Artykuły z kategorii Rozwój egoizmu

Wirus faszyzmu w społeczeństwie XXI wieku

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: Wiele antropologicznych doświadczeń pokazuje, że wirus faszyzmu w społecznym organizmie nadal żyje.

Odpowiedź: On zawsze istnieje. W ogóle nic nigdy nie znika z ludzkości. Wszystko w niej pozostaje, tylko albo wchodzi w stan senności, drzemkę, lub ponownie się budzi.

Komentarz: Eksperymenty pokazują, że dzieci i młodzi ludzie, którzy w ogóle nie wiedzieli, co to jest faszyzm i jego przejawy, skłonni są już od szkoły używać hasła: „jesteśmy lepsi niż oni”, „prawidłowe jest to, co dla nas korzystne” „rozkazy nie podlegają dyskusji”, „najważniejsze – porządek”, „słabych biją”.

Odpowiedź: Natura ludzka absolutnie się nie zmienia, jeśli nie zostanie poważnie skorygowana przy pomocy specjalnej wyższej siły, która istnieje wokół nas. Ale tę wyższą siłę należy wyodrębnić ze wszystkich innych sił istniejących w naszym świecie, zwiększyć ją, a następnie użyć do skorygowania natury człowieka. W przeciwnym razie nic nie naprawisz.

Komentarz: Istnieje takie badanie: „swój – oznacza dobry”, „patriotyzm i ksenofobia – jak dwie strony tego samego medalu”, gdy podział na swoich i obcych leży u podstaw każdej społecznej grupy, a jednym z podstawowych ludzkich instynktów jest obrona podobnych do siebie. I w szczególności na nim opiera się patriotyzm.

Odpowiedź: I faszyzm. Człowiek dąży do dużego społeczeństwa, do ochrony, w której „wszystko jest w porządku, wszystko jest poprawne – tak jest przyjęte”.

Nazizm jest mile widziany przez masy, tłum. One z przyjemnością przyjmują tę ideologię. Ona ich chroni, broni, daje pewność siebie, pomaga, jednoczy, daje siłę tłumu, bezkarność, usprawiedliwienie wszystkich postępków, których one dokonują.

Praktycznie tutaj wchodzimy w tak głębokie obszary ludzkiej świadomości, gdzie ten fenomen bez względu na to, ile byśmy się nie uczyli czy też badali, w pełni nie jesteśmy jeszcze go w stanie nawet zrozumieć. A w zasadzie jest to identyczne w pewnym sensie, choć odwrotne do samej wyższej właściwości natury – do zjednoczenia.

Pytanie: Dlaczego powstaje dążenie do nastawienia „swój – obcy” a nie powstaje dążenie do „my wszyscy – to jedna całość”?

Odpowiedź: Dlatego, że konieczne jest przezwyciężenie różnic. Konieczny jest jakiś początkowy element połączenia. A potem zostaje on nadmuchany do pożądanego poziomu i tutaj już zaczynają się wyjaśnienia, kto jest nasz, a kto nie nasz. Hitler pokazał to bardzo dobrze.

Wszystko bardzo łatwo wchodzi w psychologiczne ramy zachowania człowieka, jako indywidualnego egoisty, który czuje większą niezależność od jakichkolwiek problemów, ponieważ on łączy się z podobnymi do siebie. To oszczędza mu wiele pytań, wiele niepewności i wszystkiego.

On czuje zaufanie do stojącego za nim kolektywu, i znajduje się jakby w jego masie. Jest to piękny stan dla ludzi, którzy nie analizują własnego zachowania, ruchu, punktu widzenia na ogólny ruch ludzkości. Dla nich faszyzm jest bardzo przyciągający.

A nauka Kabały mówi to samo. Ona mówi, że należy przyciągać ludzi do połączenia. W połączeniu jest ukryta ogromna siła, ale pozytywna a nie negatywna. Nie jednoczymy się po to, aby kogoś bić, przeciwko innym, ale dlatego, aby mieć jeszcze większą siłę i przekonać innych do zjednoczenia się z nami.

Pytanie: Naukowcy z jednej strony zadają sobie pytanie,: „W czym jest korzeń zła?”, z drugiej strony rozumieją, że człowiek może zarówno dopasować się do innych jak i działać, jako nienawidzący innych. Powiedział Pan, że faszyzm jest przeciwną stroną zjednoczenia. Jak to przekształcić? Czy to w ogóle jest zło, czy nie?

Odpowiedź: Jeśli to dla kogoś obraca się w zło, to jest to zło. A jeśli obraca się dla kogoś w dobro, to jest to dobro. Jeśli przyczynia się do powszechnego zjednoczenia wszystkich niezależnie od jakichkolwiek cech – rasy, koloru skóry, obojętnie czego – to jest to dobro. Jeśli to od razu dzieli społeczeństwo lub ludzkość na swoich i obcych, to jest to zło.

Celem naszego rozwoju jest doprowadzenie całej ludzkości do pełnego zjednoczenia, do tej samej formy, z której pochodzimy, zwanej Adamem. Oznacza to, że pochodzimy z całkowitej jedności wszystkich naszych pragnień, wewnętrznego zjednoczenia między sobą. Ludzkość znowu musi dojść do tego stanu. W takim przypadku osiągniemy całkowitą korektę naszej natury.

Pytanie: Jaką da Pan prognozę faszyzmowi?

Odpowiedź: Ludzkość ma przed sobą jeszcze wiele problemów, bólu, bardzo dużo nieszczęść, dopóki nie uświadomi sobie, że problem polega na tym, aby poczuć się, jak jedna całość.

To znaczy przyjąć to, co mówi Kabała, jako jedyną możliwą prawdę dla naszego rozwoju – w jaki sposób możemy połączyć się z pozostałymi ponad wszystkimi naszymi cechami tylko, dlatego że my ludzie jesteśmy składnikami jednego wielkiego pragnienia. Chociaż ono jest egoistyczne, ale kiedy łączymy się w nim nad naszymi różnicami, przekształcamy je w altruistyczne.

Obecnie staczamy się ponownie w nazizm, w faszyzm. Tutaj musi być jakiś konkretny punkt odniesienia, gdy z jednej strony ludzkość doświadcza ogromnej goryczy z powodu swojego ślepego rozwoju, który konsekwentnie prowadzi ją do nazizmu, wzajemnego unicestwienia, do ogromnej nienawiści itd.

A z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że jedyną metodą, która pozwala wyzwolić się od wzajemnej nienawiści, jest nauka Kabały, która wzbudza szczególną, dobrą wyższą siłę, która jednoczy ludzi i tylko w ten sposób ratuje ich przed wzajemnym unicestwieniem.

I tu przed ludzkością znajduje się rozwidlenie, dwie drogi: albo jak zwykle pójdziemy za swoimi ciemnymi instynktami w kierunku wzajemnego unicestwienia, albo jednak zrozumiemy, że w naturze istnieje ukryta dobra siła, która może nas zmienić. Ale znajdować się na tym rozdrożu i zrozumieć, że jest szansa na taką zmianę – do tego potrzebna jest edukacja.

Weźmy jakikolwiek sąsiedni kraj – wszystko w ukrytej formie jest oparte na nienawiści, na konfrontacji. W najlepszym przypadku zaciskamy pięści za naszymi plecami i jakoś się komunikujemy. Ale to wszystko do czasu, dopóki nie wybucha konflikt. A potem stopniowo przekształca się w jakąś wojnę, starcia, problemy.

Dane są nam możliwości, aby z pomocą polityki rozstrzygnąć jakoś konflikt, ale to wszystko nie usuwa głównej przyczyny – nienawiści. Ludzie nie czują swojego połączenia w jednej duszy. To należy im wyjaśnić, pokazać.

Wtedy oni odkryją, że umyślnie są różni, dlatego aby uzupełniać się wzajemnie. Oznacza to, że różnią się od siebie tylko dla wzajemnej korzyści, pod warunkiem, że nauczą się poprawnie jednoczyć.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 27.08.2018


Trzykrotnie o miłości

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Opowiadał Pan, że w młodości po raz pierwszy daje się odczuć człowiekowi, czym jest miłość – każdy z nas doświadczył pierwszej miłości; po raz drugi, gdy rodzi mu się dziecko, a trzeci raz powinien już sam świadomie rozwijać ją w stosunku do obcych ludzi.

Odpowiedź: W pierwszym przypadku – to nie jest miłość, a po prostu naturalny hormonalny wewnętrzny zew, który się opisuje w wielu źródłach.

W drugim przypadku, kiedy człowiekowi rodzi się dziecko, on czuje się częścią natury, czuje, że bierze udział w jakimś wzniosłym działaniu. To działanie jest podobne do działania Stwórcy i dlatego ogarnia go szczególne uczucie.

W trzecim, jeżeli człowiek naprawdę staje się podobny do Stwórcy, to on już może poczuć miłość.

Pytanie: W pierwszych dwóch przypadkach w przybliżeniu mogę wyobrazić sobie, czym jest miłość. Czy mogę wziąć je, jako przykład, aby zrozumieć jak można kochać bliźniego?

Odpowiedź: Nie! W pierwszym przypadku masz czysto hormonalne rozładowanie. Przepraszam, że tak mówię o miłości, o romansach, ale w nich nie ma nic innego. Idź do psychologa i poradź się. Co dotyczy miłości do dziecka, to jest już zwierzęce uczucie.

Natura nie dała nam, tak po prostu doświadczyć tego wszystkiego, ale po to, żeby rozwinąć w nas następny poziom, który znajduje się powyżej niej. Zaczynasz kochać innego nie dlatego, że on ci się podoba i napełniasz tym jakieś swoje pragnienia, a dlatego, że tym sprawiasz zadowolenie Stwórcy. To jest właśnie altruizm.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.02.2017


Zmiana klimatu: „bliższa ciału koszula“

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielu naukowców twierdzi, że kraje teraz nauczyły się brać na siebie odpowiedzialność i mogą się zjednoczyć. Ale zjednoczenie zawsze jest skierowane przeciwko komuś. Więc jakie jest rozwiązanie? Czy można tę przyjaźń skierować na takie tory, żeby wszyscy zwrócili się do siebie nawzajem i byli na równych prawach?

Odpowiedź: W tym celu należy uświadomić sobie, że stoisz w obliczu katastrofy.

Pytanie: Klimatolodzy akurat mówią, że klimat będzie tak niezrównoważony, że będzie przyciągał duże zasoby gospodarcze. Może to doprowadzić do wojny. Czy naprawdę trzeba czekać na wojnę?

Odpowiedź: Okazuje się, że nasz egoizm nie pozwala nam prawidłowo spojrzeć na świat i uświadomić sobie problemy, które sami dzisiaj tworzymy. Widzimy to w Europie z jej problemami, z migracją i wszystkim innym. Widzimy to wszędzie – w Ameryce, we wszystkich krajach. Nic nie zrobisz.

Nie jesteśmy w stanie rozsądnie pracować z własnym egoizmem. To widać w stosunku człowieka do samego siebie. Na razie ” koszula jest bliższa ciału”. I tak bardzo, że wszystko inne nie ma dla mnie znaczenia. Poza sobą, nie postrzegam niczego, jako istniejące w porównaniu do znaczenia mojego istnienia.

Tutaj, rzeczywiście, koniecznie trzeba wznieść się nad swoją egoistyczną naturą, i popatrzeć na nią z dystansu. W przeciwnym razie przygotujemy dla ziemi straszne stany.

Z programu TV „Razem o najważniejszym”. Prognozy, 01.09.2017


Multikryzys egoizmu

каббалист Михаэль Лайтман Egoizm rozwija się coraz bardziej i ujawniają się w nim takie pragnienia, że ludzie będą umierać z głodu zabijając się nawzajem za pomocą bomb nuklearnych – oczekuje się wojny światowej, w której wszyscy wzajemnie się unicestwią.

Poza wszelkie granice wychodzi egoistyczne pragnienie. Ono musi albo napełnić się wszystkim, czego chce, albo zniszczyć innych, uważając ich za winnych swoich problemów. Do takiego stanu nieuchronnie dojdzie świat.

Im bardziej pragnienie rozkoszować się rośnie, tym więcej jest broni, wojen, problemów na świecie. I nawet groźba wojny atomowej, o której pisze Baal Ha Sulam jest już wczorajszym dniem. Dzisiaj wystarczy atak elektroniczny, który unieruchomi wszystkie komputery i cały świat pogrąży się w ciemności. Nie będzie światła, nic nie będzie działać. I tak każdy trzyma drugiego za gardło: rosjanie amerykanów, amerykanie rosjan, chińczycy… itd.

Nie będziemy nawet potrzebować bomb atomowych, my i tak umrzemy z głodu, nie będzie tlenu w szpitalach, wody w kranie – wszystkie systemy przestaną funkcjonować. I co najważniejsze, przestanie działać WhatsApp! Jest to jeszcze gorsze niż eksplozja nuklearna. 🙂 Nie wyobrażamy sobie świata bez sieci komputerowej.

W taki sposób Stwórca zmusza ludzkość do przyjęcia Jego programu. Inaczej niemożliwe jest doprowadzenie nas, małych, prymitywnych egoistów do lepszego stanu. Nie mamy o co obwiniać Stwórcy, On dał światu wszystkie możliwości, by osiągnąć lepsze życie, dał specjalną grupę, która nazywa się naród Izraela, i metodę, która powinna zbawić całą ludzkość.

Ale spójrzcie, co się teraz dzieje z tą grupą – z narodem Izraela? Znajdujemy się w naszym pragnieniu rozkoszować się i nie chcemy wychylić głowy z tej gorzkiej rzodkiewki. A ludzkość cierpi, dlatego że naród Izraela nie realizuje danej mu możliwości. Dane są nam środki do naprawy tego stanu, a my go nie naprawiamy.

Musimy „przełączyć” wyższe zarządzanie z negatywnego na pozytywne. Dzięki jednemu niewielkiemu przełącznikowi można oświetlić cały świat.

Jednym przełącznikiem można wyłączyć elektryczność na całym świecie. Istnieje taki mały blok, stojący na drodze od Stwórcy do ludzkości, który nazywa się „Izrael”. Od tego, czy działa ten blok prawidłowo czy nieprawidłowo, zależy los całej ludzkości.

„Izrael” – to wszyscy, w kim jest punkt w sercu, który budzi ich do zjednoczenia i do dojścia do krzyku do Stwórcy, aby zobowiązać Go, aby zmienił wyższe zarządzanie z jakby „złego” na dobre.

Przy „dobrym zarządzaniu” stworzenia otrzymają więcej wyższego światła i zaczną rozumieć, skąd i dlaczego wszystko pochodzi, i wtedy także będą chcieli się zjednoczyć. Wszakże duchowa iskra jest w każdym człowieku, każdy jest częścią rozbitej wspólnej duszy, Adama.

Ale nie we wszystkich iskry na tyle się przebudziły, aby poczuć, jak działa na nie światło. I dlatego musimy przebudzić światło, wzmocnić je, a to może zrobić tylko Izrael. I wtedy iskry we wszystkich ludziach też się przebudzą i oni zechcą się zjednoczyć i istnieć w jednym sojuszu. W końcu oni też staną się „Izraelem”, to znaczy będą dążyć do „bezpośrednio do Stwórcy” (jaszar-kel).

Światło, które powraca do źródła, budzi w stworzeniach potrzebę Stwórcy, jedności, obdarzania. Iskra duchowa może być na jednym z czterech poziomów: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim. Jeśli iskra znajduje się na 4-tym, „ludzkim” poziomie, dla postępu należy przezwyciężać trudności, problemy, wątpliwości.

Ale cała reszta ludzkości będzie miała znacznie łatwiejszy ten postęp, jak aniołowie. Musimy jedynie podtrzymywać otaczające światło i z jego pomocą ludzie będą wykonywać wszystkie działania obdarzania, zjednoczenia, miłości. Nie będą musieli stawiać czoła wewnętrznym zmaganiom, nie będzie konfliktu między Biną i Malchut. Wszystko to przechodzą tylko kabaliści i dlatego wszystko zależy od nas.

Dlatego stosunek do Izraela na całym świecie będzie coraz gorszy i gorszy i ostatecznie dojdzie do tego samego, jak w nazistowskich Niemczech. I ta postawa zależy tylko od nas. Już teraz narody świata obwiniają nas o to, że zarządzamy światem. Więc zacznijmy naprawdę zarządzać nim i przyciągniemy na świat więcej światła niż teraz.

Całe zarządzanie realizuje się tylko poprzez światło. Światło budzi do rozwoju wszystkich: nieożywioną naturę, rośliny, zwierzęta i ludzi. Im więcej światła, tym szybszy rozwój. Jeśli światło rozwija nas szybciej, niż odkrywają się w nas geny informacyjne, „reszimot – to taki rozwój nazywa się”ahiszeną”, przyspieszeniem czasu, dobrą drogą, pożądaną przez Stwórcę i człowieka.

Jeśli jednak nie ma wystarczająco światła, aby oświetlić stany, które odkrywają się zgodnie z reszimot, to jest to odczuwane jako nieszczęścia, aż do wojen włącznie. Mam wielką nadzieję, że nie dojdziemy do totalnej wojny światowej.

Myślę, że stan zmaterializuje się w innej formie, ale nie będzie on dla nas łatwiejszy. Wyobraźcie sobie, że nie ma dostaw benzyny, gazu, żywności, wody w kranie… Dla współczesnych ludzi jest to katastrofa. To jest droga cierpienia.

Ale istnieje droga światła, jeśli ludzie poczują, że istnieje metoda Kabały, która może ocalić ich od śmierci, to będą gotowi ją studiować i realizować. Lepiej nie czekać na kryzys, ale właśnie teraz zrobić skok z dzisiejszego stanu w duchowy. W przeciwnym razie w najbliższej przyszłości czeka nas kryzys w gospodarce, w stosunkach międzyludzkich – multikryzys.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Ostatnie pokolenie”, 13.07.2018


Moje myśli na Twitterze, 14.03.18

каббалист Михаэль Лайтман Wszystkie decyzje w życiu podejmuj, jakby rzucając haczyk wędki na ostateczny cel – odkrycie Stwórcy.

Chcesz go złapać, przyciągając się do niego.

Po drodze rozwiązujesz codziennie problemy tego świata, łącząc je wszystkie z celem, a następnie wykonując niezbędne działania.

Gdyby 100 lat temu ludzie mieli to, co my dzisiaj, byliby szczęśliwi. Ale dzisiejszy egoizm jest niezadowolony. Oligarchowie otrzymując 1 miliard dolarów, czują napełnienie na 100 $. Nie ma uczucia napełniania – Faraon wypędza nas z Egiptu, egoizmu – do duchowego napełnienia.

Egipt zaczyna się od wysiłków grupy, aby zjednoczyć się jak 1. Na początku jest pożądane 7 sytych lat, a następnie wbrew pragnieniu – 7 głodnych lat. Zaczynamy rozumieć, że połączenie musi być ponad egoizmem. Oznacza to, że jest potrzebna pomoc Stwórcy!  Ku temu kieruje nas Faraon.

Na początku człowiek pracuje dla wynagrodzenia tego świata, egoizmu. Ale stopniowo przechodzi do zrozumienia sukcesu w formie obdarzania grupy a później Stwórcy. Za wynagrodzenie za wysiłki uważa zdolność anulowania się przed grupą i wyższą siłą, przejścia na obdarzanie liszma.

Duchowe naczynie (kli) – to nie 10 osób, a cel, który łączy ich w 1. W miarę połączenia w 1 stają się duchowym naczyniem. Cała duchowa praca – to połączenie w 1. Wykonując ją odczuwamy przeszkody Faraona, kierujące nas do wyjścia z egoizmu, Egiptu.

Wszystkie bogactwa ziemi należą do całej ludzkości. Z góry bierze się pod uwagę całą ludzkość jak jedno stworzenie, ADAM. I jak bardzo każdy kraj sprzeciwia się tej altruistycznej ogólnej kalkulacji, do tego stopnia będzie otrzymywał teraz „karę” – wskazanie błędów!

Człowiek – to pragnienie rozkoszować się, napełniać. Po „Chlebie” wymaga „Igrzysk“. Ale my podnieśliśmy się z ilościowego wzrostu egoizmu do jego jakościowej zmiany. Ego nie zaspokoi się „chlebem i igrzyskami”, jak zwierzę w teraźniejszości, ono wymaga sensu przyszłości.

Stwórca jest zazdrosny. Przy braku naszej uwagi w stosunku do Niego, Jego stosunek do nas zmienia się, by pomóc nam przywrócić optymalną więź między nami. Stwórca jest absolutem, ale przyciąga nas jak nauczyciel, naprzemiennie prowokując przeciwne relacje z Nim.

Wyższy egoizm, miłość własna jest wtedy, gdy proszę Stwórcę, aby usunął cierpienie, które On sam spowodował. Przecież nie spowodował go po to, abym prosił Go, by zmienił Swoje działanie, ale żeby pobudził mnie, bym prosił o przybliżenie, podobieństwo, byśmy mogli wzajemnie się obdarzać.

Cierpienie nie przychodzi z powodu złych uczynków ale, by zmusić nas do szukania jego sensu, a następnie od sensu cierpień, do szukania sensu życia. Nie ma przyczyny w cierpieniach, ale po co są nam one dane. Dane są po to, by przejść od nich samych do wyższej przyczyny, do braku podobieństwa do Stwórcy.

Jak zrealizować pragnienie poznania sensu życia? Tylko w połączeniu, w naprawie więzi w grupie, osiągając stan, w którym odkrywa się Stwórca, a wasze relacje stają się podobne do właściwości Stwórcy. Sami przy pomocy światła (Stwórcy, Or Makif) budujecie wyższy świat.

Jeśli nagroda jest w samym działaniu, działanie jest zapłatą – wtedy nie ma poczucia czasu. To jest świat duchowy. A jeśli ty po działaniu czekasz na zapłatę, to jesteś w materialnym świecie. Dla kabalisty działanie na rzecz ogólnej naprawy jest nagrodą, ona jest ponadczasowa.

Umarł król Egiptu – dawny egoizm. Dlatego odczuwamy kryzys. Pojawiają się nowe prawa społeczeństwa, nowe zarządzanie nami przez naturę, globalizacja, integracja, pokazująca zależność ludzi. Ale nasz egoizm nie jest gotowy na połączenie. Dlatego potrzebujemy metody połączenia – Kabały.

Z odkryciem siebie, jako globalnego, jedynego systemu musimy dojść do wniosku, że wszystko jest wspólne i każdy musi zatroszczyć się o wszystkich. Osobiste – potrzebne jest tylko do istnienia, a wszystko inne – to społeczna ogólnoświatowa własność. Jest to prawo natury i kary.

Mojżesz z ludu Izraela – to punkt w sercu, Bina w Malchut. Przez 40 lat nabył od Faraona Malchut – egoizm. Po 40 latach ucieka przed Faraonem, zabijając w sobie Egipcjanina, jego punkt Biny rośnie 40 lat w Itro. Po Itro Mojżesz jest w stanie oprzeć się Faraonowi – „uwolnij mój lud”!

Na każdym stopniu odkrywa się coraz większy egoizm, a na drodze podtrzymuje tylko wzajemne poręczenie. Przyjaciele zobowiązani są „rzucić tonącemu linę”, przecież podczas upadku sam nie może się uratować zaczynając cenić świat materialny bardziej od duchowego, ale grupa i miłosierdzie Stwórcy go uratuje.

@Michael Laitman


Nie niszczyć ego

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Czy Kabała proponuje zniszczenie ego?

Odpowiedź: Nie. Kabała – jest to metoda mówiąca, jak prawidłowo pracować z egoizmem i używać go w pełnej mocy. Właśnie dlatego nazywa się nauką Kabały, od słowa „otrzymywać”.

Pytanie: Oznacza to, że niemożliwe jest zniszczenie egoizmu?

Odpowiedź: To jest niemożliwe i nie jest konieczne.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 10.04.2018


Życie w epoce stresu, cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Znajdujemy się w ogromnym systemie natury, która coraz bardziej zwiększa w nas pragnienie rozkoszować się, mając ukryty cel doprowadzenia nas do rozpaczy. Rozpacz właściwie, z jakiego powodu?

Odpowiedź: Dochodzimy do rozpaczy z powodu własnej natury, z egoizmu, pragnienia rozkoszować się. Przecież, jeśli wykorzystujemy to pragnienie wprost, to doprowadzamy się do stresu, całkowitej beznadziejności, wielkich globalnych problemów i wojen.

Natura ludzka sama w sobie jest zła, dlatego że cały czas popycha nas do tego, aby osiągać nieosiągalne. Dlatego wszyscy jesteśmy zmuszeni stale konkurować z innymi, a to powoduje stres.

Pytanie: Dlaczego te cele są nieosiągalne?

Odpowiedź: Dlatego, że egoizm chce wszystkiego, co widzą moje oczy. I jeśli wszyscy chcą otrzymywać to, czego pożądają, to każdy buduje swój sukces na porażce bliźniego. Nie jest możliwe zrobić to inaczej.

Każdy chce być ponad innymi, być królem świata, żeby pozostali byli jego poddanymi. Ale on nie jest sam na świecie, jest jeszcze osiem miliardów takich egoistów, z których każdy chce tego samego. Okazuje się, że przez cały czas jestem zmuszany chronić swoje miejsce pod słońcem. Takie jest nasze życie.

Pytanie: Znaczy się, stres jest już zaprogramowany przez system natury?

Odpowiedź: Nasza egoistyczna natura jest jedyną przyczyną wszelkich naszych nieszczęść i cierpień. Otóż, gdybyśmy mogli uspokoić swoje pragnienie rozkoszować się… Ale nie jest możliwe je uspokoić chyba, że tylko przez narkotyki. Jednak w tym przypadku człowiek odcina się od tego życia.

Dlatego powstaje pytanie: dlaczego wszystko jest tak zorganizowane? I tutaj nauka Kabały wyjaśnia nam, że stres ma przyczynę: doprowadzić człowieka do uświadomienia zła swojej natury, która popycha nas tylko ku przyjemności. Pragnienie człowieka rozkoszować się nie zna żadnych granic i chce wchłonąć cały świat. A jeśli byłoby kilka światów, to i je wszystkie.

Właśnie, dlatego człowiek znajduje się w stresie. Przecież jego siły są ograniczone, życie jest krótkie i nic mu nie pomoże…

W praktyce okazuje się, że egoizm szkodzi nam samym: z jego powodu chorujemy, a nawet umieramy. Straszliwie cierpimy z jego powodu. Dlatego napisano, że „wrogowie człowieka żyją w jego własnym domu”, to znaczy w jego ciele. Egoizm, znajdujący się w moim ciele – to mój główny nienawistnik.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 27.07.2017


Nieświadomy rozwój ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest przyczyna mechanicznego rozwoju ludzkości w trakcie dziesiątek tysięcy lat?

Odpowiedź: Nam tylko się wydaje, że to jest bardzo długi okres czasu. Wszechświat i cała nieożywiona, roślinna i zwierzęca natura rozwinęły się właśnie w celu, aby wyjaśnić różnice między światłem i ciemnością, najpierw na najniższym nieożywionym poziomie: w atomach, molekułach itd.

Następnie na roślinnym i zwięrzecym poziomie, we wszelkiego rodzaju biologicznych, zoologicznych komponentach natury. A następnie już na ludzkim poziomie naszego świata, nie tylko w fizjologii, ale także w psychologii człowieka.

I dopiero po tym wszystkim, człowiek może dążyć do tego, by stać się godny rozpoczęcia badań na duchowym poziomie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


Czym jest szczęście?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest szczęście?

Odpowiedź: Szczęście – to stan, kiedy na człowieka schodzi wyższe światło i napełnia go uczuciem wiecznego, doskonałego istnienia.

Szczęście w języku hebrajskim „mazal” od słowa „nozel” (cieknące). To jest kiedy na człowieka schodzi, spływa wyższe światło, to napełnia go wiedzą, zrozumieniem i odczuciem nieprzemijającego, doskonałego, absolutnie jasnego istnienia. To jest właśnie szczęście.

Pytanie: Czy taki stan może powstać bez wysiłku człowieka? Przecież są ludzie, którym wiedzie się w życiu.

Odpowiedź: W naszej ograniczonej egzystencji materialnej, oczywiście może tak być, że człowiek ma się dobrze i niczego więcej nie potrzebuje – po prostu egoistycznie wegetuje. Dlaczego nie? Zaszyj się w odległej wiosce, w jakiejś chałupce, zbuduj sobie tam przytulne legowisko i bądź szczęśliwy, jeśli tylko możesz.

Ale rzecz w tym, że egoizm ciągle się rozwija, jemu cały czas trzeba dawać nowe napełnienia, w przeciwnym razie nie będziesz zadowolony.

Jak sprawić, by odczucia, które przychodzą do naszego egoizmu, napełniły go bez żadnych problemów? – Tylko kiedy skupi się na obdarzaniu, poza sobą, nie będzie odczuwał, że stale się opróżnia. Na tym polega szczęście: stworzyć w sobie takie organy odczucia życia, które znajdują się poza nami, i wtedy będziemy szczęśliwi.

Pytanie: Uważa się, że aby osiągnać szczęście potrzebna jest harmonia i równowaga właściwości. O jakich właściwościach jest mowa?

Odpowiedź: Harmonia człowieka z otaczającym światem jest możliwa, jeśli ty i otaczający świat staniecie się jak jedna integralna całość. A to może mieć miejsce tylko wtedy, gdy będziesz odczuwać świat, jak samego siebie, będziesz troszczyć się o niego, jak o siebie samego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.12.2016


Co to jest „ludzkość”?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest „ludzkość”?

Odpowiedź: Ludzkość – to egoistyczna forma istnienia materii, która nieustannie szuka sobie ciepłego kąta. Równolegle z tym istnieje wyższe zarządzanie, które popycha ludzkość do celu.

A ponieważ wyższe zarządzanie popycha nas do rozwoju, wzniesienia się ponad nasz egoizm, to ludzkość ciągle czuje dyskomfort na swojej drodze i jest zmuszona szukać nowych, niezrozumiałych dla niej stanów. Z tego powodu ludzkości jest nieszczęśliwa.

Ale dzisiaj znajdujemy się na etapie, gdy z martwej masy pragnień, jak z ciemności stopniowo zaczyna zradzać się następny stan. Ten bardzo niezrozumiały, nowy rodzaj pragnienia pojawia się, jakby z głębin ziemi: „Jaki jest sens życia?”

Pytanie: W jakich okolicznościach masy ujrzą kabalistów, jako decydujących, by za nimi pójść? Czy tylko w przypadku cierpienia, którego będą doświadczać?

Odpowiedź: Nie tylko. Mam nadzieję, że kabaliści będą w stanie dotrzeć do mas i je oświecić w popularnej formie, wyjaśniając że natura ma cel, poprzez który zarządza nami, i nie możemy nigdzie skryć się przed nią. Został on wyjaśniony w nauce Kabały i lepiej jest podążać za nim dobrowolnie. Wtedy masy będą w stanie to sobie uświadomić i zrozumieć.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 11.09.2017