Artykuły z kategorii Rozwój egoizmu

Babilon 21- go wieku

каббалист Михаэль Лайтман Kryzys współczesnego społeczeństwa – jest to najbardziej aktualny problem, każdego dnia przypominający o sobie poprzez gazety, radio i telewizję. Zaczął się od Europy, a teraz rozprzestrzenił się na Amerykę.

Cały świat wkracza w nową epokę i stoi na progu wielkich zmian. Miejmy nadzieję, że te zmiany będą realizowane poprzez państwowe i finansowe reformy, a nie światowe wojny.

Po raz pierwszy w historii nauka Kabały wychodzi z ukrycia i ingeruje w proces, który ma miejsce na świecie, dlatego że kabaliści są jedynymi, którzy rozumieją, co się dzieje, w przeciwieństwie do wszystkich innych znajdujących się w chaosie. Świat przyznaje, że nie jest w stanie zrozumieć ani obecnej sytuacji, ani nie posiada perspektyw czy sposobów dalszego postępu i rozwoju.

I rzeczywiście, wszystko to nie jest łatwe do zrozumienia, jeśli mówimy o takich ogromnych masach ludzi, tak różnych i dalekich sobie. Cały Babilon, w którym kiedyś rozpoczął prace Abraham, obecnie zaczyna coraz bardziej łączyć się we wszelkiego rodzaju egoistyczne formy, jedna gorętsza od drugiej.

Babilon – jest to symbol ogromnego egoizmu – „anty-Stwórcy”, odkrywającego się między wszystkimi stworzeniami. Dlatego człowiekowi jest bardzo trudno zrozumieć, jak taki egoizm w ogóle może podlegać jakiejś naprawie. Ale odkrywa się nauka Kabały i wyjaśnia, że można go naprawić i zobowiązani jesteśmy to zrobić.

Jeśli nie dobrowolnie, to drogą cierpień, ale ludzkość będzie musiała powrócić do tego stanu, kiedy ponownie stanie się jednym ciałem, jedną duszą, jednym systemem, jak pierwszy człowiek, Adam. System ten wchłonie w siebie całe wyższe światło nieskończoności, a całe stworzenie osiągnie połączenie ze Stwórcą.

Stan końcowy nie może zostać zmieniony, tutaj nie może być żadnych kompromisów. Różnica jest tylko w tym, na ile ludzkość włoży swoje siły w jego realizację, zrozumie istotę procesu i zechce w nim uczestniczyć.

Część ludzi musi stanąć na czele tego procesu i ona nazywa się „Izrael”, co oznacza „Mi głowa“. A wszyscy inni działają w stosunku do głowy jak ciało i otrzymują od niej już gotowe, to znaczy, że nie wymaga się od nich tak ciężkiej pracy. Oczywiście, po drodze powstanie wiele pytań i problemów, które powinny być rozwiązane przy pomocy integralnej edukacji.

Niemożliwe jest, aby przeprowadzać jakiejkolwiek zmiany na siłę, a tylko drogą wewnętrznej przemiany człowieka. Na świecie nie ma nic do zmiany – nie pomogą tu żadne zewnętrzne zmiany poza człowiekiem, ponieważ zewnętrzny świat jest odzwierciedleniem naszych wewnętrznych właściwości.

Dlatego jedyne, co trzeba – to naprawić człowieka i w ten sposób naprawimy świat. Cała nasza praca – to zbudować takie systemy, przez które „światło, które powraca do źródła” dotrze do ostatniego człowieka. Na czele tego systemu będą znajdować się kabaliści, którzy mają połączenie ze Stwórcą i staną się kanałem do przekazania światła całej ludzkości, wszystkim narodom.

Ten proces zaczął realizować się na świecie i dlatego świat bardzo szybko przyjmuje nowe formy. Chcemy tego czy nie, ale wyższe zarządzanie przygotowuje ludzkość do otrzymania integralnej edukacji. To jest wezwanie czasu.

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r.), 02.02.2017


Jest wyjście z egoistycznego impasu

каббалист Михаэль Лайтман Wszyscy już wiedzą, że natura ludzka jest egoistyczna i wszystkie, nawet najbardziej miłosierne czyny dokonane przez nas, są wykonane ze względu na własną przyjemność, w przeciwnym razie byśmy ich nie czynili. Egoizmu nie da się podejść, aby go zmienić, ponieważ to jest nasza natura, leżąca w naszej podstawie.

Jeśli staramy się go ograniczać, to mimo wszystkich naszych sztuczek on w rezultacie wzrasta jeszcze bardziej. Każde dotknięcie egoizmu zwiększa go – taki oto straszny potwór skrywa się wewnątrz nas. Ty z lekka go dotknąłeś – on się powiększył, jeszcze trochę go dotknąłeś – on jeszcze bardziej wyrósł. Chciałeś go zniszczyć, uchwyciłeś go - a on ponownie wyrósł! Więc co zrobić?

Egoizm może skorygować tylko ta siła, która go stworzyła. Oznacza to, że nie musimy ograniczać samego egoistycznego pragnienia, a zwrócić się do siły, która go stworzyła, i przez nią oddziaływać na egoizm. Tylko wtedy możemy osiągnąć sukces. Oznacza to, że nie niszczymy egoizmu i nie zwiększamy go, a chcemy nim zarządzać.

Jeśli egoizm – to cała nasza natura, to oczywiste jest, że bezpośrednio nie można z nim nic zrobić. Ale metoda Kabały daje nam możliwość alternatywnego sposobu: zwrócenia się do siły, która stworzyła egoizm, i działając poprzez nią, ograniczyć go. Wtedy możemy stać się panami samych siebie.

W przeciwnym razie nie będziemy w stanie poradzić sobie ze swoim egoizmem. Egoizm – to nasza wrodzona choroba, swego rodzaju kleptomania. Były przypadki, w których bogaci, sławni ludzie cierpieli z powodu kleptomanii, bolesnej skłonności do kradzieży. Kobieta wchodzi do sklepu i kradnie tam małą łyżeczkę lub jakiś inny drobiazg. Jest to choroba, ona nie może się powstrzymać.

Tak więc i człowiek, u którego podstawy leży egoizm, nie może poradzić sobie ze swoim pragnieniem otrzymywać. Jeśli związać mu ręce, to będzie starał się uchwycić zębami. Taka jest nasza natura.

Ludzie myślą, że jest możliwe przezwyciężenie swoich egoistycznych pragnień. Ale to nie tak. Można jedynie zaproponować im bardziej wygodną rekompensatę. Na przykład człowiek chce schudnąć i dobrze wyglądać i w związku z tym gotowy jest głodować.

Ale to nie znaczy, że przezwyciężył swoje pragnienie do jedzenia. On tylko zmienił to niewielkie egoistyczne pragnienie jeść i rozkoszować się jedzeniem na bardziej silniejsze egoistyczne pragnienie, aby być szczupłym. Samo pragnienie nie zmieniło się, po prostu zmieniło się jego wykorzystanie.

Dlatego ludzkość musi zrozumieć, że nie może się obejść bez metody Kabały, inaczej najbardziej rozwinięte kraje pójdą w kierunku nazizmu. Baal HaSulam pisał w artykule „Ostatnie pokolenie”, że w procesie rozwoju liberałowie i socjaliści nagle zamieniają się w nazistów:

Świat błędnie uważa nazizm wyłącznie za niemiecki produkt, podczas gdy jest to konsekwencją demokracji i socjalizmu, pozostawionych bez religii, moralności i światowego sądu. A jeśli tak, to wszystkie narody są w tym równe i nie ma żadnej nadziei, że wraz ze zwycięstwem sojuszników naziści umrą, dlatego że jutro nazizm przyjmą na przykład Anglosasi – przecież i oni żyją w świecie demokratów i nazistów.“

Zgodnie z tym, jak zachowują się dzisiaj demokraci w USA – to jest początek nazizmu. Przecież jeśli prezydent został wybrany zgodnie z prawem, to należy dać mu możliwość działania i kierowania państwem. Ale demokraci nie zgadzają się z tym i robią wszystko, aby jemu przeszkodzić. To samo wkrótce wydarzy się w Europie.

I nie chodzi tu o konkretną osobę, a o podejście. Społeczeństwo rozwinęło się i dojrzało do tego, żeby przekształcić się w nazistowskie.

Pytanie: Okazuje się, że nie ma wyjścia, jeśli nie można zmienić egoistycznej natury człowieka?

Odpowiedź: Wyjście jest! Istnieje narzędzie, które nazywa się „światłem, które powraca do źródła” – wyższe światło, które jest w stanie naprawić egoizm człowieka. I ludzie muszą dowiedzieć się o tym. Najważniejsze – to uświadomienie sobie zła. Jeśli demokraci by pozostali u władzy, świat nieuchronnie doszedłby do wojny. Pod koniec swojej kadencji rząd Obamy zaczął mówić otwarcie o wojnie światowej jak o nieuniknionej.

Dziś, gdy Trump doszedł do władzy, o wojnie już zapomnieli i sytuacja zaczęła się uspokajać. Jednak to nie zadawala lewicowych partii…

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r), 01.02.2017


Znaleziono lekarstwo na raka

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Naukowcy odkryli „piętę achillesową” raka. Odkryli, jak walczyć z nim z pomocą układu immunologicznego, który rozpoznaje i niszczy guz nowotworowy.

Odpowiedź: Rak – to system, który wyszedł spod kontroli. Ponieważ w zasadzie wszystkie nasze komórki mogą stać się nowotworowe.

Rzecz w tym, że każda komórka i wchłania, i wydala. Pochłania wszystko, co jest jej potrzebne do własnego funkcjonowania. Ale dlaczego ona funkcjonuje? Dlatego, aby podtrzymywać cały system organizmu.

Jej głównym zadaniem jest pracować dla innych, a dla siebie otrzymywać tylko to, co jest jej potrzebne, do utrzymania swojej egzystencji dla dobra innych. W ten sposób pracuje każdy żywy system, z wyjątkiem samego człowieka, oprócz naszej głowy.

W związku z tym, jeśli zaczynamy myśleć wyłącznie o sobie, to nasz system powolutku zaczyna „sugerować się”naszymi myślami i pragnieniami i w taki sposób na komórkowym poziomie wzbudza się taki sam program, kiedy system zaczyna pożerać wszystko dla siebie, nie oddając nic innym. Na tym polega zasada powstawania nowotworu.

Ludzkość jest guzem nowotworowym na ciele Ziemi. Spójrzcie, jak piękna jest nasza planeta! A to, co dzieje się na Ziemi, na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie, kiedy wszystko pożera wszystko – to tylko dlatego, że wszystko pochodzi od ludzkiego poziomu.

I to jest napisane w Torze. Jak tylko Adam zgrzeszył, wszyscy natychmiast zaczęli pożerać się nawzajem. A wcześniej wszystko było w harmonii.

Właśnie wtedy zaczął się rozprzestrzeniać nowotwór. W rezultacie ludzkość pożera sama siebie.

Pytanie: Jeśli weźmiemy to jako podstawę, to czy możemy znaleźć lekarstwo na raka?

Odpowiedź: Oczywiście! Ale nie na tym poziomie istnienia. Każdy problem można rozwiązać na wyższym poziomie! Stamtąd schodzi sygnał – wskazujący na niższy poziom. Dlatego musimy rozwiązać problem w naszym umyśle i w naszych stosunkach między sobą.

Jak tylko relacje między ludźmi staną się wzajemne, dobre i połączymy się w jeden dobry system, to wszystkie systemy, znajdujące się pod naszym sercem i rozumem, stopniowo wrócą do normy i wszystko na Ziemi się uspokoi. I „wilk będzie pasł się z owcą, a mały chłopiec będzie ich prowadził”, i wszystko będzie w harmonii.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 09.03.2016


Na nowym etapie ewolucji

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu Baal HaSulama „Nauka Kabały i jej istota”: Porządek stworzenia był z góry określony zgodnie z celem, zgodnie z którym ludzkość będzie rozwijać się i wznosić się do góry w swoich właściwościach, jakby po stopniach drabiny, tak długo, póki nie odczuje Stwórcy tak jak odczuwa przyjaciela.

I wiedz, że ilość i jakość tych stopni jest określana dwoma rzeczywistościami, które w języku Kabały nazywają się „z góry w dół” i „z dołu w górę”.

Od początku stworzenia (1), ze świata Nieskończoności, światy zaczęły schodzić w dół przez pięć światów: Adam Kadmon, Acilut, Brija, Jecira i Asija, dopóki nie doszły do tego świata, w którym znajdujemy się teraz. Następnie z upływem czasu (t) w naszym świecie rozpoczęła się ewolucja, dopóki nie osiągnęliśmy obecnego stanu.

norbert 3

W obecnym czasie nadchodzi taki okres, kiedy powinniśmy zacząć wznosić się z powrotem po tej samej drabinie w świat Nieskonczoności. Ale jeśli pierwotne zejście i nasza dalsza ewolucja w tym świecie była realizowana przez samą naturę, to na ostatnim etapie, na którym obecnie się znajdujemy, mamy możliwość przyśpieszyć swój rozwój i zacząć wspinać się sami.

W rezultacie musimy wrócić z powrotem do świata Nieskończoności. Drabina, prowadząca z góry w dół, składała się ze 125 stopni (pięć światów) i taką samą liczbę stopni musimy przejść z dołu do góry po 6000 lat rozwoju na tym świecie.

Osiągając świat Nieskończoności, stajemy się całkowicie niezależni, to znaczy posiadamy największy egoizm, a ponad nim – miłość, najsilniejsze połączenie. Dzięki temu rozumiemy, czujemy, postrzegamy całe stworzenie na stopniu, na którym stajemy się jednym człowiekiem z jednym sercem i jednym ciałem i dlatego nazywamy się „Adam“.

W takiej formie wszyscy znajdujemy się w kontakcie, w połączeniu ze Stwórcą. Dlatego, że nasze pragnienie rozkoszować się służy jako naczynie, które napełnia się światłem życia, wyższą siłą.

Pytanie: Jaka jest istota wznoszenia po duchowych stopniach? Przecież nie chodzi tu o fizyczne wzniesienie?

Odpowiedź: Pod wzniesieniem i zejściem rozumie się albo oddalenie od właściwości obdarzania i miłości, która istnieje w świecie Nieskończoności, albo zbliżenie się do nich. Początkowo schodzimy ze świata Nieskończoności, to jest zyskujemy coraz grubsze i egoistyczne właściwości. Po upadku w nasz świat całkowicie odrywamy się od właściwości obdarzania i miłości, tonąc wewnątrz swojego egoizmu.

Następnie egoizm sam zaczyna rozwijać się na płaszczyźnie tego świata. Różne części stworzenia czują się coraz bardziej oddzielone od siebie, dalekie. Ale z drugiej strony w naturze jest zakodowany proces ich połączenia: na poziomie nieożywionej materii, roślin i zwierząt, podczas gdy ludzki poziom zaczyna łączyć się dopiero w naszych czasach.

Teraz człowiek musi kontynuować swoją ewolucję już nie na fizjologicznym poziomie, a na jakościowym, to znaczy musi zmienić swoje właściwości i relacje.

Rzecz idzie nie o zmianę ciał, choć wewnętrzny duchowy rozwój powoduje również zmiany na wszystkich innych poziomach. Ale najważniejsze jest wewnętrzne doskonalenie się człowieka, to jest nasze połączenie. A to połączenie ma miejsce nie w ciałach, a w ludzkich duszach.

Z lekcji według wybranych fragmentów dzieł Baal HaSulama, 14.03.2016


Egoizm w służbie pokoju

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam, „Pokój na świecie”, rozdział  „Prawo wyjątkowości”: Naturą każdego człowieka jest wykorzystać wszystkie stworzenia na świecie dla własnego dobra. Przy tym, nawet jeśli on oddaje coś bliźniemu, to jest do tego zmuszony. W istocie, oddając, człowiek wykorzystuje bliźniego dla swojego dobra, tylko bardziej podstępnie.

Możliwe, że oddając, człowiek nawet nie czuje, że wykorzystuje innego. Ale nie może być coś takiego, abyśmy oddawali coś bezinteresownie. To w każdym przypadku będzie z zamiarem otrzymywać.

Sens powiedzianego jest taki, że natura każdej gałęzi jest bliska swojemu korzeniowi. I ponieważ dusza człowieka pochodzi z jedynej, panującej nad wszystkim wyższej siły natury, to człowiek czuje, że wszystkie stworzenia świata powinny znajdować się pod jego władzą i stworzone są dla jego osobistej korzyści. Jest to – niezmienne prawo.

Można powiedzieć, że „prawo wyjątkowości” panuje nad sercem człowieka. Nie ma najmniejszej nadziei na to, żeby zmienić je lub przynajmniej nieco zmiękczyć jego przejaw. Wcale nie skłamiemy, jeśli powiemy o tej właściwości, że ona przedstawia sobą „absolutną prawdę”.

Oczywiste jest, że taka jest nasza natura. Najważniejsze jest to, aby nie ukrywać tego prawa – tej „absolutnej prawdy”, że w całej rzeczywistości działa jedynie nasz egoizm, a korzystać z niego należy poprawnie. Przecież egoizm – to cały materiał stworzenia i jeśli nie nauczymy się go prawidłowo używać, to w dalszym ciągu będziemy cierpieć przez całe swoje życie.

Całe życie człowieka, od narodzin do śmierci – jest to ciągła walka. Jak można otrzymać od niej napełnienie i osiągnąć wieczne, doskonałe życie? Dlatego, nie należy niszczyć swojego egoizmu, a prawidłowo z niego korzystać.

W naszym świecie nie ma takiej siły, która mogłaby naprawić nasz egoizm. I dlatego ludzie myślą, że nie ma wyjścia. Wszystkie rządy, wszystkie filozofie, wszystkie narody świata, najmądrzejsi doradcy prezydentów nie są w stanie polecić żadnej metody naprawy ludzkiego egoizmu. Wciąż pozostaje konkurencja i wykorzystywanie bliźniego.

Tylko nauka Kabały, przyciągająca wyższą siłę, nie charakterystyczą dla naszego poziomu, naszego życia na tym świecie, która pomaga nam przyciągnąć siłę miłości, może pokazać nam, jak prawidłowo pracować z naszym egoizmem. Okazuje się, że egoizm jest bardzo pożyteczny, przecież właśnie nad nim budujemy system związków. Dzięki wzniesieniu się nad swoim egoizmem, w przeciwnej jego formie, odkrywamy wyższą siłę natury.

Egoizm ma nieskończoną ilość egoistycznych form i związków między nami, i to wszystko jest forma wyższej siły miłości i obdarzania, tylko odwrotna, to jakby pieczęć i odcisk. Gdyby nie egoizm w swoich wszelkiego rodzaju formach, nie mielibyśmy możliwości odkryć formy wyższej siły i osiągnąć ją. Ona byłaby nieuchwytna.

Ale dzięki temu, że przekształcamy nienawiść w miłość, odkrywamy jej formę. Wszystko to  można praktycznie poczuć, jeśli usiądziemy w kręgu i w pół godziny, za pomocą prostej rozmowy według integralnej metody zaczniemy odkrywać wspaniałe rezultaty naszego połączenia.

I to pomimo faktu, że w kręgu zbierają się ludzie o przeciwnych poglądach, obcy dla siebie. To pokazuje, że w rzeczywistości istnieje pozytywna siła, która jest ukryta w połączeniu i to wśród obcych ludzi. Jeśli oni siedzą razem w kręgu i prowadzą między sobą rozmowę według integralnej metody, to zaczynają odkrywać między sobą ciepło, jedność, bliskość, wzajemne zrozumienie, gotowość ustąpienia jeden drugiemu.

Oni widzą, w jakiej formie można połączyć się i napełnić jeden drugiego, jak można pomóc sobie nawzajem w kręgu. Już przy pierwszej próbie odkrywają mnóstwo praw połączenia.

Nasz egoizm – to bezsporny fakt i nikt inaczej nie myśli, jak tylko egoistycznie. Prawdą jest również, że w naszym świecie nie ma żadnej innej siły, oprócz tej. I cała wyjątkowość nauki Kabały polega na tym, że ona wie, jak przyciągnąć z natury drugą siłę – pozytywną, przeciwstawiającą się negatywnej egoistycznej sile, żeby w dopełnieniu do minusa pojawił się plus – siła połączenia.

Z lekcji na temat „Edukacja umiejętności ustępowania”, 03.01.2017


Cała ewolucja – jest to rozwój egoizmu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kabała twierdzi, że nasz świat powstał w wyniku tego, że światy opuściły się ze Świata Nieskończoności po 125-ciu stopniach. Kiedy to było z punktu widzenia czasu?

Odpowiedź: O czasie można mówić dopiero od momentu powstania naszego Wszechświata, a do tego czasu – czas nie istniał. Potwierdzają to najnowsze odkrycia współczesnej fizyki kwantowej. Nasz świat powstał około 14 miliardów lat temu. A do tego czasu, czas nie istniał, bo w świecie duchowym, czas nie istnieje.

Począwszy od Wielkiego wybuchu następuje rozwój naszego egoizmu. Cząsteczki elementarne zaczęły łączyć się w atomy, ze względu na swój „egoizm”, pragnienia istnieć, aby przybliżyć do siebie bardziej pożyteczne i oddalić szkodliwe. Siła ta spowodowała połączenie atomów w molekuły, w  kryształy, minerały. Tak zaczął się formować Wszechświat.

Dziesięć miliardów lat Wszechświat rozwijał się na nieożywionym poziomie, dopók nie zaczęła formować się w nim z gazowego obłoku kula ziemska. Kontynuowała ona rozwój nieożywiony, póki około miliarda lat temu na powierzchni Ziemi nie pojawiły się pierwsze prymitywne formy życia – początek  świata roślinnego.

Po świecie roślinnym pojawił się zwierzęcy, a potem człowiek. I cała ta ewolucja była spowodowana dzięki  wewnętrznej sile kryjącej się w każdym stworzeniu – jego egoizmowi.

„Egoizm” substancji jest określany jego wartościowością i złożonością budowy atomu. Istnieją takie mało egoistyczne substancje, jak tlen, wodór – ich atomy są bardzo proste. A istnieją substancje, których atomy są bardzo złożone i składają się z dużej liczby elementów: elektronów, protonów, neutronów.

Na końcu tablicy okresowej pierwiastków istnieją nawet takie substancje, które zaczynają emitować z siebie energię i dlatego nazywane są radioaktywnymi. To jest już rozwój w kierunku stopnia połączenia z otaczającym światem, zbliżający je do roślinnego poziomu. Roślina jest oparta na aktywnym wzajemnym oddziaływaniu z otaczającym ją środowiskiem.

Oznacza to, że widzimy, iż istnieje pewien proces napędzający ewolucję i doprowadząjacy materię od nieożywionego do roślinnego poziomu. Formy pośrednie między nieożywioną i roślinną materią – są to korale, „żywe” kamienie.

I w ewolucji między zwierzęciem i człowiekiem istnieje pośrednia forma – małpa. Kabała – jest to nauka, która opiera się na odkryciach ludzi i nie ma nic wspólnego z religią.

Z lekcji do wybranych fragmentów prac Baal HaSulama, 14.03.2016


Ameryka wita nowego prezydenta, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na następny dzień po objęciu urzędu prezydenta USA Donalda Trumpa, Ameryka i cały świat podzielił się na dwie części: na protestujących przeciwko jego zarządzaniu i na tych, którzy go wspierają. Czy uważa Pan, że jest to zjawisko przejściowe, czy podział będzie coraz bardziej się wzmacniał?

Odpowiedź: Rzeczywiście, w świecie nastąpił rozłam, którego nigdy nie było wcześniej. Po II wojnie światowej w świecie pojawiła się moda na „liberalizm”. Ludzkość zdecydowała, że ​​na zachodzie, „wolnym świecie” można sobie pozwolić na wiele bez żadnych ograniczeń religii, państwowego ustroju i każdy może czuć się mniej więcej wolnym.

Liberalizm sam w sobie – to dobra rzecz, ale jeśli jest zbudowany na ludzkim egoizmie, to prowadzi to do spaczenia. Dzieje się tak we wszystkim, co robi człowiek. Istnieje wiele pięknych właściwości i dążeń, znakomitych planów, które człowiek oferuje z całego serca.

I ludzkość entuzjastycznie je akceptuje nie biorąc pod uwagę faktu, że ludzka natura jest egoistyczna od urodzenia. A gdy tylko te piękne programy zaczynają być realizowane, zaczyna wciskać się w nie egoizm i zamienia je tak, że wychodzi tylko zniszczenie.

Przecież, jeżeli chcemy coś naprawić, to przede wszystkim musimy naprawić swój egoizm i wtedy naprawią się wszystkie aspekty naszego życia. A bez tego z wszystkich programów zawsze wyjdzie tylko szkoda.

Dlatego neoliberalizm i demokracja początkowo wyglądały bardzo kusząco, obiecując zapewnienie każdemu dobrego rozwoju. Problem jest jeden, że wszystko to oparte było na egoizmie i dlatego doprowadziło do zniszczenia, które dzisiaj obserwujemy.

Demokracja i liberalizm doprowadziły do ​​takich spaczeń, przez które cierpią wszyscy. Każdy robi to, co przyjdzie mu na myśl – i to jest najbardziej egoistyczna, odrażająca forma ze wszystkich możliwych. Szczególnie w naszych czasach, kiedy egoizm tak bardzo się rozwija, że dochodzi do  zupełnie niewyobrażalnych żądzy, skłonności, właściwości.

Okazuje się, że nie ma żadnych ograniczeń nad egoistycznymi przejawami, żadnej władzy nad nimi: ani nad gazetami, ani nad rządem, ani nad magnatami finansowymi, ani nad systemem sądowniczym, policją, uniwersytetami. Nie można pouczać dziecka, bo ono poskarży się na rodziców policji. W społeczeństwie nie ma żadnych ograniczeń, które trzymałyby go w jakichś ramach, aby nie doprowadzić do całkowitej anarchii.

Jest to podobne do dzieci, którym została dana swoboda szaleć tak, jak im się zechce. I w końcu, co stanie się z takimi dziećmi? Dlatego doszliśmy do takiego kryzysu w państwowym aparacie, finansach, środkach masowej informacji, w organach ścigania i sądownictwie.

Problemem jest to, że nie bierze się pod uwagę, iż prawdziwa demokracja wymaga wcześniejszej naprawy egoistycznej natury człowieka. Demokracja musi opierać się na skorygowanej podstawie, w innym przypadku ona będzie zniszczona.

Podział, który wystąpił dzisiaj w świecie – to jest różnica między ludźmi, którzy należą jeszcze do poprzedniego pokolenia, które jednak chce jakiegoś porządku, i młodszego pokolenia, wychowanego w okresie ostatnich trzydziestu lat i nieuznającego żadnego porządku, a przyzwyczajonego robić to, co zechce.

I dlatego oni, już po zgodnych z prawem wyborach, wychodzą demonstrować swój protest. Jeśli oni walczą za demokrację, to, dlaczego nie zgadzają się z prezydentem, który otrzymał większą liczbę głosów?

Najwyraźniej myślą, że możliwość wylania na zewnątrz całego swojego egoistycznego charakteru – to demokracja i wyznacznik nowoczesnego, rozwiniętego człowieka. W tym nie ma żadnej naprawy, zrozumienia stworzenia, nawet zrozumienia tego, jak funkcjonuje społeczeństwo. Przecież, w międzyczasie społeczeństwo funkcjonuje dzięki innym ludziom, którzy je strzegą, jeszcze jakoś funkcjonuje armia i policja.

Ale już zbudowany jest system wielowładztwa. Każdy chce rządzić: państwowy aparat, finansiści, środki masowej informacji, wojsko i policja. Tak się dzieje dzisiaj na całym świecie, ale to musi się skończyć.

Teraz pojawia się możliwość, aby zlikwidować tą sprzeczność pokojową, spokojną drogą. Na razie jest jeszcze możliwe naprawić to zniszczenie, które przeprowadzili liberalni władcy w Europie i poprzednie amerykańskie przywództwo w Stanach Zjednoczonych.

Teraz właśnie o to idzie walka między dwiema częściami Ameryki i ona nie będzie wcale prosta. Chociaż cały proces nie zależy ani od jednych, ani od drugich, ale w każdym razie będzie zmierzał w kierunku naprawy. Pytanie tylko jest takie, jaką drogą on pójdzie: dobra, czy zła. Miejmy nadzieję, że Trumpowi przynajmniej w czymś uda się zrealizować swój program zmian, a uświadomienie zła będzie przechodzić przez rozum, a nie drogą cierpienia.

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosa, 2006 r.), 22.01.2017


Objektywna samokrytyka, część 1

каббалист Михаэль Лайтман Jak być niezależnym sędzią?

Pytanie: Samoocena rozwija się w człowieku począwszy od najmłodszych lat – od jednego do trzech lat.

Dziecko pochłania z otoczenia, od rodziców, braci i w nim rozwija się jakiś wewnętrzny głos, który podpowiada mu, jakie czyny są prawidłowe, a jakie nieprawidłowe.

Uważa się, że krytyka samego siebie pomaga osiągnąć sukces w życiu, ale nie jest to regułą. Niekiedy samokrytyka osiąga takie rozmiary, że hamuje człowieka i nie pozwala mu osiągnąć swoich celów. Co to jest za mechanizm samokontroli dany człowiekowi przez naturę?

Odpowiedź: Całą historię rozwoju ludzkości można podzielić na dwie części. Pierwsza część – to wszystko, co miało miejsce do tej pory, kiedy rozwijaliśmy się za pomocą swego egoizmu rosnącego z pokolenia na pokolenie, z roku na rok, z dnia na dzień, z sekundy na sekundę. Wszystkie nasze oceny samego siebie i otaczającego nas świata pochodziły z naszego egoizmu.

I nawet jeśli człowiek pozytywnie odnosił się do otoczenia, to też było wynikiem jego egoizmu. Ponieważ rozumiał, że warto żyć w zgodzie z innymi i zachowywać się w stosunku do nich dobrze. Taką egoistyczną naturę człowieka można było używać zarówno w pozytywny, jak i w negatywny sposób.

Ale w naszych czasach, w naszym pokoleniu egoizm osiągnął swój szczyt i dlatego nie jest w stanie wziąć pod uwagę absolutnie nikogo i nie liczy się z cudzą opinią. Współczesny człowiek nie może połączyć się z nikim i korzysta tylko z wirtualnej komunikacji, która do niczego nie zobowiązuje.

Dlaczego wirtualna komunikacja stała się tak popularna w ostatnim czasie? Dlatego, że nie jest to więź! Każdy pozostaje w swojej niszy. Nikt mu nie zagraża i nie wywiera na niego presji, jest on niedostępny i dlatego, on zgadza się na taką swobodną komunikację z innymi.

I oczywiście, człowiek wylewa w tę wirtualną sieć całą swoją złość na innych, cały swój jad. 99% z tego, co jest prezentowane w Internecie, w radio, telewizji, w gazetach zatrute jest jadem. Środki masowej informacji – jest to twarz naszego pokolenia. To już nie jest krytyka, ale po prostu wylewanie na zewnątrz całej swojej złej natury.

Krytyczna postawa w człowieku możliwa jest na dwóch poziomach. Jeden poziom – jest to konsekwencja jego rozwoju i wychowania, wpływ ojca i matki, braci i sióstr, domu, podwórza, środowiska, przedszkola, szkoły, nauczycieli, przyjaciół, środków masowej informacji, filmów. Dorastając, buduje on na tym wszystkim swoją postawę i metodę, według której będzie oceniał innych.

Ponieważ, jeśli go nie nauczą w jaki sposób to robić, to każdą sytuację będzie traktował jako skierowaną przeciwko niemu. Ale on ocenia świat, każdego człowieka, społeczeństwo właśnie zgodnie z wpojonymi mu zasadami.

Dla obiektywnej krytyki należy być ekspertem, który podnosi się ponad sobą – nad otrzymanym wychowaniem, swoją życiową filozofią. „Expert” jest w stanie obłóczyć się w kogoś innego i spojrzeć jego oczyma – z punktu widzenia czyjejś filozofii, edukacji, partii.

Człowiek, który umie upozycjonować się na różnych poziomach i stąd oceniać, co się dzieje, nazywa się sędzia. Sądzi otaczające społeczeństwo, a w stosunku do siebie jest tylko niezależnym ekspertem, to znaczy nie wprowadza w tą ocenę niczego od siebie.

Nie może być objektywnego sądu, jeżeli sędzia z góry ma stronniczą opinię, na przykład należy do prawicowej lub lewicowej partii. Sędzia musi być neutralny, w przeciwnym razie będzie sądził stronniczo, jakby przekupnie. To będzie już nie obiektywną krytyką, a oceną innych w stosunku do siebie samego.

I w tym przypadku, oczywiście, będę obwiniał innych za to, że nie są tacy jak ja – to jest gorsi ode mnie. Nawet jeśli jesteś mądrzejszy, bogatszy, lepiej wykształcony, solidniejszy, wszystko jedno ja ciebie krytykuję, jakby znajdując w tobie braki.

Wynika z tego, że aby oceniać innych, należy przede wszystkim wznieść się do poziomu eksperta – w całkowicie neutralną pozycję. Czy człowiek zdolny jest do tego? Najwyraźniej widać, że nie.

Ciąg dalszy nastąpi …


„I tygrys będzie leżał z koźlęciem“

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego wszystkie żywe istoty ewoluują, zmieniają się? Stwórca stworzył nas niedoskonałymi, ale mimo to zbliżamy się do ideału?

Odpowiedź: Stwórca naprawdę stworzył nas  niedoskonałymi. Rozumiejąc swoją niedoskonałość, odkrywamy Jego wielkość i zaczynamy dostosowywać do siebie właściwości.

Część ewolucyjnego rozwoju w ramach nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury przechodzimy nieświadomie. Te poziomy natury rozwijały się na przestrzeni miliardów lat, a ludzki poziom – na przestrzeni setek tysięcy lat. Stopniowo ewoluując, natura staje się coraz bardziej złożona, potrzebująca właściwego związku między wszystkimi swoimi częściami.

W procesie rozwoju nieożywionej, roślinnej, a następnie zwierzęcej natury, te poziomy współdziałały ze sobą w pewnej harmonii. Ale, jak tylko człowiek stał się egoistycznie rozwiniętym, to pod jego wpływem wszystkie właściwości natury zaczęłysię zmieniać na gorsze: zwierzęta zaczęły pożerać się wzajemnie, między roślinami pojawiły się chwasty, natura stała się przesiąknięta egoizmem.

W takim duchowym upadku znajdujemy się przynajmniej przez ostatnich sześćtysięcy lat, ponieważ dogadzamy rozwijającemu się ego. Tym psujemy siebie i cały otaczający nas świat, nie zastanawiając się nad połączeniem wszystkich elementów stworzenia w jedną organiczną całość.

Ale jak tylko zaczniemy naprawiać swój egoizm i wyjdziemy na poziom nie nieprzeszkadzający reszcie natury, ona nagle wejdzie w poprzednią harmonię i wszyscy przestaną pożerać się wzajemnie. Jak powiedziano: „I tygrys będzie leżał z koźlęciem i mały chłopiec będzie kierował nimi“. Człowiek też stanie się zupełnie inny. A dzisiaj jest o wiele bardziej niebezpieczny, niż tygrys.

Z lekcji w języku rosyjskim, 13.03.2016


Dokąd prowadzi nas indywidualizm?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli dążenie do wolności pochodzi od Stwórcy, to gdzie zgodnie z tym programem, powinien nas doprowadzić nasz indywidualizm, liberalizm, według którego porusza się współczesny świat?

Odpowiedź: Do odczucia bezzasadności naszych planów, do impasu naszych celów i do niemożności osiągnięcia normalnego, racjonalnego życia. To jest do świadomości absolutnego kryzysu.
Człowiek dochodzi do tego punktu i wtedy zaczyna rozumieć, że istnieje zupełnie inna droga rozwoju.

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.03.2016