Artykuły z kategorii Nowości

Z pustki w pustkę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Słynny amerykański pisarz Jonathan Safran Foer, autor masy współczesnych bestsellerów, w ostatnim z nich pisze: „Nam jest łatwiej zadzwonić przez telefon, niż spotkać się osobiście, lub nagrać wiadomość – nie ma potrzeby słuchać odpowiedzi.

Każdy krok na tej drodze umniejsza nas i oddala nas od naszych emocji i człowieczeństwa. Niepokoi mnie, że w miarę jak coraz bardziej czujemy świat na wyciągnięcie ręki, on staje się coraz bardziej oddalony od naszego serca“.

Co Pan sądzi, do czego ludzkość wiodą wszystkie najnowsze technologie, sztuczna inteligencja, intelekt itd.?

Odpowiedź: Do uświadomienia, że musimy zrezygnować z tego wszystkiego i przystąpić do pracy „serce – do serca”. Rezygnować właśnie z tego wszystkiego, co nie jest związane z odczuciem w sercu. Wszystko inne osiągnie swój szczyt, a następnie zniknie. Nie będą nam potrzebne ani żadna komunikacja przez długie linie w sieci internetowej, ani najwyższe technologie, ani kosmos, ani nowe miasta – nic.

Nawet nie będą potrzebne telewizory z ogromnym ekranem i tysiącem kanałów. Nikt nie będzie chciał zawracać sobie tym wszystkim głowy. Widzimy, że młodzież pomału już odwraca się od tego. Przeminie jeszcze kilka lat – i wyrzucimy wszystkie telefony. Bo z kim rozmawiać i o czym?

Komentarz: Futuryści mówią wręcz przeciwnie. Oni sądzą, że będzie rozwijać się międzyplanetarna komunikacja…

Odpowiedź: Bzdura. Niczego takiego nie będzie.

Komentarz: Mówi Pan, że to wszystko się zmieni i człowiek znowu zechce serdecznej życzliwości?

Odpowiedź: Na przykład, samochód dzisiaj – to środek przemieszczania się, a nie cel sam w sobie. Powiedzmy będziesz posiadał statek kosmiczny i dziesięć planet. Na jednej będzie żyć teściowa, a na innej jeszcze ktoś. Możesz uciec od wszystkich. Weź sobie małą planetę i żyj tam sam spokojnie.

Ale rozumiemy, że te wszystkie rzeczy nic nie dają. Człowiek musi się napełnić, a w tym on napełnienia nie znajdzie. Dlatego cały czas gonimy za napełnieniem, a w rezultacie widzimy, że chociaż istnieją do tego jakieś środki, ale nie odgrywają żadnej roli. Jestem coraz bardziej i bardziej pusty.

Komentarz: Wynika z tego, że ta cała pogoń – jest rzeczywiście pogonią za napełnieniem…

Odpowiedź: Oczywiście! Zobacz, jak pisarze rysują futurologiczne obrazy: przemieszczamy się z ogromną prędkością. Gdzie? – Z jednego pustego końca do drugiego pustego końca. Ale za to oni piszą bestsellery.

Pytanie: Jonathan Foer pisze, że my oddalamy się od serca. On akurat ma taką obawę. Czy pojawi się ten strach u ludzkości w toku dalszego procesu rozwoju?

Odpowiedź: Nie, nie pojawi się, dlatego że nie ma innego wyjścia. Jeśli ludzkość nie odkryje dla siebie przyczyny i celu stworzenia, to pogrąży się w narkotyki, uspokajające leki i preparaty nasenne.

Pytanie: Dlaczego przechodzimy taką długą drogę? Dlaczego są nam potrzebne te wszystkie technologie?

Odpowiedź: Dlatego że musimy uświadomić sobie zło naszej natury. Nie uświadamiając go sobie do końca, nie możemy go naprawić.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 01.03.2017


Przyczyna wzrostu antysemityzmu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Ameryce rozprzestrzeniają się antysemickie wystąpienia, wypowiedzi, działania. Dewastuje się cmentarze żydowskie w Filadelfii i St. Louis. Obserwuje się wzrost antysemityzmu wśród studentów uniwersytetów.

Dlaczego zaczynają wywierać tak duży nacisk na Żydów?

 Odpowiedź: Żydzi są nosicielami metody naprawy świata, aby doprowadzić ludzkość do jednej jedynej formy: integralnej, globalnej, okrągłej małej wioski. I ta zewnętrzna forma ludzkości dyktuje konieczność wewnętrznej spójności wszystkich w jedną jedyną całość, w jeden system.

Jeden jedyny system nie może pracować z takim wielkim egoizmem, który rozwinął się w ludzkości. Osiągnęliśmy jego krytyczny punkt i doszliśmy do kryzysu, kiedy człowiek nie może dać sobie rady porozumiewać się nie tylko z dziećmi, rodziną i wszystkich innymi, ale nawet z samym sobą. Oczywiście, to nie dotyczy wszystkich narodów, ponieważ wszyscy jesteśmy na różnych poziomach, ale ogólnie rzecz biorąc, tak jest.

Zastanawiając się nad tym, jak postępować dalej, zaczynamy łączyć się ze sobą, tworząc wspólne rynki i różne sojusze między państwami.

Z tego powodu jest nam jeszcze gorzej, dlatego że odkrywamy, jak bardzo nie potrafimy być razem. Podpisujemy porozumienie i już na drugi dzień ono jest nieważne, dlatego że widzimy, iż mimo wszystko rozdziera nas w różne strony. Człowiek żeni się, ale nie na długo. Zakłada rodzinę, ale też na krótki czas. Dzieci nie potrafią utrzymywać stosunków z rodzicami i między sobą.

Egoizm doprowadził nas do takiego stanu, gdzie oddaleni jesteśmy od siebie wzajemnie – każdy chce się zamknąć w „kokon”, komunikować się z innymi przez telefon lub za pośrednictwem Internetu. Chcemy jeszcze bardziej oddalić się, odizolować od siebie nawzajem.

I tu pojawia się problem: w jaki sposób, pomimo wszystko, możemy stać się jedną jedyną całością, dlatego że natura popycha nas ku temu.

Przejawia się antagonizm między wewnętrzną naturą ludzką, oddalającą nas od siebie nawzajem, i zewnętrzną naturą (nieożywioną, roślinną, zwierzęcą i człowieczą), która musi stopniowo połączyć się w jedną jedyną społeczność, żebyśmy harmonicznie dopełniali siebie nawzajem, a nie niszczyli, jak ma to miejsce dzisiaj.

Ten stan powinien zostać rozwiązany. Zrobić to może jedynie człowiek jako najwyższy w biologicznym łańcuchu.

Jak to wszystko rozwiązać? W ludzkości istnieje program, w jaki sposób można przebudzić wyższą siłę połączenia, miłości, zjednoczenia, która może dokonać takiej operacji na nas – doprowadzić wszystkich do jedności. Nie jesteśmy w stanie nawet zrozumieć, w jaki sposób można to zrobić. A wyższa siła jest w stanie tego dokonać. Siła ta nazywana jest wyższą, dlatego że jest powyżej naszej egoistycznej natury i trzyma całą naturę w sobie.

Metodę przyciągnięcia wyższej siły Żydzi posiadają już od tysięcy lat. Z wyjątkiem kabalistów oni sami tego nie wiedzą. I chociaż kabaliści – to jednostki wśród nich, ale oni są nosicielami tej wiedzy i są gotowi podzielić się nią ze wszystkimi, dlatego że właśnie od tego zależy nasza przyszłość.

Mimo wszystko będziemy musieli wypełnić swoje przeznaczenie. Nie mamy wyjścia, jesteśmy zobowiązani dojść do wspólnego zjednoczenia. Dlatego teraz jest pytanie: czy możemy to zrobić?

Ludzkość ma pewne odczucie, że Żydzi są winni temu, co dzieje się na świecie: oni skumulowali wszystkie bogactwa, oni są pionierami „high-techów” i wszystkiego innego, oni okradają ludzkość, a co więcej, wiedzą, w jaki sposób wszystkim zaszkodzić.

Takie podświadome odczucie, nawet przekonanie w większym lub mniejszym stopniu istnieje we wszystkich narodach. One na ten temat snują legendy, domysły itd. Z punktu widzenia Kabały – czysto żydowskiej wiedzy, mają absolutną rację, dlatego że postrzegają to tak instynktownie.

 Pytanie: Czyli straszne, krwawe oskarżenia – to ich odczucie?

 Odpowiedź: Tak, oni tak wyrażają swoje odczucia. Ale istnieją ku temu podstawy. Oczywiście, żadnych spisków nie ma, dlatego że sami Żydzi nie wiedzą, co się z nimi dzieje, ale w ogóle podstawa odczuć innych narodów jest czysto duchowa.

Dlatego nienawiść narodów świata jest uzasadniona. I ze strony Żydów może być tylko jedno wyjście: uświadomić sobie zadanie, które stoi przed nimi, i zacząć je realizować.

 Pytanie: To znaczy teraz naświetlił pan jedną drogę – drogę wyższej siły: poprzez antysemitów zmusić Żydów do wypełnienia swojego programu. Ale istnieje jeszcze z pewnością bezpośredni sposób bez antysemitów, bezpośrednio do Żydów?

 Odpowiedź: Wyższa siła proponuje to przez kabalistów. Kabaliści krzyczą i czego tylko oni nie robią, żeby wszystko wyjaśnić. Ale nikt tego nie słyszy.

 Pytanie: Znaczy się istnieją dwa warianty: przez kabalistów albo przez antysemitów?

 Odpowiedź: Albo wspólna droga. Liczę na środkową drogę: antysemici nacisną na Żydów tak, że Żydzi bardzo się przestraszą i zechcą usłyszeć to, co mówią im kabaliści. Miejmy nadzieję na ten wariant.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 01.03.2017


Znaleziono lekarstwo na raka

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Naukowcy odkryli „piętę achillesową” raka. Odkryli, jak walczyć z nim z pomocą układu immunologicznego, który rozpoznaje i niszczy guz nowotworowy.

Odpowiedź: Rak – to system, który wyszedł spod kontroli. Ponieważ w zasadzie wszystkie nasze komórki mogą stać się nowotworowe.

Rzecz w tym, że każda komórka i wchłania, i wydala. Pochłania wszystko, co jest jej potrzebne do własnego funkcjonowania. Ale dlaczego ona funkcjonuje? Dlatego, aby podtrzymywać cały system organizmu.

Jej głównym zadaniem jest pracować dla innych, a dla siebie otrzymywać tylko to, co jest jej potrzebne, do utrzymania swojej egzystencji dla dobra innych. W ten sposób pracuje każdy żywy system, z wyjątkiem samego człowieka, oprócz naszej głowy.

W związku z tym, jeśli zaczynamy myśleć wyłącznie o sobie, to nasz system powolutku zaczyna „sugerować się”naszymi myślami i pragnieniami i w taki sposób na komórkowym poziomie wzbudza się taki sam program, kiedy system zaczyna pożerać wszystko dla siebie, nie oddając nic innym. Na tym polega zasada powstawania nowotworu.

Ludzkość jest guzem nowotworowym na ciele Ziemi. Spójrzcie, jak piękna jest nasza planeta! A to, co dzieje się na Ziemi, na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie, kiedy wszystko pożera wszystko – to tylko dlatego, że wszystko pochodzi od ludzkiego poziomu.

I to jest napisane w Torze. Jak tylko Adam zgrzeszył, wszyscy natychmiast zaczęli pożerać się nawzajem. A wcześniej wszystko było w harmonii.

Właśnie wtedy zaczął się rozprzestrzeniać nowotwór. W rezultacie ludzkość pożera sama siebie.

Pytanie: Jeśli weźmiemy to jako podstawę, to czy możemy znaleźć lekarstwo na raka?

Odpowiedź: Oczywiście! Ale nie na tym poziomie istnienia. Każdy problem można rozwiązać na wyższym poziomie! Stamtąd schodzi sygnał – wskazujący na niższy poziom. Dlatego musimy rozwiązać problem w naszym umyśle i w naszych stosunkach między sobą.

Jak tylko relacje między ludźmi staną się wzajemne, dobre i połączymy się w jeden dobry system, to wszystkie systemy, znajdujące się pod naszym sercem i rozumem, stopniowo wrócą do normy i wszystko na Ziemi się uspokoi. I „wilk będzie pasł się z owcą, a mały chłopiec będzie ich prowadził”, i wszystko będzie w harmonii.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 09.03.2016


Podstawowy dochód

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Francuski kandydat na prezydenta, były minister edukacji Benoit Hamon twierdzi, że Francuzi będą mogli otrzymywać 750 euro miesięcznie. To będzie kosztować skarb państwa 400 mld euro i państwo, jego zdaniem, poradzi sobie z tym. Uważa on, że taka skromna, ale regularna wypłata uratuje ludzi od obawy przed przyszłością.

Odpowiedź: To jest niemożliwe, aby wprowadzić podstawowy dochód w jednym państwie, dopóki znajduje się ono w połączeniu z innymi krajami UE. A, co powiedzą miliony Włochów? A, co powiedzą Hiszpanie, Grecy i wszyscy inni? Jak narody sąsiednich krajów będą odnosić się do swoich rządów, jeśli we Francji wprowadzą bazowy dochód dla wszystkich?

Pytanie: A jeśli Unia Europejska rozpadnie się, to będą mogli wprowadzić to prawo?

Odpowiedź: W tym przypadku, tak. W przeciwnym razie nie jest wykluczona możliwość oddziaływania na siebie wzajemnie: „Nie chcę, abyś ty wprowadzał podstawowy dochód, dlatego że ja nie jestem w stanie tego zrobić. Znaczy, że ja będę rzucać ci kłody pod nogi.”

Pytanie: Co stanie się z człowiekiem, który będzie otrzymywał podstawowy dochód?

Odpowiedź: Naturalna degradacja. Jeśli człowieka do niczego się nie zobowiąże, to wyniknie z tego absolutna degradacja, dlatego że egoizm – to nasza natura. On, jak i cała natura, dąży do stanu spokoju albo do równomiernego prostoliniowego ruchu. To wszystko: żadnych zbędnych i żadnych nowych ruchów.

Jest to właśnie degradacja narodu. Państwo nic nie może zrobić, jeśli nie będzie zmuszać ludzi do wyjścia ze „swojej nory” i uczestniczenia w poważnych działaniach rozwijających ich i poruszających naprzód.

Dlatego tutaj konieczne jest wprowadzenie integralnej edukacji, wychowania, wszelkiego rodzaju  społecznego działania. Przy czym, one powinny być obowiązkowe. A jeśli nie, to z ludzkości nic nie pozostanie. Ona ponownie stoczy się na poziom zwierzęcia, które (zwierzę) będzie siedziało w swojej norze i spoglądało stamtąd na świat z pustką w oczach.

Pytanie: A więc należy wprowadzić bazowy dochód, czy nie?

Odpowiedź: Można go wprowadzić tylko pod warunkiem, że będziemy zobowiązani zająć ludzi.

Przede wszystkim należy wprowadzić system, który będzie poważnie zajmował się tymi ludźmi i  zobowiązywał ich. Konieczne jest, aby postawić warunek do otrzymania podstawowego dochodu: jeśli człowiek będzie zajmował się w określonych ramach, pracując nad sobą, budując nową przyszłość, nowy kraj, nowe społeczeństwo, wtedy będzie przysługiwał mu podstawowy dochód. A pracować będą roboty.

Wtedy wszystko zacznie kwitnąć. W wyniku edukacji i wychowania potrzeby ludzi zmniejszą się do minimum, dlatego że wynagrodzenia jako takiego, nie będzie.

Stopniowo bazowy dochód stanie się obowiązkowy. W zasadzie tylko on pozostanie. Ponieważ w przeciągu najbliższych dziesięciu lat coraz więcej miejsca będą zajmować roboty, wtedy ludziom odpadnie konieczność pogoni za zbytkiem, dlatego że wszyscy będą mieli określony normalny dochód.

Możliwe, że oni będą otrzymywać go nie w pieniądzach, ale w postaci towarów, produktów żywnościowych, odzieży, bezpłatnego korzystania z energii elektrycznej, energetycznych zasobów i tak dalej. To znaczy, wszystko będzie mniej więcej zredukowane do płatności bezgotówkowych.

A w ogóle cała ta droga – to ruch do komunizmu. Każdy będzie posiadał obowiązkowy podstawowy dochód i ludzie zaczną pracować nad budową nowego sprawiedliwego, wolnego, równego i zjednoczonego społeczeństwa. To jest właśnie praca człowieka.

I tylko mała część będzie zajmować się projektowaniem robotów i ich programowaniem. Dzisiaj roboty stają się zunifikowane. I chociaż na zewnątrz wszystkie wyglądają tak samo, ale są zaprogramowane na różne sposoby: jedne gotują, drugie kleją, zakręcają itd. Widziałem całe fabryki, które są w sposób zunifikowany zbudowane. Bardzo ładnie!

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 18.01.2016


Zmiana światowego porządku

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego tak szybko i na co dokładnie zmienia się stary porządek świata?

Odpowiedź: Po prostu nadszedł czas. Przeszłość odsłużyła swoje, wyczerpała się jej energia – i teraz odradza się w nowym stanie. Pół wieku temu w miejsce kapitalizmu przyszedł „monopolizm“ – gra pieniędzmi między wielkimi ich posiadaczami, ekonomiści (finansiści, bankierzy) rządzili światem.

Ale teraz następuje przejście do następnego etapu rozwoju społeczeństwa – kiedy to nie pieniądze będą określać stan społeczeństwa, a stopień jego podobieństwa do Natury, to znaczy stopień jego dobrego połączenia. Jest to przejście jakościowe, do tego będzie konieczne kilka etapów i szczególni, silni duchem liderzy. Ich pojawienie się jako głów społeczeństw-państw i związek między sobą pozwoli światu poruszać się w kierunku wspólnego systemu.


Jedyna metoda wychowania dzieci

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Światowe Uniwersytety przeprowadzają w dziedzinie wychowania różnego rodzaju badania. W Północnej Karolinie naukowcy doszli do wniosku, że wszystko zależy od miejsca, w którym dziecko się urodziło. Na przykład w Kenii śledzą każdy krok dziecka, podczas gdy w Europie uważa się to za przemoc.

Czy istnieje jedna metoda, zgodnie z którą można wychowywać dzieci?

Odpowiedź: Wychowywać można na wiele różnych sposobów. Ale najważniejsze – aby rozwijać w dziecku poczucie braku drugiego ramienia stojącego obok, aby ludzie byli sobie bliżsi.

Podstawa psychologiczna człowieka może być różna, ale ludzie muszą zdać sobie sprawę, że ich wspólnota, wzajemne zrozumienie, zbliżenie – nie fizyczne, a właśnie wewnętrzne, powinno się obowiązkowo rozwijać. W przeciwnym razie może nic nie pozostać z ludzkości.

Musimy zrozumieć, że żyjemy w integralnym środowisku, gdzie wszystko jest ze sobą powiązane. Dziecko powinno uczyć się tego od dzieciństwa. Ono musi wiedzieć, że tylko w ten sposób ludzkość ma prawo istnienia, i dlatego ono musi dobrze odnosić się do innych, a oni – do niego.

Wzajemna pomoc, wzajemne relacje, wzajemne zrozumienie – te kategorie od urodzenia muszą znajdować się w aparacie pojęciowym dziecka! Żeby ukierunkować małego człowieczka na współpracę z innymi, należy go prawidłowo wychować. I nawet jeśli on nie bardzo chce, nawyk staje się drugą naturą.

Ale cała ludzkość musi zrozumieć, że sami wpędzamy się w katastrofę!

Jeśli spojrzeć na nowoczesne bajki, tam tylko jeden drugiego bije i jeszcze się przy tym śmieją! A gry jakie są okrutne! Wszystko to jest bardzo okrutne, straszne, złe, a powinno być wręcz przeciwnie, zupełnie odwrotnie!

Jest mi bardzo przykro, że ludzkość niczego nie słyszy. Niemniej jednak, nie dziwi mnie to, ponieważ, to jest cała nasza natura. Ale fakt jest taki, że niemniej jednak tę naturę należy naprawiać i wznieść się ponad nią, ludzkość w końcu musi to zrozumieć. A na razie, niestety jeszcze nie rozumie tego.

Dlatego konieczny jest na całym świecie zorganizowany zespół, aby cała ludzkość zaczęła się poruszać w kierunku zjednoczenia, w przeciwnym razie świat nie ma żadnych szans na przetrwanie.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 24.08.2016


Znajdujemy się w matrixie

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Bank of America Merrill Lynch (BAML) ocenił prawdopodobieństwo istnienia matrix. W liście, który analitycy banku rozesłali swoim klientom, mówi się, że z prawdopodobieństwem od 20% do 50% już żyjemy w matrixie. To jest świat, który uważamy za realnym, w rzeczywistości jest wynikiem symulacji komputerowej.

Odpowiedź: „Już żyjemy”, a wcześniej nie żyliśmy? Ludzkość jest taka naiwna, myśli, że cały czas odkrywa coś nowego! Nareszcie to ustaliła.

Istnienie tak zwanego matrixu mówi o tym, że podlegamy jednemu prawu Natury. Jesteśmy do niego mocno przykuci. Każda nasza komórka, każda myśl, każde pragnienie, wszystko jest w naturze.

I człowiekowi wysłana jest jakaś myśl, zanim on pomyśli; dowolne pragnienie formuje się w nim już przed tym, zanim on coś zechce. Przed tym zanim on zrobi jakiś ruch, w organizmie kumuluje się energia, aminokwasy, elektryczność i wszystko inne, dyktując mu kierunek. Człowiek sam nie robi nic! W najlepszym wypadku czuje, że się porusza. Ale w rzeczywistości to nim poruszają.

Odkryć, kto porusza człowiekiem – właściciela matrixu – jest właśnie zadaniem kabalistów.

A dlaczego miałoby być inaczej?! Nieożywiona, roślinna, zwierzęca, ludzka natura rozwija nas, wszystkie komórki, wszystko dookoła. Jak to możliwe, żebyśmy nagle byli odseparowani?! Dlaczego?! Zniknęło zarządzanie?! Przepadła siła rozwoju?! Nagle przerwał się program rozwoju?!

To jest nasza iluzja. Jesteśmy odseparowani od tego, co się z nami dzieje.

Pytanie: Dlaczego czujemy się niezależni od natury?

Odpowiedź: Ta iluzja dana jest nam specjalnie, abyśmy doszli do tego, że w rzeczywistości istniejemy w prawie i to prawo musimy poznać.

Kiedy poznamy najważniejsze prawo matrixa, wtedy staniemy się bardziej oświeconymi ludźmi. A potem trzeba będzie iść jeszcze dalej.

Wiedza ta powinna zobowiązywać nas do tego, żebyśmy zrozumieli zarządzanie matrixem: jakie mamy do tego odniesienie i dlaczego zostaliśmy stworzeni takimi, żeby z jednej strony być w nim, a z drugiej strony nie odczuwać tego, że istniejemy w nim.

W zasadzie człowiek jest jak duchowo chory. Ma absolutne rozdwojenie jaźni. To znaczy z jednej strony nim zarządzają, z drugiej strony on myśli, że on zarządza. I ten dualizm zaczyna go martwić – świat staje się takim, jakby on stracił kontrolę nad sterem, a do tej pory wydawało mu się, że sterował nim.

Prowadzi to do tego, żeby człowiek pocierpiał, poszukał i ze swoich wewnętrznych duchowych poszukiwań wreszcie zdecydował, że musi zrozumieć ogólne prawo wszechświata.

A zrozumieć je można tylko w tym przypadku, jeśli będzie on doświadczał go na sobie i na miarę podobieństwa do tego prawa będzie go poznawał. Ale w żadnym wypadku nie z zewnątrz, jak tego chcemy.

Pytanie: Jak w takim razie zmieni się jego życie?

Odpowiedź: Zgodnie z zasadami tego prawa. Człowiek będzie żył według zasad matrixa: powszechne obdarzanie, powszechna zależność, wszyscy razem powiązani wzajemną odpowiedzialnością.

W rzeczywistości jest to wielkie szczęście, dlatego że w ten sposób osiąga się wiedzę, zrozumienie, włączenie w ogromny, nieskończony, a jednocześnie tak bliski system.

Pytanie: Czy człowiek traci przy tym swoją indywidualność?

Odpowiedź: W żadnym wypadku. Wręcz przeciwnie, on zaczyna odnajdować indywidualność, której wcześniej w nim nie było! Dlatego najpierw należy nami dobrze wstrząsnąć i pokazać, że w ogóle nie znajdujemy się w tym systemie, a potem dać nam możliwość powoli wejść w niego.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 19.09.2016


Europa i rozwój ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie miejsce w ogólnym rozwoju ludzkości, z punktu widzenia Kabały zajmuje Europa?

Odpowiedź: Europa, po Izraelu zajmuje kluczowe miejsce w rozwoju ludzkości. Ponieważ Europa – to babilońskie zgromadzenie, które na dzień dzisiejszy jest najbardziej widocznym przejawem babilońskiego chaosu.

Europejczycy chcieli rozwiązać go tak samo, jak kiedyś babiloński król Nimrod. Lecz Abraham był przeciwny, mówiąc, że w ten sposób się nie uda, dlatego Nimrod wygnał Abrahama i on odszedł ze swoimi uczniami na terytorium obecnego Izraela.

Założyciele Unii Europejskiej chcieli rozdać wszystkim Europejczykom więcej pieniędzy i myśleli, że wszystko będzie dobrze. Ale Europejczycy są już inni. I imigranci, którzy teraz przesiedlają się do tych krajów, też są inni. Wszyscy oni żądają już nie materialnych napełnień, a ideologicznych czy nawet duchowych.

Imigranci chcą, aby Europa stała się islamska, przemalowała się na zielony kolor. Jeśli spojrzeć na mapę Europy, to jest ona różnobarwna: tutaj czerwona flaga, tam żółta, gdzieś niebieska itd. A imigranci chcą, aby wszystko było zalane jednym, zielonym kolorem. I powoli to realizują.

W zasadzie zderzenie między islamem i chrześcijaństwem doprowadzi do tego, że one połączą się ze sobą i pójdą przeciwko Izraelowi.

Pytanie: One połączą się ze sobą, żeby zmusić Izrael do wykonania swojego zadania?

Odpowiedź: Jest to wewnętrzny plan, założony w programie stworzenia, o którym oni sami nie wiedzą.

Oni naprawdę zjednoczą się razem dlatego, żeby zmusić Izrael do wykonania swojej pracy.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 19.09.2016


Wykluczyć Węgry z UE

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Minister spraw zagranicznych Luksemburga wystąpił o to, żeby wykluczyć Węgry z Unii Europejskiej. Według jego opinii w wyniku masy naruszeń, Węgry podważają fundamentalne wartości UE.

W czasie kryzysu migracyjnego stawiają ogrodzenia, zamykają kraj i oznajmiają, że nie będą grać w te gry. A Europa nalega na to, aby podnieść europejskie wartości i przyjmować imigrantów.

Odpowiedź: Takie kraje, jak Polska i Węgry, bardzo dobrze rozumieją, że przyjęcie obcokrajowców, przepojonych ideałami skrajnej religii, z zupełnie innym światopoglądem nastawionym przeciw samym gospodarzom, którzy ich przyjmują, doprowadzi w końcu do „samobójstwa”, tym bardziej takie małe państwa.

A zachodni Europejczycy nie rozumieją tego, ponieważ żyją w dużych krajach, z dziesiątkami milionów ludzi, o silnej gospodarce i innym wewnętrznym układem. Są one pogrążone w wewnętrzno-partyjne konflikty i wykorzystują problemy uchodźców, każdy dla swojej partii, obracając nimi tak, jak im wygodnie.

Oczywiście, nie jest to pluralizm i miłość do bliźniego, a po prostu walka o władzę. Każda partia stara się „walić w stół” uchodźcami, jako atutem, żeby zwiększyć swój ranking.

Nie sądzę, że istnieje jakieś bliskie rozwiązanie tego problemu, dlatego że swojego słowa jeszcze nie wypowiedzieli Żydzi. Żydzi muszą poczuć, że tylko metodą ich połączenia można dobrze zorganizować przyjmowanie imigrantów tak, aby oni prawidłowo zintegrowali się w ​​społeczeństwie i byli jemu przydatni.

To znaczy, musi być środkowa linia między przeciwnikami migracji i jej zwolennikami – przyjmiemy ich, ale tak, żeby stali się obywatelami kraju, a nie „piąta kolumną”.

Pytanie: Mówi Pan o Żydach, znajdujących się w Izraelu czy w Europie?

Odpowiedź: Mówię o Żydach na całym świecie. Jest to powszechny problem, ponieważ migracja do wszystkich krajów, niezależnie od tego, czy jest ona negatywna, czy pozytywna, będzie nadal trwać. Nikt jej nie zatrzyma, tylko należy doprowadzić ją do porządku, żeby ludzie zrozumieli, że przyjeżdżają żyć w tym, czy innym kraju, na ogólnoludzkich warunkach.

Wszystkie kraje świata powinny stopniowo przyjąć jakiś wspólny pogląd. Nieważne, jaki kraj! To nie ma znaczenia, jaka narodowość! Ale należy zrobić tak, żeby przeważył duch wspólnoty i nasze przeróżne historyczne cechy nie rozdzielałyby nas, ale łączyły, dodawałyby dobrego ducha do prawidłowych relacji.

Jeśli tak się stanie, będzie dobrze. Jeśli nie, to wielkie przemieszczenie narodów spowoduje masowe niezadowolenie, wojny, protesty. Uchodźcy nie będą po prostu osiedlać się na przedmieściach Paryża lub na skraju Londynu, a zjednoczą się w bardzo poważną organizację w całej Europie, która zacznie nastrajać pozostałych do powszechnego powstania.

Zrozumienie połączenia musi przyjść poprzez świadomość tego, że świat musi iść w tym kierunku.

Przecież my wszyscy jesteśmy gośćmi na tej Ziemi. Ona nie należy do nikogo. Wszyscy pochodzimy ze Starożytnego Babilonu i rozsialiśmy się na niej. Dlatego Ziemianie muszą znowu zebrać się razem, wziąć za osnowę metodę połączenia, która naprawdę jest neutralna i pozwala nam osiągnąć miłość do bliźniego.

W ten sposób odkryjemy dla siebie zupełnie inną formę istnienia – doskonałą, wieczną, ponad-religijną, która nie niszczy żadnych cech każdego narodu, ale pozwala istnieć w absolutnym pluralizmie.

Na ile ludzie zrozumieją konieczność tego, do chwili nim zacznie się masowa rzeź, na tyle wygrają.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 14.09.2016


Nasz świat istnieje w „matrycy”

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: Nasz świat istnieje w „matrycy” – komputerowym programie, stworzonym przez wyższy rozum. Nasz wszechświat, świat, który uważamy za „realny” w rzeczywistości jest rezultatem symulacji komputerowej – pisze Business Insider na podstawie opinii naukowców Bank of America.

Komentarz: Według Kabały, istniejemy w zamkniętym systemie, zwanym ADAM, w którym działa siła całkowitego wzajemnego powiązania wszystkich jego części. Ta siła, która łączy wszystkie części systemu, zwana jest Stwórcą. Wszystkie części systemu istnieją w całkowitej, wzajemnej zależności.

Aby podnieść system z poziomu „stworzenia”, nieświadomego istnienia do poziomu „Stwórcy”, świadomego i swobodnego istnienia, siła uruchamiająca i determinująca wszystkie stany systemu, zwana „Stwórca”, jest ukryta.

W wyniku ukrycia siły, wypełniającej system, jego części czują się swobodne i znajdują się w stosunku do siebie w chaotycznym swobodnym ruchu. Ta swoboda jest iluzoryczna. W rzeczywistości siła, która zarządza całym systemem, jest ukryta tylko przed samymi częściami.

Celem rozwoju części systemu jest osiągnięcie pełnej swobody działania i poprzez to upodobnienie się do jedynej zarządzającej siły – „Stwórcy”. Dzisiejszy stan systemu jest gotowy i popycha on swoje części do ujawnienia tego stanu.
Przez sam system, taki stan jest oceniany jako „kryzys” w języku greckim, lub „maszber” po hebrajsku, co oznacza poród – narodziny nowego stanu.