Mój dodatek do królewskiej uczty

каббалист Михаэль ЛайтманBaal ha-Sulam „Wolność woli”:Gdy człowiek uzyskuje intencję altruistyczną i sprawia przyjemność Stwórcy, wówczas, przyoblekając się w tę przyjemność, otrzymuje absolutną wieczność, podobnie do Stwórcy, i tym samym zdobywa wolność od anioła śmierci.”

Nic nie znika, nic nie umiera i się nie rodzi, nie ma nic nowego w niczym – oprócz tego, w jaki sposób używamy światło i naczynie. Stworzenie chce jedynie dodać swój stosunek  do tej kwestii,swój sposób użycia światła i naczynia – dwóch podstaw, z których został stworzony świat przez Stwórcę. Stworzenie chce zarządzać nimiza pomocą dwóch „lejc”: po lewej stronie – naczynie, a po prawej – światło. Stosując je razem, ono staje się podobne do Stwórcy, czyli znajduje się w linii środkowej. To właśnie jest jego „dodatkiem”.

Do tego celu skierowany jest cały rozwój stworzenia. Przede wszystkim musi ono wziąć w ręce te „lejce”, czyli wznieść się ponad pragnienie otrzymywania i ponad światło, rezygnując z używania ich w sposób egoistyczny i pragnąć przejść do innego sposobu. A poza tym, musi jeszcze zrozumieć, w jaki sposób może uzyskać swoje własne, samodzielne podejście.

Następnie, po osiągnięciu do pewnego stopnia tego podejścia, stworzenie zaczyna realizować swoją nową formę, stosując ją do pragnienia i decydując za każdym razem, jaką część pragnienia będzie teraz używać, ile światła będzie na to potrzebować  i jak może wpuścić światło w pragnienie.

Podobne to jest do gościa, który  bierze trochę z poczęstunku, pragnąc tylko, aby w ten sposób zrobić przyjemność gospodarzowi. Sama przyjemność nie jest od niego zależna. Kuszące potrawy, którymi nakryty jest stół, również nie są jego wyborem. Takimi są one postrzegane przez jego pragnienie, taki jest wzajemny związek pomiędzy pragnieniem a światłem.

Człowiek jedynie ustala, z jaką intencją będzie wpuszczał w siebie przyjemność, co chce dodać tym działaniem. On buduje swój stosunek tak do naczyń, jak i do przyjemności, a w rezultacie do Gospodarza – Stwórcy, od którego pochodzą te dwie linie: linia naczynia (pragnienia) i linia światła (napełnienia).

A zatem, naszym „dodatkiem” jest intencja. Dlatego też cała kabała jest w istocie nauką o intencji. Ona pokazuje, jak musimy budować intencję w imię oddawania Stwórcy. I jeżeli rzeczywiście zaczynamy oddawać Jemu, to budujemy w sobie obraz Dającego, taki sam, jak On.

Taka jest nasza droga i na tej drodze  nic się nie zmienia: ani naczynia, ani światła. Cały nasz rozwój polega na tym, w jaki sposób je używamy. Człowiek (Adam) – to osoba, która samodzielnie decyduje, w jaki sposób chce używać te dwa pierwiastki w sobie. Nasz stosunek, nasza intencja, nasza niezależność – są to czynniki, które ostatecznie nadają nam formę człowieka, który jest podobny do Stwórcy.

Z lekcji do artykułu „Wolność woli”, 08.07.2011