Artykuły z kategorii Kryzys

Moje myśli na Twitterze, 03.03.18

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Demokracja zanika. Narastało to przez wiele lat. Ludzie nie chodzą na wybory, nie wierzą politykom i uczciwości władzy, możliwości zmian! Właśnie teraz, w sieci internetowej mogą pojawić się przedstawiciele narodu, a nie partii. Społeczeństwo aktywnie zmieni się, nie oczekując działań ze strony elit.

Przejście w kierunku obdarzania jest nieuniknione: obdarzać lub otrzymywać ze względu na obdarzanie. Sam egoizm ujawni swój koniec, a pragnienie napełnić się wskaże, że napełnienie jest możliwe tylko w intencji obdarzania. To przejście nazywa się „Uświadomienie zła”. Dalej – to działania duchowe!

Egoizm pożera sam siebie. Planowaliśmy stworzyć społeczeństwo, w którym wszyscy będą mogli zarabiać i rozkwitać. Amerykańskie marzenie XX wieku! Ale pragnienie rozkoszowania się nie może wzrastać w nieskończoność. Dziś zmuszeni jesteśmy tworzyć systemy produkcji i wysprzedaży niepotrzebnych rzeczy.

Pragnienie rozkoszowania się stworzone jest z zamiarem otrzymania, odwrotnym do Stwórcy, pragnienia obdarzać. Ale jeśli otrzymuję więcej niż jest mi konieczne, przyjęcie gasi pragnienie, a życie – to pragnienie! Jest to widoczne w naszym świecie: mamy wszystko, ale odczuwamy pustkę i depresję.

Sens działania określa nie samo działanie, a intencja, która mu towarzyszy:

Egoizm:

Otrzymuję dla siebie = otrzymuję

Oddaję dla swojego dobra = otrzymuję

Altruizm:

Oddaję dla ciebie = oddaje

Otrzymuje dla ciebie = oddaje.

Pragnienie jest neutralne, a intencja określa jego charakter.

3 stopnie duchowej drogi:

1. Nie zna różnicy między otrzymywaniem a obdarzaniem a przyjmując uważa siebie za sprawiedliwego.

2. Już rozumie, że otrzymywanie – to zło, a obdarzanie – to dobro.

3. Po całkowitej naprawie zła na dobro, otrzymywać w celu obdarzania – wszystkie ograniczenia zostaną zniesione.

Nie dążyć do Stwórcy, jako do przyczyny wszystkiego, co się dzieje, aby ukryć się w Nim przed niebezpieczeństwem, a dziękować za to, że w ten sposób On przyciąga mnie do Siebie, a ja kieruję się do Niego, nie po to, by chować się ze strachu, a pokazać moją miłość, pragnąć być z Nim z własnej woli.

Różnica jest w przekazach Króla: w pierwszym nie jest powiedziane, o kim mowa, aby Aman myślał przeciwko Żydom. W drugim jest mowa o Żydach. Ponieważ sprawiedliwy nie pragnie otrzymywać światło, a jedynie obdarzać, on nie może przyciągnąć światła. Dlatego wzmacniają Amana, a następnie wykorzystują jego pragnienie do obdarzania.

Ester – ukrycie Stwórcy przed człowiekiem. Kiedy człowiek zdaje sobie sprawę, że wszystko wokół niego – to ukrycie Stwórcy i tak zaczyna odnosić się do świata, to następnie przez otoczenie dojdzie do połączenia ze Stwórcą. Nazywa się to „Powrotem” (tszuwa), kiedy wszystko powraca do Stwórcy, wszystkie przeszkody łączą się ze Stwórcą.

Światło Purim zostanie powtórzone tylko na końcu naprawy. To jest światło celu stworzenia, światło hochma, ono świeci w pragnieniu otrzymywać, odziewając się w światło naprawy, światło hasadim. Cud: sprawiło światło hasadim, w którym odkryło się całe światło hochma. Dlatego wszystkie święta zostaną anulowane, z wyjątkiem Purim.

Los schodzi z góry, nie można go zmienić. Dlatego zaczynając naprawę z zamiarem ze względu na siebie – jesteśmy grzesznikami. Ale otrzymując Torę, światło naprawy, osiągając intencję ze względu na Stwórcę, osiągając wyższe światło, jesteśmy już sprawiedliwymi. Dlatego „Grzesznik przygotował, a sprawiedliwy przyodział”.

Mordechaj nie chciał niczego otrzymać, nie mając żadnego pragnienia. Dlatego król musiał wywyższyć Amana, pragnienie otrzymywać ze względu na siebie, aby przyciągnął światło w dół. A kiedy odkrywa się pragnienie, to Mordechaj otrzymuje światło ze względu na obdarzanie.

Gdyby po lojalnym czynie Mordechaja, jeśli Król zapytałby go, czym go wynagrodzić, to on by odmówił, jako sprawiedliwy. Dlatego Król zapytał Amana, co dać człowiekowi, który jest oddany królowi. A to, czego zapragnął Aman, król dał Mardechajowi, w „otrzymanie ze względu na obdarzanie“.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 06.03.18

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Termin „Kryzys” w Kabale oznacza nie początek problemów, a wręcz przeciwnie, narodziny nowego, poród. Włączając krytyczny, niebezpieczny stan, „gdyż dzieci osiągnęły moment narodzin” (kryzys) i nie ma sił, aby rodzić. (Iszajahu 37,2) Określa także miejsce do porodu. (Talmud, Arahin 1)

Słyszałem w rozmowie: „Znam Pana zdanie, mówi Pan, że Żydzi są winni!” – To nie moja opinia, ale prawo natury. Możemy pokazać światu przykład połączenia. W ten sposób naprawimy stosunek świata do nas! Kabała jest właśnie metodą zjednoczenia ludzi. W ten sposób naprawia się antysemityzm!

@Michael_Laitman


Powrót do jednego języka serca

каббалист Михаэль Лайтман Żyjemy w szczególnym czasie, kiedy cały nasz świat przechodzi bardzo duże i gwałtowne zmiany. Tyle wydarzeń, ile dzieje się w ciągu jednego roku, jakieś pięćdziesiąt-sto lat temu nie działo się  nawet przez okres dziesięciu lat. Każdy człowiek czuje się tak, jakby wpadł w kołowrót: wszystko się ciągle zmienia, jest w ciągłym ruchu.

Dzisiaj nie ma prawie na świecie ludzi, których by nie dotknęły zmiany. Dotarły one nawet do najbardziej odległych miejsc i małych wiosek. Jest to znak tego, jak wyjaśniają kabaliści, że świat zbliża się do ogólnej naprawy.

I dlatego przeprowadzamy międzynarodowe kabalistyczne kongresy, będące symbolem całego świata, który pragnie zjednoczenia. Przyjeżdżają tysiące ludzi ze wszystkich krańców świata, z różnych narodowości i kultur, po to by się połączyć.

Jedyną przeszkodą, którą na razie mamy – to język. Jeśli nie mówimy tym samym językiem, trudno jest się komunikować, ponieważ znajdujemy się jeszcze w Babilonie. Starożytni Babilończycy zaczęli od jednego języka, a później zaczęli mówić w różnych i dlatego przestali się rozumieć nawzajem. Musimy wrócić  i od wielu języków przyjść do jednego języka.

Właśnie, kiedy siedzę z nieznajomymi mi ludźmi, dalekimi ode mnie mentalnie, jeszcze bardziej przejawia się rozbicie, które miało miejsce w Starożytnym Babilonie, ale odkrywające się tylko dzisiaj. To jeszcze bardziej popycha nas do zjednoczenia. Przecież jesteśmy zobowiązani wrócić do Babilonu, żeby cały świat stał się jedną wioską.

Na kongresie czujemy się tak, jakby ze wszystkich krańców świata zebrali się dawni Babilończycy, żeby ponownie połączyć się w jeden naród, jedną ludzkość. Teraz musimy wykonać tą samą pracę, którą Abraham chciał wykonać w Starożytnym Babilonie. Wtedy, to mu się nie udało, dlatego że zło jeszcze powinno było się ujawnić.

Ale od tamtego czasu do dnia dzisiejszego, minęło trzy i pół tysiąca lat, gdzie zło odkrywało się stopniowo coraz bardziej i bardziej. W końcu osiągnęło takie rozmiary, że cały świat zaczął uświadamiać sobie, w jakim bagnie się znajduje. I dlatego teraz jest już gotów do tego, by zacząć się jednoczyć.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 13.02.2017


Plan wyjścia z kryzysu

 каббалист Михаэль Лайтман Prawdziwy altruizm, czy nieodpowiedzialny

Pytanie: Na świecie i dzisiaj jest wielu ludzi, którzy mogą nazywać siebie altruistami. Dlaczego myśli Pan, że wyjście z kryzysu jest możliwe poprzez altruistyczne wychowanie ludzi?

Odpowiedź: Rzecz nie w zrozumieniu altruizmu przyjętego na świecie, a kabalistycznego altruizmu. Altruizm – to postrzeganie całego społeczeństwa, jako jednego systemu, w którym dobrobyt człowieka jest równoznaczny dobrobytowi społeczeństwa, dlatego musi się on włączyć w społeczeństwo i odnosić się do niego, jak do siebie samego.

Nie wiem, czy właśnie w ten sposób myślą wszelkiego rodzaju altruiści i humaniści. Jeśli ktoś z nich tak odnosi się do społeczeństwa, to jest to już bliskie temu, czego wymaga od nas nauka Kabały.

Jeśli człowiek traktuje swoje życie tak, jakby żył wewnątrz społeczeństwa, jak embrion w łonie matki, otrzymujący stamtąd wszystko, to on rozumie, że wszystko zależy od dobrobytu społeczeństwa. I dlatego on wszystko oddaje społeczeństwu, a dla siebie bierze tylko to, co niezbędne, podstawowe. Poprzez taką formę zachowania gwarantujemy sobie duchowe życie bez wszelkich ograniczeń.

Człowiek będzie się tak odnosił do społeczeństwa, jeśli otrzyma integralną edukację. Dzięki tym studiom zacznie rozumieć i czuć, co oznacza „integralność” i co to znaczy być wszystkim, jako jeden człowiek. Bez tego świat nie może istnieć. Globalny kryzys i wielorakie problemy przeżywane dziś przez współczesny świat, do tego nas prowadzą.

Świat znajduje się w okresie przejściowym, gdy kończy się era „demokracji” i „liberalizmu”, która doprowadziła liderów do nieodpowiedzialnego zarządzania społeczeństwem. Jeśli całe zarządzanie realizuje się wyłącznie „demokratyczną” drogą, to uzyskane rezultaty będą najbardziej godne ubolewania.

Przecież, kto wybiera przywódców? Publiczność, która dokonuje swojego wyboru w oparciu o to, który z kandydatów głośniej krzyczy, ładniej wygląda i jest bardziej podobny do bohaterów Hollywood.

Rezultaty tego populizmu możemy zaobserwować na całym świecie. Przywódcy państw europejskich swoim liberalnym kursem zniszczyli Europę. Być może nie wszyscy jeszcze to zrozumieli, ale bardzo szybko przejawi się to w pełnej mierze.

A co najważniejsze, to szkodliwy wpływ środków masowego przekazu, określających opinię publiczną przy pomocy wystąpień znanych artystów, popularnych ludzi, którzy umieją przekonać ludzi.

Okazuje się, że przywództwo państw wybiera się nie poprzez profesjonalne kwalifikacje przywódców, a według umiejętności pięknych wystąpień przed publicznością.

Publiczność jest pod wrażeniem występów i wybiera sobie liderów, którzy następnie dochodzą do władzy i zaczynają robić wszystko, co im przyjdzie do głowy. Wszystko to jest wynikiem populizmu, liberalizmu, demokracji. Problemem nowoczesnego przywództwa jest brak profesjonalizmu.

Teraz zaczyna się rewizja dotychczasowego podejścia i miejmy nadzieję, że ona doprowadzi to do naprawy.

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006), 29.01.2017


Światowe Forum Ekonomiczne w Davos 2018

 каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Na 48 forum ekonomiczne w Davos przyjechało 70 głów państw i 3000 osób. Głównym tematem forum było „Stworzenie wspólnej przyszłości w podzielonym świecie”.

Odpowiedź: Spotykają się tam politycy i magnaci, którzy wspólnie kręcą światem. Według najnowszego raportu, 1% tych ludzi posiada 70-80% światowego bogactwa. O czym więc możemy rozmawiać, dokąd zmierza świat?

Pytanie: Czy to znaczy, że Pan nie wierzy w ich fora?

Odpowiedź: One są organizowane przez ostatnie 20 lat. Co zobaczyliśmy? Wszystko wpada w ich ręce. Jeśli wcześniej myśleliśmy, że od nich przynajmniej coś  wpadnie w ręce zwykłych ludzi, to od lat jasne jest, że tak się nie dzieje.

Egoizm w żaden sposób nie może się dzielić! Jest chory, jeśli musi zrezygnować z czegoś, nawet jeśli tego nie potrzebuje. To jest taka właściwość natury.

Pytanie: Okazuje się, że zebranie egoistów, tym bardziej tych, którzy posiadają praktycznie wszystkie bogactwa świata, wręcz przeciwnie, pogarsza stan?

Odpowiedź: Oczywiście, to pogarsza sytuację.

Z forum na forum przyjeżdżają tam, przekazują sobie wzajemnie, o ile się wzbogacili. Ja po prostu znam egoizm. Nie wyrażam swojego stosunku do nich, a mówię o tej właściwości natury, która się w nich znajduje. Ona bezlitośnie rządzi nimi i oni nic nie mogą zrobić w inny sposób. To znaczy, nie jestem przeciwko nim, nie jestem ani politykiem, ani filozofem.

Jeśli chcemy, aby ta właściwość przestała działać w ludziach, nie doprowadziła nas do unicestwienia, to wtedy musimy naprawić tę właściwość w nas wszystkich, łącznie z nimi.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 23.01.2018


Dlaczego nienawidzimy?

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Badając korzenie nienawiści, naukowcy z Uniwersytetu Kolumbii doszli do wniosku, że jedną z jej przyczyn jest strach przed rzeczami, które są niezrozumiałe dla człowieka.

Nienawiść uruchamia się przez dwie kluczowe emocje: miłość i agresję. Według psychologów ludzie nienawidzą w innych tego, czego boją się w sobie.

Co to jest nienawiść z Pana punktu widzenia?

Odpowiedź: Nienawidzę wszystko, co jest dla mnie niekorzystne.

Z drugiej strony, to jest dobra właściwość, ponieważ z jej pomocą sprawdzam, co w sobie jeszcze powinienem zmienić. Cały świat – praktycznie to Stwórca, do którego powinienem odnosić się z absolutną miłością! A jeśli odnoszę się do czegoś z nienawiścią, znaczy, że wewnątrz siebie jestem nienaprawiony.

Prawdziwa nienawiść przejawia się tylko na drodze do miłości. Jeśli jestem prawidłowo ukierunkowany na miłość, to odkrywam swoją nienawiść do czegoś lub kogoś i zaczynam rozumieć, co muszę naprawić w sobie, aby osiągnąć miłość.

To, co dzieje się teraz na świecie jest wyrazem ogromnej nienawiści wszystkich i do wszystkich. Jest to naturalne wyjście, wybuch naszej wewnętrznej natury, gdy absolutnie nienawidzimy siebie wzajemnie. Przy tym przejawiają się tylko nasze negatywne właściwości, ponieważ pozytywnych właściwości w nas nie ma, my chcemy tylko wykorzystywać siebie nawzajem.

Właśnie nasz egoizm jest nienawiścią. A my musimy naprawić go na miłość, co realizowane jest za pomocą zjednoczenia i szczególnej dobrej siły natury, którą odkrywamy.

Pytanie: Ale przecież ta nienawiść, która istnieje teraz na świecie, przejawia się nie na drodze do miłości, a jest nienawiścią jako taką?

Odpowiedź: Nie. Mimo wszystko ona powstaje na drodze do miłości, ponieważ znajdujemy się na drodze do naprawy. Jest to tylko okres uświadomienia sobie zła. Czujemy zło, ale jeszcze nie uświadamiamy sobie jego przyczyny, jego skutków i tego, co z nim zrobić.

W rzeczywistości zło jest właśnie tą dźwignią, która pomaga nam zmienić wszystko i dojść do dobra.

W tym momencie, gdy uświadomimy sobie zło, nastąpi przewrót. O tym mówi Kabała. Ona opowiada, jak to wszystko zastosować w praktyce.

Dlatego przychodźcie, uczcie się, i zobaczycie inny świat.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.03.2017


Demokraci walczą przeciwko demokracji

каббалист Михаэль Лайтман Nową rzeczywistość można zbudować tylko dzięki integralnej edukacji. Przecież wszelkie próby ludzkości, poprawy swojego stanu, za każdym razem ulegają niepowodzeniu i powodują jeszcze więcej szkód. A wszystko, dlatego że przyczyna wszelkich problemów i błędnych form naszego rozwoju leży tylko w naszym egoizmie.

To właśnie egoizm popycha nas do rozwoju i dlatego coraz bardziej powiększamy swoje egoistyczne pragnienie. I dlatego zamiast je napełnić, za każdym razem upadamy i odczuwamy jeszcze większą pustkę.

Jest to szczególnie widoczne we współczesnym świecie, który niby doszedł do demokracji i liberalizmu. Przecież największa demokracja, która rozkwitła w Stanach Zjednoczonych, dziś nagle zaczyna przeradzać się niemalże w nazizm. Połowa ludności nie zgadza się z rezultatami demokratycznych wyborów i stara się nie dopuścić wybranego prezydenta do władzy.

Dzieje się tak tylko w krajach o najbardziej radykalnym reżimie. Czy oni zamierzają dokonać rewolucji w USA? Można zauważyć, że egoizm doprowadza człowieka do stanu, gdy burzą się wszystkie jego liberalne i demokratyczne fundamenty. Dla niego demokracja istnieje do tego momentu, do którego jemu to odpowiada. Ale jak tylko coś nie jest po jego myśli, on jest gotowy zrezygnować z niej i wyrzucić na śmietnik.

I jasne jest, skąd się to wszystko bierze – tylko z nadmiernie rosnącego egoizmu. Oczywiście nie ma na to żadnej korekty. Kosztem egoistycznego rozwoju doszliśmy do ciekawych wyników, gdzie wpływ na społeczeństwo był bezpośrednio w rękach zamożnej elity.

Więc jaka to jest demokracja, liberalizm, pluralizm, jeśli gazety i środki masowej informacji znajdują się w rękach bogaczy decydujących, w którą stronę pokierować społeczeństwo, kraje i świat. Dlatego przynajmniej nie należy łudzić się i wierzyć we wszystkie wiadomości, nazywając to demokracją i liberalizmem.

To w ogóle nie jest demokracja, a propaganda opinii korzystnych dla tych, którzy płacą właścicielowi gazety. To w rezultacie będzie realizowane raz za razem, rok po roku będzie się rozprzestrzeniać przez tysiące kanałów masowej informacji i gazet, za pośrednictwem Internetu.

W ten sposób społeczeństwo stopniowo otrzymuje zniekształconą opinię, nie zauważając, jak się zmienia i staje się jak zombie zgodnie z wolą tego, kto płaci i zamawia muzykę. Bogata elita chce stworzyć w narodzie określoną opinię, a zatem płaci wspierając gazety, media, sieci społeczne w Internecie.

Jest to korzystny, zaawansowany stan. Przecież, gdy nasz egoizm był maleńki, nie widzieliśmy naszych wad. A dzisiaj wady ujawniają się w takim stopniu, że ludzie w Ameryce i Europie wychodzą na ulice, krzyczą i wszczynają zamieszki. Dla wszystkich jest jasne, że to nie jest ten stan, o którym ludzkość marzyła.

Rozpłynął się amerykański sen i nadzieje na zjednoczoną Europę. W rzeczywistości wychodzi całkiem przeciwnie niż myśleliśmy. I wszystko, dlatego że nasz egoizm prowadzi nas do tego. Próbujemy naprawiać to, co jest zewnętrzne: świat, otaczające środowisko, formę społeczeństwa, organizujemy nowe partie, nowy wpływ na naród. I mamy nadzieję naprawić się w ten sposób.

W rezultacie będzie więcej policji, więcej szpitali, więcej organizacji, które pomagają potrzebującym, ale nic dobrego z tego nie wyniknie. Przecież przyczyna wszystkich wad ukrywa się w naszym egoizmie i tylko to jest niezbędne do skorygowania.

Dlatego zamiast zajmowania się naprawą zewnętrznego świata, konieczne jest zbadanie i naprawa wewnętrznego świata człowieka. Cały świat postrzegany jest wewnątrz człowieka, i widzimy tak wiele wad w społeczeństwie ludzkim, ponieważ wewnątrz sami jesteśmy tacy zepsuci. Jeśli naprawimy swoje wewnętrzne właściwości, to również nauczymy się, jak naprawić zewnętrzny świat.

Żyjemy w czasach, w których ludzkość zaczyna ujawniać konsekwencje swojego tysiącletniego rozwoju i szukać odpowiedzi.

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r.), 01.02.2017


Dlaczego powraca nazizm? Cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Każda nowa formacja historyczna ustanawiała coraz większy porządek w społeczeństwie, zapewniając człowiekowi coraz bardziej przejrzyste ramy zachowań społecznych, co dawało mu poczucie większej stabilności i bezpieczeństwa.

Ale kiedy doszło do kapitalizmu i liberalizmu zabezpieczającego wolność i prawa jednostki, stopniowo zaczęły rozpadać się zbudowane przez nas ramy, jednak nic nie zostało w zamian stworzone. W końcu odkryliśmy, że w ogóle nie mamy ram i edukacji człowieka?

Odpowiedź: Wszystko to znika, dlatego byśmy znaleźli właściwą drogę do zjednoczenia. To nie może przyjść do nas drogą przymusu.

Pytanie: Dlaczego zamiast iść do przodu, wracamy do złego wariantu, który pokazał już wszystkim, do jakich cierpień prowadzi?

Odpowiedź: Nikt nie rozumie, co to jest zła droga, przecież ona jakby prowadzi do zjednoczenia, jednoczy i wzmacnia ludzi, organizuje ich, ustala jakiś porządek, ustanawia stabilną władzę, normalizuje relacje między rodzicami i dziećmi, ustawia wszystkich na swoich miejscach.

Jest to bardzo zgodne z niemieckim duchem i nie należy zapominać, że większość białej populacji Ameryki to imigranci z Niemiec. Kiedyś było nawet rozważane, jaki język wybrać, jako podstawowy w USA: niemiecki, czy angielski.

Pytanie: Hitler uzasadniał swoją ideologię tym, że w naturze istnieje hierarchia, gdzie silny panuje nad słabym a słabe osoby są skazane na zagładę. Dlatego uważał, że również człowiek powinien żyć według tych samych zasad. Jak można takie twierdzenia obalić?

Odpowiedź: Jeśli sądzić według ludzkiego egoizmu, nie można temu zaprzeczyć, przecież historia pokazuje, że różne rasy rozwijały się nierównomiernie: niektóre wcześniej, inne później. Na tym właśnie opierają swoją filozofię faszyści.

Bezskuteczne jest spierać się z nimi, należy po prostu iść zupełnie inną drogą, inną metodą. Faszyzm funkcjonuje, żeby połączyć ludzi, ale tylko na podstawie egoizmu, zabijając wszystkich, którzy przeszkadzają w zjednoczeniu.

Należy zrozumieć, że siły natury naciskają na ludzkość i zobowiązują nas do zjednoczenia. I jeśli kierujemy się naszym egoizmem, to z pewnością zbudujemy nazistowski reżim.

Dlatego Baal HaSulam pisze, że faszyzm nie tylko jest przywilejem Niemiec, a może zostać ustalony w każdym innym miejscu, ponieważ jest to tendencja naturalnego rozwoju egoizmu. Niemcy zrobili to, jako pierwsi tylko, dlatego że w tym czasie byli najbardziej rozwinięci.

Pytanie: Co porusza takimi ludźmi?

Odpowiedź: Motywuje ich chęć ustanowienia swojej rasy, jej kształtu, jako najlepszego dla wszystkich. Jest to naturalne dążenie egoizmu: „Niemcy ponad wszystko” lub „Ameryka ponad wszystko” itd.

Pytanie: Jaki jest dokładnie błąd faszystów?

Odpowiedź: Błąd jest taki, że egoistyczne zjednoczenie nie może trwać długo. Faszyści osiągają pewien szczyt, a potem zostają obaleni, dlatego że ogólny cel świata – to być połączonymi za pomocą dobrych sił, a nie złych.

Przecież faszyści osiągają jedność, dlatego żeby zniszczyć innych. Tylko oni chcą być panami, a wszyscy inni albo ich niewolnikami, albo w ogóle żeby zniknęli z powierzchni ziemi. Ale zgodnie z prawem rozwoju społeczeństwa ludzkiego, wszyscy powinni osiągnąć jedność na równych prawach, we wzajemnej miłości między wszystkimi. A takie możliwości są dostępne tylko w nauce Kabały za pomocą wyższej siły.

Takiego połączenia nie można osiągnąć za pomocą naszego egoizmu, przecież jednoczymy się ponad nim. I ludzkość teraz stoi na tym rozdrożu: albo musi iść drogą faszyzmu, albo drogą Kabały – jedno z dwóch. I dlatego faszyści instynktownie najbardziej nienawidzą Żydów, przecież ci dysponują przeciwstawną metodą połączenia.

Z rozmowy o nowym życiu, 22.08.2017


Kto zarządza światem?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Jak odnosi się Pan do Ameryki? Wielu mówi, że Ameryka zasługiwała na kataklizmy, dobrze jej tak, i im szybciej ją zmyje, tym lepiej stanie się dla wszystkich.

Odpowiedź: Ja się do nikogo nie odnoszę, dlatego że wszystko na świecie pochodzi od jednej siły – od Stwórcy. On wszystkim zarządza: podnosi i opuszcza różne kraje, narody, części świata; wysyła huragany i trzęsienia ziemi; rozsadza elektrownie jądrowe itd.

Tak działa wyższe sterowanie, chcąc solidnie wstrząsnąć nami i doprowadzić do porządku, abyśmy się trochę ocknęli i przestali ciągle pływać w naszych „głupotach”.

Dlatego nikt tu nie jest winien: ani Ameryka, ani Rosja, nikt. Wszystkim steruje Stwórca. Tak jest powiedziane w kabalistycznych źródłach, że serca władców świata znajdują się w rękach Stwórcy. Dlatego nie mam do tego żadnego specjalnego odniesienia – ani negatywnego, ani pozytywnego – ani do żadnego kraju, ani do żadnego systemu, ani do żadnego rządu.

Uważam, że my wszyscy razem, jak małe dzieci, powinniśmy usiąść i zacząć uczyć się systemu wyższego zarządzania, i wtedy zrozumiemy, jak bardzo to jest nam potrzebne.

Przede wszystkim zarządzający światem powinni usiąść do ławek i dobrze się uczyć tej nauki, ponieważ kierują działania Stwórcy na wszystkich innych. Mam wielką nadzieję, że oni posłuchają tej rady, i wtedy, zgodnie z wiedzą wyższego sterowania, świat będzie mógł się uspokoić.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 10.02.2017


Ziemia może być rajem

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stephen Hawking nie przestaje się popularyzować. Teraz proponuje budowanie kolonii na Księżycu i Marsie, gdzie tak, czy inaczej będziemy musieli się przesiedlać w wyniku zmian klimatycznych na Ziemi lub upadku na nią meteorytu.

Co Pan myśli na temat tych stwierdzeń? Czy gdzieś odlecimy?

Odpowiedź: Takiego polotu fantazji nie spodziewałem się od poważnego naukowca, zarządcy katedry Newtona.

Oczywiście, dobrze jest budować laboratoria na Księżycu lub na Marsie, „osiodłać” jakąś kometę, meteoryt. Ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że on nawołuje do przesiedlania się w inne miejsca. To niedobrze! Ludzie nie rozumieją, jak bardzo związani są z Ziemią.

Z Ziemią jesteśmy związani wszystkimi naszymi właściwościami! Nawet, kiedy przeprowadzamy się  na Ziemi z miejsca na miejsce, zmieniamy się. Zmieniają się rysy twarzy, charakter – wszystko. Na przykład porównajcie Żydów, którzy żyli w europejskiej części Rosji i Azji Środkowej. Siła ziemi! Jest powiedziane, że ten, kto zmienia miejsce, zmienia los, znak powodzenia.

Uważam, że wszystkie te wygłupy naukowców – są po to, aby uzyskać dobre dotacje, stworzyć laboratoria, dowiedzieć się więcej o Wszechświecie. To dobrze. W rzeczywistości nie sądzę, że ktoś myśli o tym poważnie: „Polecimy gdzieś, będziemy gdzieś żyć”…

Nie ma życia na Ziemi, a w innym miejscu to będzie?! Tutaj masz doskonałe warunki. Ale ty  już zaświniłeś Ziemię tak, że więcej nie chcesz na niej żyć? A w innym miejscu? I tak będziesz postępować ze wszystkimi ciałami niebieskimi?

Komentarz: Kiedyś powiedział Pan, że śmieci, które krążą w kosmosie będą pomnikiem ludzkości tych czasów…

Odpowiedź: Ale on już krąży. Jeśliby nas obserwowali z kosmosu, to po tych śmieciach zrozumieliby, że lepiej z nami nie mieć do czynienia: „Spójrzcie, co zrobiliśmy z najbliższą przestrzenią!”

Pytanie: Chciałbym zapytać Pana, jako kabalistę: Jak zagospodarować ziemię, żeby nie chcieć dokądkolwiek odlatywać?

Odpowiedź: Należy naprawiać człowieka, który zanieczyścił Ziemię. Przecież Ziemia może być rajem.

Pytanie: Czy to znaczy, że miejsca wystarczy i ekologia będzie odnowiona?

Odpowiedź: Rzecz nie w tym. Rzecz w tym, że według parametrów: nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury – Ziemia dla nas jest idealnie odpowiednim miejscem, dlatego że wyrośliśmy i rozwinęliśmy się na niej.

Ale kiedy człowiek na Ziemi zaczął się rozwijać egoistycznie, on zaczął przeciwstawiać się naturze i Ziemi i dlatego systematycznie i sukcesywnie niszczy otaczające środowisko. I tutaj już musimy  zmieniać siebie.

Dlatego równocześnie ze skierowaniem środków na rozwój nauki, musimy zająć się własnym rozwojem.

Z programu TV„Nowości z Michaelem Laitmanem”, 28.06.2017