Artykuły z kategorii Myśli na Twitterze

Moje myśli na Twitterze, 18.03.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Istnieją dwie drogi osiągnięcia celu, ustalone pierwotnie przez naturę – Stwórcę:

Droga cierpień – długa.

Droga rozwoju przez światło – szybka, świadoma.

Tylko między nimi jest wybór. Odkrycie Kabały przeznaczone jest dla możliwości zamiany drogi rozwoju poprzez cierpienia, na drogę światła.

Skrycie i odkrycie Kabały

Kabaliści nigdy nie dążyli do reklamy swojej nauki, ponieważ do studiowania Kabały człowiek przychodzi pod wpływem wewnętrznego przebudzenia. W naszych czasach społeczeństwo jest rozczarowane przyjemnościami tego świata, dlatego Kabała odkrywa wszystkim swoją istotę i cel.

Przyczyna odkrycia Kabały

Baal HaSulam: Przyczyny ukrycia Kabały: nie ma konieczności, jest to niemożliwe, osobista tajemnica Stwórcy. Ale na skutek rozwoju ludzkości, zakaz „nie ma konieczności” zmienia się na polecenie „istnieje konieczność” i dlatego Kabała jest objawiona całej ludzkości.

Esencja nauki Kabały

Baal HaSulam: Kabała – to nic innego, jak pełna i dokładna informacja o porządku przyczynowo-skutkowego schodzenia Wyższych sił, zgodnie ze stałymi i absolutnymi prawami, które są związane ze sobą i ukierunkowane na osiągnięcie jednego wzniosłego celu – celu wszechświata określanego, jako odkrycie Stwórcy stworzeniom na tym świecie.

Wyjście z niewoli egoizmu, w którym się znajdujemy jest możliwe tylko po uświadomieniu sobie niewolnictwa, którego nie jesteśmy już w stanie znieść! A odkrycie niewolnictwa i braku możliwości przebywania w nim, osiągnąć należy poprzez wspólne wysiłki w próbach połączenia w grupie.

Wszystkie wysiłki są w wyjściu z Egiptu, z egoizmu, aby we wszystkim, co się dzieje widzieć tylko jedną siłę Stwórcy, Nie ma nikogo oprócz Niego. Jest to odpowiedź na każdą okazję, że jej źródłem jest zawsze Stwórca. Tak osiągamy stan wygnania – i Stwórca nas uwalnia.

Stworzenia odczuwają tylko według kontrastu „światło z ciemności”. Dlatego odkrycie wyższego świata zaczyna się w człowieku od poczucia niewolnictwa w swoim egoizmie – „Byliśmy niewolnikami Faraona”. Kto zaczyna w taki sposób odczuwać swoje życie, idzie ku odkryciu Stwórcy. Takich jest mnóstwo!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 29.08.18, cz.2

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Poprzez naprawienie egoizmu, można zobaczyć, że świat staje się lepszy. Jak „wilk zacznie żyć obok jagnięcia”? – Jeśli człowiek naprawi siebie, on zobaczy, że wilk żyje z jagnięciem. Wszakże świat jest projekcją jego właściwości. A korekta świata jest fałszywym podejściem do świata. Napraw siebie – a świat zostanie naprawiony!

Uważamy, że powinniśmy naprawić świat. Ale świat – to projekcja człowieka. I zmieniając go zamiast siebie, świat staje się gorszy, jako odzwierciedlenie naszego ego. Patrząc na świat, widzimy siebie w lustrze. Świat to nasze odbicie i jest nam dany po to, abyśmy mogli sprawdzić, jak bardzo naprawiliśmy się.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 19.08.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Duchowe życie zaczyna się od stanu „zarodek”, podobnie jak narodziny życia w naszym świecie. Jeśli człowiek stara się anulować swoją opinię, WIEDZĘ i przyjąć opinię kabalisty, WIARĘ POWYŻEJ WIEDZY, on staje się jak zarodek – niemy i ślepy… i rodzi się!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 17.08.18

каббалист Михаэль Лайтман Kiedy się budzę, natychmiast uaktywniam połączenie ze Stwórcą, zamykam nas razem. Następnie staram się iść, jak na autopilocie: wszystko od Niego, pomimo przeszkód strzec z Nim kontakt. Na przeszkodach Stwórca uczy mnie więzi z Nim, aż dojdę do wyraźnego, pełnego połączenia.

Duchowe wzniesienie i odkrycie Stwórcy następuje pod wpływem wyższego światła OM (Or Makif). Ono działa w miarę wysiłków, jakie wkładam w uzyskanie jego właściwości obdarzania i połączenia (miłości). Jeśli pomimo swoich właściwości otrzymywać, dążę w grupie do obdarzania, połączenia się – to wysiłki połączenia ponad ego są właśnie wiarą ponad wiedzą.

My odczuwamy ten świat. On istnieje we właściwości otrzymywać.

Wyższy świat istnieje we właściwości obdarzać. Możemy go poczuć, jeśli zdobędziemy jego właściwości.

Budując w grupie relacje wyższego świata, wywołujemy na nas jego wpływ, zmieniamy się i zaczynamy go odczuwać.

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 09.08.18

каббалист Михаэль Лайтман O Żydach powiedzą, że zarządzamy Trumpem.

Świat chce anulować Izrael jako państwo, usunąć ze wszystkich międzynarodowych organizacji, zakazać handlu z nami, nie przyjmować samolotów.

Kabała: Tylko w ten sposób Stwórca może nas zmusić do naprawy.

W Izraelu sytuacja stanie się niebezpieczna. Trump nie pomoże, ale ją pogorszy.

Ponieważ jego ideologia ma na celu rozbicie systemu finansowego i handlu międzynarodowego. Cały świat i połowa Ameryki będzie przeciwko Trumpowi.

Niebezpieczny konflikt, a my jesteśmy otoczeni nienawiścią.

Świat nienawidzi coraz bardziej Izraela. Wkrótce poczujemy, że jesteśmy otoczeni i nie mamy dokąd uciec.

Kabała: tylko w naszych rękach jest nasze przeznaczenie.

W dążeniu do zjednoczenia jest nasze zbawienie.

„Kochaj bliźniego jak siebie samego” musi być zrealizowane, byśmy przetrwali!

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 17.03.18

каббалист Михаэль Лайтман Ludzie mogą czuć innych, tylko przepuszczając ich przez swój egoizm. Dlatego sądząc po postrzeganiu swojego egoizmu, nie mogą odczuwać obiektywnie innych, jacy oni są w rzeczywistości. Kabalista wychodzi z egoizmu i postrzega otoczenie obiektywnie, na miarę swojego wzniesienia nad egoizmem.

Jeśliby nie potrzeba w duchowym zbawienia, Egipt byłby rajem! Tutaj jest wszystko oprócz Stwórcy i odpowiedzi na pytanie o sens życia. Brakuje tylko „Odkrycia Stwórcy”. W tym celu przyjmujesz prawo miłości do bliźniego. Kiedy tego zechcesz, Egipt będzie wydawać się niewolą!

Kiedy zaczniemy jednoczyć się wbrew egoizmowi, ta forma jedności doprowadzi nas do Pesach – wyzwolenia od egoizmu, Faraona, panującego nad każdym z nas. Jeśli wydostaniemy się spod jego władzy, będziemy mogli pokochać bliźniego – i to się nazywa wyzwoleniem!

Wyjście z wygnania nie jest wydarzeniem odległej starożytności, które więcej nie powtórzy się. Każdego dnia należy stopniowo podnosić się nad swoim egoizmem i łączyć się ze sobą nawzajem dobrymi więziami. W Pesach świętujemy, że mamy taką możliwość!

Oczyszczenie domu, serca człowieka od ego-intencji, aby wyrazić miłość do ludzi i przez nich do Stwórcy – jest to paschalne sprzątanie. Przecież Pesach (Pa-sach) oznacza „przejście” z egoistycznego stanu miłości tylko do siebie – do miłości do bliźniego.

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze 16.03.18

каббалист Михаэль Лайтман „Europa – centrum świata”, skończyła się. Wzajemne powiązanie państw europejskich – to ich słabość. Korporacje międzynarodowe dzielą świat. Polityka opiera się na sile. Digitalizacja życia prowadzi do zmiany świadomości. Wolny świat może być oparty na jedności powyżej egoizmu. To może zrealizować tylko Kabała.

Właśnie poprzez warunek „Niech się stanie dumnym serce na drogach Stwórcy” człowiek nie może pokonać swojego egoizmu i odchodzi z Kabały. Nie może uniżyć go, podnieść się w obdarzaniu powyżej otrzymywania (wiara powyżej wiedzy), dać przykład połączenia, oddania i miłości przyjaciołom, i odchodzi.

Jest powiedziane: ‚Niech stanie się dumnym serce na drogach Stwórcy”. Właśnie na „drogach Stwórcy”, przeciw swojej dumie, wielkość duchowej pracy przeciw temu życiu, duma duchowa nad dumą materialną. Stale dążyć do podniesienia ważności celu – w jedności odkryć Stwórcę.

Jest powiedziane: „Jesteście nieliczni z narodów”. Tu chodzi o to, że punkt w sercu, dążenie do odkrycia Stwórcy ma niewielka ilość ludzi na świecie. „Tysiące wchodzą, ale jednostki odkrywają światło”. Obrażacie się? – Na Stwórcę! Przecież przyczyna odejścia jest z powodu małego pragnienia…

Duchowy głód wśród pełnej materialnej obfitości. Pragnienie jakościowo wyrosło i żąda napełnień wyższego świata, a nie „garnka z mięsem”. Stwórca psuje życie. Kto uczy się Kabały, ten przyśpiesza upadek i odchodzi, jeśli nie zacznie polegać na przyjaciołach!

Jeśliby Stwórca nie zmienił dobrego faraona na złego, tj. nie zmieniłby naszej świadomości, aby widzieć bezcelowość sytego życia, nie wyszlibyśmy z Egiptu, z tego świata. Ale egoizm rozwija się i domaga się nowych wartości, „Sensu życia”, wtedy powstaje „głód w Egipcie”.

Stale jest potrzebne poręczenie, przecież w grupie każdy dostaje obciążenie serca, a reszta wykorzystuje to do wspólnego wzniesienia. Wyższe zarządzanie tworzy przeszkody, żeby wspomóc wspólne połączenie. Nikt nie może wyjść z upadku sam, a tylko grupa ratuje z więzienia.

Grupę ocenia się tylko według wysiłków połączenia. W miarę wysiłków ona wywołuje na siebie siłę naprawy OM. Z początkiem połączenia zaczyna się w niej czuć Stwórcę w postaci OP, NaRaNHaJ, w zależności od zjednoczenia po 125 stopniach podobieństwa do Stwórcy do pełnego połączenia ADAM.

W rozumie człowieka istnieje wiedza obecnego stopnia. Ale jednocześnie musi on przeczuwać następny stopień, wyobrażać sobie go, jako stojący wyżej jego obecnej wiedzy, jako „wiarę wyżej wiedzy”, jako następny stopień jego wiedzy. Iść od wiary do wiedzy!

Można powiedzieć, że podstawowe prawo natury – to prawo powszechnej równowagi. W przyrodzie wszystko jest wzajemnie powiązane i zrównoważone. Trzeba zrozumieć to prawo, naszą z nim niezgodność, doprowadzić się do jego wykonania. Właśnie to będzie wypełnieniem przykazania „Pokochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Pracując egoistycznie w połączeniu w grupie na początku drogi (Egipt) rozkwitamy, pragnienie rozkoszuje się! Ale pracą w grupie i studiowaniem pobudzamy światło OM. Pojawia się brak jedności, cel pracy, nagroda, idea świata, ludzie słabną i odchodzą…

Wzrost egoizmu (Egipt), jego aprobata i odrzucenie – to pierwszy etap rozwoju podobieństwa do Stwórcy jest nieświadomy: synowie Jakuba nie chcą się jednoczyć, Stwórca zmusza ich przez głód (kryzys). Wchodzimy do Egiptu, żeby połączeniem odnieść sukces nad egoizmem.

Steven Hawking: Uratować ludzkość może tylko światowy rząd.

Kabała: Światowy rząd musi zjednoczyć się, edukować i jednoczyć według definicji, wychowywać ludzkość, aby zjednoczyć się ponad jej egoistyczną naturą.

Steven Hawking: Trzeba dać ludzkości zadanie, wyższy sens, żeby „nie gotowała się we własnym sosie”.

Kabała: Ratunkiem jest wychowanie Człowieka, stworzenie społeczeństwa, w którym cenimy i wzbogacamy siebie nawzajem, w którym różnice i przeciwności kwitną, służąc jedności.

Steven Hawking: Wszystko, co istnieje – to jest to, co może zrozumieć nasz rozum, i jeśli człowiek nie może zrozumieć pojęcie Boga, to wtedy On nie istnieje.

Kabała: Bóg to abstrakcyjne pojęcie. Człowiek musi zbadać każde zjawisko według zasady „Sędzia nie ma więcej, niż widzą jego oczy”.

Steven Hawking: Bóg nie istnieje, wszystkie procesy, zachodzące w przyrodzie, można wyjaśnić z naukowego punktu widzenia. Bóg – to ogół wszystkich praw natury.

Kabała: Bóg w Kabale – to ogólna siła natury, oprócz niej nic nie istnieje.

@ Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 18.03.18, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Józef w polu: człowiek pogubiwszy się w życiu pyta, jak znaleźć braci, aby odkryć w połączeniu obdarzanie i miłość, a w nich objawić Stwórcę. Ale oni nie chcą zbliżenia, ukazuje się zło egoizmu – Faraona, wychodzą z niego (Egiptu) i otrzymują Torę.

Pesach – to wyzwolenie z egoizmu, odczucia tego świata i początek nowego życia, odczucia wyższego świata. Tylko Stwórca może to zrobić. Ale my musimy upewnić się, że nie możemy tego zrobić, i prosić o to Stwórcę.

Pesach – od pasach – przekraczać, nie brać pod uwagę zła. Kiedy zrozumieli zło w egoizmie i chcieli się z niego wydostać, ale nie mogli, obwiniali o to Stwórcę. Ale to spowodowało zbliżenie ze Stwórcą, który przezwyciężył ich braki i przybliżył (kurban).

Działania mające na celu zrównoważenie z globalną naturą przyniosą nam rzeczywiste korzyści. Rozwiązanie jest jedno: uważać świat za okrągły, a nie wielobiegunowy, za wspólną kieszeń a nie prywatną, a Naturę jako wyższe prawo, studiować jej globalność, harmonię, równowagę – i naśladować ją!

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze 15.03.2018, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Stwórca wywołuje w nas właściwość otrzymywać. O właściwość obdarzania musimy prosić! Po utworzeniu grupy mogę poprosić Stwórcę. Ponieważ razem oznacza próba połączenia, obdarzania, podniesienia się nad własnym egoizmem. Na Stwórcę mamy wpływ przez grupę – dziesiątkę – minjan.

Człowiek jest przeciwieństwem Stwórcy. Żeby otrzymywać od Stwórcy siłę naprawy musi stworzyć pośrednika, który ma właściwości stworzenia i Stwórcy (Mojżesza). Grupa może pełnić tę funkcję: pojedynczo egoiści, otrzymujący, a razem – obdarzający, w połączeniu ze Stwórcą.

Stwórca i stworzenie, obdarzający i otrzymujący, są skrajnie sobie przeciwni. Żeby ich połączyć konieczna jest pośrednia właściwość, która włącza w siebie obie. Mojżesz 40 lat wchłaniał właściwości Malchut, Faraona, egoizmu, i 40 lat – właściwości Biny. On – to „wierny przewodnik” naprawy egoizmu.

Nie możemy kontaktować się wprost z wyższą siłą, Stwórcą, ponieważ jesteśmy przeciwstawni właściwościami – i dlatego Go nie rozumiemy, nie czujemy, nie ma kontaktu. Konieczny jest etap pośredni, który może nas połączyć. To jest stopień Biny, Mojżesz, który łączy Malchut z Keter.

Jak kabalista odbiera innych ludzi? – Ale przecież nie ma „innych ludzi”. W ogóle nie ma nikogo. Ja, ADAM istnieję sam na sam ze Stwórcą. Nie nudzi się? – Nie, nie nudzi się. Wszystko jest we mnie. W takim stopniu zarządzam światem. W takim stopniu jestem połączony ze Stwórcą: ”Jeden przyjmuje jednego”.

Świadomy w sobie zła jest ten, kto nazywa siebie złoczyńcą, egoistą. Jest on świadomy zła w sobie do tego stopnia, w jakim już jest sprawiedliwy. Kiedy człowiek czuje się jak grzesznik, w takim stopniu on już jest sprawiedliwy.

Dopóki identyfikuję się z egoizmem, czuję uderzenia w niego na sobie. Ale jak tylko przestaję odczuwać egoizm, jako mój własny, przestaję odczuwać uderzenia, które na niego spadają. Egoizm wydaje mi się być zwierzęciem, które istnieje obok mnie. A ja, człowiek, jestem ponad nim.

Dusza – to pragnienie napełnić Stwórcę poprzez pragnienie robienia dobra innemu, pragnienie przeciwstawne do naszego egoizmu. To nie jest kalkulacja; „Co mogę dostać od innego”, a „Czym mogę napełnić innego”. Nagrodą jest dusza, wieczne połączenie ze Stwórcą!

Kabała uprzedza: jeśli będziemy próbowali budować interakcje według materialnych, egoistycznych praw, nawet „szczerych” na zasadzie; „moje – moje, a twoje – twoje”, wywołamy manifestację jeszcze większego zła, ponieważ, by naprawić zło, potrzebne jest jego zrozumienie.

Wszystkie nasze działania niosą albo naprawę, albo szkodę. Nawet moment nierobienia niczego – to jest czas, którego ty nie wykorzystałeś do naprawy, a to oznacza, że przyczyniłeś się do rozbicia! Dlatego zawsze powinno palić się w nas pragnienie powszechnego połączenia.

Modlić się (leitpalel) – oznacza osądzać siebie. Przede wszystkim człowiek musi stać się sędzią siebie samego; „Kim jestem, kim chcę się stać?”. Różnica między rzeczywistym (teraz) i upragnionym (w następnej chwili) jest właśnie modlitwą, wzniesieniem prośby, MAN. Sądź i zmieniaj siebie!

Błąd Marksa polegał na tym, że oddzielił cel ludzkości, podobieństwo do Stwórcy, założone w naturze, od celu społeczeństwa „od każdego według jego zdolności – każdemu według jego potrzeb”, a to oznacza, że od początku skazał na niepowodzenie wszystkie próby stworzenia altruistycznej gospodarki.

Dostępne jest dla nas 4% Wszechświata. Nie czujemy pozostałych 22% ciemnej materii i 74% ciemnej energii, a zatem nie możemy badać. Badając świat, naszymi egoistycznymi właściwościami, znaleźliśmy się w ślepym zaułku. Ale on nas zmusi do zrozumienia, że rozwój pójdzie tylko w stronę naprawy egoizmu.

Tramp jest przeciwko globalizacji! Przecież dopóki nie naprawimy naszego egoizmu, to przy jego dodawaniu, przy globalizacji będzie ciągle się powiększał. A zatem przed jego naprawą, lepiej oddalać się od siebie, a nie łączyć. Zobaczcie jak wyglądają wszystkie firmy, podobne są do gangów przestępczych!

Odczuwamy poprzez swój egoizm, dlatego nasz odbiór ogranicza się tylko do tego, co przepuszcza nasze ego – czy dobre jest to dla niego, czy złe. Nie czuję innych, czuję reakcje mojego egoizmu na nich. Nie jestem obiektywny. Ale kabalista, podnosząc się nad swoim egoizmem, odbiera cały świat obiektywnie.

Odkrycie Stwórcy daje wiedzę człowiekowi, w jakim świecie on istnieje. Jesteśmy przyzwyczajeni istnieć „od urodzenia do śmierci”. Przyzwyczailiśmy się, że umieramy. Kabalista chce czuć się poza czasem, chce wyjść poza ograniczenia. Dlatego studiuje Kabałę i wprowadza ją w życie. 

W naturze istnieją trzy poziomy: nieożywiony, roślinny, zwierzęcy. Większego poziomu w naszej naturze, w naszym świecie nie ma! Poziom Człowiek – pojawia się, kiedy ludzie łącząc się, tworzą obraz Adama przed grzechem. Adam – od słowa – podobny do Stwórcy, do właściwości obdarzania i miłości.

Naucz się od Faraona wierności wobec Stwórcy: on wykonuje swoje zadanie z oddaniem i poświęceniem. Prawdziwy niewolnik Stwórcy, jakich więcej nie ma. Na każdym kroku, w każdym związku on kalkuluje, jak wszystko zabrać dla siebie. Musimy nauczyć się tego od Faraona i zwrócić się do Stwórcy.

Cały świat zobaczyć można w dziesiątce. Dziesiątka – to kompletny system wszechświata, w ogólnym systemie nie ma więcej niż dziesięć elementów. W dziesiątce odkryjesz cały świat, wszystkie światy, włączając w to Stwórcę. Poza dziesiątką nie ma nic. Wszystkie światy koncentrują się w niej. W niej odkryjesz wszystko!

@ Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 03.07.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek nie może prosić o siebie. Właściwa prośba do Stwórcy, przy której człowiek pozostaje w podobieństwie do Niego i w połączeniu – to prośba o przyjaciela. W rezultacie rozbicia wszyscy ludzie celowo wydają się nam obcymi, abyśmy zbudowali właściwość obdarzania.

Stwórcę można utrzymać chwytając się za Niego dziesięcioma parami rąk. Jeśli przebudzę dziesięciu przyjaciół, to razem możemy uchwycić się za Stwórcę, jak dziecko chwyta się za matkę i nie pozwala jej odejść. W miarę naszego zjednoczenia możemy połączyć się ze Stwórcą.

Póki nie została odbudowana Świątynia – nasze relacje wzajemnej miłości – to ona jakby burzy się każdego dnia i odkrywają się coraz bardziej egoistyczne relacje. Dla odbudowy Jerozolimy (słowo Jerozolima pochodzi od Ira-Szlema – „doskonały lęk”, „doskonałe miasto”) potrzebujemy pomocy z góry, inaczej nie osiągniemy podobieństwa do Stwórcy.

@Michael Laitman