Artykuły z kategorii Kryzys

Moje myśli na Twitterze, 19.03.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Świat ujawnia nieprawidłowe relacje. Widzi, że globalizacja niszczy świat, ponieważ jest zbudowana na egoizmie, co sprawia, że nasz związek nie jest serdeczny, lecz agresywny ze względu na wzajemną eksploatację. Ta świadomość zła prowadzi świat do naprawy (przez cierpienie!).

Kabała różni się od innych metod tym, że uczy się jej w grupie „siedzącej w namiocie” pod jednym pokryciem, we wspólnej jedności, gdzie „wszystkie przestępstwa pokrywa miłość” i każdy, anulując swój egoizm gotów jest połączyć się z innymi pod jednym dachem miłości.

Początkowo człowiek ma pragnienie kochać tylko siebie. Ale stopniowo uczestnicząc w grupie, mimowolnie uświadamia sobie, że połączenie z przyjaciółmi jest konieczne do stworzenia duchowego naczynia – „miejsca” objawienia wyższego świata, Stwórcy, i połączenia się z Nim w miarę rozwoju relacji.

Powodem osiągnięcia miłości do przyjaciół jest zjednoczenie, po to, aby odkryć właściwość „jedność”. Pod wpływem tej ogólnej wyższej zasady „Stwórca”, jednoczącej wszystkich są w stanie połączyć się w niej przeciwstawne właściwości. I w niej osiągają wyższą doskonałość.

W jaki sposób nasze ego-pragnienie osiąga podobieństwo światła – obdarzać i otrzymywać?

Poprzez łączenie rozbitych właściwości otrzymywania i obdarzania ADAMa, aby odkryć w ich powiązaniu Stwórcę. Nasze połączenie ze sobą nazywa się Stwórcą (Bore), co oznacza „przyjdź i zobacz”. (Bo-Re).

Łącząc się w grupę, łączymy w różnorodnych połączeniach wiele przeciwnych właściwości, które zachowują swoją unikalność pomimo swoich różnic; tworzymy DUSZĘ, złożone duchowe naczynie, które wrażliwsze jest 620 razy, i odpowiednie do odkrycia Stwórcy.

Dobrze, że wszyscy jesteśmy różni i wszystko postrzegamy na różne sposoby. Pozwala to połączyć się wzajemnie uwzględniając wszystkie różnice i zebrać wspólne pragnienie, zdolne do odkrycia wyższego światła. Przecież odkrycie Stwórcy nie może nastąpić w indywidualnym jednowymiarowym pragnieniu.

Duchowy wzrost odbywa się poprzez połączenie egoizmów, rozbitych odłamków duszy Adama. Dlatego istnieje tylko jedno przykazanie „Miłość do bliźniego” – aby połączyć te elementy. Ich stopniowe zbieranie tworzy właśnie naszą duchową ścieżkę, aż do całkowitej naprawy, połączenia.

Sukces w Kabale zależy od relacji z grupą: w niej otrzymujemy wiele doświadczeń, których sami już nie musimy przechodzić. Przecież każdy, wczuwaniem się w stany przyjaciół, skłanianiem się i poręczeniem, formuje w sobie HaWaJaH, naczynie duszy do objawienia Stwórcy.

Etapy rozwoju duszy:

1. studia (według Baal HaSulama) i połączenie w grupie (według Rabasza)

2. wyjście z egoizmu (Egiptu)

3. opanowanie właściowści obdarzania, Biny (pustynia Synaj)

4. opanowanie właściwości miłości do bliźniego i do Stwórcy (zdobycie Ziemi Izraela, budowa Świątyni)

@Michael_Laitman


Kryzys 2020 roku

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: W 2002 roku podróżowaliśmy z Panem po Ameryce i już wtedy mówił Pan o kryzysie, który później nastąpił w 2008 roku. Również w 2006 roku w Arosie przestrzegał Pan nas, że nastąpi kryzys.

A teraz mówi się, że w 2020 roku świat stanie w obliczu super kryzysu. Analitycy przewidują masowe zamieszki, problemy żywnościowe. W przeciwieństwie do 2008 r. konsekwencją nowego kryzysu staną się niepokoje społeczne na wielką skalę, w szczególności w USA.

Odpowiedź: W zasadzie kryzys już dawno dojrzał. Dziś bardzo łatwo jest wywołać globalny kryzys. Przez system bankowy możesz w mgnieniu oka pozamykać wszystko i ludzie nie będą mieć niczego, dlatego że wszystko jest w banku. Nawet, jeśli mają gotówkę, to nie wiem, kto to zaakceptuje.

Sklepy opustoszeją, ponieważ dostawcy będą się bali zawozić tam towary, żeby ludzie nie zaczęli rabować z braku możliwości kupienia ich za własne pieniądze.

Wszystko zbudowane jest na raczej sztucznym systemie relacji między nami, który stworzyliśmy. To on będzie tworzył ogromne problemy i zakłócenia.

Generalnie, świat czekają bardzo duże wstrząsy i to wszystko musi się wydarzyć.

Pytanie: Czy uważa Pan, że wszystko jest prawidłowością zgodnie z obiektywnymi prawami natury?

Odpowiedź: Tak, bo jeśli nie to – to będzie wojna. Co jest lepsze – sam wybierz. Inaczej nie da się wstrząsnąć ludzkością. To jest tylko środek.

Pytanie: Czym można wstrząsnąć ludzkość?

Odpowiedź: Naturalnie ludzkość można wstrząsnąć tylko cierpieniem. Niczym więcej, dlatego że ludzki egoizm postrzega tylko dobro lub zło.

Pytanie: Po co ją wstrząsać?

Odpowiedź: Po to, aby w końcu się opamiętała.

Pytanie: Czy do tego są konieczne ciosy?

Odpowiedź: I to jeszcze jakie! Przecież widzimy, że małe ciosy niczego nie uczą. Widzimy, co się teraz dzieje na świecie: trzęsienie ziemi w Indonezji, płonące lasy w Ameryce, terroryści w Izraelu, tonący w Morzu Śródziemnym uchodźcy z Afryki…I kogo to wszystko obchodzi? Nikogo, oprócz ich krewnych.

Kiedy nie będę miał nic do jedzenia, wtedy zacznę się martwić. I wtedy już będę myślał: „Co mam teraz zrobić?”

Pytanie: Co robić? Jak uniknąć kryzysu?

Odpowiedź: Ustanowić dobre relacje między nami. Wtedy nie będzie go w ogóle. Kryzys jest tylko, dlatego, abyśmy w końcu się opamiętali, zobaczyli, w jakim znajdujemy się integralnym systemie połączenia i jak powinniśmy zrobić, żeby wszyscy byli połączeni dobrą siecią sił, dobrymi wzajemnymi relacjami. W tym celu musimy się kształcić, zrozumieć i poczuć ten system.

Kabała mówi o tym, że musimy oświecić się, zajmować się edukacją, nauczaniem ludzi, aby mogli zobaczyć, w jakim systemie naturalnego połączenia znajdują się, chcąc nie chcąc, i nie da się od niego uciec.

Wtedy w końcu ludzkość zacznie w inny sposób odnosić się do siebie i wszystko się uspokoi. Możemy ustanowić dobre stosunki między sobą, nie będziemy eksploatować jeden drugiego. Zrozumiemy, że znajdujemy się w jednym systemie i dlatego wszyscy są od siebie zależni, wszyscy są równi i w jednakowym stopniu ważni.

Wizja tego globalnego, integralnego systemu wzajemnego połączenia między nami zmieni nie tylko naszą świadomość, ale także zbuduje z nas inną ludzkość. Ale to musi być zrobione albo przez nas, edukowaniem samych siebie, albo natura uczyni to już za pomocą jej surowych metod.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 02.10.2018


Od chaosu do harmonii, cz.5

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Wilnie „Od chaosu do harmonii”. Lekcja 1

Wszystko, co istnieje, od najbardziej przydatnego do najbardziej szkodliwego ma prawo istnieć. Żadnych zjawisk nie należy niszczyć, a wręcz przeciwnie – powierzone jest nam zadanie jedynie skorygować je na podobieństwo Stwórcy. (Baal HaSulam, „Pokój na świecie”)

Zwykle same złe działania są dla ludzi przyczyną prawidłowych działań w przyszłości. A każdy dobry stan – jest rezultatem poprzedniego złego stanu. Dlatego ocena dobra i zła nie powinna być dokonywana według działania, a na ile przybliża ono do celu. Przecież zgodnie z Prawem rozwoju grzech jest przyczyną narodzin właściwych stanów.

A czas istnienia każdego stanu jest dokładnie tak długi jak potrzeba, by uświadomić sobie w nim zło, żeby więcej nie trzeba było się w nim znajdować, po to, by zjednoczyć się, zniszczyć go i przejść do lepszego stanu. (Baal HaSulam, „Pokój“)

Nasz świat nieustannie rozwija się w kierunku coraz gorszego stanu, dlatego że podstawą naszego świata jest egoizm. On stale rośnie generując w nas coraz gorsze, niedobre stany.

Ale jeśli właściwie badamy i używamy go, to wszystkie działania, które rozwijają się w nas pod wpływem egoizmu, możemy naprawić i zbudować z nich dobre stany. Wszystko zależy tylko od tego, jak się odnosimy do wszystkiego, co obserwujemy na świecie. Dlatego Baal HaSulam mówi, że na świecie niczego nie należy niszczyć.

Nauka Kabały dochodzi do interesującego wniosku, że wszystko, co złe i dobre pochodzi z jednego źródła. Ona zwraca się do człowieka, mówiąc: „Do ciebie należy tylko połączenie dobrego ze złym tak, aby wyciągnąć z nich korzyść“. Podobnie jak w naszym życiu: bierzemy minus i plus, podłączamy do silnika i on zaczyna się obracać.

Każde działanie ma swoją przeciwność. Na świecie zawsze istnieje siła pozytywna i negatywna. Jeśli użyjesz ich poprawnie, to możesz zmusić je pracować tak, aby dawały energię, ruch, to wszystko jest możliwe, trzeba tylko nauczyć się jak poprawnie je zastosować.

Dlatego nie ma nic złego, konieczne jest tylko znalezienie do tego czegoś dobrego i poprawne połączenie ze sobą. To jest najważniejszy wniosek, do którego dochodzimy studiując naukę Kabały.

Chodzi o to, że w naszym świecie staramy się wszystko zniszczyć, co rzekomo jest złe. Kiedyś zaczęliśmy wytępiać wilki, a potem odczuliśmy, jak bardzo jest to szkodliwe, dlatego że prawidłowy system ekologiczny musi znajdować się w równowadze, potrzebne są w nim absolutnie wszystkie gatunki. One wspierają się nawzajem i zapewniają homeostazę – naturalną równowagę.

Również i na naszym poziomie – na poziomie komunikacji między nami. Ludzkość musi zrozumieć, że nie istnieje nic szkodliwego, należy po prostu nauczyć się pracować między dwoma przeciwnymi właściwościami. Na tym opiera się dowolny prawidłowo żyjący system, w którym występuje wdech-wydech, kurczenie się – rozkurczanie, ciągłe wzajemne dopełnianie.

Jest to bardzo ważna myśl, którą kabaliści naświetlają we wszystkich swoich pracach, aby pokazać, jak nieprawidłowo odnosimy się do siebie, do środowiska, do dzieci – do wszystkiego. Cały czas staramy się to wszystko łamać, wymyślamy wszelkiego rodzaju nowe metody, teorie, które niszczą poprzednie i skupiają uwagę tylko na jakimś jednym aspekcie.

A musimy nauczyć się rozumieć, że natura jest całością. Natura zawsze składa się z przeciwstawnych właściwości, opinii, zjawisk i tylko ich poprawna kombinacja daje nam możliwość zrozumienia, wniknięcia w nią głębiej rozumem, odczuciami i jej odkrycia.

Tylko wtedy staje się dla nas zrozumiała. A my kaleczymy naturę – później widzimy, że zrobiliśmy źle, wpadamy w inną skrajność – znowu jest źle. I tak dalej.

Tak samo jest z ludzkim społeczeństwem. Nie ma w nim ani dobrego, ani złego. Złe jest tylko to, że próbujemy coś zniszczyć, coś stłumić kosztem czegoś innego – jakby lepszego. A dobrym może być tylko prawidłowa zgodność właściwości między sobą.

Dlatego najważniejszym zadaniem człowieka jest znalezienie globalnej i indywidualnej równowagi w każdym zjawisku, w każdej grupie, w każdym społeczeństwie i w naturze. O tym mówią kabaliści. I zawsze tak powinniśmy odnosić się do tego.

Dotyczy to również chorób i zdrowia. Nie ma choroby i nie ma zdrowia, między nimi musi być równowaga. Załóżmy, że następuje jakiś stan chorobowy, i jeśli prawidłowo wykorzystamy ten stan, to on uzdrowi człowieka. Właśnie prawidłowe połączenie między sobą negatywnych i pozytywnych właściwości prowadzi do harmonii.

Z 1 lekcji kongresu w Wilnie, 03.11.2017


Moje myśli na Twitterze, 13.11.18 cz.1

каббалист Михаэль Лайтман W sieci materialnej ważni jesteśmy my sami. Ludzkość uważa, że budując taką sieć, rozwijamy się. Ale za każdym razem osiągając zjednoczenie, odkrywamy wewnętrzny podział egoistycznego połączenia, nadchodzi wojna i nieszczęścia. Egoistyczne zjednoczenie potrzebne jest do ujawnienia jego szkody.

Każdy powinien myśleć tylko o wspólnej sieci, dobrobycie grupy i odpowiedzialności osobistej, by wszystkich połączyć. Nie ma innej pracy duchowej poza ciągłym dążeniem, by zjednoczyć wszystkich. Te połączenia między nami staną się kli – miejscem odkrycia Stwórcy. Nie W nas, a MIĘDZY nami.

Zanim zwrócimy się do Stwórcy, należy wyjaśnić swój stosunek do przyjaciół na ścieżce rozwoju duchowego.

Przecież, jeśli zwracam się do Stwórcy o siebie, egoistę, to niszczę a nie buduję.

Przyczyna dobra lub zła na świecie leży w sposobie zwracania się: lepiej nie prosić o nic, niż prosić o siebie.

Jeśli człowiek pamięta „warunek właściwego zwrócenia się do Stwórcy”, że nie należy prosić o siebie, przecież takie zwrócenie się o siebie, a nie o grupę, powoduje odwrócenie się Stwórcy „plecami” do niego i wyrządza on sobie tym krzywdę. Ale również odwrotna strona Stwórcy stopniowo uczy właściwego zwracania się…

Dlatego strzeżcie się zwracania się do Stwórcy, zanim ustanowicie właściwy stosunek z grupą, kierując się na jedność, postrzegając wszystkich jak jedną całość. Tylko wyobrażając sobie, że zjednoczysz wszystkie serca, można zwrócić się do Stwórcy z tego jednego serca. To będzie właściwą modlitwą.

Nie myśl, że warunek „kochaj bliźniego jak siebie samego” jest wypełniany przez wyższe światło tylko w końcu korekty. Cała nasza praca zaczyna się od tego warunku i tylko na nim budowane są właściwe działania i prawidłowego zwracania się do Stwórcy, na wszystkich 125 stopniach – i on koryguje!

Budując relacje wzajemnego poręczenia w dziesiątce, zaczynamy odczuwać łączącą nas sieć, która przekształca się w dziesięć sfirot, duchowy parcuf.

Tak wypełnia się warunek odkrycia wyższego światła, manifestacji Stwórcy w stworzeniu, w dziesiątce jak w jednej całości.

Pomimo tego, że nie wypełniamy wzajemnego poręczenia, stosunek do nas z góry jest taki, jakbyśmy go wypełniali i naruszali, jak do jednego ciała (parcuf Adam). I jeśli jeden narusza jedność, odpowiadają wszyscy, jakby byli w tej samej łodzi. I dlatego zawsze należy prosić nie o siebie, a o wszystkich.

Wypełnianie Tory i Przykazań jest możliwe tylko w stopniu jedności, a bez jedności nie jest możliwe wypełnienie Tory. Ponieważ wypełnianie Tory jest w pragnieniu i tylko w mierze wzajemnego poręczenia (arwut).

(Likutei alahot, Hoszen miszpat, Ilhot arew, 30)

Nasze czasy charakteryzują się agresywnością wobec ciemiężców, prześladowanych wcześniej ze względu na kolor, płeć i mniejszość etniczną. To prowadzi do przemocy.

Kabała radzi: „Wszystkie grzechy zostaną pokryte miłością” – właśnie miłość musi zostać rozwinięta. W przeciwnym razie samowola i przemoc zatryumfują!

@Michael_Laitman


Mądrość natury

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Czy uważa Pan, że ludzie usłyszą Pana wezwanie do bycia sprawiedliwymi lub zastanowią się nad tym, dlaczego mają miejsce huragany? Huragan – to tylko natura!

Odpowiedź: To tylko oczywiście natura? Czyli to wszystko samo się wydarzyło, jak mówi małe dziecko, które coś rozbiło, że to: „Rozbiło się samo”?

Komentarz: Czy uważa Pan, że ludzie usłyszą wezwanie do bycia sprawiedliwymi?

Odpowiedź: Nie, ludzie nie usłyszą. To właśnie huragany pomogą im usłyszeć.

Człowiek – to maleńki robaczek. Jest zajęty tylko tym, żeby w każdym momencie było mu dobrze. A kiedy go przyprą ze wszystkich stron i zagonią w kąt, to podniesie ręce i powie: „Dobrze, jestem gotowy”. Czekam na tę chwilę.

W tym jest zasadnicza różnica między Kabałą i wszystkimi innymi metodami, teoriami czy nawet religiami. Natura ma swoje własne plany, swoje siły, swój początek i koniec, ona się realizuje. Myślisz, że natura nie ma rozumu? To skąd ty się pojawiłeś? Nie z natury? Im głębiej wnikamy w naturę, tym bardziej widzimy, jaki tam jest nieskończony rozum, logika, mądrość.

Mówisz: „Przecież to tylko natura!” Co to jest w twoim rozumieniu natura?

Wejdź w atom i zobaczysz, jaki on jest nieskończony. Wejdź w żywą komórkę, i zobacz, co tam się z nią dzieje. Nawet nie jesteśmy w stanie zrozumieć wszystkiego, co tam zachodzi. „ Jak powiedział Einstein – siedzimy na brzegu morza i gramy w kamyczki“. A przed nami mamy ocean rozumu, myśli, mądrości. Jak można tak mówić: „To tylko natura!”?!

Pytanie: To znaczy Pan uważa, że to ogromny rozum, który huraganami wywiera nacisk na ludzkość?

Odpowiedź: Natura specjalnie na nas wpływa, ponieważ nie wypełniamy określonych wymagań zgodnie z planem naszego rozwoju. Dlatego natura działa na nas automatycznie, tam gdzie powinniśmy się naprawić, ale nie robimy tego. Cały czas koryguje nas w inny sposób, jakby powiedzieć, skłania nas kijem do szczęścia.

W końcu wszystko powinno się udać.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 11.09.2017


Czy ludzkie życie jest najważniejsze?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Okrągły stół niezależnych opinii. Berlin 2006

 Pytanie: Czy mamy prawo postrzegać ludzkie życie, jako ważniejsze niż inne formy życia?

Odpowiedź: Przede wszystkim musimy uświadomić sobie, że ogólny system natury jest zbudowany w sposób piramidalny. U jej podstaw założony jest nieożywiony poziom: cały wszechświat, cała nieożywiona materia, gwiazdy i planety, które w niej istnieją. To jest niższa część piramidy.

Następny poziom to roślinna część na Ziemi, jeszcze wyżej – zwierzęca część na Ziemi, a szczyt piramidy zajmuje mówiący poziom, człowiek – nie zwierzęca część, nie nasze ciało, a mówiący, ludzki poziom w nas.

I dlatego, oczywiście, życie człowieka jest ważniejsze niż wszystkie pozostałe formy i poziomy natury – nie, dlatego że egoistycznie tak tego pragniemy, a dlatego, że włączamy w siebie wszystkie pozostałe formy natury. Jeśli będziemy prawidłowo odnosić się do natury, to naprawimy siebie, a także naprawimy całą naturę w całości.

Wszystkie globalne klęski żywiołowe i problemy spotykające nas – tsunami, susze, szkody, które wyrządzamy naturze, katastrofy ekologiczne– to w istocie nic więcej niż zjawiska rzutowane przez człowieka na naturę. Dlatego też, oczywiście życie ludzkie i jego rola w przyrodzie jest najważniejsza.

Przekonamy się, że poprzez nasz egoistyczny stosunek wobec siebie i natury, sami wywołujemy wszystkie katastrofy i wszystkie nieszczęścia zarówno w społeczeństwie ludzkim, jak i na innych poziomach natury: zwierzęcym, roślinnym, a nawet nieożywionym. Jeśli się zmienimy, z pewnością zmienimy również całą naturę.

Dlatego musimy zrozumieć, że klęski żywiołowe, które pojawiają się w dzisiejszym świecie, oraz nowe, które są jeszcze przed nami, zależą wyłącznie od stosunku człowieka do świata. One nie pojawiają się, bo nagle natura wyszła z równowagi. To my swoimi myślami powodujemy brak równowagi w naturze.

Okrągły stół niezależnych opinii. Berlin 09.09.2006


Wirus faszyzmu w społeczeństwie XXI wieku

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: Wiele antropologicznych doświadczeń pokazuje, że wirus faszyzmu w społecznym organizmie nadal żyje.

Odpowiedź: On zawsze istnieje. W ogóle nic nigdy nie znika z ludzkości. Wszystko w niej pozostaje, tylko albo wchodzi w stan senności, drzemkę, lub ponownie się budzi.

Komentarz: Eksperymenty pokazują, że dzieci i młodzi ludzie, którzy w ogóle nie wiedzieli, co to jest faszyzm i jego przejawy, skłonni są już od szkoły używać hasła: „jesteśmy lepsi niż oni”, „prawidłowe jest to, co dla nas korzystne” „rozkazy nie podlegają dyskusji”, „najważniejsze – porządek”, „słabych biją”.

Odpowiedź: Natura ludzka absolutnie się nie zmienia, jeśli nie zostanie poważnie skorygowana przy pomocy specjalnej wyższej siły, która istnieje wokół nas. Ale tę wyższą siłę należy wyodrębnić ze wszystkich innych sił istniejących w naszym świecie, zwiększyć ją, a następnie użyć do skorygowania natury człowieka. W przeciwnym razie nic nie naprawisz.

Komentarz: Istnieje takie badanie: „swój – oznacza dobry”, „patriotyzm i ksenofobia – jak dwie strony tego samego medalu”, gdy podział na swoich i obcych leży u podstaw każdej społecznej grupy, a jednym z podstawowych ludzkich instynktów jest obrona podobnych do siebie. I w szczególności na nim opiera się patriotyzm.

Odpowiedź: I faszyzm. Człowiek dąży do dużego społeczeństwa, do ochrony, w której „wszystko jest w porządku, wszystko jest poprawne – tak jest przyjęte”.

Nazizm jest mile widziany przez masy, tłum. One z przyjemnością przyjmują tę ideologię. Ona ich chroni, broni, daje pewność siebie, pomaga, jednoczy, daje siłę tłumu, bezkarność, usprawiedliwienie wszystkich postępków, których one dokonują.

Praktycznie tutaj wchodzimy w tak głębokie obszary ludzkiej świadomości, gdzie ten fenomen bez względu na to, ile byśmy się nie uczyli czy też badali, w pełni nie jesteśmy jeszcze go w stanie nawet zrozumieć. A w zasadzie jest to identyczne w pewnym sensie, choć odwrotne do samej wyższej właściwości natury – do zjednoczenia.

Pytanie: Dlaczego powstaje dążenie do nastawienia „swój – obcy” a nie powstaje dążenie do „my wszyscy – to jedna całość”?

Odpowiedź: Dlatego, że konieczne jest przezwyciężenie różnic. Konieczny jest jakiś początkowy element połączenia. A potem zostaje on nadmuchany do pożądanego poziomu i tutaj już zaczynają się wyjaśnienia, kto jest nasz, a kto nie nasz. Hitler pokazał to bardzo dobrze.

Wszystko bardzo łatwo wchodzi w psychologiczne ramy zachowania człowieka, jako indywidualnego egoisty, który czuje większą niezależność od jakichkolwiek problemów, ponieważ on łączy się z podobnymi do siebie. To oszczędza mu wiele pytań, wiele niepewności i wszystkiego.

On czuje zaufanie do stojącego za nim kolektywu, i znajduje się jakby w jego masie. Jest to piękny stan dla ludzi, którzy nie analizują własnego zachowania, ruchu, punktu widzenia na ogólny ruch ludzkości. Dla nich faszyzm jest bardzo przyciągający.

A nauka Kabały mówi to samo. Ona mówi, że należy przyciągać ludzi do połączenia. W połączeniu jest ukryta ogromna siła, ale pozytywna a nie negatywna. Nie jednoczymy się po to, aby kogoś bić, przeciwko innym, ale dlatego, aby mieć jeszcze większą siłę i przekonać innych do zjednoczenia się z nami.

Pytanie: Naukowcy z jednej strony zadają sobie pytanie,: „W czym jest korzeń zła?”, z drugiej strony rozumieją, że człowiek może zarówno dopasować się do innych jak i działać, jako nienawidzący innych. Powiedział Pan, że faszyzm jest przeciwną stroną zjednoczenia. Jak to przekształcić? Czy to w ogóle jest zło, czy nie?

Odpowiedź: Jeśli to dla kogoś obraca się w zło, to jest to zło. A jeśli obraca się dla kogoś w dobro, to jest to dobro. Jeśli przyczynia się do powszechnego zjednoczenia wszystkich niezależnie od jakichkolwiek cech – rasy, koloru skóry, obojętnie czego – to jest to dobro. Jeśli to od razu dzieli społeczeństwo lub ludzkość na swoich i obcych, to jest to zło.

Celem naszego rozwoju jest doprowadzenie całej ludzkości do pełnego zjednoczenia, do tej samej formy, z której pochodzimy, zwanej Adamem. Oznacza to, że pochodzimy z całkowitej jedności wszystkich naszych pragnień, wewnętrznego zjednoczenia między sobą. Ludzkość znowu musi dojść do tego stanu. W takim przypadku osiągniemy całkowitą korektę naszej natury.

Pytanie: Jaką da Pan prognozę faszyzmowi?

Odpowiedź: Ludzkość ma przed sobą jeszcze wiele problemów, bólu, bardzo dużo nieszczęść, dopóki nie uświadomi sobie, że problem polega na tym, aby poczuć się, jak jedna całość.

To znaczy przyjąć to, co mówi Kabała, jako jedyną możliwą prawdę dla naszego rozwoju – w jaki sposób możemy połączyć się z pozostałymi ponad wszystkimi naszymi cechami tylko, dlatego że my ludzie jesteśmy składnikami jednego wielkiego pragnienia. Chociaż ono jest egoistyczne, ale kiedy łączymy się w nim nad naszymi różnicami, przekształcamy je w altruistyczne.

Obecnie staczamy się ponownie w nazizm, w faszyzm. Tutaj musi być jakiś konkretny punkt odniesienia, gdy z jednej strony ludzkość doświadcza ogromnej goryczy z powodu swojego ślepego rozwoju, który konsekwentnie prowadzi ją do nazizmu, wzajemnego unicestwienia, do ogromnej nienawiści itd.

A z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że jedyną metodą, która pozwala wyzwolić się od wzajemnej nienawiści, jest nauka Kabały, która wzbudza szczególną, dobrą wyższą siłę, która jednoczy ludzi i tylko w ten sposób ratuje ich przed wzajemnym unicestwieniem.

I tu przed ludzkością znajduje się rozwidlenie, dwie drogi: albo jak zwykle pójdziemy za swoimi ciemnymi instynktami w kierunku wzajemnego unicestwienia, albo jednak zrozumiemy, że w naturze istnieje ukryta dobra siła, która może nas zmienić. Ale znajdować się na tym rozdrożu i zrozumieć, że jest szansa na taką zmianę – do tego potrzebna jest edukacja.

Weźmy jakikolwiek sąsiedni kraj – wszystko w ukrytej formie jest oparte na nienawiści, na konfrontacji. W najlepszym przypadku zaciskamy pięści za naszymi plecami i jakoś się komunikujemy. Ale to wszystko do czasu, dopóki nie wybucha konflikt. A potem stopniowo przekształca się w jakąś wojnę, starcia, problemy.

Dane są nam możliwości, aby z pomocą polityki rozstrzygnąć jakoś konflikt, ale to wszystko nie usuwa głównej przyczyny – nienawiści. Ludzie nie czują swojego połączenia w jednej duszy. To należy im wyjaśnić, pokazać.

Wtedy oni odkryją, że umyślnie są różni, dlatego aby uzupełniać się wzajemnie. Oznacza to, że różnią się od siebie tylko dla wzajemnej korzyści, pod warunkiem, że nauczą się poprawnie jednoczyć.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 27.08.2018


Jak nakarmić głodujące dzieci?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co mogą zrobić kabaliści, aby nakarmić dzieci, które umierają co pięć sekund na naszej planecie?

Odpowiedź: Nic nie mogą zrobić, tak jak wszyscy inni. Stwórca daje nam wszystkim takie sytuacje, żebyśmy na ich podstawie osiągnęli prawidłowe wzajemne relacje – „Pokochaj bliźniego swego jak siebie samego” – w przeciwnym razie nie będziemy w stanie zmienić naszego świata, To znaczy powinniśmy stopniowo do tego dojść.

Kabała wyjaśnia, w jaki sposób to zrobić. Jeśli opowiemy o tym innym ludziom, pokażemy im metodę, którą rozwijamy w kabalistycznych dziesiątkach, wtedy będziemy mieli prawdopodobieństwo, że świat dojdzie do odkrycia swojego prawidłowego stanu dobrą drogą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 22.01.2017


Moje myśli na Twitterze 16.03.18

каббалист Михаэль Лайтман „Europa – centrum świata”, skończyła się. Wzajemne powiązanie państw europejskich – to ich słabość. Korporacje międzynarodowe dzielą świat. Polityka opiera się na sile. Digitalizacja życia prowadzi do zmiany świadomości. Wolny świat może być oparty na jedności powyżej egoizmu. To może zrealizować tylko Kabała.

Właśnie poprzez warunek „Niech się stanie dumnym serce na drogach Stwórcy” człowiek nie może pokonać swojego egoizmu i odchodzi z Kabały. Nie może uniżyć go, podnieść się w obdarzaniu powyżej otrzymywania (wiara powyżej wiedzy), dać przykład połączenia, oddania i miłości przyjaciołom, i odchodzi.

Jest powiedziane: ‚Niech stanie się dumnym serce na drogach Stwórcy”. Właśnie na „drogach Stwórcy”, przeciw swojej dumie, wielkość duchowej pracy przeciw temu życiu, duma duchowa nad dumą materialną. Stale dążyć do podniesienia ważności celu – w jedności odkryć Stwórcę.

Jest powiedziane: „Jesteście nieliczni z narodów”. Tu chodzi o to, że punkt w sercu, dążenie do odkrycia Stwórcy ma niewielka ilość ludzi na świecie. „Tysiące wchodzą, ale jednostki odkrywają światło”. Obrażacie się? – Na Stwórcę! Przecież przyczyna odejścia jest z powodu małego pragnienia…

Duchowy głód wśród pełnej materialnej obfitości. Pragnienie jakościowo wyrosło i żąda napełnień wyższego świata, a nie „garnka z mięsem”. Stwórca psuje życie. Kto uczy się Kabały, ten przyśpiesza upadek i odchodzi, jeśli nie zacznie polegać na przyjaciołach!

Jeśliby Stwórca nie zmienił dobrego faraona na złego, tj. nie zmieniłby naszej świadomości, aby widzieć bezcelowość sytego życia, nie wyszlibyśmy z Egiptu, z tego świata. Ale egoizm rozwija się i domaga się nowych wartości, „Sensu życia”, wtedy powstaje „głód w Egipcie”.

Stale jest potrzebne poręczenie, przecież w grupie każdy dostaje obciążenie serca, a reszta wykorzystuje to do wspólnego wzniesienia. Wyższe zarządzanie tworzy przeszkody, żeby wspomóc wspólne połączenie. Nikt nie może wyjść z upadku sam, a tylko grupa ratuje z więzienia.

Grupę ocenia się tylko według wysiłków połączenia. W miarę wysiłków ona wywołuje na siebie siłę naprawy OM. Z początkiem połączenia zaczyna się w niej czuć Stwórcę w postaci OP, NaRaNHaJ, w zależności od zjednoczenia po 125 stopniach podobieństwa do Stwórcy do pełnego połączenia ADAM.

W rozumie człowieka istnieje wiedza obecnego stopnia. Ale jednocześnie musi on przeczuwać następny stopień, wyobrażać sobie go, jako stojący wyżej jego obecnej wiedzy, jako „wiarę wyżej wiedzy”, jako następny stopień jego wiedzy. Iść od wiary do wiedzy!

Można powiedzieć, że podstawowe prawo natury – to prawo powszechnej równowagi. W przyrodzie wszystko jest wzajemnie powiązane i zrównoważone. Trzeba zrozumieć to prawo, naszą z nim niezgodność, doprowadzić się do jego wykonania. Właśnie to będzie wypełnieniem przykazania „Pokochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Pracując egoistycznie w połączeniu w grupie na początku drogi (Egipt) rozkwitamy, pragnienie rozkoszuje się! Ale pracą w grupie i studiowaniem pobudzamy światło OM. Pojawia się brak jedności, cel pracy, nagroda, idea świata, ludzie słabną i odchodzą…

Wzrost egoizmu (Egipt), jego aprobata i odrzucenie – to pierwszy etap rozwoju podobieństwa do Stwórcy jest nieświadomy: synowie Jakuba nie chcą się jednoczyć, Stwórca zmusza ich przez głód (kryzys). Wchodzimy do Egiptu, żeby połączeniem odnieść sukces nad egoizmem.

Steven Hawking: Uratować ludzkość może tylko światowy rząd.

Kabała: Światowy rząd musi zjednoczyć się, edukować i jednoczyć według definicji, wychowywać ludzkość, aby zjednoczyć się ponad jej egoistyczną naturą.

Steven Hawking: Trzeba dać ludzkości zadanie, wyższy sens, żeby „nie gotowała się we własnym sosie”.

Kabała: Ratunkiem jest wychowanie Człowieka, stworzenie społeczeństwa, w którym cenimy i wzbogacamy siebie nawzajem, w którym różnice i przeciwności kwitną, służąc jedności.

Steven Hawking: Wszystko, co istnieje – to jest to, co może zrozumieć nasz rozum, i jeśli człowiek nie może zrozumieć pojęcie Boga, to wtedy On nie istnieje.

Kabała: Bóg to abstrakcyjne pojęcie. Człowiek musi zbadać każde zjawisko według zasady „Sędzia nie ma więcej, niż widzą jego oczy”.

Steven Hawking: Bóg nie istnieje, wszystkie procesy, zachodzące w przyrodzie, można wyjaśnić z naukowego punktu widzenia. Bóg – to ogół wszystkich praw natury.

Kabała: Bóg w Kabale – to ogólna siła natury, oprócz niej nic nie istnieje.

@ Michael Laitman


Zmiana klimatu: „bliższa ciału koszula“

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielu naukowców twierdzi, że kraje teraz nauczyły się brać na siebie odpowiedzialność i mogą się zjednoczyć. Ale zjednoczenie zawsze jest skierowane przeciwko komuś. Więc jakie jest rozwiązanie? Czy można tę przyjaźń skierować na takie tory, żeby wszyscy zwrócili się do siebie nawzajem i byli na równych prawach?

Odpowiedź: W tym celu należy uświadomić sobie, że stoisz w obliczu katastrofy.

Pytanie: Klimatolodzy akurat mówią, że klimat będzie tak niezrównoważony, że będzie przyciągał duże zasoby gospodarcze. Może to doprowadzić do wojny. Czy naprawdę trzeba czekać na wojnę?

Odpowiedź: Okazuje się, że nasz egoizm nie pozwala nam prawidłowo spojrzeć na świat i uświadomić sobie problemy, które sami dzisiaj tworzymy. Widzimy to w Europie z jej problemami, z migracją i wszystkim innym. Widzimy to wszędzie – w Ameryce, we wszystkich krajach. Nic nie zrobisz.

Nie jesteśmy w stanie rozsądnie pracować z własnym egoizmem. To widać w stosunku człowieka do samego siebie. Na razie ” koszula jest bliższa ciału”. I tak bardzo, że wszystko inne nie ma dla mnie znaczenia. Poza sobą, nie postrzegam niczego, jako istniejące w porównaniu do znaczenia mojego istnienia.

Tutaj, rzeczywiście, koniecznie trzeba wznieść się nad swoją egoistyczną naturą, i popatrzeć na nią z dystansu. W przeciwnym razie przygotujemy dla ziemi straszne stany.

Z programu TV „Razem o najważniejszym”. Prognozy, 01.09.2017