Artykuły z kategorii Rozwój egoizmu

Gdzie nas popycha egoizm?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli egoizm się wypali, to jak będziemy iść naprzód w duchowym, przecież on jest konieczny do duchowego poznania?

Odpowiedź: Wypali się nasz obecny egoizm – pociąg do wszystkich małych, ziemskich napełnień, takich jak jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, władza, sława.

Przecież egoizm popychający nas naprzód, wychodzi za ramy materialnego ciała (jedzenie, seks, rodzina) i społecznych napełnień (bogactwo, władza, sława, wiedza).

Jeśli egoizm wypali się w tych sześciu podstawowych kierunkach, jak pisze Baal HaSulam w przedmowie do książki „Drzewo życia”, to człowiek nie ma dokąd pójść. Gdzie on może uciec?

On zaczyna szukać i przez przypadek znajduje Kabałę. Ale w rzeczywistości żadnych przypadków nie ma. My wszyscy znajdujemy się w polu informacyjnym, które popycha człowieka w miejsce, gdzie może uzyskać informacje o swoim przyszłym rozwoju. I tak jest w naszym przypadku.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Dlaczego nazizm nieuchronnie prowadzi do wojny?

каббалист Михаэль Лайтман Świat na rozdrożu, cz. 6

Pytanie: Dlaczego, jak widać z historii, nazizm i faszyzm nieuchronnie prowadzą do wojny?

Odpowiedź: Inaczej nie może być! Wydawałoby się, że dlaczego nazizm nie może pozostać wewnątrz swojego kraju? Ale jeśli jest to połączenie, które opiera się na egoizmie, ono inspiruje jego przywódców do podporządkowania sobie kogoś innego. Ego, założone u podstaw faszystowskiego ustroju, zobowiązuje ludzi do walki. To jak mafia.

Pytanie: Demokracja oparta na egoizmie, również powoduje negatywne konsekwencje. Ale, dlaczego właśnie nazizm prowadzi do wojny?

Odpowiedź: Nazizm jednoczy ludzi, a demokracja nie. Liberalizm pozwala każdemu robić wszystko, co tylko chce. Chociaż, to też do pewnego czasu, a w swoim końcowym stadium demokracja prowadzi do zjednoczenia i to właśnie w egoistycznej formie. I wtedy „egoizm + zjednoczenie” generuje wielką siłę, która wymaga swojej realizacji, chce pokonać, podbić innych.

Jest to naturalna kolejność rozwoju egoizmu: feudalizm → kapitalizm → pseudo-socjalizm / demokracja / liberalizm → nazizm. Nie można inaczej, musimy dojść do połączenia.

Załóżmy, że w okresie dziesiątek lat, większość państw na świecie będzie musiała osiągnąć zjednoczenie, każde wewnątrz siebie. Rozwój egoizmu jest taki, że wymaga zjednoczenia albo w naturalny sposób, którym jest nazizm, albo drogą światła, to znaczy, zbudowania społeczeństwa przyszłości, opartego na wzajemnym obdarzaniu.

Jedno z dwóch, ale połączenie jest obowiązkowe. Na osi rozwoju ludzkości zostały już wyznaczone oznaczenia, które oczywiście różnią się dla każdego kraju i każdego narodu. Ale jeśli chodzi o rozwinięte (egoistycznie) kraje, to został im wyznaczony pewien termin, podczas którego one muszą osiągnąć  wewnętrzną spójność: albo za pomocą egoizmu, albo powyżej niego.

Podstawą każdego społeczeństwa jest egoizm, wokół którego podobnie, jak owoc wokół pestki, otacza go zewnętrzny społeczny ustrój: feudalizm, kapitalizm, socjalizm, nazizm. Zewnętrzna forma – jest to rezultat wewnętrznego rozwoju egoizmu i ona zmienia się wraz z nim.

Początkowo odpowiada ona swojemu jądru, ale egoizm nadal dojrzewa. I dlatego w pewnym momencie zewnętrzna forma musi się zmienić, aby odpowiadać nowej formie wewnętrznego jądra.

Nie czujemy, jak ukryty w nas egoizm zmienia się i jakie formy przechodzi. My zauważamy w społeczeństwie tylko zewnętrzne przejawy, jak w dziecku, które nagle nauczyło się mówić, robić coś nowego, dlatego że rozwinęło się wewnętrznie.

Ogólny wewnętrzny egoizm rozwija się i dlatego zgodnie z nim musi się zmienić zewnętrzna forma społeczeństwa. Dowolny społeczny ustrój jest bezpośrednią konsekwencją, ukrytej wewnątrz niego formy egoizmu. Jeśli będziemy naprawiać egoizm, to oczywiście, razem z nim zmieni się również zewnętrzna forma społeczeństwa. Otrzymując metodę naprawy społeczeństwo samo zbuduje nowe społeczne stosunki w konsekwencji zmiany egoizmu.

Dlatego nie ma sensu próbować budować socjalizm, czy komunizm, nazizm, kapitalizm itd. Zamiast tego należy zająć się naprawą egoizmu założonego wewnątrz ludzi, i wtedy oni sami zbudują społeczeństwo odpowiednie do ich wewnętrznych właściwości.

A dopóki zewnętrzna forma nie odpowiada wewnętrznemu jądru, wojny i rewolucje będą dalej mieć miejsce. Tak to działa: wewnętrzny egoizm społeczeństwa określa jego zewnętrzną formę, społeczny ustrój.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z lekcji na temat „Europa na rozdrożu”, 21.08.2017


Świat na rozdrożu, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Począwszy od pierwszego rozbicia, tak zwanego „grzechu pierwszego człowieka, Adama”, co było zaplanowane od początku, ludzkość stopniowo zaczyna uświadamiać sobie, że przyczyną jej wszystkich problemów jest wyobcowanie spowodowane przez ludzki egoizm.

Choć egoizm był wtedy stosunkowo niewielki, jednak minęło dużo czasu, aż do pojawienia się Abrahama, dopóki oni nie zaczęli jednoczyć się w jednym sojuszu, aby wyjść z kryzysu, który wybuchł w Starożytnym Babilonie.

Egoizm, który rozdzielił ludzi, pokazał im, jak niszczycielskie jest odseparowanie i że nie ma innego wyjścia, jak tylko się zjednoczyć.

Po tym, jak Abraham odkrył, że zjednoczenie – to droga naprawy i zaczął wyjaśniać to innym ci, którzy go zrozumieli, stworzyli grupę, nazwaną później „narodem Izraela”, co oznacza „bezpośrednio do Stwórcy” (jaszar-el). Grupa ta trzymała się połączenia, jako jedynego zbawienia całej ludzkości i w ogóle całego stworzenia.

Zajęło to dużo czasu, od pierwszego człowieka Adama i do Abrahama, dopóki ludzkość nie dojrzała do tego, aby zrozumieć, że zbawienie jest w zjednoczeniu. Początkowo połączenie było naturalne i wszyscy ludzie żyli razem, jak jedna całość. Ale potem nagle zaczęło się rozdzielenie i oni poczuli, jak jest destrukcyjne.

Oni mogli porównać, na ile lepiej było żyć przy naturalnym połączeniu, które istniało między nimi, dopóki egoizm był mały, i do jakich problemów doprowadza duży egoizm, do rozłamu i sporów, które doprowadziły do ​​prawdziwej katastrofy. Dlatego zgodzili się pracować dla połączenia tak, aby „wszystkie grzechy pokryła miłość”.

Należy jednak zrozumieć, że grzechy były wtedy małe, i egoizm był mały, dlatego im nie było tak trudno się zjednoczyć, jak nam dzisiaj. Ale od tego czasu już się wyjaśniło, że istnieją dwie drogi do ostatecznego zjednoczenia, które ludzkość w końcu jest zobowiązana osiągnąć.

Przecież jest to cel stworzenia, który został już ustanowiony w pierwotnym zamyśle. Ale dojść do niego można dwiema drogami: drogą światła lub drogą cierpienia. Wtedy udało im się to zrozumieć i zacząć realizować metodę Abrahama.

Dla wszystkich jest jasne, że egoizm niszczy nam życie i z nim należy coś zrobić. Dlatego wszystkie narody mają swoje sposoby. Istnieją metody zmniejszania egoizmu drogą specjalnego wychowania, różnego rodzaju wschodnich praktyk, konfucjanizmu, moralności. Religie także wzywają człowieka do pokory i spokoju, i próbują poskromić egoizm, obiecując im raj albo piekło.

Wszystkie te metody działały przez jakiś czas, ale w końcu ludzie zaczęli opuszczać religię. Egoizm rośnie tak bardzo, że jego już nie można poskromić dzięki moralności i religii. A metoda Abrahama – to ogólna metoda naprawy egoizmu, skierowana nie na jego zniszczenie, ale na prawidłowe wykorzystanie. Metoda ta należy do wszystkich, jak wzywał Abraham: „Kto jest za Stwórcą – do mnie!”

To znaczy, musimy zjednoczyć się i wewnątrz tego zjednoczenia odkryjemy wyższą siłę, która wesprze nas i poprowadzi naprzód, powracając do celu stworzenia i jego osnowom. Jest to bardzo specjalna metoda, która jest realizowana, jeśli ludzie są na nią gotowi. A pod koniec rozwoju wszyscy staną się na nią gotowi.

Z lekcji na temat „Europa na rozdrożu”, 21.08.2017


Kto rozbił duszę?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli w systemie jest tylko Stwórca i stworzenie, to kto rozbił wspólną duszę?

Odpowiedź: Stwórca. On też tak mówi: „Stworzyłem egoizm, ale dałem Torę do jego naprawy”. „Naprawcie i otrzymacie wynagrodzenie. Z tego małego „żuczka”, jakim Ja was stworzyłem, możecie osiągnąć Mój poziom: wieczność, doskonałość, wiedzę, rozkosz. Wszystko jest przed wami!”

Stwórca mógł Sam natychmiast umieścić nas w doskonałym stanie. Ale rzecz w tym, że musimy sami zapragnąć i sami osiągnąć ten poziom, korzystając ze swojej wolnej woli.

Pytanie: Co to nam da?

Odpowiedź: Poczucie poznania, odkrycia, napełnienia. „To wszystko – ja!”

Wyobraźcie sobie człowieka, który urodził się, jako syn króla i tego, który sam osiągnął ten stan i został królem. W tym jest cała różnica.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Od instynktu do świadomego poznania

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Pradze. Lekcja wstępna

W naszych czasach, dla wielu pytanie o sens życia staje się bardzo ważne. Widzimy to po rozprzestrzenianiu się depresji, wzroście zażywania narkotyków, rozpadzie rodziny, odrzuceniu, a co najważniejsze, przez fakt, że nasz świat staje się okrągły, jak wyższa, zarządzająca nim siła. I mimo, że zaokrąglamy się, to nie jesteśmy do niej podobni. Między nami istnieją bardzo poważne sprzeczności, które przekształcają się w kryzys.

1 rysunek norbert

Aby pokonać go, musimy upodobnić się do zewnętrznej siły. Innej alternatywy nie ma. Ponieważ jeśli na przestrzeni wielu tysięcy lat rozwijaliśmy się na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie, to teraz musimy wznieść się na poziom „Człowieka”.

Jest to zupełnie nowy stopień, ponieważ na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie rozwijaliśmy się instynktownie, pod wpływem sił natury, a teraz osiągnęliśmy maksimum.

Doszliśmy do stanu, kiedy cała ludzkość doszła do swojego nasycenia. Nieożywiony, roślinny i zwierzęcy rozwój ludzkości zakończył się i doszliśmy do określonej linii.

2 rysunek norbert

I co dalej? Musimy zrozumieć, że tak długo nie będzie dobrze, dopóki nie upodobnimy się do zewnętrznej siły natury. Musimy wznieść się na wyższy poziom rozwoju.

Różnica między tymi poziomami jest bardzo duża, ponieważ na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym  poziomie rozwijaliśmy się instynktownie, pod wpływem natury, która wywierała na nas nacisk i goniła nas naprzód. A na poziom „Człowieka” lub „Adama” musimy podnieść się świadomie, rozwijając w sobie jeszcze jedną siłę oprócz egoistycznej – altruistyczną.

Właśnie, dlatego jest nam potrzebna nauka Kabały, ponieważ nie wiemy, w jaki sposób uzyskać zupełnie nową, naturalną właściwość, której nie posiadamy.

Na miarę jej rozwoju zaczniemy badać naturę w jej następnej fazie, na jej następnym poziomie, w nowym wymiarze i w ten sposób zaczniemy  istnieć w zupełnie innym systemie sił.

Z wstępnej lekcji kongresu w Pradze, 09.09.2016


O miłości własnej

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Miłość własna – to źle?

Odpowiedź: Wręcz przeciwnie, jest to niezbędne odczucie dla człowieka, kiedy on rozumie, że bardzo siebie kocha i robi wszystko dla własnego dobra. Ze względu na te korzyści on odkrywa metodę poznania życia, dopóki nie dokopie się do jej istoty. Wszystko to wynika tylko z miłości własnej, z dużego egoizmu.

Pytanie: Czy miłość własna – to właściwość egoizmu?

Odpowiedź: Miłość własna – to właśnie jest egoizm: ja kocham siebie i chcę siebie napełnić, to jest dla mnie konieczne.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.02.2017


„Ja stworzyłem zło”

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Eksperymenty naukowców z Harwardzkiego uniwersytetu pokazały, że ludzie pierwotnie w swojej naturze są skłonni do współpracy z innymi, a obojętnymi i cynicznymi czyni ich otaczające środowisko.

Odpowiedź: To nie są eksperymenty naukowców, a psychologia.

Nauka Kabały twierdzi, że w podstawie naszej natury leży egoizm! „Ja stworzyłem zło – mówi Stwórca – i dałem Torę do jego naprawy”. To wszystko!

I dlatego podstawą natury człowieka jest właśnie zło, egoizm, troska o siebie w przeciwieństwie do troski o innych, a nawet nie tyle to, ile życie według zasady: czym lepiej jest mi, tym bardziej komfortowo czuję się w porównaniu z innymi, a zatem im gorzej jest innym, tym bardziej komfortowo czuję się ja. Cała wielowiekowa historia ludzkości tylko to potwierdza!

I, co by nie mówili filozofowie i psychologowie Harwardu,niech udowadniają swoje,a życie dowiedzie odwrotnie.

Pytanie: Co lepiej: ciągle powtarzać człowiekowi: „Jesteś dobry. Twoja podstawa – to dobre relacje, miłość“ czy na odwrót: „Twoja podstawa – to egoizm, bierz pod uwagę tę prawdę“?

Odpowiedź: Lepiej jest mówić prawdę. Wtedy można zacząć naprawiać ludzkość, póki nie jest za późno! Ponieważ z każdym dniem rozwijamy się w coraz większym i większym egoizmie! Dlatego im wcześniej zaczniemy naprawę (choć najpierw potrzebne jest zrozumienie zła swojej natury), tym szybciej będziemy mogli zmienić swoje życie na lepsze.

A jeśli nie będziemy tego robić, to dojdziemy do wybuchu takiego egoizmu, że w większości krajów zapanuje neonazistowski reżim i między tymi krajami zacznie się wojna atomowa.

Wielki kabalista Baal HaSulam w swoich pismach przytacza, jako przykład przypowieść o tym, jak chciano trenować koty i zrobić z nich kelnerów, i w ten sposób udowodnić, że możliwa jest zmiana ich  pierwotnej natury.

Ale jak tylko jeden mędrzec wypuścił kilka mysz, to wszyscy niby wytresowani „kelnerzy” rzucili swoje tace i rzucili się łapać myszy. To jest właśnie nasza natura!

Więc niech Harward bada to, co jest mu potrzebne, pisze prace dyplomowe, inwestuje pieniądze, a my będziemy patrzeć na naturę, jaka ona jest.

Pytanie: Więc Pan jest za surową prawdą?

Odpowiedź: Oczywiście. Nie należy mącić ludziom w głowach! Należy jednak opierać się na poważnej wiedzy, a nie na pojedynczych eksperymentach, i przy tym zmieniać swój stosunek do natury.

Z Programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 27.06.2016


Czy w duchowym świecie istnieje egoizm?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Egoizm – jest to przejściowy stopień do wejścia w duchowy świat. Czy ego wzmacnia się po przejściu w duchowe?

Odpowiedź: Nie, w duchowym świecie egoizmu jako takiego nie ma. Tam jest on przekształcony na altruizm, na odwrotne działanie – z korzyścią dla innych. Po przejściu w duchowe on w pełni pracuje na obdarzanie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.06.2017


Przepaść między pokoleniami, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Każde pokolenie charakteryzują inne wartości: jedno ceni pieniądze, drugie – wiedzę, i każde następne pokolenie będzie coraz mniej cenić materialne i bardziej dążyć do wewnętrznych wartości.

Przepaść między pokoleniami staje się tak ogromna, że niezrozumiałe jest, jak rodzice mogą dzisiaj wychować nowe pokolenie, żyjące w całkowicie nieznanym nam świecie. Przecież my dorastaliśmy w starym świecie, który, być może, już przeszedł do historii.

Odpowiedź: Bardzo prawidłowa uwaga. Wyobraźmy sobie, że u pary dinozaurów urodziła się małpa, dając początek nowej epoce, która potrwa przez wiele tysięcy lat. I te dinozaury patrzą na małpę i nie wiedzą, co z nią robić. Niezrozumiałe jest nawet, czym ją  karmić, jak się z nią bawić, o czym rozmawiać.

Właśnie w ten sposób często czujemy się dzisiaj w roli rodziców- dinozaurów, którym urodziła się małpa  tysiąc razy mądrzejsza niż oni sami. A dziecko również patrzy na rodziców i nie rozumie, co oni od niego chcą. Rodzice nie rozumieją dziecka i nie mają żadnego związku z jego światem. Oni są z nim związani tylko materialnie, dlatego ono czeka, aby je nakarmili, dali pieniądze i zostawili w spokoju.

Przecież ono chce realizować się w życiu, jak każde pokolenie, to znaczy napełnić swoje pragnienia. A te pragnienia zupełnie nie są takie, jak rodziców. Rodzice chcieli się ładnie ubierać, a młody człowiek nie myśli o ubraniach.

Rodzice cenili muzykę klasyczną, a dziecko od niej zaczyna wszystko swędzieć i nie rozumie, jak czegoś takiego można słuchać. Cała kultura rodziców na tyle jest odmienna od kultury dzieci, że nie ma między nimi żadnego zrozumienia.

Nie rozumieją siebie wzajemnie i nie są w stanie zrozumieć. Spotykają się tylko podczas posiłku i w sprawie pieniędzy – tego, co dotyczy cielesnych napełnień. I nawet w pragnieniach ciała istnieją różnice między nami: i jedzenie nie jest takie samo, i pojęcie pracy, pieniędzy, kariery w zwykłym dla nas sensie, dla młodego pokolenia już nie istnieje.

Ono kieruje się swoją naturą i nie chce dostosowywać się do natury rodziców. Dziecko myśli, że jeśli rodzice urodzili je, to teraz są zobowiązani zapewniać mu jego życie – być może nawet do końca życia.

Rodzice śpieszyli się, aby jak najszybciej otrzymać specjalizację i iść do pracy, założyć rodzinę. A dzieci nie mają takich myśli i intencji – one gotowe są spędzić całe swoje życie w rodzinnym domu, w swoim pokoju, ze swoim komputerem.

Pytanie: Co Pan radzi rodzicom zrobić w takiej sytuacji?

Odpowiedź: Nie można nic zrobić, jeśli rodzice i dzieci nie osiągnęły jednakowej głębi. Oni muszą osiągnąć analogiczny poziom wewnętrznego rozwoju, aby on stał się wspólnym dla nich – pewien „wspólny mianownik”. A w obecnym czasie nie mamy takiego wspólnego mianownika – on może być tylko w przyszłości w zależności od tego, dokąd może dojść młode pokolenie, zajmując się rozwojem duszy.

Każdy człowiek ma część, która jest wieczna, niepodlegająca czasowi i niezmieniająca się z wiekiem. Jeśli ja, mający teraz siedemdziesiąt lat, i mój wnuk, który ma teraz dziesięć lat, zaczniemy razem zajmować się rozwojem swojej duszy, to między nami pojawi się wspólny obszar – wieczny i doskonały.

Będzie to bardzo ważne dla dziecka, przecież w rzeczywistości ten temat jest znacznie bliższy  współczesnemu pokoleniu niż wszystkim poprzednim. I przez niego możemy osiągnąć kontakt, komunikacje, wzajemne zrozumienie, pomoc – naprawdę wspólne życie.

Widzę to po dwójce swoich dzieci, które również tak jak ja zajmują się Kabałą. I dlatego między nami nie ma żadnego niezrozumienia, przecież one czują, że Kabała mówi o sensie życia, o jego celu, i to zajęcie nigdy się nie zestarzeje.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Przepaść między pokoleniami, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Odwieczny temat: ojcowie i dzieci – przepaść między pokoleniami. Dlaczego jesteśmy tak różni i nie rozumiemy siebie nawzajem? Co10-15 lat przychodzi nowe pokolenie, które różni się od poprzedniego postrzeganiem świata. Co pomoże nam żyć ze sobą w pokoju przy całej różnicy poglądów?

W rzeczywistości pokolenie ojców zbudowało całą materialną podstawę naszego życia, a następne pokolenia coraz mniej są zmuszone zajmować się materialnym i bardziej dążą do wewnętrznego badania człowieka. Jak bardzo głęboka jest w rzeczywistości przepaść między pokoleniami?

Odpowiedź: Przepaść między pokoleniami należy mierzyć nie pod względem ilościowym, a jakościowym. A to jest bardzo trudne, przecież aby ocenić jakość, należy zmierzyć pragnienia: co przyciąga dane pokolenie, co jest najważniejsze dla niego, to znaczy, jaką ma ono skalę priorytetów.

Jeśli wziąć podstawowe pragnienia: jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, władza, wiedza i zmierzyć, na jakim poziomie się one znajdują w każdym pokoleniu i jakie są priorytety, to można przedstawić obraz każdego pokolenia. Ale nie sądzę, by ktoś zajmował się takim badaniem.

Nauka Kabały bada ludzkie pragnienia, ale nie porównuje pokolenia z pokoleniem. Dla niej to nie jest tak ważne. Wiemy, że ludzkość stale rozwija się, w rzeczywistości zbliżając się do wielkiego kryzysu.

Pragnienia do jedzenia, seksu, rodziny, pieniędzy, władzy, wiedzy ostatecznie nie dadzą człowiekowi żadnego napełnienia i on zechce rozwijać się ponad nimi. Nauka Kabały właśnie do tego jest przeznaczona, aby w tym pomóc.

A dopóki ludzkość nie zajmie się takim rozwojem człowieka, to on może na wiele lat, a nawet wieków utknąć w efemerycznych materialnych pragnieniach. My za każdym razem myślimy, że na następnym poziomie pragnienia osiągniemy istotę swojego życia. Jakby to właśnie tam w bogactwie, honorze, wiedzy zawarta była tajemnica życia, po ujawnieniu którejstaniemy się szczęśliwi.

W ten sposób ludzkość stopniowo dojrzewa, aż w końcu rozczaruje się całym swoim rozwojem, który w rzeczywistości kręcił się między tymi sześcioma podstawowymi pragnieniami. Ale można skrócić wymagany czas naszego rozwoju. Upewniamy się, że rozwój prowadzi nas do globalnego kryzysu, pozostawiając człowieka całkowicie pustym i przeklinającym, że lepsza jest śmierć, niż takie życie.

Człowiek nie może żyć bez przyjemności, ale przyjemności współczesny człowiek nie może otrzymać, przecież egoistyczne pragnienie zakończyło swój rozwój. Człowiek pozostał bez pragnień, w rozpaczy i nie wie, dokąd iść dalej. Ale Kabała wyjaśnia, że cała ludzka ewolucja, od samego początku była sprawą całkowicie przegraną.

Uświadamiając sobie to, skracamy swoją poniewierkę na wiele setek lat i unikamy wojen, sporów, wielkich cierpień, tragedii na poziomie jednostki, rodziny i państwa. Dzięki integralnej edukacji Kabała może doprowadzić ludzkość do uświadomienia sobie wszystkich swoich błędów bez konieczności doświadczenia ich na własnej skórze.

To właśnie Kabała doradza ludziom: jak można szybciej dać człowiekowi prawidłową edukację, aby zrozumiał, że pogoń za sześcioma materialnymi idolami: jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, honor, wiedza – nie obiecuje żadnych sukcesów. Wtedy ten wyścig będzie bardzo krótki, przemyślany i szybko się zakończy, dając korzystny rezultat, to znaczy doprowadzi do uświadomienia sobie zła.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy na temat nowego życia, 18.04.2017