Artykuły z kategorii Myśli na Twitterze

Moje myśli na Twitterze, 15.03.2018, cz.2

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Teraz mój egoizm, ulubiony Faraon, mówi: „Ja będę panował!” A ja na jego miejsce muszę postawić Stwórcę, żeby wszystkim sterował. Na to są skierowane wszystkie moje wysiłki, grupa może mi w tym pomóc. Zamienić Faraona na Stwórcę we wszystkim, gdzie rządzi egoizm.

Stwórca chce, abyśmy Go potrzebowali czując, że sami nie jesteśmy w stanie działać w myśli i pragnieniu. On dezorientuje nas stwarzając problemy, żebyśmy nie dali bez Niego rady, byśmy zaczęli Go szukać i prosić. A kiedy zwracamy się z prośbą, On nam się ujawnia.

Sąsiadujące duchowe stany zawsze są przeciwieństwem, jak wynika z 4 etapów Or Jaszar (prostego światła) w odczuciu, w wiedzy. Dlatego ciężko jest przyzwyczaić się do zmiany duchowych stanów! Szybkie opanowanie nowego duchowego stanu – pochylasz głowę i pozwalasz się przystosować!

Dziesięciu egoistów, stając się jak jeden, może przekonać Stwórcę, by uczynił ich podobnymi do Siebie, aby zarządzać rzeczywistością. W miarę łączenia się nad rosnącym egoizmem, wzbudzanym przez Stwórcę, grupa wznosi się po 125 stopniach drabiny Jakuba w podobieństwie do Stwórcy.

Im bardziej świat będzie się rozwijał, a dokładniej jego kryzys, tym bardziej wszyscy będą obwiniać Żydów o wszystkie problemy świata. Przecież pozytywna siła schodzi do naszego świata tylko przez nich. Narody to czują a Żydzi będąc w duchowym upadku, nie czują. Rozwiązanie jest w nas!

@ Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 08.05.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Każdego dnia staraj się od nowa zrozumieć duchową drogę. To jest twój postęp, to tak jakbyś na nowo zaczynał rozumieć Torę i Stwórcę – drogi swojego rozwoju i celu. Niech zmiana zachodzi kilka razy dziennie. Zapomnij o wszystkim i zaczynaj od nowa!

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 14.03.18

каббалист Михаэль Лайтман Wszystkie decyzje w życiu podejmuj, jakby rzucając haczyk wędki na ostateczny cel – odkrycie Stwórcy.

Chcesz go złapać, przyciągając się do niego.

Po drodze rozwiązujesz codziennie problemy tego świata, łącząc je wszystkie z celem, a następnie wykonując niezbędne działania.

Gdyby 100 lat temu ludzie mieli to, co my dzisiaj, byliby szczęśliwi. Ale dzisiejszy egoizm jest niezadowolony. Oligarchowie otrzymując 1 miliard dolarów, czują napełnienie na 100 $. Nie ma uczucia napełniania – Faraon wypędza nas z Egiptu, egoizmu – do duchowego napełnienia.

Egipt zaczyna się od wysiłków grupy, aby zjednoczyć się jak 1. Na początku jest pożądane 7 sytych lat, a następnie wbrew pragnieniu – 7 głodnych lat. Zaczynamy rozumieć, że połączenie musi być ponad egoizmem. Oznacza to, że jest potrzebna pomoc Stwórcy!  Ku temu kieruje nas Faraon.

Na początku człowiek pracuje dla wynagrodzenia tego świata, egoizmu. Ale stopniowo przechodzi do zrozumienia sukcesu w formie obdarzania grupy a później Stwórcy. Za wynagrodzenie za wysiłki uważa zdolność anulowania się przed grupą i wyższą siłą, przejścia na obdarzanie liszma.

Duchowe naczynie (kli) – to nie 10 osób, a cel, który łączy ich w 1. W miarę połączenia w 1 stają się duchowym naczyniem. Cała duchowa praca – to połączenie w 1. Wykonując ją odczuwamy przeszkody Faraona, kierujące nas do wyjścia z egoizmu, Egiptu.

Wszystkie bogactwa ziemi należą do całej ludzkości. Z góry bierze się pod uwagę całą ludzkość jak jedno stworzenie, ADAM. I jak bardzo każdy kraj sprzeciwia się tej altruistycznej ogólnej kalkulacji, do tego stopnia będzie otrzymywał teraz „karę” – wskazanie błędów!

Człowiek – to pragnienie rozkoszować się, napełniać. Po „Chlebie” wymaga „Igrzysk“. Ale my podnieśliśmy się z ilościowego wzrostu egoizmu do jego jakościowej zmiany. Ego nie zaspokoi się „chlebem i igrzyskami”, jak zwierzę w teraźniejszości, ono wymaga sensu przyszłości.

Stwórca jest zazdrosny. Przy braku naszej uwagi w stosunku do Niego, Jego stosunek do nas zmienia się, by pomóc nam przywrócić optymalną więź między nami. Stwórca jest absolutem, ale przyciąga nas jak nauczyciel, naprzemiennie prowokując przeciwne relacje z Nim.

Wyższy egoizm, miłość własna jest wtedy, gdy proszę Stwórcę, aby usunął cierpienie, które On sam spowodował. Przecież nie spowodował go po to, abym prosił Go, by zmienił Swoje działanie, ale żeby pobudził mnie, bym prosił o przybliżenie, podobieństwo, byśmy mogli wzajemnie się obdarzać.

Cierpienie nie przychodzi z powodu złych uczynków ale, by zmusić nas do szukania jego sensu, a następnie od sensu cierpień, do szukania sensu życia. Nie ma przyczyny w cierpieniach, ale po co są nam one dane. Dane są po to, by przejść od nich samych do wyższej przyczyny, do braku podobieństwa do Stwórcy.

Jak zrealizować pragnienie poznania sensu życia? Tylko w połączeniu, w naprawie więzi w grupie, osiągając stan, w którym odkrywa się Stwórca, a wasze relacje stają się podobne do właściwości Stwórcy. Sami przy pomocy światła (Stwórcy, Or Makif) budujecie wyższy świat.

Jeśli nagroda jest w samym działaniu, działanie jest zapłatą – wtedy nie ma poczucia czasu. To jest świat duchowy. A jeśli ty po działaniu czekasz na zapłatę, to jesteś w materialnym świecie. Dla kabalisty działanie na rzecz ogólnej naprawy jest nagrodą, ona jest ponadczasowa.

Umarł król Egiptu – dawny egoizm. Dlatego odczuwamy kryzys. Pojawiają się nowe prawa społeczeństwa, nowe zarządzanie nami przez naturę, globalizacja, integracja, pokazująca zależność ludzi. Ale nasz egoizm nie jest gotowy na połączenie. Dlatego potrzebujemy metody połączenia – Kabały.

Z odkryciem siebie, jako globalnego, jedynego systemu musimy dojść do wniosku, że wszystko jest wspólne i każdy musi zatroszczyć się o wszystkich. Osobiste – potrzebne jest tylko do istnienia, a wszystko inne – to społeczna ogólnoświatowa własność. Jest to prawo natury i kary.

Mojżesz z ludu Izraela – to punkt w sercu, Bina w Malchut. Przez 40 lat nabył od Faraona Malchut – egoizm. Po 40 latach ucieka przed Faraonem, zabijając w sobie Egipcjanina, jego punkt Biny rośnie 40 lat w Itro. Po Itro Mojżesz jest w stanie oprzeć się Faraonowi – „uwolnij mój lud”!

Na każdym stopniu odkrywa się coraz większy egoizm, a na drodze podtrzymuje tylko wzajemne poręczenie. Przyjaciele zobowiązani są „rzucić tonącemu linę”, przecież podczas upadku sam nie może się uratować zaczynając cenić świat materialny bardziej od duchowego, ale grupa i miłosierdzie Stwórcy go uratuje.

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 21.06.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Różnica między Kabałą i religią polega na tym, że Kabała uczy zjednoczenia ludzi, aby w swojej jedności, w miłości do bliźniego mogli odkryć właściwość zwaną Stwórca. „Od miłości do bliźniego – do miłości do Stwórcy“, co jest celem rozwoju i naprawy człowieka.

Zachowanie Trumpa nie jest kwestią charakteru, ale ekonomii. Globalna gospodarka utknęła w ślepy zaułeku. W każdym razie nastąpi podział rynków. Kto zamknie swój rynek przed importem, jak Trump, wygrywa w zapewnieniu roboczych miejsc pracy dla swoich ludzi. To lepsze, niż wojna.

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 29.06.18

каббалист Михаэль Лайтман Wiara powyżej wiedzy – to stan duchowy, kiedy człowiek czuje zły wpływ tego świata na niego, ale przyjmuje go jako pochodzący od Stwórcy i dlatego reaguje na zło, odnosząc się do Stwórcy, aby cierpienia nie zasłaniały przed nim Stwórcy, a doprowadziły do fuzji z Nim.

Uczestniczymy w upadku wszystkich państwowych, finansowych i publicznych systemów. Z reguły w przeszłości, wewnętrz istniejących systemów rodziły się i rozwijały nowe. Ale dzisiaj tego nie obserwujemy. Dlatego, że przed nami mają miejsce narodziny całkowicie nowego systemu!

Egoizm – to siła, która specjalnie przeszkadza korekcie duszy. Naprawić ją może tylko wyższe światło. Dlatego cała duchowa ścieżka sprowadza się do modlitwy – prośby do Stwórcy, aby nas naprawił. Egoizm zmusza nas do zwrócenia się do Stwórcy. On jest aniołem Stwórcy!

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 28.06.18

каббалист Михаэль Лайтман „Modlitwa wielu” – to jest to, kiedy modlę się za innych, którzy wydają mi się istnieć poza mną.

Proszę Stwórcę, aby zjednoczył wszystkich w jedną duszę, „Adama” i modlę się za nią.

W ten sposób odtwarzam swoją duszę.

Albowiem oprócz duszy „Adam” nie ma żadnej rzeczywistości – z wyjątkiem Stwórcy.

Trzeba szukać takich stanów, które doprowadzą mnie do ujawnienia we mnie zła. Oznacza to „przebudzenie ciemności”, której wcześniej nie widziałem. W ten sposób stwarzam pragnienie modlitwy, uczę się prosić Stwórcę. To jedyna rzecz, która mi pomoże!

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 13.03.18

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli chcemy zjednoczyć się w grupie, ale nie możemy – to znaczy, że jesteśmy u wejścia do Egiptu. Ujawniamy w sobie opór do zjednoczenia. Musimy zadbać o jedność, aby poczuć, jak między nami rządzi Faraon, ponieważ chcemy osiągnąć odkrycie Stwórcy.

Mojżesz wraca do Faraona z Jetro. Są obcy, chociaż Mojżesz wyrastał z Faraonem. Wszakże od egoizmu Malchut Mojżesz osiągnął przeciwną właściwość Binę. Dlatego Faraon go nie rozpoznaje, nie może go zabić. A Mojżesz może wpływać na Faraona, ale tylko przez Stwórcę.

Warunkiem wejścia do Egiptu jest, chcąc nie chcąc, gotowość do zjednoczenia się. Czasem „za”, czasem „przeciw” zjednoczeniu, ale nie z obojętnością do niego. Do Egiptu wchodzą z „głodu” „synowie Jakuba”, ci którzy przeszli przygotowanie na poziomie „Praojców” i rozpoczynają poziom „Synów” (Izraela).

Manifestacja właściwości obdarzania – Mojżesz – popycha człowieka do wyjścia z egoizmu, Egiptu. Ale główna praca Mojżesza odbywa się podczas 40 lat na pustyni, czyli przez 40 stopni naprawy egoizmu do poziomu Biny, obdarzania. A później w ziemi Izraela, do całkowitej naprawy egoizmu – do Keter, Świątyni.

Mojżesz – właściwość Stwórcy – Biny odziana w człowieka – Malchut, aby mógł on połączyć się z Biną. Bez tego połączenia nie możemy zrozumieć, że istnieje coś wyższego niż egoizm, Malchut. Nie stalibyśmy się pracownikami Stwórcy. Właśnie ta właściwość odróżnia człowieka od zwierzęcia.

Egoizm rośnie, dopóki nie wypchnie z siebie człowieka: Mojżesz wychowuje się u Faraona jak książę, większy egoista niż Egipcjanie i Żydzi. Budzi się w nim świadomość zła egoizmu, gdyż w nim, poza ego Faraona, istnieje punkt w sercu. Widzi ciemność dzięki punktowi światła.

Wszystkie cierpienia z powodu egoizmu nie znikną przez całe istnienie egoistycznej materii, ale jednocząc się w realizacji jego zła, doprowadzą do powszechnego zwrócenia się do Stwórcy, o naprawę naszej złej natury, o powrót do duchowego świata obdarzania i miłości.

Studiując w grupie, jednocząc się (według Rabasza), osiągają stan „i zakrzyczeli synowie Izraela od pracy” – aby zjednoczyć się nad swoim egoizmem. Nie uciekają, a odkrywając, że sami nie mogą, ale Stwórca jest gotowy pomóc – proszą i wychodzą z Egiptu. Tak rodzą się w wyższym świecie!

Rozwój egoizmu u ludzi studiujących Kabałę jest konieczny, tak jak Stwórca obiecał Abrahamowi. Zaczynający się uczyć, dochodzą do tego okresu wejścia w Egipt, do początku potrzeby połączenia – i porzucają Kabałę. Nawet nie zdają sobie sprawy, że to jest siła egoizmu nad nimi, a nie oni sami.

Pragnęliśmy życia do nieba, babilońskiej wieży. Stwórca zaznajomił nas z naszą naturą. Egoizm doprowadził nas do wzajemnego niezrozumienia, do oddalenia. Wszelkie próby zbliżenia odbywają się w egoizmie i dlatego ujawniają nasze oddalenie. To jest przyczyną kryzysu i początkiem naprawy.

Stwórca nie pozbawia nas przyjemności, a zwiększa nasze pragnienie radowania się – i napełnienie znika, odczuwamy ciemność i pustkę. Ale to wzbudza jeszcze większe pragnienie. Więc ludzkość odczuwa pustkę w coraz większym pragnieniu, a rozwiązanie jest w zjednoczeniu!

– Czy Kli – to Dusza pierwotnie napełniona nieskończonym Światłem przyjemności?

– Dusza – to pragnienie podobieństwa do Stwórcy i formuje się ją stopniowo, gdyż definicje z innego świata są trudne do przyjęcia na twardej, racjonalnej podstawie.  Najpierw trzeba nabyć zmysły, a wtedy już można zrozumieć ich sens.

Grupa powinna dążyć do spójności, szukać w dążeniu do jedności właściwego celu, stworzyć w sobie obraz Stwórcy i prosić Go o pomoc. Właściwa modlitwa może być tylko modlitwą grupową. Stwórca, wyższy system nie przyjmuje (odczuwa) indywidualnych próśb (ego).

Wybrać odpowiednie środowisko – oznacza „stworzyć” je, aby przygotowało cię do wejścia w wyższy świat. Tak jak wpływasz na środowisko, tak zmuszasz je, aby wpływało na ciebie. Poziom grupy nie jest istotny. Wszystko zależy od twojego wpływu na nie – to samo otrzymasz.

Etapy ego-niewolnictwa, Egiptu:

– wzmacniać więź w grupie i w studiowaniu Kabały,

– zobaczyć, jak bardzo nie chcemy, nie jesteśmy gotowi na zjednoczenie,

– zgadzamy się zjednoczyć pod uderzeniami Stwórcy na nasz egoizm,

– prosić Stwórcę o wyjście z ego w jedność,

– On wyprowadza nas z egoizmu.

Sens święta Pesach polega na wyjściu spod władzy egoizmu, który przeszkadza w połączeniu. Od kłótni synów Jakuba, którzy nie chcieli zjednoczyć się z Józefem rozumiejącym wagę tego. W „Egipcie” uświadamiamy sobie konieczność połączenia i jednoczymy się – już poza Egiptem.

Sens święta Pesach to wyjście z oddzielenia. Dopóki między nami był egoizm, nie mogliśmy się zjednoczyć. Przejście do możliwości zjednoczenia, nazywa się Pesach (pa-sach – przeszedł). Wszystkie te relacje odkrywają się tylko w grupie, w dążeniu do powrotu do formy ADAM.

– Czy wszyscy powinni studiować Kabałę?

– Celem stworzenia jest doprowadzenie wszystkich do zjednoczenia ze Stwórcą. Ale wszyscy są podzieleni przez swoje pragnienia na tych, którzy dążą do tego i na tych, którzy nie dążą. Kabaliści są zobowiązani do osiągnięcia jedności ze Stwórcą przez swoje wysiłki, a pozostali są zobowiązani pomóc im w tym i otrzymywać za ich pośrednictwem.

Mądrość Kabały przedstawia nie mniej, nie więcej, jak porządek schodzenia korzeni, uwarunkowany przez związek przyczynowo-skutkowy, który podlega stałym i absolutnym prawom, które są ze sobą powiązane i ukierunkowane na jeden wzniosły cel – odkrycie Stwórcy stworzeniom w tym świecie“. (Baal HaSulam)

Przykazania Tory to prawa i zasady wyższego świata, które z kolei są korzeniami praw naszego świata. Dlatego prawa Tory są podobne zawsze i we wszystkim do praw naszego świata. (Baal HaSulam)

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 12.03.18

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Uprzednio, Izraelowi życzliwe narody staną się jego wrogami, jak zostało powiedziane (Zachariasz 14.1): „I zgromadzę wszystkie narody na wojnę przeciw Jerozolimie”.

Ramak (1522-1570): Ponieważ Żydzi utworzą swoje państwo, to wszystkie narody staną się wrogami Izraela i zawrą między sobą sojusz, aby je zniszczyć. I wtedy nadejdzie „godzina nieszczęścia Jakuba”, ale nie będą w stanie jego złamać, ponieważ „w nim jest ich wyzwolenie”.

Księga Zohara, Wajera, 32: Synowie Iszmaela będą władać Świętą Ziemią, kiedy będzie ona pusta przez wiele lat. Oni będą przeszkadzać synom Izraela w powrocie do niej. Rabbi Iszmael (I w.n.e.): On nazywany jest Iszma-el (usłyszy B-g), jako że usłyszy B-g jęki ludu Swego od Iszmaelitów.

Wyjście z egoizmu-Egiptu-faraona do ziemi Izraela-Stwórcy – jest to długa droga przez pustynię do Morza Czerwonego. Długa – dlatego, że daleka jest sercu i rozumowi w intencji dla siebie. Przechodząc ją, człowiek wychodzi z egoizmu i nie może już do niego powrócić.

Egipskie niewolnictwo – to stan, który poprzedza duchowe. Jest to korytarz, który należy przejść, aby wejść do świata duchowego. Dlatego najpierw wpadamy w egoizm, Egipt – i tam zaczynamy wyjaśniać nasze pragnienia, przygotowując się do duchowego stopnia.

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 11.03.18

каббалист Михаэль Лайтман Określono: Izrael nie będzie godny wyzwolenia bez osiągnięcia zjednoczenia w całość. Dlatego konieczne jest dążenie do jedności, uświadomienie sobie niemożliwości tego, poczucie wygnania w egoizm, rozpacz, krzyk do Stwórcy – i zbawienie od egoizmu podczas zupełnej ciemności!

Zwyczaj trzymania macot w ukrytej formie, w paczce: w noc ucieczki z Egiptu, egoizmu, świeciło wielkie wyższe światło. Ale egoizm nie wzbudził się. Dlatego wyjście z Egiptu jest uważane za cud. Ponieważ było ukryte przed obcymi, egoizmem.

Na początku, będąc w Egipcie, w egoizmie, odczuwano go, jako przynoszący dobro i dlatego nikt nie czuł się jak niewolnik. Ale umiera Faraon, wielkość egoizmu w ich oczach, wtedy uświadomiono sobie, że są w jego niewoli, zakrzyczeli – i otrzymali wyzwolenie i możliwość połącznia się.

W Pesach istnieje zwyczaj niejedzenia u innych, dlatego że jest absolutny zakaz korzystania z egoizmu – chamec. Dlatego każdy może odpowiadać tylko za siebie. Przecież to zależy od wrażliwości egoizmu w sobie!

Światło Pesach jest w stanie podnieść do poziomu obdarzania (emuna, wiara) tego, kto jest gotowy napełnić światłem obdarzania całe serce (pragnienia). Po otrzymaniu właściwości obdarzania, czujesz się znajdującym się przed Stwórcą. Czując Jego wielkość, jesteś w stanie osiągnąć miłość do Stwórcy w dwóch sercach-pragnieniach.

Skąd się bierze wielkie pragnienie otrzymania przygotowanego przez Stwórcę poznania (światła)? – Zejściem w egoizm (Egipt, miłość do siebie), równym przygotowanemu przez Stwórcę światłu.  A następnie wychodząc z egoizmu, otrzymuje się światło – odkrycie Stwórcy, właściwości obdarzania i miłości.

Jest powiedziane: „Wypełnianie Przykazań jest możliwe tylko w ziemi Izraela”. Ma się tu na myśli, że wypełnianie Przykazań dokonuje się naprawą intencji w każdym pragnieniu (racon, erec, ziemia) do miłości i obdarzania (Izrael, Jaszar-El, prosto do Stwórcy).

Midrasz Tanhuma: Bojący się Stwórcy, ale pracownicy Faraona, nie pozwalają wyjść z Egiptu. Wypełniają przykazania dla siebie. Strzeż się ich, ponieważ zewnętrznie jakby pracują dla Stwórcy, ale są niewolnikami Faraona, egoizmu. Zgubna jest ich społeczność dla tych, którzy chcą wydostać się z egoizmu, z Egiptu.

Wszystkie problemy na świecie są po to, aby popychać nas do połączenia. Żydzi szybko się rozwijali korzystając z Kabały. Ale zatrzymali się przed oswojeniem właściwości obdarzania i miłości. Następnie zaczęli mieszać swój egoizm, co podzieliło ludzi na 2 obozy i doprowadziło do zniszczenia 1 i 2 Świątyń.

Wszyscy w grupie mają jeden cel: w centrum naszej jedności odkryć Stwórcę w podobieństwie naszych i Jego właściwości. Odpowiadamy Mu intencją. Jak tylko udaje nam się połączyć z tą intencją – On natychmiast się odkrywa. Nazywa się to narodzinami duszy.

W książce TES, w 1 części: Jaki jest związek między naszą pracą na tym krótkim świecie a otrzymaniem wiecznej nagrody? Przecież od otrzymywania pozostaje wstyd? Moja odpowiedź: Praca na tym świecie powinna doprowadzić człowieka do wyższego świata, połączenia ze Stwórcą. Pozostałe nasze wysiłki nie mają żadnego znaczenia!

Pesach jest początkiem rozwoju człowieka ze stadium zwierzęcia. Cała różnica między człowiekiem a zwierzęciem polega na dążeniu do podobieństwa do Stwórcy. Tym się różni pracownik Stwórcy od innych. A początek dążenia jest w odkryciu w sobie braku tego dążenia, odkrycia egoizmu.

W noc, w Pesach nie robimy posiłków ku pamięci wyjścia naszych przodków z Egiptu, a w nadziei na nasze rychłe wyzwolenie z niewoli Faraona-egoizmu, który panuje w nas nad wszystkim, a my mamy nadzieję na ucieczkę, wyobrażamy sobie siebie zbawionymi od niego.

Maror (gorzkie warzywa/zielenina) spożywa się w Pesach z Macą ku pamięci o tym, że zrobiły życie gorzkim z powodu pytań; „Kto?” i „Co?”. Dlatego, że te pytania są w wiedzy, są racjonalne, a jeśli iść powyżej wiedzy, w obdarzaniu, to nie ma pytań i nie ma goryczy, a słodycz w świetle Hasadim.

Jest powiedziane, że w Egipcie wszystkie ryby umarły, ale żyły u Jehudim, u Izraela. Ryba, dag, od słowa daaga, troska. Troska myślącego o sobie jest martwa, a troska dbającego o ichud (jedność) i Israel (dążący do Stwórcy) jest żywa, pełna światła Hasadim.

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 28.05.18, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Na początku odkrywam wielkość Stwórcy, nie odczuwając Go, ale czując Jego władzę nad moimi problemami. W rezultacie dążę do działań obdarzania. A kiedy przyzwyczajam się do nich, odkrywa się Stwórca.

I tak: najpierw odkrywamy wielkość Stwórcy, a następnie Jego samego.

Działamy, JAKBYŚMY chcieli się połączyć. Nasze wysiłki wywołują O“M (Or makif) i zaczynamy siebie odczuwać jak jeden system. W nim stopniowo odkrywa się Stwórca. A siebie odkrywamy jako żywy organizm Stwórcy.

Jesteśmy częściami wspólnej duszy, którą On napełnia.

@Michael Laitman