Artykuły z kategorii Rozwój egoizmu

Przepaść między pokoleniami, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Odwieczny temat: ojcowie i dzieci – przepaść między pokoleniami. Dlaczego jesteśmy tak różni i nie rozumiemy siebie nawzajem? Co10-15 lat przychodzi nowe pokolenie, które różni się od poprzedniego postrzeganiem świata. Co pomoże nam żyć ze sobą w pokoju przy całej różnicy poglądów?

W rzeczywistości pokolenie ojców zbudowało całą materialną podstawę naszego życia, a następne pokolenia coraz mniej są zmuszone zajmować się materialnym i bardziej dążą do wewnętrznego badania człowieka. Jak bardzo głęboka jest w rzeczywistości przepaść między pokoleniami?

Odpowiedź: Przepaść między pokoleniami należy mierzyć nie pod względem ilościowym, a jakościowym. A to jest bardzo trudne, przecież aby ocenić jakość, należy zmierzyć pragnienia: co przyciąga dane pokolenie, co jest najważniejsze dla niego, to znaczy, jaką ma ono skalę priorytetów.

Jeśli wziąć podstawowe pragnienia: jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, władza, wiedza i zmierzyć, na jakim poziomie się one znajdują w każdym pokoleniu i jakie są priorytety, to można przedstawić obraz każdego pokolenia. Ale nie sądzę, by ktoś zajmował się takim badaniem.

Nauka Kabały bada ludzkie pragnienia, ale nie porównuje pokolenia z pokoleniem. Dla niej to nie jest tak ważne. Wiemy, że ludzkość stale rozwija się, w rzeczywistości zbliżając się do wielkiego kryzysu.

Pragnienia do jedzenia, seksu, rodziny, pieniędzy, władzy, wiedzy ostatecznie nie dadzą człowiekowi żadnego napełnienia i on zechce rozwijać się ponad nimi. Nauka Kabały właśnie do tego jest przeznaczona, aby w tym pomóc.

A dopóki ludzkość nie zajmie się takim rozwojem człowieka, to on może na wiele lat, a nawet wieków utknąć w efemerycznych materialnych pragnieniach. My za każdym razem myślimy, że na następnym poziomie pragnienia osiągniemy istotę swojego życia. Jakby to właśnie tam w bogactwie, honorze, wiedzy zawarta była tajemnica życia, po ujawnieniu którejstaniemy się szczęśliwi.

W ten sposób ludzkość stopniowo dojrzewa, aż w końcu rozczaruje się całym swoim rozwojem, który w rzeczywistości kręcił się między tymi sześcioma podstawowymi pragnieniami. Ale można skrócić wymagany czas naszego rozwoju. Upewniamy się, że rozwój prowadzi nas do globalnego kryzysu, pozostawiając człowieka całkowicie pustym i przeklinającym, że lepsza jest śmierć, niż takie życie.

Człowiek nie może żyć bez przyjemności, ale przyjemności współczesny człowiek nie może otrzymać, przecież egoistyczne pragnienie zakończyło swój rozwój. Człowiek pozostał bez pragnień, w rozpaczy i nie wie, dokąd iść dalej. Ale Kabała wyjaśnia, że cała ludzka ewolucja, od samego początku była sprawą całkowicie przegraną.

Uświadamiając sobie to, skracamy swoją poniewierkę na wiele setek lat i unikamy wojen, sporów, wielkich cierpień, tragedii na poziomie jednostki, rodziny i państwa. Dzięki integralnej edukacji Kabała może doprowadzić ludzkość do uświadomienia sobie wszystkich swoich błędów bez konieczności doświadczenia ich na własnej skórze.

To właśnie Kabała doradza ludziom: jak można szybciej dać człowiekowi prawidłową edukację, aby zrozumiał, że pogoń za sześcioma materialnymi idolami: jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, honor, wiedza – nie obiecuje żadnych sukcesów. Wtedy ten wyścig będzie bardzo krótki, przemyślany i szybko się zakończy, dając korzystny rezultat, to znaczy doprowadzi do uświadomienia sobie zła.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy na temat nowego życia, 18.04.2017


Z poziomu „zwierzę” na poziom „człowiek”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym różni się człowiek na poziomie „zwierzę” od człowieka na poziomie „człowiek”?

Odpowiedź: Człowiek na poziomie „człowiek” znajduje się na innym poziomie, niż człowiek na poziomie „zwierzę”.

Natura stworzyła nas w taki sposób, że na zwierzęcym poziomie zachowujemy się jak zwierzęta: myślimy tylko o tym, jak się nasycić, mieć rozrywkę i się rozmnażać. Na tym poziomie człowiek nie czuje, że cały świat jest w nim zawarty.

A na poziomie „człowiek” on czuje się połączonym z całą ludzkością.

Rzecz w tym, że wszyscy jesteśmy egoistami. Łącząc się między sobą, czujemy w miejscu zjednoczenia nasz wspólny opór w zjednoczeniu. Ale kiedy przezwyciężamy opór i łączymy się, wtedy przez nas, jak prąd elektryczny, przechodzi szczególna siła stworzenia.

2017-01-08_rus_vebinar_01dfgdfg popr

Zgodnie z tym, na ile każdy w połączeniu między nami przezwyciężył wzajemny egoizm, zaczynamy czuć na tym oporze następny poziom, korzystną pracę – odkrycie Wyższego świata.

A jeśli jest nas dużo, 7-8 miliardów, to wtedy tworzy się system, który nazywa się „Wyższy świat”.

Dlatego konieczne jest, aby nauczyć ludzi jednoczyć się wbrew ich egoistycznemu odrzuceniu od siebie nawzajem. Przecież wtedy na świecie nie będzie żadnych problemów. Wszyscy będą rozumieć siebie nawzajem, będą mogli dogadać się między sobą, będą pragnąć stałego zbliżenia.

Pytanie: My cały czas mówimy o wychowaniu indywidualnego człowieka. A, czy istnieje pojęcie „wychowanie społeczeństwa”?

Odpowiedź: Oczywiście, ale mimo wszystko ono pochodzi z indywidualności każdego.

Musimy wychować każdego człowieka, doprowadzić go do społeczeństwa, pokazać, jak kontaktować się ze społeczeństwem, co dzięki temu on uzyskuje, jakie rozwijają się w nim wewnętrzne struktury, zrozumienie całego systemu.

Zaczynając odczuwać, co dzieje się wokół niego, w ośmiu miliardach, nawet tylko w dziesięciu ludziach, on poczuje, co się odbywa w całej naturze, dlatego że w połączeniu z innymi, sam staje się sensorem rozumiejącym, jak zbudowana jest natura.

On czuje jej jedność, jej integralność, te prawa, które istnieją wokół niego. On odkrywa dla siebie tak zwany tajny, ukryty świat.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.01.2017


Pokolenia X, Y i Z, cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak zewnętrzny wpływ oddziałuje na charakter pokolenia i go formuje?

Odpowiedź: Egoizm człowieka – to jakby glina lub ciasto, z którego zewnętrzne społeczeństwo może ulepić wszystko, co zechce.

Pytanie: Czyżby charakter pokolenia nie zależał od jego egoizmu?

Odpowiedź: Egoizm jedynie określa, na ile ten materiał jest podatny. Kiedyś lepiło się z gliny, potem rzeźbiło się z marmuru, a później zaczęto używać do budowy jeszcze bardziej złożonych materiałów. Dzisiaj w większości używa się tworzyw sztucznych.

Różnica jedynie jest w materiale – a co się buduje i jak – to określa pokolenie. Ale sam materiał nadający się dla budowy, pochodzi z wewnątrz od rozwijającego się pragnienia przyjemności.

Pytanie: Stare pokolenie stworzyło wszystkie innowacje, które wcześniej nie istniały na świecie. A następne pokolenia przychodzą na świat, w którym jakby wszystko już jest. Może dlatego na młodym pokoleniu nie bardzo robią wrażenie wartości materialne?

Odpowiedź: Młodzi ludzie nie są pod wrażeniem materialnych wartości i niczego za bardzo nie mają do dodania, do świata rzeczy materialnych.Wydawałoby się, że będą działać? Ale to tak samo, jak z fizyką Newtona, gdzie wszystko już było wiadomo i nagle pojawił się Einstein i odkrył nowe wymiary.

Tak samo tutaj: zbudowaliśmy wszelkiego rodzaju urządzenia, ale nowe pokolenie ma możliwość stworzyć do nich nowe programy, przeniknąć do wnętrza materii, wnętrza genomu, do źródła życia, wnętrza mózgu i ponad niego. Oni mają jeszcze bardzo dużo pracy.

Jako student pracowałem w dziedzinie medycznej cybernetyki, w instytucie zajmującym się badaniem krwi i mózgu. Ale to nic w porównaniu do nowoczesnych urządzeń i możliwości badań. Badania rozwinęły się daleko w głąb: wewnątrz komórek, wewnątrz mózgu, psychologii człowieka, poza granice rozumu – one przedzierają się poza granice ludzkiego życia.

Badania te nadal jeszcze odnoszą się do materialnego, ale już zbliżają się do granicy ze światem duchowym i my stopniowo zatracamy związek z materią. Ta informacja jest z podgranicznej strefy, ponad materią.

Egoizm współczesnego człowieka jest bardziej rozwinięty i złożony, jest on przeznaczony do tego, aby postrzegać najgłębsze tajemnice życia. I dla niego wydają się one całkiem naturalne i zwyczajne. Na człowieku nie robią już wrażenia narzędzia, które wpadły w jego ręce, a szuka, co z ich pomocą można osiągnąć.

Pokolenie „baby boomers” zbudowało materialną bazę, aparaturę. Następne pokolenie stworzyło dla niego programy. A najmłodsze pokolenie będzie teraz z tego wszystkiego korzystać.

Pytanie: A, co do roboty pozostanie następnemu pokoleniu? Dokąd zmierzamy?

Odpowiedź: Myślę, że następne pokolenie wejdzie w tą rzeczywistość, którą odkryjemy dzięki całemu swojemu wcześniejszemu rozwojowi i będziemy w niej żyć. Ono odkryje duchowy świat. Zadaniem przyszłego pokolenia jest przejść od komputerów i badania materii – do sił. Zagłębiając się wewnątrz materii, my przez nią dojdziemy do sił, które nią zarządzają. I tam będziemy kontynuować swoje badanie.

Pytanie: Czym będą inspirować się młodzi ludzie za dziesiątki lat?

Odpowiedź: Wydaje mi się, że niczym. Im młodsze pokolenie, tym trudniej jest je czymś zainspirować. Ich egoizm jest na tyle subtelny, że oni nie będą pod żadnym materialnym wrażeniem na tym świecie. Oni muszą odkryć wyższe źródła wpływu na siebie i być może, że nimi będą zainspirowani. A zwykłe napełnienia: jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, honor, wiedza – to wszystko już nie jest ważne dla współczesnego pokolenia.

 Jest oczywiste, że należy zaspokoić niezbędne potrzeby ciała, ale ponad tymi potrzebami młody człowiek zechce znajdować się w świecie programu zarządzającego, w świecie sił, ponad materią – tam, skąd uruchamia się ta materia, w ogromnym komputerze stworzenia, zwanym „duchowy świat”.

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Pokolenia X, Y i Z, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy Pan patrzy na siebie, na swoje pokolenie „baby boomers” i porównuje się Pan ze swoim wnukiem, który jest oddalony od Pana o kilka pokoleń, należy do pokolenia „A”, z pewnością widzi Pan dużą różnicę.

Co jest wewnętrzną przyczyną takiej różnicy? Dlaczego nowe pokolenia zupełnie inaczej postrzegają świat?

 Odpowiedź: Od momentu stworzenia naszego Wszechświata, od Wielkiego Wybuchu do dnia dzisiejszego, cały nasz rozwój był egoistyczny. Na początku ewolucja odbywała się na poziomie nieożywionej materii, zaczęły formować się atomy i łączyć się w molekuły. Następnie na powierzchni kuli ziemskiej pojawiły się rośliny, potem zwierzęta i na koniec człowiek, który również rozwija się już wiele dziesiątków tysięcy lat.

I cała ta ewolucja była spowodowana ze względu na rosnący egoizm wewnątrz materiału, na wszystkich poziomach: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim. Dlatego egoizm pokolenia mojego wnuka, oczywiście, jest o wiele większy od egoizmu mojego pokolenia: on więcej wymaga od życia. Przecież im więcej czasu mija od początku stworzenia, tym bardziej rozwija się materiał.

A jego rozwój wyraża się w tym, że zaczyna on wymagać większego napełnienia ilościowego i jakościowego. I dlatego jedno pokolenie odróżnia się od drugiego. Ponadto ma miejsce pewne przyśpieszenie pokoleń. Dawniej musiało przejść kilka stuleci, zanim różnica między pokoleniami stała się zauważalna. A dzisiaj już co dziesięć lat każde pokolenie jest zupełnie inne.

Egoizm rośnie i coraz więcej wymaga od życia. Dlatego współczesne pokolenie musi wiedzieć, jaki jest sens życia, jego istota, w jaki sposób można napełnić swoje egoistyczne pragnienie, które zwiększyło się w porównaniu z poprzednimi pokoleniami. Ono szybko orientuje się, co warto robić, a co nie. Krótko mówiąc jest bardziej egoistyczne.

Również, jakość egoistycznego pragnienia uległa zmianie. Człowiek już nie może zadowolić się drobnymi przyjemnościami, które były charakterystyczne dla starszego pokolenia. Pamiętam, kiedy kupili mi rower, przez dwa lata to była ogromna radość. A dla mojego młodszego wnuka jest niemal obojętne, czy ma rower, czy nie. On szuka bardziej jakościowych napełnień.

W dzieciństwie patrzyłem na samolot na niebie i nawet jego widok mnie inspirował. A mojego małego wnuka zabraliśmy na wycieczkę do Francji i byłem zaskoczony, jak spokojnie wszedł do samolotu, jakby to było najbardziej zwyczajne wydarzenie. Odniósł się do tego jak dorosły człowiek.

Na zewnątrz wydaje się, że to małe dziecko, ale w rzeczywistości wewnątrz to dorosły człowiek, który nie jest zainspirowany materiałem. Jego wrażenia i ich forma są zupełnie na innym poziomie.

Współczesne dziecko włącza komputer i z góry już wie, co tam powinno być. Jego wewnętrzna potrzeba podpowiada mu, jak każdy przycisk powinien działać. On wie, że komputer został przygotowany dla niego przez poprzednią generację i tak powinno być. To pokolenie przychodzi i odkrywa rzeczy, zawczasu wiedząc, że one są już stworzone.

Jest to bardzo swoiste, szczególnie dla ostatnich pokoleń. Przecież nasze pokolenie tylko dokonywało odkryć, tworzyło nowe rzeczy. Było to pokolenie, które nic nie miało. Wszystko dopiero zaczynało wchodzić do naszego życia: samochody, samoloty – my sami je tworzyliśmy.

A dla naszych wnuków stało się to zwyczajne – niebo i ziemia pełne są różnego rodzaju maszyn. I dlatego młodego człowieka już nic nie inspiruje: ani góry, ani supermarket, ani lunapark. Wszystko z góry jakby wydaje się oczywiste. Egoizm stał się bardziej udoskonalony, złożony i wymaga bardziej jakościowego napełnienia.

 Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Pokolenia X, Y i Z, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pokolenia przychodzą i zmieniają się, przy czym każde wnosi swoje charakterystyczne podejście, stosunek do rzeczywistości, postrzeganie życia. I szczególnie w ostatnim czasie, w naszym gwałtownie zmieniającym się świecie, staje się zauważalne, jak zmienia się sam człowiek.

Co kilka lat pojawia się nowy typ ludzi, z nowymi celami i stylem życia. Pokolenie „baby boomers” – to ludzie, którzy urodzili się po drugiej wojnie światowej, którzy mają teraz 50-70 lat. Potem przyszło pokolenie tych, którzy mają teraz 40-50 lat, zwani „pokolenie X”.

Następnie „Pokolenie Y”, które ma od 20 do 40 lat, i „pokolenie Z”, które ma od 10 do 20 lat. A ostatnie pokolenie, dla którego już nie pozostało liter, prawdopodobnie znowu powróci do początku alfabetu i stanie się „pokoleniem A”.

Każde pokolenie formowało się pod wpływem określonych wydarzeń, które zmieniły jakościowo jego charakter: społecznych przyczyn, wojen, gospodarczych kryzysów, technologicznych przełomów. Czy odczuwa Pan jakościową różnicę między pokoleniami i na czym ona polega?

Odpowiedź: Kabała nie zajmuje się badaniem takich różnic między pokoleniami i nie bierze ich pod uwagę, ponieważ ona wyjaśnia człowiekowi, jak zbudowana jest prawdziwa rzeczywistość, która znajduje się poza człowiekiem, i jak można odkryć ten prawdziwy świat. Człowiek zaczyna rozumieć, gdzie się znajduje i co się z nim dzieje przed urodzeniem i po śmierci, w wymiarach, które są ponad czasem i przestrzenią.

Ale Kabała nie bada pokolenia X, Y czy Z, przecież ona mówi o egoizmie człowieka, który choć zmienia się z pokolenia na pokolenie, ale nie jakościowo. Kabała zajmuje się zmianą natury człowieka i dlatego jest jej obojętne, do jakiego pokolenia ona się odnosi. Czy przyszedł on zajmować się Kabałą w wieku 20 lat, 40 czy 60 – nieważna jest jego początkowa forma percepcji, przecież Kabała zmienia jego postrzeganie i podejście do życia.

Kabała powołana jest, aby dać człowiekowi właściwy kierunek, prawidłowe spojrzenie na rzeczywistość – jedyny, jasny i wieczny, nie zmieniający się z pokolenia na pokolenie. On jest dzisiaj też taki sam, jakim był sześć tysięcy lat temu. Jest to ta sama metoda, w której nic się nie zmieni.

Człowiek zmienia się na przestrzeni historii w swoich materialnych, zwierzęcych właściwościach. Ale Kabała nie bierze ich pod uwagę, ponieważ jej zadaniem jest rozwinąć w nim człowieka, nową indywidualność, która jest powyżej wszystkich pokoleń X, Y, Z.

Pytanie: Dlaczego w księdze „Bereszit” opowiada się o dziesięciu pokoleniach od Adama do Noego?

Odpowiedź: Dziesięć pokoleń od Adama do Noego – są to stopnie rozwoju duchowej konstrukcji, budowanej przez człowieka ponad jego egoizmem. Człowiek, zajmujący się swoją wewnętrzną naprawą, budową duszy, przechodzi określone poziomy rozwoju, co nazywa się przejściem z pokolenia w pokolenie. Ale rzecz dotyczy właśnie duchowego postępu.

Z tego punktu widzenia pokolenia różnią się tym, jak bardzo one przebudzają człowieka do poszukiwania duchowego rozwoju. Na przykład pokolenie Starożytnego Babilonu było dostatecznie rozwinięte w tym sensie i dlatego dało początek całej ludzkości, całej ludzkiej cywilizacji.

Po powstałym tam kryzysie z Babilonu wyszła grupa, nazwana później narodem Izraela, która zajmowała się wyłącznie wzniesieniem nad całym materialnym życiem. W tym przypadku zewnętrzne, materialne warunki wzbudziły żądanie, potrzebę duchowego wzniesienia.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Z pustki w pustkę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Słynny amerykański pisarz Jonathan Safran Foer, autor masy współczesnych bestsellerów, w ostatnim z nich pisze: „Nam jest łatwiej zadzwonić przez telefon, niż spotkać się osobiście, lub nagrać wiadomość – nie ma potrzeby słuchać odpowiedzi.

Każdy krok na tej drodze umniejsza nas i oddala nas od naszych emocji i człowieczeństwa. Niepokoi mnie, że w miarę jak coraz bardziej czujemy świat na wyciągnięcie ręki, on staje się coraz bardziej oddalony od naszego serca“.

Co Pan sądzi, do czego ludzkość wiodą wszystkie najnowsze technologie, sztuczna inteligencja, intelekt itd.?

Odpowiedź: Do uświadomienia, że musimy zrezygnować z tego wszystkiego i przystąpić do pracy „serce – do serca”. Rezygnować właśnie z tego wszystkiego, co nie jest związane z odczuciem w sercu. Wszystko inne osiągnie swój szczyt, a następnie zniknie. Nie będą nam potrzebne ani żadna komunikacja przez długie linie w sieci internetowej, ani najwyższe technologie, ani kosmos, ani nowe miasta – nic.

Nawet nie będą potrzebne telewizory z ogromnym ekranem i tysiącem kanałów. Nikt nie będzie chciał zawracać sobie tym wszystkim głowy. Widzimy, że młodzież pomału już odwraca się od tego. Przeminie jeszcze kilka lat – i wyrzucimy wszystkie telefony. Bo z kim rozmawiać i o czym?

Komentarz: Futuryści mówią wręcz przeciwnie. Oni sądzą, że będzie rozwijać się międzyplanetarna komunikacja…

Odpowiedź: Bzdura. Niczego takiego nie będzie.

Komentarz: Mówi Pan, że to wszystko się zmieni i człowiek znowu zechce serdecznej życzliwości?

Odpowiedź: Na przykład, samochód dzisiaj – to środek przemieszczania się, a nie cel sam w sobie. Powiedzmy będziesz posiadał statek kosmiczny i dziesięć planet. Na jednej będzie żyć teściowa, a na innej jeszcze ktoś. Możesz uciec od wszystkich. Weź sobie małą planetę i żyj tam sam spokojnie.

Ale rozumiemy, że te wszystkie rzeczy nic nie dają. Człowiek musi się napełnić, a w tym on napełnienia nie znajdzie. Dlatego cały czas gonimy za napełnieniem, a w rezultacie widzimy, że chociaż istnieją do tego jakieś środki, ale nie odgrywają żadnej roli. Jestem coraz bardziej i bardziej pusty.

Komentarz: Wynika z tego, że ta cała pogoń – jest rzeczywiście pogonią za napełnieniem…

Odpowiedź: Oczywiście! Zobacz, jak pisarze rysują futurologiczne obrazy: przemieszczamy się z ogromną prędkością. Gdzie? – Z jednego pustego końca do drugiego pustego końca. Ale za to oni piszą bestsellery.

Pytanie: Jonathan Foer pisze, że my oddalamy się od serca. On akurat ma taką obawę. Czy pojawi się ten strach u ludzkości w toku dalszego procesu rozwoju?

Odpowiedź: Nie, nie pojawi się, dlatego że nie ma innego wyjścia. Jeśli ludzkość nie odkryje dla siebie przyczyny i celu stworzenia, to pogrąży się w narkotyki, uspokajające leki i preparaty nasenne.

Pytanie: Dlaczego przechodzimy taką długą drogę? Dlaczego są nam potrzebne te wszystkie technologie?

Odpowiedź: Dlatego że musimy uświadomić sobie zło naszej natury. Nie uświadamiając go sobie do końca, nie możemy go naprawić.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 01.03.2017


Babilon 21- go wieku

каббалист Михаэль Лайтман Kryzys współczesnego społeczeństwa – jest to najbardziej aktualny problem, każdego dnia przypominający o sobie poprzez gazety, radio i telewizję. Zaczął się od Europy, a teraz rozprzestrzenił się na Amerykę.

Cały świat wkracza w nową epokę i stoi na progu wielkich zmian. Miejmy nadzieję, że te zmiany będą realizowane poprzez państwowe i finansowe reformy, a nie światowe wojny.

Po raz pierwszy w historii nauka Kabały wychodzi z ukrycia i ingeruje w proces, który ma miejsce na świecie, dlatego że kabaliści są jedynymi, którzy rozumieją, co się dzieje, w przeciwieństwie do wszystkich innych znajdujących się w chaosie. Świat przyznaje, że nie jest w stanie zrozumieć ani obecnej sytuacji, ani nie posiada perspektyw czy sposobów dalszego postępu i rozwoju.

I rzeczywiście, wszystko to nie jest łatwe do zrozumienia, jeśli mówimy o takich ogromnych masach ludzi, tak różnych i dalekich sobie. Cały Babilon, w którym kiedyś rozpoczął prace Abraham, obecnie zaczyna coraz bardziej łączyć się we wszelkiego rodzaju egoistyczne formy, jedna gorętsza od drugiej.

Babilon – jest to symbol ogromnego egoizmu – „anty-Stwórcy”, odkrywającego się między wszystkimi stworzeniami. Dlatego człowiekowi jest bardzo trudno zrozumieć, jak taki egoizm w ogóle może podlegać jakiejś naprawie. Ale odkrywa się nauka Kabały i wyjaśnia, że można go naprawić i zobowiązani jesteśmy to zrobić.

Jeśli nie dobrowolnie, to drogą cierpień, ale ludzkość będzie musiała powrócić do tego stanu, kiedy ponownie stanie się jednym ciałem, jedną duszą, jednym systemem, jak pierwszy człowiek, Adam. System ten wchłonie w siebie całe wyższe światło nieskończoności, a całe stworzenie osiągnie połączenie ze Stwórcą.

Stan końcowy nie może zostać zmieniony, tutaj nie może być żadnych kompromisów. Różnica jest tylko w tym, na ile ludzkość włoży swoje siły w jego realizację, zrozumie istotę procesu i zechce w nim uczestniczyć.

Część ludzi musi stanąć na czele tego procesu i ona nazywa się „Izrael”, co oznacza „Mi głowa“. A wszyscy inni działają w stosunku do głowy jak ciało i otrzymują od niej już gotowe, to znaczy, że nie wymaga się od nich tak ciężkiej pracy. Oczywiście, po drodze powstanie wiele pytań i problemów, które powinny być rozwiązane przy pomocy integralnej edukacji.

Niemożliwe jest, aby przeprowadzać jakiejkolwiek zmiany na siłę, a tylko drogą wewnętrznej przemiany człowieka. Na świecie nie ma nic do zmiany – nie pomogą tu żadne zewnętrzne zmiany poza człowiekiem, ponieważ zewnętrzny świat jest odzwierciedleniem naszych wewnętrznych właściwości.

Dlatego jedyne, co trzeba – to naprawić człowieka i w ten sposób naprawimy świat. Cała nasza praca – to zbudować takie systemy, przez które „światło, które powraca do źródła” dotrze do ostatniego człowieka. Na czele tego systemu będą znajdować się kabaliści, którzy mają połączenie ze Stwórcą i staną się kanałem do przekazania światła całej ludzkości, wszystkim narodom.

Ten proces zaczął realizować się na świecie i dlatego świat bardzo szybko przyjmuje nowe formy. Chcemy tego czy nie, ale wyższe zarządzanie przygotowuje ludzkość do otrzymania integralnej edukacji. To jest wezwanie czasu.

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r.), 02.02.2017


Jest wyjście z egoistycznego impasu

каббалист Михаэль Лайтман Wszyscy już wiedzą, że natura ludzka jest egoistyczna i wszystkie, nawet najbardziej miłosierne czyny dokonane przez nas, są wykonane ze względu na własną przyjemność, w przeciwnym razie byśmy ich nie czynili. Egoizmu nie da się podejść, aby go zmienić, ponieważ to jest nasza natura, leżąca w naszej podstawie.

Jeśli staramy się go ograniczać, to mimo wszystkich naszych sztuczek on w rezultacie wzrasta jeszcze bardziej. Każde dotknięcie egoizmu zwiększa go – taki oto straszny potwór skrywa się wewnątrz nas. Ty z lekka go dotknąłeś – on się powiększył, jeszcze trochę go dotknąłeś – on jeszcze bardziej wyrósł. Chciałeś go zniszczyć, uchwyciłeś go - a on ponownie wyrósł! Więc co zrobić?

Egoizm może skorygować tylko ta siła, która go stworzyła. Oznacza to, że nie musimy ograniczać samego egoistycznego pragnienia, a zwrócić się do siły, która go stworzyła, i przez nią oddziaływać na egoizm. Tylko wtedy możemy osiągnąć sukces. Oznacza to, że nie niszczymy egoizmu i nie zwiększamy go, a chcemy nim zarządzać.

Jeśli egoizm – to cała nasza natura, to oczywiste jest, że bezpośrednio nie można z nim nic zrobić. Ale metoda Kabały daje nam możliwość alternatywnego sposobu: zwrócenia się do siły, która stworzyła egoizm, i działając poprzez nią, ograniczyć go. Wtedy możemy stać się panami samych siebie.

W przeciwnym razie nie będziemy w stanie poradzić sobie ze swoim egoizmem. Egoizm – to nasza wrodzona choroba, swego rodzaju kleptomania. Były przypadki, w których bogaci, sławni ludzie cierpieli z powodu kleptomanii, bolesnej skłonności do kradzieży. Kobieta wchodzi do sklepu i kradnie tam małą łyżeczkę lub jakiś inny drobiazg. Jest to choroba, ona nie może się powstrzymać.

Tak więc i człowiek, u którego podstawy leży egoizm, nie może poradzić sobie ze swoim pragnieniem otrzymywać. Jeśli związać mu ręce, to będzie starał się uchwycić zębami. Taka jest nasza natura.

Ludzie myślą, że jest możliwe przezwyciężenie swoich egoistycznych pragnień. Ale to nie tak. Można jedynie zaproponować im bardziej wygodną rekompensatę. Na przykład człowiek chce schudnąć i dobrze wyglądać i w związku z tym gotowy jest głodować.

Ale to nie znaczy, że przezwyciężył swoje pragnienie do jedzenia. On tylko zmienił to niewielkie egoistyczne pragnienie jeść i rozkoszować się jedzeniem na bardziej silniejsze egoistyczne pragnienie, aby być szczupłym. Samo pragnienie nie zmieniło się, po prostu zmieniło się jego wykorzystanie.

Dlatego ludzkość musi zrozumieć, że nie może się obejść bez metody Kabały, inaczej najbardziej rozwinięte kraje pójdą w kierunku nazizmu. Baal HaSulam pisał w artykule „Ostatnie pokolenie”, że w procesie rozwoju liberałowie i socjaliści nagle zamieniają się w nazistów:

Świat błędnie uważa nazizm wyłącznie za niemiecki produkt, podczas gdy jest to konsekwencją demokracji i socjalizmu, pozostawionych bez religii, moralności i światowego sądu. A jeśli tak, to wszystkie narody są w tym równe i nie ma żadnej nadziei, że wraz ze zwycięstwem sojuszników naziści umrą, dlatego że jutro nazizm przyjmą na przykład Anglosasi – przecież i oni żyją w świecie demokratów i nazistów.“

Zgodnie z tym, jak zachowują się dzisiaj demokraci w USA – to jest początek nazizmu. Przecież jeśli prezydent został wybrany zgodnie z prawem, to należy dać mu możliwość działania i kierowania państwem. Ale demokraci nie zgadzają się z tym i robią wszystko, aby jemu przeszkodzić. To samo wkrótce wydarzy się w Europie.

I nie chodzi tu o konkretną osobę, a o podejście. Społeczeństwo rozwinęło się i dojrzało do tego, żeby przekształcić się w nazistowskie.

Pytanie: Okazuje się, że nie ma wyjścia, jeśli nie można zmienić egoistycznej natury człowieka?

Odpowiedź: Wyjście jest! Istnieje narzędzie, które nazywa się „światłem, które powraca do źródła” – wyższe światło, które jest w stanie naprawić egoizm człowieka. I ludzie muszą dowiedzieć się o tym. Najważniejsze – to uświadomienie sobie zła. Jeśli demokraci by pozostali u władzy, świat nieuchronnie doszedłby do wojny. Pod koniec swojej kadencji rząd Obamy zaczął mówić otwarcie o wojnie światowej jak o nieuniknionej.

Dziś, gdy Trump doszedł do władzy, o wojnie już zapomnieli i sytuacja zaczęła się uspokajać. Jednak to nie zadawala lewicowych partii…

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r), 01.02.2017


Znaleziono lekarstwo na raka

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Naukowcy odkryli „piętę achillesową” raka. Odkryli, jak walczyć z nim z pomocą układu immunologicznego, który rozpoznaje i niszczy guz nowotworowy.

Odpowiedź: Rak – to system, który wyszedł spod kontroli. Ponieważ w zasadzie wszystkie nasze komórki mogą stać się nowotworowe.

Rzecz w tym, że każda komórka i wchłania, i wydala. Pochłania wszystko, co jest jej potrzebne do własnego funkcjonowania. Ale dlaczego ona funkcjonuje? Dlatego, aby podtrzymywać cały system organizmu.

Jej głównym zadaniem jest pracować dla innych, a dla siebie otrzymywać tylko to, co jest jej potrzebne, do utrzymania swojej egzystencji dla dobra innych. W ten sposób pracuje każdy żywy system, z wyjątkiem samego człowieka, oprócz naszej głowy.

W związku z tym, jeśli zaczynamy myśleć wyłącznie o sobie, to nasz system powolutku zaczyna „sugerować się”naszymi myślami i pragnieniami i w taki sposób na komórkowym poziomie wzbudza się taki sam program, kiedy system zaczyna pożerać wszystko dla siebie, nie oddając nic innym. Na tym polega zasada powstawania nowotworu.

Ludzkość jest guzem nowotworowym na ciele Ziemi. Spójrzcie, jak piękna jest nasza planeta! A to, co dzieje się na Ziemi, na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie, kiedy wszystko pożera wszystko – to tylko dlatego, że wszystko pochodzi od ludzkiego poziomu.

I to jest napisane w Torze. Jak tylko Adam zgrzeszył, wszyscy natychmiast zaczęli pożerać się nawzajem. A wcześniej wszystko było w harmonii.

Właśnie wtedy zaczął się rozprzestrzeniać nowotwór. W rezultacie ludzkość pożera sama siebie.

Pytanie: Jeśli weźmiemy to jako podstawę, to czy możemy znaleźć lekarstwo na raka?

Odpowiedź: Oczywiście! Ale nie na tym poziomie istnienia. Każdy problem można rozwiązać na wyższym poziomie! Stamtąd schodzi sygnał – wskazujący na niższy poziom. Dlatego musimy rozwiązać problem w naszym umyśle i w naszych stosunkach między sobą.

Jak tylko relacje między ludźmi staną się wzajemne, dobre i połączymy się w jeden dobry system, to wszystkie systemy, znajdujące się pod naszym sercem i rozumem, stopniowo wrócą do normy i wszystko na Ziemi się uspokoi. I „wilk będzie pasł się z owcą, a mały chłopiec będzie ich prowadził”, i wszystko będzie w harmonii.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 09.03.2016


Na nowym etapie ewolucji

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu Baal HaSulama „Nauka Kabały i jej istota”: Porządek stworzenia był z góry określony zgodnie z celem, zgodnie z którym ludzkość będzie rozwijać się i wznosić się do góry w swoich właściwościach, jakby po stopniach drabiny, tak długo, póki nie odczuje Stwórcy tak jak odczuwa przyjaciela.

I wiedz, że ilość i jakość tych stopni jest określana dwoma rzeczywistościami, które w języku Kabały nazywają się „z góry w dół” i „z dołu w górę”.

Od początku stworzenia (1), ze świata Nieskończoności, światy zaczęły schodzić w dół przez pięć światów: Adam Kadmon, Acilut, Brija, Jecira i Asija, dopóki nie doszły do tego świata, w którym znajdujemy się teraz. Następnie z upływem czasu (t) w naszym świecie rozpoczęła się ewolucja, dopóki nie osiągnęliśmy obecnego stanu.

norbert 3

W obecnym czasie nadchodzi taki okres, kiedy powinniśmy zacząć wznosić się z powrotem po tej samej drabinie w świat Nieskonczoności. Ale jeśli pierwotne zejście i nasza dalsza ewolucja w tym świecie była realizowana przez samą naturę, to na ostatnim etapie, na którym obecnie się znajdujemy, mamy możliwość przyśpieszyć swój rozwój i zacząć wspinać się sami.

W rezultacie musimy wrócić z powrotem do świata Nieskończoności. Drabina, prowadząca z góry w dół, składała się ze 125 stopni (pięć światów) i taką samą liczbę stopni musimy przejść z dołu do góry po 6000 lat rozwoju na tym świecie.

Osiągając świat Nieskończoności, stajemy się całkowicie niezależni, to znaczy posiadamy największy egoizm, a ponad nim – miłość, najsilniejsze połączenie. Dzięki temu rozumiemy, czujemy, postrzegamy całe stworzenie na stopniu, na którym stajemy się jednym człowiekiem z jednym sercem i jednym ciałem i dlatego nazywamy się „Adam“.

W takiej formie wszyscy znajdujemy się w kontakcie, w połączeniu ze Stwórcą. Dlatego, że nasze pragnienie rozkoszować się służy jako naczynie, które napełnia się światłem życia, wyższą siłą.

Pytanie: Jaka jest istota wznoszenia po duchowych stopniach? Przecież nie chodzi tu o fizyczne wzniesienie?

Odpowiedź: Pod wzniesieniem i zejściem rozumie się albo oddalenie od właściwości obdarzania i miłości, która istnieje w świecie Nieskończoności, albo zbliżenie się do nich. Początkowo schodzimy ze świata Nieskończoności, to jest zyskujemy coraz grubsze i egoistyczne właściwości. Po upadku w nasz świat całkowicie odrywamy się od właściwości obdarzania i miłości, tonąc wewnątrz swojego egoizmu.

Następnie egoizm sam zaczyna rozwijać się na płaszczyźnie tego świata. Różne części stworzenia czują się coraz bardziej oddzielone od siebie, dalekie. Ale z drugiej strony w naturze jest zakodowany proces ich połączenia: na poziomie nieożywionej materii, roślin i zwierząt, podczas gdy ludzki poziom zaczyna łączyć się dopiero w naszych czasach.

Teraz człowiek musi kontynuować swoją ewolucję już nie na fizjologicznym poziomie, a na jakościowym, to znaczy musi zmienić swoje właściwości i relacje.

Rzecz idzie nie o zmianę ciał, choć wewnętrzny duchowy rozwój powoduje również zmiany na wszystkich innych poziomach. Ale najważniejsze jest wewnętrzne doskonalenie się człowieka, to jest nasze połączenie. A to połączenie ma miejsce nie w ciałach, a w ludzkich duszach.

Z lekcji według wybranych fragmentów dzieł Baal HaSulama, 14.03.2016