Artykuły z kategorii Praktyka połączenia

Warsztat w kręgu i praktyczna Kabała, cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Zebranie przyjaciół

Pytanie: Sportowy trening prowadzony jest pod przewodnictwem trenera na boisku piłki nożnej lub w hali sportowej. Nauka polega na czytaniu podręczników, słuchaniu lekcji, zapisywaniu. Na czym polega „warsztat“ w Kabale – na rozmowie ludzi?

Odpowiedź: Warsztat opiera się na rozmowie między ludźmi, ale jest ona przeprowadzana na podstawie szczególnych tekstów, napisanych przez kabalistów. Za każdym razem dobierane są fragmenty według określonego tematu, na których podstawie buduje się warsztat.

Warsztat – to nie zwykłe omówienie, ponieważ nie jest tak ważne, co ludzie mówią. Prowadzący może nawet poprosić ich, aby rozmawiali wszyscy razem, jednocześnie. Znaczenie ma nie to, co oni powiedzą, a co dzieje się z ich sercem: na ile ono chce włączyć się w grupę, aby oddawać jej, połączyć innych i odkryć Stwórcę. Oznacza to, że nie ważne są słowa, a wewnętrzne dążenie człowieka w stosunku do dziesiątki.

Istnieje szczególny rodzaj warsztatu, który nazywa się „zebranie przyjaciół”. W nim uczestniczy już nie dziesięć, a duża liczba ludzi, jakby wiele dziesiątek jednoczy się razem. Powiedzmy, na świecie jest osiem miliardów ludzi, to znaczy osiemset milionów dziesiątek. Jest to również swego rodzaju „warsztat”, ale bardziej podobny do zebrania.

Zebranie przyjaciół” – jest to bardziej ogólne działanie, które podlega tym samym prawom jak i warsztat. Na spotkaniu przyjaciół nie wchodzimy w wyjaśnienia, a mówimy o pozytywnych rzeczach: o naszym postępie, o wielkości przyjaciół, nauczyciela, Stwórcy, wielkości naszego celu, o naszym wzniesieniu. Spotkanie przyjaciół zawsze odbywa się w „prawej linii”, to jest bez jakiejkolwiek krytyki, w celu podniesienia ducha w grupie.

Zazwyczaj spotkanie przyjaciół przeprowadza się w dużej grupie, gdzie jest dużo ludzi i wszystkie dziesiątki jednoczą się w jedną całość, w jeden krąg: siedzą razem i czują się jak jedna dziesiątka.

Pytanie: Jaki jest cel takiego zebrania?

Odpowiedź: Zgodnie z nauką Kabały, nie ma nic większego niż HaWaJaH, to znaczy niż dziesięć właściwości. I dlatego dowolna ilość ludzi w stosunku do ogólnej struktury zawsze będzie jak „dziesiątka”.

Pytanie: Jaki jest najważniejszy warunek pomyślnego zebrania?

Odpowiedź: Zebranie będzie pomyślne, jeśli wszyscy będziemy pragnęli być połączeni. Ale my nie omawiamy na takich zebraniach swoich wad czy jakiegoś tematu, który może nas rozdzielić lub skłócić. Wszystko ma na celu powiększenie wielkości Stwórcy, grupy.

Jeśli wychodzimy z takiego zebrania napełnieni poczuciem wielkości grupy, nauki Kabały, nauczyciela, Stwórcy i czujemy się najszczęśliwsi, to znaczy, że było ono pomyślne. I to nie jest „psychologiczna terapia” – my naprawdę mówimy prawdę.

My po prostu pomagamy sobie nawzajem podnieść się za pomocą tej platformy, za którą służy nam grupa, jak gdyby windą do poziomu grupy. Nie ma znaczenia, na jakim poziomie znajduje się człowiek – grupa go podnosi.

Zebranie przyjaciół – to winda, do której wchodząc można podnieść się na „2-gie piętro”, „3-cie piętro”, a nawet na dach.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 20.07.2017


Warsztat w kręgu i praktyczna Kabała, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie jest znaczenie warsztatu w kręgu, jako szeroko stosowanej w Kabale metody praktycznej pracy?

Odpowiedź:Warsztat” – jest to wspólne działanie dziesięciu mężczyzn lub dziesięciu kobiet prowadzących ćwiczenia według rekomendacji podanych w oryginalnych kabalistycznych źródłach lub pod przewodnictwem nauczyciela, jak sportowcy pod kierownictwem trenera.

Tylko to nie są fizyczne ćwiczenia, jak w sporcie a wewnętrzne, oparte na wewnętrznych wysiłkach, aby połączyć się między sobą w takim stopniu, by wewnątrz tego połączenia odkrył się Stwórca.

Dobrze, jeśli byłoby można to zrealizować w jednym działaniu. Ale zazwyczaj wymaga się do tego wielu ćwiczeń w trakcie wielu miesięcy, a nawet lat. Takie ćwiczenie, mające na celu stworzenie między nami specjalnej więzi, wewnątrz której możemy poczuć wyższą siłę obdarzania i miłości, nazywa się „warsztat”.

Istnieje wiele różnego rodzaju warsztatów, ale z reguły są one przeprowadzane, jako przygotowanie do zajęć z  Kabałą. Na warsztacie sprawdzamy relacje między nami, na ile one odpowiadają naturze Stwórcy, obdarzaniu i miłości. I po tym, jak podczas warsztatu osiągamy takie obdarzanie i miłość lub na odwrót, nie możemy ich osiągnąć, ale odkrywamy swoje wzajemne przeciwieństwo – przechodzimy do nauki.

I wtedy za pośrednictwem nauki żądamy z góry siły obdarzania: światła, które powraca do źródła, to znaczy siły zawartej w Torze. To się nazywa studiowaniem Tory, o której powiedziano: „Ja stworzyłem zły początek”, który rozdziela nas w dziesiątce „i jako dodatek do niego stworzyłem Torę, światło powracające do źródła”.

Okazuje się, że jeśli studiujemy Kabałę w dziesiątce po to, aby zbliżyć się i połączyć ze sobą, to możemy skorzystać z siły Tory. Podczas studiów uczymy się, co to znaczy być połączonymi: jak zbudowane są duchowe obiekty (parcufim), światy, drabina duchowych stopni – jak to wszystko łączy się razem i łączy nas.

Wówczas przyciągamy do siebie specjalną siłę, która nazywa się „Tora”, „otaczające światło” lub „światło powracające do źródła”, które oddziałuje na nas i zbliża nas do siebie nawzajem.

W ten sposób budujemy sieć połączeń, odkrywając w niej, w końcu szczególne zjawiska zwane przejawem wyższej siły, odkryciem Stwórcy.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 20.07.2017


Warsztaty w kręgu i praktyczna Kabała, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Metoda Kabały pozwala nam zmienić naturę człowieka tak, by zamiast siebie zaczął troszczyć się o innych. I do realizacji tej metody wykorzystywane są warsztaty w kręgach, „okrągłe stoły“. Co to jest okrągły stół?

Odpowiedź: Okrągły stół – to grupowe działanie, w którym uczestniczą mężczyźni, kobiety i dzieci. Kabała – to metoda odkrycia Stwórcy stworzeniom w tym świecie i to jest możliwe tylko pod warunkiem podobieństwa właściwości. Oznacza to, że musimy nabyć właściwości, które są podobne do wyższej siły, i wtedy możemy ją odkryć, to tak, jak każdy lokalizator musi być gotowy na zjawiska, które powinien wykryć.

Na przykład detektor dymu jest tak skonstruowany, by reagował na dym, a nie na słodki, gorzki lub kwaśny smak. Tak i tutaj, jeśli chcę odkryć wyższą siłę, to muszę  sformować w sobie organ zmysłu, którego jeszcze nie posiadam, podobny do natury Stwórcy. I wtedy mogę znaleźć Stwórcę jak pies wywiadowca, który wyczuł ślad. Potrzebny jest mi tylko taki węch, aby odkryć, gdzie On się ukrywa.

Kabaliści mówią, że Stwórca ukrywa się między nami. Jeśli między nami panuje dobro, dobre relacje i wzajemna pomoc, miłość do przyjaciół, jakbyśmy byli jak jeden człowiek z jednym sercem, mówi to o tym, że naprawdę chcemy poczuć się jak jedna całość.

I w tym  dążeniu zaczynamy czuć obecność Stwórcy, jak pies nosem. Nie szukamy Go gdzieś w innych światach i przestrzeniach, ale coraz bardziej łączymy się między sobą, aby znaleźć, gdzie i jak możemy ujawnić Stwórcę.

Budując przyjacielskie relacje między nami, ujawnimy w nich wyższą siłę. Sieć maksymalnie dobrego połączenia między nami, aż do miłości, nazywa się Szhina (Boskość), dlatego że wewnątrz niej chcemy odkryć obecność Stwórcy, który nazywa się Szohen.

Dlatego nie ma potrzeby, aby przenosić się w inną przestrzeń, musimy tylko naprawić sieć relacji między nami na wzajemną miłość i obdarzanie, jedność do takiego stopnia, dopóki nie staniemy się na tyle wewnętrznie bliscy sobie, że wewnątrz tego połączenia przejawi się Stwórca. Jedyne, o co należy się martwić – to o nasze połączenie, a wszystko inne odkryje się wewnątrz niego.

Do zbudowania takiego szczególnego  połączenia służy praca w grupie złożonej z dziesięciu osób, które chcą odkryć wyższą siłę. Jeśli oni wypełniają rady kabalistów, to stopniowo odkrywają tę siłę.

Wskazane jest, aby taka dziesiątka zbierała się codziennie, by studiować naukę Kabały, a także by starała się połączyć wszystkich przyjaciół, mówiąc o połączeniu, czytając artykuły kabalistyczne, wykonując różnego rodzaju ćwiczenia.

I wszystko to w celu zbudowania między przyjaciółmi takich relacji, wewnątrz których odkryje się sieć połączeń między nimi. Ta sieć już istnieje, ale my musimy wyciągnąć ją z ukrycia, jak sieć z głębin wody. Jak rybacy wyciągają siecią rybę, my wyciągniemy tą sieć i odkryjemy Stwórcę.

Warsztat w kręgu – to działania, które pozwalają nam upodobnić się do właściwości wyższej siły. Na tym polega cała praktyczna nauka Kabały, która mówi o wzniesieniu człowieka z dołu do góry.

Istnieje część Kabały, która wyjaśnia strukturę wszechświata, który zstępuje ze świata Nieskończoności w dół. A inna jej część uczy tego, jak z tego świata podnieść się z powrotem w świat Nieskończoności i ujawnić Stwórcę. Pracę tą wykonuje się za pomocą  warsztatów w kręgach.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 20.07.2017


Wspólne żądanie

группа Z 2 warsztatu kongresu europejskiego

Teraz my wszyscy, mężczyźni i kobiety, każdy z nas i wszyscy razem, na wszystkich kontynentach, we wszystkich krajach, we wszystkich grupach zebraliśmy się, żeby naszym wspólnym wysiłkiem, pragnieniem odkryć możliwość poczucia Stwórcy – jedynej siły natury, w której istniejemy, która nas otacza, determinuje wszystkie nasze myśli i pragnienia. Jest to jedyna istniejąca siła, w której się znajdujemy, i stoi przed nami zadanie –  poczuć ją i odkryć dla nas.

To odkrycie odbywa się w zgodności właściwości, intencji, pragnienia, we wzajemnym dążeniu do siebie nawzajem – między nami i Stwórcą.

Człowiek nie może w pojedynkę dążyć do Niego, dlatego że jest egoistą, absolutnie przeciwnym do Stwórcy i nie może się zmieniać. To nie jest w naszej mocy, bo posiadamy tylko jedną naturę – otrzymywać. A właściwością natury, Wyższej siły jest obdarzać, dlatego nie czujemy jej, jesteśmy w przeciwstawni do niej.

Dlatego, aby ją poczuć, musimy stać się podobnymi do niej – obdarzającymi.

Jest to możliwe, gdy zbieramy się w grupę i staramy podnieść się nad sobą, połączyć się z takimi samymi, dążącymi do tego przyjaciółmi, którzy również chcą wyjść z siebie, poza swoje ciało, swój egoizm, poza swoje pragnienia i myśli, i połączyć się tylko w jedno jedyne pragnienie – dążenie ku Stwórcy, tak jak On dąży do nas, ponad wszystkimi naszymi egoistycznymi myślami i pragnieniami.

Aby to zrobić, musimy się zjednoczyć – nie tylko, dlatego, abyśmy mieli jedno wielkie dążenie do Stwórcy, pomnożone przez ogromną liczbę naszych przyjaciół na świecie, ale również, dlatego że gdy łączymy się ze sobą razem, przekształcamy naszą egoistyczną intencję we wspólną właściwość, która istnieje między nami. I w tej wspólnej właściwości powinniśmy zacząć odczuwać Wyższą siłę.

Nasze wspólne żądanie do Stwórcy, aby On pomógł nam zmienić się i stać się podobnymi do Niego, odczuć Go – to już jest modlitwa. Każda grupa i wszystkie grupy razem: męska i żeńska część – wszyscy myślimy tylko o tym, jak skłonić Stwórcę, zmuszając Go do zmienienia nas, abyśmy się stali tacy, jak On.

Rozumiemy, że bez pomocy z góry nie zmienimy się. I dlatego nasza prośba jest wynikiem rozpaczy, potrzeby.Nie mamy innego wyboru. On musi nam pomóc.

Każdy myśli o tym, że modli się za innych, aby wszyscy jego przyjaciele zasłużyli na to, aby odkryć Stwórcę, i to będzie dla niego wystarczające.

W żadnym wypadku nie staramy się mówić o negatywnych rzeczach, o przeszkodach, o swoich przeżyciach.

Wręcz przeciwnie, jesteśmy szczęśliwi, że staliśmy się godni możliwości zwrócić się do Wyższej siły, że ona dała nam takie pragnienie, żebyśmy zebrali się w jedno jedyne pragnienie i zwrócili się do niej. To wszystko uczynił Stwórca. Człowieka tutaj nie ma. Ale jesteśmy wdzięczni za to, że On to z nami robi.

Nie mówimy o niczym negatywnym! W nas panuje tylko wdzięczność, poczucie związku między nami i jednocześnie prośba, żeby właściwość obdarzania i miłości bardziej się w nas odkryła.

Z 2 warsztatu Europejskiego kongresu, 24.03.2012


Kongres: siła jedności

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W czym jest siła cudotwórczej właściwości jedności?

Odpowiedź: Siła jedności jest w tym, że ludzie wznoszą się nad swoim egoizmem. Rzecz nie jest w samej jedności, a w tym, że osiągnąłem ją we wzniesieniu nad swoim ego i pomimo ego połączyłem swoje pragnienia z pragnieniami innych. W tym zjednoczonym pragnieniu, które powstało w rezultacie połączenia nad egoizmem, osiągam pewną niezwykłą właściwość jedności.

Przy tym powstaje bardzo silne napięcie między egoistycznymi właściwościami, pragnącymi rozerwać więź między nami, i altruistycznymi właściwościami, łączącymi nas ponad egoizmem. Ta różnica potencjałów między plusem i minusem tworzy stan, który nazywa się duchowym naczyniem/kli. W nim rozkrywa się Stwórca.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.02.2017


Recepta na walkę z terroryzmem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest recepta na walkę z globalnym terroryzmem?

Odpowiedź: Recepta jest tylko jedna: znaleźć właściwą kooperację pomiędzy wszystkimi ludźmi i przyciagnąć z natury tę dobrą siłę, która zrównoważy złą siłę. Tylko tak możemy dojść do rozwiązania wszystkich naszych problemów.

Terroryzm – jest to bardzo poważny przedostatni etap naszego egoistycznego rozwoju, którego następnym etapem będzie tylko światowa wojna. O tym mówi nauka Kabały. Na dzień dzisiejszy liczy ona trzy i pół tysiąca lat i od tego czasu wszystko, co ona przewidziała, właściwie się wydarzyło.

Dzisiaj jesteśmy w stanie wolności wyboru: albo rozwijać się dalej dobrą drogą i podnieść się na następny poziom egzystencji, albo postępować naprzód złą drogą – terrorem, cierpieniami, ciosami, a następnie wojną światową.

Dobra droga – to wzniesienie z pomocą światła, tak zwanej dobrej siły, którą można przyciągnąć z przyrody i która zrównoważy złą siłę natury człowieka. Tylko w równowadze między nimi możemy istnieć w dobrobycie. Jest to następny poziom rozwoju, na który zobowiązana jest wznieść się ludzkość albo dobrą, albo złą drogą.

Pytanie: Przyciągnięcie dobrej siły z natury jest dla mnie czymś zupełnie abstrakcyjnym. Na przykład wiem, że zdetonowali rosyjski samolot, były ataki terrorystyczne w Paryżu, terroryści grożą zdobyciem tego lub innego kraju. Wtedy rzeczywiście jestem przerażony. Jak przyciągnięcie dobrej siły może pomóc mi się uspokoić?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że terroryści to też są ludzie i też są kierowani przez tą samą złą siłę, tak jak nasz maleńki egoizm. Tylko ich ego jest większe, niż u innych, i ich zadanie jest bardziej globalne. Jednak w zasadzie nimi zarządza ta sama siła.

Pomóżmy zrównoważyć tę złą siłę i między nami samymi, i pomiędzy nami i nimi z pomocą dobrej siły, która istnieje w naturze, ale jest ukryta przed nami, dlatego że jej nie potrzebowaliśmy i nie korzystaliśmy z niej.

A teraz wszyscy razem musimy wydobyć ją na zewnątrz. Ale to nie zależy od naszych fizycznych działań, a od naszych wewnętrznych potrzeb. Jeśli zdecydujemy, że chcemy przyciągnąć na świat dobrą siłę, to musimy posługiwać się odpowiednią metodą zjednoczenia, kiedy ludzie siedzą w kręgu i porozumiewają się według pewnego systemu.

To nie jest medytacja. Przy odpowiednim podejściu i nastawieniu między sobą, kiedy staramy się znaleźć kontakt ze sobą, umniejszając swój egoizm w stosunku do innych i pokazując, jak bardzo chcemy być w związku z innymi, kiedy wszyscy staramy się być równi, razem wywyższając cel – aby osiągnąć następny poziom istnienia, gdzie cała ludzkość przekształci się w jedną całość – wówczas zaczynamy czuć, jak między nami gdzieś od wewnątrz przejawia się dobra siła. Tak działa ta metoda.

I wtedy ta dobra siła łączy nas między sobą. Zaczynamy czuć wszystkich innych poza sobą. Na przykład jeśli siedzę w kręgu 10-15 osobowym, to odczuwam ich zamiast siebie, na tyle wychodzę z siebie.

Metoda ta opiera się na zasadzie „kochaj bliźniego swego jak siebie samego“. Z jej pomocą zdobywam zewnętrzne sensory, zmysły postrzegania, przeciwstawne moim pięciu materialnym organom zmysłów, i zaczynam czuć świat poza sobą.

A on jest zupełnie inny, nie taki, jakim wydaje nam się dzisiaj! Myślimy, że on znajduje się poza nami, a w rzeczywistości wszystko, co postrzegamy jest w nas. Z tyłu głowy człowieka znajduje się ekran i wszystkie jego wrażenia ze świata przechodzą przez jego zmysły i rozum, budując mu czysto subiektywny obraz świata, który zależy tylko od jego właściwości.

A jeśli on zaczyna pracować w zupełnie innej perspektywie, w wyjściu z siebie do innych, w pragnieniu, aby połączyć się z nimi, to zaczyna czuć świat poza sobą i wtedy świat przedstawia mu się zupełnie innym.

Jest to bardzo poważna i głęboka metoda. Ona odkrywa człowiekowi nowy świat, a człowiek powinien ustalić, jakie są jego nowe pięć organów zmysłów, co on czuje, jak postrzega innych ludzi.

Ponieważ teraz on postrzega nie ich, a ogólny obraz, ogólny system. Przy czym jest to następny, wyższy system zarządzania naszym światem, wyższy poziom. I wtedy człowiek odnajduje połączenie między swoim i wyższym poziomem, przez który może zarządzać naszym światem.

Z programu w radiu „Echo Moskwy”, 25.11.2015


Warsztat – najszybszy środek postępu

конгресс, группа Pytanie: Co nam dają warsztaty?

Odpowiedź: Warsztaty dają nam możliwość wspólnego odkrywania rodzajów połączenia między nami.

Pytanie: Czy w istocie na warsztacie odkrywam brak połączenia z przyjaciółmi? Czy to jest na odwrót?

Odpowiedź: I to, i tamto. Dzięki pytaniom warsztatowym wyjaśniam, gdzie się znajduję, czego mi brakuje, aby osiągnąć pożądane. Razem z dziewięcioma przyjaciółmi zaczynam analizować zadane pytanie – i przenikam ich opiniami, ich myślami o tej lub innej formie połączenia lub analizy. Tym samym już jestem w związku z nimi, już widzę, w jakim stopniu jesteśmy w „kontakcie“.

Wszyscy jesteśmy różni i na warsztatach wyjaśniamy między sobą, jak się połączyć. Czy jest to możliwe? Z kim dokładnie? Zgadzam się czy nie? Ja ciągle tworzę formy połączenia między nami. To jest właśnie warsztat – on odkrywa wspólną sieć.

Przy tym moja praca jest dwojaka:

– Z jednej strony, powinienem widzieć przyjaciół wielkimi, aby skłonić przed nimi głowę, być małym wśród nich. Ja – zero, a oni przeciwnie – jak jedynka z tą, albo inną ilością zer. Dzięki temu włączam się w nich i staje się zarodkiem, duchowym embrionem.

– A z drugiej strony, sam powinienem być dziesiątka w tym, lub innym stopniu, a oni – zerami. Ale „zerami” w odniesieniu do tego, jakiego rodzaju wsparcie i pomoc mogę im okazać.
Wtedy między tymi dwoma przeciwieństwami powstaje środkowa linia, wyrównująca je (= • =). Tak tworzy się punkt równowagi, w którym wszyscy dochodzimy do wspólnego mianownika: każdy z całych sił czci przyjaciół, anulując się w stosunku do nich, i jednocześnie jest gotów z całych sił wznieść cel i prace w ich oczach.

2012-09-23_rav_sheelot-tshuvot_lesson_01_big

I wszystko to – w myślach, kiedy znajduję się wśród przyjaciół i omawiamy pytania warsztatu. Słucham ich i wydaje mi się, że jeden gada bzdury, drugi w ogóle nie zrozumiał pytania, trzeci przyciąga logikę zamiast uczuć, a czwarty wydaje się mówić do rzeczy, jest to dla mnie nieprzyjemnie, że jego słowa są głębsze i mądrzejsze niż moje. W taki sposób wchodzę w interakcję z przyjaciółmi, przeżywam różne stany – i to jest wspaniałe.

Należy tylko poważnie odnosić się do tego, co się dzieje: „Przyszedłem tutaj, aby połączyć się, żeby przekazać wszystkim swoją energię i otrzymać od wszystkich ich siłę. Te półtorej godziny dla mnie – jest to najbardziej pożyteczny czas“.

I odpowiednio do tego widzę, jak obce myśli rzucają mnie na wszystkie strony, jak wewnętrzny opór nie pozwala mi zgodzić się z przyjaciółmi. Doskonale! Nie znajdę innej możliwości dla bardziej intensywnej analizy, dla pracy na większej „częstotliwości”.

Szkoda, gdy na warsztatach niektórzy zaczynają wymianę słów, jak politycy, drudzy wyrażają się cytatami ze swoich obszernych zapasów, a trzeci stają się psychologami, albo analitykami. Tutaj najważniejsze jest uczucie w sercu, które teraz doświadczam.

Należy uczyć się na niekończących się impulsach własnego egoizmu – ponieważ on jest „pomocą przeciwko mnie“. Jest to „anioł” w rękach Stwórcy, przez którego On przebudza nas. I dlatego powinienem widzieć, jak Stwórca nie pozostawia mnie ani na chwile w spokoju, znowu i znowu rozpalając mój egoizm w różnych formach, aby zapewnić mi możliwość przyśpieszenia postępu.

Warsztaty – jest to najbardziej efektywny czas.

Jednakże, jeśli zaczniemy przeprowadzać je codziennie, uczęszczanie szybko spadnie i staną się one ciężarem, ciężką pracą. Wydawałoby się, dlaczego nie możemy kontynuować kongresu jeszcze tydzień, czy dwa, lub miesiąc, czy dwa, dopóki nie osiągniemy sukcesu, dopóki nie wzniesiemy się na duchowy stopień? Jednak jesteśmy słabi. Powiedzmy dwa dni byśmy wytrzymali, ale nie więcej…

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”, 23.09.2012


Warsztaty: nie słowna dyskusja, a wzniesienie się do jedności

конгресс, группа Pytanie: Jak mogę pracować w grupie, żeby prawidłowo analizować wszystko, co się ze mną dzieje?

Odpowiedź: Przede wszystkim starać się nawiązać kontakt z przyjaciółmi. Pozostaw na razie analizy, ponieważ nie masz dla nich niezbędnych narzędzi. Najpierw trzeba znaleźć środek – duchowe naczynie. Z jego pomocą będziesz analizować to, co się dzieje. A na daną chwilę posiadasz tylko zniekształcony stosunek do życia.

Dzisiaj powinniście budować w grupie nowe naczynie. Ponieważ analiza, naprawa i w ogóle wszystko zależy od wzajemnych stosunków człowieka z otoczeniem.

Pytanie: Staramy się to robić na warsztatach. Jak prawidłowo omawiać pytania, które Pan zadaje?

Odpowiedź: Na podstawie moich pytań powinniście pragnąć połączenia. Samo pytanie nie jest ważne, jak również to, o czym mówicie podczas rozmowy. Słowa są potrzebne po to, żeby, wznosząc się nad nimi, ciągle myśleć o tym, jak połączyć się z przyjaciółmi. Niezależnie od tego, jakie głupoty mówiłby przyjaciel, ja podnoszę się nad nimi i chcę się z nim połączyć. Powinienem widzieć w przyjaciołach najlepszych ludzi z pokolenia a z drugiej strony, wnieść swój wkład w ich  ogólne darowanie.

Praca przeprowadzana jest na dwóch poziomach: na dole – nienawiść (sina), grubość pragnienia (awjut), a na górze – miłość, czystość. Jeśli jest to i tamto, jest to już pewnego rodzaju naczynie. I jeśli osiągniecie dużą wielkość różnicy, napięcia (H) między grubością pragnienia i czystością, wtedy odkrywa się światło, Stwórca.

A do tej pory ciągle pracujecie na warsztatach, w połączeniu, na zajęciach, żeby osiągnąć tę wielkość. Jest ona dla nas celem, zwanym „góra Synaj”.

obrazek 1

Z lekcji do artykułu „Istota nauki Kabały”, 08.06.2012


Warsztaty, warsztaty, warsztaty…

группа Pytanie: Jak przygotować się prawidłowo na warsztat? Co ja, jako uczestnik, przekazuję całej grupie podczas warsztatu?

Odpowiedź: Ja, jako prowadzący stawiam pytanie, albo jakąś idee, albo jakiś stan. Ten stan powinniśmy omówić.

Każdy powinien myśleć o tym, co on powie na temat tego stanu i jak będzie uzupełniał – nie powtarzał, a właśnie dopełniał powiedziane do niego tak, aby uzyskać wspólną jednolitą opinię na dany temat.

Pytanie: Czego wystrzegać się na warsztatach? Czego nie powinno się mówić?

Odpowiedź: Nie można mówić negatywnych rzeczy, tylko – pozytywne.

W ogóle cały Kongres jest zbudowany na tym, że podnosimy się nad wszystkimi naszymi negatywnymi problemami: osobistymi, grupowymi, światowymi. Myślimy tylko o jedności i tylko tym żyjemy. Dlatego o żadnych problemach nie mówimy. Będziemy je po części omawiać na lekcjach, ale warsztat opiera się wyłącznie na podwyższeniu.

Mówimy o tym stopniu, na który powinniśmy się wznieść. Wyobrażamy go sobie, cały czas staramy się przystosować do niego. Anulując się i łącząc między sobą staramy się poczuć, co to jest za wyższy poziom, światło, które nas otacza, co to jest za właściwość itd. To jest w żadnym wypadku nie należy schodzić poniżej tego poziomu, na który chcemy się podnieść.

Pytanie: Jak mogę sprawdzić, czy warsztat nam się udał, czy nie?

Odpowiedź: Warsztat udał się, jeśli ludzie wychodzą z niego z poczuciem, że nabyli coś bardzo ważnego.

Pytanie: Co mają robić podczas warsztatu ci, którzy znajdują się z nami wirtualnie: pojedynczo lub w grupach?

Odpowiedź: Uczestniczyć razem z nami w warsztacie.

Ten, kto siedzi sam przed komputerem po pierwsze, będzie czuł naszą atmosferę. Będzie słyszał fokus-grupy – my specjalnie będziemy transmitować ją dla pojedynczych ludzi.

W odniesieniu do grup, to one również omawiają między sobą te same pytania, które ja zadaję grupom znajdującym się przede mną. Dla mnie to nie ma znaczenia kto znajduje się tutaj przede mną, a kto znajduje się w świecie.

Grupy na całym świecie omawiają temat warsztatu i robią to samo, co grupy przede mną. Jeśli jest to pojedyncza osoba, wtedy słucha fokus-grupy i jakby uczestniczy razem z nią.

Z wirtualnej lekcji, 22.04.2012


Dziesięć osób i Stwórca między nimi

конгресс, группа Pytanie: W trakcie warsztatu czułem niezgodę z częścią tego, co mówili przyjaciele. Czy powinniśmy starać się zgodzić ze wszystkim?

Odpowiedź: Powinienem zgodzić się ze wszystkim, co mówią przyjaciele, nawet jeśli wydaje mi się, że nie mają racji. Moderator powinien tylko upewnić się, że rozmowa nie odbiega od tematu. Ale jeśli część rozumiem a część nie – to moja wina, ponieważ muszę przyjmować każdego jako największego człowieka swojego pokolenia.

Jeśli rozmawia ze mną jakiś wielki człowiek, to możliwe, że nic nie rozumiem, ale odnoszę się do jego słów z wielkim szacunkiem. Właśnie z takim samym szacunkiem muszę przyjąć wszystko, co mówią przyjaciele w kręgu, podobnie jak rabi Josi ben Kisma w stosunku do swoich uczniów.

Nieważne jest, na jakim poziomie oni się znajdują a ważne jest, jak bardzo ich cenię.

Jeżeli na koniec jestem niezadowolony z warsztatu i nie zainspirowany do łez, to tylko wskazuje na to, że niedostatecznie pracowałem nad swoim egoizmem, nie mogłem prawidłowo nad nim pracować, anulować się, przyjąć natchnienie i przebudzenie obecne na warsztacie, nawet jeśli ani jeden z jego uczestników tego nie czuje!

Nawet jeśli wszystkie grupy, setki ludzi wyszły z warsztatu zakłopotane, nie rozumiejąc, co się stało, oznacza to, że ​​nie wykonali wystarczającej pracy nad sobą. Ponieważ jeśli istnieje dziesięć osób – Stwórca początkowo znajduje się między nimi. A to, że nie udało się im jego poczuć – ich wina, widocznie brakowało im przygotowania, albo włożonych wysiłków.

To nawet nie zależy od omawianego tematu. Należy szukać Stwórcy nie rozumem, a uczuciem. Właśnie o to cały czas pytałem: „Co to jest centrum grupy: właściwość, uczucie, rozumowy wniosek, jedność ?”

Najważniejszą rzeczą w rozmowie – jest wewnętrzna praca. Nie tak ważne są słowa, które słyszę od innych a ten wewnętrzny duch, który chcę w nich poczuć i przyjąć.

Ale każdemu uczuciu powinno towarzyszyć trochę rozumu. Musimy badać swoje uczucia, spróbować je ujawniać, zmierzyć, ubrać w jakieś słowa, określenia. Pod koniec warsztatu, powinniśmy dojść do dokonanych wniosków.

Nie powinno się bez kontroli poddawać uczuciom. Należy znaleźć określenia, chociażby spróbować. Przecież podchodzimy do Мalchut a w niej znajdują się wszystkie wymiary, światy, parcufim, sfiroty, światła Nefesz-Ruach-Neszama, Chaja-Jechida. Nauka Dziesięciu Sfirot jest pełna uczuć, ale jest napisana suchym technicznym językiem. Dlatego musimy wyrobić w sobie nawyk, że tam, gdzie pojawia się uczucie, zawsze należy wnieść trochę rozumu.

Później nauczymy się wyrażać to różnymi językami: językiem Zoharu, Tanacha i nagle odkryjemy, jak w dawno studiowanych artykułach odkrywa nam się życie, nowe formy w tym samym punkcie połączenia.

Z lekcji na temat „Omówienie warsztatu”, 21.05.2012