Artykuły z kategorii Rozwój egoizmu

Życie w epoce stresu, cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Znajdujemy się w ogromnym systemie natury, która coraz bardziej zwiększa w nas pragnienie rozkoszować się, mając ukryty cel doprowadzenia nas do rozpaczy. Rozpacz właściwie, z jakiego powodu?

Odpowiedź: Dochodzimy do rozpaczy z powodu własnej natury, z egoizmu, pragnienia rozkoszować się. Przecież, jeśli wykorzystujemy to pragnienie wprost, to doprowadzamy się do stresu, całkowitej beznadziejności, wielkich globalnych problemów i wojen.

Natura ludzka sama w sobie jest zła, dlatego że cały czas popycha nas do tego, aby osiągać nieosiągalne. Dlatego wszyscy jesteśmy zmuszeni stale konkurować z innymi, a to powoduje stres.

Pytanie: Dlaczego te cele są nieosiągalne?

Odpowiedź: Dlatego, że egoizm chce wszystkiego, co widzą moje oczy. I jeśli wszyscy chcą otrzymywać to, czego pożądają, to każdy buduje swój sukces na porażce bliźniego. Nie jest możliwe zrobić to inaczej.

Każdy chce być ponad innymi, być królem świata, żeby pozostali byli jego poddanymi. Ale on nie jest sam na świecie, jest jeszcze osiem miliardów takich egoistów, z których każdy chce tego samego. Okazuje się, że przez cały czas jestem zmuszany chronić swoje miejsce pod słońcem. Takie jest nasze życie.

Pytanie: Znaczy się, stres jest już zaprogramowany przez system natury?

Odpowiedź: Nasza egoistyczna natura jest jedyną przyczyną wszelkich naszych nieszczęść i cierpień. Otóż, gdybyśmy mogli uspokoić swoje pragnienie rozkoszować się… Ale nie jest możliwe je uspokoić chyba, że tylko przez narkotyki. Jednak w tym przypadku człowiek odcina się od tego życia.

Dlatego powstaje pytanie: dlaczego wszystko jest tak zorganizowane? I tutaj nauka Kabały wyjaśnia nam, że stres ma przyczynę: doprowadzić człowieka do uświadomienia zła swojej natury, która popycha nas tylko ku przyjemności. Pragnienie człowieka rozkoszować się nie zna żadnych granic i chce wchłonąć cały świat. A jeśli byłoby kilka światów, to i je wszystkie.

Właśnie, dlatego człowiek znajduje się w stresie. Przecież jego siły są ograniczone, życie jest krótkie i nic mu nie pomoże…

W praktyce okazuje się, że egoizm szkodzi nam samym: z jego powodu chorujemy, a nawet umieramy. Straszliwie cierpimy z jego powodu. Dlatego napisano, że „wrogowie człowieka żyją w jego własnym domu”, to znaczy w jego ciele. Egoizm, znajdujący się w moim ciele – to mój główny nienawistnik.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 27.07.2017


Nieświadomy rozwój ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest przyczyna mechanicznego rozwoju ludzkości w trakcie dziesiątek tysięcy lat?

Odpowiedź: Nam tylko się wydaje, że to jest bardzo długi okres czasu. Wszechświat i cała nieożywiona, roślinna i zwierzęca natura rozwinęły się właśnie w celu, aby wyjaśnić różnice między światłem i ciemnością, najpierw na najniższym nieożywionym poziomie: w atomach, molekułach itd.

Następnie na roślinnym i zwięrzecym poziomie, we wszelkiego rodzaju biologicznych, zoologicznych komponentach natury. A następnie już na ludzkim poziomie naszego świata, nie tylko w fizjologii, ale także w psychologii człowieka.

I dopiero po tym wszystkim, człowiek może dążyć do tego, by stać się godny rozpoczęcia badań na duchowym poziomie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


Czym jest szczęście?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest szczęście?

Odpowiedź: Szczęście – to stan, kiedy na człowieka schodzi wyższe światło i napełnia go uczuciem wiecznego, doskonałego istnienia.

Szczęście w języku hebrajskim „mazal” od słowa „nozel” (cieknące). To jest kiedy na człowieka schodzi, spływa wyższe światło, to napełnia go wiedzą, zrozumieniem i odczuciem nieprzemijającego, doskonałego, absolutnie jasnego istnienia. To jest właśnie szczęście.

Pytanie: Czy taki stan może powstać bez wysiłku człowieka? Przecież są ludzie, którym wiedzie się w życiu.

Odpowiedź: W naszej ograniczonej egzystencji materialnej, oczywiście może tak być, że człowiek ma się dobrze i niczego więcej nie potrzebuje – po prostu egoistycznie wegetuje. Dlaczego nie? Zaszyj się w odległej wiosce, w jakiejś chałupce, zbuduj sobie tam przytulne legowisko i bądź szczęśliwy, jeśli tylko możesz.

Ale rzecz w tym, że egoizm ciągle się rozwija, jemu cały czas trzeba dawać nowe napełnienia, w przeciwnym razie nie będziesz zadowolony.

Jak sprawić, by odczucia, które przychodzą do naszego egoizmu, napełniły go bez żadnych problemów? – Tylko kiedy skupi się na obdarzaniu, poza sobą, nie będzie odczuwał, że stale się opróżnia. Na tym polega szczęście: stworzyć w sobie takie organy odczucia życia, które znajdują się poza nami, i wtedy będziemy szczęśliwi.

Pytanie: Uważa się, że aby osiągnać szczęście potrzebna jest harmonia i równowaga właściwości. O jakich właściwościach jest mowa?

Odpowiedź: Harmonia człowieka z otaczającym światem jest możliwa, jeśli ty i otaczający świat staniecie się jak jedna integralna całość. A to może mieć miejsce tylko wtedy, gdy będziesz odczuwać świat, jak samego siebie, będziesz troszczyć się o niego, jak o siebie samego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.12.2016


Co to jest „ludzkość”?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest „ludzkość”?

Odpowiedź: Ludzkość – to egoistyczna forma istnienia materii, która nieustannie szuka sobie ciepłego kąta. Równolegle z tym istnieje wyższe zarządzanie, które popycha ludzkość do celu.

A ponieważ wyższe zarządzanie popycha nas do rozwoju, wzniesienia się ponad nasz egoizm, to ludzkość ciągle czuje dyskomfort na swojej drodze i jest zmuszona szukać nowych, niezrozumiałych dla niej stanów. Z tego powodu ludzkości jest nieszczęśliwa.

Ale dzisiaj znajdujemy się na etapie, gdy z martwej masy pragnień, jak z ciemności stopniowo zaczyna zradzać się następny stan. Ten bardzo niezrozumiały, nowy rodzaj pragnienia pojawia się, jakby z głębin ziemi: „Jaki jest sens życia?”

Pytanie: W jakich okolicznościach masy ujrzą kabalistów, jako decydujących, by za nimi pójść? Czy tylko w przypadku cierpienia, którego będą doświadczać?

Odpowiedź: Nie tylko. Mam nadzieję, że kabaliści będą w stanie dotrzeć do mas i je oświecić w popularnej formie, wyjaśniając że natura ma cel, poprzez który zarządza nami, i nie możemy nigdzie skryć się przed nią. Został on wyjaśniony w nauce Kabały i lepiej jest podążać za nim dobrowolnie. Wtedy masy będą w stanie to sobie uświadomić i zrozumieć.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 11.09.2017


Życie w epoce stresu, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy istnieje jakieś rozwiązanie, jak uniknąć stresu tak rozpowszechnionego w naszych czasach?

Odpowiedź: Rozwiązania, jak pozbyć się stresu być nie może, dlatego że całe nasze życie jest zarządzane przez egoizm, który cały czas od nas wymaga maksymalnego sukcesu i nie daje żadnej możliwości żyć w spokoju, nawet przez chwilę.

Ogólne, społeczne ego powoduje ciągły stres powiększający się z pokolenia na pokolenie. Społeczeństwo ludzkie ustawia wszystkich na stopniach drabiny, przydzielając każdemu jego porcję sławy i sukcesu tak, iż nie chce on czuć się niższy od innych, wzgardzony w ich oczach.

Każdy chce pokazać się, jako wyjątkowy i odnoszący sukces – taka jest natura. Dlatego nie ma zbawienia od stresu i w miarę postępu, czeka nas coraz więcej problemów z nim związanych, chorób serca, załamań nerwowych itd.

Pytanie: Czy są ludzie, którzy są mniej podatni na stres, o spokojnym charakterze?

Odpowiedź: To nie znaczy, że ci ludzie są spokojni. Oni tylko wyglądają tak na zewnątrz i może nawet sami uważają się za spokojnych, ale to nie mówi o tym, że stres się w nich mniej przejawia. Tylko jego przejawy są ukryte.

Lekarze mówią, że stan stresu wewnętrznego prawie nie zależy od charakteru człowieka: melancholik, sangwinik, choleryk, flegmatyk. Stres mimo wszystko działa wewnątrz, tylko bardziej introwertycznie.

Pytanie: Dlaczego nasze dążenie do coraz większej rozkoszy, nigdy nie jest usatysfakcjonowane i stres tylko rośnie?

Odpowiedź: Tak zaplanowane jest przez naturę, by doprowadzić nas do rozpaczy, do poczucia bezradności, do pełnego rozczarowania swoim egoizmem popychającym nas do osiągnięcia nieosiągalnego sukcesu. Za każdym razem możliwy sukces wydaje się coraz większy i większy: jakby przybliża się i znika, przybliża się i zanika…

A wszystko to, dlatego byśmy zrozumieli tę grę i przekonali się, że nasz egoizm nie przyniesie nam żadnego sukcesu, a tylko problemy, choroby i śmierć.

Działamy wewnątrz praw natury i jesteśmy jej konsekwencją. Natura nas rozwija i rozwija w nas pragnienie rozkoszowania się. I jeśli nie możemy go napełnić, to znaczy, że program natury jest taki, aby doprowadzić nas do rozpaczy.

Pytanie: Nie wygląda to na bardzo dobry program …

Odpowiedź: To jest bardzo mądry program, który pozwala nam zapoznać się ze swoją naturą i uświadomić sobie jej zło. Ze względu na egoizm nie możemy osiągnąć żadnych sukcesów, co jest już widoczne w całym ludzkim społeczeństwie. Dokonaliśmy wielkich osiągnięć we wszystkich dziedzinach nauki, kultury i edukacji, ale, do czego, prócz globalnego kryzysu to doprowadziło?

Zamiast rozkwitu, przeciwnie, czujemy się żałośni i bardziej nieszczęśliwi, niż wszystkie poprzednie pokolenia.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 27.07.2017


Czym jest zło?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest zło: pragnienie, zamiar czy specjalna kombinacja jednego i drugiego?

Odpowiedź: Zło – to jest to, co nie odnosi się do Stwórcy. Wszystko, co tylko możesz sobie wyobrazić i co nie jest zgodne z naturą Stwórcy – to jest czyste zło.

Okazuje się, że cały nasz świat, wszystkie siły, wszystkie przejawy różnych poziomów natury – to absolutne zło. Dlatego, by ukazać Siebie w stosunku do nas, Stwórca stworzył stworzenie w przeciwnych do Siebie właściwościach. Nazywa się ono pragnieniem rozkoszować się samym sobą albo egoizm.

To pragnienie czuje tylko siebie i niczego innego nie odczuwa, nie rozumie, nie uświadamia sobie, nie może dostrzec. Dlatego jest podstawą przyszłego zła. To jeszcze nie jest samo zło, przecież pragnienie nie ponosi winy za to, że się tak zachowuje, ponieważ pierwotnie tak zostało stworzone.

Dlatego w naszym świecie pragnienia, które odnoszą się do nieożywionej natury, to znaczy do tego, co istnieje we wszystkich ogromnych galaktykach; do roślinnej natury, która porasta naszą planetę; do zwierzęcej natury, która istnieje na ziemi, w tym do nas, ponieważ jesteśmy zwierzętami w naszych ciałach – są jedynie zalążkiem egoizmu. To jeszcze nie jest sam egoizm, a po prostu pragnienie istnieć, napełniać się.

Egoizmem nazywa się to, co znajduje się powyżej zwierzęcego poziomu. Człowiek, co do zasady składa się ze zwierzęcej części, w której nie jest egoistą, ponieważ chce istnieć jak każde zwierzę. Ale jest w nim coś, co przekracza jego zwierzęcy poziom, gdy pragnie więcej niż jego materialne ciało. To już nazywa się „egoizm”, choć jeszcze nie ostateczny – po prostu „ja chcę więcej”.

A jeśli chcę więcej niż inni, kiedy w ten sposób okradam ich – to już jest prawdziwy egoizm. A jeśli specjalnie postępuje tak, żeby rozkoszować się tym, że czuję się dobrze z tego powodu, że innym jest źle, to jest to już zaawansowany egoizm. Tutaj istnieje jeszcze wiele różnych poziomów egoistycznego wzrostu.

Innymi słowy, wszystko, co znajduje się w nas, jako w ludziach – to egoizm a wszystko, co znajduje się w nas, jako w zwierzętach, na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie – to zwykła natura.

A zatem egoizm – jest to pragnienie rozkoszowania się kosztem innych, gdy mam przyjemność z tego, że jestem wyżej niż reszta.

Zwierzęta zjadają inne z powodu głodu. Powiedzmy krokodyl połknął krowę i potem może nie jeść przez pół roku, to mu wystarczy. Wąż połyka swoją ofiarę, potem leży i nie rusza się, cała reszta już go nie interesuje. A człowiek – nie. Już „połknąłem” jedną krowę i myślę o tym, jakby zjeść drugą albo przynajmniej ją zdobyć i zachować dla siebie, żeby zjeść później. U zwierząt praktycznie tego nie ma.

Dlatego wszystko, co robimy ponad nasze naturalne pragnienie napełnić się – to już jest ludzki egoizm, który osiąga wszystkie możliwe wysokości.

To odróżnia nas od Stwórcy. Stale rozwijające się w nas ego, które działa na szkodę innych, jest podstawą zła naszej natury i z jednej strony dzięki niemu podbijamy świat, a z drugiej strony zaganiamy się do ślepego zaułka.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.02.2017


Moje myśli na Twitterze, 03.03.18

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Demokracja zanika. Narastało to przez wiele lat. Ludzie nie chodzą na wybory, nie wierzą politykom i uczciwości władzy, możliwości zmian! Właśnie teraz, w sieci internetowej mogą pojawić się przedstawiciele narodu, a nie partii. Społeczeństwo aktywnie zmieni się, nie oczekując działań ze strony elit.

Przejście w kierunku obdarzania jest nieuniknione: obdarzać lub otrzymywać ze względu na obdarzanie. Sam egoizm ujawni swój koniec, a pragnienie napełnić się wskaże, że napełnienie jest możliwe tylko w intencji obdarzania. To przejście nazywa się „Uświadomienie zła”. Dalej – to działania duchowe!

Egoizm pożera sam siebie. Planowaliśmy stworzyć społeczeństwo, w którym wszyscy będą mogli zarabiać i rozkwitać. Amerykańskie marzenie XX wieku! Ale pragnienie rozkoszowania się nie może wzrastać w nieskończoność. Dziś zmuszeni jesteśmy tworzyć systemy produkcji i wysprzedaży niepotrzebnych rzeczy.

Pragnienie rozkoszowania się stworzone jest z zamiarem otrzymania, odwrotnym do Stwórcy, pragnienia obdarzać. Ale jeśli otrzymuję więcej niż jest mi konieczne, przyjęcie gasi pragnienie, a życie – to pragnienie! Jest to widoczne w naszym świecie: mamy wszystko, ale odczuwamy pustkę i depresję.

Sens działania określa nie samo działanie, a intencja, która mu towarzyszy:

Egoizm:

Otrzymuję dla siebie = otrzymuję

Oddaję dla swojego dobra = otrzymuję

Altruizm:

Oddaję dla ciebie = oddaje

Otrzymuje dla ciebie = oddaje.

Pragnienie jest neutralne, a intencja określa jego charakter.

3 stopnie duchowej drogi:

1. Nie zna różnicy między otrzymywaniem a obdarzaniem a przyjmując uważa siebie za sprawiedliwego.

2. Już rozumie, że otrzymywanie – to zło, a obdarzanie – to dobro.

3. Po całkowitej naprawie zła na dobro, otrzymywać w celu obdarzania – wszystkie ograniczenia zostaną zniesione.

Nie dążyć do Stwórcy, jako do przyczyny wszystkiego, co się dzieje, aby ukryć się w Nim przed niebezpieczeństwem, a dziękować za to, że w ten sposób On przyciąga mnie do Siebie, a ja kieruję się do Niego, nie po to, by chować się ze strachu, a pokazać moją miłość, pragnąć być z Nim z własnej woli.

Różnica jest w przekazach Króla: w pierwszym nie jest powiedziane, o kim mowa, aby Aman myślał przeciwko Żydom. W drugim jest mowa o Żydach. Ponieważ sprawiedliwy nie pragnie otrzymywać światło, a jedynie obdarzać, on nie może przyciągnąć światła. Dlatego wzmacniają Amana, a następnie wykorzystują jego pragnienie do obdarzania.

Ester – ukrycie Stwórcy przed człowiekiem. Kiedy człowiek zdaje sobie sprawę, że wszystko wokół niego – to ukrycie Stwórcy i tak zaczyna odnosić się do świata, to następnie przez otoczenie dojdzie do połączenia ze Stwórcą. Nazywa się to „Powrotem” (tszuwa), kiedy wszystko powraca do Stwórcy, wszystkie przeszkody łączą się ze Stwórcą.

Światło Purim zostanie powtórzone tylko na końcu naprawy. To jest światło celu stworzenia, światło hochma, ono świeci w pragnieniu otrzymywać, odziewając się w światło naprawy, światło hasadim. Cud: sprawiło światło hasadim, w którym odkryło się całe światło hochma. Dlatego wszystkie święta zostaną anulowane, z wyjątkiem Purim.

Los schodzi z góry, nie można go zmienić. Dlatego zaczynając naprawę z zamiarem ze względu na siebie – jesteśmy grzesznikami. Ale otrzymując Torę, światło naprawy, osiągając intencję ze względu na Stwórcę, osiągając wyższe światło, jesteśmy już sprawiedliwymi. Dlatego „Grzesznik przygotował, a sprawiedliwy przyodział”.

Mordechaj nie chciał niczego otrzymać, nie mając żadnego pragnienia. Dlatego król musiał wywyższyć Amana, pragnienie otrzymywać ze względu na siebie, aby przyciągnął światło w dół. A kiedy odkrywa się pragnienie, to Mordechaj otrzymuje światło ze względu na obdarzanie.

Gdyby po lojalnym czynie Mordechaja, jeśli Król zapytałby go, czym go wynagrodzić, to on by odmówił, jako sprawiedliwy. Dlatego Król zapytał Amana, co dać człowiekowi, który jest oddany królowi. A to, czego zapragnął Aman, król dał Mardechajowi, w „otrzymanie ze względu na obdarzanie“.

@Michael_Laitman


Altruista w wilczej skórze

каббалист Михаэль Лайтман Badania: Naukowcy potwierdzili, że ci, którzy służą publicznemu dobru są największymi egoistami.

Altruistyczne zachowanie człowieka nie zawsze świadczy o tym, że on chce dobrze dla otaczających go ludzi. Często altruizm jest przykrywką do dążenia zajęcia dominującej pozycji w społeczeństwie i stłumienia innych autorytetów.

Jeszcze innym aspektem altruistycznej kary jest poczucie satysfakcji i radości występujące u człowieka po nałożeniu wyroku osobom naruszającym normy społeczne.

Chociaż model behawioralny nazywa się „altruistycznym”, „poświęcanie się dla wspólnego dobra“ jest tylko jego zewnętrznym znakiem. Walcząc za słabszych, jednostka demonstruje własną siłę i tym samym pokazuje się, jako mocniejsza.

Komentarz: To wszystko są przykłady egoistycznego altruizmu, tj. tego samego egoizmu, tylko odwróconego, właśnie w wilczej skórze.

Prawdziwy altruizm jest możliwy tylko pod wpływem wyższego światła, naprawiającego egoizm, O“M (Or Makif), wznoszącego człowieka, jego intencję nad jego JA i pozwala podejmować decyzje niezależnie od siebie, a kierując się jedynie dobrem innych, zgodnie z zasadą „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego“ – to znaczy „Kochaj bliźniego swego w miejsce siebie“.  Z tego poziomu zaczyna się wyższy świat.


Dlaczego istnieje tak wielu ludzi?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Po co Stwórcy tak wielka ilość ludzi na planiecie Ziemia?

Odpowiedź: Ilość ludzi na planecie Ziemia, w tym także zmarłych i tych, którzy jeszcze się urodzą, jest ściśle określona, dlatego że zależy od objętości egoistycznego pragnienia, które musimy naprawić. I każdy z nas – zmarły, żyjący i jeszcze nie narodzony – jest nosicielem tego pragnienia.

Zgodnie z tym, zbliżamy się do końca naprawy. Pragnienia stają się coraz większe, i z tego wynika konieczność podziału ich na dużą ilość ciał. I dlatego mamy w naszym świecie wzrost populacji.

Pytanie: Czy to znaczy, że jeśli byłaby mniejsza ilość ciał, to one nie mogłyby wytrzymać egoistycznego napięcia?

Odpowiedź: Oczywiście. To wszystko jest absolutnie reglamentowane.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 23.11.2017


Dlaczego nienawidzimy?

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Badając korzenie nienawiści, naukowcy z Uniwersytetu Kolumbii doszli do wniosku, że jedną z jej przyczyn jest strach przed rzeczami, które są niezrozumiałe dla człowieka.

Nienawiść uruchamia się przez dwie kluczowe emocje: miłość i agresję. Według psychologów ludzie nienawidzą w innych tego, czego boją się w sobie.

Co to jest nienawiść z Pana punktu widzenia?

Odpowiedź: Nienawidzę wszystko, co jest dla mnie niekorzystne.

Z drugiej strony, to jest dobra właściwość, ponieważ z jej pomocą sprawdzam, co w sobie jeszcze powinienem zmienić. Cały świat – praktycznie to Stwórca, do którego powinienem odnosić się z absolutną miłością! A jeśli odnoszę się do czegoś z nienawiścią, znaczy, że wewnątrz siebie jestem nienaprawiony.

Prawdziwa nienawiść przejawia się tylko na drodze do miłości. Jeśli jestem prawidłowo ukierunkowany na miłość, to odkrywam swoją nienawiść do czegoś lub kogoś i zaczynam rozumieć, co muszę naprawić w sobie, aby osiągnąć miłość.

To, co dzieje się teraz na świecie jest wyrazem ogromnej nienawiści wszystkich i do wszystkich. Jest to naturalne wyjście, wybuch naszej wewnętrznej natury, gdy absolutnie nienawidzimy siebie wzajemnie. Przy tym przejawiają się tylko nasze negatywne właściwości, ponieważ pozytywnych właściwości w nas nie ma, my chcemy tylko wykorzystywać siebie nawzajem.

Właśnie nasz egoizm jest nienawiścią. A my musimy naprawić go na miłość, co realizowane jest za pomocą zjednoczenia i szczególnej dobrej siły natury, którą odkrywamy.

Pytanie: Ale przecież ta nienawiść, która istnieje teraz na świecie, przejawia się nie na drodze do miłości, a jest nienawiścią jako taką?

Odpowiedź: Nie. Mimo wszystko ona powstaje na drodze do miłości, ponieważ znajdujemy się na drodze do naprawy. Jest to tylko okres uświadomienia sobie zła. Czujemy zło, ale jeszcze nie uświadamiamy sobie jego przyczyny, jego skutków i tego, co z nim zrobić.

W rzeczywistości zło jest właśnie tą dźwignią, która pomaga nam zmienić wszystko i dojść do dobra.

W tym momencie, gdy uświadomimy sobie zło, nastąpi przewrót. O tym mówi Kabała. Ona opowiada, jak to wszystko zastosować w praktyce.

Dlatego przychodźcie, uczcie się, i zobaczycie inny świat.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.03.2017