Duchowa mantra

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Soczi. Rozmowa

Pytanie: Czy mógłby Pan doradzić nam ze Swojego wyższego duchownego poziomu, co jeszcze można zrobić dla lepszego połączenia. Bo przemijają lata…

Odpowiedź: Jeśli za każdym razem myślicie tylko o połączeniu, żeby odkryć w nim Jedyną siłę (Stwórcę) i poczuć przyjemność, którą wywołujecie swoimi działaniami, to nic więcej nie potrzeba.

Jeśli moje myśli są skierowane na to, że we wszystkich moich działaniach, w połączeniu z innymi odkrywam Stwórcę, aby przy tym poczuć, że sprawiam Mu przyjemność, to tym samym buduję naczynie (kli) i wywołuję  jego napełnienie właściwością oddawania i miłości, tj. prawidłowy stan obu obiektów. Nic innego na świecie nie istnieje. Tylko tym musimy się zajmować, a wszystko inne nie ma znaczenia. Cokolwiek byście nie robili, czego byście się nie podjęli, musicie realizować ten cel.

Niekoniecznie w ten sposób nastrajać się tylko w grupie czy na spotkaniach poświęconych rozpowszechnianiu. Możecie to robić w dowolnym miejscu.

Jak jest napisane: „Słuchaj, Izraelu,Bóg twój jest jeden. I pokochaj Go z całego serca swego i z całej duszy swojej, i całym rozumem swoim.“ Czy siedzisz czy chodzisz, leżysz lub wstajesz, jesteś w domu, czy poza nim, powinieneś zawsze o tym pamiętać.

Modlitwa „Szema Israel“ („Słuchaj Izraelu“) – to mantra, która określa najważniejszą intencję wszystkich działań człowieka. Dlatego uważa się ją za główną, kultową modlitwę, chociaż nikt nie rozumie, dlaczego została napisana.

Z rozmowy na kongresie w Soczi, 09.06.2014