Artykuły z kategorii Wolna wola

Wolność od strachu przed śmiercią

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Kabała może uwolnić mnie od strachu przed fizyczną śmiercią?

Odpowiedź: Tak! To nie jest problem, dlatego że w rzeczywistości nie będziesz myśleć o fizycznej śmierci, a będziesz myśleć o tym, jak zdążyć zrealizować program stworzenia w tym stanie, w którym się znajdujesz.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.07.2017


Dla kogo jest przeznaczona nauka Kabały?

  каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy nasz świat – to więzienie? Czy mogę wydostać się z niego z pomocą siły Kabały?

Odpowiedź: Oczywiście. W tym właśnie jest sens życia. Ale odczuwają to tylko ci ludzie, którzy czują podświadomie, że się duszą w tym świecie.

A jeśli człowiek nie ma takiego uczucia, to nie ma również odpowiedniego bodźca, nie jest mu to potrzebne. Dlatego Kabała nie jest dla takich ludzi.

Człowiek musi zrozumieć, że sens życia jest powyżej materialnej egzystencji. Wtedy jest w stanie wydostać się z więzienia naszego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.07.2017


Wyprzedzić ciosy losu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli wydaje się nam tylko, że jakby sami wybieramy swoje przeznaczenie, a w rzeczywistości ono już jest zapisane z góry, to jak ten program zarządza moim życiem, w jaki sposób prowadzi mnie przez wszystkie wydarzenia?

Odpowiedź: Ty istniejesz wewnątrz  tego programu w postaci jego pasywnego elementu. On nawet nie musi tobą zarządzać, przecież jesteś włączony wewnątrz niego, jak jeden z tranzystorów w procesorze. Przez ten tranzystor przechodzą wszelkiego rodzaju sygnały i jemu wydaje się, że jakby żyje samodzielnym życiem. Tak ty odczuwasz swoje osobiste życie, jako fragment z ogólnego obrazu.

Pytanie: I w jaki sposób w tym przypadku prawidłowo odnosić się do różnych wydarzeń w swoim życiu: radosnym i smutnym?

Odpowiedź: Zwierzęta reagują na wszystko instynktownie, zgodnie z założonymi wewnątrz nich właściwościami, włączonymi w program. I dlatego one nie mogą mieć żadnej samodzielnej reakcji. Jednak ludzie rozwinęli się wyżej od zwierząt, i dlatego zaczęli odczuwać przeżycia, związane ze złożonymi systemami pamięci, i z nich zbudowali sobie odpowiedzi na to, co dzieje się z nimi w życiu.

Zwierzę reaguje tylko na chwilowe warunki: deszcz, śnieg, pojawienie się niebezpiecznego drapieżnika. Ale ludzie zaczęli już związywać swoje przeznaczenie z różnymi siłami natury, i dlatego zaczęli czcić słońce, księżyc, itd. Zaczęli składać ofiary tym siłom, starając się je  udobruchać. Tak powstały religie.

Praojciec Abraham także sporządzał bożki, dopóki nie ujawnił, że w ten sposób nie można wpłynąć na swoje przeznaczenie. Religia przedstawia tylko psychologiczną pomoc, co oczywiście jest również bardzo ważne. Ale ona nie ma żadnego wpływu na wyższe siły natury.

Pytanie: A jak można wpłynąć na wyższe siły natury?

Odpowiedź: Człowiek znajduje się wewnątrz sił natury pod ich wpływem. Ale jeśli on dowie się, do jakiego celu one go prowadzą, to może iść na przodzie tych sił. I jeśli on sam będzie wykonywał działania jeszcze przed tym, jak te siły będą go popychać, to może dobrowolnie poruszać się do wyznaczonego mu celu.

Siły natury rozwijają go cierpieniami, popychając z tyłu – a on będzie postępował dzięki własnym działaniom, dążąc naprzód.

Pytanie: Skąd mam wiedzieć, do jakiego celu prowadzą mnie siły natury?

Odpowiedź: Tym zajmuje się nauka Kabały. Studiując ją, człowiek uczy się, jak poruszać się w kierunku celu. Człowiekowi już pojawia się wizja tego stanu, w którym powinien być.

Z rozmowy o nowym życiu, 25.07.2017


Gospodarz swojego losu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Zrozumiałem, że nasz świat – to gałęzie. I, że istnieją ich korzenie. Czytam wiele informacji o tym, że nasz świat jest zarządzany, że ludzki mózg otrzymuje polecenia z zewnątrz. Proszę, niech Pan opowie, jeśli to możliwe w prosty, nieskomplikowany sposób o prawie gałęzi i korzenia.

Odpowiedź: Zgodnie z prawem korzenia i gałęzi wszystkie sygnały zarządzania, wszystkie polecenia formują się na wyższym, niż nasz świat poziomie.

Nasz świat jest światem działań. Wyższy świat – jest to system zarządzania, w którym ma miejsce kształtowanie komenddla naszego świata i my je podświadomie wypełniamy, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Jednak czujemy, że nagle pojawia się jakaś myśl, jakieś pragnienie, działanie, konsekwencja, zdarzenie.

W naturze nic nie dzieje się bez powodu – wszystko jest zamknięte i wszystko jest logiczne.

Ale, czy istnieje relacja zwrotna, odpowiedź na wyższe zarządzanie, które możemy zmienić? Okazuje się, że tak.

Im bardziej będziemy podobni do wyższego zarządzania, tym bardziej dobre komendy będą schodzić do nas, ponieważ wyższe zarządzanie nie ma potrzeby, by nas łamać. Nasza natura i natura wyższego zarządzania staną się bliskie sobie i wtedy komendy będą bardzo logicznie i harmonijnie przez nas przyjmowane.

Zaczniemy bardzo gładko, lekko je wypełniać i działać zgodnie z wyższym zarządzaniem. Ale w tym celu musimy zmienić naszą naturę z otrzymującej, egoistycznej na obdarzającą, altruistyczną.

Taka jest natura Wyższego świata i całego wszechświata, z wyjątkiem człowieka. Człowiek – to egoista, a cała pozostała natura – nie. Ona jest wzajemnie połączona w jeden system i do niego musimy się dopasować.

O tym mówi nauka Kabały. Jeśli stopniowo zaczniemy integrować się z naturą, to zobaczymy, jak wszystkie działania, wydarzenia, wszystkie komendy wyższego zarządzania będą bardziej korzystne dla nas.

Komentarz: Teraz prawie wszyscy naukowcy mówią, że znajdujemy się wewnątrz matrycy, że nasz mózg jest kontrolowany. Ale oni dalej nie idą …

Odpowiedź: Oni nie rozumieją tego systemu, nie czują go.

Nauka Kabały jest dobra, ponieważ poprzez zmysły wprowadza człowieka w odczucia wyższego systemu, i wtedy on rozumie, że może podnieść się do „kabiny” zarządzania.

Tak, czy inaczej on będzie zobowiązany to zrobić. Tylko Kabała pozwoli mu wykonać to gładko i szybko, bez czekania na jakieś tragiczne pobudzenia z góry.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 25.05.2017


Nagroda i kara w naszym życiu, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Kabaliści postrzegają nagrodę i karę nie tak, jak zwykli ludzie, ale jako reakcję, która pochodzi od samego wyższego systemu. Dlatego oni odnoszą się spokojnie do jakiejkolwiek krytyki i zarzutów – jak do wpływu systemu, który chce ich popchnąć do rozwoju.

Oni nie przypisują tego jakiemuś oddzielnemu człowiekowi, a tylko ogólnemu systemowi. I dlatego obwinienie, które komuś innemu wydaje się karą, dla kabalisty jest roboczym materiałem, z którym należy pracować, aż nie poczujesz w nim wynagrodzenia.

Pytanie: Jak to może być wynagrodzeniem, jeśli człowieka oskarżają i zawstydzają?

Odpowiedź: Mnie również krytykują już od wielu lat, oskarżając o oszustwa, i o dążenie do panowania. Ale ja rozumiem, że ta krytyka pochodzi nie od konkretnych ludzi, którzy mają jakąś wolną wolę, a od systemu. I dlatego muszę przyjąć tę krytykę, aby poczuć się na wygnaniu.

Ich stosunek, postępowanie jest prawidłowe, przecież pomaga mi w naprawie, i jeśli będę posuwał się do naprawy, to poczuję te negatywne zjawiska, przejawy, jako pozytywne. A negatywnymi odczuwam je tylko, dlatego, że sam na razie jeszcze mam nienaprawione jakieś wewnętrzne właściwości.

Innymi słowy, nagroda i kara w naturalnym, egoistycznym postrzeganiu jest zupełnie przeciwna do tego, co czuje pragnący duchowego rozwoju i traktujący je powyżej swojego egoizmu.

Dlatego ludzie, którzy chcą się wydostać ze swojego egoizmu, postrzegają całą negatywną krytykę pod swoim adresem, jako podarowaną im możliwość podniesienia się i tym zamieniają karę w wynagrodzenie. Przecież to oznacza, że system się mną zajmuje czule i troskliwie, jak matka wychowująca małe dziecko i ucząca je, jak się prawidłowo zachowywać.

Pytanie: Jak matka, która daje dziecku zdrowe jedzenie zamiast butelki Coca-Coli?

Odpowiedź: Tak, otrzymywać ciosy – to bardzo korzystna rzecz. One nie powinny wywoływać sprzeciwu i obwinienia w odwecie, a analizę: czym konkretnie sprawia to mi przykrość, jakie są moje właściwości, myśli, pragnienia? Wszystko to muszę naprawić – akurat tam, gdzie czuję uderzenie.

Przecież właśnie dzięki temu muszę podnieść się z egoistycznego stanu. Jeśli czuję tam uderzenie, to znaczy, że tam jeszcze jest kalkulacja na samego siebie i ja muszę podnieść się  na wyższą kalkulację.

Pytanie: Ale chce Pan przecież otrzymać pozytywną reakcję od ludzi?

Odpowiedź: Chcę otrzymać pozytywną reakcję, jako wskaźnik, że ta właściwość we mnie osiągnęła naprawę – a nie oczekuję, żeby ludzie wokół mnie się naprawili. Powiedziano: „Każdy  sądzi na miarę swojego zepsucia”, dlatego kiedy się naprawię, nie będę więcej czuł ciosów. System jest tak zbudowany, że wtedy nikt nie będzie mnie krytykował i rościł pretensji.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy na temat nowego życia, 02.02.2017


Dwie drogi do przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Myślałem, że z wysokości duchowych światów znana jest Panu przyszłość, przecież dla wyższego światła nie istnieje czas i wszystko jest od początku przesądzone. Jeśli tak, to w jakim celu są wszystkie te Pana słowa: „Być może będzie źle” i tak dalej?

Odpowiedź: Pomimo faktu, że przyszłość widzi się absolutnie wyraźnie, nauka Kabały wyjaśnia, że można dojść do niej dwoma różnymi drogami. Jedna z nich – to długa droga cierpienia, poszukiwania, ciosów i światowych wojen. Druga droga jest szybka, lekka, przyjemna, inspirująca. Teraz znajdujemy się między nimi i musimy wybrać jedną z nich.

W rezultacie wynik jest ten sam. Ale albo osiągniemy naszą przyszłość piękną i szybką drogą, albo, niestety, na odwrót.

Pytanie: Dlatego mówi Pan: „A w przeciwnym razie będzie źle”?

Odpowiedź: Tak, przecież wraz z dobrą możliwością istnieje także zła. Na tym polega nasza wolność wyboru. Ona nie jest w ostatecznym celu, a w tym, jak go osiągniemy.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 15.02.2017


To wszystko zależy od nas

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co nas czeka w 2017 roku? Czy ma Pan jakieś prognozy?

Odpowiedź: Nie. To, co zechcesz, to będzie. Jaki byłby sens, aby żyć, albo coś robić, jeśli wiesz o tym, co się wydarzy? Kabała wyjaśnia, że to pozbawia nas wolnej woli. Nasza droga jest nieznana nikomu.

Pytanie: A jest to znane Stwórcy?

Odpowiedź: Nie. Stwórca wysyła nam sygnały, i tak jak my reagujemy na nie, tak budujemy swoją przyszłość. Znany jest ostateczny cel, ale dojście do niego – nie. O tym nie jest wcześniej nigdzie, nic napisane.

Wszystko zależy od człowieka, od jego relacji z innymi ludźmi i od całego społeczeństwa.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.01.2017


W punkcie wyboru

каббалист Михаэль Лайтман W dowolnym punkcie naszego duchowego stanu istnieją dwie drogi. Dlatego, w Torze cały czas powtarza się fraza: „Patrz, Ja proponuję wamdzisiaj błogosławieństwo i przekleństwo“.

Ta fraza jest aktualna w każdym momencie, dlatego że ludziom jest dana wolna wola. Człowiek – to taka istota, która rozumie, czuje, zna i jest w stanie realizować wolność wyboru.

A jeśli w każdym momencie swego istnienia człowiek nie widzi, że przed nim istnieją dwie drogi, i nie orientuje się dokładnie, gdzie jest błogosławieństwo i gdzie przekleństwo – to on nie jest człowiekiem, a zwierzęciem, którego pogania się rozwojem ewolucji, jak kijem poganiającym go od tyłu.

Znajdując się w ukryciu, on uważa się za człowieka i nawet nie rozumie, że o niczym nie decyduje, jak marionetka nałożona na rękę lalkarza.

Dlatego słowa: „Patrz, Ja proponuję wam dzisiaj błogosławieństwo i przekleństwo” – skierowane są tylko do tego, kto studiowaniem i realizacją Kabały doszedł do zrozumienia, że ma przed sobą dwie drogi: przekleństwo i błogosławieństwo, i że może wybrać tylko jedną z dwóch. On nie ma innej alternatywy, jeśli znajduje się na poziomie realizacji wolnej woli. A jeśli jej nie realizuje, to już nie jest człowiekiem.

Dlatego powiedziano o wszystkich ludziach na świecie, że wszyscy są podobni do zwierząt, oprócz tych, którzy z pomocą Kabały dochodzą do poziomu wolnej woli.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”,10.08.2016


Pod władzą zarządzającej siły

каббалист Михаэль Лайтман  Kongres w Pradze. Lekcja 1

Nauka Kabały mówi, że wyższa siła określa w nas absolutnie wszystko: wszystkie nasze myśli, pragnienia, problemy i działania. Wszystko, co dzieje się z nami, nie robimy my, a zarządzająca nami siła i nie ma żadnej możliwości wydostania się spod jej kontroli.

Jedyna wolność wyboru jest w tym, żeby samemu dążyć do jej ujawnienia. Tylko to może podnieść nas na poziom „Człowieka”.

Załóżmy, że istnieję na jakiejś płaszczyźnie i swoim wysiłkiem zaczynam rozumieć, że wszystko przychodzi z góry.

Oznacza to, że „nie ma nikogo oprócz Niego (Stwórcy)”, wszystko pochodzi od Niego: i to, co przede mną, i to co z tyłu. I nawet same myśli, że „nie ma nikogo oprócz Niego“, też daje mi On.

2016-09-09_rav_lesson_congress_n1_02

Nazywa się to „z przodu i z tyłu Ty obejmujesz mnie”, tj. tworzysz we mnie i formujesz każdy mój ruch, każdą myśl, każdą decyzję, której przed chwilą we mnie nie było: ani zamysłu, ani pragnienia, – a teraz jest. Skąd się ono pojawiło? Właśnie od tej wyższej siły, która teraz je we mnie stworzyła. I dlatego każda minuta naszego istnienia jest zdeterminowana przez nią.

Nasze zadanie – podnieść się do jej poziomu i połączyć się z tym wielkim „komputerem” wielkim zamysłem, determinującym całą naszą egzystencję.

Najważniejszą rzeczą jest, aby zrozumieć, skąd pochodzą nasze myśli i pragnienia. Do tego jest nam potrzebny Stwórca. On decyduje o tym, co się dzieje wokół nas – ze wszystkimi razem, z każdym z osobna, w związku między nami – wszystko pochodzi od Niego.

Dlaczego musimy Go odkryć? Aby dostać się do tego systemu. Jak tylko zbliżamy się do niego, wchodzimy w niego, zaczynamy czuć się w świecie Nieskończoności i wszystkie problemy znikają, dlatego że okazuje się, że one pojawiły się tylko dlatego, aby przybliżyć nas do wejścia, do tego systemu, który wywołuje w nas wszystkie pragnienia i myśli – w sercu i umyśle.

Z 1 lekcji kongresu w Pradze, 09.09.2016


Ynet: Wolna wola – sprzedana gra?

Mój nowy artykuł umieszczony jest na największym portalu Ynet.

Wolna wola – sprzedana gra?

Jeśli wszystko jest podyktowane przez prawa natury, jeśli wszystko jest z góry ustalone okolicznościami, jeśli wszystko jest przewidziane, to czy mamy wolną wolę? I, czy możemy sami zmienić swoje życie na lepsze?

2016-07-15_ynet_1000_stolov_web_w

Gdybyśmy mogli spojrzeć na swoje życie z boku, nie znaleźlibyśmy ani jednego najmniejszego szczegółu, żadnego ruchu godnego nosić dumne miano wolnego wyboru. Nasze właściwości mają wrodzony charakter, a zewnętrzne wydarzenia i okoliczności nie zależą od nas. W istocie my kręcimy się w zamkniętym kręgu impulsów, dochodzących z wewnątrz i z zewnątrz.

Każdą naszą reakcję – świadomą lub nieświadomą – można obliczyć z wyprzedzeniem. Ponieważ ona zawsze bazuje na niezmiennej podstawie – ludzkiej naturze, która przedstawia sobą pragnienie rozkoszować się.

Pragnienie to z jednej strony ciągnie do tego, co jest dobre i „słodkie”, a z drugiej strony stara się unikać negatywu i „goryczy”. Kabała daje możliwość prześledzenia pracy tego mechanizmu w sobie, a także pokazania przyczynowo-skutkowego łańcucha jego oddziaływań i reakcji.

Ale czy naprawdę wszystko jest zaprogramowane z góry? Czyżby w tym zdeterminowanym obrazie rzeczywistości nie przewidziano ani odrobiny wolności?

Los jako zmienna

Oczywiście, kabaliści nie mogli ominąć tak palącego zagadnienia. Konsekwentnie ujawniali warunki swobodnego wyboru i szlifowali jego realizację. Baal HaSulam poświęcił temu obszerny artykuł zatytułowany „Wolna wola”. Jeśli podsumować go jednym jasnym przesłaniem, wolność człowieka zawarta jest w wyborze otoczenia.

„Wolność – jest to chęć początkowo wybrać dobre otoczenie, takie książki i takich mentorów, którzy przekazują człowiekowi dobre myśli. Jeśli on tego nie zrobi, jeśli jest gotowy wejść w pierwsze lepsze środowisko i uczyć się z pierwszych lepszych książek, to oczywiście trafi w złe środowisko”.

Całe życie człowieka zależy od otoczenia. Wśród ignorantów nawet mędrzec szybko stoczy się do tego samego poziomu. Właśnie dlatego rodzice chcą, aby ich dzieci spędzały czas z dobrymi przyjaciółmi i podlegali wpływowi dobrych nauczycieli, którzy będą kierować je na właściwą drogę.

I chociaż już nie jesteśmy mali, powinniśmy też starać się dostać w dobre społeczne środowisko, które będzie troskliwie i prawidłowo nas rozwijać. Ale gdzie można znaleźć takie środowisko? I czy w ogóle ono istnieje? Może musimy sami je stworzyć?

W rzeczywistości wolny wybór – nie jest to jednorazowa decyzja. Dobre środowisko należy za każdym razem wybierać na nowo. Tworzyć je, wzmacniać i trzymać się go z całych sił. To jest właśnie los – nie ten, który jest z góry określony, a ten, który wybieramy sami.

Co porusza nami?

Uważamy siebie za złożone stworzenia, będące w stanie dokładnie analizować sytuację i podejmować niezależne decyzje. Jednak nasza niezależność jest tylko iluzją. Potwierdzają to naukowcy: psycholodzy, socjolodzy, neurolodzy. Piszą o tym kabaliści:

„Każda myśl – nawet najmniejsza – wywoływana jest w ludzkim mózgu i stanowi siłę napędową człowieka i wszystkich żywych istot“. Baal HaSulam

My nie mamy absolutnie władzy nad sobą. Nami i całym systemem wszechświata zarządza jedna jedyna siła – Natura.

Można ją nazwać Wyższą Siłą lub Stwórcą, ale tak czy inaczej, to właśnie ona prowadzi nas po drodze życia. I pewnego dnia doprowadza do „dobrego środowiska” – a dokładniej do trzech czynników, przyczyniających się do naszej swobodnej samorealizacji.

Te trzy czynniki to: nauczyciel, przyjaciele i książki. Razem stanowią one jasną i racjonalną metodę: nauczyciel przy pomocy książek kieruje człowieka na zbudowanie prawidłowych relacji z otoczeniem.

Wcześniej przyjaciele byli obcy, a może nawet odpychający, jak to często bywa w zwykłym życiu. Ale co zrobić, wszyscy ludzie żyją na jednej małej planecie. I dlatego, kiedy więź między nimi wzmacnia się, ich wspólne wysiłki generują siłę jedności, łączącą serca w jedno.

Teraz oni nie są zbiorem jednostek, chwytających się siebie ostrymi kątami z powodu braku osobistej przestrzeni i niezdolności znalezienia wspólnego języka. Nie, oni są jedną całością i w tej jednej całości każdy realizuje siebie maksymalnie. Pisze o tym Baal HaSulam:

„Osiągając miłość do bliźniego, człowiek przechodzi ze swojego ciasnego, pełnego cierpień świata w szeroki i wieczny świat obdarzania”.

Jest to już inny poziom, nowy poziom rozwoju. Tutaj człowiek wznosi się ponad swoją egoistyczną naturą, w jakościowo inny, integralny wymiar. Jest on powyżej życia i śmierci, powyżej nieuchwytnego punktu teraźniejszości, znikającego między przeszłością i przyszłością, powyżej wszystkich odczuć czasu, ruchu i przestrzeni. Człowiekowi odkrywa się korzeń jego duszy – najwyższa przyczyna jego istnienia – i wtedy widzi on świat „od początku do końca“.

Mocna, dobra więź z przyjaciółmi, ich wzajemna troska, uwalnia każdego od nieustannego nacisku przypadków i daje mu prawdziwą wolność. Ponieważ teraz widzi on ogólny system i może sam nim zarządzać otrzymując odpowiedzi na wszystkie pytania.

Wybierz życie

Taki jest mechanizm założony w naturze: dobry wpływ środowiska napełnia przyjaciół ciepłem i pewnością, a budząca się między nimi jedność tworzy zdrowe społeczeństwo, które jest w stanie zatroszczyć się o wszystkich. Człowiek „żywi się” tym środowiskiem i otrzymuje od niego siły, aby samemu pomagać innym.

Tylko takie relacje pozwalają nam przejawić tę siłę Natury, która prowadzi każdego aż do momentu, kiedy on w końcu stanie się podobny właściwościami do niej.

W przeciwieństwie do tego, dzisiaj znajdujemy się w niewoli społecznej, preferującej wyłącznie materialne wartości, aczkolwiek pokryte pięknymi słowami. Chcąc tego, czy nie jesteśmy zniewoleni jego dogmatami.

A droga do wolności leży w wyborze środowiska. Ja naprawdę mogę sam wybrać sobie inne przesłania i paradygmaty, mogę sam swobodnie wybierać tych, którzy określą moją przyszłość.

Kabała – jest to unikalna metoda, kierująca człowieka do prawidłowego połączenia z bliźnimi, żeby w jedności realizować cały jego bezgraniczny potencjał. Ta warstwa Natury jest jeszcze przed nami ukryta, ale ona zawsze jest do naszej dyspozycji i naszych usług.

„Kabała uczy nas światowej jedności i tego, jak swobodnie iść tą jasną drogą“. Rav Kook

Aby to osiągnąć nie trzeba się nigdzie przeprowadzać, nie trzeba bezwzględnie odrywać się od starego i całkowicie zmieniać sposób życia. Nasza wolność jest w tym, aby rozpoznać „dobre otoczenie”, takie dla którego główną wartością jest jedność między ludźmi. Ale nie kosztem kogoś i nie przeciwko komuś – lecz jedność dla dobra wszystkich. I wtedy pozostanie tylko stopniowo wpuszczać ten świeży wiatr w swoje życie.

Źródło: Ynet dnia 30.06.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4822032,00.html