Na decydującym etapie historii

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w New Jersey „Zamknięty krąg“, Lekcja 1

Krucha korona

Wszystko co dzieje się na świecie, zachodzi tylko po to, aby odkryć rzeczywisty świat, w którym się znajdujemy.

W rzeczywistości, wszystko, co ukazuje się poza pragnieniem człowieka, kiedy widzi nieżywą, roślinną, zwierzęcą przyrodę i innych ludzi – to manifestacja Stwórcy przed nim.

Niestety człowiek nie czuje i nie rozumie tego, czego od niego się oczekuje.

W rezultacie tego przeżywamy długi i bolesny proces historyczny, który w końcu doprowadza nas do zadania sobie pytania o sens życia: z jakiego powodu to wszystko, kto tym się rozkoszuje, kogo ja cieszę, jaka tajemnica kryje się w naszym istnieniu?

Widzimy logikę i sens w każdej komórce, w jedności natury, we wzajemnym połączeniu wszystkich części, ale nie znajdujemy żadnej logiki we własnym istnieniu.

Człowiek, „korona stworzenia“ – najbardziej cierpiący i nieszczęśliwy ze wszystkich stworzeń. Posiadając rozwinięty umysł i uczucia, zachowujemy się jak ostatni marnotrawcy i trwonimy swój potencjał na wzajemne tarcia.

Co więcej, nawet wiedząc o tym, nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić. Nasza bezsilność jest zdumiewająca: człowiek zdaje sobie sprawę, że robi głupstwa, które szkodzą jemu i innym – ale nie jest w stanie niczego zmienić.

Na przykład, łakomczuch nie może oprzeć się swoim ulubionym potrawom i traci poczucie umiaru, doskonale zdając sobie sprawę, że to jemu zaszkodzi. Takie nieszczęścia czyhają na nas z każdą przyjemnością, małą czy dużą.

Na przestrzeni historii, ludzie zadawali sobie pytanie, czy istnieje jakieś wyjście. Czy możemy uzyskać bardziej dojrzały, bardziej kompleksowy stan? Czy można przestać być do takiego stopnia małym i żałosnym?

Przecież jesteśmy świadomi swojej znikomości i mimo wszystko pozwalamy sobie kontynuować dzisiejszy dzień tak, jak wczorajszy. Zamykamy oczy i płyniemy z falą.

Sprawa na ostrzu noża

Tutaj, niewątpliwie, powinniśmy bardzo podziękować kabalistom. Oni również cierpieli, jak wielu innych – tylko im się udało. Oni potrafili ujawnić, że całe to żałosne życie przeznaczone jest do tego, aby doprowadzić nas do kluczowych decyzji.

Przecież tak być nie może, żeby nasze życie przebiegało w tak absurdalnej egzystencji, od urodzenia do śmierci. Nie może tak być, że mądra Natura stworzyła istotę rozwiniętą do takiego stopnia, a jednocześnie zachowującą się w tak nikczemny sposób. Zbyt rażąca jest rozbieżność między naszymi możliwościami a naszymi działaniami.

Tym bardziej, że sama Natura popycha nas w przepaść. Możliwe, że ja chciałbym postępować inaczej, być inną osobą. Gdybym sam planował i programował siebie, to działałbym inaczej – na pewno lepiej niż „przypisała“ mi to Natura lub Stwórca.

Kiedy dochodzimy do takiego wniosku, do takiego zrozumienia, oznacza to tylko jedno – potrzebę rozwiązania postawionego pytania. Tutaj kryje się źródło zrozumienia życia, sukcesu w nim, poza jego obecnymi granicami.

Przecież nie jest ono chyba ograniczone do „białkowej“ egzystencji przez 60-70 lat …

Nauka, prowadząca przez życie

Ludzie stawiający sobie to pytanie ujawnili, że świat i ludzie istotnie mają wyższy cel – ujawnić jedyną siłę, która wysyła nam wszystko. Ona zawiera w sobie cały wszechświat i bawi się z nami – wszystko po to, abyśmy naprawdę chcieli ją ujawnić.

Do tej pory w całej historii, tylko nieliczni uświadamiali sobie możliwość odkrycia Stwórcy. Tym niemniej, rośnie liczba ludzi zadających właściwe pytania. Ci ludzie mówią nam, że jest to jedyne, produktywne zajęcie człowieka na tym świecie od chwili, gdy dorastając zaczyna być choć trochę świadomy siebie.

W dzieciństwie, mając 6 – 9 lat, również zadawaliśmy pytania o życiu, o jego istocie i znaczeniu. Nawet jeśli nie zwracaliśmy się do dorosłych, do rodziców, ale pytania były.

Już w tak wczesnym wieku, dzieci powinny otrzymywać wykształcenie wyjaśniające, w jaki sposób starać się odkrywać wyższą siłę, która stale wpływa na nas, dając nam życie i prowadząc przez wszystko, co spotyka nas na drodze.

W toku historii, ludzie dokładali wszelkich starań, aby odkryć tę Siłę. Ujawnili cały system stopniowego jej poznania i nazwali tą metodę „nauką kabały“- dosłownie „nauką otrzymywania“.

Wyjaśnia ona, jak człowiek, znajdujący się w naszym świecie, dochodzi do odkrycia tej Siły, która działając na niego ukazuje mu cały obraz rzeczywistości.

Według słów kabalistów, tą nauką człowiek powinien zajmować się nieustannie. Według jej zasad powinien wieść swoje życie – aby w odpowiednim czasie w ciągu danego mu okresu życia odkryć Siłę Wyższą. Pojąć ją we wszystkich szczegółach.

Wszystko inne w życiu trzeba wykorzystywać tylko w celu zapewnienia podstawowych potrzeb – w takiej samej mierze, jak troszczą się o siebie zwierzęta. Nie ma sensu inwestować w materialny byt więcej niż to konieczne i poświęcać mu ponadto, co potrzebne do racjonalnego istnienia.

To nie oznacza, że powinniśmy mieszkać w jaskiniach i nosić skóry. Wystarczy jeśli nie przekroczymy  „poprzeczkiI, a wszystkie swoje dążenia poświęcimy odkryciu Stwórcy, osiągnięciu Jego poziomu wieczności i doskonałości. Wtedy z pewnością nie będziemy robili głupich rzeczy i zachłystywali się zbytkiem materialnego świata. Ograniczając się w nim do prostego istnienia, wszystkie siły oddamy swojemu prawdziwemu przeznaczeniu.

Z 1 lekcji kongresu w New Jersey, 24.07.2015