Artykuły z kategorii Nauka kabały

Rozwiane mity na temat Kabały, cz.14

каббалист Михаэль Лайтман Uczenie się Kabały nie jest konieczne, ale fascynujące

Pytanie: Przeraża mnie konieczność siedzenia i uczenia się – zawsze tego nie lubiłem. Czy ma Pan przyjemność ze studiowania Kabały?

Odpowiedź: Ja z natury lubię się uczyć. Nawet programy telewizyjne wybieram albo popularno-naukowe, albo przyrodnicze.

A nauka Kabały sprawia mi przyjemność, dlatego że zaczynam widzieć, jak zarządzany jest nasz świat, jak ja sam jestem kierowany z góry. Rozumiem, skąd pochodzą powstałe we mnie pragnienia i myśli, dlaczego są mi dane, jak powinienem na nie reagować.

Studiując naukę Kabały, znajduje się w ciągłej grze ze Stwórcą. Ale jeśli człowiek nie lubi się uczyć, nie wymaga się tego od niego. Chociaż radziłbym najpierw spróbować studiować Kabałę. Ponieważ całkiem możliwe, że właśnie to będzie interesujące dla człowieka, nawet jeśli nigdy wcześniej nie garnął się do nauki. Widziałem wiele takich przykładów.

Człowiek nie chciał się uczyć w szkole, dlatego że to go nie ciekawiło.Nauka nie dawała mu napełnienia, ponieważ widział, jak bardzo jest ograniczona, sztuczna.

Studiował relacje między nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturą naszego świata i nie rozumiał, co daje to dla jego duszy, dla osiągnięcia celu życia, dla odkrycia jego sensu. Ale studiując naukę Kabały, zaczyna odczuwać, że tu idzie o niego samego, o jego duszę, o wieczną część wewnątrz niego.

On zechce pojąć tę wieczną część, aby nawiązać z nią kontakt, by żyć w tej wieczności. W przeciwnym razie ta wieczna cząstka istnieje w nim, ale jak martwy ślad. A on chce ją ożywić i odkryć.

Jeśli wejdzie w nią i zacznie w niej żyć, to zobaczy cały wszechświat i poza granicami Wszechświata wszystkie światy. Stanie się integralną ich częścią – wieczną i doskonałą, nieograniczoną w czasie i przestrzeni.

To bardzo się różni od zwykłej szkolnej nauki. I dlatego ludzie, którzy nie lubili uczyć się nauk naszego świata, odnoszą sukcesy w nauce Kabały, stają się dobrymi studentami, przychodząc do Kabały.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Rozwiane mity na temat Kabały, część 12

каббалист Михаэль Лайтман PARDES zaczyna się od tajemnic

Pytanie: Jeśli nie można Tory odbierać w dosłownym sensie, ponieważ mówi ona o duchowym świecie, to jak zrozumieć, co w niej jest napisane?

Odpowiedź: Baal HaSulam we „Wstępie do Nauki Dziesięciu Sfirot” wyjaśnia, że cała Tora jest podzielona na „PARDES” (ogród): Pszat (prosta interpretacja), Remez (wskazówka), Drousz (alegoria), Sod (tajemnica).

I jak wyjaśnia Wileński Gaon, studiowanie Tory zaczyna się właśnie od tajemnic, a nie od prostej interpretacji. Czyli postrzegana jest w takiej kolejności: Sod (tajemnica), Drousz (alegoria), Remez (wskazówka), a dopiero na samym końcu Pszat (prosta interpretacja).

Zaczynając czytać Torę, z początku nic z niej nie rozumiemy myśląc, że jest to jakaś bajka lub historyczne opowiadanie i nie więcej. I dlatego jest to dla nas „tajemnica”.

I dopiero potem, dzięki studiowaniu Kabały, przenikamy w głąb tekstu Tory i zaczynamy rozumieć, o czym się w niej mówi: o wewnętrznym świecie, o siłach naszej duszy, o siłach, które zarządzają nami. I wtedy Tora przekształca się najpierw w alegorię, potem we wskazówki i ostatecznie staje się dla nas „prosta” i zrozumiała.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Uczeń i wolny słuchacz

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie jest kryterium tego, czy jesteś – uczniem, czy tylko słuchaczem?

Odpowiedź: Uczeń – jest to ten, kto chce się uczyć u konkretnego nauczyciela, wypełniać to, co on mówi. Dosłownie postępować zgodnie z jego instrukcjami, i tym samym odpowiednio od niego otrzymywać.

A słuchacz jest wolny w swoich działaniach: chcę – słucham, chcę – nie, nie jest zobowiązany do niczego i w żaden sposób – on nie realizuje metody.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.08.2016


Jak rozwinąć w sobie kabalistyczną wiedzę?

каббалист Михаэль Лайтман Kabała – nauka teoretyczna i praktyczna.

Kiedy człowiek zaczyna zajmować się Kabałą, na początku uczy się teorii: ilość światów, parcufim, sfirot; jak są one podzielone między sobą, jak powstały i rozprzestrzeniły się, z góry w dół, według hierarchii od światła wmaterię naszego świata, i jak z materii naszego świata wznoszą się z powrotem do światła. W zasadzie to jest nauka Kabały.

Jest ona przedstawiona w krótkiej formie w artykule Baal HaSulama „Wstęp do nauki Kabały”,  równolegle, do której istnieje podobny artykuł Ramchala „138 bram mądrości” oraz szereg prac innych autorów, wyjaśniających Kabałę w skompresowanej postaci. A w bardziej ogólnej postaci, odkryta jest w księdze Ari „Drzewo życia” i w sześciotomie Baal HaSulama „Nauka Dziesięciu Sfirot”.

Ponadto wielu innych kabalistów poświęciło Kabale wielkie, poważne dzieła, prezentując ją z naukowego punktu widzenia, jako system zarządzania naszym światem, w którym on się znajduje. Ale wszystkie te prace są przeznaczone wyłącznie po to, żeby wyobrazić sobie duchowy świat, pomimo tego, iż rozumem i wizualnie nie można go sobie w żaden sposób przedstawić.

Jak powiedziano w punkcie 154 „Wstępu do Nauki Dziesięciu Sfirot”, kabaliści zawsze pisali i piszą tylko dla tych, którzy znajdują się już w wyższym poznaniu, w odczuciu i postrzeganiu Wyższego świata. Gdy taki człowiek czyta to, co napisali inni kabaliści, on absolutnie wyraźnie, jasno, jawnie wyobraża sobie, co chciał przekazać autor.

W taki sposób kabaliści dzielą się swoją wiedzą, ale jest ona zrozumiała tylko dla nich, ponieważ oni znajdują się w odczuciu tego samego wyższego świata – systemu, zarządzającego naszym światem.

A ci, którzy nie znajdują się w tym odczuciu, nie mogą sobie go wyobrazić. Oni czysto mechanicznie żonglują różnymi pojęciami i definicjami, ale to nic nie daje. Terminy pozostają niezrozumiałe.

Dlatego trudno jest powiedzieć, jaki jest sens ich się uczyć. Ale, jak pisze Baal HaSulam w tym 154-m punkcie „Wstępu do Nauki Dziesięciu Sfirot,” istnieje wielki sens, aby odnosić się w szczególny sposób do prac kabalistów. Ponieważ ludzie, którzy pisali te teksty, byli w zrozumieniu wyższej energii, wyższego światła.

Z reguły księgi kabalistyczne są napisane w języku hebrajskim lub aramejskim. Aramit – spokrewniony język z hebrajskim, który był używany jeszcze trzy i pół tysiąca lat temu, równolegle z hebrajskim w Starożytnym Babilonie.

I jeśli człowiek w naszym świecie zupełnie nie rozumie i nie wie, o co chodzi, i nawet nie zna języka, w którym napisana jest książka – to nie ma znaczenia. Na przykład, zna tylko język chiński, ale jeśli będzie siedzieć razem z kabalistami i słuchać tego, co oni mówią i czego się uczą, to swoim ogromnym pragnieniem wiedzy będzie ściągał na siebie wpływ wyższego światła.
Na niego będzie schodzić szczególne świecenie i pod jego wpływem człowiek stopniowo zacznie odczuwać w sobie to, o czym mówią kabaliści, nawet nie rozumiejąc ich języka, a z czasem zacznie rozumieć również język.

Ja już opowiadałem, że kiedy uczyłem się u Rabasza, otrzymałem list od człowieka z Rosji, z odległego obozu syberyjskiego. Pisał on, że nagle odkryła się mu znajomość języka hebrajskiego i on bardzo chce przyjechać do Izraela. Do listu były dołączone jego wiersze, napisane w języku hebrajskim. Kiedy pokazałem je specjalistom, to byli zaskoczeni, bo był to bardzo wysoki hebrajski.

Skąd on mógł go znać? On go nie znał. Tylko wielkie pragnienie wywołało w nim przejaw tego języka. Rabasz wtedy powiedział, że przez takie pragnienie człowiek może osiągnąć całą wiedzę Kabały.

Ponieważ właśnie ku pragnieniu, a nie ku wiedzy i zrozumieniu, przychodzi wyższe światło, które zaczyna pracować w człowieku.

Dlatego ci, którzy nie znają języka, powinni zatroszczyć się tylko o jedno – o niewielkie pragnienie do zrozumienia świata Stwórcy. Jeśli będzie ono stale się rozwijać, to oni osiągną wszystko.

Nawiasem mówiąc, ten człowiek z Syberii potem przyjechał do Izraela, opublikował swoje wiersze i zniknął. Mówi to o tym, że dopóki on cierpiał w obozach, miał pragnienie, a gdy przyjechał do Izraela i wszystko się przed nim odkryło – pragnienie zniknęło.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.05.2016


Europa na rozdrożu, cz. 4.

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki środek Pan proponuje wykorzystać Europie, aby dojść do jedności?

Odpowiedź: Ten środek nie znajduje się wewnątrz nas a jest ukryty w naturze. Nauka Kabały uczy nas, jak przyciągnąć tę siłę dobra i wykorzystać do swojej zmiany. Nie musimy niczego zmieniać z wyjątkiem siebie.

Nie mogę zmienić innych. Ale każdy kto bierze udział w tej pracy, zmienia się sam – i nic więcej. On może nauczyć innych, ale tylko tego, jak oni mogą wykonywać te same działania i też się zmienić.

Pytanie: Co to jest za siła ukryta w naturze?

Odpowiedź: To jest siła połączenia i jedności, siła miłości.

Pytanie: Dlaczego Europejczycy nie mogli wcześniej ujawnić tej siły, przecież oni też mówili o połączeniu i miłości?

Odpowiedź: Nie udało się odkryć tej siły jeszcze w żadnym miejscu na świecie, ponieważ świat dopiero teraz zaczyna odkrywać, jak bardzo jej potrzebuje. A do tej pory ta siła nie była mu potrzebna i wszyscy myśleli, że osiągną sukces z pomocą rozwoju kultury, edukacji, nauki i filozofii.

Ale dziś widzimy, że wszystko, co jest wewnątrz człowieka, wychodzi mu na szkodę, jeśli zaczyna z tego korzystać. Jeśli chcemy osiągnąć dobre, spokojne życie, bez wojen, problemów i kłopotów, to powinniśmy przyjąć metodę Kabały, która wyjaśnia, jak ludzkość może kontynuować swój rozwój dobrą drogą.

Kabała uczy nas, jak przyciągnąć z natury i ujawnić siłę, która nas połączy. Dlatego musimy zbadać siebie, swoją naturę, naturę świata i siłę ukrytą w naturze. Najpierw rozwijaliśmy się tylko za pomocą złej, egoistycznej siły, ale dzisiaj możemy dodać do niej siłę dobra.

Pytanie: Czy ta siła uczyni cud i przekształci człowieka z egoisty w altruistę?

Odpowiedź: Raczej ta siła doprowadzi człowieka do równowagi. W człowieku będzie obecna i stara, i nowa siła, minus i plus. W taki sposób człowiek będzie istniał pod zarządzaniem dwóch sił. I wtedy naprawdę będzie wiedział, jak realizować postawione przed nim cele.

Pytanie: Okazuje się, że w naturze istnieje ukryta siła, którą proponuje nam Pan przyciągnąć?

Odpowiedź: Ta siła nie jest już tak ukryta, ona działa w naturze. Wiemy, że w naturze istnieją pozytywne i negatywne siły, w każdym atomie. Tylko w człowieku nie przejawia się pozytywna siła – tylko negatywna. Ale w rzeczywistości ona istnieje – my tylko musimy ją odkryć.

Pytanie: Dlaczego nie odkryliśmy jej do tej pory?

Odpowiedź: Dlatego że ona nikomu nie była potrzebna. Ale dziś jesteśmy gotowi do ujawnienia tej siły, dlatego odkrywa się metoda, która pozwala obudzić pozytywną siłę natury i zrównoważyć z jej pomocą negatywną siłę. Ta metoda Kabały zawsze żyła wewnątrz narodu Izraela.

Pytanie: Czy nauka Kabały dysponuje jakimś nieznanym do tej pory patentem do przejawienia pozytywnej siły w człowieku?

Odpowiedź: Oczywiście! Kabała wyjaśnia, jak połączyć się, jak uczyć się, gdzie i jak szukać tej dobrej siły. Właśnie ze względu na fakt, że naród Izraela, dysponując tą metodą, nie ujawnia jej, narody świata podświadomie nienawidzą go. Ponieważ my posiadamy metodę połączenia, która jest tak potrzebna wszystkim, a nie przekazujemy jej poprzez siebie innym.

Nadchodzi koniec epoki europejskiej cywilizacji – w jej obecnej egoistycznej formie i następuje nowa era, w której będziemy musieli realizować metodę Kabały i przynieść światło światu. Nowy etap zaczyna się od uświadomienia sobie konieczności zmiany samego człowieka. Ludziom otworzą się oczy i zaczną oni rozumieć, skąd naprawdę można uzyskać siłę do zmiany swojego życia na lepsze.

Z programu TV „Nowe życie“, 18.08.2016


Ynet: W ślad za książką, w nowy świat

Za pośrednictwem liter i słów, kabaliści w swoich książkach stworzyli nam możliwość wejścia w nowy świat, który ma decydujący wpływ na nasze życie. Więc teraz z ich pomocą możemy wejść w ten świat i zmienić swoje życie na lepsze. Kabalistyczne księgi uformowały żydowski naród. I dziś, w dzień Tygodnia Książki, mamy wspaniałą okazję zapoznania się z tymi książkami.

2016-06-21_ynet_kniga_w

To nie przypadek, że nazywamy się narodem Ksiąg. Przez wieki, książki były nieodłączną częścią żydowskiego życia, jednym z kluczowych czynników naszego rozwoju, jako narodu, społeczeństwa i państwa.

Oczywiście, nie chodzi tu o beletrystyczną literaturę, która ogarnęła masową świadomość w przeciągu ostatnich stu lat i już przeżyła szczyt swojego rozkwitu. W naszym narodzie książki były pisane przez kabalistów i one były nazywane „świętymi”. A „święty” oznacza odosobniony, szczególny, inny.

TANAH, Talmud, Księga Zohar, różnorodne Midrasze – wszystkie one tak samo są dalekie od ogólnie przyjętych moralnych pouczeń i opowieści ludowych. W rzeczywistości, opowiadają nam o innym stopniu bycia, o niezwykłym, duchowym świecie. Oprócz kolosalnej mądrości, założony jest w nich jeszcze jeden skarb – związek z tą siłą, z tym uniwersalnym prawem, które jest w stanie pomóc w dowolnym problemie, dać odpowiedzi na najważniejsze pytania, a co najważniejsze – nadać naszemu życiu wieczny sens. To jest to, co właśnie przygotowali dla nas uczeni, studiujący przez tysiąclecia Kabałę.

Kabaliści – to zwykli ludzie, u których powstało to niegasnące pragnienie, aby dostać się do źródła tego, co dzieje się z nami, i zrozumieć rezultaty czekające na nas w przyszłości. Właśnie kabaliści, jako pierwsi przeniknęli „za kulisy naszego świata” i odkryli, że w rzeczywistości działa jedyna, uniwersalna siła emanacji i miłości, której celem jest podnieść nas na swój poziom, doprowadzić do takiej samej jedności i takich samych stosunków w społeczeństwie.

Droga do tego stopnia i „drogowskazy” na niej opisane są szczegółowo przez kabalistów. Dzięki nim możemy wziąć książkę i stać się „współautorami” historii swojego życia.

Kronika Źródeł

Adam był pierwszym, który poczuł dwa poziomy istnienia: naturę otaczającego świata i naturę świata duchowego. Właśnie, dlatego w Kabale jest on nazywany „pierwszym człowiekiem” – Adam Riszon. Swoje odkrycia opisał w pierwszej kabalistycznej książce „Anioł Raziel”. „Raz” w języku hebrajskim – tajemnica, „anioł” – pewna siła Natury. Innymi słowy, Adam i kolejni kabaliści pisali o odkryciu tego, co wcześniej pozostawało tajemnicą – nieznaną częścią wszechświata.

Książka Adama zawiera interesujące rysunki i jeśli czytamy ją, wnikając trochę głębiej, od razu staje się jasne, że napisał ją nie prymitywny człowiek z czasów starożytnych, a kabalista, posiadający ogromną mądrość. Opowiada on o wspólnej duszy zwanej „Adam”, o jej rozbiciu na tysiące poszczególnych dusz, tworzących ludzkość i o ich przyszłym ponownym połączeniu w jedną całość.

Następnym, znaczącym wydarzeniem stała się „Księga Stworzenia” (Sefer Jecira), której autorstwo przypisuje się Abrahamowi. On nie planował pisać podręcznika – tylko wymienił niektóre podstawowe prawa, określające zasady działania świata duchowego. Ta Księga jest bardzo charakterystyczna, jednakże trudna do zrozumienia i nieskończenie daleka od obecnego etapu rozwoju.

Niemniej jednak, dzięki „Księdze Stworzenia” i metodzie zjednoczenia ludzi, opracowanej przez Abrahama, zrodził się naród Izraela z jego niewyczerpanym dążeniem ku wyżynom ducha. I po kilku pokoleniach, na czele narodu największy z kabalistów – Mojżesz.

Księga ksiąg

Duchowe odkrycia Mojżesza dały mu siłę, żeby wyprowadzić synów Izraela z Egiptu i drogą czterdziestoletniej przemiany pokoleń na pustyni, doprowadzić ich do granic Ziemi Obiecanej. Księga Mojżesza nazywa się „Tora” – od słowa światło (or). Jej istotą – jest udoskonalona, dla nowego pokolenia metoda, nauka (oraá), jest to podręcznik o tym, w jaki sposób wejść w duchowy świat z pomocą „światła”, lub wyższego rzędu siły. Dzięki tej księdze, każdy człowiek może odkryć obraz wszechświata i wziąć kurs na jego cel.

Chociaż Tora jest napisana jak historyczna powieść z kulminacją na wydarzeniach egipskiego wygnania, w rzeczywistości ona przenośnie opowiada historię człowieka, wychodzącego ze swojego materialnego stanu pod nazwa „Egipt” i podnoszącego się w duchowy stan o nazwie „Ziemia Izraela”. Powiedziano o tym w Księdze Zohar:

Biada człowiekowi, uważającemu, że Tora jedynie opowiada historie i opowieści ludowe. Jeśli Tora mówiłaby o wydarzeniach na świecie – czy też o władcach świata – to jest między tym coś bardziej godnego uwagi. Jednak wszystko, o czym się opowiada w Torze – to wyższa tajemnica”.

Mojżesz posługiwał się „językiem gałęzi” – nazwami przedmiotów, uczuć i działań naszego świata, wskazujące na ich korzenie w duchowym, na ukryte wyższe siły Natury, które współpracują i wywierają swój wpływ, czasem destrukcyjny.

Jeśli spojrzymy na Torę bez zewnętrznego „opakowania”, przedstawi się nam zupełnie inny obraz, który nie ma żadnego związku z naszym światem. Zamiast postaci z krwi i kości – na przykład, Mojżesza i Faraona, – zamiast różnych narodów a nawet zamiast zwierząt i roślin, zobaczymy siły duchowe i właściwości, które nami kierują. Wtedy, wnikając stopniowo w ten świat, będziemy w stanie wykorzystać jego elementy i prawa do duchowego wzrostu.

Jednak klucz do rozszyfrowania Tory założony jest w najważniejszej kabalistycznej pracy – Księdze Zohar.

Dziesięć, jak jeden

Kabaliści nazywają Księgę Zohar po prostu Księgą. Powstała w II wieku naszej ery, przedstawia interpretację do Pięcioksięgu Tory i daje dokładne wyjaśnienie tego, o czym napisał Mojżesz. W Kabale Księga Zohar stała się podstawą. Jej autor – Rabin Szymon Bar Jochaj – jako pierwszy z kabalistów opisał, w jaki sposób nasze myśli i reakcje na impulsy wyższych sił, podnoszą się z powrotem do świata duchowego, działają w nim i wpływają na etapy naszego dalszego rozwoju.

Przed tym, jak przystąpił do napisania Księgi, rabin Szymon zgromadził wokół siebie grupę dziewięciu uczniów, gdyż zgodnie ze słowami Talmudu „Tora znajduje się tylko w grupie”.

Każda dusza w tej dziesiątce odpowiadała konkretnej duchowej właściwości wyższego świata. Łącząc się w jedną duszę, oni dochodzili do pełnej zgodności z „dziesięcioma Sfirot’ami” – jednolitą, niezmienną duchową strukturą. Dzięki tej jedności, dziesiątka odkrywała wyższe światło, lub wyższe świecenie (Zohar). Oto, co pisze o tym kabalista XVIII wieku Ramchal:

Rabin Szymon Bar Jochaj ujawniał tajemnice Tory, a przyjaciele słuchali jego głosu i łączyli się z nim, i w tą jedność każdy wnosił swój wkład.

Ponieważ, każdy z przyjaciół w grupie reprezentował jedną z właściwości duchowego świata, ich Księga, w istocie opisuje, jak te właściwości opuszczają się w nasz świat i zarządzają nimi. I jeszcze – w jaki sposób, każdy człowiek może wykorzystać je dla dobra swojego i innych.

Drzewo życia

Po ponad 1300 latach, Księga Zohar trafiła do jednego z największych kabalistów – Icchaka Lurii Aszkenazi, lub ARI. Zbierając w jedno całą kabalistyczną wiedzę, on ponownie zmodernizował metodę – w taki sposób, aby służyła wszystkim. Żyjąc w Safed, ARI na nowo złożył naukę Kabały, dostosowując ją do czasów współczesnych. Później jego spuścizna została opublikowana, jako księga „Drzewo życia”. Jest to prawdziwy podręcznik, który toruje uczniom drogę do duchowego świata. Wyjaśnia ona wzniesienie do wieczności i doskonałości, urzekając swą słynną częścią reinkarnacji dusz.

Oprócz „Drzewa życia”, ARI napisał około dwadzieścia książek, w których opisał prawa wszechświata w postaci ścisłej naukowej dyscypliny. W przedmowie do swej książki, ARI pisze, że od tego czasu, jak została stworzona kabalistyczna metoda, uczyć się jej może każdy, ponieważ pragnienie jest jedynym egzaminem przed wejściem do świata duchowego. Oznacza to, że każdy pragnący może korzystać z przygotowanego systemu, niezależnie od wieku, płci, czy narodowości.

I rzeczywiście, od czasów ARI Kabała zaczęła się odkrywać masom.

Po stopniach drabiny

Niemniej jednak, ani Księga Zohar, ani książki ARI nie są przeznaczone do szerokiego nauczania Kabały. Jako pierwszy takie materiały stworzył największy kabalista XX wieku Jehuda Aszlag, zwany „Baal HaSulam” z powodu swoich komentarzy do Księgi Zohar, pod nazwą „Sulam” (Drabina). On wyjaśnił wszystkie księgi ARI i zebrał je w sześć tomów „Nauka Dziesięciu Sfirot” – podstawowy podręcznik Kabały naszych czasów.

Nauka Dziesięciu Sfirot“ obejmuje dziedzictwo kabalistów wielu pokoleń, w tym Adama, Abrahama, Mojżesza, Rabi Szymona i ARI. Baal HaSulam zintegrował w swoich pracach chasydzkie źródła, prace współczesnych kabalistów, a nawet analizy poglądów światowych myślicieli i naukowców: Marksa, Nietzsche, Locke, Darwina, Spinozy, Schopenhauera i innych.

Wszystko, co jest nam potrzebne dla zbudowania dobrej przyszłości jest skoncentrowane w pracach Baal HaSulama. On sam mówi o tym w ten sposób:

Cieszę się, że urodziłem się w takim pokoleniu, kiedy już można ujawnić prawdziwą naukę. Ponieważ, to nie zależy od genialności samego mędrca, a od stanu, w którym znajduje się pokolenie“.

Kabaliści już dawno wskazywali na obecny etap rozwoju, jak na epokę dorastania ludzkości, jako na niezwykle ważny okres, kiedy właśnie Kabała da odpowiedź na nieuniknione w takiej sytuacji globalne wyzwania. Kabalistyczna książka dzisiaj – to przede wszystkim podręcznik do bezbolesnego przezwyciężenia przejściowego okresu, który wprowadzi nas do jakościowo nowych społecznych związków i relacji. I ta książka jest ujawniona dla wszystkich.

Źródło: Ynet dnia 16.06.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4816251,00.html


Uczyć się od mędrców

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego Pana nie zadowala „pszat”, zrozumienie (znaczenia) odkrytego sensu Tory? Po co wchodzić w jej wewnętrzne, ukryte warstwy?

Odpowiedź: Nie jest możliwe zrozumienie Tory- jak pisze Baal HaSulam w „Przedmowie do TES” i jak pisze Gaon z Wilna w swoim modlitewniku – nie rozumiejąc wszystkich 4-ech jej warstw.

Mędrcy, którzy pisali dla nas Torę, i wszystkie święte księgi, pisali je ze swojego poziomu zrozumienia całej rzeczywistości, a nie tylko odkrytej dla nas, ziemskiej części. Tak więc, chcę się uczyć od tego, co oni odkryli w Torze, a nie ograniczać się do działań mechanicznych.

Nie pojmując wewnętrznego sensu Tory w ogóle nie rozumiem, co jest w niej napisane, co pragną przekazać mędrcy. Jestem podobny do dziecka, które nie umie czytać, a przeglądając książkę, widzi w niej tylko obrazki.


Jak nabyć język Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak osiągnąć język Kabały? Czy jesteśmy w stanie to osiągnąć? Od czego to zależy?

Odpowiedź: Tylko poprzez ciągłe słuchanie moich lekcji – będziecie w stanie przyswoić sobie język Kabały. Jest to podobne do tego, jak dziecko uczy się języka od swojej matki, albo jak człowiek, który znalazł się w obcym środowisku, nie posiadając słownika, zaczyna rozumieć nieznany język poprzez uczucia, a nie przez rozum.

Tak my też zaczynamy pojmować język Kabały, to znaczy, opisanie wyższego, nieodczuwalnego przez nas świata – studiując Kabałę i łącząc się ze sobą, stopniowo nabywamy właściwości wyższego świata – i w tym stopniu poznajemy jego nazwy, łącząc je z nowym uczuciem.


Duchowy człowiek

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kto, Pana zdaniem, może uważać się za człowieka duchowego?

Odpowiedź: Każdy, kto za pomocą kabalistycznej metody podnosi się nad sobą, tworząc w sobie nowy organ odczuwania o nazwie „dusza” i teraz postrzega duchową materię we właściwości obdarzania. Nie w sobie, a na zewnątrz siebie.

Takich ludzi w naszym świecie jest niewielu, nie zna ich nikt, nikomu się nie ujawniają i nikogo nie nauczają.

Jedyna organizacja, która poważnie się tym zajmuje, – to Międzynarodowa Akademia Kabały, która postawiła sobie za cel, nauczać innych ludzi, ponieważ z góry otrzymała takie zadanie. Staramy się stworzyć warunki, aby każdy człowiek, pragnący osiągnąć duchowy stan i doświadczyć świat poza sobą, był w stanie to zrobić.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.02.2016


Jak czytać kabalistyczne teksty?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak wpływają na czytającego takie teksty, jak Zohar i Szamati i jak one wpływają, jeśli czyta się je samemu? Czy powinno się je czytać w pojedynkę? W czym jest różnica między Zoharem i Szamati?

Odpowiedź: Konieczne jest czytać samemu, ale również wspólnie – w obu przypadkach ściąga się O”M (otaczające światło), ale skuteczniej jest wspólnie.

Pytanie: Jakie specjalne modlitwy powinno czytać się przed snem, żeby sen nie był zwierzęcym a kabalistycznym i rozwijał człowieka duchowo?

Odpowiedź: Dowolny artykuł Baal HaSulama lub Rabasza, urywek lub cały, te które uważasz za najodpowiedniejsze.