Artykuły z kategorii Myśli na Twitterze

Moje myśli na Twitterze 15.03.2018, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Stwórca wywołuje w nas właściwość otrzymywać. O właściwość obdarzania musimy prosić! Po utworzeniu grupy mogę poprosić Stwórcę. Ponieważ razem oznacza próba połączenia, obdarzania, podniesienia się nad własnym egoizmem. Na Stwórcę mamy wpływ przez grupę – dziesiątkę – minjan.

Człowiek jest przeciwieństwem Stwórcy. Żeby otrzymywać od Stwórcy siłę naprawy musi stworzyć pośrednika, który ma właściwości stworzenia i Stwórcy (Mojżesza). Grupa może pełnić tę funkcję: pojedynczo egoiści, otrzymujący, a razem – obdarzający, w połączeniu ze Stwórcą.

Stwórca i stworzenie, obdarzający i otrzymujący, są skrajnie sobie przeciwni. Żeby ich połączyć konieczna jest pośrednia właściwość, która włącza w siebie obie. Mojżesz 40 lat wchłaniał właściwości Malchut, Faraona, egoizmu, i 40 lat – właściwości Biny. On – to „wierny przewodnik” naprawy egoizmu.

Nie możemy kontaktować się wprost z wyższą siłą, Stwórcą, ponieważ jesteśmy przeciwstawni właściwościami – i dlatego Go nie rozumiemy, nie czujemy, nie ma kontaktu. Konieczny jest etap pośredni, który może nas połączyć. To jest stopień Biny, Mojżesz, który łączy Malchut z Keter.

Jak kabalista odbiera innych ludzi? – Ale przecież nie ma „innych ludzi”. W ogóle nie ma nikogo. Ja, ADAM istnieję sam na sam ze Stwórcą. Nie nudzi się? – Nie, nie nudzi się. Wszystko jest we mnie. W takim stopniu zarządzam światem. W takim stopniu jestem połączony ze Stwórcą: ”Jeden przyjmuje jednego”.

Świadomy w sobie zła jest ten, kto nazywa siebie złoczyńcą, egoistą. Jest on świadomy zła w sobie do tego stopnia, w jakim już jest sprawiedliwy. Kiedy człowiek czuje się jak grzesznik, w takim stopniu on już jest sprawiedliwy.

Dopóki identyfikuję się z egoizmem, czuję uderzenia w niego na sobie. Ale jak tylko przestaję odczuwać egoizm, jako mój własny, przestaję odczuwać uderzenia, które na niego spadają. Egoizm wydaje mi się być zwierzęciem, które istnieje obok mnie. A ja, człowiek, jestem ponad nim.

Dusza – to pragnienie napełnić Stwórcę poprzez pragnienie robienia dobra innemu, pragnienie przeciwstawne do naszego egoizmu. To nie jest kalkulacja; „Co mogę dostać od innego”, a „Czym mogę napełnić innego”. Nagrodą jest dusza, wieczne połączenie ze Stwórcą!

Kabała uprzedza: jeśli będziemy próbowali budować interakcje według materialnych, egoistycznych praw, nawet „szczerych” na zasadzie; „moje – moje, a twoje – twoje”, wywołamy manifestację jeszcze większego zła, ponieważ, by naprawić zło, potrzebne jest jego zrozumienie.

Wszystkie nasze działania niosą albo naprawę, albo szkodę. Nawet moment nierobienia niczego – to jest czas, którego ty nie wykorzystałeś do naprawy, a to oznacza, że przyczyniłeś się do rozbicia! Dlatego zawsze powinno palić się w nas pragnienie powszechnego połączenia.

Modlić się (leitpalel) – oznacza osądzać siebie. Przede wszystkim człowiek musi stać się sędzią siebie samego; „Kim jestem, kim chcę się stać?”. Różnica między rzeczywistym (teraz) i upragnionym (w następnej chwili) jest właśnie modlitwą, wzniesieniem prośby, MAN. Sądź i zmieniaj siebie!

Błąd Marksa polegał na tym, że oddzielił cel ludzkości, podobieństwo do Stwórcy, założone w naturze, od celu społeczeństwa „od każdego według jego zdolności – każdemu według jego potrzeb”, a to oznacza, że od początku skazał na niepowodzenie wszystkie próby stworzenia altruistycznej gospodarki.

Dostępne jest dla nas 4% Wszechświata. Nie czujemy pozostałych 22% ciemnej materii i 74% ciemnej energii, a zatem nie możemy badać. Badając świat, naszymi egoistycznymi właściwościami, znaleźliśmy się w ślepym zaułku. Ale on nas zmusi do zrozumienia, że rozwój pójdzie tylko w stronę naprawy egoizmu.

Tramp jest przeciwko globalizacji! Przecież dopóki nie naprawimy naszego egoizmu, to przy jego dodawaniu, przy globalizacji będzie ciągle się powiększał. A zatem przed jego naprawą, lepiej oddalać się od siebie, a nie łączyć. Zobaczcie jak wyglądają wszystkie firmy, podobne są do gangów przestępczych!

Odczuwamy poprzez swój egoizm, dlatego nasz odbiór ogranicza się tylko do tego, co przepuszcza nasze ego – czy dobre jest to dla niego, czy złe. Nie czuję innych, czuję reakcje mojego egoizmu na nich. Nie jestem obiektywny. Ale kabalista, podnosząc się nad swoim egoizmem, odbiera cały świat obiektywnie.

Odkrycie Stwórcy daje wiedzę człowiekowi, w jakim świecie on istnieje. Jesteśmy przyzwyczajeni istnieć „od urodzenia do śmierci”. Przyzwyczailiśmy się, że umieramy. Kabalista chce czuć się poza czasem, chce wyjść poza ograniczenia. Dlatego studiuje Kabałę i wprowadza ją w życie. 

W naturze istnieją trzy poziomy: nieożywiony, roślinny, zwierzęcy. Większego poziomu w naszej naturze, w naszym świecie nie ma! Poziom Człowiek – pojawia się, kiedy ludzie łącząc się, tworzą obraz Adama przed grzechem. Adam – od słowa – podobny do Stwórcy, do właściwości obdarzania i miłości.

Naucz się od Faraona wierności wobec Stwórcy: on wykonuje swoje zadanie z oddaniem i poświęceniem. Prawdziwy niewolnik Stwórcy, jakich więcej nie ma. Na każdym kroku, w każdym związku on kalkuluje, jak wszystko zabrać dla siebie. Musimy nauczyć się tego od Faraona i zwrócić się do Stwórcy.

Cały świat zobaczyć można w dziesiątce. Dziesiątka – to kompletny system wszechświata, w ogólnym systemie nie ma więcej niż dziesięć elementów. W dziesiątce odkryjesz cały świat, wszystkie światy, włączając w to Stwórcę. Poza dziesiątką nie ma nic. Wszystkie światy koncentrują się w niej. W niej odkryjesz wszystko!

@ Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 03.07.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek nie może prosić o siebie. Właściwa prośba do Stwórcy, przy której człowiek pozostaje w podobieństwie do Niego i w połączeniu – to prośba o przyjaciela. W rezultacie rozbicia wszyscy ludzie celowo wydają się nam obcymi, abyśmy zbudowali właściwość obdarzania.

Stwórcę można utrzymać chwytając się za Niego dziesięcioma parami rąk. Jeśli przebudzę dziesięciu przyjaciół, to razem możemy uchwycić się za Stwórcę, jak dziecko chwyta się za matkę i nie pozwala jej odejść. W miarę naszego zjednoczenia możemy połączyć się ze Stwórcą.

Póki nie została odbudowana Świątynia – nasze relacje wzajemnej miłości – to ona jakby burzy się każdego dnia i odkrywają się coraz bardziej egoistyczne relacje. Dla odbudowy Jerozolimy (słowo Jerozolima pochodzi od Ira-Szlema – „doskonały lęk”, „doskonałe miasto”) potrzebujemy pomocy z góry, inaczej nie osiągniemy podobieństwa do Stwórcy.

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 15.03.2018, cz.2

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Teraz mój egoizm, ulubiony Faraon, mówi: „Ja będę panował!” A ja na jego miejsce muszę postawić Stwórcę, żeby wszystkim sterował. Na to są skierowane wszystkie moje wysiłki, grupa może mi w tym pomóc. Zamienić Faraona na Stwórcę we wszystkim, gdzie rządzi egoizm.

Stwórca chce, abyśmy Go potrzebowali czując, że sami nie jesteśmy w stanie działać w myśli i pragnieniu. On dezorientuje nas stwarzając problemy, żebyśmy nie dali bez Niego rady, byśmy zaczęli Go szukać i prosić. A kiedy zwracamy się z prośbą, On nam się ujawnia.

Sąsiadujące duchowe stany zawsze są przeciwieństwem, jak wynika z 4 etapów Or Jaszar (prostego światła) w odczuciu, w wiedzy. Dlatego ciężko jest przyzwyczaić się do zmiany duchowych stanów! Szybkie opanowanie nowego duchowego stanu – pochylasz głowę i pozwalasz się przystosować!

Dziesięciu egoistów, stając się jak jeden, może przekonać Stwórcę, by uczynił ich podobnymi do Siebie, aby zarządzać rzeczywistością. W miarę łączenia się nad rosnącym egoizmem, wzbudzanym przez Stwórcę, grupa wznosi się po 125 stopniach drabiny Jakuba w podobieństwie do Stwórcy.

Im bardziej świat będzie się rozwijał, a dokładniej jego kryzys, tym bardziej wszyscy będą obwiniać Żydów o wszystkie problemy świata. Przecież pozytywna siła schodzi do naszego świata tylko przez nich. Narody to czują a Żydzi będąc w duchowym upadku, nie czują. Rozwiązanie jest w nas!

@ Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 08.05.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Każdego dnia staraj się od nowa zrozumieć duchową drogę. To jest twój postęp, to tak jakbyś na nowo zaczynał rozumieć Torę i Stwórcę – drogi swojego rozwoju i celu. Niech zmiana zachodzi kilka razy dziennie. Zapomnij o wszystkim i zaczynaj od nowa!

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 14.03.18

каббалист Михаэль Лайтман Wszystkie decyzje w życiu podejmuj, jakby rzucając haczyk wędki na ostateczny cel – odkrycie Stwórcy.

Chcesz go złapać, przyciągając się do niego.

Po drodze rozwiązujesz codziennie problemy tego świata, łącząc je wszystkie z celem, a następnie wykonując niezbędne działania.

Gdyby 100 lat temu ludzie mieli to, co my dzisiaj, byliby szczęśliwi. Ale dzisiejszy egoizm jest niezadowolony. Oligarchowie otrzymując 1 miliard dolarów, czują napełnienie na 100 $. Nie ma uczucia napełniania – Faraon wypędza nas z Egiptu, egoizmu – do duchowego napełnienia.

Egipt zaczyna się od wysiłków grupy, aby zjednoczyć się jak 1. Na początku jest pożądane 7 sytych lat, a następnie wbrew pragnieniu – 7 głodnych lat. Zaczynamy rozumieć, że połączenie musi być ponad egoizmem. Oznacza to, że jest potrzebna pomoc Stwórcy!  Ku temu kieruje nas Faraon.

Na początku człowiek pracuje dla wynagrodzenia tego świata, egoizmu. Ale stopniowo przechodzi do zrozumienia sukcesu w formie obdarzania grupy a później Stwórcy. Za wynagrodzenie za wysiłki uważa zdolność anulowania się przed grupą i wyższą siłą, przejścia na obdarzanie liszma.

Duchowe naczynie (kli) – to nie 10 osób, a cel, który łączy ich w 1. W miarę połączenia w 1 stają się duchowym naczyniem. Cała duchowa praca – to połączenie w 1. Wykonując ją odczuwamy przeszkody Faraona, kierujące nas do wyjścia z egoizmu, Egiptu.

Wszystkie bogactwa ziemi należą do całej ludzkości. Z góry bierze się pod uwagę całą ludzkość jak jedno stworzenie, ADAM. I jak bardzo każdy kraj sprzeciwia się tej altruistycznej ogólnej kalkulacji, do tego stopnia będzie otrzymywał teraz „karę” – wskazanie błędów!

Człowiek – to pragnienie rozkoszować się, napełniać. Po „Chlebie” wymaga „Igrzysk“. Ale my podnieśliśmy się z ilościowego wzrostu egoizmu do jego jakościowej zmiany. Ego nie zaspokoi się „chlebem i igrzyskami”, jak zwierzę w teraźniejszości, ono wymaga sensu przyszłości.

Stwórca jest zazdrosny. Przy braku naszej uwagi w stosunku do Niego, Jego stosunek do nas zmienia się, by pomóc nam przywrócić optymalną więź między nami. Stwórca jest absolutem, ale przyciąga nas jak nauczyciel, naprzemiennie prowokując przeciwne relacje z Nim.

Wyższy egoizm, miłość własna jest wtedy, gdy proszę Stwórcę, aby usunął cierpienie, które On sam spowodował. Przecież nie spowodował go po to, abym prosił Go, by zmienił Swoje działanie, ale żeby pobudził mnie, bym prosił o przybliżenie, podobieństwo, byśmy mogli wzajemnie się obdarzać.

Cierpienie nie przychodzi z powodu złych uczynków ale, by zmusić nas do szukania jego sensu, a następnie od sensu cierpień, do szukania sensu życia. Nie ma przyczyny w cierpieniach, ale po co są nam one dane. Dane są po to, by przejść od nich samych do wyższej przyczyny, do braku podobieństwa do Stwórcy.

Jak zrealizować pragnienie poznania sensu życia? Tylko w połączeniu, w naprawie więzi w grupie, osiągając stan, w którym odkrywa się Stwórca, a wasze relacje stają się podobne do właściwości Stwórcy. Sami przy pomocy światła (Stwórcy, Or Makif) budujecie wyższy świat.

Jeśli nagroda jest w samym działaniu, działanie jest zapłatą – wtedy nie ma poczucia czasu. To jest świat duchowy. A jeśli ty po działaniu czekasz na zapłatę, to jesteś w materialnym świecie. Dla kabalisty działanie na rzecz ogólnej naprawy jest nagrodą, ona jest ponadczasowa.

Umarł król Egiptu – dawny egoizm. Dlatego odczuwamy kryzys. Pojawiają się nowe prawa społeczeństwa, nowe zarządzanie nami przez naturę, globalizacja, integracja, pokazująca zależność ludzi. Ale nasz egoizm nie jest gotowy na połączenie. Dlatego potrzebujemy metody połączenia – Kabały.

Z odkryciem siebie, jako globalnego, jedynego systemu musimy dojść do wniosku, że wszystko jest wspólne i każdy musi zatroszczyć się o wszystkich. Osobiste – potrzebne jest tylko do istnienia, a wszystko inne – to społeczna ogólnoświatowa własność. Jest to prawo natury i kary.

Mojżesz z ludu Izraela – to punkt w sercu, Bina w Malchut. Przez 40 lat nabył od Faraona Malchut – egoizm. Po 40 latach ucieka przed Faraonem, zabijając w sobie Egipcjanina, jego punkt Biny rośnie 40 lat w Itro. Po Itro Mojżesz jest w stanie oprzeć się Faraonowi – „uwolnij mój lud”!

Na każdym stopniu odkrywa się coraz większy egoizm, a na drodze podtrzymuje tylko wzajemne poręczenie. Przyjaciele zobowiązani są „rzucić tonącemu linę”, przecież podczas upadku sam nie może się uratować zaczynając cenić świat materialny bardziej od duchowego, ale grupa i miłosierdzie Stwórcy go uratuje.

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 21.06.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Różnica między Kabałą i religią polega na tym, że Kabała uczy zjednoczenia ludzi, aby w swojej jedności, w miłości do bliźniego mogli odkryć właściwość zwaną Stwórca. „Od miłości do bliźniego – do miłości do Stwórcy“, co jest celem rozwoju i naprawy człowieka.

Zachowanie Trumpa nie jest kwestią charakteru, ale ekonomii. Globalna gospodarka utknęła w ślepy zaułeku. W każdym razie nastąpi podział rynków. Kto zamknie swój rynek przed importem, jak Trump, wygrywa w zapewnieniu roboczych miejsc pracy dla swoich ludzi. To lepsze, niż wojna.

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 29.06.18

каббалист Михаэль Лайтман Wiara powyżej wiedzy – to stan duchowy, kiedy człowiek czuje zły wpływ tego świata na niego, ale przyjmuje go jako pochodzący od Stwórcy i dlatego reaguje na zło, odnosząc się do Stwórcy, aby cierpienia nie zasłaniały przed nim Stwórcy, a doprowadziły do fuzji z Nim.

Uczestniczymy w upadku wszystkich państwowych, finansowych i publicznych systemów. Z reguły w przeszłości, wewnętrz istniejących systemów rodziły się i rozwijały nowe. Ale dzisiaj tego nie obserwujemy. Dlatego, że przed nami mają miejsce narodziny całkowicie nowego systemu!

Egoizm – to siła, która specjalnie przeszkadza korekcie duszy. Naprawić ją może tylko wyższe światło. Dlatego cała duchowa ścieżka sprowadza się do modlitwy – prośby do Stwórcy, aby nas naprawił. Egoizm zmusza nas do zwrócenia się do Stwórcy. On jest aniołem Stwórcy!

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 28.06.18

каббалист Михаэль Лайтман „Modlitwa wielu” – to jest to, kiedy modlę się za innych, którzy wydają mi się istnieć poza mną.

Proszę Stwórcę, aby zjednoczył wszystkich w jedną duszę, „Adama” i modlę się za nią.

W ten sposób odtwarzam swoją duszę.

Albowiem oprócz duszy „Adam” nie ma żadnej rzeczywistości – z wyjątkiem Stwórcy.

Trzeba szukać takich stanów, które doprowadzą mnie do ujawnienia we mnie zła. Oznacza to „przebudzenie ciemności”, której wcześniej nie widziałem. W ten sposób stwarzam pragnienie modlitwy, uczę się prosić Stwórcę. To jedyna rzecz, która mi pomoże!

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 13.03.18

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli chcemy zjednoczyć się w grupie, ale nie możemy – to znaczy, że jesteśmy u wejścia do Egiptu. Ujawniamy w sobie opór do zjednoczenia. Musimy zadbać o jedność, aby poczuć, jak między nami rządzi Faraon, ponieważ chcemy osiągnąć odkrycie Stwórcy.

Mojżesz wraca do Faraona z Jetro. Są obcy, chociaż Mojżesz wyrastał z Faraonem. Wszakże od egoizmu Malchut Mojżesz osiągnął przeciwną właściwość Binę. Dlatego Faraon go nie rozpoznaje, nie może go zabić. A Mojżesz może wpływać na Faraona, ale tylko przez Stwórcę.

Warunkiem wejścia do Egiptu jest, chcąc nie chcąc, gotowość do zjednoczenia się. Czasem „za”, czasem „przeciw” zjednoczeniu, ale nie z obojętnością do niego. Do Egiptu wchodzą z „głodu” „synowie Jakuba”, ci którzy przeszli przygotowanie na poziomie „Praojców” i rozpoczynają poziom „Synów” (Izraela).

Manifestacja właściwości obdarzania – Mojżesz – popycha człowieka do wyjścia z egoizmu, Egiptu. Ale główna praca Mojżesza odbywa się podczas 40 lat na pustyni, czyli przez 40 stopni naprawy egoizmu do poziomu Biny, obdarzania. A później w ziemi Izraela, do całkowitej naprawy egoizmu – do Keter, Świątyni.

Mojżesz – właściwość Stwórcy – Biny odziana w człowieka – Malchut, aby mógł on połączyć się z Biną. Bez tego połączenia nie możemy zrozumieć, że istnieje coś wyższego niż egoizm, Malchut. Nie stalibyśmy się pracownikami Stwórcy. Właśnie ta właściwość odróżnia człowieka od zwierzęcia.

Egoizm rośnie, dopóki nie wypchnie z siebie człowieka: Mojżesz wychowuje się u Faraona jak książę, większy egoista niż Egipcjanie i Żydzi. Budzi się w nim świadomość zła egoizmu, gdyż w nim, poza ego Faraona, istnieje punkt w sercu. Widzi ciemność dzięki punktowi światła.

Wszystkie cierpienia z powodu egoizmu nie znikną przez całe istnienie egoistycznej materii, ale jednocząc się w realizacji jego zła, doprowadzą do powszechnego zwrócenia się do Stwórcy, o naprawę naszej złej natury, o powrót do duchowego świata obdarzania i miłości.

Studiując w grupie, jednocząc się (według Rabasza), osiągają stan „i zakrzyczeli synowie Izraela od pracy” – aby zjednoczyć się nad swoim egoizmem. Nie uciekają, a odkrywając, że sami nie mogą, ale Stwórca jest gotowy pomóc – proszą i wychodzą z Egiptu. Tak rodzą się w wyższym świecie!

Rozwój egoizmu u ludzi studiujących Kabałę jest konieczny, tak jak Stwórca obiecał Abrahamowi. Zaczynający się uczyć, dochodzą do tego okresu wejścia w Egipt, do początku potrzeby połączenia – i porzucają Kabałę. Nawet nie zdają sobie sprawy, że to jest siła egoizmu nad nimi, a nie oni sami.

Pragnęliśmy życia do nieba, babilońskiej wieży. Stwórca zaznajomił nas z naszą naturą. Egoizm doprowadził nas do wzajemnego niezrozumienia, do oddalenia. Wszelkie próby zbliżenia odbywają się w egoizmie i dlatego ujawniają nasze oddalenie. To jest przyczyną kryzysu i początkiem naprawy.

Stwórca nie pozbawia nas przyjemności, a zwiększa nasze pragnienie radowania się – i napełnienie znika, odczuwamy ciemność i pustkę. Ale to wzbudza jeszcze większe pragnienie. Więc ludzkość odczuwa pustkę w coraz większym pragnieniu, a rozwiązanie jest w zjednoczeniu!

– Czy Kli – to Dusza pierwotnie napełniona nieskończonym Światłem przyjemności?

– Dusza – to pragnienie podobieństwa do Stwórcy i formuje się ją stopniowo, gdyż definicje z innego świata są trudne do przyjęcia na twardej, racjonalnej podstawie.  Najpierw trzeba nabyć zmysły, a wtedy już można zrozumieć ich sens.

Grupa powinna dążyć do spójności, szukać w dążeniu do jedności właściwego celu, stworzyć w sobie obraz Stwórcy i prosić Go o pomoc. Właściwa modlitwa może być tylko modlitwą grupową. Stwórca, wyższy system nie przyjmuje (odczuwa) indywidualnych próśb (ego).

Wybrać odpowiednie środowisko – oznacza „stworzyć” je, aby przygotowało cię do wejścia w wyższy świat. Tak jak wpływasz na środowisko, tak zmuszasz je, aby wpływało na ciebie. Poziom grupy nie jest istotny. Wszystko zależy od twojego wpływu na nie – to samo otrzymasz.

Etapy ego-niewolnictwa, Egiptu:

– wzmacniać więź w grupie i w studiowaniu Kabały,

– zobaczyć, jak bardzo nie chcemy, nie jesteśmy gotowi na zjednoczenie,

– zgadzamy się zjednoczyć pod uderzeniami Stwórcy na nasz egoizm,

– prosić Stwórcę o wyjście z ego w jedność,

– On wyprowadza nas z egoizmu.

Sens święta Pesach polega na wyjściu spod władzy egoizmu, który przeszkadza w połączeniu. Od kłótni synów Jakuba, którzy nie chcieli zjednoczyć się z Józefem rozumiejącym wagę tego. W „Egipcie” uświadamiamy sobie konieczność połączenia i jednoczymy się – już poza Egiptem.

Sens święta Pesach to wyjście z oddzielenia. Dopóki między nami był egoizm, nie mogliśmy się zjednoczyć. Przejście do możliwości zjednoczenia, nazywa się Pesach (pa-sach – przeszedł). Wszystkie te relacje odkrywają się tylko w grupie, w dążeniu do powrotu do formy ADAM.

– Czy wszyscy powinni studiować Kabałę?

– Celem stworzenia jest doprowadzenie wszystkich do zjednoczenia ze Stwórcą. Ale wszyscy są podzieleni przez swoje pragnienia na tych, którzy dążą do tego i na tych, którzy nie dążą. Kabaliści są zobowiązani do osiągnięcia jedności ze Stwórcą przez swoje wysiłki, a pozostali są zobowiązani pomóc im w tym i otrzymywać za ich pośrednictwem.

Mądrość Kabały przedstawia nie mniej, nie więcej, jak porządek schodzenia korzeni, uwarunkowany przez związek przyczynowo-skutkowy, który podlega stałym i absolutnym prawom, które są ze sobą powiązane i ukierunkowane na jeden wzniosły cel – odkrycie Stwórcy stworzeniom w tym świecie“. (Baal HaSulam)

Przykazania Tory to prawa i zasady wyższego świata, które z kolei są korzeniami praw naszego świata. Dlatego prawa Tory są podobne zawsze i we wszystkim do praw naszego świata. (Baal HaSulam)

@Michael Laitman


Moje myśli na Twitterze, 12.03.18

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Uprzednio, Izraelowi życzliwe narody staną się jego wrogami, jak zostało powiedziane (Zachariasz 14.1): „I zgromadzę wszystkie narody na wojnę przeciw Jerozolimie”.

Ramak (1522-1570): Ponieważ Żydzi utworzą swoje państwo, to wszystkie narody staną się wrogami Izraela i zawrą między sobą sojusz, aby je zniszczyć. I wtedy nadejdzie „godzina nieszczęścia Jakuba”, ale nie będą w stanie jego złamać, ponieważ „w nim jest ich wyzwolenie”.

Księga Zohara, Wajera, 32: Synowie Iszmaela będą władać Świętą Ziemią, kiedy będzie ona pusta przez wiele lat. Oni będą przeszkadzać synom Izraela w powrocie do niej. Rabbi Iszmael (I w.n.e.): On nazywany jest Iszma-el (usłyszy B-g), jako że usłyszy B-g jęki ludu Swego od Iszmaelitów.

Wyjście z egoizmu-Egiptu-faraona do ziemi Izraela-Stwórcy – jest to długa droga przez pustynię do Morza Czerwonego. Długa – dlatego, że daleka jest sercu i rozumowi w intencji dla siebie. Przechodząc ją, człowiek wychodzi z egoizmu i nie może już do niego powrócić.

Egipskie niewolnictwo – to stan, który poprzedza duchowe. Jest to korytarz, który należy przejść, aby wejść do świata duchowego. Dlatego najpierw wpadamy w egoizm, Egipt – i tam zaczynamy wyjaśniać nasze pragnienia, przygotowując się do duchowego stopnia.

@Michael Laitman