Artykuły z kategorii Sens życia

Dla kogo jest przeznaczona nauka Kabały?

  каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy nasz świat – to więzienie? Czy mogę wydostać się z niego z pomocą siły Kabały?

Odpowiedź: Oczywiście. W tym właśnie jest sens życia. Ale odczuwają to tylko ci ludzie, którzy czują podświadomie, że się duszą w tym świecie.

A jeśli człowiek nie ma takiego uczucia, to nie ma również odpowiedniego bodźca, nie jest mu to potrzebne. Dlatego Kabała nie jest dla takich ludzi.

Człowiek musi zrozumieć, że sens życia jest powyżej materialnej egzystencji. Wtedy jest w stanie wydostać się z więzienia naszego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.07.2017


Aktualność nauki Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Naturalnego egoizmu nie można pokonać sztucznymi rzeczami, takimi jak wychowanie i opinia publiczna. I nie ma na to innej naprawy oprócz religii. ( Baal HaSulam, „Ostatnie pokolenie”)

Baal HaSulam uważa, że ludzkości nie pomoże ani wychowanie, ani opinia publiczna, tylko religia, to znaczy edukacja, przy czym absolutnie przez nic nieograniczona.

Pod religią Baal HaSulam ma na myśli naukę Kabały, która odkrywa wyższą siłę, system za pomocą którego ta siła, od najwyższego punktu w świecie Nieskończoności kieruje wszystkimi światami,  systemem kontroli i nami w naszym niższym świecie.

Bez zrozumienia i dostosowania się do tego systemu – od dołu do góry, nie będziemy w stanie zrozumieć sensu życia. W tym przypadku nie przypisujemy pojęciu „sens życia” specjalnej, filozoficznej wymowy, gdyż bez poznania prawdziwej natury życia, nie możemy normalnie istnieć.

Poruszamy się w kierunku stanu, kiedy nasze dowolne działanie, które podejmujemy, zgodne z kierunkiem rozwoju w kierunku celu stworzenia, jest dla nas dobre i niesie ze sobą dobry rezultat. Jeśli działanie nie jest ukierunkowane na cel, nie porusza się w jego kierunku, to powoduje negatywny wynik i w wyniku tego cierpimy. Możemy nawet nie wiedzieć, jakie działania powodują, jakie rezultaty, ponieważ nie znamy tego systemu.

Dlatego, abyśmy w naszym obecnym rozwoju wiedzieli dokładnie, jak postępować, przestać deptać w miejscu lub cofać się, upadać, nabijać sobie guzy, poruszać się od kryzysu do kryzysu, musimy zrozumieć to, co mówi nauka Kabały.

Ona wyjaśnia, w jakim systemie znajduje się człowiek, jakie światy znajdują się wokół niego, jak Stwórca zarządza poprzez te światy nami, w niższym świecie, w jaki sposób powinniśmy reagować na zarządzanie Stwórcy i do czego musimy dojść – do pełnego podobieństwa, identyczności, połączenia ze Stwórcą.

Obecnie, nauka Kabały staje się bardzo aktualna, ponieważ widzimy, że żaden władca, ani filozof, ani naukowiec na Ziemi, nie ma rozsądnego zdania na temat tego, gdzie się znajdujemy, w jaki sposób działamy, jak musimy sobą zarządzać, jak zapewnić sobie, mniej-więcej, znośne „jutro”, a nie doprowadzać się do unicestwienia.

Teraz wszyscy uświadamiają to sobie coraz bardziej, tylko ludzie jeszcze nie rozumieją, że istnieje system wiedzy, nazywający się „Kabała”.

W zasadzie religią nazywamy naukę o wyższej sile – nie po prostu wiarę w wyższą siłę, a właśnie naukę o niej. To jest nauka Kabały – jest to nauka o wyższej sile. I jeśli wyższa siła zarządza nami przez jakiś system, znaczy, że możemy zbadać ten system. Być może samej wyższej siły nie można zbadać, ale można zrozumieć, zbadać i zastosować przynajmniej jej wpływ na nas.

Kabaliści – ludzie, którzy opanowali ten system w przeszłości i piszą nam z głębi wieków, że pragnienie wyższej siły polega na tym, abyśmy ją odkryli, zrozumieli jej dobroć, wieczność, doskonałość i dążyli do jej podobieństwa.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 03.07.2017


Gdzie nas popycha egoizm?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli egoizm się wypali, to jak będziemy iść naprzód w duchowym, przecież on jest konieczny do duchowego poznania?

Odpowiedź: Wypali się nasz obecny egoizm – pociąg do wszystkich małych, ziemskich napełnień, takich jak jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, władza, sława.

Przecież egoizm popychający nas naprzód, wychodzi za ramy materialnego ciała (jedzenie, seks, rodzina) i społecznych napełnień (bogactwo, władza, sława, wiedza).

Jeśli egoizm wypali się w tych sześciu podstawowych kierunkach, jak pisze Baal HaSulam w przedmowie do książki „Drzewo życia”, to człowiek nie ma dokąd pójść. Gdzie on może uciec?

On zaczyna szukać i przez przypadek znajduje Kabałę. Ale w rzeczywistości żadnych przypadków nie ma. My wszyscy znajdujemy się w polu informacyjnym, które popycha człowieka w miejsce, gdzie może uzyskać informacje o swoim przyszłym rozwoju. I tak jest w naszym przypadku.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Kto przychodzi do nauki Kabały?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Wielu uważa, że tylko ci, którzy odczuwają wewnętrzną pustkę lub depresję, dochodzą do nauki Kabały, a szczęśliwi ludzie tutaj nie przychodzą.

Odpowiedź: Gdzie ty widziałeś szczęśliwych ludzi? Chyba, że w domu wariatów. Wszyscy poważni ludzie rozumieją, że w życiu nie ma szczęścia. A szukać go trzeba, dlatego że inaczej człowiek – nie jest człowiekiem, jeśli nie chce zrozumieć sensu jego własnego istnienia. W przeciwnym razie, jak odpowiesz na pytanie o sens życia?

Przecież pytanie nawet nie w sensie życia, a w poczuciu samego siebie: ja-to dlaczego istnieję?! Moje życie – w porządku, a ja?! To są różne rzeczy.

I takich ludzi jest wielu. Wśród moich studentów jest ich 100%.

Bardzo dużo ludzi zadaje sobie to pytanie, tylko nie potrafią na nie odpowiedzieć. Ale ono pali się w nich, nawet nie podświadomie, lecz wyrywa się z nich.

Komentarz: Zwróciłem uwagę, że ci ludzie, którzy z ciekawości przychodzą do nas, długo się nie utrzymują. Utrzymują się tylko ci, którzy przychodzą z powodu przeżyć, z poczucia pustki, z poszukiwania odpowiedzi na pytanie o sens życia.

Odpowiedź: W końcu zostali tacy, których naprawdę męczyło pytanie o sens istnienia – inni odeszli. Ale mimo wszystko, dobrze, że byli, przecież to, co tutaj otrzymali, tak czy inaczej z pewnością przebije się i znowu powrócą do Kabały. Nikt nigdzie od tego nie ucieknie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 12.02.2017


W czym jest sens życia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego osiągniecie wspólnej duszy jest równoznaczne ze znalezieniem osobistego sensu życia?

Odpowiedź: Sens życia – polega na napełnieniu innych, dlatego że w ten sposób staję się podobnym do Stwórcy i podnoszę się na Jego poziom – wieczności, nieskończoności, świadomości i odkrycia całego nieskończonego, ponadczasowego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Dlaczego czuję pustkę na tym świecie?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego czasem ogarnia mnie stan pustki, nic mi się nie chce, wszystkiego mam dosyć? Dlaczego tak jest?

Odpowiedź: Dlatego, że nie masz nic więcej do zrobienia na tym świecie. Jaki sens jest istnieć, jako mały żuczek?

Musisz zacząć rozwijać się duchowo. Wtedy poczujesz, po co w gruncie rzeczy jesteś stworzony. A tak, twoje ciało przeżyje jeszcze kolejną liczbę lat na tym świecie, a co potem?

Pytanie: Jeśli Pan mówi człowiekowi, że nie ma nic więcej do zrobienia na tym świecie, znaczy, że  ma on dążenie do innego świata?

Odpowiedź: Oczywiście. Jeśliby nie dążenie do duchowego świata, to ten świat byłby absolutnie w ślepym zaułku.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Od instynktu do świadomego poznania

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Pradze. Lekcja wstępna

W naszych czasach, dla wielu pytanie o sens życia staje się bardzo ważne. Widzimy to po rozprzestrzenianiu się depresji, wzroście zażywania narkotyków, rozpadzie rodziny, odrzuceniu, a co najważniejsze, przez fakt, że nasz świat staje się okrągły, jak wyższa, zarządzająca nim siła. I mimo, że zaokrąglamy się, to nie jesteśmy do niej podobni. Między nami istnieją bardzo poważne sprzeczności, które przekształcają się w kryzys.

1 rysunek norbert

Aby pokonać go, musimy upodobnić się do zewnętrznej siły. Innej alternatywy nie ma. Ponieważ jeśli na przestrzeni wielu tysięcy lat rozwijaliśmy się na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie, to teraz musimy wznieść się na poziom „Człowieka”.

Jest to zupełnie nowy stopień, ponieważ na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie rozwijaliśmy się instynktownie, pod wpływem sił natury, a teraz osiągnęliśmy maksimum.

Doszliśmy do stanu, kiedy cała ludzkość doszła do swojego nasycenia. Nieożywiony, roślinny i zwierzęcy rozwój ludzkości zakończył się i doszliśmy do określonej linii.

2 rysunek norbert

I co dalej? Musimy zrozumieć, że tak długo nie będzie dobrze, dopóki nie upodobnimy się do zewnętrznej siły natury. Musimy wznieść się na wyższy poziom rozwoju.

Różnica między tymi poziomami jest bardzo duża, ponieważ na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym  poziomie rozwijaliśmy się instynktownie, pod wpływem natury, która wywierała na nas nacisk i goniła nas naprzód. A na poziom „Człowieka” lub „Adama” musimy podnieść się świadomie, rozwijając w sobie jeszcze jedną siłę oprócz egoistycznej – altruistyczną.

Właśnie, dlatego jest nam potrzebna nauka Kabały, ponieważ nie wiemy, w jaki sposób uzyskać zupełnie nową, naturalną właściwość, której nie posiadamy.

Na miarę jej rozwoju zaczniemy badać naturę w jej następnej fazie, na jej następnym poziomie, w nowym wymiarze i w ten sposób zaczniemy  istnieć w zupełnie innym systemie sił.

Z wstępnej lekcji kongresu w Pradze, 09.09.2016


Zohar jako środek duchowego rozwoju

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza słowo „Zohar”?

Odpowiedź: Zohar – to wyższe świecenie, schodzące na człowieka. Prawidłowo zajmując się tą Księgą, otrzymuje on od niej pewien wpływ, który po aramejsku nazywa się zeara ilaa – wyższe świecenie.

Faktem jest, że człowiek w naszym świecie nie posiada żadnych właściwości duchowych i należy do „zwierzęcego” poziomu.

Istnieją cztery poziomy rozwoju natury: nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki. Nieożywiony poziom – jest to cała nieożywiona materia. Roślinny poziom – to wszystko, co odnosi się do botaniki. Zwierzęcy poziom włącza w siebie wszystko żywe, tj. wszystko, co przedstawia zwykły zwierzęcy organizm, który rodzi się, żyje i umiera, w tym organizm człowieka.

Dlatego dbając o swoje ciało i żyjąc w nim, absolutnie wyraźnie reprezentujemy zwierzęcy poziom. Ale w każdym z nas istnieje jeszcze duchowy potencjał. Jest on odczuwalny w postaci pytania o sens życia.

To pytanie pojawia się praktycznie u każdego człowieka, tylko my go potem „uciszamy” nie pozwalając mu się przejawić, ponieważ ono sprawia nam dużo cierpienia: „Dlaczego żyję? Po co? Co to za życie?”.

Okazuje się, że przez to pytanie, przez bardzo mały punkt pragnienia istnieje w nas pewien związek z Wyższym światem. To pragnienie tak się właśnie nazywa „punkt w sercu”, ale my go nie rozwijamy.

Jednak są ludzie, którzy nie mogą pogodzić się z brakiem odpowiedzi na to pytanie. Można, oczywiście, położyć kres temu życiu. A jeśli i tego im nie wolno? Wychodzi na to, że nie mają innego wyboru, jak tylko szukać odpowiedzi. Ale żeby ją znaleźć, człowiek musi przyłożyć dużo wysiłku, dopóki nie znajdzie grupy, nauczyciela, książek.

W zasadzie wszystkie kabalistyczne księgi pochodzą z Księgi Zohar. I jeśli w jakiejś z nich jest napisane: „Powiedziano w Księdze” – to ma się na myśli właśnie Księgę Zohar. Obok słowa „Księga” nawet nie wspomina się „Zohar”, na tyle jest to rzeczą oczywistą.

A inne prace nie są nawet uważane za księgi, dlatego że ta Księga jest szczególna. Ona łączy człowieka z Wyższym światem, uczy, jak go osiągnąć. I wówczas ona uzasadnia swoją nazwę – Zohar – świecenie, ponieważ człowiek zaczyna otrzymywać świecenie z góry, rozwijające go duchowo.

Tak z małego punktu pragnienia do duchowego rozwija się prawdziwe silne pragnienie i człowiek rodzi się duchowo.

Z lekcji w języku rosyjskim, 05.02.2017


Od czego zaczyna się droga duszy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Od jakiego stanu zaczyna się droga duszy?

Odpowiedź: Droga duszy zaczyna się od pytania o sens życia, które ma każdy człowiek, ale ukryte głęboko wewnątrz.

Zazwyczaj takie pytanie pojawia się w dzieciństwie, a potem wygasa z początkiem rozwoju hormonalnego. Człowiek pogrąża się w trosce o rodzinę, dzieci, zarobek i już o tym nie myśli.

Ale jest to najważniejsze pytanie – przecież jaki jest sens żyć, jeśli nie wiem po co. Po prostu egzystować?

Dlatego powinniśmy się starać postawić tę kwestię na pierwszym miejscu i żyć, pracować, rodzić, budować, ale tylko w celu, by w końcu osiągnąć sens istnienia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.11.2016


Dlaczego cierpimy? Cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Człowiekowi jest trudno przezwyciężyć cierpienia: utrata bliskich, choroby. Co jest istotą przezwyciężania?

Odpowiedź: Cierpienia mają szczególną rolę w naszym życiu – one nas rozwijają. W całej historii ludzkość przeszła wiele etapów ewolucji, rozwoju społeczeństwa i rodziny i to wszystko kosztem cierpienia.

Wynika to z faktu, że pochodzimy od jednej rozbitej duszy, tzw. Adama Riszona. Dlatego dostrzegamy, że jesteśmy coraz bardziej rozbici po to, abyśmy mogli jeszcze bardziej się naprawić.

Oto dlaczego z pokolenia na pokolenie, a nawet z roku na rok, a w naszych czasach już z dnia na dzień odkrywają się na świecie coraz nowsze zjawiska, wady, problemy osobiste i wspólne, kryzys człowieka i społeczeństwa. Przedtem nie było takich problemów i nagle wyrosły jakby spod ziemi – ale to jest właśnie to, co nas rozwija.

Cierpienia rozwijają nas, ale, do jakich granic?

Właściwa reakcja na cierpienia – to przede wszystkim zrozumieć ich cel. Bo inaczej jesteśmy jak zwierzęta w polu, które uciekają od ciosów, ale wszędzie ich znowu dopadają cierpienia. Tak ludzie pędzą przez życie, aż w końcu umierają, nie osiągając niczego dobrego.

A jaki jest właściwie cel życia? Czy tylko ucieczka od cierpienia, jak to robimy? Jaki jest sens tego?

Cieszymy się, rodząc dzieci, ale one dorastają i opuszczają dom. Tyle się uczymy, aby uzyskać zawód, a potem całe życie pracujemy i pozostajemy z niczym, ponieważ wszystko kończy się śmiercią.

Człowiek szuka jakiejś rekompensaty za swoje ciągłe cierpienia. Nawet nasze przyjemności – to sposób na ucieczkę od cierpienia. Ewidentnie nie taki jest cel życia. W rzeczywistości największe cierpienie, które we współczesnym świecie ostatecznie odkrywa człowiek – to uświadomienie sobie faktu, że z całym swoim intelektem, wysokim rozwojem, siłą, możliwościami technicznymi niczego nie rozumiemy w swoim życiu.

Dlaczego żyjemy, w jakim celu? Nic nie jest jasne. Cierpienie utrzymuje nas przy życiu, dlatego że boimy się śmierci i wkładamy wiele wysiłku w to, żeby w jakiś sposób oddalić od siebie ten moment. Choć ostatecznie zgadzamy się z nieuchronnością i pokornie poddajemy się biegowi czasu, dopóki nie umrzemy.

Największe cierpienie jest takie, że człowiek nie czuje się panem swojego życia. Nie wie, po co żyje, jaki jest z tego pożytek? Dlatego młodzi ludzie nie chcą się żenić, mieć dzieci, zdobywać zawodu, a ciągną do narkotyków, starając się jakoś się napełnić.

Obecnie robimy pełną rewizję swojego życia i na tle rozwijającego się kryzysu nadal chcemy zrozumieć sens życia, jego istotę. Cierpienie z powodu bezsensu życia staje się przytłaczające i to jest wynik naszego wysokiego rozwoju. Wcześniej ludzie nawet o tym nie myśleli.

Sto lat temu nie było mniej cierpienia, ale nie powstawało pytanie, po co żyć. A dziś to pytanie dręczy nawet dzieci, które nie rozumieją, po co się uczyć, zdobywać zawód. Rozwój emocjonalny osiągnął taki poziom, że człowiek musi wiedzieć, czy warto żyć i w jakim celu. Dlatego tak rozpowszechniają się antydepresanty i narkotyki.

Trzeba wiele pracy, aby odkryć źródło cierpienia człowieka, to znaczy nauczyć go, jak napełnić to wspólne puste pragnienie. Na szczycie zwykłych pragnień: jedzenia, seksu, rodziny, pieniędzy, honoru, wiedzy, powstaje dodatkowe pytanie: a po co mi to wszystko? Po co mi jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, honor, wiedza?

Wszystkie te napełnienia – jest to pewnego rodzaju narkotyk, którym napełniam i uspokajam swoje pragnienie przyjemności. Więc dlaczego ganiać za napełnieniem, nie łatwiej od razu wziąć tabletkę? Takie podejście zabija człowieka.

Centra handlowe są przepełnione różnymi produktami, wszelkiego rodzaju odzieżą. Ludzie gdzieś jeżdżą, lecą, podróżują – po prostu nie wiedzą, czym się jeszcze napełnić, jakie jeszcze „narkotyki” przyjąć, aby nie czuć cierpienia. Ale cierpienie i tak ciągle powraca.

Dlatego w naszych czasach odkrywa się nauka Kabały i mam wielką nadzieję, że ona pomoże ludzkości zrozumieć, że dość już uspakajania się różnego rodzaju „narkotykami” w postaci jedzenia, seksu, rodziny, pieniędzy, honoru, wiedzy. Pora, aby odkryć pierwotne źródło cierpienia i zacząć wypełnić je prawdziwym napełnieniem.

Prawdziwe napełnienie nie usypia nas, żeby doprowadzić do materialnej, zwierzęcej śmierci. To cierpienie podnosi nas do góry i zamiast ziemskiej śmierci, możemy znaleźć życie wieczne. Miejmy nadzieję, że ludzkość zrozumie, jakie możliwości jej się odkrywają.

Ale to wszystko jest kosztem cierpień, dlatego nie należy ich uspokajać, a cenić, bo w nich jest podstawa życia. Prawidłowe zarządzanie cierpieniami i napełnianie ich w każdej chwili jest motorem prawidłowego rozwoju, wiodącego do życia wiecznego.

Ciąg dalszy nastąpi...