Artykuły z kategorii Kryzys

Zwiększenie kar śmierci

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W 2015 roku na świecie wykonano rekordową liczbę wyroków śmierci w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat – ponad 1600. Na pierwszym miejscu są Iran, Pakistan i Arabia Saudyjska. Na tę „wielką trójkę” przypada prawie 90% egzekucji. Co się z nami dzieje? Staliśmy się bardziej nieczuli?

Odpowiedź: Świat nie zmierza ku lepszym czasom. Wkrótce też w Europie zaczną wykonywać kary śmierci. Złoty wiek już minął. Zobaczymy, jak we wszystkich regionach świata kara śmierci stanie się zwyczajną karą.

Tolerancja, która kiedyś dominowała, zniknęła na przestrzeni ostatnich dziesięciu czy dwudziestu lat. Znów góruje burżuazja, która dąży do tego, aby rządzić przy pomocy pieniędzy i siły. Dlatego ona tylko zasłania się tak zwaną tolerancją.

Nic z tego już nie istnieje. Nie ma demokratycznych wyborów, wszędzie wybrani zostali swoi dyktatorzy, którzy dogadują się tylko między sobą, kto kogo zastąpi. Wszystko można sprzedać i kupić za pieniądze. A jeśli nie – to za duże pieniądze. Zatem ta demokratyczna, tolerancyjna Europa, która kiedyś mogła się tak nazywać, już dawno nie istnieje.

Pytanie: Jak Pan osobiście odnosi się do kary śmierci?

Odpowiedź: Według Kabały kara śmierci jest dopuszczalna. Jednak uważa się, że może ona być wykonywana raz na dziesiątki lat.

W Talmudzie powiedziano, że jeśli zostanie podjęta decyzja w sprawie kary śmierci częściej niż raz na 70 lat, to taki sąd uznawany jest za okrutny.

Ale miejmy nadzieję, że dojdziemy do takich czasów, kiedy kara śmierci nie będzie już konieczna, ani wszelkie inne kary, przede wszystkim – więzienia! Ponieważ więzienia – to wynalazek egoizmu. Zgodnie z Torą więzień być nie powinno. One nie naprawiają człowieka, a wręcz przeciwnie, robią go bardziej bezwzględnym i prowadzą go do jeszcze większych przestępstw. W czasach kabalistów w Izraelu nie było więzień.

Pytanie: Biorąc pod uwagę obecną sytuację w naszym nienaprawionym świecie, czy Pan wprowadziłby do izraelskiego prawa karę śmierci?

Odpowiedź: W zasadzie nic innego nam nie pozostaje. W dawnych czasach wychowanie i edukacja poprzedzała zachowanie ludzi.

Dziś wśród społeczeństwa nie ma żadnego wychowania. Dlatego mówienie o tym, aby od razu, automatycznie znieść kary, jest niemożliwe. Być może te prawa, które teraz działają, w jakiś sposób powstrzymują społeczeństwo od brutalnych postępowań.

Ale w ogóle musimy pomyśleć o tym, żeby dojść do stanu, w którym nie byłoby konieczności wykonywania kary śmierci.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 14.04.2016


Prognozy kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Po co brać pod uwagę prognozę kabalisty o tym, że ​wkrótce nie będzie ani pracy, ani pieniędzy, jeśli na razie to wszystko funkcjonuje i możliwe, że będzie trwać jeszcze przez setki lat?

Odpowiedź: Mogę cię zapewnić, że nie będzie to trwać setki lat.

Oczywiście, nie zamierzamy teraz anulować pracy, wynagrodzenia i wszystkich międzyludzkich relacji. Mówimy tylko o tym, dokąd natura ma nas doprowadzić, abyśmy uświadomili sobie, co się z nami dzieje.

Kiedy zachęcałem wszystkich w ubiegłym roku, aby opowiadali się za Donaldem Trumpem, wszędzie występowałem i mówiłem o tym, że ten człowiek może uratować Amerykę i poprowadzić świat ścieżką dobra, wszyscy do mnie pisali: „Skąd ty to wziąłeś?! Ty nie wiesz, kto to jest! On nie ma szans! Kabalista musi wszystkim opowiadać o przyszłości, a ty sam siebie dyskredytujesz“.

Nie mówię tego dlatego, że jestem prorokiem a dlatego, że rozumiejąc ogólne perspektywy rozwoju świata widzę, że Trump jest temu bliższy.

Nie wiedziałem, że wybiorą Trumpa, a mówiłem tylko o tym, że ten człowiek postępuje odpowiednio do natury i dlatego lepiej, jeśli jego wybiorą, ponieważ on poprowadzi nas naprzód drogą „ahiszena” – dobrą drogą.

Czyli potrzebujemy zrozumienia ogólnego kierunku rozwoju ludzkości. To należy wiedzieć i wyjaśniać wszystkim ludziom, dlatego że to dotyczy wszystkich.

A duchowa praca dotyczy tylko tych, którzy mają punkt w sercu, którzy koniecznie muszą znaleźć sens życia. Dlatego też tymi ludźmi zajmujemy się oddzielnie, indywidualnie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.12.2016


Czego brakuje ludzkości?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na jakie szczegóły należy zwrócić uwagę z punktu widzenia Kabały w 2017 roku?

Odpowiedź: Ludzkości brakuje tylko jednej rzeczy – znaleźć metodę prawidłowego połączenia między sobą. Wszystko inne posiadamy i zawsze będziemy mieć w nadmiarze.

A w jaki sposób prawidłowo łączyć się miedzy sobą, aby uczynić nasz świat komfortowym dla naszych ciał i gotowym do podniesienia naszych dusz – to jest nasze zadanie. Tą metodą jest nauka Kabały.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.01.2017


Super heroina

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Meksykańskie kartele wprowadziły masową produkcję super heroiny. Wynaleziony został nowy narkotyk, który jest 20-30 razy silniejszy od najsilniejszych klasycznych narkotyków.

Towar przemycany jest z Meksyku do Stanów Zjednoczonych bezzałogowymi samolotami. Amerykanie uważają, że w ciągu roku będzie umierać od tego około stu tysięcy osób. W prasie mówi się: „Główne zagrożenie super heroiny – to stuprocentowa zależność. Super heroina nie tylko zniszczy ludzi. Ona, podobnie jak średniowieczna dżuma, zniszczy całe kontynenty“.

Czy ta tendencja utrzyma się w przyszłości?

Odpowiedź: W przyszłości Ziemia zostanie oczyszczona ze zbędnych ludzi. Ale nic nie można zrobić. Jest to program stworzenia, który oczyści wszystko.

Dzisiaj liczba ludności na planecie osiąga prawie osiem miliardów ludzi, a 100 lat temu było nas dwa miliardy. Taki gwałtowny skok nastąpił w związku z rozwojem medycyny, wolnego dostępu do żywności, wody, leków.

Z punktu widzenia Kabały wynika to z rozbicia dusz na mnóstwo jeszcze bardziej drobnych dusz, żeby można było szybciej i łatwiej dokonać korekty jednej wspólnej duszy.

Nie mam nic przeciwko, żeby na Ziemi żyło jeszcze dwadzieścia miliardów ludzi, ale jestem za tym, żeby wykonywali oni swoją właściwą funkcję, a nie przychodzili na ten świat, żeby specjalnie się męczyć i w taki sposób się naprawiać. Przecież można naprawić się w dobry, łatwy, przyjemny, piękny sposób.

Pytanie: Co mają robić ci nieszczęśnicy, którzy nie widzą przyszłości, którzy czują wewnętrzną pustkę?

Odpowiedź: Nic nie robić. Jest to ogólny wpływ całej ludzkości na różne swoje części. Jest mnóstwo ludzi, którzy głodują w Afryce. Jak podają, obecnie umiera tam dwadzieścia milionów ludzi i ONZ nie może nic zrobić.

Z jednej strony jest to ogromny problem. Z drugiej strony co zrobisz z ludzkością? Ona nie ma czym się zająć. Dzisiaj coraz bardziej rozszerza się stosowanie robotów, maszyny zaczną wszędzie zastępować ludzi. A co będzie robił człowiek? Będzie musiał od rana do nocy „kręcić” piłkę nożną w telewizji.

Pytanie: Jak jednak wyjść z tego stanu?

Odpowiedź: To niemożliwe, aby wyprowadzić ludzi z twardych narkotyków, nie ma takiej rehabilitacji.

Zmienić człowieka można tylko edukacją! Należy otoczyć go prawidłowym społeczeństwem i wtedy ono go będzie trzymać.

Pytanie: Czy tylko w to inwestowałby Pan pieniądze?

Odpowiedź: Tylko w to. W nic więcej. A centra rehabilitacyjne w niczym nie pomagają. One powinny być edukacyjnymi centrami.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.03.2017


Ostateczna islamizacja Europy

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Francja płaci cenę za dziesięciolecia nieudanej polityki wielokulturowości.

W artykule Aleksandry Rybińskiej stwierdza się, że nie zadziałał ani jeden z modeli integracji imigrantów.

Ani niemiecki model gastarbeitera (imigranci jako czasowa niewykwalifikowana siła robocza), ani francuski model świeckiego państwa (imigrant staje się Francuzem, rezygnując ze swojej tożsamości kulturowej), ani brytyjska wersja (imigrant zachowuje swoją kulturę w ramach lokalnej społeczności, a władze państwowe wierzą, że jednocześnie utożsamia się z wartościami brytyjskimi).

Autorka artykułu wnioskuje, że Francja zbliża się do rewolucji.

Odpowiedź: Nie tylko Francja. Wybuch będzie wszędzie. Tylko cały problem w tym: kiedy? Pomimo faktu, że Europa chce utrzymać siebie i swoje korzenie, jej to nie pomoże. Jej nadzieje na to, że imigranci będą pracować, nie spełniły się. Okazało się wszystko na odwrót: Niemcy i Francuzi pracują na imigrantów.

Emigranci w żaden sposób nie rozpuszczają się w masie rdzennych mieszkańców, natomiast ci stopniowo rozpuszczają się w masie imigrantów i przechodzą na Islam.

Nic z nich nie pozostanie. W kulturalnym, praktycznym, życiowym sensie Europa nie ma żadnej siły. Ona zgrzybiała i nie jest gotowa na nic, jak tylko organizować piękne kostiumowe parady, chlubiąc się swoją historyczną przeszłością. Wszystko to nie pasuje do nadchodzącej nowej kultury i oni będą zmuszeni ustąpić.

Pytanie: To znaczy, że żadnej rewolucji nie będzie?

Odpowiedź: Nie, to nie jest im potrzebne. Islam będzie aktywnie podbijał Europę i bez żadnych wątpliwości ujarzmi ją. Europejczykom brakuje prawdziwej religii. Taką religią stanie się dla nich islam.

Pytanie: Co w takim przypadku wymagane jest od Izraela: tylko biernie przyglądać się?

Odpowiedź: My nic nie możemy zrobić, oprócz jednego – połączyć się między sobą. Poprzez to połączenie światło będzie przechodzić na całą resztę świata i naprawi go.

Dlatego nasz stosunek do tego, co się dzieje, powinien być absolutnie bierny. My w żaden sposób nie powinniśmy się w to mieszać. Cały świat jest zbudowany jak jeden jedyny, w pełni wzajemnie połączony system i jeśli my przez siebie nawiążemy kontakt całej ludzkości z Wyższym światłem – z dobrą siłą, to ona przejdzie przez nas na cały świat i uporządkuje go jak należy.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 09.06.2016


Stypendium zamiast zasiłku dla bezrobotnych, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Nasze czasy są szczególne dlatego, że zaczynają otwierać się rany istniejące w całym systemie. I problem jest taki, że ludzkość nie wie, w jaki sposób można je wyleczyć. Społeczeństwo jest podzielone właśnie z tego powodu.

Jedna jego część, w szczególności warstwa rządząca, zainteresowana jest tym, żeby ukryć te skazy, jakby ich nie było. Druga część przyznaje, że wady istnieją, ale są one nieuniknione. I tylko niewielka część jest gotowa je naprawić.

Zło w ostatnim czasie zaczyna się ujawniać znacznie silniej niż wcześniej. Wybory Donalda Trumpa posłużyły jako papierek lakmusowy, który wykrył skazy pokazujących się wad współczesnego społeczeństwa.

Ujawniło się całe zakłamanie i sprzedajność środków masowej informacji, rządzących partii, demokracji i liberalizmu.

Ale z drugiej strony nie ma na to na razie żadnej alternatywy. A co najważniejsze – jest to niezrozumienie tego, że nie mogą rządzić ani prawe siły, ani lewe, ale tylko środkowa linia. A środkowa linia powinna być powyżej pierwszych dwóch. Nie mają racji ani prawi, ani lewi, przecież jedni i drudzy – to egoiści. Nie możemy powiedzieć, kto z nich jest zły, a kto dobry – obaj są źli.

Ale jeśli oni połączą się i uniosą ponad swoimi różnicami, ponad swoim egoizmem, pokrywając wszystkie przestępstwa miłością, to między nimi zrodzi się nowy świat przyszłości. Ten świat pojawi się jak coś średniego między lewymi, którzy już ujawnili całą występność swojej liberalnej polityki, a prawymi, którzy teraz zaczną ujawniać się w Europie i Ameryce.

Próby wprowadzenia gwarantowanego podstawowego dochodu bez powiązania z obowiązkową integralną edukacją bardzo szybko stworzą ogromne problemy w społeczeństwie. Ludzie z tego powodu po prostu zaczną tracić rozsądek.

Człowiek bardzo źle się czuje, jeśli jego materialne życie nie jest zorganizowane. Na zwierzęcym poziomie jest on zbudowany tak, że musi pracować zarabiając na chleb. A jeśli nie pracuje na swoje pożywienie – to jest to bardzo źle.

Na przykład spójrzcie, jakie wychowanie daje swoim dzieciom rodzina królewska w Anglii. Wydawałoby się, że syn królewski mógłby nie robić nic. Jednak jego posyła się do szkoły na równi z wszystkimi innymi. Nie można pozostawiać go bez pracy, on zobowiązany jest pracować, uczyć się.

Dlatego zwykłe rozdawanie zasiłku biednym niszczy człowieka i prowadzi do poważnych konsekwencji. Ale być może, że poprzez taką drogę odkrycia zła dojdziemy do świadomości konieczności przyjęcia programu integralnej edukacji, którą oferuje Kabała.

Z lekcji na temat „Gospodarka, społeczeństwo i rynek pracy”, 03.02.2017


„Oscar” przeciw Trumpowi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Praktycznie cała ceremonia wręczenia „Oskarów”, nagrody przyznawanej przez amerykańską Akademie Sztuki i Wiedzy Filmowej, wewnętrznie poświęcona była atakom na Trumpa.

Prowadzący Jimmy Kimmel, słynny amerykański aktor i producent, powiedział: „Ta transmisja oglądana jest przez miliony Amerykanów i ludzi w 225 krajach, którzy teraz nas nienawidzą. Jak wiecie i nie potrzebuję tego wyjaśniać, obecnie kraj jest podzielony. Ludzie mówią mi: „Nadszedł czas, aby się zjednoczyć!”. Zrozummy od samego początku – ja tego nie mogę zrobić!“

Co można powiedzieć o podziale kraju? Przecież w zasadzie w historii Ameryki to ma miejsce po raz pierwszy.

Odpowiedź: Ja powiedziałbym, że to dzieje się na całym świecie.

Świat zaczyna jasno rozumieć, dokąd doprowadziła go zupełnie bezmyślna, liberalna nieodpowiedzialność, kiedy każdy może robić wszystko, co zechce. Mogę zajmować się czym chcę i jak chcę, nikt nie może mi coś powiedzieć; praktycznie nie jestem członkiem społeczeństwa, ponieważ mogę działać według swoich własnych kanonów, a ty – według swoich – rób, co chcesz, i nie ingeruj w moje sprawy.

Dzisiaj integralna, globalna ludzkość nie może istnieć w takim społeczeństwie. Doszliśmy do tego, że każdy chce być liberałem, a poprzez to rozumie się: „Nie wtrącaj się w moje sprawy”. Istnieje tak zwana poprawność polityczna i wolność słowa, kiedy każdy ma prawo mówić, co chce.

Absolutnie bezgraniczna pobłażliwość, nieodpowiedzialność, brak jakiegokolwiek wychowania w szkołach, na uniwersytetach, wszędzie, doprowadziło do tego, co ​mamy w Hollywood.

Jeśli Trump rozumie, że jego zadaniem jest edukować naród Ameryki, odgraniczyć go od przeniknięcia niepożądanych elementów, wzmocnić jego ducha, zjednoczyć, wtedy, oczywiście … To, co on mówi, jest prawdą. Czy mu się to uda? Nie sądzę. To będzie bardzo, bardzo trudne. Mimo że program oczywiście jest piękny, ale nie jest prawidłowy.

Dobry jest w tym, że ma piękne plany. Jak to się mówi: „Kocham dziś nasze plany”. Przechodziliśmy już to. Ale narzędzi do realizacji tych planów on nie ma i mieć nie może, dlatego że po prostu jednak jest Trumpem. A tutaj właśnie potrzebna jest metoda, która działa z natury. Po to, aby wszystko zbawić, potrzebna jest wyższa siła.

Jeśli on zrozumie, że to znajduje się w Kabale, wtedy, być może, świat przeskoczy ten krytyczny punkt i pójdzie do swojego celu prawą drogą, a nie lewą, dlatego że lewa – to wojna światowa, w której przetrwają nieliczni. Ale przetrwają dlatego, żeby mimo wszystko ukończyć naprawę.

Rzecz w tym, że ogromne cierpienia zmniejszają potrzebę dużej ilości ludzi. Dlatego jeśli będą wielkie cierpienia, to zamiast ośmiu miliardów, wystarczające będzie pozostałe osiem milionów ludzi, którzy rozwiążą ten problem. Przecież cały świat kręci się tylko po to, żeby zebrać jedną jedyną duszę, która rozbiła się na początku jej stworzenia.

Zobaczmy, jak będzie. Musimy wykonywać swoją funkcję. Na razie Trump mówi i robi właściwe rzeczy, a w ogóle wszystko zależy od nas.

Wszystko to musi kręcić się przez Żydów i dobrze im nie będzie. Oni dzielą się na dwa obozy i dopóki nie zjednoczą się między sobą, nie zaczną prowadzić wspólnej linii ukierunkowanej na korektę ludzkości, pokoju nie będzie.

Żydzi muszą wznieść się ponad wszystko, co dzieje się między zwolennikami Trumpa i zwolennikami Obamy czy Clinton, i połączyć się między sobą w celu naprawy świata.

Jeśli tego nie zrobią, to znowu powtórzy się to, co było w nazistowskich Niemczech.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 01.03.2017


Stypendium zamiast zasiłku dla bezrobotnych, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Wprowadzenie gwarantowanego dochodu podstawowego bez powiązania go z systemem integralnej edukacji, w którym człowiek będzie zobowiązany się uczyć, doprowadzi do okropnych konsekwencji. Pozostając bez żadnych zobowiązań i bez pracy, człowiek staje się gorszy niż zwierzę.

Przecież zwierzę, jeśli się je karmi, będzie leżeć spokojnie i spać, jak w ogrodzie zoologicznym. Ale człowiek nie może żyć w zoo, jemu trzeba dać ujście dla jego egoizmu, którego zwierzęta nie mają.

I co będzie robił taki człowiek, który nie ma żadnego zajęcia? Rezultaty są wyraźnie widoczne, wystarczy odwiedzić „miasta-widma” w północnej części Stanów Zjednoczonych, w byłej strefie przemysłu motoryzacyjnego, która utraciła wszystkie swoje przedsiębiorstwa i pozostawiła ludzi bez pracy.

Tracąc miejsce pracy, człowiek powinien natychmiast przejść do nowego miejsca pracy, stając się do końca swojego życia studentem na kursach integralnej edukacji. I trzeba wyjaśnić, że dzięki temu on wykonuje pracę: fizyczną, edukacyjną, obywatelską. Jeśli zamiast utraconego wynagrodzenia chce otrzymywać stypendium, to jest zobowiązany się uczyć.

Równolegle z tą nauką trzeba będzie dołączyć prace niezbędne społeczeństwu. Stopniowo ludzie przyzwyczają się do takiego nowego stylu pracy, kiedy uczą się i pracują razem dla wspólnego dobra. Osiągnęliśmy nowy etap rozwoju ludzkości, kiedy trzeba będzie pracować tylko tam, gdzie wymagane jest ludzkie uczestnictwo, a wszystko pozostałe zrobią maszyny.

Można wdrożyć taki próbny projekt w jednym mieście i sprawdzić, na ile obniży się przestępczość, poprawi się sytuacja w szkołach, zmniejszą się rozwody. Ja zobaczę, że moja żona nagle ma czas i nastrój, by robić codziennie nową fryzurę.

To będzie zupełnie inne życie, kiedy nie będziemy biegać za pieniędzmi, starając się zarobić dodatkowe tysiąc dolarów, żeby ktoś tam na górze zarobił na nas jeszcze sto tysięcy – a po prostu cieszyć się życiem: materialnym i duchowym.

Eliminuje to potrzebę nowoczesnego modelu gospodarczego, pozostawiając tylko najbardziej podstawowe obliczenia. Oczywiście, trudno jest oczekiwać, że giełda sama z radością się zamknie, a elita finansowa, kilka tysięcy najzamożniejszych rodzin, odda swoją władzę nad resztą, znajdującą się na dole.

Ale nie musimy teraz wiedzieć, jak to wszystko się stanie. Należy tylko zrobić wszystko, co możliwe, żeby ściągnąć do ludzkiego społeczeństwa trochę światła, które powraca do źródła, a całą resztę zrobi światło.

Dlatego nie są wymagane od nas szczegółowe plany działania – nie zamierzamy cokolwiek robić, żeby zmienić świat. Wiemy jedynie, że konieczne jest stworzenie integralnego systemu edukacji i stopniowe przystępowanie do prac niezbędnych dla społeczeństwa.

Nie mam teraz zamiaru rozwiązywać wszystkich problemów i ani jeden kabalista by tego nie zrobił. Naszym zadaniem jest tylko pozwolić pracować światłu.

Pytanie: W jaki sposób przekonać władze do przyjęcia takiego programu, który nie oferuje praktycznych kroków i kryteriów ich oceny?

Odpowiedź: Ten program jest najbardziej praktyczny. Można wziąć takie miasto-widmo, jak Detroit, i zobaczyć, jak państwu opłaca się utrzymanie takiego miasta i jaki szkodliwy wpływ ma to na całe Stany Zjednoczone. A następnie sprawdzić, co będzie, jeśli wprowadzi się w tym mieście powszechną integralną edukację, wspartą uniwersalnym podstawowym dochodem.

Po prostu porównać później koszty i dochody i zyski będą widoczne. Przecież dużo drożej jest trzymać człowieka w więzieniu, niż dać mu integralne wykształcenie.

Z lekcji na temat „Gospodarka, społeczeństwo i rynek pracy”, 03.02.2017


Babilon 21- go wieku

каббалист Михаэль Лайтман Kryzys współczesnego społeczeństwa – jest to najbardziej aktualny problem, każdego dnia przypominający o sobie poprzez gazety, radio i telewizję. Zaczął się od Europy, a teraz rozprzestrzenił się na Amerykę.

Cały świat wkracza w nową epokę i stoi na progu wielkich zmian. Miejmy nadzieję, że te zmiany będą realizowane poprzez państwowe i finansowe reformy, a nie światowe wojny.

Po raz pierwszy w historii nauka Kabały wychodzi z ukrycia i ingeruje w proces, który ma miejsce na świecie, dlatego że kabaliści są jedynymi, którzy rozumieją, co się dzieje, w przeciwieństwie do wszystkich innych znajdujących się w chaosie. Świat przyznaje, że nie jest w stanie zrozumieć ani obecnej sytuacji, ani nie posiada perspektyw czy sposobów dalszego postępu i rozwoju.

I rzeczywiście, wszystko to nie jest łatwe do zrozumienia, jeśli mówimy o takich ogromnych masach ludzi, tak różnych i dalekich sobie. Cały Babilon, w którym kiedyś rozpoczął prace Abraham, obecnie zaczyna coraz bardziej łączyć się we wszelkiego rodzaju egoistyczne formy, jedna gorętsza od drugiej.

Babilon – jest to symbol ogromnego egoizmu – „anty-Stwórcy”, odkrywającego się między wszystkimi stworzeniami. Dlatego człowiekowi jest bardzo trudno zrozumieć, jak taki egoizm w ogóle może podlegać jakiejś naprawie. Ale odkrywa się nauka Kabały i wyjaśnia, że można go naprawić i zobowiązani jesteśmy to zrobić.

Jeśli nie dobrowolnie, to drogą cierpień, ale ludzkość będzie musiała powrócić do tego stanu, kiedy ponownie stanie się jednym ciałem, jedną duszą, jednym systemem, jak pierwszy człowiek, Adam. System ten wchłonie w siebie całe wyższe światło nieskończoności, a całe stworzenie osiągnie połączenie ze Stwórcą.

Stan końcowy nie może zostać zmieniony, tutaj nie może być żadnych kompromisów. Różnica jest tylko w tym, na ile ludzkość włoży swoje siły w jego realizację, zrozumie istotę procesu i zechce w nim uczestniczyć.

Część ludzi musi stanąć na czele tego procesu i ona nazywa się „Izrael”, co oznacza „Mi głowa“. A wszyscy inni działają w stosunku do głowy jak ciało i otrzymują od niej już gotowe, to znaczy, że nie wymaga się od nich tak ciężkiej pracy. Oczywiście, po drodze powstanie wiele pytań i problemów, które powinny być rozwiązane przy pomocy integralnej edukacji.

Niemożliwe jest, aby przeprowadzać jakiejkolwiek zmiany na siłę, a tylko drogą wewnętrznej przemiany człowieka. Na świecie nie ma nic do zmiany – nie pomogą tu żadne zewnętrzne zmiany poza człowiekiem, ponieważ zewnętrzny świat jest odzwierciedleniem naszych wewnętrznych właściwości.

Dlatego jedyne, co trzeba – to naprawić człowieka i w ten sposób naprawimy świat. Cała nasza praca – to zbudować takie systemy, przez które „światło, które powraca do źródła” dotrze do ostatniego człowieka. Na czele tego systemu będą znajdować się kabaliści, którzy mają połączenie ze Stwórcą i staną się kanałem do przekazania światła całej ludzkości, wszystkim narodom.

Ten proces zaczął realizować się na świecie i dlatego świat bardzo szybko przyjmuje nowe formy. Chcemy tego czy nie, ale wyższe zarządzanie przygotowuje ludzkość do otrzymania integralnej edukacji. To jest wezwanie czasu.

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r.), 02.02.2017


Stypendium zamiast zasiłku dla bezrobotnych, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jednym z problemów współczesnego świata jest masowe bezrobocie. Dzięki rozwojowi najnowszych technologii  rynek pracy przeżywa jakościowe zmiany. Stopniowo wszystkie profesje staną się niepotrzebne: komputery zastąpią ludzi w ich miejscach pracy.

Jak Pan odnosi się do wprowadzenia uniwersalnego podstawowego dochodu, niezależnego od tego, czy człowiek pracuje czy nie, o czym dyskutuje się na całym świecie i jest już wdrażane w niektórych krajach?

Odpowiedź: Prędzej czy później, sądząc po prognozach, już za kilka lat świat osiągnie koniec swojego egoistycznego rozwoju. Wynik rozwoju egoizmu wyraża się w tym, że elita zabiera sobie 99,9% wszystkich pieniędzy, nie pozostawiając nic innym. A oprócz tego we wszystkich tych miliardach ludzi znika potrzeba.

Elicie one nie są już potrzebne, ale co z nimi zrobić? I dlatego za pośrednictwem środków masowej informacji przeprowadza się taki wpływ na masy, żeby one nie chciały się żenić, mieć dzieci, propagowane są małżeństwa jednopłciowe. Jednak należy jakoś karmić tych, którzy na razie żyją, i dlatego decyduje się na wprowadzenie gwarantowanego podstawowego dochodu.

To znaczy widzimy, jak kraje kapitalistyczne przekształcają się niemal w socjalistyczne, gdyż, z wyjątkiem elit finansowych, cała reszta państwa staje się systemem podziału zasiłku. Nie ma wyjścia, trzeba jakoś utrzymywać ludzi. Nawet jeśli nie mają pracy i nie mają co robić, ale muszą w jakiś sposób egzystować.

Nie wiem, czy te reformy odbędą się cicho i spokojnie. Przecież w istocie pieniądze, którymi dysponuje elita, zostały odebrane ludziom. A teraz chcą odkupić się i zwrócić ludziom żałosne grosze. Im będzie jeszcze przedstawiony rachunek.

Niepokój wywołuje we mnie przebieg zdarzeń w przypadku, jeśli nie da się ludziom integralnej edukacji i nie uspokoi ich. Chociaż uspokoić można na różne sposoby: możliwe, że elita zdecyduje się na dystrybucję narkotyków, żeby ludzie już więcej niczego nie potrzebowali i niczego nie wymagali.

Jednak powstają takie problemy, które mimo wszystko doprowadzą ludzkość do konieczności naprawy, a ona możliwa jest tylko drogą integralnej edukacji. Chociaż, oczywiście, będzie bardzo trudno przekonać do tego elity.

Możliwe, że uda się rozpocząć od małych krajów, wdrożyć tam w jakiejś formie integralną edukację: za pośrednictwem instytucji edukacyjnych, systemu edukacji dla dorosłych, dla seniorów. I tak stopniowo rozwijać tę edukację, dopóki całe społeczeństwo nie zacznie odczuwać, jaką ogromną korzyść ona przynosi.

Pytanie: Czyli popiera Pan wprowadzenie gwarantowanego, podstawowego dochodu?

Odpowiedź: Nie popieram go w tej formie, w jakiej obecnie jest wdrażany. Dołączyłbym do niego obowiązkową integralną edukację. I żeby ten podstawowy dochód nie był zasiłkiem dla ubogich, a stypendium przysługującym studiującym. Powinien go otrzymać tylko ten, kto uczy się na kursach integralnej edukacji.

Pytanie: A ile czasu człowiek może uczyć się i otrzymywać stypendium?

Odpowiedź: Przez całe życie! W naszym globalnym świecie, na całej kuli ziemskiej można wprowadzić takie prawa, żeby żaden człowiek nie był w stanie ich uniknąć. Rzecz w zbawieniu świata przed globalną katastrofą. Oczywiście, ona jeszcze nie wybuchła i jej rozwój zajmie kilka lat, możliwe że przypadnie to już naszym dzieciom. Ale ona na pewno nastąpi. We Włoszech i Hiszpanii już dzisiaj jest około 30% bezrobotnych.

Dlatego władze nie mają wyjścia, będą musiały zacząć wdrażać integralną edukację. W przeciwnym razie co będą robić z masami bezrobotnych ludzi? Przecież nie chcą, żeby ich kraj przekształcił się w dziką dżunglę.

Z lekcji na temat „Gospodarka, społeczeństwo i rynek pracy”, 03.02.2017