600 tysięcy różnych pragnień

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli istnieje 600 tysięcy części duszy, to z pewnością istnieje 600 tysięcy różnic między tymi częściami?

Odpowiedź: Oczywiście, one różnią się pragnieniami. Jednak różnic jest znacznie więcej, niż 600 tysięcy.

Każda dusza składa się z 613 pragnień, które radykalnie różnią się od 613 pragnień innej duszy. Z wszystkich 600 tysięcy dusz nie ma ani jednej, która byłaby chociaż w jednym pragnieniu podobna do drugiej.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Z iluzorycznego świata w świat prawdy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak nastąpiło przejście w świat materialny niewidzialnego, duchowego świata?

Odpowiedź: Nie istnieje żadna materia i materializacja. Wszystko, co nas otacza istnieje w naszej wyobraźni, tylko w nas, w naszych odczuciach.

Jest to absolutnie subiektywne, dlatego że my istniejemy w określonych parametrach i czujemy wszystko tylko w odniesieniu do siebie.

Pytanie: Dlaczego nasz iluzoryczny świat istniejący tylko w naszej wyobraźni jest tak straszny i cierpienia milionów są tak nie do zniesienia?

Odpowiedź: Żeby wypchnąć nas z niego do góry w lepszy świat. Dopóki tego sami nie zechcemy, będziemy znajdować się tutaj i będziemy cierpieć.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.03.2017


Czas odkrycia Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Do XVII-XVIII wieku ludzie zachodniej cywilizacji żyli w odczuciu, że istnieje pewien kosmiczny porządek i w społeczeństwie, i w naturze, że istnieje wyższa siła.

Odpowiedź: Człowiek zachodniej cywilizacji chodził, jak mówią, pod panowaniem Boga wymyślonego przez niego. To było korzystne i dla królów, i kapłanów i innych klas. Król miał legitymację, że on – to namiestnik Boga na ziemi.

A potem wszystko odwróciło się do góry nogami, dlatego że egoizm wzrósł, ludzi nie można już było utrzymać w ryzach i pojawiły się różne nurty: kalwinizm, luteranizm itd., co dało silny bodziec do dalszego rozwoju.

Te nurty zaczęły bardzo energicznie transformować religię w nowe społeczne formy, dlatego że stare były już nieprzydatne do rozwoju ludu. Lud w swoich społecznych, gospodarczych, politycznych stosunkach przerósł ramy starej religii, on potrzebował innej religii. Tak pojawiły się różne wierzenia.

Okres średniowiecza wyróżniał się bardzo burzliwym rozwojem. Nam się wydaje, że był trochę powolny. W rzeczywistości miały miejsce bardzo poważne procesy, które dały znaczący bodziec do nowego stanu w rozwoju nauk, sztuk, w powstaniu nowej wolności. Człowiek zaczął wychodzić spod władzy ojców świętych.

I wtedy pojawiło się pytanie: jak utrzymać człowieka w ryzach? Otóż tutaj pojawiły się wszelkiego rodzaju prądy nacjonalistyczne i przeciwstawne im socjalistyczne i komunistyczne.

Pytanie: Jaki jest cel wyjścia ze zwyczajnej religii? Żeby przygotować ludzi do wyższego postrzegania?

Odpowiedź: Cel natury jest skierowany na to, żeby dać człowiekowi możliwość własnymi siłami  zrozumieć swój los i znaleźć środek do rozwiązania najważniejszego pytania w życiu; „Dlaczego ja istnieję?”.

Jeśli nawet w tamtych czasach powstawało to pytanie, ono było tłumione przez strachy i opinie publiczne. Ale po średniowieczu ono zaczęło przejawiać się na tyle poważnie, zgodnie z wewnętrznym rozwojem ludzi, że oni nie bali się już określać się, jako ateiści, niezwiązani ze Stwórcą. Teizm – to związek ze Stwórcą, ateizm – brak tego związku.

Pytanie: Czy ateiści także próbowali zbudować pewien system społeczny, który był oparty na moralności, ale bez wyższej siły?

Odpowiedź: Tak. Oni próbowali rozstrzygnąć, w jaki sposób może być zbudowane państwo, jeśli nie będzie wyższej siły, ani w formie Boga, ani w formie króla. To już bardzo poważny zryw naprzód, kiedy na pierwsze miejsce wysuwa się sam człowiek.

Ale człowiek nie jest w stanie zarządzać sobą, on nie może nic zrobić „bez króla w głowie” i bez Boga w głowie. Dlatego pojawiły się wszelkiego rodzaju terrorystyczne nurty, faszyzmy, nazizmy i tak dalej. Ludzie szukali, jak zarządzać sobą, utrzymywać w porządku system i zobaczyli, że nie są w stanie osiągnąć sukcesu. Tak oni szli – od ciosu, do ciosu.

Dlatego na początku XX wieku po gwałtownym rozwoju nauki, kultury, samoświadomości zaczęła odkrywać się Kabała. Po zakończeniu okresu odkrycia nauk i sztuk stało się jasne, że one nie dają odpowiedzi na pytanie o sens życia, które powstało jeszcze do średniowiecza. Nie dała na to odpowiedzi również epoka Oświecenia.

A potem odkryła się Kabała i zaczęła wyjaśniać, że ona posiada rozwiązanie na te problemy. Ale ponieważ jest to nieracjonalne dla ludzkiego umysłu, to jest tak samo, jakby przyjąć teorię względności i zacząć ją stosować w życiu codziennym.

Przecież w naszym świecie jej nie rozumieją, a jeśli rozumieją, to tylko nieliczni ludzie. Co więc powiedzieć o prostym ludzie? Jednakże zgodnie z nauką Kabały na nowy poziom należy podnieść wszystkich.

Tak, więc chociaż Kabała odkrywa się, lecz widać, że musi upłynąć wiele czasu, zanim ludzie zrozumieją, że społeczeństwo jest zobowiązane istnieć na jej zasadach, bo inaczej nie ma innej alternatywy.

Ludzkość stopniowo dochodzi do tego, chociaż jeszcze nie znajduje się w tym stanie. Teraz nasza grupa kabalistyczna zajmuje się modelowaniem tych warunków, ich analizą i rozwojem w sobie, jak w laboratorium. Ale, w zasadzie to musi stać się realizacją podstawowego prawa natury w ludzkości.

Kabaliści są zobowiązani pokazać ludziom, że ich metoda jest jedyna, która może dać odpowiedź na temat przyszłej struktury natury, społeczeństwa, ludzkości, rodziny, wychowania. Bez niej świat już nie będzie w stanie dalej utrzymać się w jakichkolwiek ramach.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 03.07.2017


Wczoraj był „Harvey”, dzisiaj – „Irma”, a co jutro?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powódź w Nepalu, fala pożarów lasów w Kalifornii, dopiero, co przeleciał huragan „Harvey” w Texasie, a za nim podąża już nowy, najsilniejszej kategorii huragan „Irma”, zagrażający Florydzie. Co się dzieje?

Odpowiedź: Świat wyszedł z równowagi na nieożywionym poziomie natury, dlatego, że ludzie popełniają przestępstwa, błędy, negatywne działania na poziomie duchowym. Ludzkość rozwinęła się już do poziomu duchowego i jest zobowiązana dokonać naprawę. Nie bez powodu nasze pokolenie nazywa się „ostatnim”.

To jak dziecko, które dorosło i musi iść do szkoły, a ono krzyczy, że nie chce się uczyć! Ale mówią do niego: „Kochanie, ty dorosłeś i musisz iść do szkoły, chcesz tego czy nie“.

„Ostatnie pokolenie” oznacza, że ​​osiągnęliśmy nowy stan, chociaż jeszcze sobie tego nie uświadamiamy. Kabaliści ostrzegają: „Miejcie się na baczności, dzisiaj jesteście już w pierwszej klasie. Chcecie tego czy nie, ale wam stawiają oceny i zgodnie z tymi ocenami natura będzie odnosić się do was. Wiedz, że jeśli przyjdziesz do domu z dwóją, to dostaniesz karę”.

Ale ludzkość nie zwraca uwagi na te ostrzeżenia, kontynuując beztroską zabawę, jak dzieci na podwórzu. Dlatego pojawiają się naturalne kataklizmy jeden po drugim.

My na razie popełniamy małe naruszenia w ludzkim społeczeństwie, dlatego że od nas nie wymaga się dużo – tylko niewielkiego uświadomienia sobie tego, gdzie się znajdujemy i po co żyjemy.

Ale jeśli zamiast tego zajmujemy się bezwartościowymi sprawami, to nasze małe błędy na określonym poziomie rozrastają się w miarę opuszczania się przez wszystkie poziomy: ludzki, zwierzęcy, roślinny i dochodzą do nieożywionego poziomu, przekształcając się w klęski żywiołowe.

W taki sposób funkcjonuje jednolity integralny system i naruszenie jego praw może doprowadzić do katastrofalnych konsekwencji. Najstraszniejsze – to nawet nie huragany czy pożar w jakimś miejscu, a to, że my możemy w każdej chwili pozostać w ogóle bez żywności. Po prostu nie będzie  plonów – i co wtedy zrobić? My bardzo zależymy od  nieożywionej przyrody.

Konieczne jest pilne rozpoczęcie naprawy, przecież dzisiaj nie ma nikogo, komu na tym świecie żyje się dobrze. Stoimy u progu wielkich kryzysów: w systemie finansowym, w ekologii, przed falą terroru, nie mówiąc już o zagrożeniu nuklearnym. Ludzkość przygotowuje sobie takie przerażające niespodzianki, że warto jest się pośpieszyć. Huragany, pożary, wybuchy wulkanów nie zakończą się, przecież natura wyszła z równowagi.

Z lekcji do artykułu „Pokój w świecie”, 06.09.2017


Zagrożenie ze strony Korei Północnej

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Stosunki między Koreą Północną i Stanami Zjednoczonymi stają się coraz bardziej napięte. Ten news jest teraz wszędzie w Internecie.

Korea Północna testuje coraz więcej pocisków balistycznych. Mówią, że mają już 60 głowic nuklearnych. Ich przywódca, Kim Dzong Un oświadczył, że mogą one dotrzeć już do każdego miasta w Stanach Zjednoczonych.

I chociaż Trump powiedział kiedyś: „My nie pozwolimy im, aby stworzyli broń nuklearną czy dostali się do naszych miast”, oni już się do nich dostają. Wielu uważa, że ​​w tej „wojnie” Trump już przegrał.

Odpowiedź: Jeśli tak, to oczywiście, to już jest problem.

Pytanie: Więc, co robić? Ludzkość drży i uważa, że będzie to początek wielkiej wojny nuklearnej.

Odpowiedź: Ja tego nie rozumiem i nie chcę rozumieć, mnie to nie interesuje. Ale w całej historii nie widziałem ani jednego lidera, który szedłby na samobójstwo: ani Mussolini, ani Hitler, ani Stalin, ani nawet Fidel Castro – nikt.

Jeśli człowiek stoi na czele państwa i jest otoczony przez wojskowych i polityków, którzy rozumieją, co się stanie po naciśnięciu czerwonego przycisku, to on nie podejmie takiego kroku.

Pytanie: To znaczy, on nie chce stracić władzy?

Odpowiedź: Nie tylko władzy. On nie chce stracić wszystkiego, dlatego że jeśli on rozgromi kilka miast w Ameryce i nawet całą Amerykę, to w konsekwencji z niego i z jego kraju nic nie pozostanie.

To musi być bardzo silna ideologia, kiedy jakiś szalony „Fuhrer” jest gotowy poświęcić siebie na rzecz, szczególnego „duchowego celu”, tego typu, jak robią Arabowie idący na samobójstwo. Ale mimo wszystko ludzie, stojący na czele państw, w tym i arabskich, już myślą w inny sposób.

Światowa społeczność to wszystko rozumie i bardzo uważnie obserwuje. Dlatego też nie sądzę, że tutaj rzeczywiście istnieje takie ryzyko. A to, że „kolega zachowuje się zuchwale” … – to on prosi, aby pomogli mu wyżywić ludność, jak nie to „wystrzeli”.

A potem chleb się skończy, on znowu powie: „A ja wystrzelę”. I znowu dadzą mu trochę pojeść.

Jest to gra z obu stron. I obie na tym wygrywają. I Trump przyjmuje dumną pozę, i Kim Dzong Un  też.

Pytanie: Chcę zapytać Pana, jako kabalistę: czy wyższy program może pozwolić na wojnę nuklearną?

Odpowiedź: Baal HaSulam pisze o tym, że możliwa jest trzecia i nawet czwarta atomowa i nuklearna światowa wojna. Jest to zupełnie prawdopodobne.

Ale chce myśleć, że my – ci, którzy zajmują się Kabałą – jednak w jakiś sposób przechylamy świat na szalę zasług. Widzę to po tym, jak weszliśmy w stadium studiowania i realizacji prawdziwie duchowego stopnia. „Postrzeganie rzeczywistości”, które teraz studiujemy, jest to już temat, gdzie wchodzimy na duchowy poziom.

Jeśli nam dają taką możliwość, aby poruszać się naprzód, to mówi to o tym,  że świat ma poważny pozytywny potencjał. Tak, więc wszystko będzie w porządku.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 10.08.2017


Co daje odczucie Wyższego świata?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co daje człowiekowi odczucie Wyższego świata?

Odpowiedź: Czując Wyższy świat, człowiek zaczyna odczuwać system zarządzania nim samym i światem, w którym żyje.

On zaczyna rozumieć, co chcą od niego, co było w przeszłości, co będzie w teraźniejszości i przyszłości, gdzie go wiodą, co robią i czy można w jakiś sposób poprawić swoją drogę, swój los.

Z lekcji w języku rosyjskim, 12.02.2017


Kiedy zniknie czas

как один человек с одним сердцем Pytanie: Co to jest za działanie duchowe – zebrać razem pragnienia?

Odpowiedź: To znaczy doprowadzić wszystkie pragnienia do jednego pragnienia, podobnego do Stwórcy.

Jest to jedyne duchowe działanie: stać się jak jeden człowiek z jednym sercem, z jednym zamiarem związanym z jednym Stwórcą. I wtedy między tym zbiorowym obrazem człowieka i Stwórcy ma miejsce połączenie.

W tej samej sekundzie znika czas, odległość, znikają światy, i pozostaje tylko połączenie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.03.2017


Dwa spojrzenia na rzeczywistość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy nie powinienem napełniać egoistycznych pragnień tego, kogo nienawidzę? Czy muszę pokochać w nim śpiący zarodek duszy?

Odpowiedź: Pięknie powiedziane. Absolutnie dokładnie. Ty nie kochasz człowieka, nienawidzisz go swoimi egoistycznymi właściwościami. A jeśli miałbyś altruistyczne właściwości – to byś go kochał.

Stwórca widzi nas jako absolutnie dobrych, ale nie dlatego, że On okłamuje samego siebie, jak matka, która myśli, że ​​jej dziecko jest najlepsze, a dlatego że poprzez swoje właściwości On postrzega nas jako absolutnie naprawionych. Przecież nasze nienaprawione właściwości są potrzebne tylko po to, byśmy sami to sobie uświadomili i osiągnęli odczucie naprawionych właściwości.

To znaczy, spoglądając na nas z góry: jesteśmy jednością, wszystko jest wspaniale, wszystko jest pięknie.

A nasze spojrzenie z dołu: jesteśmy rozbici, rozproszeni i dlatego postrzegamy Stwórcę w formie naszego strasznego świata.

Naszym zadaniem jest połączenie tych wizji.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.04.2017


W czym jest sens życia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego osiągniecie wspólnej duszy jest równoznaczne ze znalezieniem osobistego sensu życia?

Odpowiedź: Sens życia – polega na napełnieniu innych, dlatego że w ten sposób staję się podobnym do Stwórcy i podnoszę się na Jego poziom – wieczności, nieskończoności, świadomości i odkrycia całego nieskończonego, ponadczasowego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Od kogo zacząć wychowanie?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jakim wieku należy zacząć wychowywać człowieka?

Odpowiedź: Przede wszystkim należy wychowywać przyszłych rodziców, a dalej wszystkich innych. Za późno jest wychowywać malca, który poszedł do przedszkola, jeśli jego rodzice nie mają odpowiedniego wychowania.

Drogę dziecka do pojęcia „stworzenie” należy zaczynać przed urodzeniem. Przyszli rodzice jeszcze przed poznaniem się powinni wiedzieć, dlaczego się zapoznali, dlaczego będą rodzić i wychowywać dzieci. To właśnie ten system wiedzy wpływa na przyszłe dziecko, ponieważ jest zbieżny z rozwojem płodu w łonie matki tj. z tym, w jaki sposób on rozwija się według tych samych integralnych praw kształtowania z ciała matki.

Jeśli rodzice rozumieją harmonię świata doprowadzi to do harmonii dziecka, wpływając na jego fizyczne, moralne i duchowe zdrowie.

Pytanie: Dlaczego człowiek nie czuje, że brakuje mu wychowania?

Odpowiedź: Dlatego, że to go zobowiązuje, a my nie chcemy brać na siebie żadnych zobowiązań. To szkodzi naszemu egoizmowi, pragnieniu wypocząć, pospać, rozerwać się: „Tego jeszcze brakowało, żebym zajmował się nie tylko wychowaniem dzieci, ale także samowychowaniem i wychowaniem żony”.

Pytanie: Niemniej jednak w życiu robimy wiele rzeczy, które nam się nie podobają, ale widząc z nich korzyść, mimo wszystko zajmujemy się nimi. Jaka jest korzyść z tego wychowania?

Odpowiedź: Ogromna korzyść! Jest ona widoczna nawet dla zwykłego człowieka. On po prostu nie wie, jak to prawidłowo zrobić.

Pytanie: Czy istnieją jakieś przykłady dobrego wychowania w historii rozwoju społeczeństwa lub  w obecnym czasie?

Odpowiedź: Ja osobiście nie widzę takiego przykładu, oprócz tego, z naszej maleńkiej kabalistycznej społeczności. Zdecydowana większość naszych dzieci już w wieku 14-15 lat idzie na uniwersytet.

To mówi o tym, że są one przyuczane do systematycznych zajęć, dzięki czemu stają się naukowcami, specjalistami, żeby dążyli do wiedzy, do prawidłowej komunikacji między sobą. One są wychowywane w kręgach, co daje im możliwość poczuć wzajemną pomoc i stworzyć jedną spójną, przyjazną społeczność.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.01.2017