Artykuły z kategorii Pytania&Odpowiedzi

Czy należy czekać 6000 lat?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeżeli wszyscy jesteśmy częścią jednego systemu, i tylko razem, przez sześć tysięcy lat, możemy osiągnąć wyższy świat, jaki jest sens osiągnięcia wyższego świata przez indywidualne dusze? Przecież mimo wszystko trzeba będzie poczekać na pozostałych.

Odpowiedź: Nie trzeba czekać. Kabaliści na nic nie czekali. Cały czas, zarówno w minionych wiekach, jak i dzisiaj, osiągają Wyższy świat i dochodzą do końca naprawy. Ta wyższa, pełna, harmoniczna naprawa czeka nas wszystkich!

Nie myśl, że jeśli teraz się naprawimy i tym naprawimy świat, to będziemy musieli czekać do szóstego tysiąclecia. Nie! Czas nie istnieje. Jak tylko naprawimy siebie, otrzymamy to. Doskonały stan jest gotowy, on istnieje, – wszystko zależy tylko od tego, kiedy my go osiągniemy!

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.07.2018


Wąż – praobraz złego początku

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego zły początek łączy się z wężem?

Odpowiedź: Obraz węża przyjęty był, jako uniwersalny praobraz złego początku.

Wąż ma specjalny wyższy korzeń, ponieważ jest bardzo mądry i zarazem jest to jadowity płaz. Z jednej strony on kąsa i zabija, a z drugiej strony jego jad jest wykorzystywany, jako środek leczniczy.

W czasach starożytnych jad węża był wcierany w skórę, był przyjmowany w kroplach, jako antidotum, ponieważ podobne leczy się podobnym. Dlatego wąż uosabia Egoizm, który zamienia się w altruizm, i tak przejawia się w nowej, skorygowanej formie. Ponieważ cel wykorzystania jadu węża zależy od człowieka, kierunek wykorzystania egoizmu również zależy od niego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.07.2018


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty. 13.05.2018, cz.1

каббалист Михаэот Лайтман Pytanie: Czy pojawienie się u człowieka pragnienia do duchowego – to szczęście? Czy Stwórca decyduje, kiedy ono się przebudzi?

Odpowiedź: Tak, to zależy od Stwórcy. Oczywiście, dla człowieka to jest szczęście, loteria. Wyższe światło działając na człowieka określi w nim pojawienie się tego pragnienia.

Pytanie: Jeśli moje pragnienia staną się wyższego rzędu, na poziomie człowieka, to zacznę dostrzegać w świecie duchowe manifestacje?

Odpowiedź: Tak zaczniesz widzieć nie tylko duchowe manifestacje, ale także czuć system, sieć sił, które wpływają na ciebie i na nasz świat. Zaczniesz dostrzegać konsekwencje ich wpływu i określać przyszłość będąc we wzajemnym połączeniu z tą siecią sił.

Pytanie: Czy uważa Pan, że każdy człowiek, który zaczyna studiować Kabałę powinien przygotować się do tego, by stać się wykładowcą?

Odpowiedź: To jest nieuniknione jeśli Stwórca zaczyna rozwijać człowieka. Jak powiedziano w artykule „Wolna wola”, Stwórca kładzie jego rękę na dobrym rozwoju, czyli doprowadza go do społeczeństwa, gdzie człowiek może się rozwijać, i mówi do niego: „Weź”.

Pytanie: Czy zbliżenie ze Stwórcą jest przyjemne czy niebezpieczne, czy jedno i drugie?

Odpowiedź: Zbliżenie ze Stwórcą nie może być niebezpieczne, dlatego że istnieją bardzo ścisłe prawa. Zbliżasz się do Stwórcy tylko zgodnie ze swoją naprawą. Twoja osobista korekta określi zbliżenie z Nim.

Pytanie: Co w Kabale nazywa się rzeczywistością?

Odpowiedź: Rzeczywistością w Kabale nazywa się moje pragnienie, które we mnie pracuje w danej chwili, i światło, które go spowodowało. Istnieją tylko te dwa składniki w stworzeniu i możemy regulować jakość i intensywność połączenia między nimi.

Pytanie: Jak w pragnieniu obdarzać może być pragnienie otrzymywać?

Odpowiedź: Nie ma czegoś takiego. Pragnienie otrzymywać powstało z niczego. To jest jedyna rzecz, która jest stworzeniem. Wszystko inne pochodzi od Niego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 13.05.2018


Mądrość natury

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Czy uważa Pan, że ludzie usłyszą Pana wezwanie do bycia sprawiedliwymi lub zastanowią się nad tym, dlaczego mają miejsce huragany? Huragan – to tylko natura!

Odpowiedź: To tylko oczywiście natura? Czyli to wszystko samo się wydarzyło, jak mówi małe dziecko, które coś rozbiło, że to: „Rozbiło się samo”?

Komentarz: Czy uważa Pan, że ludzie usłyszą wezwanie do bycia sprawiedliwymi?

Odpowiedź: Nie, ludzie nie usłyszą. To właśnie huragany pomogą im usłyszeć.

Człowiek – to maleńki robaczek. Jest zajęty tylko tym, żeby w każdym momencie było mu dobrze. A kiedy go przyprą ze wszystkich stron i zagonią w kąt, to podniesie ręce i powie: „Dobrze, jestem gotowy”. Czekam na tę chwilę.

W tym jest zasadnicza różnica między Kabałą i wszystkimi innymi metodami, teoriami czy nawet religiami. Natura ma swoje własne plany, swoje siły, swój początek i koniec, ona się realizuje. Myślisz, że natura nie ma rozumu? To skąd ty się pojawiłeś? Nie z natury? Im głębiej wnikamy w naturę, tym bardziej widzimy, jaki tam jest nieskończony rozum, logika, mądrość.

Mówisz: „Przecież to tylko natura!” Co to jest w twoim rozumieniu natura?

Wejdź w atom i zobaczysz, jaki on jest nieskończony. Wejdź w żywą komórkę, i zobacz, co tam się z nią dzieje. Nawet nie jesteśmy w stanie zrozumieć wszystkiego, co tam zachodzi. „ Jak powiedział Einstein – siedzimy na brzegu morza i gramy w kamyczki“. A przed nami mamy ocean rozumu, myśli, mądrości. Jak można tak mówić: „To tylko natura!”?!

Pytanie: To znaczy Pan uważa, że to ogromny rozum, który huraganami wywiera nacisk na ludzkość?

Odpowiedź: Natura specjalnie na nas wpływa, ponieważ nie wypełniamy określonych wymagań zgodnie z planem naszego rozwoju. Dlatego natura działa na nas automatycznie, tam gdzie powinniśmy się naprawić, ale nie robimy tego. Cały czas koryguje nas w inny sposób, jakby powiedzieć, skłania nas kijem do szczęścia.

W końcu wszystko powinno się udać.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 11.09.2017


Czy ludzkie życie jest najważniejsze?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Okrągły stół niezależnych opinii. Berlin 2006

 Pytanie: Czy mamy prawo postrzegać ludzkie życie, jako ważniejsze niż inne formy życia?

Odpowiedź: Przede wszystkim musimy uświadomić sobie, że ogólny system natury jest zbudowany w sposób piramidalny. U jej podstaw założony jest nieożywiony poziom: cały wszechświat, cała nieożywiona materia, gwiazdy i planety, które w niej istnieją. To jest niższa część piramidy.

Następny poziom to roślinna część na Ziemi, jeszcze wyżej – zwierzęca część na Ziemi, a szczyt piramidy zajmuje mówiący poziom, człowiek – nie zwierzęca część, nie nasze ciało, a mówiący, ludzki poziom w nas.

I dlatego, oczywiście, życie człowieka jest ważniejsze niż wszystkie pozostałe formy i poziomy natury – nie, dlatego że egoistycznie tak tego pragniemy, a dlatego, że włączamy w siebie wszystkie pozostałe formy natury. Jeśli będziemy prawidłowo odnosić się do natury, to naprawimy siebie, a także naprawimy całą naturę w całości.

Wszystkie globalne klęski żywiołowe i problemy spotykające nas – tsunami, susze, szkody, które wyrządzamy naturze, katastrofy ekologiczne– to w istocie nic więcej niż zjawiska rzutowane przez człowieka na naturę. Dlatego też, oczywiście życie ludzkie i jego rola w przyrodzie jest najważniejsza.

Przekonamy się, że poprzez nasz egoistyczny stosunek wobec siebie i natury, sami wywołujemy wszystkie katastrofy i wszystkie nieszczęścia zarówno w społeczeństwie ludzkim, jak i na innych poziomach natury: zwierzęcym, roślinnym, a nawet nieożywionym. Jeśli się zmienimy, z pewnością zmienimy również całą naturę.

Dlatego musimy zrozumieć, że klęski żywiołowe, które pojawiają się w dzisiejszym świecie, oraz nowe, które są jeszcze przed nami, zależą wyłącznie od stosunku człowieka do świata. One nie pojawiają się, bo nagle natura wyszła z równowagi. To my swoimi myślami powodujemy brak równowagi w naturze.

Okrągły stół niezależnych opinii. Berlin 09.09.2006


Kim jest człowiek?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: O ile rozumiem, jeśli usunąć biologiczne ciało, człowiek – to intencja, myśli, uczucia, pragnienia. Jak można to wszystko uporządkować? Kim jest człowiek?

Odpowiedź: Cała materia – to pragnienie rozkoszować się. A uczucia, które pojawiają się w tej materii – to przyjemność lub cierpienie, do których odpowiednio istnieje miłość albo nienawiść.

W materii istnieją trzy poziomy: nieożywiony, roślinny i zwierzęcy. I jest jeszcze jeden gatunek, który nazywa się „człowiek”. Jest to już anomalny stan natury, kiedy sama materia, która odczuwa siebie i wszystko w sobie, zaczyna przekształcać swoje odczucia, kierować nimi, panować nad nimi, zmienia ich orientację, ich ocenę w sobie i w taki sposób robi z siebie coś zupełnie nowego.

Kierując się swoimi odczuciami i możliwością może nadawać tym odczuciom określoną gradację i zmieniać do nich swój stosunek – z miłości na nienawiść i z nienawiści na miłość – ona podnosi się nad swoimi odczuciami i buduje z siebie zupełnie nową istotę, nową właściwość o nazwie „człowiek“.

To nie jest człowiek naszego świata, a duchowy człowiek, to znaczy pragnienie, które zbudowało nad sobą dodatkową główną część, która nadaje temu pragnieniu właściwy punkt – nakierowanie na odniesienie do Stwórcy, a nie odnośnie do swojego pierwotnego stanu, aby rozkoszować się lub cierpieć.

Pytanie: Jaka jest różnica między pragnieniami a uczuciami?

Odpowiedź: Pragnienie – to materia. Uczucia są tym, co czuję w pragnieniach.

Pytanie: Czy nasz umysł daje nam zrozumieć, co czujemy?

Odpowiedź: To zależy od tego, na jakim poziomie się znajdujemy. Na nieożywionym, roślinnym lub zwierzęcym poziomie umysł jest dany po to, aby uciekać od cierpień i przybliżyć się do przyjemności, tj. prawidłowo wybierać orientację: maksymalnie rozkoszować się, minimalnie cierpieć.

A na poziomie „człowiek” rozwija się w nas już główna część – świadomość, osiągająca ten poziom. Wtedy zaczynamy zadawać sobie inne pytania: po co istnieję, dlaczego, jaki jest sens życia? I tutaj pojawia się zupełnie inna orientacja, inne podejście do siebie, do świata, do życia, do istnienia, do celu – czego nie ma u zwierzęcia.

Cel zwierzęcia – to w każdym momencie czuć się maksymalnie komfortowo, bezpiecznie, pewnie. A człowiek nie może tylko tym rozkoszować się i być zadowolonym (jeśli mówimy o człowieku z dużej litery).

Niezależnie od tego, czy tego chce, czy nie, perspektywa, która posuwa go naprzód lub cofa go, może radykalnie wpłynąć na jego odczucie przyjemności lub cierpienia. Dlatego w danej chwili może on preferować cierpienie, aby rozkoszować się w przyszłości.

I ten, kto pomimo cierpień, preferuje inwestowanie w siebie, w szczególną przyszłość, która zawiera się, nawet nie w przyjemnościach lub cierpieniach, a w bardziej wzniosłych celach, w Kabale nazywa się „Człowiek” – „Adam“, co oznacza „podobny do Stwórcy”.

A więc natura obejmuje w sobie nieożywiony, roślinny i zwierzęcy poziom. A człowiek – to ten, kto czyni ze swojej natury podobieństwo do Stwórcy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 13.08.2012


Kto napisał Księgę Zohar?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Kto jest autorem Księgi Zohar: Rabin Szymon czy grupa autorów, jego przyjaciół, w liczbie dziesięciu? Nie wyobrażam sobie, jak można pisać razem.

Odpowiedź: Rzecz w tym, że Rabin Szymon nie mógłby sam napisać tej księgi, ponieważ najpierw musiałby przepuścić ten materiał przez swoich uczniów.

Początkowo oni to wszystko omawiali, każdy wyraził swoje wrażenie, które oni łącząc, a nie dopełniając, zebrali w jedną jedyną opinie, podnosząc się nad sobą, i z tego przyszło wyższe zrozumienie – Księga Zohar.

Łącząc się między sobą, oni podnosili się na następny poziom, gdzie stawali się jakby jednym autorem, jednym człowiekiem.

Komentarz: Ale w pierwotnych źródłach powiedziano, że Rabin Szymon mówił, a rabin Aba zapisywał…

Odpowiedź: Należy zrozumieć, co to znaczy „zapisywał”. Rzecz nie w fizycznym zapisie, a w tym, że oni osiągnęli taki stan, kiedy białe światło pisze na czarnym tle, tj. wewnątrz nich samych.

Jest to grupowa praca jednego uogólnionego człowieka, kiedy wszyscy są jak jeden. Dlatego w Księdze Zohar kryje się taka siła. Co więcej właśnie, dlatego nie należy czytać jej w pojedynkę, a razem.

Jeśli czyta się Zohar w pojedynkę, to żadnej korzyści nie będzie. Dlatego powinno zebrać się dziesięciu ludzi (minjan), połączyć się w jedną całość i, w taki sposób czytając tekst, każdy w jakimś stopniu zacznie czuć to, co czuli oni.

Pytanie: Czy przenikasz w Księgę Zohar, czy Księga Zohar przenika w ciebie?

Odpowiedź: Księga Zohar – to otaczające nas światło. I dlatego w takim stopniu, w jakim czytelnicy łączą się razem, dają światłu możliwość wejścia w ich wspólne połączenie i sformatować go. Stąd pochodzi odczucie Księgi.

W Torze jest powiedziane, że są to „białe litery na czarnym tle”, tj. światło piszące na pragnieniach.

 Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 25.01.2016


Kto rządzi światem?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czasami pojawiają się wiadomości, że kabaliści rządzą światem. To fakt czy wymysł?

Odpowiedź: Światem rządzi tylko jedyna siła Natury. A wpływać mogą na nią absolutnie wszyscy ludzie, ale tylko w granicach pozytywnego wpływu.

Nie możemy na nic wpływać negatywnie. Możemy tylko przyspieszyć nasz rozwój dzięki naszym pozytywnym działaniom. Właśnie o tym mówi Kabała.

Wszyscy w końcu dojdziemy do swojego końcowego stanu, ale w pozytywny sposób można go przybliżyć tylko za pomocą Kabały. Po to ona została nam dana.

Właśnie kabaliści mają pozytywny wpływ na świat, przyspieszając jego rozwój. Jednak niczego nie zmieniają. Nie można nic zmienić, można tylko przyśpieszyć.

Pytanie: Jeśli nie możemy negatywnie wpływać na rozwój ludzkości, to czyżby wszyscy złoczyńcy i tyrani niszczący masowo ludzi, nie robili tego?

Odpowiedź: Wszystkie negatywne siły natury, które przedstawiają się nam w postaci historycznych postaci minionych lat czy z naszych czasów, skierowują historię w pozytywnym kierunku w określonym celu. Tylko w tym kierunku odbywa się nasz ruch.

Ale za pomocą Kabały możemy skrócić naszą drogę i uczynić ją lżejszą, i przyjemną.

Z lekcji w języku rosyjskim, 22.01.2017


Szczęście, które nie ma końca

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co jest w tym złego, że egoizm popycha nas do ciągłego rozwoju? To przecież jest naturalne.

Odpowiedź: Tak, to jest naturalne. Ale egoizm nie pozwala nam rozkoszować się życiem, nie pozwala nam budować normalnej teraźniejszości i przyszłości.

Komentarz: Ale część ludzi, która wykorzystuje innych, rozkoszuje się …

Odpowiedź: Nie, to nie jest rozkosz. To nie jest normalny stan, dlatego że jednocześnie ciągle myślisz o tym, jak być wyżej od innych.

Jeśli wziąć dowolnego człowieka na świecie, ani jeden z nich nie jest szczęśliwy. Nawet milionerzy lub bardzo sławni ludzie, mimo wszystko, nie są szczęśliwi. Przy czym największym nieszczęściem jest to, że oprócz problemów w tym życiu, od których nieustannie uciekamy, nasze istnienie – to bieg w kierunku śmierci. I dlatego całe dotychczasowe życie w zasadzie jest pozbawione sensu.

Pytanie: Milionerzy są nieszczęśliwi. A czy kabaliści są szczęśliwi i nie uciekają przed śmiercią?

Odpowiedź: Kabaliści mają zupełnie inną oś wartości. Dlatego ich sens życia polega na odkryciu Stwórcy i przynależności do tej wiecznej, doskonałej właściwości. To właśnie za nią oni biegną i praktycznie nie ma końca tej pogoni. Ale w każdej chwili ona daje kabaliście niewytłumaczalne, nieopisane stany doskonałości.

Pytanie: Czy chce Pan powiedzieć, że przy okazji on jest jeszcze szczęśliwy?

Odpowiedź: Tak, końca w ogóle nie ma. Jesteś po prostu szczęśliwy. Można oczywiście powiedzieć: „Trwaj chwilo, o chwilo, jesteś piękną!” Ale w zasadzie w każdym momencie swojej historii, swojego postępu ty mimo wszystko znajdujesz się w kontakcie z wieczną doskonałą siłą.

Jest to zupełnie inne postrzeganie, które całkowicie zmienia filozofię człowieka. Teraz on działa nie ze strachu, nie z braku, nie ze stanu konieczności szybkiego osiągnięcia czegoś, a ze stanu napełnienia, doskonałości.

Z lekcji w języku rosyjskim, 03.06.2018


Wirus faszyzmu w społeczeństwie XXI wieku

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: Wiele antropologicznych doświadczeń pokazuje, że wirus faszyzmu w społecznym organizmie nadal żyje.

Odpowiedź: On zawsze istnieje. W ogóle nic nigdy nie znika z ludzkości. Wszystko w niej pozostaje, tylko albo wchodzi w stan senności, drzemkę, lub ponownie się budzi.

Komentarz: Eksperymenty pokazują, że dzieci i młodzi ludzie, którzy w ogóle nie wiedzieli, co to jest faszyzm i jego przejawy, skłonni są już od szkoły używać hasła: „jesteśmy lepsi niż oni”, „prawidłowe jest to, co dla nas korzystne” „rozkazy nie podlegają dyskusji”, „najważniejsze – porządek”, „słabych biją”.

Odpowiedź: Natura ludzka absolutnie się nie zmienia, jeśli nie zostanie poważnie skorygowana przy pomocy specjalnej wyższej siły, która istnieje wokół nas. Ale tę wyższą siłę należy wyodrębnić ze wszystkich innych sił istniejących w naszym świecie, zwiększyć ją, a następnie użyć do skorygowania natury człowieka. W przeciwnym razie nic nie naprawisz.

Komentarz: Istnieje takie badanie: „swój – oznacza dobry”, „patriotyzm i ksenofobia – jak dwie strony tego samego medalu”, gdy podział na swoich i obcych leży u podstaw każdej społecznej grupy, a jednym z podstawowych ludzkich instynktów jest obrona podobnych do siebie. I w szczególności na nim opiera się patriotyzm.

Odpowiedź: I faszyzm. Człowiek dąży do dużego społeczeństwa, do ochrony, w której „wszystko jest w porządku, wszystko jest poprawne – tak jest przyjęte”.

Nazizm jest mile widziany przez masy, tłum. One z przyjemnością przyjmują tę ideologię. Ona ich chroni, broni, daje pewność siebie, pomaga, jednoczy, daje siłę tłumu, bezkarność, usprawiedliwienie wszystkich postępków, których one dokonują.

Praktycznie tutaj wchodzimy w tak głębokie obszary ludzkiej świadomości, gdzie ten fenomen bez względu na to, ile byśmy się nie uczyli czy też badali, w pełni nie jesteśmy jeszcze go w stanie nawet zrozumieć. A w zasadzie jest to identyczne w pewnym sensie, choć odwrotne do samej wyższej właściwości natury – do zjednoczenia.

Pytanie: Dlaczego powstaje dążenie do nastawienia „swój – obcy” a nie powstaje dążenie do „my wszyscy – to jedna całość”?

Odpowiedź: Dlatego, że konieczne jest przezwyciężenie różnic. Konieczny jest jakiś początkowy element połączenia. A potem zostaje on nadmuchany do pożądanego poziomu i tutaj już zaczynają się wyjaśnienia, kto jest nasz, a kto nie nasz. Hitler pokazał to bardzo dobrze.

Wszystko bardzo łatwo wchodzi w psychologiczne ramy zachowania człowieka, jako indywidualnego egoisty, który czuje większą niezależność od jakichkolwiek problemów, ponieważ on łączy się z podobnymi do siebie. To oszczędza mu wiele pytań, wiele niepewności i wszystkiego.

On czuje zaufanie do stojącego za nim kolektywu, i znajduje się jakby w jego masie. Jest to piękny stan dla ludzi, którzy nie analizują własnego zachowania, ruchu, punktu widzenia na ogólny ruch ludzkości. Dla nich faszyzm jest bardzo przyciągający.

A nauka Kabały mówi to samo. Ona mówi, że należy przyciągać ludzi do połączenia. W połączeniu jest ukryta ogromna siła, ale pozytywna a nie negatywna. Nie jednoczymy się po to, aby kogoś bić, przeciwko innym, ale dlatego, aby mieć jeszcze większą siłę i przekonać innych do zjednoczenia się z nami.

Pytanie: Naukowcy z jednej strony zadają sobie pytanie,: „W czym jest korzeń zła?”, z drugiej strony rozumieją, że człowiek może zarówno dopasować się do innych jak i działać, jako nienawidzący innych. Powiedział Pan, że faszyzm jest przeciwną stroną zjednoczenia. Jak to przekształcić? Czy to w ogóle jest zło, czy nie?

Odpowiedź: Jeśli to dla kogoś obraca się w zło, to jest to zło. A jeśli obraca się dla kogoś w dobro, to jest to dobro. Jeśli przyczynia się do powszechnego zjednoczenia wszystkich niezależnie od jakichkolwiek cech – rasy, koloru skóry, obojętnie czego – to jest to dobro. Jeśli to od razu dzieli społeczeństwo lub ludzkość na swoich i obcych, to jest to zło.

Celem naszego rozwoju jest doprowadzenie całej ludzkości do pełnego zjednoczenia, do tej samej formy, z której pochodzimy, zwanej Adamem. Oznacza to, że pochodzimy z całkowitej jedności wszystkich naszych pragnień, wewnętrznego zjednoczenia między sobą. Ludzkość znowu musi dojść do tego stanu. W takim przypadku osiągniemy całkowitą korektę naszej natury.

Pytanie: Jaką da Pan prognozę faszyzmowi?

Odpowiedź: Ludzkość ma przed sobą jeszcze wiele problemów, bólu, bardzo dużo nieszczęść, dopóki nie uświadomi sobie, że problem polega na tym, aby poczuć się, jak jedna całość.

To znaczy przyjąć to, co mówi Kabała, jako jedyną możliwą prawdę dla naszego rozwoju – w jaki sposób możemy połączyć się z pozostałymi ponad wszystkimi naszymi cechami tylko, dlatego że my ludzie jesteśmy składnikami jednego wielkiego pragnienia. Chociaż ono jest egoistyczne, ale kiedy łączymy się w nim nad naszymi różnicami, przekształcamy je w altruistyczne.

Obecnie staczamy się ponownie w nazizm, w faszyzm. Tutaj musi być jakiś konkretny punkt odniesienia, gdy z jednej strony ludzkość doświadcza ogromnej goryczy z powodu swojego ślepego rozwoju, który konsekwentnie prowadzi ją do nazizmu, wzajemnego unicestwienia, do ogromnej nienawiści itd.

A z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że jedyną metodą, która pozwala wyzwolić się od wzajemnej nienawiści, jest nauka Kabały, która wzbudza szczególną, dobrą wyższą siłę, która jednoczy ludzi i tylko w ten sposób ratuje ich przed wzajemnym unicestwieniem.

I tu przed ludzkością znajduje się rozwidlenie, dwie drogi: albo jak zwykle pójdziemy za swoimi ciemnymi instynktami w kierunku wzajemnego unicestwienia, albo jednak zrozumiemy, że w naturze istnieje ukryta dobra siła, która może nas zmienić. Ale znajdować się na tym rozdrożu i zrozumieć, że jest szansa na taką zmianę – do tego potrzebna jest edukacja.

Weźmy jakikolwiek sąsiedni kraj – wszystko w ukrytej formie jest oparte na nienawiści, na konfrontacji. W najlepszym przypadku zaciskamy pięści za naszymi plecami i jakoś się komunikujemy. Ale to wszystko do czasu, dopóki nie wybucha konflikt. A potem stopniowo przekształca się w jakąś wojnę, starcia, problemy.

Dane są nam możliwości, aby z pomocą polityki rozstrzygnąć jakoś konflikt, ale to wszystko nie usuwa głównej przyczyny – nienawiści. Ludzie nie czują swojego połączenia w jednej duszy. To należy im wyjaśnić, pokazać.

Wtedy oni odkryją, że umyślnie są różni, dlatego aby uzupełniać się wzajemnie. Oznacza to, że różnią się od siebie tylko dla wzajemnej korzyści, pod warunkiem, że nauczą się poprawnie jednoczyć.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 27.08.2018