Artykuły z kategorii Wolna wola

Dwie drogi do przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Myślałem, że z wysokości duchowych światów znana jest Panu przyszłość, przecież dla wyższego światła nie istnieje czas i wszystko jest od początku przesądzone. Jeśli tak, to w jakim celu są wszystkie te Pana słowa: „Być może będzie źle” i tak dalej?

Odpowiedź: Pomimo faktu, że przyszłość widzi się absolutnie wyraźnie, nauka Kabały wyjaśnia, że można dojść do niej dwoma różnymi drogami. Jedna z nich – to długa droga cierpienia, poszukiwania, ciosów i światowych wojen. Druga droga jest szybka, lekka, przyjemna, inspirująca. Teraz znajdujemy się między nimi i musimy wybrać jedną z nich.

W rezultacie wynik jest ten sam. Ale albo osiągniemy naszą przyszłość piękną i szybką drogą, albo, niestety, na odwrót.

Pytanie: Dlatego mówi Pan: „A w przeciwnym razie będzie źle”?

Odpowiedź: Tak, przecież wraz z dobrą możliwością istnieje także zła. Na tym polega nasza wolność wyboru. Ona nie jest w ostatecznym celu, a w tym, jak go osiągniemy.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 15.02.2017


To wszystko zależy od nas

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co nas czeka w 2017 roku? Czy ma Pan jakieś prognozy?

Odpowiedź: Nie. To, co zechcesz, to będzie. Jaki byłby sens, aby żyć, albo coś robić, jeśli wiesz o tym, co się wydarzy? Kabała wyjaśnia, że to pozbawia nas wolnej woli. Nasza droga jest nieznana nikomu.

Pytanie: A jest to znane Stwórcy?

Odpowiedź: Nie. Stwórca wysyła nam sygnały, i tak jak my reagujemy na nie, tak budujemy swoją przyszłość. Znany jest ostateczny cel, ale dojście do niego – nie. O tym nie jest wcześniej nigdzie, nic napisane.

Wszystko zależy od człowieka, od jego relacji z innymi ludźmi i od całego społeczeństwa.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.01.2017


W punkcie wyboru

каббалист Михаэль Лайтман W dowolnym punkcie naszego duchowego stanu istnieją dwie drogi. Dlatego, w Torze cały czas powtarza się fraza: „Patrz, Ja proponuję wamdzisiaj błogosławieństwo i przekleństwo“.

Ta fraza jest aktualna w każdym momencie, dlatego że ludziom jest dana wolna wola. Człowiek – to taka istota, która rozumie, czuje, zna i jest w stanie realizować wolność wyboru.

A jeśli w każdym momencie swego istnienia człowiek nie widzi, że przed nim istnieją dwie drogi, i nie orientuje się dokładnie, gdzie jest błogosławieństwo i gdzie przekleństwo – to on nie jest człowiekiem, a zwierzęciem, którego pogania się rozwojem ewolucji, jak kijem poganiającym go od tyłu.

Znajdując się w ukryciu, on uważa się za człowieka i nawet nie rozumie, że o niczym nie decyduje, jak marionetka nałożona na rękę lalkarza.

Dlatego słowa: „Patrz, Ja proponuję wam dzisiaj błogosławieństwo i przekleństwo” – skierowane są tylko do tego, kto studiowaniem i realizacją Kabały doszedł do zrozumienia, że ma przed sobą dwie drogi: przekleństwo i błogosławieństwo, i że może wybrać tylko jedną z dwóch. On nie ma innej alternatywy, jeśli znajduje się na poziomie realizacji wolnej woli. A jeśli jej nie realizuje, to już nie jest człowiekiem.

Dlatego powiedziano o wszystkich ludziach na świecie, że wszyscy są podobni do zwierząt, oprócz tych, którzy z pomocą Kabały dochodzą do poziomu wolnej woli.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”,10.08.2016


Pod władzą zarządzającej siły

каббалист Михаэль Лайтман  Kongres w Pradze. Lekcja 1

Nauka Kabały mówi, że wyższa siła określa w nas absolutnie wszystko: wszystkie nasze myśli, pragnienia, problemy i działania. Wszystko, co dzieje się z nami, nie robimy my, a zarządzająca nami siła i nie ma żadnej możliwości wydostania się spod jej kontroli.

Jedyna wolność wyboru jest w tym, żeby samemu dążyć do jej ujawnienia. Tylko to może podnieść nas na poziom „Człowieka”.

Załóżmy, że istnieję na jakiejś płaszczyźnie i swoim wysiłkiem zaczynam rozumieć, że wszystko przychodzi z góry.

Oznacza to, że „nie ma nikogo oprócz Niego (Stwórcy)”, wszystko pochodzi od Niego: i to, co przede mną, i to co z tyłu. I nawet same myśli, że „nie ma nikogo oprócz Niego“, też daje mi On.

2016-09-09_rav_lesson_congress_n1_02

Nazywa się to „z przodu i z tyłu Ty obejmujesz mnie”, tj. tworzysz we mnie i formujesz każdy mój ruch, każdą myśl, każdą decyzję, której przed chwilą we mnie nie było: ani zamysłu, ani pragnienia, – a teraz jest. Skąd się ono pojawiło? Właśnie od tej wyższej siły, która teraz je we mnie stworzyła. I dlatego każda minuta naszego istnienia jest zdeterminowana przez nią.

Nasze zadanie – podnieść się do jej poziomu i połączyć się z tym wielkim „komputerem” wielkim zamysłem, determinującym całą naszą egzystencję.

Najważniejszą rzeczą jest, aby zrozumieć, skąd pochodzą nasze myśli i pragnienia. Do tego jest nam potrzebny Stwórca. On decyduje o tym, co się dzieje wokół nas – ze wszystkimi razem, z każdym z osobna, w związku między nami – wszystko pochodzi od Niego.

Dlaczego musimy Go odkryć? Aby dostać się do tego systemu. Jak tylko zbliżamy się do niego, wchodzimy w niego, zaczynamy czuć się w świecie Nieskończoności i wszystkie problemy znikają, dlatego że okazuje się, że one pojawiły się tylko dlatego, aby przybliżyć nas do wejścia, do tego systemu, który wywołuje w nas wszystkie pragnienia i myśli – w sercu i umyśle.

Z 1 lekcji kongresu w Pradze, 09.09.2016


Ynet: Wolna wola – sprzedana gra?

Mój nowy artykuł umieszczony jest na największym portalu Ynet.

Wolna wola – sprzedana gra?

Jeśli wszystko jest podyktowane przez prawa natury, jeśli wszystko jest z góry ustalone okolicznościami, jeśli wszystko jest przewidziane, to czy mamy wolną wolę? I, czy możemy sami zmienić swoje życie na lepsze?

2016-07-15_ynet_1000_stolov_web_w

Gdybyśmy mogli spojrzeć na swoje życie z boku, nie znaleźlibyśmy ani jednego najmniejszego szczegółu, żadnego ruchu godnego nosić dumne miano wolnego wyboru. Nasze właściwości mają wrodzony charakter, a zewnętrzne wydarzenia i okoliczności nie zależą od nas. W istocie my kręcimy się w zamkniętym kręgu impulsów, dochodzących z wewnątrz i z zewnątrz.

Każdą naszą reakcję – świadomą lub nieświadomą – można obliczyć z wyprzedzeniem. Ponieważ ona zawsze bazuje na niezmiennej podstawie – ludzkiej naturze, która przedstawia sobą pragnienie rozkoszować się.

Pragnienie to z jednej strony ciągnie do tego, co jest dobre i „słodkie”, a z drugiej strony stara się unikać negatywu i „goryczy”. Kabała daje możliwość prześledzenia pracy tego mechanizmu w sobie, a także pokazania przyczynowo-skutkowego łańcucha jego oddziaływań i reakcji.

Ale czy naprawdę wszystko jest zaprogramowane z góry? Czyżby w tym zdeterminowanym obrazie rzeczywistości nie przewidziano ani odrobiny wolności?

Los jako zmienna

Oczywiście, kabaliści nie mogli ominąć tak palącego zagadnienia. Konsekwentnie ujawniali warunki swobodnego wyboru i szlifowali jego realizację. Baal HaSulam poświęcił temu obszerny artykuł zatytułowany „Wolna wola”. Jeśli podsumować go jednym jasnym przesłaniem, wolność człowieka zawarta jest w wyborze otoczenia.

„Wolność – jest to chęć początkowo wybrać dobre otoczenie, takie książki i takich mentorów, którzy przekazują człowiekowi dobre myśli. Jeśli on tego nie zrobi, jeśli jest gotowy wejść w pierwsze lepsze środowisko i uczyć się z pierwszych lepszych książek, to oczywiście trafi w złe środowisko”.

Całe życie człowieka zależy od otoczenia. Wśród ignorantów nawet mędrzec szybko stoczy się do tego samego poziomu. Właśnie dlatego rodzice chcą, aby ich dzieci spędzały czas z dobrymi przyjaciółmi i podlegali wpływowi dobrych nauczycieli, którzy będą kierować je na właściwą drogę.

I chociaż już nie jesteśmy mali, powinniśmy też starać się dostać w dobre społeczne środowisko, które będzie troskliwie i prawidłowo nas rozwijać. Ale gdzie można znaleźć takie środowisko? I czy w ogóle ono istnieje? Może musimy sami je stworzyć?

W rzeczywistości wolny wybór – nie jest to jednorazowa decyzja. Dobre środowisko należy za każdym razem wybierać na nowo. Tworzyć je, wzmacniać i trzymać się go z całych sił. To jest właśnie los – nie ten, który jest z góry określony, a ten, który wybieramy sami.

Co porusza nami?

Uważamy siebie za złożone stworzenia, będące w stanie dokładnie analizować sytuację i podejmować niezależne decyzje. Jednak nasza niezależność jest tylko iluzją. Potwierdzają to naukowcy: psycholodzy, socjolodzy, neurolodzy. Piszą o tym kabaliści:

„Każda myśl – nawet najmniejsza - wywoływana jest w ludzkim mózgu i stanowi siłę napędową człowieka i wszystkich żywych istot“. Baal HaSulam

My nie mamy absolutnie władzy nad sobą. Nami i całym systemem wszechświata zarządza jedna jedyna siła – Natura.

Można ją nazwać Wyższą Siłą lub Stwórcą, ale tak czy inaczej, to właśnie ona prowadzi nas po drodze życia. I pewnego dnia doprowadza do „dobrego środowiska” – a dokładniej do trzech czynników, przyczyniających się do naszej swobodnej samorealizacji.

Te trzy czynniki to: nauczyciel, przyjaciele i książki. Razem stanowią one jasną i racjonalną metodę: nauczyciel przy pomocy książek kieruje człowieka na zbudowanie prawidłowych relacji z otoczeniem.

Wcześniej przyjaciele byli obcy, a może nawet odpychający, jak to często bywa w zwykłym życiu. Ale co zrobić, wszyscy ludzie żyją na jednej małej planecie. I dlatego, kiedy więź między nimi wzmacnia się, ich wspólne wysiłki generują siłę jedności, łączącą serca w jedno.

Teraz oni nie są zbiorem jednostek, chwytających się siebie ostrymi kątami z powodu braku osobistej przestrzeni i niezdolności znalezienia wspólnego języka. Nie, oni są jedną całością i w tej jednej całości każdy realizuje siebie maksymalnie. Pisze o tym Baal HaSulam:

„Osiągając miłość do bliźniego, człowiek przechodzi ze swojego ciasnego, pełnego cierpień świata w szeroki i wieczny świat obdarzania”.

Jest to już inny poziom, nowy poziom rozwoju. Tutaj człowiek wznosi się ponad swoją egoistyczną naturą, w jakościowo inny, integralny wymiar. Jest on powyżej życia i śmierci, powyżej nieuchwytnego punktu teraźniejszości, znikającego między przeszłością i przyszłością, powyżej wszystkich odczuć czasu, ruchu i przestrzeni. Człowiekowi odkrywa się korzeń jego duszy – najwyższa przyczyna jego istnienia – i wtedy widzi on świat „od początku do końca“.

Mocna, dobra więź z przyjaciółmi, ich wzajemna troska, uwalnia każdego od nieustannego nacisku przypadków i daje mu prawdziwą wolność. Ponieważ teraz widzi on ogólny system i może sam nim zarządzać otrzymując odpowiedzi na wszystkie pytania.

Wybierz życie

Taki jest mechanizm założony w naturze: dobry wpływ środowiska napełnia przyjaciół ciepłem i pewnością, a budząca się między nimi jedność tworzy zdrowe społeczeństwo, które jest w stanie zatroszczyć się o wszystkich. Człowiek „żywi się” tym środowiskiem i otrzymuje od niego siły, aby samemu pomagać innym.

Tylko takie relacje pozwalają nam przejawić tę siłę Natury, która prowadzi każdego aż do momentu, kiedy on w końcu stanie się podobny właściwościami do niej.

W przeciwieństwie do tego, dzisiaj znajdujemy się w niewoli społecznej, preferującej wyłącznie materialne wartości, aczkolwiek pokryte pięknymi słowami. Chcąc tego, czy nie jesteśmy zniewoleni jego dogmatami.

A droga do wolności leży w wyborze środowiska. Ja naprawdę mogę sam wybrać sobie inne przesłania i paradygmaty, mogę sam swobodnie wybierać tych, którzy określą moją przyszłość.

Kabała – jest to unikalna metoda, kierująca człowieka do prawidłowego połączenia z bliźnimi, żeby w jedności realizować cały jego bezgraniczny potencjał. Ta warstwa Natury jest jeszcze przed nami ukryta, ale ona zawsze jest do naszej dyspozycji i naszych usług.

„Kabała uczy nas światowej jedności i tego, jak swobodnie iść tą jasną drogą“. Rav Kook

Aby to osiągnąć nie trzeba się nigdzie przeprowadzać, nie trzeba bezwzględnie odrywać się od starego i całkowicie zmieniać sposób życia. Nasza wolność jest w tym, aby rozpoznać „dobre otoczenie”, takie dla którego główną wartością jest jedność między ludźmi. Ale nie kosztem kogoś i nie przeciwko komuś – lecz jedność dla dobra wszystkich. I wtedy pozostanie tylko stopniowo wpuszczać ten świeży wiatr w swoje życie.

Źródło: Ynet dnia 30.06.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4822032,00.html


Ynet: W czyich rękach jest nasze życie?

Co sprawia, że wybieramy konkretnego partnera, albo określoną profesję? Jak odróżnić wolność od iluzji? I w ogóle, czy wybieramy cokolwiek, czy wszystko w naszym życiu jest przesądzone z góry?

2016-06-29_ynet_yonatan-sindelflash90_w

Znany profesor Marcus du Sautoy z Uniwersytetu w Oxfordzie wziął udział w eksperymencie, którego zadaniem było wyjaśnić ile czasu mija między przyjęciem prostego rozwiązania w mózgu i jego bezpośrednią realizacją. Rezultaty zaskoczyły profesora: skanowanie aktywności jego mózgu wykazało, że decyzja o wykonaniu pewnego fizycznego działania powstaje na sześć sekund przed jej realizacją i nie jest podejmowana przez niego! 

Jedno z wyzwań stojących przed współczesnymi naukowcami, dotyczy samej istoty ludzkiej tożsamości: czy posiadamy wolną wolę? A może generujemy przewidywalne neurologiczne reakcje?

Z jakiej perspektywy by nie spojrzeć, życie w naszym świecie niewiele wiąże się z wolnością. Nie wybieramy w jakiej rodzinie się urodzimy, z jakimi cechami, umiejętnościami i skłonnościami. Nie wybieramy rodziców i nauczycieli, formujących nasze wartości i poglądy i determinujących nasze wykształcenie. Środki masowej informacji zaszczepiają w społeczeństwie swoje „ideały”, a samo społeczeństwo dyktuje każdemu ścisłe kody zachowania, komunikacji i wszystkie inne osobiste samookreślenia.

Żyjemy pod dyktando! Czasem człowiek przypomina dyskietkę, na której można zainstalować dowolny program. Wystarczy kliknąć Enter – i jest gotowy do „samorealizacji”.

Związani siłami natury

W rzeczywistości człowiek nie wybiera samodzielnie, w jaki sposób przeżyć swoje życie. Wytaczamy drogę zgodnie z nawigacyjnym systemem ustanowionych dla nas praw, cały czas starając się zadowolić otaczające nas społeczeństwo. Z biegiem lat mechanizm przyjęcia decyzji komplikuje się i właśnie jego złożoność tworzy w naszych umysłach iluzję wolnego wyboru.

A jeśli przeniknąć w głębsze warstwy, przed nami ukaże się dyktat, a nie wolność. Urodziliśmy się w systemie, którego bazowa zasada działania, zmusza nas do dążenia do maksymalnej przyjemności przy minimum wysiłku. To pragnienie porusza nami w każdej sekundzie, bazując na prostej kalkulacji: szukać przyjemności i unikać cierpień. Nawet jeśli człowiek jest gotowy doświadczyć bólu – powód jest ten, iż to obiecuje mu napełnienie.

W konsekwencji powstają duże wątpliwości co do naszej zdolności podejmowania wolnych wyborów.

„Pojęcie, wyrażane słowem wolność, jest bardzo niejasne. Przed żądaniem wolności dla człowieka, należy przyjąć, że może on być wolnym, to znaczy, że jest on w stanie działać według własnego wyboru i z wolnej woli”. Baal HaSulam „Wolna wola”

Gdzie można znaleźć taką zdolność? Ona powinna być przewidziana przez ewolucję. W przeciwnym razie jaki jest sens tego całego zamętu zwanego „życie”? To nie może być tak, że jesteśmy skazani na rolę marionetki.

Powiedz mi, kim są twoi przyjaciele, a powiem ci, kim jesteś

Niech człowiek nie wybiera charakteru i środowiska, w którym się urodził, niemniej jednak może sam określić poprawną skalę wartości. W jaki sposób? Jeśli wybierze odpowiednie środowisko.

Opisując tę ​​znaną psychologic
zną prawidłowość, kabalista Baal HaSulam podaje jako przykład ziarno pszenicy umieszczone w glebie. W ziarnie zawarte są wszystkie niezbędne roślinie właściwości, lecz właśnie ziemia je karmi, ustalając tempo i warunki wzrostu. Podobnie genetyczny „bagaż” człowieka zawiera informacje o wszystkich właściwościach jego potencjału, a społeczeństwo przedstawia „glebę” dla jego rozwoju. Jak rozwiną się nasze skłonności? Jak realizuje się dziedziczność? To zależy od wartości środowiska.

Na przykład dla utalentowanego dziecka, mającego skłonność do malowania, jest mało prawdopodobne, że stanie się ono artystą w społeczeństwie, które gardzi sztuką.

To samo odnosi się do wartości dobra i zła – człowiek nie wybiera ich, a przejmuje od środowiska, chcąc tego, czy nie. Baal HaSulam opisuje to bez wygładzania ostrych krawędzi:

„Siedzę, ubieram się, mówię, jem – to wszystko nie dlatego, że chcę tak siedzieć, ubierać się, mówić i jeść, a dlatego, że inni chcą, abym siedział, ubierał się, mówił i jadł w taki sposób. Wszystko to ma miejsce zgodnie z życzeniem i gustem społeczeństwa, a nie z mojego wolnego życzenia. Co więcej, robię to wszystko z reguły wbrew swojemu życzeniu. Ponieważ wygodniej jest mi zachowywać się prosto, nie obciążając siebie niczym, lecz jestem zniewolony we wszystkich swoich ruchach i skuty kajdanami gustów i manier innych, to jest społeczeństwa“.

Jak stado ptaków

Na pewno wszyscy już widzieli, jak stado ptaków, jakby przeniknięte niewidzialnymi strunami, synchronicznie i spójnie wykonuje w powietrzu manewry o różnym stopniu trudności.

W słynnej książce „Połączeni w jednej sieci” dwóch profesorów z Harvardu i Kalifornii – Nicholas Christakis i James Fowler – po raz pierwszy podniosło zasłonę nad tą siecią, która niewidzialnie przenika ludzkie społeczeństwo. Odkryli, że jesteśmy całkowicie zależni od otoczenia.

Otyłość jest przekazywana między przyjaciółmi, jak epidemia. Śluby falami przetaczają się przez przyjaciół i znajomych. Jeśli towarzysz przyjaciela mojego przyjaciela – zupełnie obcy dla mnie człowiek – zaczął palić, podnosi to prawdopodobieństwo analogicznej decyzji z mojej strony o więcej niż dziesięć procent. Są też przyjemne momenty – szczęście jest też zaraźliwe: w szczęśliwym środowisku poziom mojego zadowolenia z życia automatycznie wzrasta.

Naukowcy sprawdzali sieci milionów ludzi i doszli do wniosku, że cała ludzkość przedstawia sobą społeczną sieć, pewnego rodzaju rozwijający się super-organizm. W jego „żyłach” płynie różnego rodzaju zawartość, dostarczająca wszelkiego rodzaju informacje, każdej komórce całego organizmu i niewątpliwie wpływa na nie.

Ogromny wachlarz naukowych danych nie pozostawia wątpliwości, że środowisko wywiera kluczowy, decydujący wpływ na to, jak się rozwijamy, i na decyzje, które podejmujemy.

Jeśli wszystko jest z góry ustalone, to kto w takim razie pociąga za sznurki?

„Gdzie kończą się możliwości naukowych badań, tam zaczyna się nauka Kabały”. Powiedział to jeden żydowski mędrzec w XIV wieku. Według Kabały cały wszechświat, w tym nasz świat, jest przeniknięty jedynym zamysłem, który ustanowił początek wszystkiego- „zamysłem stworzenia”. Dowolna istota, dowolna myśl, dowolne wydarzenie w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości – wszystko wywodzi się z pierwotnego zamysłu, jako nierozerwalnej części planu jego realizacji.

Siła stojąca za tym zamysłem – Wyższa siła – w przeciwieństwie do nas, nie jest ograniczona kategorią czasu. Dlatego, jak tylko pojawił się zamysł stworzenia, on od razu się realizuje. W rzeczywistości znajdujemy się już w końcowym stadium, choć subiektywnie doświadczamy etapów jego realizacji. Powiedział o tym kabalista, rabin Menachem Mendel z Kocka:

„My nie wprowadzamy nic nowego. Nasza praca ma na celu jedynie uświadomienie sobie tego, co kryje się w człowieku“.

Zwykliśmy myśleć, że pojawiliśmy się na świecie dzięki spotkaniu naszych rodziców, którzy kiedyś zapoznali się, później postanowili urodzić dziecko. Kabała rozpatruje łańcuch stanów w całości: został on ustalony pierwotnym zamysłem, w wyniku którego właśnie spotkali się nasi rodzice, aby wziąć ślub i dać nam życie.

W praktyce, tradycyjne nauki i Kabała zgodne są w swoich społecznych aspektach: społeczeństwo, model społeczny „programuje” człowieka i nie jest on w stanie sprzeciwić się kombinacji dziedziczności i środowiska. Bez względu na to, co by się z nim nie działo, podobny jest on do nasienia, przewidywalnie reagującego na zewnętrzne czynniki.

Więc w czym jest sens naszego życia? Dlaczego Natura – taki mądry i złożony system – stworzyła taką rzeczywistość? Przecież jeśli jesteśmy uzależnieni, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi, to znaczy, że nie ma sensu ani w nagrodach, ani w karach, ani w naszych iluzjach? Jaki jest cel?

Tylko bez paniki. Kabała twierdzi, że człowiek jednak ma wolną wolę i kryje się ona w jednym, jedynym aspekcie, którego na pewno już się domyśliliście.

Źródło: Ynet dnia 23.06.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4819515,00.html


Wyjście z impasu rozwoju

каббалист Михаэль Лайтман Duchowy system jest niezmienny i naturalnie, że jesteśmy w niego stale włączeni. Wzniesienie po drabinie wyższych światów zależy tylko od naszej wolnej woli, która zmienia tylko tempo postępu po jej 125 stopniach.

My tak, czy inaczej będziemy musieli przez nie przejść. Ale kiedy robimy to sami poprzez swoją gotowość do postępu, wtedy wydają się nam one przyjemne i szybkie. A jeśli nie jesteśmy gotowi do ich wzrostu, wtedy, w naturalny sposób wydają się nam one odpychające, nie chcemy, upieramy się, i tu zachodzi walka, i następuje rozciągnięcie w czasie.

Ale w tym, że dojdziemy do końca nie ma żadnych wątpliwości. Ta maszyna cały czas się kręci, motor został uruchomiony prawie 6000 lat temu. Teraz jest 5777 rok tak, że pozostało nam niewiele czasu. Ale możemy przejść dosłownie w ciągu kilku miesięcy, całą resztę drogi.

Do naszych czasów nie było możliwości skrócenia drogi, dlatego że nie było intensywnego przemieszania narodu Izraela z innymi narodami, nie było powszechnego kryzysu, powszechnej desperacji z tego impasu, w który wchodzi ludzkość.

I dopiero dziś odkrywa się możliwość, albo upaść w ciemną otchłań, wojny, problemy, cierpienia, albo wziąć na siebie metodę połączenia i coraz bardziej łączyć się, aż do kompresji nas w pierwsze podstawowe dziesięć sfirot.

Kryzys zaczyna objawiać się wszystkim, jak ślepa gałąź rozwoju ludzkości, który prowadzi donikąd, a jedynie wskazuje, że następna gałąź – to wzniesienie ponad siebie. Nie znajdziemy żadnych sposobów rozwoju w egoizmie.

Kapitalizm, socjalizm, maoizm – nieważne co – wszystko praktycznie jednocześnie kończy się w tym historycznym okresie. Nie mamy dokąd pójść. Wszystko tylko będzie wskazywać na to, że w naszej naturze – jest impas! Wszyscy – w górę!

Pytanie: Czy uważa Pan, że skok w ślepy zaułek może nastąpić dosłownie w ciągu kilku miesięcy?

Odpowiedź: To zależy od naszej świadomości, pragnienia, dążenia, od naszej prośby do światła, żeby ono podniosło nas na następny stopień.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 27.04.2016


Za co jestem odpowiedzialny?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak złe myśli wpływają na życie? Dlaczego jestem za nie odpowiedzialny, jeśli są one wysyłane do mnie przez Stwórcę?

Odpowiedź: Człowiek w stosunku do Stwórcy za nic nie ponosi odpowiedzialności, z wyjątkiem jednego: jeśli dano mu możliwość bycia niezależnym, zrealizować duchowe wzniesienie, a on tego nie wykorzystał. Wtedy jest problem.

Tylko w tym człowiek posiada wolną wolę. A w reszcie jest absolutnie podporządkowany tym siłom, które działają na niego z góry. I on wykonuje ich instrukcje, zupełnie nie rozumiejąc, że jest – marionetką.

Pytanie: Czy modlitwa rodziców ma wpływ na los dziecka i czy dzieci są odpowiedzialne za grzechy rodziców?

Odpowiedź: Nikt za nic nie jest odpowiedzialny. Nie odpowiadam nawet za siebie wczorajszego, a tym bardziej, za grzechy obcych. Wszystko to nie jest moje. Idź do Stwórcy i wytłumacz to Jemu, ponieważ my całkowicie jesteśmy sterowani przez Niego.

Ja specjalnie tego nie ukrywam, żeby ludzie trochę poczuli, że nauka Kabały mówi ostro, bezpośrednio, otwarcie i konieczne jest, aby ją zrozumieć.

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.03.2016


Jak uniknąć ciosów od losu?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli wszystko jest zaprogramowane z góry, to może należy pozostawać biernym?

Odpowiedź: Jeżeli człowiek będzie siedział biernie i czekał, to wszystkie możliwe ciosy losu i tak zmuszą go do poszukiwania.

My cały czas znajdujemy się w poszukiwaniu. Przecież czego szukamy poprzez naukę, sztukę, rodzenie dzieci i wszystko inne? Drogi do rozwiązania problemu, jak polepszyć swój stan, dopóki nie okaże się, że najlepsze i jedyne rozwiązanie – to więź między nami, dlatego że w niej przejawia się wyższa siła i my łączymy się ze swoim korzeniem.

Tylko wyjście do naszego korzenia, skąd przyszliśmy i do którego powinniśmy powrócić jest w stanie dać nam pełne zadowolenie.

Pytanie: Jeśli będę studiować Kabałę, nie będzie ciosów od losu?

Odpowiedź: Jeśli będziesz realizować Kabałę a nie tylko studiować ją, to nie tylko nie będzie ciosów od losu, a z „nieba” będą spadać same prezenty. Mówię absolutnie poważnie! Człowiek poczuje nagle, jak wszystko spada mu prosto w ręce.

A dlaczego takiego stanu nie ma mieć każdy?! Natura w rzeczywistości jest przychylna, tylko my musimy wejść z nią równowagę.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.11.2015


Jak jest realizowana swoboda wyboru?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Mówi Pan, że wszystko rozwija się według pewnego programu, a jednocześnie mówi Pan o swobodzie wyboru. Czy nie ma tu sprzeczności?

Odpowiedź: Nie. Rzeczywiście, istnieje ogólny program rozwoju w odniesieniu do całej ludzkości i osobisty program w stosunku do każdego człowieka.

Ale iść drogą, która jest określona dla Ciebie, możesz albo wbrew woli, napędzany z tyłu cierpieniami, jak zwierzę, lub dążąc świadomie naprzód, jak człowiek. Na tym polega różnica.

Wolna wola jest w wyborze samodzielnego, świadomego ruchu naprzód, w wyborze przyspieszonego rozwoju.

Poza tym nie ma wolnej woli.  Ale jeśli wybierasz warunek samodzielnego ruchu, tym ustalasz dla siebie wszystko, co postrzegasz na drodze i wtedy odczuwasz wszystko zupełnie inaczej.

Komentarz: Ale człowiek zawsze dąży do tego, aby być wolnym … Istnieje wolność słowa, wolność prasy i tak dalej.

Odpowiedź: Nic takiego nie istnieje. Na poziomie naszego świata wszystko jest z góry ustalone. A my mówimy o duchowym rozwoju człowieka. Właśnie tam człowiek może poruszać się tylko poprzez realizację wolnej woli.

Pytanie: A jednak, jak w prawidłowy sposób wybrać sobie partnera lub zawód? Czy kabała mówi o tym?

Odpowiedź: Nie. Tylko jeśli studiujesz kabałę i zaczynasz samodzielnie, świadomie poruszać się naprzód z właściwą realizacją otaczającego cię środowiska (grupy, nauczyciela, metody), wtedy pojawia się w tobie wolna wola.

A tak jej nie ma! Ponieważ jestem egoistą i w każdej chwili szukam dla siebie, gdzie znaleźć lepszą pracę, jak znaleźć jakieś korzyści, więcej zarobić. To nie jest wolność, ale poszukiwanie, jak pies snuje się po ulicy, aby znaleźć pożywienie.

Pytanie: Co to jest za system, który na przestrzeni całego życia zsyła człowiekowi różnego rodzaju problemy i ciosy tylko dlatego, aby zastanowił się nad sensem życia?

Odpowiedź: Jest to system pełnego, absolutnego połączenia wszystkich między sobą. Dlatego my wszyscy przesądzamy o losie, jeden za drugiego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 27.09.2015