Kryzys finansowy już się rozpoczął

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Teraz coraz częściej można usłyszeć o przybliżaniu się kolejnego światowego, finansowego kryzysu. Ale prawda jest taka, że ​​ten kryzys już się rozpoczął. Przynajmniej rynki akcji na całym świecie już się rozpadają.

Większość z tych upadków ma miejsce w krajach określanych, jako rozwijające się rynki. Większość z nich nie dysponuje dużą gospodarką, dlatego świat nie wie o nich.

W ostatnich latach kraje rozwijające się otrzymały dostęp do tanich kredytów dolarowych. Ale teraz, kiedy dolar umacnia się, kredytobiorcy są zmuszeni coraz więcej pożyczać, w walucie lokalnej, w celu obsługi zadłużenia denominowanego, w dolarach. I to pomimo faktu, że ceny na wiele eksportowanych przez te kraje towarów spadają.

Dokładnie takie same przyczyny spowodowały kryzys w Ameryce Łacińskiej w latach 80, i azjatycki kryzys finansowy w latach 90.

Teraz prawie wszystkie światowe rynki akcji znacznie spadły w porównaniu do rekordowych  maksimów, w tym czy poprzednim roku. Ale na razie wszystkie są jeszcze daleko od upadku. W większej części  rozwijającego się świata sytuacja jest zupełnie inna.

23 kraje, w których runął rynek akcji, są to: Malezja, Brazylia, Chiny, Egipt, Indonezja, Korea Południowa, Turcja, Chile, Kolumbia, Peru, Bułgaria, Grecja, Polska, Serbia, Słowenia, Ukraina, Ghana, Kenia, Maroko, Nigeria, Singapur, Tajwan, Tajlandia. To jest dopiero początek, ponieważ kryzys z krajów rozwijających się, musi wkrótce przejść do krajów rozwiniętych.

Banki centralne tracą kontrole nad sytuacją, a do globalnego krachu pozostaje bardzo niewiele – jesienią 2015 roku oczekuje nas seria wstrząsów. Globalny kryzys finansowy już się rozpoczął. I w najbliższych miesiącach stanie się jasne, jak będzie obszerny.

Komentarz: W rękach kabalistów jest antidotum – zjednoczenie. Tylko ono wprowadzi nasz świat w następny stan. Ponieważ świat został zbudowany na szczątkach jednego systemu, zwanego Adam, to tylko odbudowa tego systemu, tzw. jego naprawa doprowadzi nasz świat do  zrównoważonego i dobrego stanu.

Nauka kabały mówi właśnie o tym, jak realizować metodę naprawy naszego świata. Problem jest w tym, że naprawić należy nie świat i nie system finansowy, a człowieka i społeczeństwo. A tego nikt nie chce, i nikt nie wierzy w to, że ​​jest to możliwe.

Konieczne jest przełamanie bariery psychologicznej – przezwyciężenie jej pod wpływem wyższego światła naprawy, zwanego „światłem Tory” lub po prostu „Tora”, lub „Światło powracające do źródła“. Ale należy je prosić o wpływ.

Prośba pojawia się w wyniku cierpień i beznadziejności, lub w wyniku wpływu środowiska, które my sami tworzymy. W taki sposób wybieramy, albo drogę cierpienia, albo drogę Tory.