkody zależą od tego jak je postrzegasz. Jednak gdybyście wiedzieli, że za każdą przeszkodę, za każde przezwyciężenie najmniejszego nawet zakłócenie, zapewnia się wam wynagrodzenie – to czy naprawdę byłoby to przeszkodą? Wtedy byłby to środek do osiągnięcia wiecznego, doskonałego stanu. Tak więc, wszystko zależy od tego, jak na to spojrzeć.

Brakuje ci odczucia „Nie ma nikogo oprócz Niego”. I On, stawiając ci te przeszkody, po prostu pragnie dać ci więcej możliwości do napełnienia.

Trudności, rozpacz, ich pokonanie są to twoje wysiłki, które inwestujesz, abyś potem na kongresie mógł więcej czuć i otrzymać. Dlatego powinieneś dziękować Stwórcy za tak zwane cierpienia, ponieważ dzięki nim odczujesz większe napełnienie.

Z 4 lekcji kongresu w Moskwie , 14.12.2013