Artykuły z kategorii Sens życia

Prawdziwe napełnienie

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Nie bardzo rozumiem, dlaczego człowiek, który jest w depresji, którego według logiki zagonił w nią sam Stwórca, zechce stać się podobnym do tego samego Stwórcy?

Odpowiedź: Bo nie ma dokąd pójść. Stwórca zagania go w depresje, aby człowiek zapytał; „Po co mam żyć?” – i w końcu zaczął szukać i znalazł sens życia.

Pytanie: Ale czy nie można inaczej doprowadzić stworzenie do świadomości?

Odpowiedź: Nie, dlatego że stworzenie – jest pragnieniem rozkoszować się. Jeśli ono nie ma tego pragnienia, to pyta: „Po co mam żyć?” – i dochodzi do stanu, kiedy musi koniecznie znaleźć jakieś egoistyczne napełnienie. I tu człowieka trochę „podkarmiają” – trochę tu, trochę tam, dopóki poruszając się egoistycznie nie zacznie rozumieć, że prawdziwym napełnieniem jest altruistyczne napełnienie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Jak pozyskać duszę?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Człowiek przechodzi przez cierpienia i długoletnie poszukiwania sensu życia. Wszystko to stopniowo tworzy się w nim w jeden system, w jedno pragnienie, dążenie, wewnętrzne napięcie tworzące poczucie, że jest on zobowiązany do odkrycia, własnej duchowej egzystencji.

A kiedy naprawdę osiąga taki ostry moment w życiu jest doprowadzany do Kabały – do nauki o odkryciu człowiekowi Stwórcy w tym świecie, i to jest właśnie dusza.

Człowiek rozumie, że nagle znalazł niezwykłą metodę, starożytną naukę liczącą sześć tysięcy lat. Studiując ją widzi, że wszystko, co jest w niej powiedziane, jest prawdą. Składa się na te aspiracje, którymi chce on ujawnić swoją duszę/Stwórcę.

Zaczynają mu wyjaśniać, jak się to robi. I stopniowo dowiaduje się, że okazuje się, aby odkryć duszę – to znaczy zbudować w sobie pragnienie obdarzać i kochać innego, obcego, łącznie ze Stwórcą, absolutnie bezinteresownie, bez wynagrodzenia. Czyli wziąć i wszystko oddawać nie wiedząc komu, dlaczego i jak, i w żadnym wypadku nie otrzymywać z tego żadnej przyjemności.

Pytanie: I to Pan mówi początkującym?!

Odpowiedź: Mówię prawdę. Początkujący nigdzie nie uciekną, Stwórca doprowadzi go mimo wszystko do tego, On wszystko ma skalkulowane.

Chociaż jest powiedziane: „Nie stawiaj na drodze przeszkody przed ślepym” nie sądzę, że to, co powiedziałem jest przeszkodą. Dlatego, że wszystkie lęki czekające ich na drodze w końcu zostaną zapomniane. Na tyle będą dążyć do przodu, że przez nie przeskoczą.

Jeśli człowiek poważnie podchodzi do rzeczy, to nie opuszcza go myśl: „I tak w tym życiu nie mam nic. Nie chcę istnieć jak zwierzę. Zakończyć życie teraz czy za 20-30 lat – nie ma to dla mnie znaczenia. Chcę oddać wszystko, żeby wszystko znaleźć “.

Pytanie: Czy jest to odkryciem dla człowieka, że jego dusza znajduje się we właściwości obdarzania, którą nabywa nie myśląc o sobie, a o bliźnim?

Odpowiedź: Na początku człowiek tego nie rozumie. Tylko wtedy, gdy zaczyna zagłębiać się w metodę i przybliża się do tego stanu, widzi jak jest absolutnie fantastyczny, niemożliwy do zrealizowania. Dla niego pragnienie obdarzać, kochać kogoś – po prostu nie istnieje. I kiedy sprawdza siebie, to widzi, że jest gotów na wszystko prócz tego. Właśnie to przekonuje go do tego, że obdarzanie i miłość – to rzeczywiście prawda.

Ale jak ją osiągnąć? I tutaj pokazuje mu się, że można osiągnąć to z pomocą grupy i specjalnych działań w niej, kiedy on stopniowo wychodzi „z siebie”. W miarę swoich wysiłków zaczyna otrzymywać pomoc z góry i pomału przejawia się w nim świadomość, jak jest to ważne, konieczne, gdyż jest to jedyna rzecz, jaka może być w naszym życiu, dlatego że wszystko pozostałe jest zaprogramowane.

I tak człowiek stopniowo idzie naprzód, doświadczając różnego rodzaju ograniczeń i nacisków. Ale jest już jasne, że to jest jedyna droga. A czy chcesz po niej iść, czy nie – to już twoja sprawa.

W zasadzie wszystkie działania, by pozyskać duszę sprowadzają się do tego, żeby wywołać, przyciągnąć do siebie siłę, która wyrwie cię z siebie w twoje otoczenie – w krąg, w dziesiątkę, gdzie rozpuścisz się. I wtedy w centrum dziesiątki będzie miało miejsce twoje spotkanie ze Stwórcą.

Dziesiątka – to dziesięciu mężczyzn, którzy podjęli decyzje całkowitego wyjścia ze swojego egoizmu, wyrzucenia go na zewnątrz swojego kręgu, a sami będą dążyć do centrum kręgu, do którego przyniosą swoje dążenie do Stwórcy.

Pytanie: A co ma robić dziesięć kobiet?

Odpowiedź: To samo, tylko kobiety powinny „znaleźć” w sobie dziesięciu mężczyzn. Dążenie do Stwórcy nazywa się „męskim”. Później to zrozumiemy. Ale w stosunku do Stwórcy wszyscy jesteśmy kobietami.

Z programu TV „Rozmowy o duszy”, 30.03.2017


Odnaleźć sens życia

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czy sensem życia jest nauczyć się żyć wiecznie, w fizycznym ciele stworzonym przez Stwórcę?

Odpowiedź: Nie. Pod pojęciem wiecznego ciała w Kabale, ma się na myśli pragnienie, które pracuje na obdarzanie. Dlatego sens życia nie znajduje się w ramach naszego świata, a właśnie w osiągnięciu tego wiecznego ciała, to znaczy pragnienia obdarzania, kiedy człowiek staje się podobny do Stwórcy i wchodzi z Nim w kontakt, a następnie we wzajemną fuzję.

Z lekcji w języku rosyjskim, 28.01.2018


Wyjaśnij i zdecyduj

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Nie opuszcza mnie uczucie, że moja dusza przyszła na Ziemię przez przypadek, przez pomyłkę …

Odpowiedź: Nie ma żadnych przypadków. Jeśli znajdujesz się na tej Ziemi, w tym stanie, to masz możliwość zrealizować siebie i podnieść się do najwyższego stanu. Wykorzystaj ją. To jest najważniejsze.

A dlaczego się tutaj znalazłeś, to nie ma znaczenia. Ale właśnie po co? Wyjaśnij to i zadecyduj.

Z lekcji w języku rosyjskim, 14.01.2018


Tajemnica kabalistycznych lekcji

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Jaki jest sekret kabalistycznych lekcji? Dlaczego nie mogę rezygnować ze słuchania ich? Czy to jest jakaś hipnoza?“

Odpowiedź: Kiedy człowiek dojrzewa do potrzeby, aby jakoś zrozumieć swoje życie, jego prawdziwy sens, oczywiście, są mu potrzebne te lekcje.

Pytanie o sens życia pojawia się u małych dzieci. Potem je „tłamsimy”, ale ono podświadomie, mimo wszystko w nas siedzi.

Tak więc, każda lekcja daje odpowiedź na to pytanie. Cała nauka Kabały mówi tylko o tym. Bo, co jest jeszcze w naszym życiu, na co musimy obowiązkowo odpowiedzieć, ilekolwiek by to nie kosztowało?

A odpowiedź jest taka: szukajcie Stwórcy. Jednak ta prosta odpowiedź nakłada się na naszą bardzo skomplikowaną naturę – i póki ją rozplątujemy, przechodzi całe życie …

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 27.02.2018


Czy jest szczęśliwy ten, kto niczego nie potrzebuje?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Niektóre metody mówią: „Szczęśliwy jest ten, kto niczego nie potrzebuje”. Czy tak jest?

Odpowiedź: Ogólnie rzecz biorąc, tak. Na poziomie ziemskim, jeśli niczego nie potrzebuję, jeśli wszystkie moje pragnienia są powyżej poziomu materialnego, są skierowane na obdarzanie i miłość, poza mną, to oczywiście jest to szczęście.

Pytanie: Istnieją takie metody, które niwelują pragnienie. Czy jeśliby tak postępować, to człowiek będzie szczęśliwy?

Odpowiedź: Człowiek, który niweluje swoje pragnienia, obniża się do poziomu nieżywego stworzenia.

Jeśli on nie przeciwstawia się, nie krytykuje, nie obwinia nikogo i niczego, on jest szczęśliwy, ale to szczęście jest bez emocji, jak u kamienia. W ten sposób maksymalnie chroni siebie, aby nie cierpieć. Ale rzecz w tym, że będąc razem z resztą ludzkości, on nie może uchronić się od problemów. One mimo wszystko przedrą się. Oprócz tego, w nim nieuchronnie pojawią się pragnienia, aby stać się kimś więcej.

Pytanie: Wielki kabalista Baal HaSulam pisze, że jeśli człowiek dokonałby kalkulacji: wziąłby swoje życie i popatrzył, ile cierpi i ile rozkoszuje się, to natychmiast skończyłby ze sobą. Oznacza to, że ilość cierpienia jest znacznie większa niż ilość przyjemności. Dlaczego ta kalkulacja jest ukryta przed człowiekiem? Przecież jesteśmy egoistami, ciągle robimy kalkulacje.

Odpowiedź: Jest to potrzebne po to, by odbywał się w nas proces kumulacji, i aby w jego wyniku udało nam się zgromadzić wiele stanów zła, goryczy, problemów, depresji i na tyle rozczarować się w życiu, żeby zechcieć wznieść się nad nim. Nie uśmiercić się, a naprawdę wznieść się – znaleźć odpowiedź na pytanie: dlaczego cierpimy, w imię czego?!

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.12.2017


Wydostać się z powłoki kłamstw

каббалист Михаэль Лайтман Istniejemy w idealnym świecie, który zniekształcamy naszym egoizmem i tym tylko sobie szkodzimy. Ego rozrywa go na części i dlatego wydaje nam się, że znajdujemy się w bardzo ciemnym, wąskim świecie.

W rzeczywistości jesteśmy wiecznymi i doskonałymi istotami. Wszystkie stany, przez które przechodzimy – narodziny, życie, śmierć – są to tylko te obrazy, które dzisiaj są widoczne w naszych nienaprawionych odczuciach.

Naprawiając te uczucia, zaczynamy poznawać doskonały, zamknięty, integralny obraz świata. Tam nie ma stanów narodzin, ruchu, śmierci – wszystkiego tego, co w naszym świecie wynika wyłącznie z jego wadliwości. Tam znajdujemy się w ciągłym, nieskończonym rozwoju i poznaniu doskonałości.

Pytanie: Czy człowiek powinien wyrzec się egoizmu i przejść do innego systemu koordynatów, gdzie będzie się rozwijał i dojdzie do harmonii z całą naturą i ze sobą nawzajem?

Odpowiedź: Dopóki człowiek nie podniesie się nad swoim egoizmem będzie żył w zbawczym kłamstwie, dlatego że ono ukrywa przed nim prawdę, a tym samym anuluje ją. Gdybyśmy teraz zobaczyli prawdę, po prostu nie bylibyśmy w stanie jej dostrzec. Dlatego ona odkrywa się stopniowo, na miarę przygotowania człowieka do jej adaptacji. W taki sposób, to kłamstwo – nie jest kłamstwem, ale niezbędnym systemem naszej stopniowej adaptacji do prawdy.

Pytanie: W jaki sposób człowiek, który czuje, że musi już podążać w tym kierunku zechce wydostać się ze zbawczej powłoki kłamstwa, w której się znajduje?

Odpowiedź: Tylko jeśli zaczną pojawiać się w nim wewnętrzne motywy. To zależy od właściwości jego duszy, tj. od jego wewnętrznego pragnienia, jego „ja”.

Są ludzie, którzy do tego dążą i oni są zobowiązani odkryć dla siebie sens życia. A są tacy, którzy mogą istnieć też bez tego, im i jest tak dobrze. Każdy pozostaje na swoim poziomie, zadawala się czymś dopuszczalnym dla niego.

Myślę, że żyjemy w takich czasach, kiedy ludzkość będzie coraz bardziej się budzić i przybliżać świat do lepszego.

Z programu TV „Razem o najważniejszym. Aleksander Żdanow”, 08.12.2017


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty, 29.10.2017

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można powiedzieć, że świat materialny został stworzony po to, abyśmy zaczęli kultywować właściwy związek między ludźmi, choćby na minimalnym poziomie? Przecież jeszcze nie jesteśmy w stanie być połączeni między sobą zmysłowo.

Odpowiedź: Znaczenie naszego świata jest znacznie większe. W nim musi zakończyć się ogólna naprawa. Musimy osiągnąć stan, gdy świat będzie gotowy, aby w niego zstąpiło wyższe światło i napełniało go.

Pytanie: Czy liczba uczuć wzrasta przy przejściu na inny poziom?

Odpowiedź: Nieskończoną ilość razy! Przecież z najniższego punktu dochodzimy do nieskończoności.

Jakie uczucia posiadamy dzisiaj? Żadne, z wyjątkiem drobnych zwierzęcych doznań, które chronię, aby czuć się komfortowo, jak małe zwierzątko – ani na lewo, ani na prawo.

Pytanie: Czy może Pan opisać zmiany zachodzące w człowieku, który staje się przewodnikiem światła?

Odpowiedź: Mogę powiedzieć tylko jedno: człowiek zaczyna rozumieć prawdziwy system natury – nieskończony, wieczny, doskonały, który nie ma nic wspólnego z jego obecną egzystencją i uczuciami. Pożądane jest, abyś wszedł w ten stan jeszcze w tym życiu.

Jeśli jesteś z nami w kontakcie, to masz już związek z Kabałą. A reszta zależy od twojej realizacji.

Komentarz: Ja wcześniej myślałam, że pytanie o sens życia jest we mnie jak wirus zatruwający życie. Ale Kabała to uzasadniła i już więcej nie czuję się jak jakaś nieprawidłowa. Wszystko wskoczyło na swoje miejsce.

Odpowiedź: Pytanie o sens życia „zabija” ludzi. Mam nadzieję, że odkryją odpowiedź na to pytanie. To jest najważniejsza rzecz, jaką daje Kabała.

Od lekcji w języku rosyjskim, 29.10.2017


Żyć z sensem, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Bardzo ważne jest dla człowieka, aby czuł, że ​​jego życie ma sens. Czy sens życia jest uniwersalny dla wszystkich, czy każdy człowiek musi znaleźć swój osobisty sens?

Odpowiedź: Wszyscy mają jeden sens życia: osiągnąć szczyt ludzkiego rozwoju i poznać wyższą siłę, która nas stworzyła i zarządza nami. I możemy się do niej zbliżyć, zrozumieć, poznać i stać się jej partnerami. W poznaniu tej siły kryje się sens naszego życia. Zgodnie z budową stworzenia, nie istnieje inny sens.

Nie stworzyliśmy natury, tego świata i nas samych. Istniejemy w systemie praw nie określając, co się stanie z nami w każdej chwili i nie znając naszych reakcji. Od nas absolutnie nie zależy nic. Tak, więc co pozostaje nam z tego całego systemu, w którym znajdujemy się jak ryby złapane w sieci?

Jesteśmy włączeni w system sił, działających ze sobą wzajemnie, we wszelkich możliwych formach i kombinacjach, na wszystkich poziomach: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym, ludzkim, i we wszystkich czasach: przeszłym, teraźniejszym i przyszłym, łączących mnie z wszystkimi pokoleniami, które były, są i będą. Czuję swoją przynależność do nich, przecież w rzeczywistości  jestem jednym z miliardów tej całej wielo-tysiącletniej historii.

Dlatego poszukując sensu życia, analizuję przede wszystkim dzień dzisiejszy, w którym żyję i od razu odkrywam, że nie rozumiem sensu. Gdybym znał cały proces, w którym uczestniczę wraz z naturą. Ale skąd maleńki człowiek może wiedzieć o tak doniosłych sprawach?

W takim przypadku musimy ograniczyć się do znalezienia sensu, w doczesnym, krótkim życiu. A zatem nie zastanawiam się nad sensem życia i śmierci, a patrzę tylko na życie.

A więc ludzie żyją: chcą odnieść sukces, stworzyć rodzinę, wychować dobre dzieci, podróżować po świecie, zostać sławnym naukowcem lub muzykiem itd. Każdy znajduje sens w tym, co jest mu bliższe.

Może po prostu chcę się dobrze bawić, albo pracować w miarę konieczności, a wieczorem wracać do domu i oglądać telewizję bez wstawania z kanapy. To również można uważać za sens życia.

Problem polega jednak na tym, że żyjemy nie według naszych planów. Motor rozwoju nieustannie się kręci i kręci również nami, poruszając naprzód we wszystkich odczuciach i właściwościach, w umysłowym, duchowym, wewnętrznym rozwoju. Dlatego zmieniamy się i wczorajszy sens życia dziś już traci sens. Moje wcześniejsze marzenia z dzieciństwa dzisiaj już zniknęły.

Na przykład mój wnuk w wieku trzech lat marzył o tym, aby zostać kierowcą śmieciarki. Wydawało się to dla niego szczytem szczęścia być człowiekiem, który prowadzi tak ogromną maszynę i urządza taki hałas. Dzisiaj mój wnuk ma dziesięć lat i on już, oczywiście, nie marzy o śmieciarce.

To znaczy sens życia cały czas rośnie. Ale, czy człowiek, który żyje w tym świecie rozumie, co to jest sens życia, czy pod nawałem problemów on po prostu zgadza się z tym, co jest? Nie obchodzi go, czy jest sens, czy nie – najważniejsze, aby dobrze się czuć.

Pamiętam, jak w szkole pytałem swojego nauczyciela o sens życia i otrzymałem taką odpowiedź: sens życia jest w tym, żeby przeczytać dobrą książkę, obejrzeć interesujący film…

A jeden z moich przyjaciół od czternastego roku życia poświęcił się studiowaniu trzydziestoletniej wojny francuskiej. Uczynił to celem swojego życia i naprawdę stał się wielkim specjalistą w tej dziedzinie. Tak on znalazł swój sens życia, chociaż później ta pasja mu przeszła.

Tak, więc każdy znajduje jakiś sens życia: w rodzinie, w dzieciach. Ale jeśli zapytasz ludzi, jaki jest sens ich codziennego życia – nie wiedzą, co odpowiedzieć, albo odpowiadają, że sens życia jest po prostu w tym, aby żyć. Jeśli urodziliśmy się, to teraz nie ma dokąd pójść– musimy żyć. Ale nikt nie wie w imię czego ma żyć. Í tak życie toczy się dalej – bez żadnego sensu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 09.01.2018


Dlaczego potrzebujemy ziemskiego altruizmu?

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego muszę obdarzać i kogo? Po co jest ten ziemski altruizm i co to ma wspólnego z duszą?

Odpowiedź: Kiedy zaczynamy zajmować się tworzeniem w sobie duszy i jej zrozumieniem, to już nie jest to ziemski altruizm.

Nikt Ci nie każe chodzić po ulicach i rozdawać jałmużnę, pomagać ubogim i biednym, ochraniać zwierzęta i ekologie. Widzimy, że takie działania nic nie dają i nikomu nie pomagają.

Przez obdarzanie rozumie się dzielenie się waszą wiedzą na temat sensu istnienia.

Najważniejsza rzecz, którą mamy – to pytanie o sens życia: „Dlaczego żyję?” Właśnie to musimy przekazać, przebudzić w reszcie ludzi i pokazać im, jak ten sens się odkrywa.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.11.2016