Artykuły z kategorii Świat

Wychowanie – rozwiązaniem wszystkich problemów

каббалист Михаэль Лайтман Replika: 2016 był rokiem europejskiego podziału. W jaki sposób można prawidłowo  zjednoczyć Europę?

Odpowiedź: To nie jest podział, a odkrycie tego, co zawsze istniało w Europie. Jaka ona była, taka i pozostała!

Zjednoczyć ją można tylko wychowaniem! Jest to jedyna rzecz potrzebna światu. Największy i jedyny problem świata to wychowanie ludzi! A tym nikt nigdy się nie zajmował!

Przecież wychowanie oznacza przybliżenie do zrozumienia i możliwości „kochać bliźniego swego”, połączyć się z nim, chociaż zgodnie z naszą naturą nie kochamy jeden drugiego. Kabała pokazuje nam, jak to zrobić wbrew wszystkiemu.

Człowiek musi stać się człowiekiem, zrozumieć system natury, w którym istnieje. Jest to integralny, zamknięty system, który stale ewoluuje, zmienia i porusza się naprzód! Dzisiaj znajdujemy się na progu bardzo poważnych zmian: zarówno w ludzkim społeczeństwie, jak i w otaczającej nas naturze. Więc zbadajmy i dowiedzmy się, co zależy od nas. Przecież wszystko zależy tylko od człowieka!

Pytanie: Czy to znaczy, że chce Pan dodać w szkole przedmiot, który nauczy człowieka o jego wewnętrznym świecie?

Odpowiedź: Nie tylko wewnętrznym, ale również zewnętrznym. Chcę dać człowiekowi wiedzę na temat świata, w którym on żyje!

Komentarz: Ale oni już i tak otrzymują to w szkole, ucząc się przyrodniczych nauk.

Odpowiedź: Ja po nikim nie widzę, że wie, w jakim systemie istnieje, włączając w to środki masowej informacji. Jeśliby politycy, działacze społeczni – ktokolwiek, rozumieli świat, w którym żyją, czy by się tak zachowywali?! Oni są tak krótkowzroczni, że w istocie sami sobie wszystko psują.

Pytanie: Ale przecież podobna próba już była. Karol Marks napisał znakomitą pracę „Kapitał”. Ale ci, którzy wzięli się, aby to zrealizować, na tyle wypaczyli ją, że najważniejszą ideę walki z ubóstwem, wywrócili dokładnie na odwrót, zamieniając ją na walkę z bogactwem.

Wiemy, co z tego wyszło. Gdzie jest gwarancja, że w przyszłości ​​nie stanie się coś podobnego?

Odpowiedź: Marks na swój sposób był geniuszem, nie spieram się z tym. On rozumiał wszystko, z wyjątkiem jednego – człowieka należy edukować. Chociaż i to on porusza w swoich pracach, ale niezbyt wyraźnie. Brakowało mu akcentu na to, żeby przekształcić społeczeństwo, konieczne jest jego wychowanie.

To, że kapitalizm sam siebie zniszczy, było jego genialnym przypuszczeniem. W naszych czasach wszystko jedno, tak to przebiega. Dziś widzimy, że bez względu na to, jak byśmy się nie starali zakamuflować to, to w przeciągu ostatnich 50 lat tak, czy inaczej – kapitalizm został wyczerpany!

Problem polega na tym, co dalej? I tutaj musimy naprawdę pracować według Marksa, tj. doprowadzić ludzkość do socjalistycznego a nawet komunistycznego ustroju, o którym on mówił, a to – niesamowite stany.

I musimy je zrealizować, ale tylko wychowaniem – za pomocą szczególnej energii, która istnieje w naturze! Wtedy możemy zmienić ludzką naturę, a w przeciwnym razie nie wybawimy się od egoizmu, on nas  pożre.

Z webinaru „Wyniki roku”, 26.12.2016


Wspólnota Europejska – Europejski egoistyczny związek

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Widzimy, jak w Europie rośnie rozdzielenie. Jak w takich warunkach można pomóc w tworzeniu prawdziwego europejskiego zjednoczenia?

Odpowiedź: Nie ma części świata bardziej skomplikowanej, bardziej trudnej, bardziej podzielonej i wyobcowanej niż Europa. W niej przeplatają się religie, poglądy, narody, które walczyly między sobą na przestrzeni historii i do tej pory żywiące urazę do siebie.

I nagle te narody zaczęły się jednoczyć. Co za bzdury? Czy jest to możliwe? Lepiej już nie dotykać się i żyć w spokoju, jak lokatorzy wielopoziomowego domu, ledwie znający się nawzajem. „Dzień dobry, do widzenia” – i to są całe ich relacje. W obecnych okolicznościach jest to najlepszą formą współistnienia – każdy w swojej niszy.

I odwrotnie, gdy dwoje ustanawiają wzajemne połączenie, zaczynają się wzajemne kalkulacje: ja jestem dłużny jemu, a on – mi, ja muszę wziąć pod uwagę jego opinię, a on – moją … To bardzo utrudnia życie.

Jak objaśnia Baal HaSulam, zjednoczone „ostatnie pokolenie” może zostać stworzone tylko wtedy, kiedy wszyscy członkowie społeczeństwa są naprawieni. Więc przejdźmy do integracji w tempie wewnętrznych zmian, w takim stopniu, w jakim widzimy w innych dobrych sąsiadów. A nawet więcej: jeśli chcemy zjednoczyć narodowe gospodarki i finansy, to nie możemy zyskiwać na sobie nawzajem. A oznacza to, że wszyscy mamy jedną wspólną „kieszeń”. Kto w Europie chce czegoś takiego? Kto jest gotowy do wzajemnych ustępstw, do wspólnego budżetu, do wzajemnej pomocy?

Dla tego trzeba najpierw dać ludziom integralne wykształcenie. W krótkim czasie objaśni ono,  jak i dlaczego konieczne jest, aby zjednoczyć się, pokaże, co to jest wymóg czasu, że sama natura zobowiązuje nas do tego. A gdy uświadomią sobie brak innego wyjścia, wtedy można będzie rozpocząć realne zjednoczenie – w miarę wewnętrznej gotowości do niego. Tylko wtedy uda nam się rzeczywiście na równi zjednoczyć systemy i struktury różnych krajów.

Nie tak jest mają się rzeczy dzisiaj. Rynek europejski jest stworzony dla tego, żeby silne kraje zarabiały na słabe, żeby Niemcom i Francji było łatwiej sprzedać swoje towary innym. Jeśli to jest „integracja”, to egoistyczna, i oczywiście ona nie jestopłacalna. Albo doprowadzi ona do wojny, albo w końcu Europejczycy zrozumieją, że jest im potrzebna prawdziwa, wewnętrzna, fundamentalna integracja, że najpierw muszą zbliżyć się między sobą, a potem już zbudować coś wspólnego.

Na razie dla jedności w Europie nie ma podstaw. Wręcz przeciwnie, rynek europejski niszczy lokalne gospodarki, ograniczając tradycyjne sfery: na przykład, w Hiszpanii -  winiarstwo, w Portugalii – rybołówstwo, na Litwie – mleczarstwo itd. Jeśli przyjąć takie egoistyczne podejście do zjednoczenia, to rezultatem tego będzie wojna. I dlatego w pierwszym rzędzie konieczna jest edukacja.
A na razie nie widzę nawet najmniejszych szans na utrzymanie takiej „jedności”. Przeciwnie, ona daje całej ludzkości zły przykład tego, jak nie należy się jednoczyć. I możliwe, że stąd zrozumiemy, jak należy.

Pytanie: Rzeczywiście, wśród Europejczyków rośnie nienawiść i rozdzielenie, ale z drugiej strony, natura wiąże ich coraz silniej. W efekcie, dziś zaczęli już mówić nie o finansowym, a o politycznym zjednoczeniu w jedno państwo…

Odpowiedź: Oczywiście, ponieważ nie mają innego wyjścia. Drogą takiego nacisku Stwórca mimo wszystko zmusza ich do rozmowy na temat spójności, ponieważ alternatywą może stać się wybuch, którego bardzo się boją. Bezrobocie rośnie, rozprzestrzeniania się, rosną społeczne przepaści, zwiększa się odpływ pracowników-migrantów – wszystkie problemy wzmacniają się. W końcu, nie mając innych opcji, Europejczycy, oczywiście, zjednoczą się we właściwy sposób. Pytanie tylko, ile czasu i krwi będzie to wymagać.

Tymczasem politycy i ekonomiści widzą obraz jedności i uwzględnienia wspólnych interesów w bardzo zniekształconej formie. W przyszłości i tak będą musieli edukować ludzi – a raczej, przygotować ich do zjednoczenia. A Europejczycy w tym sensie są jeszcze mniej podatni niż Amerykanie. W Ameryce mimo wszystko jest pewien postęp: na przykład, sytuacja z ciemnoskórą populacją kardynalnie różni się od tego, co było jeszcze pięćdziesiąt lat temu. To samo odnosi się do imigrantów Ameryki Łacińskiej. W USA przechodzą wielkie zmiany, a w Europie sprawa nie porusza się naprzód. I dlatego tak szybko jak to możliwe konieczne jest wprowadzenie intensywne integralne wychowanie.

Pytanie: Dlaczego dziś prawa natury popychają Europejczyków do zjednoczenia bardziej, niż innych?

Odpowiedź: Oni muszą przejść przez etap poważniejszego uświadomienia sobie świadomości zła. Oni nadal jeszcze nie zgadzają się na połączenie, nie zgadzają się z tym, że musimy być zjednoczeni wewnętrznie, na własne życzenie.

W ogóle nikt jeszcze nie zgadza się i nie chce zmienić człowieka. „Zmieńmy lepiej te lub inne systemy. Ale abym zmienił się ja sam!? Żebym zaczął się szczerze łączyć z kimś innym…” Tu nie chodzi o „poprawność polityczną”, a o zmianę wewnętrznej natury, o nowy paradygmat postrzegania świata. To nie jest łatwe, ale świat będzie musiał to wdrożyć.

Dylemat jest prosty: co zmienić – zewnętrzne systemy czy wewnętrzne? I właśnie tutaj jest niezbędny „klik” w umyśle, innego wyjścia nie ma, należy zmieniać ludzi. Nie zmienimy – koniec światu, zmienimy – wejdziemy w nowy świat.

Ale wtedy pojawia się następne pytanie: w jaki sposób dokonać zmian? Z jednej strony, nie znajdując odpowiedzi, świat nie jest jeszcze gotowy, aby podjąć tą decyzję, a z drugiej strony, tutaj właśnie zaczynają się nam przysłuchiwać…

Z lekcji do artykułu z książki „Szamati“, 27.01.2013


Świat bogatych i biednych na przykładzie piramidy

каббалист Михаэль Лайтман 0-а-города Wiadomość: Świat jest podzielony pomiędzy:

Ultra bogaci – 32 mln ludzi, 0,7% populacji, kontrolują 99 bilionów dolarów. (41% światowego kapitału/funduszy).
Bardzo bogaci – 361 milionów, 7,7% populacji, władają 101,8 bilionów dolarów. (43% światowego bogactwa).

Bogaci – 1 miliard ludzi, 23%, kontrolują 33 bilionów dolarów(13,7%).

Prości ludzie – 3,2 miliarda ludzi, 69% naszej planety, 7,3 biliona dolarów(3% światowego bogactwa).

Komentarz: Komentarze są zbędne – jest to świat na dzisiejszy dzień, który stacza się w otchłań.


Co uratuje UE przed rozpadem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ostatnie sondaże pokazują, że coraz więcej obywateli UE chce z niej wyjść. W Anglii, na dzień dzisiejszy jest to 50% populacji a we Francji i w Szwecji – 38%. Pod koniec miesiąca w Anglii będzie przeprowadzony ostateczny sondaż i jest to możliwe, że kraj ten opuści Unię Europejską.

Czy uważa Pan, że jest to kwestia czasu i tak czy inaczej wszystko się rozpadnie?

Odpowiedź: Byłem tego pewien od samego początku, ponieważ zamiast zjednoczenia serc został stworzony europejski „rynek“ a nie unia.

Pytanie: Do czego więc dojdziemy? Co można zrobić?

Odpowiedź: Nic, oprócz tego, aby spokojnie rozejść się, dopóki to jeszcze można zrobić. Wierzę, że przywódcy UE nie będą mogli do niczego dojść. Ale i nas oni na razie nie usłyszą.

My, jako kabaliści, nie możemy przyjść do nich i przekonać ich o swojej racji. Oni mają inny system poglądów, zrozumienia, dlatego nie przyjmą naszego programu.

Pytanie: Ale nie zakończy się to wojną?

Odpowiedź: W tym jest problem, że wszystko jest nieprzewidywalne.

Ja mogę przewidzieć działanie systemów, które znajdują się albo w dynamicznym rozwoju, albo przeciwnie, w anty-rozwoju. A tutaj nie ma ani jednego, ani drugiego. Teraz do Europy przybędzie jeszcze milion uchodźców. Wszystko wrze, jak w kotle i nie jest jasne, co z tego wyjdzie.

Pytanie: Czy sądzi Pan, że podział Europy ma miejsce właśnie ze względu na uchodźców?

Odpowiedź: Gdyby nie było uchodźców, to Europa doświadczyłaby tego o wiele łatwiej. Kraje UE znajdowałyby wspólne drogi.

Pytanie: Czy może pojawić się taki lider, który będzie w stanie zjednoczyć Europę?

Odpowiedź: Nowy Hitler? Jest to możliwe. Taki obrót może się zdarzyć i we Francji, i na Węgrzech, to jest w krajach szczególnie bliskich nazizmowi. A pozostałe kraje to przejmą. Każdy z nich będzie miał swojego lidera, ale w zasadzie wszystko jest nieprzewidywalne.

My podchodzimy do następnego stanu świata. Ja niczego nie przewiduję a tylko mówię o tym, że musimy bardzo szybko i pilnie wprowadzić w ten świat Wyższą siłę dobra i miłości. A jak ona będzie działać w świecie – to nie jest nasz problem. Nasze zadanie – przynieść światło dla narodów świata.

W programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 02.06.2016


22 czerwca, dokładnie o godzinie czwartej

каббалист Михаэль Лайтман Replika: 75 lat temu, w dniu 22 czerwca o godzinie 3:06 wojska faszystowskie przekroczyły granicę Związku Radzieckiego. Rozpoczęła się Wielka Wojna Ojczyźniana.

Odpowiedź: Urodziłem się tuż po wojnie i to było odczuwalne przez całe dzieciństwo i młodość. Jako mali chłopcy biegaliśmy rozkopywać ślady wojny i czego my tam nie znajdywaliśmy: hełmy, karabiny maszynowe, części zapasowe sprzętu wojskowego. Dziwnie, że nie wylecieliśmy w powietrze. Przecież takich przypadków było wiele.

Ale pokolenia zmieniają się i ludzkość zapomina o wszystkim. W następnym powojennym pokoleniu jeszcze coś pozostaje w pamięci, a przez dwa pokolenia i w trzecim – praktycznie  wszystko się zaciera. Czwarte pokolenie w ogóle nie pamięta niczego, nie boi się i nie rozumie, co to jest wojna.

Ono nie ogląda filmów o wojnie, ponieważ nie czuje, że ona ich dotyczy. To nie jest ta tematyka, która istnieje w ich życiu, wyobraźni, w ich wewnętrznych informacyjnych zapisach.

Pytanie: Nie obchodzi ich wzruszająca historia o wojnie?

Odpowiedź: Nie, wszystko idzie w zapomnienie i dlatego wojny się powtarzają.

Ostatnia wojna światowa była na granicy wojny atomowej i zakończyła się nuklearnym bombardowaniem. A teraz to może być wielokrotnie większe. Niestety, ludzkość niczego się nie uczy. Zgadza się wychowywać nazistów. Wzajemna nienawiść przelewa się przez krawędź.

A co najważniejsze, że nie same masy, a ich rządy ponownie i znowu reaktywują wszystko, i z pomocą nowoczesnej technologii nastawiają narody, i kontynenty jeden przeciw drugiemu. To co się dzieje, jest po prostu nieprawdopodobne!

Widzimy, jak Wyższa siła popycha nas do tego: albo będziecie szli prawidłową, dobrą drogą, naprawiając się i podnosząc się do Mojego poziomu, co jest celem waszego stworzenia, albo nie będziecie mogli żyć w pokoju na tej ziemi, w swojej prymitywnej codzienności, jak zwierzęta.

Pytanie: Okazuje się, że dobrobyt materialny, spokój własnej rodziny i itp. To są wymyślone wartości?

Odpowiedź: Musimy zrozumieć, że tylko z tego powodu nie godzi się żyć i nie warto i po prostu niemożliwe! Jedyne, co możemy zrobić – to tylko wznieść się ponad siebie.

A jeśli nie, to będziemy podnosili się poprzez wielkie cierpienia, kiedy ludzie będą spalani bombami atomowymi! Nie po prostu zabici – ale spaleni! A potem reszta ludzkości w końcu zrozumie, że innego wyjścia nie ma, konieczne jest, aby wznieść się na następny duchowy poziom naszego rozwoju.

Rzecz w tym, że natura rozwija się według czterech stopni. Świat już przeszedł nieożywiony,  roślinny i zwierzęcy poziom rozwoju i dzisiaj musimy podnieść się na ostatni poziom – Człowiek! Musimy opanować czwarty stopień natury. Jeśli damy radę – to wzniesiemy się spokojnie i łatwo. A jeśli nie – to przez cierpienia, kiedy śmierć stanie się wybawieniem. To jest to, co nas czeka.
Ale każdy z nas, posiadający metodę naprawy – naukę Kabały, ma poważne zadanie – przynieść ją światu. Postaramy się zrobić to razem!

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 22.06.2016


Dokąd zmierza Europa?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego właśnie Europa znajduje się w tak poważnym stanie?

Odpowiedź: Stwórca w każdy sposób chce doprowadzić swoje stworzenie do jednej formy, w pełni zintegrowanego połączenia wszystkich ze wszystkimi na wszystkich poziomach, a następnie odpowiedniej dla połączenia z Nim samym.

To jest celem naszego rozwoju, celem rozwoju Wszechświata, planety Ziemi, nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej, a przede wszystkim – człowieka. Cel ten z pewnością zostanie osiągnięty drogą natury, to jest siłą jej surowego rozwoju, albo drogą świadomości celu stworzenia i jego rozsądnej realizacji przez człowieka.

Znajdujemy się już na ostatnim etapie rozwoju, kiedy społeczeństwo powinno osiągnąć połączenie: albo ono zjednoczy się pomimo oddzielającego nas całego egoizmu, albo egoistyczny rozwój sam doprowadzi społeczeństwo do takiego cierpienia, że ​​”wybierze” zjednoczenie, aby uniknąć wielkich cierpień.

Europę jako najbardziej rozwinięty, a zatem najbardziej egoistyczny kontynent, najbardziej rozproszony i najbardziej wzajemnie zależny, program stworzenia wiedzie ku zjednoczeniu  przed wszystkimi innymi państwami, jest to albo droga cierpienia, albo jeśli zechcą, droga świadomości i dobrowolnego zjednoczenia.

Ale pod zjednoczeniem rozumie się nie zjednoczenie banków itd., lecz wychowanie ludzi do zbliżenia ich między sobą w jeden naród! Taki proces obserwujemy. Od połowy ubiegłego stulecia cały świat wszedł w realizację programu zjednoczenia! Możliwe jest, że przejdzie jeszcze wiele lat cierpienia, nawet światowa wojna, ale zjednoczenie całej ludzkości zostanie osiągnięte tak, jak i  wszystkie cele Stwórcy.


Do nowego świata – rozsądną drogą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co się stanie ze światem, jeśli ludzkość będzie siedzieć z założonymi rękami?

Odpowiedź: Jeśli będziemy siedzieć z założonymi rękami, wtedy rozpocznie się trzecia wojna światowa. Mało pozostanie ludzi na kuli ziemskiej, a ci nieliczni, którzy przeżyją, będą musieli, tak czy inaczej, przyjąć metodę poprawnej współpracy między sobą i osiągnąć stan, w którym cała ludzkość podniesie się na wyższy poziom rozwoju.

Wyczerpaliśmy wszystko, co zostało nam dane na tej ziemi, na poziomie nieżywej, roślinnej i zwierzęcej przyrody. Teraz musimy wznieść się na poziom „człowiek”. Człowiek, Adam – podobny do wyższej siły, wyższej przyrody – to następny poziom egzystencji.

Widzimy, że zaszliśmy w ślepy zaułek i w nauce, i w kulturze, w sztuce, w rodzinie i w relacjach między sobą. Świat pogrąża się w narkotyki, czując marność i bezcelowość istnienia. Przestarzałe wzorce muszą być zastąpione nowymi.

Pytanie: Być może, rzeczywiście potrzebna jest trzecia wojna światowa, żeby zacząć jeszcze raz od nowa?

Odpowiedź: Po co? Przecież to wszystko można zrobić bez wojny. Na przykład, złe dziecko uczy się biciem, a dobre rozumie, że lepiej zrobić to w dobry, szybki sposób.

Kabała mówi nam o tych dwóch możliwościach, po to została nam darowana, żeby dojść do następnego etapu nie automatycznie, poprzez ciosy, jak przez tysiące lat zmuszała nas do tego ewolucja, a rozsądną drogą.

Z programu radiowego „Echo Moskwy“, 25.11.2015


Zjednoczone Emiraty Arabskie: Woda droższa od benzyny

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Zjednoczonych Emiratach Arabskich litr gazowanej wody kosztuje dwa razy drożej niż benzyna, a woda mineralna – od 5-8 razy drożej niż benzyna. Jaka przyszłość czeka ludzkość, jeśli tak będzie dalej?

Odpowiedź: Przyszłość ludzkości nie za bardzo jest przyjemna. Ostatnio słyszy się w wiadomościach o tym, że ​​oceany będą stopniowo wysychać, ponieważ ma miejsce pewna peroksydacja atmosfery i oceany zaczynają być coraz płytsze. Z drugiej strony, do niedawna twierdzono, że ​​poziom oceanów będzie wzrastał z powodu topnienia lodowców.

W świecie obserwuje się niezrównoważone tendencje w tą lub inną stronę.
Afryce zagraża susza, która idzie z południa na północ. Sahara przemieszcza się z północy na południe. Indie i Pakistan znajdują się w strasznym stanie: miliardy głodujących uchodźców! Nie wiem, w jaki sposób odgrodzą się od nich inne kraje. I jak można odgrodzić się od tych ludzi?

Krótko mówiąc, ludziom brakuje wspólnych dyskusji i wspólnego podejmowania decyzji. Idee są. Problem polega na tym, że gdy ludzie zbierają się razem, starają się wybrać moment, aby złapać się nawzajem za gardło i wgryźć się szczękami, jak dzikie psy!

Widzimy, co się dzieje w ONZ. Oni w niczym nie mogą się dogadać. Ale, niestety, to jest to, co mamy.

Światu pomoże tylko i jedynie odkrycie metody Kabały, metody zbliżenia, która pokaże ludziom, że istnieje możliwość do połączenia się wszystkich. Właśnie to musimy szybko zrobić, „dopóki Ziemia jeszcze się obraca”.

Miejmy nadzieję, że zrobimy to.

W programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”,11.02.2016


Świat na krawędzi zmiany paradygmatu

каббалист Михаэль Лайтман Miedwiediew: Dzisiaj faktycznie znaleźliśmy się na skraju zmiany ustalonych wzorców międzynarodowych stosunków gospodarczych. Tradycyjne schematy nie działają, polityczny cel bierze górę nad oczywistym ekonomicznym rachunkiem.

Zasady postępowania są przepisywane, a czasami po prostu ignorowane. Rozmowy na szeroką skalę o zawiązaniu bloków gospodarczych są obarczone utratą systemu ogólnych zasad w światowej przestrzeni gospodarczej. Jest to droga do nikąd. Wszystkim będzie gorzej, nie ma wątpliwości.

Zamiast tego niezbędnym jest skoncentrowanie sił na wzmocnieniu nowego globalnego systemu, który połączyłby zasady efektywności i sprawiedliwości, otwartości rynku i ochrony socjalnej.
Należy zrozumieć, że obecny teoretyczny model nie jest w stanie podtrzymać najmniejszej sprawiedliwości i głównym jego ratunkiem jest totalna eksploatacja całej ludzkości przez mniejszość.

W Monachium-2016 Moskwa postawiła Zachód przed prostą alternatywą: albo pogodzicie się ze zmianą międzynarodowego paradygmatu, albo doprowadzicie świat i samych siebie do wielkiego wstrząsu. A w tym przypadku wszystkim będzie gorzej.

Komentarz: Nic nowego w tym stwierdzeniu nie ma, ale nie ma również rozwiązania – nikt. Nowy paradygmat powinien polegać na doprowadzeniu ludzkości do pełnego ogólnego dobrego związku. Jest to możliwe tylko w sytuacji całkowitej zależności, do której doprowadził nas nasz (polityczny, ekonomiczny, kulturowy, społeczny, etc.) rozwój.

Albo świat przyjmie taki scenariusz przyszłości, albo „będzie gorzej”, jak twierdzą politycy i ekonomiści. Kabała daje pełną analizę tego, co się dzieje, rozwiązanie, jak również plan i metodę, sposób realizacji. Zmiana paradygmatu jest nieunikniona!


Radykalny islam gwałci Europę, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Strach na europejskich ulicach

Pytanie: Strach ogarnął ulice Europy. Mowa jest o takich silnych państwach, posiadających potęgę gospodarczą, jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Finlandia, Austria.

Znane są setki przypadków przemocy i ataków na tle seksualnym wobec kobiet ze strony migrantów, a media milczą na temat tych wydarzeń, jak gdyby nic się nie stało. Tymczasem zjawisko to ciągle rośnie, wprowadzając w szok Europejczyków, którzy nie wiedzą, jak poradzić sobie z tym problemem.

W chrześcijańską Europę zaczyna wlewać się silny potok islamski, każdego dnia zwiększający się coraz bardziej. Czy rzeczywiście jesteśmy świadkami historycznego momentu: podboju chrześcijańskiej Europy przez islam, czy jest to tymczasowy proces, który wkrótce się skończy?

Odpowiedź: Myślę, że to zjawisko będzie kontynuować się i rozszerzać. Ostrzegałem przed tym jakieś piętnaście lat temu, gdy zaczęła się masowa emigracja do Europy: do Niemiec z Turcji, do Anglii z Indii, do Francji z Algierii i Maroka. Wtedy ta migracja nie przyciągała na siebie szczególnej uwagi, dopóki nie zaczęli przyjeżdżać imigranci, nakierowani na określony cel.

W tym czasie dzieci emigrantów pierwszej fali dorośli, dostali europejskie paszporty ze wszystkimi rzekomo należącymi się im przywilejami. Oni już osiedlili się w europejskich krajach i zaczęli czuć się tam pewnie.

W kabalistycznych książkach jest napisane, że pod koniec pokoleń (a to jest właśnie ten czas, w którym znajdujemy się teraz), islam najpierw rozprzestrzeni się w Europie. A następnie z Europy razem z Europejczykami wyruszy przeciwko Izraelowi. Niekoniecznie musi to być fizyczne działanie – ten atak może przybrać różne formy.

Dlatego nie dziwi nas fakt, że w ostatnim czasie Europę zalała fala imigrantów, przy czym szczególnego rodzaju: z Pakistanu, Afganistanu, Syrii, Iraku i Afryki. Wszyscy oni dostają się do europejskich krajów przez Turcję lub przez morze i są skrajnymi islamistami.

Oni nie są podobni do tych Turków, którzy kiedyś wyemigrowali do Niemiec z kraju, wiodącego całkiem cywilizowany tryb życia. Wierzący muzułmanie modlili się u siebie w domach tak, że było to bardzo spokojne i dyskretne, nie przedstawiając żadnych żądań europejskim rządom i nie wywierając presji na lokalną społeczność.

Ostatnia fala imigrantów bardzo się różni. Organizuje ona własne enklawy i zamieszki, jak to było na przedmieściach Paryża i w innych miejscach. Ale to nie przekonało rządy europejskie do tego, żeby powstrzymać falę uchodźców. Europa nie zamknęła swoich drzwi. W ciągu ostatnich dwóch lat liczba uchodźców stale wzrasta i pomnaża ludzi, którzy znajdują się już na terytoriach Europy.

Można zauważyć, że ta fala uchodźców jest bardzo szczególna: przyjeżdżają głównie młodzi mężczyźni z pieniędzmi, z dobrymi mobilnymi telefonami, dobrze wyszkoleni w jaki sposób wjechać do kraju i co robić. Oczywiste jest, że są oni zarządzani przez specjalne centra, które dostarczają uchodźcom wszystkich informacji niezbędnych do tego, żeby wjechać do Europy i tam pozostać.

Oni wyraźnie mają program, cel i wiedzą po co przyjechali. Ale rządy europejskie z jakiejś przyczyny zamykają usta własnym środkom masowego przekazu i swoim obywatelom sprzecznie ze wszystkimi ogólnymi europejskimi prawami i zasadami. Nie pozwalają policji interweniować i przywrócić porządku udając, że niby nic się nie stało.

Dlatego w ostatnich latach nie widzieliśmy w środkach masowego przekazu żadnych informacji na temat tych procesów, z wyjątkiem niektórych bardzo szczególnych zamieszek, z których pokazano nam maleńki fragment. O wszystkich najnowszych wydarzeniach dowiedzieliśmy się z amatorskich filmów, wstawianych prywatnie w internecie.

A środki masowego przekazu idą ręka w rękę z rządem. Możemy zobaczyć, jak bardzo są skorumpowane i zależne. Po raz pierwszy ukazało się nam, że środki masowego przekazu nie spełniają swojej funkcji informującej nas, i nie przekazują prawdziwej informacji.

To jest dzisiejsza sytuacja. A co stanie się w przyszłości, łatwo jest przewidzieć. Imigranci wymagają niezależność chcą całkowicie zislamizować swoje enklawy. Wkrótce będą domagać się zakazu wjazdu tam dowolnemu człowiekowi nie wyznającemu ich religii, albo nawet muzułmaninowi, ale innego nurtu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 21.01.2016