Artykuły z kategorii Praca duchowa

Moje duchowe „ja“

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Istnieje punkt w sercu i materialne pragnienia. A gdzie ja jestem? Co to jest „ja“?

Odpowiedź: Moje duchowe „ja” – jest moją gotowością do otrzymania ze względu na obdarzanie, ze względu na przeprowadzenie przez siebie wyższego światła na innych. I wtedy, jeśli biorę na siebie misję napełnienia świata, cały Wyższy świat staje się mój.

W rezultacie każdy powinien to zrobić. W ten sposób człowiek osiąga pełną korektę. Czyniąc to, z jednej strony nic nie otrzymuje, a jedynie przeprowadza światło na pozostałych. Ale te napełnienia przechodząc przez niego, stają się jego. W taki sposób każdy człowiek osiąga rozmiar całej ogromnej duszy, całej ludzkości.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.07.2018


Niewolnik swoich pragnień

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jestem niewolnikiem moich przyjemności, czy jestem niewolnikiem pragnień?

Odpowiedź: Jestem niewolnikiem moich pragnień. Jeśli zmienię jedno pragnienie na drugie, to będzie zawsze mniejsze na większe, na to, które wydaje mi się lepsze. I znajduję się zawsze tylko w swoich pragnieniach.

Powstaje pytanie: jak możemy wznieść się ponad nimi? Właśnie tutaj jest nam potrzebna grupa i wyższe światło, które wykona nad nami tę operację.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.07.2018


Moje myśli na Twitterze, 19.03.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Świat ujawnia nieprawidłowe relacje. Widzi, że globalizacja niszczy świat, ponieważ jest zbudowana na egoizmie, co sprawia, że nasz związek nie jest serdeczny, lecz agresywny ze względu na wzajemną eksploatację. Ta świadomość zła prowadzi świat do naprawy (przez cierpienie!).

Kabała różni się od innych metod tym, że uczy się jej w grupie „siedzącej w namiocie” pod jednym pokryciem, we wspólnej jedności, gdzie „wszystkie przestępstwa pokrywa miłość” i każdy, anulując swój egoizm gotów jest połączyć się z innymi pod jednym dachem miłości.

Początkowo człowiek ma pragnienie kochać tylko siebie. Ale stopniowo uczestnicząc w grupie, mimowolnie uświadamia sobie, że połączenie z przyjaciółmi jest konieczne do stworzenia duchowego naczynia – „miejsca” objawienia wyższego świata, Stwórcy, i połączenia się z Nim w miarę rozwoju relacji.

Powodem osiągnięcia miłości do przyjaciół jest zjednoczenie, po to, aby odkryć właściwość „jedność”. Pod wpływem tej ogólnej wyższej zasady „Stwórca”, jednoczącej wszystkich są w stanie połączyć się w niej przeciwstawne właściwości. I w niej osiągają wyższą doskonałość.

W jaki sposób nasze ego-pragnienie osiąga podobieństwo światła – obdarzać i otrzymywać?

Poprzez łączenie rozbitych właściwości otrzymywania i obdarzania ADAMa, aby odkryć w ich powiązaniu Stwórcę. Nasze połączenie ze sobą nazywa się Stwórcą (Bore), co oznacza „przyjdź i zobacz”. (Bo-Re).

Łącząc się w grupę, łączymy w różnorodnych połączeniach wiele przeciwnych właściwości, które zachowują swoją unikalność pomimo swoich różnic; tworzymy DUSZĘ, złożone duchowe naczynie, które wrażliwsze jest 620 razy, i odpowiednie do odkrycia Stwórcy.

Dobrze, że wszyscy jesteśmy różni i wszystko postrzegamy na różne sposoby. Pozwala to połączyć się wzajemnie uwzględniając wszystkie różnice i zebrać wspólne pragnienie, zdolne do odkrycia wyższego światła. Przecież odkrycie Stwórcy nie może nastąpić w indywidualnym jednowymiarowym pragnieniu.

Duchowy wzrost odbywa się poprzez połączenie egoizmów, rozbitych odłamków duszy Adama. Dlatego istnieje tylko jedno przykazanie „Miłość do bliźniego” – aby połączyć te elementy. Ich stopniowe zbieranie tworzy właśnie naszą duchową ścieżkę, aż do całkowitej naprawy, połączenia.

Sukces w Kabale zależy od relacji z grupą: w niej otrzymujemy wiele doświadczeń, których sami już nie musimy przechodzić. Przecież każdy, wczuwaniem się w stany przyjaciół, skłanianiem się i poręczeniem, formuje w sobie HaWaJaH, naczynie duszy do objawienia Stwórcy.

Etapy rozwoju duszy:

1. studia (według Baal HaSulama) i połączenie w grupie (według Rabasza)

2. wyjście z egoizmu (Egiptu)

3. opanowanie właściowści obdarzania, Biny (pustynia Synaj)

4. opanowanie właściwości miłości do bliźniego i do Stwórcy (zdobycie Ziemi Izraela, budowa Świątyni)

@Michael_Laitman


Na czym polega program Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Gdzie znajduje się program cierpienia? W którym korzeniu?

Odpowiedź: Nie ma takiego programu! Stwórca nie powoduje cierpienia. On chce nas popchnąć do przodu. Jeśli nie rozumiemy tych bodźców, to odczuwamy je, jako cierpienia.

Z góry nie schodzą do nas żadne negatywne oddziaływania. Jest to tylko niezrozumienie tego, co chce od nas Stwórca!

Pytanie: A co zstępuje?

Odpowiedź: Tylko to, co jest pozytywne. Jeśli nie chcemy postrzegać wpływu Stwórcy, jako pozytywnego wtedy, rzeczywiście odczuwamy go, jako negatywny.

Jeśli czujesz się źle, spróbuj zmienić swoje nastawienie do tego, pamiętając, że „nie ma nikogo oprócz Niego”, że On czyni tylko dobro i teraz podpowiada ci, że musisz się zmienić. Zmień swój stosunek do Niego i zaczniesz czuć dobro.

Zgódź się z tym, że mama, kiedy cię karze, robi to z miłości. Spróbuj sobie wyobrazić, jakiego dobrego stanu ci życzy i zobaczysz, jak zmieni się twój stosunek.

Wszystkie pragnienia, które istnieją w naszym świecie, schodzą od Stwórcy tylko po to, abyś ty posortował je, wybrał to, co odnosi się do poznania celu stworzenia, i poprawnie je realizował.

Kiedy czujesz, że nagle przyciągnęło cię do celu stworzenia, aby odkryć Wyższy świat, i jesteś w imię tego gotowy, by połączyć się z przyjaciółmi, studiować Kabałę i rozpowszechniać ją – to jest to właśnie poczucie pozytywnego przebudzenia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.07.2018


Zapragnąć zmienić się

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Idea obdarzania dla mojego egoizmu wydaje się bardzo przerażająca. Czy to znaczy, że właściwie ją sobie wyobrażam?

Odpowiedź: Rzeczywiście, obdarzanie dla egoizmu jest gorsze niż samobójstwo.

Pytanie: Czy nie boi się Pan, że ludzie wystraszą się?

Odpowiedź: Nie. Mimo wszystko ludzie muszą zrozumieć, że stoją przed własną transformacją.

Aby przejść na następny poziom istnienia, należy podnieść się nad swoją naturą. A to wymaga bardzo poważnego wysiłku: zapragnąć się zmienić. Przecież kiedy chcesz, to nic nie jest przerażające, prosisz, i jest to przeprowadzane nad tobą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.07.2018


Moje myśli na Twitterze, 13.11.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Ten, w kim płonie iskra, pragnie wypełnić pustkę przykazaniami jak granat.

W miarę prośby, aby poczuć wielkość Stwórcy, aby iść tym ponad wiedzę.

Nie pragnie, aby Stwórca został objawiony, a Jego wielkości, aby bezwarunkowo spełnić pragnienia Stwórcy – o to prosi. To nazywa się wypełnianiem pustki przykazaniem.

Następuje uświadomienie sobie zła naszej natury: nie oczekujemy już od postępu niczego lepszego, przymusowy rozwój prowadzi nas do wzajemnego unicestwienia. Lepiej już nie będzie! Staczamy się coraz niżej w ponurą przyszłość. Wszystkie siły – nie myśleć o tym, a zastąpić to kultem zdrowia – nową religią.

Uciekamy od egoizmu, niewoli faraona, aby się od niego uwolnić! Aby nauczyć się obdarzać, pracować ze światłem, nad władzą faraona.

Ucieczka – to pierwszy anty-egoistyczny ekran.

Egipt pozostaje we mnie, ale ja wychodzę z niego, spod jego władzy i buduję ziemię Izraela, zamieniając ego w miłość.

Jeśli nie zgadzamy się pozostawać w egoizmie, nienawidzimy go, próbujemy wydostać się z niego, to wtedy odkrywamy jego władzę nad nami, odkrywamy siebie na wygnaniu z duchowego stanu – połączenia. Ten, kto nie chce budować wzajemnego poręczenia odkrywa faraona jak dobrego, nie chce od niego uciekać – ten jest „Erew Raw”!

Każdy egoizm znajduje się w powłoce faraona i nie pozwala się z niego wydostać. Próbami zjednoczenia się, wyrwania się z niego wzmacniamy egoizm, faraon staje się bogatszy, nie pozwala nam odejść. Ale w nas, i między nami a egoizmem pojawia się nienawiść. W rezultacie odkrywamy wobec niego bezsilność, ale również konieczność połączenia się ze Stwórcą.

Prawo poręczenia jest proste: jestem zobowiązany zatroszczyć się o 9 przyjaciół, a 9 – o mnie. Tak definiujemy życie i nikt nie może zniszczyć naszego systemu, przebić się w naszą jedność. Każdy w pełni zależy od 9 i od nikogo więcej. Jeśli dziesiątka znajduje się we wzajemnym poręczeniu, to jest jak twierdza ponad światem.

Wszystkie formy, w których pragnęliśmy duchowo odnieść sukces i nie udało nam się, powracają i korygują nas z naciskiem na naprawę. Dlatego wystrzegaj się budowania nieprawidłowych związków w grupie, aby nie wywołać negatywnej reakcji systemu, a tylko staraj się dążyć do całej grupy, do dziesiątki w ogóle.

Prawidłowe połączenie zawsze pochodzi do Stwórcy i prowadzi do Niego poprzez grupę: nie bezpośrednio ode mnie do przyjaciela, a żeby zbudować parcuf duszy z dziesięciu osób lub tylu ilu Stwórca przyprowadza do grupy. W przeciwnym razie nie odpowiadamy duchowej sieci i ona swoim naciskiem będzie popychać nas ku jedności.

@Michael_Laitman


Być podobnym do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy „być podobnym do Stwórcy“?

Odpowiedź: Oznacza to, że nie chcę niczego, jak tylko napełniać innego. To jest właśnie ogromna przyjemność a nie to, jak wyobrażamy to sobie w naszym świecie.

Nie mogę teraz napełnić siebie, dlatego że chcę tego egoistycznie. Ale kiedy podniosę się nad swoim egoizmem i zaczynam napełniać drugiego, wtedy staję się podobnym do Stwórcy, i w miarę podobieństwa do Niego czuje się taki jak On. Na tym polega cała tajemnica.

To jest szczególny punkt. Ale dlatego, aby poczuć się jak Stwórca, muszę przejść skrócenie, ekran, kalkulację i obdarzanie. To nie jest proste! I tylko na piątym punkcie (malchut, zeir anpin, bina, hochma, keter), kiedy podnoszę się w keter, czuję się absolutnie napełniony, w nirwanie. To właśnie nazywa się wyjściem w wyższy stan poza czas, przestrzeń, przemieszczeniem się poza wszystkie ograniczenia naszego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.07.2018


Moje myśli na Twitterze, 13.11.18 cz.1

каббалист Михаэль Лайтман W sieci materialnej ważni jesteśmy my sami. Ludzkość uważa, że budując taką sieć, rozwijamy się. Ale za każdym razem osiągając zjednoczenie, odkrywamy wewnętrzny podział egoistycznego połączenia, nadchodzi wojna i nieszczęścia. Egoistyczne zjednoczenie potrzebne jest do ujawnienia jego szkody.

Każdy powinien myśleć tylko o wspólnej sieci, dobrobycie grupy i odpowiedzialności osobistej, by wszystkich połączyć. Nie ma innej pracy duchowej poza ciągłym dążeniem, by zjednoczyć wszystkich. Te połączenia między nami staną się kli – miejscem odkrycia Stwórcy. Nie W nas, a MIĘDZY nami.

Zanim zwrócimy się do Stwórcy, należy wyjaśnić swój stosunek do przyjaciół na ścieżce rozwoju duchowego.

Przecież, jeśli zwracam się do Stwórcy o siebie, egoistę, to niszczę a nie buduję.

Przyczyna dobra lub zła na świecie leży w sposobie zwracania się: lepiej nie prosić o nic, niż prosić o siebie.

Jeśli człowiek pamięta „warunek właściwego zwrócenia się do Stwórcy”, że nie należy prosić o siebie, przecież takie zwrócenie się o siebie, a nie o grupę, powoduje odwrócenie się Stwórcy „plecami” do niego i wyrządza on sobie tym krzywdę. Ale również odwrotna strona Stwórcy stopniowo uczy właściwego zwracania się…

Dlatego strzeżcie się zwracania się do Stwórcy, zanim ustanowicie właściwy stosunek z grupą, kierując się na jedność, postrzegając wszystkich jak jedną całość. Tylko wyobrażając sobie, że zjednoczysz wszystkie serca, można zwrócić się do Stwórcy z tego jednego serca. To będzie właściwą modlitwą.

Nie myśl, że warunek „kochaj bliźniego jak siebie samego” jest wypełniany przez wyższe światło tylko w końcu korekty. Cała nasza praca zaczyna się od tego warunku i tylko na nim budowane są właściwe działania i prawidłowego zwracania się do Stwórcy, na wszystkich 125 stopniach – i on koryguje!

Budując relacje wzajemnego poręczenia w dziesiątce, zaczynamy odczuwać łączącą nas sieć, która przekształca się w dziesięć sfirot, duchowy parcuf.

Tak wypełnia się warunek odkrycia wyższego światła, manifestacji Stwórcy w stworzeniu, w dziesiątce jak w jednej całości.

Pomimo tego, że nie wypełniamy wzajemnego poręczenia, stosunek do nas z góry jest taki, jakbyśmy go wypełniali i naruszali, jak do jednego ciała (parcuf Adam). I jeśli jeden narusza jedność, odpowiadają wszyscy, jakby byli w tej samej łodzi. I dlatego zawsze należy prosić nie o siebie, a o wszystkich.

Wypełnianie Tory i Przykazań jest możliwe tylko w stopniu jedności, a bez jedności nie jest możliwe wypełnienie Tory. Ponieważ wypełnianie Tory jest w pragnieniu i tylko w mierze wzajemnego poręczenia (arwut).

(Likutei alahot, Hoszen miszpat, Ilhot arew, 30)

Nasze czasy charakteryzują się agresywnością wobec ciemiężców, prześladowanych wcześniej ze względu na kolor, płeć i mniejszość etniczną. To prowadzi do przemocy.

Kabała radzi: „Wszystkie grzechy zostaną pokryte miłością” – właśnie miłość musi zostać rozwinięta. W przeciwnym razie samowola i przemoc zatryumfują!

@Michael_Laitman


Czy należy czekać 6000 lat?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeżeli wszyscy jesteśmy częścią jednego systemu, i tylko razem, przez sześć tysięcy lat, możemy osiągnąć wyższy świat, jaki jest sens osiągnięcia wyższego świata przez indywidualne dusze? Przecież mimo wszystko trzeba będzie poczekać na pozostałych.

Odpowiedź: Nie trzeba czekać. Kabaliści na nic nie czekali. Cały czas, zarówno w minionych wiekach, jak i dzisiaj, osiągają Wyższy świat i dochodzą do końca naprawy. Ta wyższa, pełna, harmoniczna naprawa czeka nas wszystkich!

Nie myśl, że jeśli teraz się naprawimy i tym naprawimy świat, to będziemy musieli czekać do szóstego tysiąclecia. Nie! Czas nie istnieje. Jak tylko naprawimy siebie, otrzymamy to. Doskonały stan jest gotowy, on istnieje, – wszystko zależy tylko od tego, kiedy my go osiągniemy!

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.07.2018


Moje myśli na Twitterze, 15.11.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego władający nauką Kabały nie mogą wprowadzić porządku na świecie? 

Naprawa świata zależy od udziału wszystkich w tym procesie. Dzisiaj proces naprawy mas dopiero się zaczyna, w miarę ich znajomości Kabały.

Naprawa jest dobrowolna, w pracy nad sobą, i dla siebie osobiście!

@Michael_Laitman