Artykuły z kategorii Rozpowszechnianie metodyki

Wysoka dusza ARI, cz.1

 каббалист Михаэль Лайтман Dzisiaj obchodzimy dzień pamięci ARI (Izaak Luria Aszkenazi) – szczególnego człowieka, wielkiego kabalisty. Faktem jest, że wyższa siła, ta rzeczywistość, w której istniejemy, odkrywa nam się w tym świecie etapami. Po raz pierwszy odkryła się ona człowiekowi o imieniu Adam, który dlatego właśnie uważany jest za „pierwszego człowieka”.

A potem to odkrycie przekazywane było za pośrednictwem łańcucha kabalistów do Abrahama, a od niego do Izaaka, Jakuba, Mojżesza, Aarona, Józefa, Dawida itd. Cała Tora odkrywa się etapami, ponieważ cały nasz rozwój jest egoistyczny. Z pokolenia na pokolenie egoizm rośnie, ludzkość rozwija się a razem z nim rozwija się Kabała i kabaliści.

Do Abrahama były tylko niewielkie grupy kabalistów, ale on zebrał dużą grupę, która rozwinęła się i nazwała siebie narodem Izraela, co oznacza „prosto do Stwórcy” (Isra-El). Ta grupa przeżyła  na duchowej drodze wiele wzlotów, upadków, rozbić i wyszła w ostatnie wygnanie, to jest ostatni upadek.

Dusza ARI symbolizuje wyjście z tego ostatniego wygnania i początek wyzwolenia, to jest początek odkrycia duchowego świata, wyższej siły całej ludzkości, która z tego świata może już odkryć świat Nieskończoności, połączyć dwa skrajne bieguny stworzenia i przejść z tymczasowego, doczesnego życia do wiecznego i doskonałego.

ARI jest szczególny w tym, że odkrył dla nas w pełni naukę Kabały. W jego czasach zakończył się okres ostatniego wygnania i dlatego on znalazł się na szczycie odkrycia ogromnego egoistycznego pragnienia, poprzez którego naprawę mógł osiągnąć całe stworzenie i opisać tę mądrość w pełni.

Zrozumiał jak są związane wszystkie części stworzenia, według jakich praw, w jakiej formie i formule, jak się rozwijają i jak my, ludzie, to znaczy dusze ludzkie – zaczynamy coraz bardziej je odkrywać, podnosząc się do pełnego odkrycia – do swojej ostatecznej naprawy.

Wszystko to ARI odkrył i opisał w odpowiedniej formie do sposobu postrzegania współczesnego człowieka, dla naszych dusz. Dlatego kabaliści rozumiejący, kim był ARI, wysoko cenią go i szanują. Jest to naprawdę unikalna dusza.

Baal HaSulam pisze, że brakuje mu słów do tego, aby ocenić niezwykłą duszę ARI i jego wkład w rozwój Kabały. ARI pozostawił nam wszystkie klucze do poznania duchowego świata. Teraz nie jesteśmy w stanie, ale miejmy nadzieję, że kiedyś będziemy w stanie uświadomić sobie całą jego wielkość.

Baal HaSulam pisze, że stał się godny włączenia w siebie duszę ARI (ibur neszama) i dlatego był w stanie napisać komentarz „Sulam” (Drabina) do Księgi Zohar i „Naukę Dziesięciu Sfirot” – komentarz do księgi „Ec Chaim” (Drzewo Życia). Wszystko to dzięki włączeniu w niego duszy Ari – szczególnej duszy, wyjątkowego pragnienia, naprawionego przez tego wielkiego kabalistę.

Oczywiście, musimy starać się, choć trochę przylepić się do tej wysokiej duszy. I na ile będziemy w stanie włączyć się w niego,  wtedy będziemy w stanie również w jakimś stopniu rozkoszować się jego światłem i być może poznać coś z jego odkryć.

Język ARI jest absolutnie szczególny, płynny, przepiękny i miękki, bliski nam. On w szczegółowy sposób opisuje każdy detal, który uważa za konieczny do wyjaśnienia. I całe jego wyjaśnienie jest głównie przeznaczone do przyciągnięcia otaczającego światła, żebyśmy w rezultacie tej nauki mogli osiągnąć duchowe poznania.

Tak ARI rozpoczyna księgę „Ec Chaim” (Drzewo życia):

Wiedz, że przed początkiem stworzenia było tylko wyższe,

Wszystko sobą zapełniające światło,

I nie było wolnej, niezapełnionej przestrzeni –

Tylko nieskończone, równe światło wszystko sobą zalewające.

I kiedy postanowił On stworzyć światy i stworzenia zamieszkujące je,

Ujawnił tym doskonałość Swoją…

I promieniem opuściło się światło

Do światów, znajdujących się w czarnej przestrzeni pustej.

I krąg każdy od każdego świata i bliskość światłu – są ważne,

Dopóki nie znajdziemy naszego świata materii w punkcie centralnym,

Wewnątrz wszystkich kręgów w centrum ziejącej pustki…

Z lekcji w dniu pamięci ARI, 05.08.2016


Miłość do świata

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób wyraża się miłość kabalisty do świata?

Odpowiedź: W taki, że on chce doprowadzić świat do najlepszego stanu, i dlatego rozpowszechnia ideę Kabały i próbuję wszędzie o niej mówić.

Pytanie: Na ile jest to widoczne dla świata?

Odpowiedź: Na ile świat postrzega, na tyle jest to widoczne. Nie mogę wyjaśniać tego ludziom, na przykład ze sceny Teatru Wielkiego. Nie mogę mówić przez wszystkie gazety na świecie. Robię to, co w mojej mocy, a co najważniejsze – edukuję studentów.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.06.2017


Iść dobrą drogą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli ludzkość i tak dojdzie do naprawy, to dlaczego dzisiaj nasze pokolenie powinno przykładać wysiłki?

Odpowiedź: Jeśli nie będziemy przykładać wysiłków, ludzkość dojdzie do naprawy, ale bardzo niedobrą, złą drogą: przez wojny, wielkie cierpienia.

A ponieważ my – to maleńkie, delikatne, bojaźliwe istoty, powinniśmy posłuchać, co mówi Natura, która sugeruje, aby poruszać się w szybki, łatwy i przyjemny sposób.

W przeciwnym razie ona będzie poganiać nas naprzód „kijem do szczęścia”, dręcząc nas burzami, wulkanami i innymi klęskami żywiołowymi. Nie należy czekać na to, aż runą na nas tajfuny i tsunami.

Mamy możliwość iść do celu w dobry sposób, przyspieszając czas, z pomocą metody Kabały.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.03.2017


Aktualność nauki Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Naturalnego egoizmu nie można pokonać sztucznymi rzeczami, takimi jak wychowanie i opinia publiczna. I nie ma na to innej naprawy oprócz religii. ( Baal HaSulam, „Ostatnie pokolenie”)

Baal HaSulam uważa, że ludzkości nie pomoże ani wychowanie, ani opinia publiczna, tylko religia, to znaczy edukacja, przy czym absolutnie przez nic nieograniczona.

Pod religią Baal HaSulam ma na myśli naukę Kabały, która odkrywa wyższą siłę, system za pomocą którego ta siła, od najwyższego punktu w świecie Nieskończoności kieruje wszystkimi światami,  systemem kontroli i nami w naszym niższym świecie.

Bez zrozumienia i dostosowania się do tego systemu – od dołu do góry, nie będziemy w stanie zrozumieć sensu życia. W tym przypadku nie przypisujemy pojęciu „sens życia” specjalnej, filozoficznej wymowy, gdyż bez poznania prawdziwej natury życia, nie możemy normalnie istnieć.

Poruszamy się w kierunku stanu, kiedy nasze dowolne działanie, które podejmujemy, zgodne z kierunkiem rozwoju w kierunku celu stworzenia, jest dla nas dobre i niesie ze sobą dobry rezultat. Jeśli działanie nie jest ukierunkowane na cel, nie porusza się w jego kierunku, to powoduje negatywny wynik i w wyniku tego cierpimy. Możemy nawet nie wiedzieć, jakie działania powodują, jakie rezultaty, ponieważ nie znamy tego systemu.

Dlatego, abyśmy w naszym obecnym rozwoju wiedzieli dokładnie, jak postępować, przestać deptać w miejscu lub cofać się, upadać, nabijać sobie guzy, poruszać się od kryzysu do kryzysu, musimy zrozumieć to, co mówi nauka Kabały.

Ona wyjaśnia, w jakim systemie znajduje się człowiek, jakie światy znajdują się wokół niego, jak Stwórca zarządza poprzez te światy nami, w niższym świecie, w jaki sposób powinniśmy reagować na zarządzanie Stwórcy i do czego musimy dojść – do pełnego podobieństwa, identyczności, połączenia ze Stwórcą.

Obecnie, nauka Kabały staje się bardzo aktualna, ponieważ widzimy, że żaden władca, ani filozof, ani naukowiec na Ziemi, nie ma rozsądnego zdania na temat tego, gdzie się znajdujemy, w jaki sposób działamy, jak musimy sobą zarządzać, jak zapewnić sobie, mniej-więcej, znośne „jutro”, a nie doprowadzać się do unicestwienia.

Teraz wszyscy uświadamiają to sobie coraz bardziej, tylko ludzie jeszcze nie rozumieją, że istnieje system wiedzy, nazywający się „Kabała”.

W zasadzie religią nazywamy naukę o wyższej sile – nie po prostu wiarę w wyższą siłę, a właśnie naukę o niej. To jest nauka Kabały – jest to nauka o wyższej sile. I jeśli wyższa siła zarządza nami przez jakiś system, znaczy, że możemy zbadać ten system. Być może samej wyższej siły nie można zbadać, ale można zrozumieć, zbadać i zastosować przynajmniej jej wpływ na nas.

Kabaliści – ludzie, którzy opanowali ten system w przeszłości i piszą nam z głębi wieków, że pragnienie wyższej siły polega na tym, abyśmy ją odkryli, zrozumieli jej dobroć, wieczność, doskonałość i dążyli do jej podobieństwa.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 03.07.2017


Wielki dar Baal HaSulama dla przyszłych pokoleń

каббалист Михаэль Лайтман W artykule „Działalność wielkich mędrców” Rabasz pisze: „W wyniku pracy Baal HaSulama nawet zwykły człowiek, który podąża jego drogą, może być godny połączenia ze Stwórcą, jakby był wybitnym znawcą Tory. Podczas, gdy przed nim tylko wielcy znawcy Tory byli godni zjednoczenia z wyższą siłą.”

Taką możliwość otrzymaliśmy dzięki Baal HaSulam’owi, który odkrył dla nas naukę Kabały i przybliżył ją do nas. I widzimy, że postępując zgodnie z jego metodą, naprawdę postępujemy stopniowo zbliżając się do Stwórcy. Zostały tylko małe kroki, aby osiągnąć z Nim pierwszy kontakt.

Działania kabalistów są bardzo wszechstronne. Kabaliści pracowali, aby rozwinąć samą naukę Kabały, jej metodę, a także uczynić z siebie kanał do przekazania nam wyższego światła. Oznacza to, że starali się na wszelkie możliwe sposoby przybliżyć do nas Stwórcę: i z Jego strony do nas, i z naszej strony do Niego.

A Baal HaSulam działał właśnie na rzecz ostatniego pokolenia, aby „nawet zwykły człowiek, który podąża jego drogą, mógł stać się godny połączyć się ze Stwórcą”. Miejmy nadzieję, że my również będziemy mogli to osiągnąć.

Baal HaSulam pisze (list Nr.39): „Wiedz z pewnością, że od czasów ARI do dnia dzisiejszego nie było tego, kto zrozumiałby metodę ARI do korzeni, i oto ja stałem się godny  wcielenia duszy ARI – nie za swoje dobre uczynki, a według wyższej woli. Przede mną samym jest ukryte, dlaczego zostałem wybrany dla tej cudownej duszy, której nie był godny żaden człowiek od czasów jego śmierci, aż po dzisiejszy dzień”.

Cała trudność w nauce Kabały jest w tym, że chociaż wszystkie kabalistyczne książki są dostępne do czytania, to niemożliwe jest je zrozumieć bez szczegółowych wyjaśnień nauczyciela, który stale pracuje nad uczniem rozwijając jego umysł i porządkując jego duszę. Nie należy samodzielnie studiować Kabały, a nawet studiowanie z prawdziwym nauczycielem zajmuje wiele lat.

Uczeń potrzebuje uznanego nauczyciela, który znajduje się w duchowym, który będzie służył mu, jako kanał połączenia z wyższym światłem i organizował każdy jego krok w pracy duchowej tak, jak troszczymy się o niemowlę w naszym świecie. Bez tego rozwój jest niemożliwy, jak niemowlę, które zostało porzucone w lesie.

Jest wielu ludzi, którzy bardzo pragną osiągnąć duchowość i zaczynają się uczyć. Ale jeśli nie mają nauczyciela, to z książek mogą wyciągnąć tylko czysto mechaniczną wiedzę, która w żaden sposób nie przybliży ich do Stwórcy.

Wszakże ta praca jest niezwykle złożona i może być wykonana tylko pod warunkiem ciągłej opieki nauczyciela nad uczniem i uczestnictwa w odpowiedniej grupie. Żal patrzeć, jak ludzie plątają się we wszelkiego rodzaju metodach własnego wymysłu.

Baal HaSulam odciął naukę Kabały od wszystkich wymysłów, aby człowiekowi, który chce zajmować się pracą Stwórcy, było jasne, czy znajduje się na prawidłowej drodze, czy nie. I dlatego istnieją siły, które próbują oddalić ludzi od Baal HaSulama.

Miejmy nadzieję, że pomimo wszystkiego uda się nam rozpowszechnić jego metodę w najszerszy możliwy sposób i dać każdemu człowiekowi możliwość osiągnięcia realizacji i odkrycia swojej duszy.

Rabasz pisze o Baal HaSulam’ie w „Przedmowie do księgi Owoce mądrości”: „Taka dusza zstępuje na świat raz na dziesięć pokoleń”. W rzeczywistości nie możemy uświadomić sobie prawdziwej wysokości jego duszy, jak maleńkie dzieci nie mogą zrozumieć, kim są ojciec i matka i docenić dom, w którym wyrastają – do tego należy najpierw dorosnąć.

Miejmy nadzieję, że dorośniemy i zrozumiemy, kim naprawdę jest nasz nauczyciel, który i dzisiaj służy, jako ogniwo łączące nas z Wyższą siłą. Postaramy się realizować jego metodę. Jest to ta sama metoda ARI i RASZBI. Nie ma innej metody, należy tylko wiedzieć, jak poprawnie ją realizować. I naprawdę można poczuć, że w Baal HaSulama wcieliła się dusza ARI.

Baal HaSulam dokonał wszelkich starań, by sprowadzić naukę Kabały z niebios i przybliżać do nas. Myślał tylko o tym, jak napisać książki, które będą przystępne dla współczesnego pokolenia, i rozpowszechniać je. My nie rozumiemy, jak bardzo ten człowiek poświęcił się, po to żebyśmy za 60-70 lat mogli wziąć te książki i wyciągnąć z nich wszystkie zasady pracy duchowej.

Z rozmowy na posiłku w dniu pamięci Baal HaSulama, 30.09.2017


To zaszczyt nazywać się „Synami Barucha”

каббалист Михаэль Лайтман Rav Baruch Szalom Levi Aszlag (Rabasz) – to jest nasze źródło, z którego otrzymujemy całą naukę Kabały. Ona cała płynie do nas z jego ust.

Wszystkie jego artykuły, wszystkie wyjaśnienia, cała jego nauka, którą otrzymał od swojego wielkiego ojca, Baal HaSulama, przekazywana jest nam. Miejmy nadzieję, że przyjmiemy to wszystko i będziemy realizowali prawidłowo na cześć tej wielkiej duszy.

Rzecz jasna, że w świecie duchowym nie ma śmierci, i dlatego również dzisiaj jesteśmy zarządzani przez tę samą siłę, która nazywa się Rabasz. Musimy zrozumieć to, czuć i nie odrywać się od tego całego dziedzictwa, pozostawionego nam przez niego. Naszym obowiązkiem jest przetłumaczyć artykuły Rabasza na wszystkie główne języki i rozpowszechniać je na całym świecie.

Musimy jak najdokładniej i najstaranniej wypełniać wszystkie jego rady i rekomendacje, i widzieć w nim swojego Nauczyciela, i duchowego ojca. Od tego zależy wszystko, co możemy osiągnąć w świecie duchowym, w wieczności, w naszym życiu na tym świecie, ale nie tylko w nim.

Przecież drabina stopni i dusz nie ulega zmianie i dlatego wszyscy  zależymy od niego. Rabasz – to jest to źródło, z którego otrzymujemy życie, dzięki naszemu połączeniu z nim i między sobą. Dlatego nasza organizacja została nazwana na jego cześć „Bnei Baruch” (Synowie Barucha).

Naprawdę jesteśmy jego synami i będziemy zaszczyceni tym honorem!

Baal HaSulam pisze w artykule „Wstęp do książki Panim Meirot u Masbirot” (p. 8.): Zrozum, jak bardzo powinniśmy być wdzięczni naszym nauczycielom, którzy przekazują nam swoje duchowe światła i dusze, po to, aby dać radość naszym duszom stojącym na rozdrożu, między drogą ciężkich cierpień i drogą Tory. Oni zbawiają nas od piekła, które jest straszniejsze od śmierci.

Uczą nas, jak osiągnąć niebiańską przyjemność, pomagają wznieść się na subtelne i wyrafinowane wyżyny, które są naszym przeznaczeniem, gotowym i oczekującym na nas od samego początku. I mędrcy już powiedzieli: „Nie ma pokolenia, w którym nie byłoby Abrahama, Izaaka i Jakuba”.

Oznacza to, że właśnie kabaliści są źródłem duchowego życia, poprzez które przychodzi do nas  obfitość od Stwórcy, rozlewając się w nasz świat, jako światło naprawy i światło napełnienia. Światło rozchodzi się od Adama i dalej przez cały łańcuch kabalistów, a my otrzymujemy je już od Rabasza. W związku z tym „powinniśmy być wdzięczni naszym nauczycielom, którzy przekazują nam swoje duchowe światła” …

Z lekcji na temat „W dniu pamięci Rabasza”, 24.09.2017


Czas odkrycia Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Do XVII-XVIII wieku ludzie zachodniej cywilizacji żyli w odczuciu, że istnieje pewien kosmiczny porządek i w społeczeństwie, i w naturze, że istnieje wyższa siła.

Odpowiedź: Człowiek zachodniej cywilizacji chodził, jak mówią, pod panowaniem Boga wymyślonego przez niego. To było korzystne i dla królów, i kapłanów i innych klas. Król miał legitymację, że on – to namiestnik Boga na ziemi.

A potem wszystko odwróciło się do góry nogami, dlatego że egoizm wzrósł, ludzi nie można już było utrzymać w ryzach i pojawiły się różne nurty: kalwinizm, luteranizm itd., co dało silny bodziec do dalszego rozwoju.

Te nurty zaczęły bardzo energicznie transformować religię w nowe społeczne formy, dlatego że stare były już nieprzydatne do rozwoju ludu. Lud w swoich społecznych, gospodarczych, politycznych stosunkach przerósł ramy starej religii, on potrzebował innej religii. Tak pojawiły się różne wierzenia.

Okres średniowiecza wyróżniał się bardzo burzliwym rozwojem. Nam się wydaje, że był trochę powolny. W rzeczywistości miały miejsce bardzo poważne procesy, które dały znaczący bodziec do nowego stanu w rozwoju nauk, sztuk, w powstaniu nowej wolności. Człowiek zaczął wychodzić spod władzy ojców świętych.

I wtedy pojawiło się pytanie: jak utrzymać człowieka w ryzach? Otóż tutaj pojawiły się wszelkiego rodzaju prądy nacjonalistyczne i przeciwstawne im socjalistyczne i komunistyczne.

Pytanie: Jaki jest cel wyjścia ze zwyczajnej religii? Żeby przygotować ludzi do wyższego postrzegania?

Odpowiedź: Cel natury jest skierowany na to, żeby dać człowiekowi możliwość własnymi siłami  zrozumieć swój los i znaleźć środek do rozwiązania najważniejszego pytania w życiu; „Dlaczego ja istnieję?”.

Jeśli nawet w tamtych czasach powstawało to pytanie, ono było tłumione przez strachy i opinie publiczne. Ale po średniowieczu ono zaczęło przejawiać się na tyle poważnie, zgodnie z wewnętrznym rozwojem ludzi, że oni nie bali się już określać się, jako ateiści, niezwiązani ze Stwórcą. Teizm – to związek ze Stwórcą, ateizm – brak tego związku.

Pytanie: Czy ateiści także próbowali zbudować pewien system społeczny, który był oparty na moralności, ale bez wyższej siły?

Odpowiedź: Tak. Oni próbowali rozstrzygnąć, w jaki sposób może być zbudowane państwo, jeśli nie będzie wyższej siły, ani w formie Boga, ani w formie króla. To już bardzo poważny zryw naprzód, kiedy na pierwsze miejsce wysuwa się sam człowiek.

Ale człowiek nie jest w stanie zarządzać sobą, on nie może nic zrobić „bez króla w głowie” i bez Boga w głowie. Dlatego pojawiły się wszelkiego rodzaju terrorystyczne nurty, faszyzmy, nazizmy i tak dalej. Ludzie szukali, jak zarządzać sobą, utrzymywać w porządku system i zobaczyli, że nie są w stanie osiągnąć sukcesu. Tak oni szli – od ciosu, do ciosu.

Dlatego na początku XX wieku po gwałtownym rozwoju nauki, kultury, samoświadomości zaczęła odkrywać się Kabała. Po zakończeniu okresu odkrycia nauk i sztuk stało się jasne, że one nie dają odpowiedzi na pytanie o sens życia, które powstało jeszcze do średniowiecza. Nie dała na to odpowiedzi również epoka Oświecenia.

A potem odkryła się Kabała i zaczęła wyjaśniać, że ona posiada rozwiązanie na te problemy. Ale ponieważ jest to nieracjonalne dla ludzkiego umysłu, to jest tak samo, jakby przyjąć teorię względności i zacząć ją stosować w życiu codziennym.

Przecież w naszym świecie jej nie rozumieją, a jeśli rozumieją, to tylko nieliczni ludzie. Co więc powiedzieć o prostym ludzie? Jednakże zgodnie z nauką Kabały na nowy poziom należy podnieść wszystkich.

Tak, więc chociaż Kabała odkrywa się, lecz widać, że musi upłynąć wiele czasu, zanim ludzie zrozumieją, że społeczeństwo jest zobowiązane istnieć na jej zasadach, bo inaczej nie ma innej alternatywy.

Ludzkość stopniowo dochodzi do tego, chociaż jeszcze nie znajduje się w tym stanie. Teraz nasza grupa kabalistyczna zajmuje się modelowaniem tych warunków, ich analizą i rozwojem w sobie, jak w laboratorium. Ale, w zasadzie to musi stać się realizacją podstawowego prawa natury w ludzkości.

Kabaliści są zobowiązani pokazać ludziom, że ich metoda jest jedyna, która może dać odpowiedź na temat przyszłej struktury natury, społeczeństwa, ludzkości, rodziny, wychowania. Bez niej świat już nie będzie w stanie dalej utrzymać się w jakichkolwiek ramach.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 03.07.2017


Metoda dla całej ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można powiedzieć, że metoda kabalistyczna jest przeznaczona dla całego spektrum ludzkości, od początkujących do kabalistów, i każdy może z niej czerpać coś dla siebie, aby się rozwijać?

Odpowiedź: Niewątpliwie. Ta metoda jest przeznaczona do realizacji przez całą ludzkość.

Pytanie: Czy należy ją rozbudowywać, rozpracowywać, czynić za każdym razem bardziej odpowiednią  dla szerokich mas?

Odpowiedź: Z pewnością. Po pierwsze, masy mają różnorodną mentalność, język, płeć, wiekitd.

Dlatego też początkowo potrzebne jest proste podejście człowieka do człowieka. I następnie można stopniowo podnieść objaśnienia wyżej poziomu ludzkiego, ale również w ich pojmowaniu, żeby ludzie rozumieli, o czym mówisz, i aby stało się to dla nich coraz bliższe.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 26.06.2017


Za kogo należy się modlić?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego należy się modlić tylko za uczestników swojego duchowego zespołu, a nie za całą ludzkość? Czy nie jest to przejawem wyższego egoizmu?

Odpowiedź: Nie. Rzecz w tym, że w grupie modlimy się za nasze zjednoczenie, za to, abyśmy podnieśli się nad naszym egoizmem. Ja nie mogę modlić się za całą ludzkość, ponieważ każdy musi przyłożyć swoje siły, aby podnieść się ponad ego.

Dlatego wszystko, co robimy z resztą ludzkości – to staramy się jej rozpowszechniać metodę naprawy. A dalej – jest to wolna wola każdego. Innymi słowy, działam dla dobra całej ludzkości tak, aby ona doszła do naprawy. Ale modlić się za nią nie mogę.

Modlitwa – jest to duchowe działanie, a nie automatyczna prośba za kogoś. Modlitwa – jest to wzniesienie specjalnych pragnień, które wywołują określone działania w Wyższym świecie, po czym stamtąd na nas schodzi reakcja, odpowiedź. W taki sposób ja nie mogę prosić za innego, dlatego że on nie będzie miał tego pragnienia, a co znaczy i możliwości otrzymania odpowiedzi.

Dlatego na ziemskim poziomie pozostaje nam tylko rozpowszechniać, a wszystko inne zależy już od samych ludzi. Każdy z nich ma swoją własną wolną wolę, i na siłę nie możemy nic zrobić.

Jak mogę prosić za innych, aby u nich coś się zmieniło? Oni muszą sami prosić. W przeciwnym razie, dlaczego Stwórca daje im stany, które przechodzą? – Żeby wywołać w nich prawidłową reakcję, i ostatecznie doprowadzić do podobieństwa do Siebie.

Pytanie: Czy nie wynika przy tym niebezpieczeństwo zamknięcia się w sobie?

Odpowiedź: Nie. My zamykamy się w swojej dziesiątce, aby stworzyć z niej bardzo poważną grupę, skuteczną część, całej ludzkości. A z rozpowszechnianiem wychodzimy do mas. Nasze książki, zajęcia, lekcje i tłumaczenia mówią o tym, że oddajemy siebie wszystkim bez żadnych obliczeń.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.04.2017


Ostatnia szansa współczesnej cywilizacji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli kabaliści przewidują nie tylko trzecią, ale i czwartą wojnę światową, to widocznie ludzkość wciąż jeszcze porusza się drogą cierpienia i nie ma zamiaru z niej zejść.Co to znaczy „ostatnie pokolenie”? Jest to ostatnia szansa dla Ziemian?

Odpowiedź: Ostatnie pokolenie – to pokolenie, które rozpoczęło swoje odliczanie od około końca XIX wieku i będzie istnieć tak długo, dopóki ludzkość się nie naprawi, to znaczy dopóki nie połączymy się wszyscy w jeden jedyny system, nie zbudujemy wspólnego wewnętrznego połączenia między sobą.

I wtedy na miarę realizacji tego połączenia zaczniemy czuć się istniejącymi całkowicie w innym wymiarze, w zupełnie innym stanie – poza ramami tego świata.

Teraz postrzegamy świat ściśle subiektywnie: każdy odpowiednio do własnego egoizmu, ze swojego pragnienia otrzymywania, rozkoszowania się, napełnienia i tak dalej. To jest naszym jestestwem, naszą naturą.

A kiedy zaczynamy łączyć się razem, to tutaj zaczynają działać nowe prawa – prawa komutacji między nami. One doprowadzają nas do tego, że nabywamy zupełnie inną właściwość postrzegania rzeczywistości, zaczynamy ją czuć nie przez własne postrzeganie, a przez innych. Ponieważ łącząc się miedzy sobą, nabywamy system kolektywnego postrzegania.

Dziś ludzie nie są w stanie go osiągnąć, poczuć, wyobrazić sobie. Jest to możliwe tylko wtedy, jeśli człowiek zajmuje się nauką Kabały, wtedy stopniowa nauka i praktyczna praca w grupie prowadzi do oddziaływania wyższego światła.

Człowiek zaczyna łączyć się z innymi, dostrzegać światło, to znaczy wyższą informację: zaczyna postrzegać cały wszechświat poprzez połączenie we wspólny system, poprzez wspólną percepcję. To się nazywa odkryciem Wyższego świata.

Właśnie o tym mówi Kabała.

Zaczynając postrzegać świat przez kolektywne odczucie, człowiek działa w zupełnie inny sposób. On rozumie, że wszyscy są wzajemnie połączeni, że musimy działać właśnie ze względu na wspólny stan dobra, korzyści i tak dalej.

Zaczyna odczuwać wyższą siłę, która zarządza wszystkim i nazywa tę siłę „Stwórca”, ponieważ zaczyna widzieć, że to właśnie ona tworzy, jednoczy, łączy wszystkich, zarządza i określa całą naszą teraźniejszość i przyszłość.

Musimy świadomie i dobrowolnie dojść właśnie do takich wzajemnych relacji, które pozwolą nam odkryć tą wyższą siłę, w przeciwnym razie doprowadzimy się do straszliwych cierpień.

Ale w końcu, jak pisze Baal HaSulam, jak nie po trzeciej, to po czwartej wojnie światowej, mimo wszystko ludzkość dojdzie do stanu, kiedy będzie zmuszona połączyć się razem, aby odkryć w tym powszechnym połączeniu wyższą siłę i istnieć zgodnie z prawem jej działania.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.07.2016