Artykuły z kategorii Wspólna dusza „Adam”

Gdzie podczas snu odlatuje dusza?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy dusza stale znajduje się w ciele? Czy podczas snu dusza odlatuje?

Odpowiedź: Ponieważ w ciele nie ma duszy, to podczas snu ona nigdzie nie odlatuje i nigdzie nie powraca. Sen jest stanem czysto fizjologicznym, który właściwy jest również zwierzętom.

Zanim rozwiniemy swoją duszę poprzez dziesiątkę, która jest minimalną ilością ludzi, każdy z nas ma tylko punkt – część duszy, jej zarodek.

nortber 2a

Aby poczuć duszę, człowiek powinien stworzyć fragment, dziesiątkę, w której mógłby realizować prawa, które istnieją we wspólnej, jednej duszy. W przeciwnym razie on pozostaje wewnątrz swojego zwierzęcego ciała: śpi, je, robi to, co nakazuje mu jego ciało, i nic więcej.

Rzecz w tym, że nasz świat składa się z trzech poziomów: nieożywionego, roślinnego i zwierzęcego.

A poziom, który nazywa się „człowiek”, w naszym świecie nie istnieje. Należymy do poziomu zwierzęcego. A „człowiek” – to ten, który pracuje z punktem w sercu i idzie do „dziesiątki”, a od niej – do jednolitej duszy „Adam“.

gfhsdfghsdfghsdghsfnorbert dfgasdrfgsdfgsdfgsdfg

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.11.2016


Połączyć wspólną duszę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak to jest, że pracując w kręgu, na warsztacie, w dziesiątce, zaczynam czuć połączenie z całą światową duszą, z ludźmi, których nie znam?

Odpowiedź: Stwórca stworzył jedno wielkie pragnienie, a potem rozbił je na części.

Innymi słowy jedyne stworzone pragnienie podzieliło się pod wpływem tzw. upadku Adama na miliardy fragmentów, ponieważ Adam wprowadził w to pragnienie egoizm. W wyniku tego, związek między częściami wspólnego pragnienia ustał i każde indiwidualne pragnienie przestało czuć wszystkie pozostałe. Dokładniej ono je czuje, ale chce wykorzystać je tylko dla własnego dobra.

2016-05-08_rus_rav_vebinar norbert

Wspólne pragnienie otrzymywać nazywa się „Adam” lub „Adam Riszon” (Pierwszy Człowiek) albo „dusza”. Po rozbiciu wspólna dusza podzieliła się na wiele indiwidalnych dusz.

Następnie indiwidualne dusze upadły jeszcze niżej i w każdej z nich pozostał tylko mały punkt, który nazywa się „keter” – zarodek przyszłej duszy. Te punkty lub iskry (necucim), które pozostały nierozbite, ciągną nas z powrotem do połączenia między nami, żeby odkryć Stwórcę.

Kiedy one zapalają się w nas, dążymy do odkrycia całego systemu Stwórcy. Przejawia się to w nas jako dążenie do zrozumienia sensu życia i przyłączamy się do jakiejś grupy.

Grupa – jest to pewna część wszystkich indiwidualnych dusz, która teraz powinna dojść do swojej naprawy. Ludzie zbierają się razem w jednej grupie, sami nie wiedząc dlaczego, i zaczynają pracować nad sobą w dziesiątkach, żeby zrobić z dziesiątki jedynkę – jedną wspólną całość. Jak tylko to osiągają, to od razu zaczynają odczuwać Stwórcę.

To musimy zrobić. Dlatego też w dowolnym miejscu, gdziekolwiek byście się nie znajdowali, musicie znaleźć przyjaciół, z którymi będziecie razem zajmować się stworzeniem między sobą jednej całości według metody Kabały. Wtedy poczujecie wyższy świat, tj. odbudujecie połączenie między wami, które nazywa sie „10 sfirot” lub „parcuf”, albo „dusza”.

Przez tę strukturę będziecie w stanie wyraźnie poczuć wyższy świat. „Dusza”, „wyższy świat”, „Stwórca” – to jedno i to samo w zależności od tego, w jaki sposób rozpatrujemy to odkrycie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.05.2016


Dusza i jej materiał

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest dusza?

Odpowiedź: Stwórca stworzył stworzenie, które przedstawia sobą pragnienie otrzymywać przyjemność. Sam Stwórca – to światło, które stworzyło pragnienie otrzymywać.

Stan, kiedy światło lub Stwórca napełnia to pragnienie i sam znajduje się w nim, nazywa się „Świat Nieskończoności“. A samo napełnienie nazywa się „światło” lub „Stwórca”.

norbert 1

Następnie miało miejsce rozbicie tego pragnienia na mnóstwo indywidualnych pragnień. Umowna liczba tych pragnień – to 600 tysięcy.

Ponieważ one wszystkie rozbiły się, to w każdym z nich istnieje maleńka porcja światła.

Taki stan nazywa się „poszczególna dusza„. Ale to nie jest dusza, a tylko punkt duszy, w którym niczego nie możemy poczuć, oprócz dążenia powrotu do przeszłego, doskonałego stanu, w którym wszystkie części są ze sobą połączone i przedstawiają sobą jedną jedyną duszę. Ona jest jedna dla wszystkich.

Teraz musimy połączyć te części, to znaczy zorganizować między nami zamknięty system, który przedstawia sobą określony fragment duszy.

nortber 2a

Czym różni się część od fragmetu? Część duszy – jest to punkt w sercu, który dąży do powrotu do pełnej duszy. A fragment duszy – to złączenie w dziesiątkę, minimalną część wspólnej duszy, która może funkcjonować jak cała dusza.

Ponieważ cała dusza składa się z dziesięciu sfirot, to można wydzielić z niej części, które również będą pracować tak, jak całość, tylko na mniejszą skalę. I jeśli zaczniemy łączyć te części między sobą, to wymiar będzie się powiększał.

Ale w zasadzie wszystkie prawa, które odkrywamy w dziesiątce będą takie same, jak i dla wspólnej duszy, tylko w zmniejszonej formie, ponieważ nie będą one tak widoczne, nie będą tak uwypuklone.

Naszym zadaniem jest utworzyć dziesiątkę z ludzi, z których każdy jest częścią duszy, to znaczy punktem w sercu. Dziesięć punktów połączonych razem nazywa się „fragment”, a suma fragmentów nazywa się „cała dusza”.

Pytanie: Dusza – jest to pragnienie otrzymywać?

Odpowiedź: Pragnienie otrzymywać przyjemność – to jest materiał duszy, ale jeszcze nie dusza.

Dlatego, aby zrozumieć, gdzie się znajdujemy, musimy osiągnąć właściwość stanu, zwanego „dusza”. Jest to właściwość obdarzania, wzajemnego połączenia, wyjścia z siebie. Dlatego wszystkie przykłady i ćwiczenia są oparte na tym, aby osiągnąć maksymalne połączenie między sobą.

Pytanie: Czy to znaczy, że fragment można już nazwać duszą?

Odpowiedź: Tak. To jest tak samo, gdy patrzysz gołym okiem na maleńki fragment jakiegoś obrazu, a następnie, przyłączając do niego inne fragmenty, inne części duszy, coraz więcej, postrzegasz obraz w ogólnej formie, jak gdybyś patrzył na niego przez lornetkę.

Zbierając wszystkie dusze razem, otrzymujesz już bardziej pełny obraz i widzisz te właściwości, których wcześniej, być może nie zauważyłeś, ponieważ ze względu na małą skalę, one były ukryte.

Na przykład, jeśli będziemy rozpatrywać ogólną mapę, to co można tam zobaczyć? Być może jakieś miasteczko w postaci punktu. Następnie powiększasz skalę i widzisz nazwę miasta. Jeszcze bardziej powiększasz i widzisz jego ulice. I tak dalej. Tak samo tutaj.

To znaczy, że nigdzie z naszej dziesiątki nie odchodzimy. Dzięki przyłączeniu do niej innych dziesiątek zaczynamy rozróżniać w tej duszy coraz większe właściwości, zależności i prawa.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.11.2016


Co to jest rozbicie duszy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest rozbicie duszy? Jak ona może się rozbić? Czy jest to podobne do odczucia rozbitego serca?

Odpowiedź: Rozbita dusza – to stan, kiedy jedno ogromne stworzenie nagle rozpadło się na drobne części, nie czujące wzajemnego związku.

Właśnie to dzisiaj przedstawia sobą cała ludzkość. Ona nie czuje się wzajemnie związaną,  zależną, nie czuje, że jest częścią jednej jedynej całości, jak komórki naszego ciała. W tym jest nasz problem.

Celem Stwórcy jest podganiać nas naprzód takimi wydarzeniami, które zmusiłyby ludzi do poczucia konieczność połączenia się między sobą i dojścia do zjednoczenia, w jedną wspólną duszę.

A na razie każdy z nas istnieje albo jako jej fragment, albo jako punkt, nie odczuwając swojego stanu we wspólnej duszy, czuje tylko życie w zwierzęcym ciele.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.11.2016


Na nowym etapie ewolucji

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu Baal HaSulama „Nauka Kabały i jej istota”: Porządek stworzenia był z góry określony zgodnie z celem, zgodnie z którym ludzkość będzie rozwijać się i wznosić się do góry w swoich właściwościach, jakby po stopniach drabiny, tak długo, póki nie odczuje Stwórcy tak jak odczuwa przyjaciela.

I wiedz, że ilość i jakość tych stopni jest określana dwoma rzeczywistościami, które w języku Kabały nazywają się „z góry w dół” i „z dołu w górę”.

Od początku stworzenia (1), ze świata Nieskończoności, światy zaczęły schodzić w dół przez pięć światów: Adam Kadmon, Acilut, Brija, Jecira i Asija, dopóki nie doszły do tego świata, w którym znajdujemy się teraz. Następnie z upływem czasu (t) w naszym świecie rozpoczęła się ewolucja, dopóki nie osiągnęliśmy obecnego stanu.

norbert 3

W obecnym czasie nadchodzi taki okres, kiedy powinniśmy zacząć wznosić się z powrotem po tej samej drabinie w świat Nieskonczoności. Ale jeśli pierwotne zejście i nasza dalsza ewolucja w tym świecie była realizowana przez samą naturę, to na ostatnim etapie, na którym obecnie się znajdujemy, mamy możliwość przyśpieszyć swój rozwój i zacząć wspinać się sami.

W rezultacie musimy wrócić z powrotem do świata Nieskończoności. Drabina, prowadząca z góry w dół, składała się ze 125 stopni (pięć światów) i taką samą liczbę stopni musimy przejść z dołu do góry po 6000 lat rozwoju na tym świecie.

Osiągając świat Nieskończoności, stajemy się całkowicie niezależni, to znaczy posiadamy największy egoizm, a ponad nim – miłość, najsilniejsze połączenie. Dzięki temu rozumiemy, czujemy, postrzegamy całe stworzenie na stopniu, na którym stajemy się jednym człowiekiem z jednym sercem i jednym ciałem i dlatego nazywamy się „Adam“.

W takiej formie wszyscy znajdujemy się w kontakcie, w połączeniu ze Stwórcą. Dlatego, że nasze pragnienie rozkoszować się służy jako naczynie, które napełnia się światłem życia, wyższą siłą.

Pytanie: Jaka jest istota wznoszenia po duchowych stopniach? Przecież nie chodzi tu o fizyczne wzniesienie?

Odpowiedź: Pod wzniesieniem i zejściem rozumie się albo oddalenie od właściwości obdarzania i miłości, która istnieje w świecie Nieskończoności, albo zbliżenie się do nich. Początkowo schodzimy ze świata Nieskończoności, to jest zyskujemy coraz grubsze i egoistyczne właściwości. Po upadku w nasz świat całkowicie odrywamy się od właściwości obdarzania i miłości, tonąc wewnątrz swojego egoizmu.

Następnie egoizm sam zaczyna rozwijać się na płaszczyźnie tego świata. Różne części stworzenia czują się coraz bardziej oddzielone od siebie, dalekie. Ale z drugiej strony w naturze jest zakodowany proces ich połączenia: na poziomie nieożywionej materii, roślin i zwierząt, podczas gdy ludzki poziom zaczyna łączyć się dopiero w naszych czasach.

Teraz człowiek musi kontynuować swoją ewolucję już nie na fizjologicznym poziomie, a na jakościowym, to znaczy musi zmienić swoje właściwości i relacje.

Rzecz idzie nie o zmianę ciał, choć wewnętrzny duchowy rozwój powoduje również zmiany na wszystkich innych poziomach. Ale najważniejsze jest wewnętrzne doskonalenie się człowieka, to jest nasze połączenie. A to połączenie ma miejsce nie w ciałach, a w ludzkich duszach.

Z lekcji według wybranych fragmentów dzieł Baal HaSulama, 14.03.2016


My wszyscy – to jedna dusza, cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek w świecie dobra

Pytanie: Jeśli natura – to jeden organizm, to jaki powinien być w niej optymalny udział człowieka?

Odpowiedź: Najbardziej interesujące jest to, że człowiek w naturze ma specjalną misję. Ludziom bardzo trudno jest połączyć się razem, ponieważ jest to sprzeczne z naszą naturą, złym egoistycznym początkiem. Ale jeśli staramy się zjednoczyć, nie patrząc na nic, to tym wpływamy na całą naturę.

Ponieważ człowiek znajduje się ponad całą resztą przyrody i dlatego nasze myśli działają jak supernowoczesna broń – najpotężniejsza i najbardziej rewolucyjna ze wszystkich istniejących na świecie. Na razie jest to utrzymywane w tajemnicy, ale istnieje już wiele organizacji w każdym kraju, opracowujących metody oddziaływania na człowieka mocą myśli.

Jeśli umiemy to robić, to swoim pragnieniem w sercu i myślą w głowie możemy mieć znacznie większy wpływ na świat, niż dowolnymi innymi dostępnymi w świecie środkami i działaniami fizycznymi.

Pytanie: Co mogę zrobić moimi myślami?

Odpowiedź: Na razie nie znajdujesz się w takim stanie, kiedy twoje myśli mogą pracować w świecie, dlatego że nie łączysz się z systemem, nie odkrywasz systemu związków między wszystkimi myślami?

Ale potem odkryjesz, że znajdujesz się wewnątrz sieci, która łączy twoje myśli z myślami wszystkich pozostałych ludzi, twoje pragnienia z sercami wszystkich ludzi na całym świecie. I ty możesz mieć wpływ na ich rozum i serce, wprowadzając w nich swoje myśli i pragnienia. Kiedy nauczysz się to robić, to zobaczysz, jaka rewolucja jest możliwa do przeprowadzenia w świecie.

Pytanie: Wydaje się to niezwykle skutecznym środkiem, który daje mi władzę nad całym światem?

Odpowiedź: Jest to niezwykle potężny środek, ale pozwalają nam skorzystać z niego i zobaczyć system tylko pod warunkiem, że będziemy mieć na niego dobry wpływ – dla dobra innych. Tutaj istnieje bariera bezpieczeństwa, przy której należy przeprowadzić ograniczenie na swój egoizm.

Przede wszystkim musimy pozyskać siłę dobra, z którą możemy pozytywnie wpływać na innych. I wtedy otrzymamy prawo wpływać na świat.

Chcąc tego czy nie, posuwamy się do takiego stanu. Wszystkie problemy współczesnego świata, doświadczane przez ludzkość dzisiaj, zsyłane są tylko dlatego, żeby zrozumieć, że nie mamy wyjścia: powinniśmy poznać ogólny system i wejść w niego.

Musimy mieć dobry wpływ na świat i wtedy odkryjemy jego system. System wzajemnego obdarzania, dobrych myśli i pragnień nazywa się duszą. Ten system jest jeden dla nas wszystkich, jest to jedna wspólna dusza. Właśnie ona daje nam możliwość odkryć naukę Kabały, przygotowując człowieka do dobrych wzajemnych relacji, pozytywnego wpływu na wszystkich.

I wtedy człowiek wchodzi w ten system, odkrywa go i na miarę swoich możliwości zaczyna przeprowadzać w nim pożyteczne, naprawione działania. Na tym właśnie polega praca naprawy świata, posuwająca go do dobrego stanu.

W przyszłości wszyscy mieszkańcy świata otrzymają taką zdolność i cała ludzkość stanie się jednym związkiem, wpływającym w dobry sposób na wszystkie myśli i serca, utrzymującym dobre relacje między nami. My wszyscy przekształcimy się w jeden system, w jednego człowieka, ponieważ my wszyscy mamy tylko jedną duszę.

Z programu radiowego 103FM, 18.11.2015


Dlaczego żyję? Część 2

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Ameryce. Wstępna lekcja1

Co to jest „stworzenie”?

Nie jest tajemnicą, że w życiu codziennym jesteśmy w ciągłej interakcji. Jednak Adam odkrył coś więcej – globalny system naszego wzajemnego powiązania, nierozłączny i wszechobejmujący.

Komórkami ciała, myślami i pragnieniami – innymi słowy w całym zakresie nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej i ludzkiej natury w człowieku – każdy z nas jest połączony z każdym. Związany całkowicie i w pełni.

Generalnie tworzymy integralny, globalny system, który Adam nazwał „duszą”. Ona zawiera w sobie wszystko: nasze życie, naszą nieożywioną materię, roślinną, zwierzęcą i ludzką naturę, naszą psychologię, nasz duchowy stopień.

I jeszcze: Adam stwierdził, że system ten jest celowo wyprowadzony z równowagi – po to, aby doprowadzić stworzenie do stanu doskonałości.

Ponieważ „stworzenie” – to nie wszystkie poziomy natury naszego świata. „Stworzeniem” nazywa się to samo pytanie o istotę życia, budzące się w człowieku: „Dlaczego żyję?”

Dlatego w nauce Kabały Adam nazwany jest „pierwszym człowiekiem” (Adam Riszon) – on jako pierwszy odkrył to pytanie i odpowiedź na nie, pierwszy odkrył ogólny system i opowiedział nam o tym w swojej książce „Anioł Raziel”. „Raziel” – oznacza ukryta w przyrodzie, nie znana nam jeszcze siła.

Ciąg dalszy nastąpi …

Ze wstępnej lekcji 1 Kongresu w Ameryce, 19.05.2016


Odsunąć cień Katastrofy, część 4

каббалист Михаэль Лайтман Zrobić tak, żeby to się nigdy nie powtórzyło

Pytanie: Co to znaczy zachować wysokiego ludzkiego ducha nawet w czasie takich cierpień, jak podczas Holocaustu?

Odpowiedź: Wysoki duch ludzki oznacza bycie jak jeden człowiek – Adam, w całkowitej jedności. Adam Riszon – jest to system, który łączy ze sobą wszystkich ludzi na świecie tak, że czujemy się od siebie zależni i związani wzajemnym poręczeniem.

Zgodnie z tym zdobywamy wykształcenie, rozwijamy nasze wzajemne relacje dopóki nie odkryjemy, że nasz świat napełniony jest dobrą siłą, a nie siłą zła.

Ale to pod warunkiem, że staramy się istnieć wewnątrz tej siły. Jeśli tak zrobimy, to czeka na nas dobra przyszłość. Jeśli tego nie zrobimy, to obawiam się, że czeka nas okres nie mniej trudny niż Holokaust, który przeżyliśmy. Musimy zrozumieć, że tutaj działają prawa przyrody, które nie robią ustępstw.
Baal HaSulam pisze, że nazizm – to nie jest niemiecki wynalazek a zgodna z prawami natury forma egoistycznego rozwoju społeczeństwa.

Po socjalizmie przychodzi nazizm. Dziś cała Europa jest socjalistyczna i Ameryka zaczyna się robić coraz bardziej socjalistyczna, dlatego z niewielkim opóźnieniem po Europie ona także dojdzie do nazizmu. Stanie się to bardzo szybko.

Ludzkość dochodzi do szczytu nienawiści do siebie nawzajem, dlatego że Żydzi dysponujący metodą zjednoczenia nie realizują jej i nie przekazują jej światu. Z tego powodu cały świat tonie w rażącej, otwartej nienawiści, jednocząc się przeciwko Żydom.

Jeśli kiedyś tylko Niemcy występowały przeciwko Żydom a reszta krajów pozostawała neutralna, to dziś taka postawa pojawi się na całym świecie. Nie pozostanie ani jednego narodu, ani jednego człowieka na świecie, który nie nienawidziłby Żydów, Izraela, narodu izraelskiego.

Pytanie: Dlaczego tylko w Żydach jest siła dobrego połączenia?

Odpowiedź: Żydzi nabyli tę siłę w przeciągu swojej historii, począwszy od otrzymania nauki Kabały, i realizowali to na sobie w czasach pierwszej i drugiej Świątyni. Jest napisane, że tę siłę połączenia musimy przekazać całej ludzkości, kiedy będzie jej potrzebowała.

A ludzkość już od dawna jej potrzebuje a my zobowiązani jesteśmy nad tym pracować. Ale naród Izraela na razie jest głuchy na swoją misję i zajmuje się różnego rodzaju materialnymi grami i wartościami, które w ogóle nie są w duchu naszego narodu, powołanego do bycia duchowym przywódcą ludzkości i niesienia światła innym narodom. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja i nie mamy czasu na zastanawianie się.

Oczywiście, imponują nam przykłady odwagi i przezwyciężania się wykazane przez Żydów w czasie Holokaustu. Ale dziś musimy mówić nie o tym, jak udało nam się przejść przez taką próbę i zachować ludzką godność nawet w obozach koncentracyjnych. Musimy myśleć o tym, jak zrobić tak, żeby to nigdy się nie powtórzyło! Przecież jest to najbardziej paląca sprawa naszych czasów.

Z rozmów o nowym życiu, 28.04.2016


My wszyscy – to jedna dusza, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Przyroda jako jednolity organizm

Rozwój określa się dwoma faktorami: z jednej strony pojawia się coraz więcej specyficznych szczegółów. Z drugiej strony są one połączone między sobą, ich połączenie staje się coraz bardziej złożone, współzależne.

To samo dzieje się w ludzkim społeczeństwie. Im bardziej rozwijamy się na przestrzeni historii, tym bardziej jednoczymy się. W miejsce jednej rodziny pojawia się kilka rodzin, połączonych w jedną wioskę. Następnie kilka wiosek łączy się i przekształca w miasto. Kilka miast jednoczy się w jedno państwo.

W naszych czasach państwa jednoczą się i stają się jednym globalnym światem. Niezależnie od naszych pragnień, granice między państwami zacierają się, otwierają się i ludzie  swobodnie przemieszczają się po całym świecie. Nikt nie chce siedzieć na miejscu, czując potrzebę poznania całego świata. Dziś nie ma człowieka, który nie byłby za granicą.

Ponadto środki masowego przekazu dostarczają nam informacji z całego świata. Wydawałoby się, że nie muszę się martwić, co dzieje się po drugiej stronie świata – w Ameryce Południowej czy Afryce. Jednak czuję swoją zależność od tego. To mówi nam o naszym postępie.

A jeszcze większy postęp jest w naszym wewnętrznym połączeniu, a nie tylko w fizycznym połączeniu naszego świata. Zaczynamy odkrywać, że jesteśmy zależni od siebie duchowo: nasze myśli wędrują po całym świecie. Ja sam nie rozumiem, dlaczego nagle przychodzą mi do głowy takie myśli, przecież wcześniej tak nie myślałem.

Dzisiaj mam siedemdziesiąt lat i widzę, że 40-50 lat temu myślałem zupełnie inaczej. Dlaczego tak się stało, po prostu ze względu na wiek? Nie, dlatego że przez cały czas żyłem w środowisku, które zmieniało się i zmieniało mnie razem ze sobą.

Oznacza to, że jesteśmy od siebie zależni i połączeni razem, jak jeden organizm. Ludzkość jest podobna do jednego człowieka, którego wszystkie organy są ze sobą połączone. I nie tylko ludzie, ale w ogóle wszystkie części natury są połączone ze sobą. Cała nieożywiona, roślinna i zwierzęca przyroda zależy od człowieka, a człowiek – od niej. Wszystko to dotyczy jednej symbiozy, która  nazywa się planeta Ziemia.

A Ziemia jest zależna od całej reszty Wszechświata, życie na Ziemi zależy od stanu Słońca i Księżyca. Jeśli na Słońcu mają miejsce wybuchy i emisje, to one wnoszą  zakłócenia do elektronicznych systemów na całej ziemi. Ludzie, którzy mają problemy z sercem czy płucami, natychmiast odczuwają to oddziaływanie.

Księżyc ma wpływ na wewnętrzne stany człowieka, co potwierdzają lekarze, psycholodzy,  psychiatrzy. Oznacza to, że jesteśmy w pełni związani z naturą, która stanowi jeden organizm.

Z programu radiowego103FM, 18.11.2015


Jak otworzyć mapę naszego życia?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Mówi Pan, że wszyscy stanowimy jedną duszę. Ale jak to jest powiązane z moim życiem? Nawet jeśli to prawda, to nie rozumiem, jak mogę to wykorzystać w praktyczny sposób?

Odpowiedź: W naszym życiu wykonujemy wiele działań. Zaczynam to życie, kończę je, ale czy wiem po co żyję? Nie. Czy wiem już dzisiaj, co zrobię w moim życiu jutro? – Nie bardzo.

Przypuśćmy, że wchodzę przez maleńkie drzwi, jak w ogromnym budynku, gubię się tam i nie wiem, kiedy uda mi się wyjść z wszystkich tych pokoi, wszedłem do nich przez pomyłkę lub nie. My nie wiemy, w jaki sposób określić dobry los dla siebie.

Nauka kabały daje nam mapę życia. Odkrywasz ją przed sobą, jak geograficzny atlas.

Na przykład pojechałeś na wakacje do jakiegoś kraju. Otwierasz mapę tego kraju, mapę miasta, w którym mieszkasz i jest dla ciebie jasne, gdzie co się znajduje, jak z maksymalną korzyścią i przyjemnością spędzić ten wolny tydzień, żeby nic nie przegapić – obejrzeć nowe piękne miejsca, skosztować pysznych dań lokalnej kuchni, itd. Szkoda mi stracić na próżno nawet ten tydzień.

A tu przed nami całe życie, weszliśmy w jakieś miejsce zwane „ten świat” – i nas jakby nie obchodzi, jak spędzamy w nim czas.

Nauka kabały daje Ci mapę, na której możesz zobaczyć, gdzie się znajdujesz i wiedzieć z góry, gdzie znajduje się wszystko co piękne i dobre. Dlaczego po prostu masz wędrować po ulicach, znajdować się w niebezpiecznych, brudnych miejscach?!

Możesz wybrać dobrą drogę i osiągnąć same najlepsze stany. Zawsze jest wybór – mniej czy więcej. Każdy może wybrać to, co mu odpowiada zgodnie z korzeniem jego duszy. Właśnie na to pozwala nauka kabały.

Do naszego pokolenia rozwijaliśmy się w bardzo prostej formie: każdy zdobywał jakiś zawód, aby zarobić, stworzyć rodzinę, odnieść sukces. Dzisiaj już przerośliśmy ten rozwój. Nie chcemy po prostu rodziny, profesji. Chcemy poznać coś bardziejwewnętrznego. I dlatego potrzebna jest nam nauka kabały, żeby ona prawidłowo pokierowała nas  w poszukiwaniu sensu naszego życia.

Z programu radiowego na 103FM, 18.11.2015