Obraz rzeczywistości niezniekształcony przez egoizm

Nie widzimy pełnego obrazu rzeczywistości, znajdującej się przed nami, po prostu z tej przyczyny, że nie chcemy tego widzieć.

Jak możemy uzyskać takie pragnienie, jeśli nie mamy go? Przede mną są miliardy ludzi, ale interesuje mnie tylko to, co mogę od nich otrzymać:albo coś pożytecznego dla siebie, albo niebezpiecznego. A poza tym nic w nich mnie nie interesuje.

Jeśli mam możliwość ich wykorzystania – robię to. A jeżeli widzę, że mogą zaszkodzić mi czymś, to oddalam się od zagrożenia lub je eliminuję. To jest wszystko, co mnie interesuje.

Ale w ten sposób nie poznaję ludzi, nie widzę ich i nie odkrywam. Wokół mnie znajduje się cały wszechświat, ale kto wie, co się dzieje w tej przestrzeni? – Ja tego nie wychwytuję i nie zauważam.

Jednak istnieje bardziej prawidłowe postrzeganie rzeczywistości, którego uczy nauka kabały. Jest to nauka postrzegania świata, która pozwala odczuć całą rzeczywistość. W tym celu powinienem zmienić swoje odczucia. Zamiast tego, żeby martwić się o samego siebie – czy czuję się dobrze, czy źle, czy coś jest pożyteczne dla mnie, czy szkodliwe – powinienem wyjść z siebie w zewnętrzny świat i troszczyć się o innych.

Czyli szukam, jak mógłbym służyć dla dobra innych albo przynajmniej nie szkodzić im. Dzięki temu zdobędę szósty organ zmysłu. Dodatkowo do wzroku, słuchu, węchu, smaku i dotyku, zacznę czuć to, co dzieje się poza mną.

Będę odczuwał to, co się dzieje w rzeczywistości, bez jakichkolwiek zakłóceń z mojej strony. Już nie będę wprowadzał całej informacji wewnątrz siebie i obrabiał jej, dostosowując do swoich interesów. Przecież na razie patrzymy na wszystko w kategoriach, czy jest to nam pożyteczne, czy zaszkodzi.

Ale jeśli wyjdziemy z siebie, rozwijając zewnętrzny narząd zmysłu, który nie zależy od naszych uczuć, to zobaczymy zewnętrzny świat takim, jaki jest w rzeczywistości. Jeśli nauczymy się rozwijać taki narząd  zmysłu, to odkryjemy świat, w którym ciągle istniejemy, ale nie widzimy go. Z całej rzeczywistości wychwytujemy tylko maleńki fragment, który nazywamy tym światem – naszym światem.

Wymyślającdoskonalsze teleskopy i mikroskopy, po prostu poszerzamy nasze materialne narządy percepcji, co nie za bardzo zmienia obrazu, ponieważ za wszystkimi tymi odczuciami stoi to same pragnienie egoistyczne, które jest bardzo maleńkie i ograniczone. Zamiast tego pragnienia przyjemności musimy uzyskać pragnienie oddawania dla dobra świata zewnętrznego.

Działając dla dobra innych, ciągle będziemy wchłaniać pragnienia z zewnątrz, od całej nieożywionej natury, roślin, zwierząt, ludzi i od wszystkich dotychczas nam nieznanych sił duchowych: aniołów, pałaców, świętych zwierząt, naprawionych dusz wielkich kabalistów. Będziemy brać od nich całe to pragnienie, aby obdarzać ich, budując w ten sposób swoje naczynie wzwyż, wszerz i na głębokość, obejmując nim całe uniwersum.

Z programu „Spotkanie światów”,20.06.2014