Artykuły z kategorii Rozwój

Pokażcie mi wyższy świat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy doświadczony kabalista może ujawnić swoją świadomość innym ludziom, żeby oni dążyli ku temu, by wszyscy pokochali bliźnich?

Odpowiedź: A jak wy im to ujawnicie? W żaden sposób! Jak możesz odkryć dziecku wyższą matematykę albo fizykę? Do tego on musi dorosnąć.

Dlatego organizujemy wykłady, zajęcia, objaśniamy porządek wyższego świata, ale wszystko czysto teoretycznie: na schematach, na wszelkiego rodzaju przykładach.

Pokazać wam wyższy świat, żeby niebo nagle się otworzyło i żebyście zobaczyli następny poziom istnienia materii?

A czym zobaczycie, jakimi właściwościami?

W tym celu należy zostawić swoje egoistyczne właściwości trochę w dole i otworzyć się. Zasada „kochaj bliźniego swego jak siebie samego“ istnieje po to, aby otworzyć się i zobaczyć następny poziom świata.

Dlaczego Stwórca stworzył wszystko w takiej strasznej formie? – Żebyśmy właśnie w związku między sobą stworzyli nowe konkretne organy odczuwania wyższego świata i weszli w niego, a nie dlatego, żeby naprawić nasze ziemskie schronisko wspólne istnienie.

Ale jak to zrobić, jeśli nie zbudowaliście systemu postrzegania na współrzędnych wyższego świata? Jak mogę go wam przekazać? W żaden sposób.

Przede wszystkim powinniście zbudować w sobie organy odczuć następnego poziomu i wtedy zaczniecie go odczuwać.

 Z wykładu w Moskwie 24.11.2015


Po co żyjemy?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wyjaśnia Pan, że nauka kabały odpowiada na pytanie: „Po co człowiek żyje?”. Ja do tej pory nie rozumiem, jaka jest odpowiedź na to pytanie. Dlaczego żyjemy?

Odpowiedź: Żeby odpowiedzieć na pytanie „Po co żyjemy?”. Ponieważ odpowiadając na nie, osiągamy cel życia, jego sens.

Pytanie: Jaki jest sens życia?

Odpowiedź: Sens życia – osiągnąć korzeń, wyższą siłę. Jak tylko osiągasz ją, odkrywa się przed tobą nowa droga rozwoju. Zaczynasz coraz bardziej upodabniać się do tej wyższej siły i wtedy postrzegasz siebie i otaczającą cię rzeczywistość zupełnie inaczej, w nowych organach zmysłów. Odkrywasz inny, wyższy świat. 

Wtedy nasz materilany świat staje się dla Ciebie tylko środkiem, a najważniejsze jest, aby osiągnąć wyższą siłę, w całej jej pełności, upodobnić się do niej i stać się takim jak ona. W tym jest sens życia.

Z programu radiowego 103FM, 21.06.2015


Człowieku, stwórz siebie sam

каббалист Михаэль ЛайтманW przyrodzie istnieje jakiś pusty obszar, pozostawiony nam dla wolności wyboru, aby człowiek sam zatroszczył się o siebie i sam zakończył swój rozwój.

Oznacza to, że musimy jak najszybciej zbudować taką maszynę, pewien rodzaj inkubatora, aby móc wypełnić  to, czego nie chce zakończyć natura.

Powiedzmy, że natura rozwijałaby zarodek tylko do 6-go miesiąca, a przez ostatnie 3 miesiące pozostawiłaby go bez żadnego wsparcia. Wówczas bylibyśmy zmuszeni umieścić go w inkubatorze, uzupełniającym jego niezbędny rozwój do pełnych 9 miesięcy.

To jest to, co dzieje się z rozwojem naszej duszy. Wyobraźcie sobie, w jakim stanie się znajdujemy!

Początkowo istniejemy wewnątrz żywego ciała matki natury, która wychowuje i troszczy się o nas,  doprowadzając do pewnego stanu – i nagle porzuca nas, mówiąc: a dalej organizuj się sam, jak możesz!

Natura doprowadziła cię do poziomu „człowieka” – ale ten stopień musisz zbudować już sam. Jednak w naszym świecie nie istnieje nic, co mogłoby nam wyjaśnić, kto to jest „człowiek” – stopień „mówiący”.

Ponieważ człowiek – to ten, który stoi naprzeciw Stwórcy. A jedyną  nauką, wyjaśniającą  nam, kto to jest Stwórca, Jego działania, pragnienia, zamiary, cele – jest nauka kabały. Dlatego jest ona tak ważna dla nas.

Z lekcji do artykułu Baal HaSulama „Naród”, 24.03.2010


Pesach Seder: porządek narodzin światowej duszy

каббалист Михаэль ЛайтманMaca symbolizuje stan, kiedy spożywany jest „chleb z Biny”, który pochodzi z poziomu Biny, obdarzania. I chociaż znajdujemy się wciąż jeszcze na poziomie Malchut i nie jesteśmy w stanie podnieść się, musimy próbować najmocniej, jak to tylko możliwe, przeprowadzać akty obdarzania i łączyć się razem.

Nawet gdy jasne jest, iż nie osiągniemy sukcesu, nie ma to znaczenia i powinniśmy przeprowadzać te działania, ponieważ przyciągają one na nas wyższe Światło, a następnie Światło wykonuje swoje działanie, które jest naszym „wyzwoleniem”.

Wyjście człowieka z tego świata, z właściwości egoistycznego otrzymywania, pragmatycznej wiedzy, z własnego egoizmu, nie dzieje się w zwykły sposób zgodnie z kolejnością stopni. Lecz jest to jak proces narodzin, który odbywa się w całkowitej ciemności, w pośpiechu. Podczas porodu płód musi obrócić się głową w dół i przejść z jednego świata w drugi: z matki – jego wewnętrznego stopnia, do zewnętrznego świata.

Nasza dusza rodzi się w ten sam sposób. I dlaczego żadne inne święto nie ma takiego precyzyjnego porządku podczas świątecznego posiłku. Zwykle błogosławimy tylko jedzenie i wino. Jednak posiłek na Pesach posiada cały porządek (Seder), który powinno się bardzo dokładnie przestrzegać. Jest tak dlatego, gdyż wyjście człowieka z jego egoizmu, z naszego świata i osiągnięcie postrzegania świata duchowego, wyższego wymiaru, który jest określany jako duchowe narodziny, nie dzieje się zgodnie ze zwykłymi prawami.

Normalnie pragnienia rosną zgodnie z kolejnością stopni: dwa etapy małego stanu (katnut alef i bet), dwa etapy dużego stanu (gadlut alef i bet), przechodząc na przemian przez wewnętrzny stan i zewnętrzny, i znowu wewnętrzny i zewnętrzny. Innymi słowy, pragnienie i Światło stopniowo rosną.

Ale w trakcie porodu wszystko wydaje się „nieprawidłowe”, jakby działo się odwrotnie. I dlatego posiłek na Pesach nazywa się, „Seder” (porządek). Jest to szczególny porządek, który nie jest zgodny z prawem stopniowego wzrostu według stopni.

Chodzi o to, że stopień, którego doświadczamy teraz, podczas „wyjścia z Egiptu”, to nasze narodziny. I dusza, która się narodzi, będzie jeszcze rosnąć. Ale na tym poziomie ma miejsce prawdziwa „rewolucja”. I dlatego cały porządek posiłku na Pesach – „Kiddusz” (błogosławieństwo), „Urchac” (mycie rąk), „Karpas” (zanurzanie warzyw w słonej wodzie), „Yachac” (łamanie macy), „Maggid” (historia wyjścia z Egiptu) i tak dalej – nie odbywa się według zwykłej kolejności Świateł i pragnień, zgodnie z którym powinny rosnąć.

Z tego powodu nawet jeśli jesteśmy w Egipcie, egoistycznym pragnieniu, a każdy ma egoistyczną postawę i myśli tylko o sobie (ostatecznie faraon panuje nad nami), musimy pomimo całej jego władzy, próbować wszelkich możliwych działań by wznieść się ponad nim i znaleźć nowe połączenia między nami . Musimy znaleźć połączenie, które znajduje się poza Egiptem. Oznacza to przygotowanie się do przyszłego zbawienia.

Z 1 części lekcji kabały, „O Juchudzie”, 18.04.2011


Księga o wiecznym życiu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Tanach – jest to historyczna księga, czy opisuje ona wydarzenia zachodzące ponad czasem?

Odpowiedź: Opisane w Tanach wydarzenia mają miejsce cały czas, są wieczne. I każdy człowiek może dołączyć się do nich i napisać o nich własną interpretację. Przecież każdy ma swój specjalny punkt spostrzegania, swój kąt widzenia.

Pytanie: Jakie siły opisuje Tanach?

Odpowiedź: Tanach opisuje siły, które  zarządzają nami: całym wszechświatem wokół nas i nami samymi. W rezultacie czujemy siebie po prostu żyjącymi. Ale jeśli zaczniemy odnosić się do swojego istnienia jak do specjalnego, z góry zaplanowanego procesu i od początku prowadzącego do jakiegoś celu, to będziemy mogli sami wziąć w nim udział.

W taki sposób odkrywamy, że można wejść w tę wyższą rzeczywistość, płynąć razem z nią, a nawet zacząć  zmieniać swoje przeznaczenie. Nie jesteśmy w stanie zmienić kolejności swojego rozwoju, ale możemy poprawić jego formę.

Jestem zobowiązany dotrzeć do wyznaczonego dla mnie celu, ale mam możliwość dojść do niego ze swojego pragnienia, ze zrozumieniem, sam wziąć udział w swoim rozwoju. Wtedy mój rozwój będzie szybszy i bardziej przyjemny, a poza tym mogę przynieść więcej korzyści dla innych.

Z rozmowy o nowym życiu, 22.01.2015


Pokolenie mędrców

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co powinienem zrobić, jeśli chcę zmienić swój los za pomocą nauki kabały? Czy muszępoprosić o to kabalistów, dysponujących takimi siłami?

Odpowiedź: Przede wszystkim, należy samemu uczyć się nauki kabały. Człowiek przychodzi do kabały, ponieważ chce dowiedzieć się o swoim losie.

Pytanie: Jeżeli człowiek studiuje kabałę, to czy otrzymuje siłę, aby zmienić swój los?

Odpowiedź: Oczywiście nie od razu, ale z czasem będzie on w stanie to zrobić. Po to się uczy.

Pytanie: A jeśli poproszę innego kabalisty, aby zmienił mój los, to czy jest on w stanie to zrobić?

Odpowiedź: Nie, to jest niemożliwe. Należy uczyć się samemu, jak zmienić swoje przeznaczenie. Kabalista może wpływać na swój los, ale nie na cudzy. Przecież każdy ma obowiązek swoją własną naprawą zmienić swój los.

Dlatego istniejemy na tym świecie, żeby przejść w swoim rozwoju wszystkie pośrednie etapy, aby osiągnąć pożądany stan. Przechodzimy przez ten proces rozwoju, podobnie jak dziecko w szkole, które zobowiązane jest uczyć się. Ono mimo wszystko będzie się uczyć, albo pod przymusem, nieustannie otrzymując karę, albo dojdzie do rozumu, będzie odrabiało lekcje iukończy szkołę z wyróżnieniem, odczuwając miłość do siebie i radość z życia.

Z tego przykładu można wywnioskować, że niezbędnym jest poznać swój cały osobisty program, a także ogólny: jaką pożądaną formę powinniśmy osiągnąć. Czy nam się to podoba, czy nie, ale będziemy zobowiązani dojść do niej, jak zostało to ustalone w naszym przeznaczeniu.

Los schodzi do nas z góry, podobnie jak do dziecka, którego nie pyta się, czy chce chodzić do szkoły, czy nie. Ono jest zobowiązane do tego, aby do niej chodzić, zgodnie z prawem edukacji powszechnej. Ale jak ty osobiście będziesz się uczyć – to już twoja sprawa. Jeśli jesteś mądry i rozumiesz, że nie masz wyboru i zobowiązany jesteś, aby ukończyć podstawówke, to starasz się dowiedzieć, czego od ciebie wymagają na każdym etapie. Starasz się zrobić wszystko, co jest niezbędne, w maksymalnie wygodnej formie.

A może jesteś nawet w stanie skrócić sobie czas nauki i ukończyć ją w trybie eksternistycznym, przyśpieszonym.

Pytanie: To jest, człowiek sam musi studiować ogólny program i wtedy może lepiej włączyć się w niego. A jeśli poproszę o błogosławieństwo wielkiego kabalisty, to jak to wpłynie na moje życie?

Odpowiedź: W tym jest tylko psychologiczny efekt. Kabalista nie może wpływać na twój los, ani w dobrą, ani złą stronę. Ponieważ on nie może pozbawiać cię możliwości podejmowania własnych wysiłków, nie może ukraść od ciebie wolności wyboru, twojej pracy, którą ty powinieneś zmienić siebie. Podobnie rodzice nie mogą odrabiać domowych zadań za dziecko, zdać egzaminy i ukończyć za niego szkołę.

Ale człowiek wierzy, że błogosławieństwo wielkiego człowieka przyniesie mu sukces. To daje mu pewność, jak dziecku, które czuje się pewne pod opieką rodziców. I ponieważ człowiek uspakaja się, to on naprawdę odzyskuje zdrowie, spokojniej odnosi się do swoich problemów i rozwiązuje je. Dlatego wydaje się mu, jakby pomogło mu w tym błogosławieństwo.

Ale to jest tylko psychologiczny efekt, to nie zmienia jego przeznaczenia. Przeznaczenie dane jest zmienić tylko samemu człowiekowi – każdemu z nas dzięki własnym wysiłkom. Tylko w ten sposób może on zmienić swoje przeznaczenie, rozwój z początkowego punktu do końcowego.

Pytanie: Wychodzi na to, żeby zmienić przeznaczenie, muszę się rozwijać jak człowiek: osobiście zapoznać się z planem rozwoju i odnaleźć swoje miejsce w nim.

Odpowiedź: Stało się to możliwe tylko w naszym pokoleniu, ale nie wcześniej. Wcześniej ludzie nie pytali o to – żyli sobie i to wszystko. Jeszcze sto, dwieście lat temu tylko szczególni mądrzy ludzie: filozofowie, psychologowie zadawali sobie pytanie, w jakim celu został stworzony człowiek.

A sam człowiek żył, nie zadając sobie żadnych pytań. Wiedział, że jeśli jego ojciec jest kowalem, on też będzie kowalem, a następnie jego syn. Trwało to tak z pokolenia na pokolenie. Wszystko zmieniło się w naszych czasach, w ciągu ostatnich dziesiątek lat.

Pytanie: Czy to oznacza, że ludzie są coraz bardziej inteligentni, z pokolenia na pokolenie, i dziś odkrywa nam się możliwość, aby osiągnąć taką władzę nad swoim życiem, jak było to dostępne tysiące lat temu jedynie największym mędrcom?

Odpowiedź: Tak, ludzkość rozwinęła się tak bardzo, że dzisiaj zwykli ludzie znajdują się na takim samym poziomie rozwoju, na którym dwa tysiące lat temu byli tylko wielcy mędrcy, tacy, jak Arystoteles, Platon, itp.

Z rozmowy o nowym życiu, 21.12.2014


Machsom to psychologiczna bariera

Machsom jest to psychologiczny punkt, do momentu którego pracuję na własny użytek, a potem dla zadowolenia Stwórcy lub bliźniego –  dla kogoś poza mną. To właśnie powinienem osiągnąć.

Ta granica, ten etap, nazywany jest „machsom”. Granica między naszym światem a światem duchowym jest czysto psychologiczna. Jeśli troszczę się tylko o siebie i pomimo dążenia do Stwórcy i do duchowości wciąż działam dla siebie, to mój stan znajduje się pod linią machsomu i nazwany jest „lo liszma”.

A jeśli osiągam stan, w którym myślę tylko o zadowoleniu Stwórcy, żeby wszelkie przyjemności nie były tylko dla mnie, to wtedy ja, moje pragnienia i ich intencje, znajdują się już ponad machsomem i ten stan nazwany jest „liszma”.

Machsom jest psychologicznym punktem, który powinienem przekroczyć, aby znaleźć się w świecie duchowym, w intencji obdarzania. A potem, kiedy już znajdę się ponad machsomem, powinienem coraz więcej i więcej pragnień z właściwą intencją wznosić ponad machsom.

Albo można też powiedzieć inaczej: w wyniku rosnącego we mnie egoizmu, ciągle rosnącej we mnie przyjemności, wznoszę kwestię mojego machsomu coraz wyżej, dopóki w oparciu o pragnienia przyjemności, które stopniowo objawiają mi się w formie złego początku, nie wzniosę punktu machsomu aż do nieskończoności, dopóki wszystkie moje pragnienia nie będą naprawdę skierowane na obdarzanie.

Nie ma znaczenia, jak to ujmę: wznieść intencję  ponad machsom czy wznieść stan machsomu do nieskończoności – ważne jest, że przy rosnących pragnieniach stale pracuję nad naprawą intencji korzystania z nich – nie dla siebie, ale dla innych, dla Stwórcy.


Zmiana przestarzałej edukacji

каббалист Михаэль ЛайтманNasze podejście do zmiany obecnej metody edukacyjnej zawiera zarówno rozwinięcia teoretyczne, jak i pracę praktyczną. Dotyczy ono dzieci i dorosłych. Dziś wiele osób na świecie prowadzi podobne badania i pracę praktyczną albo równolegle z nami albo w oparciu o to, co robimy.

Obecnie sytuacja w szkołach stała się tak skomplikowana, że można pokusić się o stwierdzenie, że przebywanie w szkole jest niebezpieczne. Zbyt często dzieci stają się ofiarami opresji, zastraszania, okrucieństwa i przemocy ze strony swoich rówieśników. Wydaje się, że szkoła dostarcza im tylko złych przykładów.

My natomiast wprowadzamy nowy system kształcenia i wychowania. Metoda integralna wyklucza formę edukacji, w której dzieci siedzą naprzeciwko nauczyciela, który stoi przed nimi i wymaga jakiejś konkretnej wiedzy, czego zwieńczeniem jest później egzamin.

Przede wszystkim zamieniamy naukę w grę, dyskusję, czy też rozmowę. Dzieci siadają z nauczycielem w kole i prowadzą dyskusję na jakiś temat. Ważne jest jednak to, że wszyscy uczestniczą w rozmowie na równych warunkach – nikt nie jest lepszy, czy gorszy, nikt nie jest również niczyim przeciwnikiem. Wspólna dyskusja umożliwia zrozumienie materiału i jego łatwe i naturalne przyswojenie.

Po odbyciu takiej edukacji nasze dzieci zaczynają studiować już w wieku 13-14 lat. Postrzegają naukę całkowicie inaczej: bezproblemowo i łatwo. Na wszystkie rzeczy, jakie studiują patrzą jak na część integralnej całości.

Co więcej ważnym komponentem sukcesu jest uczenie młodszych dzieci przez starsze, kiedy np. 12-13 latki uczą 9-10 latki. Ta praktyka okazała się bardzo korzystna dla obojga. Starsze dzieci są dumne z możliwości uczenia młodszych a ta duma kultywuje w nich poczucie własnej wartości.

Ponadto młodsze dzieci są dumne z tego, że starsi zwracają na nie uwagę.

W ten sposób pozbywamy się wielu napięć i konfliktów a to pozwala nam rozwiązać wiele kwestii i problemów psychologicznych.

Z wykładu na Uniwersytecie Siauliai 22.03.2012


Zazdrość, pożądanie, poważanie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie:  Zrozumiałem, że siły, które napędzają człowieka to zazdrość, pożądanie i poważanie i jeśli człowiek używa ich prawidłowo, mogą one przyprowadzić go do świata duchowego. Jak możemy prawidłowo używać tych sił? 

Odpowiedź: Stwórca stworzył pragnienie otrzymywania rozkoszy. To pragnienie ciągle nie jest na poziomie „stworzonego”, ponieważ nie jest odłączone od Stwórcy. By przyprowadzić stworzenie (człowieka) do niezależności, Stwórca dał mu odczucie niezależności, przez kontrolę pragnienia tworzonego z intencją:

 – dla siebie 
– dla Stwórcy 

Dlatego, to nie pragnienie, a intencja jest tym, co określa esencję czynu. Aby mieć obie intencje, stworzenie potrzebuje: 
odczuwać Stwórcę, jego esencję, tj. pragnienie oddawania. 

Rozumieć, że w samym stworzeniu, pragnienie oddawania może stać się prawdziwe, poprzez pragnienie otrzymywania w celu oddawania (otrzymywania ze względu na Stwórcę). 

Wszystko to, pragnienie otrzymywania stworzenia i pragnienie oddawania Stwórcy, zostało osiągnięte przez rozbicie, które miało miejsce w grzechu Adama. W końcu w pragnieniu otrzymywania rozkoszy zostały stworzone nowe możliwości, których nie było w nim, były tam teraz, ponieważ zmieszały się z pragnieniem oddawania Stwórcy. 

Pragnienie oddawania jest zbudowane na odczuciu drugiego, który chce otrzymywać, odczuwanie tego, czego on potrzebuje i co może być mu dane, tego jak go zadowolić. Ale odczucie drugiego i tego, co on ma w środku jest używane przez pragnienie otrzymywania jako możliwość do zdobywania więcej od innych.

Podobnie, gdy widzę, że ktoś cieszy się czymś, również zaczynam chcieć tego, ponieważ moją naturą jest rozkoszować się. Ta możliwość, do zdobywania od innych więcej pragnień nazywana jest „skłonnością”. Bazuje ona na 3 częściach: zazdrości, pożądaniu i poważaniu.

Jeśli człowiek używa ich do zdobycia więcej siły, pragnień, które są konieczne do duchowego rozwoju, będzie się rozwijał. Jeśli nie będzie miał nikogo, od kogo mógłby brać przykład, jeśli nie będzie miał, o kogo być zazdrosny, taki człowiek nie będzie się różnił od jakiegokolwiek innego zwierzęcia w przyrodzie. 


Wiara, nadzieja i miłość

hopePytanie: Proszę o wyjaśnienie znaczenia powiedzenia „Wiara, nadzieja i miłość” a także ich kolejności w pracy duchowej człowieka. 

Odpowiedź: Najpierw człowiek musi osiągnąć wiarę – percepcję Stwórcy. Ta percepcja daje mu nadzieję i zaufanie w teraźniejszość i przyszłość, ponieważ odkrycie Stwórcy pozwala człowiekowi na jedność z Nim jak embrionu w matce. Wówczas po doświadczeniu wszystkich działań Stwórcy, po obserwowaniu i uczeniu się absolutnej dobroci – człowiek zaczyna odczuwać miłość do Stwórcy. 

I tak jak widzisz, wszystko pochodzi z naszych własnych osiągnięć – z tego co sami się nauczymy. Kabała to najbardziej praktyczna nauka wszystkiego: są to nasze własne wewnętrzne studia.