Artykuły z kategorii Nauka kabały

Komu poświęcamy nasze życie?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Dla kogo i dlaczego poświęcamy swoje życie?

Odpowiedź: To zależy od ciebie. Jeśli naprawdę chcesz uczynić swoje życie świadomym, musisz pomyśleć o tym, dlaczego żyjesz.

To jest to pytanie, z którego Baal HaSulam zaczyna wyjaśniać istotę nauki Kabały; dlaczego ja istnieję? Co powinienem zrobić w ciągu tych krótkich lat, które zostały mi dane? Kto mną kieruje? Dla kogo ja to robię, komu adresuję wszystko?

To problem, któremu musisz sam sprostać. Jest to już pytanie człowieka, który znajduje się ponad swoimi materialnymi pragnieniami. On już pyta o sens istnienia i chce go zrozumieć.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.07.2017


Księga Zohar, jako przewodnik do świata duchowego

каббалист Михаэль Лайтман Księga Zohar mówi wyłącznie o połączeniu między elementami wspólnego systemu. Malchut Nieskończoności, która włącza w siebie cały świat Nieskończoności z czterema stadiami rozprzestrzeniania prostego światła jest nam dana – po zejściu w dół – do pracy w wyższym systemie – w światach, w których istnieje prawdziwe stworzenie – dusza.

Dusza ta jest rozbita i podnosząc się po stopniach światów musi uzyskać z nimi połączenie i wtedy światy razem z duszą powrócą do jedynego HaWaJaH, do czterech stadiów światła.

Księga Zohar, jak i inne źródła kabalistyczne, opisuje to, co człowiek odkrywa, a odkrywa on zgodnie ze swoją pracą duchową. Kabaliści piszą tylko z tego, co odkrywają na swojej drodze.

W naukach naszego świata, na przykład w fizyce, są książki opisujące prawa – podręczniki. I są popularnonaukowe książki, które opowiadają o historii fizyki; w jaki sposób dokonano tych lub innych odkryć, jak odkrycia jednych praw przez wieki pomagały odkryć inne itd.

Czytając takie książki, idziemy jakby tropem odkryć naukowców coraz bardziej odkrywających prawa natury – na drodze rozwoju nauki.

Kabalistyczne książki napisane są w dwóch kierunkach. Jeden kierunek – z góry w dół, począwszy od świata Nieskończoności, jak pisze Ari: „Wiedz, że do początku stworzenia było tylko wyższe, wszystko sobą wypełniające światło”. Ale, to nie jest droga poznania przez człowieka, a opis procesu stworzenia i formowania stworzenia od momentu jego wyjścia ze swojego wyższego korzenia – z najbardziej oddalonego od nas stanu.

I są książki napisane w innym kierunku – z dołu do góry, w jaki sposób my stopniowo osiągamy świat duchowy. Tak pisze Rabasz w swoich artykułach, stopniowo wprowadzając nas w duchowy świat, chcąc podciągnąć nas coraz bardziej i bardziej, jak cierpliwy dziadek uczy swojego wnuka: „Chodź zróbmy tak, a teraz tak…” On jakby razem z nami odkrywa duchowy świat, objaśnia nam etapy naszego rozwoju, etapy poznania według stopnia rozwoju.

Księga Zohar włącza w siebie te dwie tendencje. Z jednej strony w dowolnym miejscu autorzy opisują nam krok po kroku, jak osiągnąć odkrycie. Z drugiej strony, oni od razu już objaśniają nam, skąd pochodzi to odkrycie i dlaczego. Jest to podobne do przewodnika, który towarzyszy mi na drodze i mówi: „Chodź posuniemy się o krok i zaczniesz poznawać, co tam istnieje i co musimy odkryć”.

Zohar towarzyszy mi na każdym kroku, zawczasu trochę objaśniając mi, co muszę osiągnąć, czego oczekiwać. Muszę zrobić krok naprzód w kierunku nieznanego, ale Zohar już zawczasu mówi mi, co i jak będzie tam miało miejsce.

Tym Księga Zohar przede wszystkim różni się od innych kabalistycznych książek, napisanych dla odkrywających już duchowe światy. Nawet „Nauka Dziesięciu Sfirot”, której się uczymy nie objaśnia nam, jak podnieść MAN (modlitwę), a opisuje procesy zachodzące przy tym w duchowych parcufim. Podczas, gdy Księga Zohar napisana jest także i dla nas.

Z lekcji według Księgi Zohar. Przedmowa, 16.11.2014


Światło – to pokarm dla duszy

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Co najbardziej pomaga mojej duszy w rozwoju? Co jest dla niej pokarmem?

Odpowiedź: Pokarmem dla duszy jest wyższe światło, które możesz przyciągnąć do siebie, tylko w takim stopniu, w jakim łączysz się z przyjaciółmi w grupie nad swoim egoizmem.

Dusza – to nasze egoistyczne pragnienie, które przeszło naprawę i ostatecznie połączyło się z innymi, powiedzmy w dziesiątki, w których realizujemy właściwość obdarzania i miłości.

Zgodnie z właściwościami obdarzania i miłości, rozwiniętymi w grupie, wyższe światło obleka się w nią i następuje odkrycie Stwórcy – stopień naszego podobieństwa do Niego. Tak wchodzimy w świat doskonałości, wieczności. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie to wszystko zrealizuje się w nas.

Z lekcji w języku rosyjskim, 14.01.2018


Czy możliwe jest robienie postępów bez grupy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Od czego rozpocząć drogę duszy, życie duchowe?

Odpowiedź: Od wirtualnych lub stacjonarnych studiów na naszych kursach. A potem, rozpoczynając postęp w procesie studiowania, poczujesz, że jest ci potrzebna grupa.

Pytanie: Dlaczego pewny Pan jest, że bez grupy nie można rozwijać się? Spotkałem wielu ludzi, którzy twierdzą, że z powodzeniem praktykują Kabałę bez grupy. Nawet Baal HaSulam nie pisał o tym, przecież on nigdy nie miał grupy.

Odpowiedź: O potrzebie grupy napisane jest w tysiącach artykułów, przy czym wcale nie współczesnych kabalistów. Oni pisali o grupie na przestrzeni wielu wieków i do tego bardzo wyraźnie. Po prostu nie jesteś zaznajomiony z materiałami źródłowymi, wymyślasz coś własnego i myślisz, że to jest Kabała.

Pytanie: Rabasz miał jednego nauczyciela – swojego ojca, Baal HaSulama. Jaka droga do Stwórcy jest  krótsza: w grupie, gdzie jest optymalna liczba dziesięciu osób, czy jeden-na-jeden z mądrym nauczycielem?

Odpowiedź: Baal HaSulama miał grupę uczniów, wśród których był Rabasz. A następnie również Rabasz organizował grupę, w której ja się uczyłem i inni uczniowie.

Po jakimś czasie, po rozpoczęciu nauki u Rabasza spytałem go, co jest mi potrzebne do dalszego postępu, i on odpowiedział: „Nie pomoże ci nic, konieczne jest, aby zebrać grupę”.

Rzecz w tym, że jego grupa składała się z kilku starszych mężczyzn, z którymi on uczył się jeszcze u Baal HaSulama. Ta grupa nie była dla mnie. Dlatego zacząłem organizować młodych ludzi i dawać im lekcje. Tak została utworzona nowa grupa.

Niemożliwe jest studiowanie Kabały bez grupy. Bez niej nic nie zrozumiesz, a już na pewno nic nie osiągniesz!

Z lekcji w języku rosyjskim, 30.10.2016


Człowiek w poszukiwaniu prawdy, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dwanaście lat temu zacząłem szukać drogi, która prowadzi do prawdy. Podróżowałem po różnych częściach świata, studiowałem wiele praktyk duchowych: starożytną kulturę Majów, buddyzm – przeszedłem długą drogę poszukiwań.

I jedynie po znalezieniu nauki Kabały, która nazywa się nauką o prawdzie, nagle poczułem, że wróciłem do domu. Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego tak jest, ale serce czuje, że jest w niej prawda. Co to jest za prawda, która ukrywa się w nauce Kabały i dlaczego ona nazywa się nauką o prawdzie?

Odpowiedź: To zależy od człowieka. Są ludzie, którzy czują, że w tej nauce zawiera się prawda, nawet jeszcze nie znając Kabały. To wewnętrzne odczucie pochodzi z ich „szóstego zmysłu”, tak zwanego „punktu w sercu”, który podpowiada, że znaleźli oni prawdę.

A są też ludzie, którzy nie odczuwają tej prawdy i przechodzą obok niej. Oni mogą nawet przyjść i przez kilka lat studiować i zajmować się Kabałą, ale potem zdają sobie sprawę, że nie o to im chodziło.

Oni nie widzą w Kabale żadnej prawdy, a przeciwnie, uważają się za oszukanych i idą szukać dalej, interesując się różnymi innymi metodami. Te metody mogą być zupełnie puste, ale człowiek się tam widzi – każdy zgodnie ze swoim wewnętrznym rozwojem.

Nauka Kabały wyjaśnia, że ​​wszystko jest zdeterminowane przez ludzką potrzebę znalezienia sensu życia. To pragnienie ma wiele poziomów, według których ludzie wybierają sobie metodę. Dlatego każdy ma swoją własną prawdę.

Kabała jest nazywana nauką prawdy, ponieważ ukazuje człowiekowi wyższą siłę, Stwórcę, który nazywa się prawdą. Wyższa siła wspiera całe stworzenie. Wszystkie prawa ustanowione przez Stwórcę w stworzeniu – są właśnie prawdą, ponieważ jesteśmy stworzeni i istniejemy zgodnie z nimi.

Jeśli stworzyłby nas inny Stwórca, w innej formie, to prawda byłaby inna – zgodnie z tą wyższą siłą, która nas stworzyła. Nie mamy innego umysłu zdolnego zrozumieć, co jest prawdą i fałszem z wyjątkiem tego, z którym jesteśmy stworzeni.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 16.11.2017


Rozwiane mity na temat Kabały, cz.14

каббалист Михаэль Лайтман Uczenie się Kabały nie jest konieczne, ale fascynujące

Pytanie: Przeraża mnie konieczność siedzenia i uczenia się – zawsze tego nie lubiłem. Czy ma Pan przyjemność ze studiowania Kabały?

Odpowiedź: Ja z natury lubię się uczyć. Nawet programy telewizyjne wybieram albo popularno-naukowe, albo przyrodnicze.

A nauka Kabały sprawia mi przyjemność, dlatego że zaczynam widzieć, jak zarządzany jest nasz świat, jak ja sam jestem kierowany z góry. Rozumiem, skąd pochodzą powstałe we mnie pragnienia i myśli, dlaczego są mi dane, jak powinienem na nie reagować.

Studiując naukę Kabały, znajduje się w ciągłej grze ze Stwórcą. Ale jeśli człowiek nie lubi się uczyć, nie wymaga się tego od niego. Chociaż radziłbym najpierw spróbować studiować Kabałę. Ponieważ całkiem możliwe, że właśnie to będzie interesujące dla człowieka, nawet jeśli nigdy wcześniej nie garnął się do nauki. Widziałem wiele takich przykładów.

Człowiek nie chciał się uczyć w szkole, dlatego że to go nie ciekawiło.Nauka nie dawała mu napełnienia, ponieważ widział, jak bardzo jest ograniczona, sztuczna.

Studiował relacje między nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturą naszego świata i nie rozumiał, co daje to dla jego duszy, dla osiągnięcia celu życia, dla odkrycia jego sensu. Ale studiując naukę Kabały, zaczyna odczuwać, że tu idzie o niego samego, o jego duszę, o wieczną część wewnątrz niego.

On zechce pojąć tę wieczną część, aby nawiązać z nią kontakt, by żyć w tej wieczności. W przeciwnym razie ta wieczna cząstka istnieje w nim, ale jak martwy ślad. A on chce ją ożywić i odkryć.

Jeśli wejdzie w nią i zacznie w niej żyć, to zobaczy cały wszechświat i poza granicami Wszechświata wszystkie światy. Stanie się integralną ich częścią – wieczną i doskonałą, nieograniczoną w czasie i przestrzeni.

To bardzo się różni od zwykłej szkolnej nauki. I dlatego ludzie, którzy nie lubili uczyć się nauk naszego świata, odnoszą sukcesy w nauce Kabały, stają się dobrymi studentami, przychodząc do Kabały.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Rozwiane mity na temat Kabały, część 12

каббалист Михаэль Лайтман PARDES zaczyna się od tajemnic

Pytanie: Jeśli nie można Tory odbierać w dosłownym sensie, ponieważ mówi ona o duchowym świecie, to jak zrozumieć, co w niej jest napisane?

Odpowiedź: Baal HaSulam we „Wstępie do Nauki Dziesięciu Sfirot” wyjaśnia, że cała Tora jest podzielona na „PARDES” (ogród): Pszat (prosta interpretacja), Remez (wskazówka), Drousz (alegoria), Sod (tajemnica).

I jak wyjaśnia Wileński Gaon, studiowanie Tory zaczyna się właśnie od tajemnic, a nie od prostej interpretacji. Czyli postrzegana jest w takiej kolejności: Sod (tajemnica), Drousz (alegoria), Remez (wskazówka), a dopiero na samym końcu Pszat (prosta interpretacja).

Zaczynając czytać Torę, z początku nic z niej nie rozumiemy myśląc, że jest to jakaś bajka lub historyczne opowiadanie i nie więcej. I dlatego jest to dla nas „tajemnica”.

I dopiero potem, dzięki studiowaniu Kabały, przenikamy w głąb tekstu Tory i zaczynamy rozumieć, o czym się w niej mówi: o wewnętrznym świecie, o siłach naszej duszy, o siłach, które zarządzają nami. I wtedy Tora przekształca się najpierw w alegorię, potem we wskazówki i ostatecznie staje się dla nas „prosta” i zrozumiała.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Uczeń i wolny słuchacz

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie jest kryterium tego, czy jesteś – uczniem, czy tylko słuchaczem?

Odpowiedź: Uczeń – jest to ten, kto chce się uczyć u konkretnego nauczyciela, wypełniać to, co on mówi. Dosłownie postępować zgodnie z jego instrukcjami, i tym samym odpowiednio od niego otrzymywać.

A słuchacz jest wolny w swoich działaniach: chcę – słucham, chcę – nie, nie jest zobowiązany do niczego i w żaden sposób – on nie realizuje metody.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.08.2016


Jak rozwinąć w sobie kabalistyczną wiedzę?

каббалист Михаэль Лайтман Kabała – nauka teoretyczna i praktyczna.

Kiedy człowiek zaczyna zajmować się Kabałą, na początku uczy się teorii: ilość światów, parcufim, sfirot; jak są one podzielone między sobą, jak powstały i rozprzestrzeniły się, z góry w dół, według hierarchii od światła wmaterię naszego świata, i jak z materii naszego świata wznoszą się z powrotem do światła. W zasadzie to jest nauka Kabały.

Jest ona przedstawiona w krótkiej formie w artykule Baal HaSulama „Wstęp do nauki Kabały”,  równolegle, do której istnieje podobny artykuł Ramchala „138 bram mądrości” oraz szereg prac innych autorów, wyjaśniających Kabałę w skompresowanej postaci. A w bardziej ogólnej postaci, odkryta jest w księdze Ari „Drzewo życia” i w sześciotomie Baal HaSulama „Nauka Dziesięciu Sfirot”.

Ponadto wielu innych kabalistów poświęciło Kabale wielkie, poważne dzieła, prezentując ją z naukowego punktu widzenia, jako system zarządzania naszym światem, w którym on się znajduje. Ale wszystkie te prace są przeznaczone wyłącznie po to, żeby wyobrazić sobie duchowy świat, pomimo tego, iż rozumem i wizualnie nie można go sobie w żaden sposób przedstawić.

Jak powiedziano w punkcie 154 „Wstępu do Nauki Dziesięciu Sfirot”, kabaliści zawsze pisali i piszą tylko dla tych, którzy znajdują się już w wyższym poznaniu, w odczuciu i postrzeganiu Wyższego świata. Gdy taki człowiek czyta to, co napisali inni kabaliści, on absolutnie wyraźnie, jasno, jawnie wyobraża sobie, co chciał przekazać autor.

W taki sposób kabaliści dzielą się swoją wiedzą, ale jest ona zrozumiała tylko dla nich, ponieważ oni znajdują się w odczuciu tego samego wyższego świata – systemu, zarządzającego naszym światem.

A ci, którzy nie znajdują się w tym odczuciu, nie mogą sobie go wyobrazić. Oni czysto mechanicznie żonglują różnymi pojęciami i definicjami, ale to nic nie daje. Terminy pozostają niezrozumiałe.

Dlatego trudno jest powiedzieć, jaki jest sens ich się uczyć. Ale, jak pisze Baal HaSulam w tym 154-m punkcie „Wstępu do Nauki Dziesięciu Sfirot,” istnieje wielki sens, aby odnosić się w szczególny sposób do prac kabalistów. Ponieważ ludzie, którzy pisali te teksty, byli w zrozumieniu wyższej energii, wyższego światła.

Z reguły księgi kabalistyczne są napisane w języku hebrajskim lub aramejskim. Aramit – spokrewniony język z hebrajskim, który był używany jeszcze trzy i pół tysiąca lat temu, równolegle z hebrajskim w Starożytnym Babilonie.

I jeśli człowiek w naszym świecie zupełnie nie rozumie i nie wie, o co chodzi, i nawet nie zna języka, w którym napisana jest książka – to nie ma znaczenia. Na przykład, zna tylko język chiński, ale jeśli będzie siedzieć razem z kabalistami i słuchać tego, co oni mówią i czego się uczą, to swoim ogromnym pragnieniem wiedzy będzie ściągał na siebie wpływ wyższego światła.
Na niego będzie schodzić szczególne świecenie i pod jego wpływem człowiek stopniowo zacznie odczuwać w sobie to, o czym mówią kabaliści, nawet nie rozumiejąc ich języka, a z czasem zacznie rozumieć również język.

Ja już opowiadałem, że kiedy uczyłem się u Rabasza, otrzymałem list od człowieka z Rosji, z odległego obozu syberyjskiego. Pisał on, że nagle odkryła się mu znajomość języka hebrajskiego i on bardzo chce przyjechać do Izraela. Do listu były dołączone jego wiersze, napisane w języku hebrajskim. Kiedy pokazałem je specjalistom, to byli zaskoczeni, bo był to bardzo wysoki hebrajski.

Skąd on mógł go znać? On go nie znał. Tylko wielkie pragnienie wywołało w nim przejaw tego języka. Rabasz wtedy powiedział, że przez takie pragnienie człowiek może osiągnąć całą wiedzę Kabały.

Ponieważ właśnie ku pragnieniu, a nie ku wiedzy i zrozumieniu, przychodzi wyższe światło, które zaczyna pracować w człowieku.

Dlatego ci, którzy nie znają języka, powinni zatroszczyć się tylko o jedno – o niewielkie pragnienie do zrozumienia świata Stwórcy. Jeśli będzie ono stale się rozwijać, to oni osiągną wszystko.

Nawiasem mówiąc, ten człowiek z Syberii potem przyjechał do Izraela, opublikował swoje wiersze i zniknął. Mówi to o tym, że dopóki on cierpiał w obozach, miał pragnienie, a gdy przyjechał do Izraela i wszystko się przed nim odkryło – pragnienie zniknęło.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.05.2016


Europa na rozdrożu, cz. 4.

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki środek Pan proponuje wykorzystać Europie, aby dojść do jedności?

Odpowiedź: Ten środek nie znajduje się wewnątrz nas a jest ukryty w naturze. Nauka Kabały uczy nas, jak przyciągnąć tę siłę dobra i wykorzystać do swojej zmiany. Nie musimy niczego zmieniać z wyjątkiem siebie.

Nie mogę zmienić innych. Ale każdy kto bierze udział w tej pracy, zmienia się sam – i nic więcej. On może nauczyć innych, ale tylko tego, jak oni mogą wykonywać te same działania i też się zmienić.

Pytanie: Co to jest za siła ukryta w naturze?

Odpowiedź: To jest siła połączenia i jedności, siła miłości.

Pytanie: Dlaczego Europejczycy nie mogli wcześniej ujawnić tej siły, przecież oni też mówili o połączeniu i miłości?

Odpowiedź: Nie udało się odkryć tej siły jeszcze w żadnym miejscu na świecie, ponieważ świat dopiero teraz zaczyna odkrywać, jak bardzo jej potrzebuje. A do tej pory ta siła nie była mu potrzebna i wszyscy myśleli, że osiągną sukces z pomocą rozwoju kultury, edukacji, nauki i filozofii.

Ale dziś widzimy, że wszystko, co jest wewnątrz człowieka, wychodzi mu na szkodę, jeśli zaczyna z tego korzystać. Jeśli chcemy osiągnąć dobre, spokojne życie, bez wojen, problemów i kłopotów, to powinniśmy przyjąć metodę Kabały, która wyjaśnia, jak ludzkość może kontynuować swój rozwój dobrą drogą.

Kabała uczy nas, jak przyciągnąć z natury i ujawnić siłę, która nas połączy. Dlatego musimy zbadać siebie, swoją naturę, naturę świata i siłę ukrytą w naturze. Najpierw rozwijaliśmy się tylko za pomocą złej, egoistycznej siły, ale dzisiaj możemy dodać do niej siłę dobra.

Pytanie: Czy ta siła uczyni cud i przekształci człowieka z egoisty w altruistę?

Odpowiedź: Raczej ta siła doprowadzi człowieka do równowagi. W człowieku będzie obecna i stara, i nowa siła, minus i plus. W taki sposób człowiek będzie istniał pod zarządzaniem dwóch sił. I wtedy naprawdę będzie wiedział, jak realizować postawione przed nim cele.

Pytanie: Okazuje się, że w naturze istnieje ukryta siła, którą proponuje nam Pan przyciągnąć?

Odpowiedź: Ta siła nie jest już tak ukryta, ona działa w naturze. Wiemy, że w naturze istnieją pozytywne i negatywne siły, w każdym atomie. Tylko w człowieku nie przejawia się pozytywna siła – tylko negatywna. Ale w rzeczywistości ona istnieje – my tylko musimy ją odkryć.

Pytanie: Dlaczego nie odkryliśmy jej do tej pory?

Odpowiedź: Dlatego że ona nikomu nie była potrzebna. Ale dziś jesteśmy gotowi do ujawnienia tej siły, dlatego odkrywa się metoda, która pozwala obudzić pozytywną siłę natury i zrównoważyć z jej pomocą negatywną siłę. Ta metoda Kabały zawsze żyła wewnątrz narodu Izraela.

Pytanie: Czy nauka Kabały dysponuje jakimś nieznanym do tej pory patentem do przejawienia pozytywnej siły w człowieku?

Odpowiedź: Oczywiście! Kabała wyjaśnia, jak połączyć się, jak uczyć się, gdzie i jak szukać tej dobrej siły. Właśnie ze względu na fakt, że naród Izraela, dysponując tą metodą, nie ujawnia jej, narody świata podświadomie nienawidzą go. Ponieważ my posiadamy metodę połączenia, która jest tak potrzebna wszystkim, a nie przekazujemy jej poprzez siebie innym.

Nadchodzi koniec epoki europejskiej cywilizacji – w jej obecnej egoistycznej formie i następuje nowa era, w której będziemy musieli realizować metodę Kabały i przynieść światło światu. Nowy etap zaczyna się od uświadomienia sobie konieczności zmiany samego człowieka. Ludziom otworzą się oczy i zaczną oni rozumieć, skąd naprawdę można uzyskać siłę do zmiany swojego życia na lepsze.

Z programu TV „Nowe życie“, 18.08.2016