Artykuły z kategorii Kryzys

Demokraci walczą przeciwko demokracji

каббалист Михаэль Лайтман Nową rzeczywistość można zbudować tylko dzięki integralnej edukacji. Przecież wszelkie próby ludzkości, poprawy swojego stanu, za każdym razem ulegają niepowodzeniu i powodują jeszcze więcej szkód. A wszystko, dlatego że przyczyna wszelkich problemów i błędnych form naszego rozwoju leży tylko w naszym egoizmie.

To właśnie egoizm popycha nas do rozwoju i dlatego coraz bardziej powiększamy swoje egoistyczne pragnienie. I dlatego zamiast je napełnić, za każdym razem upadamy i odczuwamy jeszcze większą pustkę.

Jest to szczególnie widoczne we współczesnym świecie, który niby doszedł do demokracji i liberalizmu. Przecież największa demokracja, która rozkwitła w Stanach Zjednoczonych, dziś nagle zaczyna przeradzać się niemalże w nazizm. Połowa ludności nie zgadza się z rezultatami demokratycznych wyborów i stara się nie dopuścić wybranego prezydenta do władzy.

Dzieje się tak tylko w krajach o najbardziej radykalnym reżimie. Czy oni zamierzają dokonać rewolucji w USA? Można zauważyć, że egoizm doprowadza człowieka do stanu, gdy burzą się wszystkie jego liberalne i demokratyczne fundamenty. Dla niego demokracja istnieje do tego momentu, do którego jemu to odpowiada. Ale jak tylko coś nie jest po jego myśli, on jest gotowy zrezygnować z niej i wyrzucić na śmietnik.

I jasne jest, skąd się to wszystko bierze – tylko z nadmiernie rosnącego egoizmu. Oczywiście nie ma na to żadnej korekty. Kosztem egoistycznego rozwoju doszliśmy do ciekawych wyników, gdzie wpływ na społeczeństwo był bezpośrednio w rękach zamożnej elity.

Więc jaka to jest demokracja, liberalizm, pluralizm, jeśli gazety i środki masowej informacji znajdują się w rękach bogaczy decydujących, w którą stronę pokierować społeczeństwo, kraje i świat. Dlatego przynajmniej nie należy łudzić się i wierzyć we wszystkie wiadomości, nazywając to demokracją i liberalizmem.

To w ogóle nie jest demokracja, a propaganda opinii korzystnych dla tych, którzy płacą właścicielowi gazety. To w rezultacie będzie realizowane raz za razem, rok po roku będzie się rozprzestrzeniać przez tysiące kanałów masowej informacji i gazet, za pośrednictwem Internetu.

W ten sposób społeczeństwo stopniowo otrzymuje zniekształconą opinię, nie zauważając, jak się zmienia i staje się jak zombie zgodnie z wolą tego, kto płaci i zamawia muzykę. Bogata elita chce stworzyć w narodzie określoną opinię, a zatem płaci wspierając gazety, media, sieci społeczne w Internecie.

Jest to korzystny, zaawansowany stan. Przecież, gdy nasz egoizm był maleńki, nie widzieliśmy naszych wad. A dzisiaj wady ujawniają się w takim stopniu, że ludzie w Ameryce i Europie wychodzą na ulice, krzyczą i wszczynają zamieszki. Dla wszystkich jest jasne, że to nie jest ten stan, o którym ludzkość marzyła.

Rozpłynął się amerykański sen i nadzieje na zjednoczoną Europę. W rzeczywistości wychodzi całkiem przeciwnie niż myśleliśmy. I wszystko, dlatego że nasz egoizm prowadzi nas do tego. Próbujemy naprawiać to, co jest zewnętrzne: świat, otaczające środowisko, formę społeczeństwa, organizujemy nowe partie, nowy wpływ na naród. I mamy nadzieję naprawić się w ten sposób.

W rezultacie będzie więcej policji, więcej szpitali, więcej organizacji, które pomagają potrzebującym, ale nic dobrego z tego nie wyniknie. Przecież przyczyna wszystkich wad ukrywa się w naszym egoizmie i tylko to jest niezbędne do skorygowania.

Dlatego zamiast zajmowania się naprawą zewnętrznego świata, konieczne jest zbadanie i naprawa wewnętrznego świata człowieka. Cały świat postrzegany jest wewnątrz człowieka, i widzimy tak wiele wad w społeczeństwie ludzkim, ponieważ wewnątrz sami jesteśmy tacy zepsuci. Jeśli naprawimy swoje wewnętrzne właściwości, to również nauczymy się, jak naprawić zewnętrzny świat.

Żyjemy w czasach, w których ludzkość zaczyna ujawniać konsekwencje swojego tysiącletniego rozwoju i szukać odpowiedzi.

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r.), 01.02.2017


Dlaczego powraca nazizm? Cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Każda nowa formacja historyczna ustanawiała coraz większy porządek w społeczeństwie, zapewniając człowiekowi coraz bardziej przejrzyste ramy zachowań społecznych, co dawało mu poczucie większej stabilności i bezpieczeństwa.

Ale kiedy doszło do kapitalizmu i liberalizmu zabezpieczającego wolność i prawa jednostki, stopniowo zaczęły rozpadać się zbudowane przez nas ramy, jednak nic nie zostało w zamian stworzone. W końcu odkryliśmy, że w ogóle nie mamy ram i edukacji człowieka?

Odpowiedź: Wszystko to znika, dlatego byśmy znaleźli właściwą drogę do zjednoczenia. To nie może przyjść do nas drogą przymusu.

Pytanie: Dlaczego zamiast iść do przodu, wracamy do złego wariantu, który pokazał już wszystkim, do jakich cierpień prowadzi?

Odpowiedź: Nikt nie rozumie, co to jest zła droga, przecież ona jakby prowadzi do zjednoczenia, jednoczy i wzmacnia ludzi, organizuje ich, ustala jakiś porządek, ustanawia stabilną władzę, normalizuje relacje między rodzicami i dziećmi, ustawia wszystkich na swoich miejscach.

Jest to bardzo zgodne z niemieckim duchem i nie należy zapominać, że większość białej populacji Ameryki to imigranci z Niemiec. Kiedyś było nawet rozważane, jaki język wybrać, jako podstawowy w USA: niemiecki, czy angielski.

Pytanie: Hitler uzasadniał swoją ideologię tym, że w naturze istnieje hierarchia, gdzie silny panuje nad słabym a słabe osoby są skazane na zagładę. Dlatego uważał, że również człowiek powinien żyć według tych samych zasad. Jak można takie twierdzenia obalić?

Odpowiedź: Jeśli sądzić według ludzkiego egoizmu, nie można temu zaprzeczyć, przecież historia pokazuje, że różne rasy rozwijały się nierównomiernie: niektóre wcześniej, inne później. Na tym właśnie opierają swoją filozofię faszyści.

Bezskuteczne jest spierać się z nimi, należy po prostu iść zupełnie inną drogą, inną metodą. Faszyzm funkcjonuje, żeby połączyć ludzi, ale tylko na podstawie egoizmu, zabijając wszystkich, którzy przeszkadzają w zjednoczeniu.

Należy zrozumieć, że siły natury naciskają na ludzkość i zobowiązują nas do zjednoczenia. I jeśli kierujemy się naszym egoizmem, to z pewnością zbudujemy nazistowski reżim.

Dlatego Baal HaSulam pisze, że faszyzm nie tylko jest przywilejem Niemiec, a może zostać ustalony w każdym innym miejscu, ponieważ jest to tendencja naturalnego rozwoju egoizmu. Niemcy zrobili to, jako pierwsi tylko, dlatego że w tym czasie byli najbardziej rozwinięci.

Pytanie: Co porusza takimi ludźmi?

Odpowiedź: Motywuje ich chęć ustanowienia swojej rasy, jej kształtu, jako najlepszego dla wszystkich. Jest to naturalne dążenie egoizmu: „Niemcy ponad wszystko” lub „Ameryka ponad wszystko” itd.

Pytanie: Jaki jest dokładnie błąd faszystów?

Odpowiedź: Błąd jest taki, że egoistyczne zjednoczenie nie może trwać długo. Faszyści osiągają pewien szczyt, a potem zostają obaleni, dlatego że ogólny cel świata – to być połączonymi za pomocą dobrych sił, a nie złych.

Przecież faszyści osiągają jedność, dlatego żeby zniszczyć innych. Tylko oni chcą być panami, a wszyscy inni albo ich niewolnikami, albo w ogóle żeby zniknęli z powierzchni ziemi. Ale zgodnie z prawem rozwoju społeczeństwa ludzkiego, wszyscy powinni osiągnąć jedność na równych prawach, we wzajemnej miłości między wszystkimi. A takie możliwości są dostępne tylko w nauce Kabały za pomocą wyższej siły.

Takiego połączenia nie można osiągnąć za pomocą naszego egoizmu, przecież jednoczymy się ponad nim. I ludzkość teraz stoi na tym rozdrożu: albo musi iść drogą faszyzmu, albo drogą Kabały – jedno z dwóch. I dlatego faszyści instynktownie najbardziej nienawidzą Żydów, przecież ci dysponują przeciwstawną metodą połączenia.

Z rozmowy o nowym życiu, 22.08.2017


Kto zarządza światem?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Jak odnosi się Pan do Ameryki? Wielu mówi, że Ameryka zasługiwała na kataklizmy, dobrze jej tak, i im szybciej ją zmyje, tym lepiej stanie się dla wszystkich.

Odpowiedź: Ja się do nikogo nie odnoszę, dlatego że wszystko na świecie pochodzi od jednej siły – od Stwórcy. On wszystkim zarządza: podnosi i opuszcza różne kraje, narody, części świata; wysyła huragany i trzęsienia ziemi; rozsadza elektrownie jądrowe itd.

Tak działa wyższe sterowanie, chcąc solidnie wstrząsnąć nami i doprowadzić do porządku, abyśmy się trochę ocknęli i przestali ciągle pływać w naszych „głupotach”.

Dlatego nikt tu nie jest winien: ani Ameryka, ani Rosja, nikt. Wszystkim steruje Stwórca. Tak jest powiedziane w kabalistycznych źródłach, że serca władców świata znajdują się w rękach Stwórcy. Dlatego nie mam do tego żadnego specjalnego odniesienia – ani negatywnego, ani pozytywnego – ani do żadnego kraju, ani do żadnego systemu, ani do żadnego rządu.

Uważam, że my wszyscy razem, jak małe dzieci, powinniśmy usiąść i zacząć uczyć się systemu wyższego zarządzania, i wtedy zrozumiemy, jak bardzo to jest nam potrzebne.

Przede wszystkim zarządzający światem powinni usiąść do ławek i dobrze się uczyć tej nauki, ponieważ kierują działania Stwórcy na wszystkich innych. Mam wielką nadzieję, że oni posłuchają tej rady, i wtedy, zgodnie z wiedzą wyższego sterowania, świat będzie mógł się uspokoić.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 10.02.2017


Ziemia może być rajem

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stephen Hawking nie przestaje się popularyzować. Teraz proponuje budowanie kolonii na Księżycu i Marsie, gdzie tak, czy inaczej będziemy musieli się przesiedlać w wyniku zmian klimatycznych na Ziemi lub upadku na nią meteorytu.

Co Pan myśli na temat tych stwierdzeń? Czy gdzieś odlecimy?

Odpowiedź: Takiego polotu fantazji nie spodziewałem się od poważnego naukowca, zarządcy katedry Newtona.

Oczywiście, dobrze jest budować laboratoria na Księżycu lub na Marsie, „osiodłać” jakąś kometę, meteoryt. Ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że on nawołuje do przesiedlania się w inne miejsca. To niedobrze! Ludzie nie rozumieją, jak bardzo związani są z Ziemią.

Z Ziemią jesteśmy związani wszystkimi naszymi właściwościami! Nawet, kiedy przeprowadzamy się  na Ziemi z miejsca na miejsce, zmieniamy się. Zmieniają się rysy twarzy, charakter – wszystko. Na przykład porównajcie Żydów, którzy żyli w europejskiej części Rosji i Azji Środkowej. Siła ziemi! Jest powiedziane, że ten, kto zmienia miejsce, zmienia los, znak powodzenia.

Uważam, że wszystkie te wygłupy naukowców – są po to, aby uzyskać dobre dotacje, stworzyć laboratoria, dowiedzieć się więcej o Wszechświecie. To dobrze. W rzeczywistości nie sądzę, że ktoś myśli o tym poważnie: „Polecimy gdzieś, będziemy gdzieś żyć”…

Nie ma życia na Ziemi, a w innym miejscu to będzie?! Tutaj masz doskonałe warunki. Ale ty  już zaświniłeś Ziemię tak, że więcej nie chcesz na niej żyć? A w innym miejscu? I tak będziesz postępować ze wszystkimi ciałami niebieskimi?

Komentarz: Kiedyś powiedział Pan, że śmieci, które krążą w kosmosie będą pomnikiem ludzkości tych czasów…

Odpowiedź: Ale on już krąży. Jeśliby nas obserwowali z kosmosu, to po tych śmieciach zrozumieliby, że lepiej z nami nie mieć do czynienia: „Spójrzcie, co zrobiliśmy z najbliższą przestrzenią!”

Pytanie: Chciałbym zapytać Pana, jako kabalistę: Jak zagospodarować ziemię, żeby nie chcieć dokądkolwiek odlatywać?

Odpowiedź: Należy naprawiać człowieka, który zanieczyścił Ziemię. Przecież Ziemia może być rajem.

Pytanie: Czy to znaczy, że miejsca wystarczy i ekologia będzie odnowiona?

Odpowiedź: Rzecz nie w tym. Rzecz w tym, że według parametrów: nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury – Ziemia dla nas jest idealnie odpowiednim miejscem, dlatego że wyrośliśmy i rozwinęliśmy się na niej.

Ale kiedy człowiek na Ziemi zaczął się rozwijać egoistycznie, on zaczął przeciwstawiać się naturze i Ziemi i dlatego systematycznie i sukcesywnie niszczy otaczające środowisko. I tutaj już musimy  zmieniać siebie.

Dlatego równocześnie ze skierowaniem środków na rozwój nauki, musimy zająć się własnym rozwojem.

Z programu TV„Nowości z Michaelem Laitmanem”, 28.06.2017


Od chaosu do harmonii, cz.2

 каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Wilnie „Od chaosu do harmonii”. Lekcja 1

Nauka Kabały mówi o powrocie ludzkości do pierwotnego źródła, do początkowego stanu stworzenia.

Uczymy się, że całe stworzenie stanowi jeden jedyny system, który przeszedł rozbicie na części i one wzajemnie oddaliły się od siebie.

A teraz, tak samo jak materia zaczęła się rozpadać z chwilą Wielkiego Wybuchu, a następnie połączy się ponownie, tak i my musimy znowu zacząć łączyć się w jedną całość.

Do tego będą zmuszać nas różne siły, które już dzisiaj manifestują się w społeczeństwie; ogólny kryzys we wszystkich sferach naszej działalności. Musimy się zjednoczyć zgodnie ze schematem, według którego byliśmy połączeni przed naszym rozbiciem.

W takim stanie będziemy czuć się jak jedna, jedyna masa, jak jedna, jedyna siła. Będziemy mogli zarządzać sobą, życiem, losem, czuć się ponad naszym światem, naszym ograniczeniem.

Pierwszy stan, jaki stoi przed nami na tej drodze, nazywa się „zarodek”. Oznacza to, że pierwszy punkt naszego połączenia da nam poczucie zapoczątkowania, gdy wszyscy łączymy się między sobą.

Co to znaczy połączyć się? Istnieje punkt styku, tak zwany wewnętrzny punkt w sercu każdego, to jest najgłębsze pragnienie, od którego, jak od punktu Wielkiego Wybuchu pochodzi cały Wszechświat. Tak i u nas istnieje punkt pragnienia, z którego rozeszły się i rozwinęły wszystkie inne nasze pragnienia i właściwości.

A my powinniśmy spróbować połączyć się tymi punktami. Do tego nie potrzebna jest cała ludzkość. Wystarczy, jeśli będziemy to robić między sobą w kręgu, w małej grupie od pięciu do dziesięciu osób.

Jeśli będziemy starali się to zrobić, to poczujemy, jak bardzo zaczniemy rozszerzać nasze pojmowanie, nasze odczucia w rozumie i w sercu. I te osiągnięcia będą wyższe niż nasz świat, tam możemy znaleźć ten związek między nami, który nazywa się „Stwórcą”.

Musimy się do niego podłączyć i z niego patrzeć na nasz świat, na nasze przeznaczenie: w jaki sposób można je zmienić, jak każdy ma zarządzać swoim losem, a wszyscy razem naszym wspólnym rozwojem.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z 1 lekcji kongresu w Wilnie, 03.11.2017


Od chaosu do harmonii, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман  Kongres w Wilnie „Od chaosu do harmonii”. Lekcja 1

„Od chaosu do harmonii” – to oznacza od naszego obecnego stanu do tego, do którego musimy dojść.

Co specjalnego jest w naszym obecnym stanie?

Zgodnie z nauką Kabały w ludzkości w ciągu wielu tysięcy lat rozwijał się egoizm – pragnienie rozkoszować się, otrzymywać, wchłonąć w siebie wszystko.

Z roku na rok, z pokolenia na pokolenie, zaczynając od Wielkiego Wybuchu ego rozwijało się najpierw w nieożywionej materii, następnie w roślinnej i zwierzęcej naturze, dopóki nie ukształtowała się ludzkość.

Rozwijający się egoizm doprowadził nas do obecnego stanu, o którym od dawna pisali kabaliści, wskazując na koniec XX wieku.

Jest to końcowy stan egoistycznego rozwoju, gdy ludzie zaczynają pojmować, że ta siła, która nimi porusza – pragnienie rozkoszować się, otrzymywać, wchłonąć w siebie – zabija ich dzieląc społeczeństwo i uniemożliwiając dalszy postęp: techniczny, naukowy, kulturowy, duchowy.

W rozwoju ludzkości istnieją również okresy nazywające się nieożywionym ruchem, następnie roślinnym i zwierzęcym. A kiedy nadchodzi okres rozwoju na „poziomie ludzkim”, tj. człowiek dochodzi do rozwoju człowieka w sobie, wtedy powstaje w nim problem zrozumienia; kim jestem, czym jestem, dlaczego i jak. I nic mu się nie udaje. Właśnie do tego dochodzimy dzisiaj we wszystkich dziedzinach naszego życia.

Każdy wie, z jakimi problemami zderza się każdy człowiek, młodzież, rodzina, rząd i cała ludzkość. Znajdujemy się w wielkim wewnętrznym i zewnętrznym kryzysie i nie rozumiemy, jak możemy się dalej rozwijać. Nie wiemy, co dalej robić z samym sobą.

Wielu ludzi jest zagubionych w tym życiu. Jeśli wcześniej rozwijaliśmy się w nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej fazie ludzkości i najważniejszą dla nas rzeczą było zarobić, zabezpieczyć siebie, rodzinę, wychować dzieci… i umrzeć, ale za to pozostawić po sobie następne pokolenie i wszystko, co się dla nich nagromadziło, to teraz tego celu nie ma. Nikt nikomu nie jest potrzebny, nie potrzebni są pracownicy, nie potrzebni są rodzice.

Chaos, który dziś obserwujemy jest naturalny. Kabaliści pisali o tym wiele lat temu i wskazywali na ten stan, jako na bardzo dobry stan przejrzenia na oczy, kiedy ludzkość w końcu zacznie rozumieć, że musi się rozwijać, ale nie tak, jak wcześniej.

Ten ogromny, wielki „człowiek” (ogół wszystkich ludzi na świecie) musi się podnieść powyżej tego świata, dlatego że wyrośliśmy z niego, nie możemy już w nim być. Przestała się rozwijać nauka i kultura, postęp został zatrzymany, ponieważ osiągnął swój stan ostateczny.

A teraz my musimy się zmienić, czego nigdy wcześniej nie robiliśmy. Wszakże nasza pierwotna właściwość – pragnienie rozkoszować się, pragnienie otrzymywać – stale rozwijało się i zgodnie z tym rozwijaliśmy nasze życie, a teraz to pragnienie zaczęło się zaokrąglać, przestało ewoluować w kierunku do przodu i w swoim końcowym rozwoju wywołuje chaos.

Chaos – to w zasadzie przewidywalny stan, kiedy nie widzimy przed sobą następnego kroku. Ze względu na nasz stary stosunek do życia, do siebie i do natury, nie rozumiemy, do czego może to doprowadzić.

Kabała mówi o tym, że jest to piękny stan okresu przejściowego, przełomu, kiedy musimy przejść od naszego naturalnego rozwoju napędzanego naprzód przez naszą pierwotną naturę, do zmiany samych siebie, tj. narodzin człowieka z siebie. W tym stanie się znajdujemy.

Dlatego jesteśmy pierwszym pokoleniem nowej ludzkości, które musi się narodzić. Ono musi całkowicie odkryć nowy system komunikacji; poprzez połączenie między sobą ponad swoją zwierzęcą naturą poczuć wyższy system zarządzania i w taki sposób zarządzać sobą i całą wyższą naturą. To jest zadaniem człowieka – podnieść się na kolejny poziom rozwoju, opanować i zarządzać nim.

System, który należy oswoić nazywany jest systemem światów. Wszyscy ludzie na ziemi będą musieli go osiągnąć podnosząc się ponad swoją egoistyczną naturę do wspólnej, integralnej altruistycznej natury.

A więc dochodzimy do stanu, w którym w swojej naturze, wewnątrz nas i w otaczającej nas przestrzeni, zaczniemy znajdować system połączenia – system, który połączy nas między sobą i  wprowadzi na poziom nieśmiertelności, doznań poza czasem, poza przestrzenią. Do tego musimy dojść.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z 1 lekcji kongresu w Wilnie, 03.11.2017


Dlaczego powraca nazizm? Cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli nasza natura jest egoistyczna, to i nasze połączenie jest egoistyczne, a to właśnie oznacza nazistowski reżim, który teraz pojawił się na horyzoncie.

I materializuje się, tak jak to już stało się kiedyś w Niemczech, ponieważ w tym czasie, prawie sto lat temu Niemcy, to był najbardziej rozwinięty kraj na całym świecie. I dzisiaj bardzo wiele krajów, w których zostaną ustanowione faszystowskie reżimy, czeka ten sam los.

Przecież „faszio” oznacza połączenie, a natura zobowiązuje nas do zjednoczenia. I możemy wybrać, w jakiej formie się połączyć: w egoistycznej, prowadzącej do faszyzmu, czy w altruistycznej, co nazywane jest ostatnim pokoleniem, które przedstawia nauka Kabały. Przed nami istnieją tylko te dwie alternatywy i w tym sensie znajdujemy się na prawdziwym rozdrożu, które widoczne jest tylko dla kabalistów.

Reszta nie widzi tych dwóch dróg, a widzi tylko jedną: reżim nazistowski, który rodzi się teraz i rozwija, a w końcu zechce zawładnąć całym światem. Faszyzm rozdzieli wszystkie rasy według stopni ważności: na białych, żółtych, czerwonych, czarnych i na tej podstawie będzie przeprowadzać selekcje.

A poza tym przy faszyzmie jest nieunikniona silna nienawiść do Żydów, dlatego że oni posiadają odwrotną metodę połączenia i faszyści podświadomie to czują i rozumieją.

Zresztą, w ogóle czuje to cała ludzkość i dlatego pod przewodnictwem nazistów zechcą zgładzić Żydów ze świata. Tak nie raz zdarzyło się w historii i za każdym razem to się powtarza, dlatego że my, Żydzi nie realizujemy metody naprawy, która zawarta jest w nauce Kabały.

W dzisiejszych czasach nauka Kabały wychodzi z ukrycia, dlatego właśnie, abyśmy zrealizowali prawidłowe połączenie. I dlatego nasze pokolenie znowu znajduje się na rozdrożu: albo  wykorzystamy tę naukę i uczynimy postęp dobrą drogą, albo pójdziemy egoistyczną drogą, to znaczy – faszystowską, i przede wszystkim to z pewnością wydarzy się w USA.

Przecież z jednej strony, w przeciwieństwie do Europy, jest to jeden kraj, ale z drugiej strony on składa się ze wszystkich narodowości. Nie ma wątpliwości, że biali Anglosasi, Germanie, których jest bardzo dużo w Ameryce, będą chcieli ustanowić swój porządek.

I najprawdopodobniej zaczną naciskać nie na czarnych, czerwonych i żółtych, a Żydów, przecież właśnie oni dysponują podstawowym kapitałem i wpływem na społeczeństwo amerykańskie. Przy czym najprawdopodobniej, będzie to zrobione obcymi rękoma, na przykład Afroamerykanami.

I w Europie, idąc za przykładem Ameryki, bardzo szybko odżyje faszyzm, jakby nie było tych wszystkich lat. Nagle zobaczymy, jak ze wszystkich nor wyłażą naziści z faszystowskimi flagami, z całą wcześniejszą symboliką, jakby w ludzkości całkowicie zostało wymazane całe gorzkie doświadczenie i została ona odrzucona 70-80 lat wstecz.

Tylko naród Izraela, który jest nosicielem altruistycznej metody zjednoczenia, może ją realizować i nauczyć jej całą ludzkość, wyjaśniając, że inna droga prowadzi donikąd. Wszystko to zależy od narodu Izraela. Nie ma on innej alternatywy: albo rozpowszechniać na całym świecie naukę Kabały, metodę prawidłowego połączenia, albo znowu powędrować do komór gazowych.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 22.08.2017


Dlaczego powraca nazizm? Cz.1

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W USA i Europie odradza się nazizm. W Stanach Zjednoczonych odbyły się demonstracje partii ultraprawicowych, co wywołało falę protestu przeciwko rasizmowi.

Pozostaje tylko zastanowić się, jak to jest możliwe, że w Ameryce w 2017 roku nazizm podnosi głowę i otwarcie manifestuje się, jakby nie było katastrofy w latach 30-40 przeszłego wieku, która przyniosła tyle cierpienia ludzkości. Co nadal przyciąga ludzi do ideologii nazizmu, pozwalając mu ponownie wrócić?

Odpowiedź: Przede wszystkim, mówiąc o współczesnym nazizmie, musimy ostudzić wszystkie swoje emocje, w przeciwnym razie nie będziemy w stanie niczego zrozumieć. Przeżycia po prostu zaćmią nam rozum. Jeśli naprawdę chcemy zrozumieć, co się dzieje, musimy rozważyć prawa natury zgodnie, z którymi rozwija się ludzkość. I wtedy, być może zrozumiemy, dlaczego nazizm zawsze do nas powraca.

Nauka Kabały wyjaśnia, że korzeń tego zjawiska leży w naturze człowieka, to jest w egoizmie, w pragnieniu rozkoszować się za wszelką cenę kosztem kogoś innego. Takie pragnienie jest obecne w każdym i stale rośnie, determinując nasze zachowanie: pragnienie rozkoszować się, panować, rozwijać się, zagarnąć wszystko dla siebie.

To pragnienie jest wrodzoną cechą wszystkich ludzi, ale oczywiście w niektórych społeczeństwach i narodach rośnie ono szybciej, a w innych wolniej, przybierając różne formy i charakter.

Jeśli przyjrzeć się ludzkiemu społeczeństwu, jako całości, to widoczne jest, że Europa jest jego najbardziej rozwiniętą częścią technologicznie i ekonomicznie. Wszyscy patrzą na Europę, rozumiejąc, że to, co dzieje się tam dzisiaj, jutro może przydarzyć się: w Afryce, Chinach, Ameryce Południowej.

Ludzki egoizm rozwija się, zmuszając nas do budowania za każdym razem nowej, bardziej progresywnego społecznego systemu. Tak zeszliśmy z drzew i weszliśmy do jaskiń, a potem opuściliśmy jaskinie i zbudowaliśmy sobie domy, zaczęliśmy dzielić się według profesji na rodzinne klany a nawet na narody i państwa.

Pojawił się ustrój niewolniczy, który początkowo był bardzo pożądany i postępowy, a potem został zastąpiony przez inne, bardziej zaawansowane systemy.

Egoizm rósł w nas przez cały czas i dlatego wymagał nowych relacji między nami. Te rodzaje relacji między ludźmi nazywały się społecznymi ustrojami lub systemami. Ale wszystkie zależały od egoizmu, który rozwijał się coraz bardziej i bardziej.

Powiedziano, że stworzenie stworzone zostało ze złym początkiem, a następnie cały czas rozwija się ku coraz większemu złu. Każdy dba tylko o swoje dobro. Ale z braku wyjścia ustanawiamy między nami prawa, które wprowadzają pewien porządek i nie pozwalają nam brutalnie i otwarcie używać naszego egoizmu. My ustanawiamy normy zachowania, budujemy więzienia, jako zakłady karne, a z drugiej strony – szkoły, system edukacji i kulturę.

Tak społeczeństwo ludzkie rozwija się od niewolnictwa przechodząc do feudalizmu, a następnie do kapitalizmu. Wraz z tym rozwija się nauka i ustrój społeczny. Kapitalizm już zapewnia względną wolność człowiekowi. Nie ma już niewolników, arystokratów i monarchów.

Cała hierarchia jest określana tylko ilością pieniędzy, co oznacza, że każdy ma szansę na odniesienie sukcesu! Widzimy, że i dzisiaj ma to miejsce, jak było z założycielem Google’a czy Facebook’a. Jeśli człowiek ma dobry pomysł, to może skoczyć na szczyt społeczeństwa.

Ale w końcu kapitalizm także wyczerpuje się, jak wszystko na tym świecie, i zaczyna przybierać socjalistyczne odcienie, jak na przykład w krajach skandynawskich, a do pewnego stopnia nawet we Francji, Anglii i Niemczech. Druga wojna światowa pchnęła świat ku rozwojowi w stronę liberalizmu, pełnej wolności, kiedy każdy może robić to, co chce.

Jeśli człowiek jawnie nie szkodzi społeczeństwu, to może robić wszystko, co chce. Odeszliśmy bardzo daleko od poprzednich form: niewolnictwa czy feudalizmu. W dzisiejszych czasach panuje ultraliberalizm, całkowita pobłażliwość. Oznacza to, że egoizm ma pełną swobodę działania. I tutaj jest niezrozumiałe, co robić dalej.

Wraz z tym pojawia się kryzys w przemyśle, systemie finansowym, kulturze, edukacji. Wszystko rozpada się na naszych oczach. Z edukacji pozostaje tylko szkolenie zawodowe, ale nikt nie wychowuje człowieka. Kultura ulega degradacji, relacje między rodzicami i dziećmi się psują, młodzi ludzie nie chcą się żenić i budować rodziny, rośnie masowe bezrobocie z powodu automatyzacji i robotyzacji.

My utraciliśmy, jakby wszystkie połączenia, które kiedyś łączyły nas ze sobą, jako niezbędne do istnienia. Dzisiaj nie jestem nikomu nic winien i mogę robić wszystko, co chcę. My nie to, że stoimy na rozdrożu, a w ogóle nie widzimy przed sobą drogi – to jest problem. I tutaj wyjaśnia się, że w naszym społeczeństwie ponownie odradza się nazizm, faszyzm,

Dlaczego tak się dzieje? Czy jest to naturalna tendencja rozwoju? Nauka Kabały wyjaśnia, że nasz świat osiąga pełną wolność i pobłażliwość po to, aby każdy mógł dojść do wniosku, że właściwą formą ludzkiego społeczeństwa jest połączenie.

W tym przypadku stajemy się podobni do globalnej, integralnej natury, w której wszystkie poziomy: nieożywiony, roślinny i zwierzęcy są ze sobą powiązane i tylko człowiek pozostaje niezwiązany po to, aby dać sobie możliwość samemu ustanowić to połączenie świadomie, ze zrozumieniem.

Ponieważ ludzkość nie chce przysłuchiwać się nauce Kabały, to nie wie, dokąd się udać, jak się rozwijać. Zgodnie z ogólnym programem stworzenia jesteśmy zobowiązani „zaokrąglić się”, to znaczy połączyć się ze sobą i stać się podobni do natury.

Ale jeśli nasza natura jest egoistyczna, to i nasze połączenie okazuje się egoistyczne. Łączymy się na podstawie swojego egoizmu, a ten związek okazuje się nazistowskim, faszystowskim reżimem, który teraz pojawił się na horyzoncie. I on materializuje się, tak jak to kiedyś miało miejsce w Niemczech…

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 22.08.2017


Życie w epoce stresu, cz.1

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stres, napięcie i presja psychiczna stały się powszechnymi zjawiskami, których każdy na sobie doświadcza. Nawet tak nazywają naszą epokę: „epoką stresu”. Współczesna epoka wprowadza człowieka w chroniczny, codzienny stres, przekształcając go z epizodycznego stanu w przewlekły.

Wiadomo jednak, że stres jest przyczyną wszystkich najczęściej rozpowszechnionych chorób: zawałów serca, cukrzycy, udarów mózgu, depresji itd. Jak można wyjaśnić tak straszną presję, pod jaką dzisiaj żyjemy?

Odpowiedź: Człowiek – to pragnienie rozkoszować się i jeśli on rozkoszuje się, wtedy jest spokojny. Jest to także widoczne u zwierząt. Ale człowieka pragnienie rozkoszować się, z pokolenia na pokolenie cały czas rośnie i dlatego wymaga on coraz większych przyjemności, napełnienia dla swojego pragnienia.

A ponieważ wszyscy chcą przyjemności, to musimy dzielić się między sobą, z czego wynika, że nie mamy czym się rozkoszować w życiu. Życie z każdym pokoleniem staje się coraz bardziej napięte.

W naszych czasach stres staje się coraz bardziej ukierunkowany, czego dowodem są liczne zawały serca, depresja, wzrost konsumpcji narkotyków i leków przeciw depresyjnych, to dotyka większości, nawet zwierzęta domowe.

Wszyscy znajdujemy się pod ciągłym stresem, który zwiększa prawdopodobieństwo ataków serca i innych chorób. Nie wszystkie choroby manifestują się, jako bezpośrednio związane ze stresem, ale w rzeczywistości to jest główna przyczyna. Nie ma ani jednej choroby ciała, która nie byłaby konsekwencją stresu: choroby skóry, narządów wewnętrznych i co najważniejsze – serca i płuc.

Stres towarzyszy nam od tego momentu, gdy dziecko schodzi z rąk matki, i nie pozostawia nas już do końca życia. Dziecko zmuszone jest pójść do przedszkola, gdzie konfrontuje się już ze stresem, bo nie chce tam być. Przecież wcześniej dzieci wychowywały w domu matka i babcia, a następnie przyjmowały one zawód ojca i kontynuowały jego pracę. Człowiek nie wychodził poza ramy swojego kręgu.

Dziś zaś musi gdzieś jechać, gonić, biegać, lecieć, szukać, gdzie mógłby dostać zawód i napełnienie swojego życia. Jego egoizm rośnie. Bierze on informacje z Internetu i od innych i nie chce być mniej skuteczny niż reszta. Dlatego wciąż znajduje się w napięciu. W rezultacie przebywamy w bezustannym stresie.

Ponadto człowiek pracuje przez całą dobę. Wydawałoby się, po co tak dużo pracować? Ale elita chce zarobić więcej pieniędzy i wciąga nas we współzawodnictwo i wszelkiego rodzaju konkurencje. I mąż pracuje, i żona, a biedne dzieci wyrzucane są rano do przedszkola lub szkoły, gdzie również popadają w stres. Jeśli porozmawiasz z dziećmi, to jesteś zdumiony, pod jakim psychicznym napięciem muszą się znajdować.

Nie wolno odrywać małego dziecka od matki. Dziecko zgodnie z jego naturą powinno dorastać tylko w rodzinie lub w jakimś szerszym otoczeniu rodzinnym, które postrzega, jako swoją rodzinę. Jak odrywają je tylko od domu i umieszczają w przedszkolu, ono od razu znajduje się w stanie stresu, dlatego że nie czuje się tam bezpiecznie.

Dziecko chce być takie samo jak wszyscy inni – to znaczy najspokojniejsze. To nie duma a brak pewności zmusza je do chowania się pomiędzy innymi.

Po przejściu pierwszego etapu, staje się jak wszyscy, to znaczy społeczeństwo je akceptuje, wtedy już popycha je ego, aby wyróżniało się od innych. Ono robi stałą kalkulację między bezpieczeństwem i pragnieniem panować, być dumnym, i może nawet w pewnym stopniu narażać się na niebezpieczeństwo.  

Ale zarówno poszukiwanie maksymalnie bezpiecznego stanu, jak i chęć wyróżnienia się wywołuje w nas silny stres, w którym przebiega całe nasze życie. Jeśli żyjemy w społeczeństwie, które jest całkowicie zarządzane przez egoizm, to nie możemy się ukryć przed stresem i pozostają nam tylko antydepresanty i narkotyki. To właśnie obserwujemy w dzisiejszym społeczeństwie.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 27.07.2017


Samotność

каббалист Михаэль Лайтман Komantarz: Uczeni amerykańskiego Uniwersytetu im. Brighama Younga doszli do wniosku, że samotność i izolacja socjalna stanowią problem narodowy.

Około 42,6 miliona dorosłych Amerykanów powyżej 45 roku życia cierpi z powodu przewlekłej samotności. Zgodnie z wynikami spisu ludności ponad jedna czwarta społeczeństwa jest samotna, a ponad połowa społeczeństwa nie żyje w związku małżeńskim.

Odpowiedź: To jest charakterystyczne dla wszystkich wysoko rozwiniętych krajów. Do tego zmierzają wszyscy. To się dzieje nie tylko w Ameryce, ale i w Europie, i w Rosji, i wkrótce to będzie w Chinach. To nie jest problem narodowy. To rozwijający się egoizm. Co prawda, on w każdym narodzie rozwija się w różnym stopniu i ma nieco różne przejawy.

Pytanie: Czy to się dzieje według jakiejś reguły?

Odpowiedź: Tak. Oczywiście. To 70 narodów świata, 70 korzeni. Ale na ogół to jest ta sama tendencja, która obejmuje wszystkich. My to jeszcze zobaczymy. Dzisiaj w Afryce mamy boom dzietności, ale wkrótce to przejdzie i doprowadzi wszystkich do jednego modelu: człowiek nie będzie chciał marnować siebie dla innych, włączając w to dzieci.

Ludzie dzisiaj nie chcą niczego takiego. Egoizm zamyka człowieka w samym sobie, zapieczętowuje jak w butli i on niczego więcej nie chce. Potrzebna jest mu tylko pizza i cola, które dostarczą mu za pomocą drona, i komputer, nic więcej.

Pytanie: Nawet jeśli człowiek będzie wiedział, że z powodu samotności choruje, cierpi, ma depresję?

Odpowiedź: To wszystko brednia. Z powodu dzieci jest więcej cierpień niż od chorób. Tak nasz egoizm będzie nam podpowiadał. Widzimy, jak wielu ludzi dziś nie chce wychodzić za mąż, żenić się, mieć dzieci. Z trudem przywodzą na świat jedno dziecko, maksimum dwójkę – zależy w jakich społeczeństwach.

Komentarz: To znaczy egoizm zdominował nawet najstarszy instynkt – macierzyński?

Odpowiedź: Również wśród wierzących. To rozprzestrzenia się wszędzie, także w Izraelu. A za granicą już od dawna.

Pytanie: I co dalej?

Odpowiedź: Dalej następuje uświadomienie sobie zła: do czego dochodzimy, do czego przyjdziemy. Najpierw powinniśmy pogrążyć się w złe stany, czerpać z nich przyjemność i krzyczeć, że nam jest dobrze.

Jesteśmy wolni! Nikomu nic się od nas nie należy! Niech się do nas nikt nie wtrąca! Każdy ma własny kąt. Pluć na wszystko! Dostaję jakiś zasiłek i mi to wystarcza, aby wyżyć samemu, zamknąć się w swoim pokoju. Jest mi potrzebne tylko minimum życiowe i komputer. Wszystko!”

Jednak okazuje się, że w końcu człowiek zaczyna uświadamiać sobie swoją ograniczoność Chodzi o to, że to się łączy z rozwojem społeczeństwa. A społeczeństwu ludzie są już niepotrzebni. Przecież mamy dość rąk do pracy. Jest ich aż nadto. Na ziemi żyje 8 miliardów ludzi, a potrzeba tylko miliarda, a nawet mniej. Po co zaśmiecać Ziemię?

Pytanie: I co w rezultacie?

Odpowiedź: W zasadzie program będzie nastawiony na to, aby rodziło się mniej ludzi. Żeby stopniowo ograniczać dzietność.

Pytanie: Kiedy przyjdzie uświadomienie zła? W jakiej chwili?

Odpowiedź: To powinno przyjść od wewnątrz, a nie za pomocą jakichś to wielkich ruchów społecznych. Choć przełom może przyjść w rezultacie wojny. Ale to jest też nienaturalne. Naturalny rozwój – to kiedy człowiek, badając swój egoizm, odczuwając go w sobie, zaczyna nagle czuć następny stopień rozwoju tego egoizmu, który to pokazuje mu, że istnieje nowy, następny stopień istnienia, znajdujący się ponad materią.

I tu człowiek zaczyna rozumieć, że on nie ma z tym nic wspólnego, ale w zasadzie wszystko to, co najlepsze, znajduje się tam. A wszystko to, co działo się tu, wszystkie miliony, a nawet miliardy lat – to tylko przygotowanie do następnego poziomu. A on nie ma nic wspólnego z tym poziomem.

Komentarz: Oto rzeczywista tragedia!

Pytanie: Tu mu dadzą odczuć tę tragedię. Teoretycznie nam się wydaje, że da się to jakoś przeżyć. Przecież każdy ma co jeść i jakieś zajęcie. Nie – nie da się przeżyć. Będą dawać nam wszystko: football, wędkarstwo, cokolwiek. Nie! W człowieku podniesie się następny egoistyczny poziom: osiągnąć cel, sens, podnieść się powyżej dotychczasowej natury na poziom następnej natury – duchowej, nie ograniczonej naszymi ziemskimi, egoistycznymi ramami. I oczywiście, człowiek nie będzie mógł z tym żyć. To będzie jęk, lament na całej ziemi.

Pytanie: To taki jest zamysł Stwórcy?

Odpowiedź: Tak, to cudowny czas! Uświadomienie zła. Co będzie po tym okresie przejściowym lub jak on będzie rozwiązany – to już nieważne. Ważne jest to, jak ludzie zaczną uświadamiać to sobie, odczuwać to… Mogą uświadamiać to sobie, jednocześnie rozumiejąc, że to nie jest przeznaczone dla nich.

Komentarz: To straszne. Tam jest szczęście, które nie jest przeznaczone dla mnie.

Odpowiedź: Tak i ja to rozumiem, uświadamiam sobie, widzę, przeczuwam, ale to nie jest moje.

Pytanie: Czy w takim razie człowiek powinien podejmować jakieś działania?

Odpowiedź: Nie, po prostu wystarczy uświadomienie sobie zła swojej natury. A dalej on będzie gotów wyrwać siebie ze swojego ciała w dosłownym sensie. Tzn. znaleźć tą zewnętrzną siłę, która pomogłaby mu wyrwać się z siebie. To stan oczywiście wspaniały!

Pytanie: To znaczy, że dzisiejsza głuchota zamieni się w możliwość usłyszenia?

Odpowiedź: Tak, on znajdzie środek, za pomocą którego wyjdzie z siebie. On zrozumie, że to jedyna możliwość, i pójdzie na całość. To znaczy następna minuta jest całkiem nieważna. Istnieje tylko to mgnienie. Jak u Fausta.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem, 07.08.2017