Moje myśli na Twitterze, 19.03.18, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Cały proces odkrycia człowiekowi Stwórcy jest opisany w Torze. Tora nie opowiada o życiu ziemskim, a o etapach duchowego rozwoju człowieka: wyjściu spod władzy egoizmu, pragnienia otrzymywać, ku miłości do ludzi, pragnieniu obdarzać – o narodzinach w duchowym świecie.

Po upadkach kabalista powraca do odczuć i świadomości, doświadczając nowych inspiracji. Wtedy wszystko się powtarza, w zawziętości egoizmu, serca Faraona. Tak z „wyjść” zdobywa się Torę – proces odkrycia Stwórcy, osiąga się połączenie ze Stwórcą.

Przechodząc upadki i wzloty, kabalista uczy się ponad nimi pracy Stwórcy (Avodat Haszem): w jaki sposób Stwórca odkrywa w nim egoizm, zatwardziałe serce Faraona, zmuszając trzymać się mocniej nauki i grupy, nawet w stanach Syjon-ecija – bez uczuć i zrozumienia.

Stwórca odkrywa w kabaliście coraz to nowe ego-pragnienia, człowiek upada odczuwając otrzymywanie, jako ważniejsze niż obdarzanie, ale dzięki poręczeniu przyjaciół i OM – Or Makif (Światło otaczające), i nauce, uporczywie powraca do ważności połączenia i obdarzania. Z tych upadków „wyjść” (ecijot – Syjon) buduje ruch.

Ruch duchowy zgodnie z regułą „Jak byk pod jarzmem“ nie jest zależny od odczuć. Mierzy się on ilością wyjść-wejść – upadków-wzniesień, o czym jest powiedziane: „Z Syjonu (jecijot-upadki) wyjdzie Tora”. Ziemia Izraela nazywa się Erec Syjon – wchodzi w nią ten, kto przeszedł upadki.

Jeśli proszę dla siebie – nic nie dostanę. Jeśli proszę dla grupy – osiągnę z nią niewielki duchowy stan (WAK). Jeśli proszę, aby grupa stała się kanałem światła od Stwórcy do ludzi, to całe światło dla świata (GAR) przejdzie przez nas!

Faraon, egoizm jest odwrotną stroną Stwórcy i jest w pełni kontrolowany przez Niego, ponieważ „Nie ma nikogo oprócz Niego”. Człowiek znajduje się pomiędzy tymi dwiema siłami: szczerą i odwrotną, które pracują nad nim zamiennie, aby oczyścić, aby dać koncepcje bliskie obdarzania.

Najważniejsze jest, aby znajdować się w drodze i strzec się, aby z niej nie zejść. Cały czas będzie obciążenie serca, za każdym razem coraz większe, przecież inaczej niemożliwe jest przybliżyć się do wyjścia z Egiptu. Wszystkie etapy muszą się w nas realizować. Nie uciekaj, przegrasz obecny cykl życia!

Zaproponuj pragnienie, podobne do światła, a ono wypełni je. Przecież „Więcej niż cielę chce ssać, krowa chce karmić”. Bierz tyle światła ile chcesz, jeśli jesteś gotowy na otrzymywanie przyjemności z obdarzania. A dopóki nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć, Kabała będzie dla nas ukrytą nauką.

Najważniejszą rzeczą, która jest od nas wymagana – to wrażliwość na pracę wyższego nad nami, „subtelność duszy”, spróbować poczuć, jakie działania Stwórca bezpośrednio wykonuje nad nami, a jakie są ukryte, jako Faraon lub za pomocą innych środków, które są nazywane „ten świat” we mnie.

Ludzkość znajduje się na początku „7 głodnych lat”, gdy poprzednie metody przestały działać. Jeśli nie rozpoczniemy korekty, dojdziemy do wojny światowej. Przyczyną głodu nie jest brak żywności, a to, że systemy państwowe i społeczne przestały funkcjonować – i nie wiadomo, jak dalej zarządzać światem.

W okresie „7 sytych lat” odczuwamy, że połączenie jest na korzyść naszego egoizmu, Faraona. Nie rozumiemy, że przyjdzie nam odciąć się od egoizmu, wiarą ponad wiedzę. Przejście do 7 głodnych lat polega na odkryciu tego, że połączenie musi być bezinteresowne.

Egoizm jest przeciwny połączeniu. Dlatego musimy włączać się w grupę i osiągnąć zjednoczenie „Braci swoich szukam”, aby cieszyć się nim. To „7 sytych lat”. A potem odkryje się egoizm „7 głodnych lat” przeciw zjednoczeniu – „zajęczeli synowie Izraela – aż do ucieczki!

Człowiek sam decyduje, co dla niego nazywa się piekłem i rajem. Są ludzie, dla których oderwanie się od Stwórcy na jedną chwilę – to już piekło. Człowiek powinien widzieć, że w każdej chwili daje się jemu wolność wyboru. Stany piekła i raju nie są determinowane z góry, a przez samego człowieka.

@Michael_Laitman