Artykuły z kategorii Kabała i inne nauki

Znajdujemy się w matrixie

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Bank of America Merrill Lynch (BAML) ocenił prawdopodobieństwo istnienia matrix. W liście, który analitycy banku rozesłali swoim klientom, mówi się, że z prawdopodobieństwem od 20% do 50% już żyjemy w matrixie. To jest świat, który uważamy za realnym, w rzeczywistości jest wynikiem symulacji komputerowej.

Odpowiedź: „Już żyjemy”, a wcześniej nie żyliśmy? Ludzkość jest taka naiwna, myśli, że cały czas odkrywa coś nowego! Nareszcie to ustaliła.

Istnienie tak zwanego matrixu mówi o tym, że podlegamy jednemu prawu Natury. Jesteśmy do niego mocno przykuci. Każda nasza komórka, każda myśl, każde pragnienie, wszystko jest w naturze.

I człowiekowi wysłana jest jakaś myśl, zanim on pomyśli; dowolne pragnienie formuje się w nim już przed tym, zanim on coś zechce. Przed tym zanim on zrobi jakiś ruch, w organizmie kumuluje się energia, aminokwasy, elektryczność i wszystko inne, dyktując mu kierunek. Człowiek sam nie robi nic! W najlepszym wypadku czuje, że się porusza. Ale w rzeczywistości to nim poruszają.

Odkryć, kto porusza człowiekiem – właściciela matrixu – jest właśnie zadaniem kabalistów.

A dlaczego miałoby być inaczej?! Nieożywiona, roślinna, zwierzęca, ludzka natura rozwija nas, wszystkie komórki, wszystko dookoła. Jak to możliwe, żebyśmy nagle byli odseparowani?! Dlaczego?! Zniknęło zarządzanie?! Przepadła siła rozwoju?! Nagle przerwał się program rozwoju?!

To jest nasza iluzja. Jesteśmy odseparowani od tego, co się z nami dzieje.

Pytanie: Dlaczego czujemy się niezależni od natury?

Odpowiedź: Ta iluzja dana jest nam specjalnie, abyśmy doszli do tego, że w rzeczywistości istniejemy w prawie i to prawo musimy poznać.

Kiedy poznamy najważniejsze prawo matrixa, wtedy staniemy się bardziej oświeconymi ludźmi. A potem trzeba będzie iść jeszcze dalej.

Wiedza ta powinna zobowiązywać nas do tego, żebyśmy zrozumieli zarządzanie matrixem: jakie mamy do tego odniesienie i dlaczego zostaliśmy stworzeni takimi, żeby z jednej strony być w nim, a z drugiej strony nie odczuwać tego, że istniejemy w nim.

W zasadzie człowiek jest jak duchowo chory. Ma absolutne rozdwojenie jaźni. To znaczy z jednej strony nim zarządzają, z drugiej strony on myśli, że on zarządza. I ten dualizm zaczyna go martwić – świat staje się takim, jakby on stracił kontrolę nad sterem, a do tej pory wydawało mu się, że sterował nim.

Prowadzi to do tego, żeby człowiek pocierpiał, poszukał i ze swoich wewnętrznych duchowych poszukiwań wreszcie zdecydował, że musi zrozumieć ogólne prawo wszechświata.

A zrozumieć je można tylko w tym przypadku, jeśli będzie on doświadczał go na sobie i na miarę podobieństwa do tego prawa będzie go poznawał. Ale w żadnym wypadku nie z zewnątrz, jak tego chcemy.

Pytanie: Jak w takim razie zmieni się jego życie?

Odpowiedź: Zgodnie z zasadami tego prawa. Człowiek będzie żył według zasad matrixa: powszechne obdarzanie, powszechna zależność, wszyscy razem powiązani wzajemną odpowiedzialnością.

W rzeczywistości jest to wielkie szczęście, dlatego że w ten sposób osiąga się wiedzę, zrozumienie, włączenie w ogromny, nieskończony, a jednocześnie tak bliski system.

Pytanie: Czy człowiek traci przy tym swoją indywidualność?

Odpowiedź: W żadnym wypadku. Wręcz przeciwnie, on zaczyna odnajdować indywidualność, której wcześniej w nim nie było! Dlatego najpierw należy nami dobrze wstrząsnąć i pokazać, że w ogóle nie znajdujemy się w tym systemie, a potem dać nam możliwość powoli wejść w niego.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 19.09.2016


Nasz świat istnieje w „matrycy”

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: Nasz świat istnieje w „matrycy” – komputerowym programie, stworzonym przez wyższy rozum. Nasz wszechświat, świat, który uważamy za „realny” w rzeczywistości jest rezultatem symulacji komputerowej – pisze Business Insider na podstawie opinii naukowców Bank of America.

Komentarz: Według Kabały, istniejemy w zamkniętym systemie, zwanym ADAM, w którym działa siła całkowitego wzajemnego powiązania wszystkich jego części. Ta siła, która łączy wszystkie części systemu, zwana jest Stwórcą. Wszystkie części systemu istnieją w całkowitej, wzajemnej zależności.

Aby podnieść system z poziomu „stworzenia”, nieświadomego istnienia do poziomu „Stwórcy”, świadomego i swobodnego istnienia, siła uruchamiająca i determinująca wszystkie stany systemu, zwana „Stwórca”, jest ukryta.

W wyniku ukrycia siły, wypełniającej system, jego części czują się swobodne i znajdują się w stosunku do siebie w chaotycznym swobodnym ruchu. Ta swoboda jest iluzoryczna. W rzeczywistości siła, która zarządza całym systemem, jest ukryta tylko przed samymi częściami.

Celem rozwoju części systemu jest osiągnięcie pełnej swobody działania i poprzez to upodobnienie się do jedynej zarządzającej siły – „Stwórcy”. Dzisiejszy stan systemu jest gotowy i popycha on swoje części do ujawnienia tego stanu.
Przez sam system, taki stan jest oceniany jako „kryzys” w języku greckim, lub „maszber” po hebrajsku, co oznacza poród – narodziny nowego stanu.


Wszystkie prawa natury – to właściwości Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy wszystkie prawa natury to właściwości Stwórcy?

Odpowiedź: Oczywiście. Cała natura – to właśnie Stwórca. Tylko istnieje jej część odkryta i ukryta.

Mówimy o Stwórcy, jako ukrytej stronie natury, dlatego to, co jest nam ujawnione – to Jego zniekształcona część, którą specjalnie tak odczuwamy, z powodu naszych nienaprawionych organów zmysłów, z powodu egoizmu.

Komentarz: W ciągu ostatnich stu lat, ludzkości zostało odkryte ponad dwieście fizycznych praw natury.

Odpowiedź: To jest również przejaw właściwości Stwórcy, na przykład, siła przyciągania.

Nie ma nic, oprócz Stwórcy i człowieka, odczuwającego Go. Tylko pytanie jest takie, co właściwie czuje człowiek, w jaki sposób, i w jakimi właściwościami.

Wszystko, co można sobie wyobrazić – to Stwórca. My znajdujemy się w Nim, tylko czujemy Jego bardzo niewielką i całkowicie zniekształcona część, przeciwstawną do Jego prawdziwych właściwości.

Wznosząc się na sto dwudziesty piąty duchowy stopień, człowiek staje się podobny do Stwórcy i On ufa człowiekowi, odkrywając mu całą wiedzę konstruktywnych działań.

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.03.2016


Czy Einstein był kabalistą?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie jest Pana odniesienie do Einsteina – wielki fizyk, filozof, a może kabalista?

Odpowiedź: Nazwałbym Einsteina w pewnym sensie kabalistą. A to dlatego, że: wprowadził pojęcie względności, dokładniej człowieka obserwatora, człowieka – i tym samym wprowadził do nauki, świata pojęcie względności naszego postrzegania, wiedzy, życia.

Wszystko zależy od samego obserwatora, od jego właściwości – a to już jest, właśnie kabalistyczna ocena człowieka, ocena człowieka względem Absolutu, Stwórcy, właściwości pełnego związku (emanacji, miłości) wszystkich (przeciwstawnych) części i właściwości przyrody.

A poza tym, wszystko, co postrzegamy – jest postrzegane przez człowieka, a o tym, co znajduje się poza nim nie możemy nic powiedzieć. Mówimy tylko o tym, co osiągamy. Tak twierdzi Kabała i dlatego jest ona – nauką i podstawą wszystkich nauk.


Prezenty Abrahama

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czym wschodnie duchowe metody różnią się od nauki Kabały, przecież wydają się mówić o podobnych rzeczach?

Odpowiedź: W świecie istnieje 3800 różnych religii i przekonań. W rzeczywistości wszystkie główne religie pochodzą od Abrahama, który żył w starożytnym Babilonie, około 3,5 tysiąca lat temu.

Abraham nauczał swojej metody, czyli nauki Kabały niewielką grupę, którą nazwał Izrael. A wszystkim pozostałym narodom dał „prezenty” – inne formy wiary. Tora opowiada, że Abraham rozdał prezenty synom swoich nałożnic i wysłał ich na Wschód, skąd wszystkie te metody dzisiaj dochodzą do nas z powrotem.

Różnica polega na tym, że metoda Abrahama posiada zdolność naprawy człowieka, czego nie ma w żadnej innej metodzie. Nauka Kabały pozwala nam przyciągnąć dobrą siłę, ukrytą w przyrodzie, która przemieni naszą nienawiść do siebie nawzajem w miłość.

Dobrą siłę dodaje się do naszej egoistycznej natury i my stajemy się nosicielami dwóch sił. Połączenie tych dwóch sił pozwala nam pracować z nimi, prawidłowo się rozwijać i odkryć dodatkową formę rzeczywistości, znajdującą się poza nami.

O istnieniu takiej rzeczywistości mówi współczesna fizyka. Oprócz postrzeganego przez nas świata, naszego Wszechświata, istnieją inne formy rzeczywistości. Nauka Kabały pozwala nam wyjść poza ramy ograniczenia tego świata i zobaczyć wyższe światy.

Żadna inna metoda nie dysponuje taką możliwością, ponieważ one nie zawierają światła powracajacego do źródła. Unikalność Tory jest w tym, że zawiera ona siłę, która naprawia naszą naturę i podnosi nas nad egoizmem do natury emanacji i miłości, otwierając nam oczy, jak jest powiedziane: „Swój świat zobaczysz za życia”.

Z programu radiowego 103FM, 03.05.2015


Świadomość kolektywna ma wpływ na fizyczny świat

каббалист Михаэль Лайтман Badania naukowców z uniwerysytetu Princeton sugerują, że emocje lub myśli podtrzymywane przez kilkoro ludzi jednocześnie mogą wywierać wpływ na fizyczną rzeczywistość.

Myśl posiada siłę, nie tylko w ideologicznym sensie. Ona przejawia się fizycznie. Myśl wspólnie skierowana przez ludzi posiada większą moc.

Już w latach 90-tych w laboratorium w Princeton studiowanie świadomości ludzkiej pokazało, że umysł ludzki jest w stanie wpływać na generator liczb losowych.

W wyniku tych doświadczeń pojawiło się kilka pytań: czy wpływa na rzeczywistość emocjonalna reakcja ludzi podczas trzęsienia ziemi lub poważnego ataku terrorystycznego, czy fanów piłki nożnej?

Czy ogólna radość ludzi podczas wielkiego święta ma wpływ na nasze urządzenia?

Analiza dowodzi o głębokich, nieświadomych związkach między ludźmi, nawet jeśli nie mają fizycznego kontaktu między sobą.

Komentarz: Kabała pozwala dojść do świadomego, wspólnego, celowego pozytywnego oddziaływnia na świat. Innej metody nie ma. Dlatego jej główną zasadą takiego działania na świat jest – „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego“.


Dwie nauki

каббалист Михаэль Лайтман Istnieje nauka, która bada nasz świat ogólnie – te siły, które go tworzą i w nim działają. Jest to nauka (lub nauki) naszego świata.

Istnieje nauka, która bada ogólną siłę całego stworzenia, siłę, która tworzy cały wszechświat, w tym jego część ukrytą przed nami. Ta ogólna siła wszystkiego, co istnieje, nazywa się Elokim. Ją bada nauka kabały.

Do badania sił naszego świata używamy urządzeń, instrumentów, odczynników i np. innych urządzeń naszego świata. Przy czym wszystko badamy naszymi naturalnymi organami zmysłów. Notorycznie z nich korzystamy i tylko w nich istniejemy, i poznajemy.

W celu zbadania wyższego świata musimy najpierw uzyskać organy zmysłów do wyższego świata, a dopiero potem, tak jak w naszym świecie, możemy go zbadać.

Dlatego nauka kabały dzieli się na dwie części:

  • naprawa naszych organów zmysłów na podobieństwo wyższego świata

  •  a potem, już z ich pomocą, badanie wyższego świata.

Naukę kabały odkrył pierwszy kabalista – Adam i od niego rozpoczęło się badanie wyższej siły i wyższego świata. Różnica wyższej siły od wyższego świata jest w tym, że wyższa siła istnieje sama w sobie, a wyższy świat – jest to to, co postrzega w sobie kabalista jako przejaw wyższej siły w swoich właściwościach.


Błąd Hawking’a

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Znany naukowiec Stephen Hawking uważa, że ludzkość zniszczy sama siebie. Zagrożenie dla świata przedstawiają trzy czynniki: wojna nuklearna, ocieplenie klimatu i genetycznie zmodyfikowane wirusy.

Tym nie mniej, jak mówi Hawking, ludzkość ma szansę na przeżycie, a w zasadzie wydarzy się to na przełomie tysięcy lat albo dziesiątek tysięcy lat, ale do tego czasu odkryją się nowe planety i będzie gdzie uciekać…

Odpowiedź: Naukowcy dzisiaj doszli do takiego momentu, że zdają sobie sprawę, że znajdują się w martwym punkcie i nie są w stanie niczego zaoferować.

Z nauki naszego świata nie możemy już wydobyć niczego wartościowego. Ona tylko pomaga technologii i nic więcej. Kiedyś ona rozwijała nas – ponad ziemię, do gwiazd, w głąb przyrody. Dzisiaj w zasadzie rozumiemy, jak to wszystko działa, a co najważniejsze – zaczynamy widzieć, że to nie przynosi nam szczęścia!

Wcześniej myśleliśmy, że nauka wybawi nas od wszystkich problemów, doprowadzi do zwycięstwa komunizmu na świecie. Nauka, technologia, kultura, wychowanie, wykształcenie pozwoli człowiekowi wznieść się ponad wszystko!

Dzisiaj nauka zaczyna pokazywać nam, że wszystko zależy od człowieka, a nie od jego rozumu. Ponieważ człowiek zaczyna używać umysł egoistycznie, dla własnego dobra i tylko tym zniewala innych i niszczy wszystkie swoje osiągnięcia.

Kto by pomyślał pięćdziesiąt lat temu, że znajdziemy się w tak opłakanym stanie? W latach 60-tych ubiegłego wieku rozpoczęły się loty w kosmos, pojawił się amerykański sen, by wszyscy posiadali dom, samochód, pracę, emeryturę itd. Co dzieje się dzisiaj? Ginie średnia klasa, już jej nie ma. Jeden procent na górze posiada całe bogactwo, a 99% na dole nic nie może zrobić.

Dzieci w przeciętnych rodzinach muszą dorabiać, żeby zapłacić za naukę itd. 99% ludzkości pozbawiona jest poważnych perspektyw rozwoju.

Egoizm jest nieograniczony. On tak wzrósł, że 1% populacji będzie posiadał wszystko, a okruchy pozostaną dla niższych warstw tylko po to, żeby nie umarły i tylko dla tych z nich, które będą potrzebne dla tego jednego procentu.

Reszta zostanie zniszczona. Po co potrzebne jest tych 7 miliardów? Jeśli 1% populacji będzie potrzeba pół miliarda ludzi, to tyle zostawią.

Pytanie: Uważa Pan, że naukowcy nie wykażą się nowym myśleniem?

Odpowiedź: Nie. Rzecz nie w naukowcach, a w psychologii człowieka. Ją należy zmienić.

Ale psychologii człowieka w tym świecie nie można zmienić! Nie posiadamy do tego żadnych sił, ponieważ cały świat zbudowany jest tylko na jednym egoistycznym dążeniu – do siebie, do siebie, do siebie. Na tym bazuje i zwierzęca, i roślinna, i także nieożywiona przyroda, a tym bardziej człowiek, który oprócz tego wykorzystuje naukę i technikę, żeby egoistycznie zgarnąć wszystko dla siebie.

Pytanie: Odwieczne pytanie: „Co robić?“

Odpowiedź: To nie odwieczne pytanie. Dopiero teraz staje przed nami i dzięki temu, że wychodzi z głębi zrozpaczonego, zmęczonego, pozbawionego złudzeń z opuszczonymi rękami człowieka, ono wymaga odpowiedzi.

Odpowiedź jest w nas i my kabaliści mamy obowiązek przekazać ją każdemu człowiekowi. To jest nasze zadanie.

Jestem pewien, że to zrobimy. Pomóżcie nam w tym!

Z programu TV „ Aktualności z Michaelem Laitmanem“, 20.01.2016


Czy można nauczyć się widzieć przyszłość?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Bardzo bliskie mi jest Pana wyjaśnienie o miejscu człowieka, który w wyniku swojego egoistycznego rozwoju okazał się najniższą i najbardziej nieszczęśliwą istotą w całej przyrodzie. Czasami patrzę na mojego psa i zazdroszczę mu jego życia: on nie martwi się żadnymi pytaniami i nie ma żadnych problemów. Jedyna jego troska – to co teraz zjeść.

W czasach, kiedy ludzkość walczyła o przetrwanie, nie zadawano sobie pytania o sens życia. I właśnie teraz, kiedy osiągnęliśmy względny dobrobyt i nie walczymy o kawałek chleba, nagle wypływa to pytanie: „Do czego potrzebna jest ta cała gra, która nazywa się życiem?“

Okazuje się, że cała nasza mądrość, rozwój, rozum są bezwartościowe, bo nie dają nam odpowiedzi na to fundamentalne pytanie. Jaki powinien być kolejny etap naszego rozwoju? Czy możemy zobaczyć swoją przyszłość?

Odpowiedź: Jeśli jest pytanie, niezaspokojone pragnienie, brak wizji przyszłości, to widocznie możemy znaleźć na niego odpowiedź. W historii istnieli ludzie zdolni przewidzieć przyszłość. Co ciekawe, przyszłość już istnieje! Recz tylko w tym, czy możemy się z nią połączyć.

Jeśli rozwijamy się za pomocą programu funkcjonującego w przyrodzie, to widocznie możemy go odkryć, przeczytać, zrozumieć i poczuć. Przecież on już funkcjonuje w przyrodzie w postaci równowagi sił. Astrofizycy badający życie w kosmosie również mówią, że cały wszechświat – to jedna myśl. I to są bardzo przyziemni ludzie, naukowcy, przyrodnicy i wszyscy oni twierdzą, że znajdujemy się wewnątrz pola myśli.

W przyrodzie jest założony program rozwoju, któremu my podlegamy. My – produkty tego programu i cała nasza ewolucja przebiegała według tego scenariusza. Ten program kontroluje równowagę sił w naturze, w wyniku której elementarne cząstki połączyły się w obiekty i ciała, i tak rozwinął się cały Wszechświat, poczynając od Wielkiego Wybuchu, aż do dnia dzisiejszego.

Jak możemy odkryć tę ukrytą warstwę natury? Wiadomo, że podstawowe i w istocie jedyne prawo natury, które decyduje o wszystkich naszych zmysłach, zrozumieniu i postrzeganiu – to jest prawo podobieństwa właściwości. Prawo podobieństwa mówi tak: jeśli ja coś czuję, to tylko dlatego, że ta właściwość w jakiejś formie istnieje we mnie.

Jeżeli widzę żółty, czerwony, biały kolor, jeśli słyszę jakieś dźwięki, jeśli odczuwam wszelkie możliwe smaki – czyli jeśli rozróżniam coś w moich odczuciach, to znaczy, że we mnie są obecne te same siły, te same właściwości, jak w obserwowanym zjawisku. Właśnie dlatego mogę go poczuć. Jedno określa drugie – mój wewnętrzny model odpowiada zewnętrznemu obrazowi.

Przekonujemy się o tym na przykładzie naszych dzieci, które nie zauważają wiele rzeczy na tym świecie tak długo, dopóki im nie wyjaśniamy, nie dajemy adekwatnych gier, nie pomagamy zobaczyć, poczuć, poznać smaku. Okazuje się, że można rozwinąć w sobie to odczucie nieznanej przyszłości.

Poznać przyszłość można dzięki temu, że przede wszystkim będziemy się uczyć, jaka natura znajduje się powyżej nas. Jeżeli cały Wszechświat – to jeden wielki program, jak w komputerze, a na nas oddziałuje jedna myśl, jeden zamysł, to my powinniśmy umieć zbliżyć się do niego i poznać jego plan odnośnie nas. Jak możemy nawiązać z nim połączenie? Jakie organy odczuć, jakie smaki, siły, jakie myślenie musimy zdobyć, jak przygotować swoje serce i rozum, tzn. pragnienia i myśli, żeby odczuć przyszłość?

Tutaj mamy do czynienia z poważnym problemem. Przecież przyroda, jeżeli mówimy o niej, jak o wyższej myśli, która utrzymuje nasze istnienie i panuje nad nami – w pełni zintegrowana, okrągła, wzajemnie powiązana.

Ona nie rozpada się na oddzielne elementy: nieżywe, roślinne, zwierzęce i ludzkie, na poszczególne kolory i dźwięki. W naturze wszystko łączy się ze sobą w jedną całość, nierozerwalnie związaną.

Ludzkość w wyniku swojego rozwoju na kuli ziemskiej również stopniowo ujawnia wzajemne powiązanie. Chociaż my jego nie pragniemy i każdy chciałby się ukryć w swoim kącie, żeby go nikt nie ruszał. Ale to nie działa i każdego dnia odkrywamy rosnącą wzajemną zależność. Nawet nauka jest coraz bardziej ze sobą powiązana. Wszędzie działają te same prawa, te same zależności, tylko w nieco innej formie, stąd podział na: ciała stałe, ciecz, gaz i plazmę. W rzeczywistości w naturze nie ma żadnych różnic – to my dzielimy ją na poszczególne sektory: biologię, zoologie, mechanikę, elektryczność, badając każdy przedmiot oddzielnie. Po prostu nie jesteśmy w stanie uchwycić wszystkich części razem, całą tą integralną formę.

Aby choć trochę zrozumieć naturę i ją kontrolować, dzielimy ją na odrębne części. Ale istnieje już wiele kierunków, które łączą ze sobą kilka elementów, jak na przykład moja pierwsza specjalizacja: biocybernetyka. Tworzymy coraz więcej takich pokrewnych nauk, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że w rzeczywistości wszystko to jest jednością.

W starożytnych czasach, kiedy nauka nie była jeszcze dobrze rozwinięta, naukowcy posiadali uniwersalną wiedzę we wszystkich dziedzinach, jak na przykład Leonardo da Vinci. Każdy z wielkich ludzi był mędrcem filozofem, bo filozofia zawierała całą wiedzę o przyrodzie. Ale potem tak rozwinęliśmy swoją wiedzę o przyrodzie, że jeden człowiek już nie był w stanie sobie tego wszystkiego przyswoić. Dlatego trzeba było stworzyć podział na oddzielne przedmioty. Ale w gruncie rzeczy to jeden system.

Dlatego powinniśmy nauczyć się czuć, rozumieć, wiedzieć co jest założone w wyższym programie, który będzie zarządzał naszym życiem w danej chwili, jutro i przez wszystkie kolejne lata. Poznawszy go, my nawet poznamy, co się z nami stanie po śmierci. Przecież nasza świadomość, uczucia, wiedza nie umrze razem z tym białkowym organizmem, kiedy on przestanie istnieć. To zupełnie inna materia – to siły, które nie znikają.

Poznamy życie poza ciałem, jeśli staniemy się tak samo integralni, jak cała natura, i zaczniemy przybliżać się do jej programu. Dlatego musimy rozwinąć w sobie integralny organ czucia, żeby cały świat, cała przyroda, wszyscy ludzie zjednoczyli się z nami w jeden system i nie została żadna różnica pomiędzy nimi. Jeśli zbuduję swoje postrzeganie tak, że ja i wszyscy inni połączą się w jedno, to nagle poczuję się żyjącym w wyższym wymiarze, w stosunku od dzisiejszego. Zacznę odczuwać program przyrody, jej siły, za pomocą których ona kieruje nami wszystkimi.

Być może boisz się, że utracisz siebie i przywiążesz się do wszystkich. Ale wiedz, że dzięki temu zaczniesz poznawać siebie.

Z rozmowy na temat nowego życia, 23.02.2014


Kabała – narzędzie do poszerzania świadomości

каббалист Михаэль ЛайтманReplika: Obecnie prowadzone są bardzo ciekawe doświadczenia z hologramami, opartymi na zasadzie kwantowych wiązań. Jeżeli weźmie się hologram, który rozbije się na części, to w każdej z nich jest jakby całkowity obraz. Te części rozdaje się ludziom i jeśli ktoś spróbuje coś zmienić w swojej części, to obraz od razu się zmienia u wszystkich. Jak widać, jest to bardzo bliskie temu, co opisuje kabała.

Odpowiedź: Tak. To niesamowita właściwość świata, którą trudno na naszym poziomie nie tylko poczuć, ale i wyrazić. Jednak wszystkie właściwości dualizmu, spójności cząstek, holograficzności doprowadzą nas do tego, że mimo wszystko znajdziemy pomost między nauką kabały i zwykłą nauką. I wtedy będziemy mogli zaoferować kabałę światu.

Naukowcy zobaczą w niej wyraźne rozwiązania, chociaż nie będzie można ich od razu wykorzystać. Rzecz w tym, że nie oferujemy im żadnych przyrządów, w które mogliby od razu się uzbroić.

Ale zobaczą w kabale logiczną kontynuację dzisiejszej nauki, jej podejścia, przy którym dziś upieramy się w naszej świadomości, odczuwaniu, postrzeganiu świata, i to później nagle otworzy się przed nami. To dosłownie nowe horyzonty.

Współczesnym naukowcom nie trzeba mówić, że muszą w to wierzyć. Jak tylko zorientują się, że wszystko zależy od ich wewnętrznego uświadomienia, to od razu poczują potrzebę rozszerzenia swojej świadomości. A rozszerzać – to znaczy wznosić się ponad siebie. A wznosić się ponad siebie – to wychodzić ze swojego egoistycznego „ja” w altruistyczne „my”.

To zachęci wielu naukowców do osobistej przemiany, bo poczują, że otwiera się im zadziwiający wszechświat. Wszystkie prawa Einsteina, Hugh Everetta itp. będą istnieć w nich na poziomie, prędkości, subtelności wszystkich fizycznych i chemicznych zmian, które dzisiaj im się wymykają, ale które wyczuwają już po trochu. One po prostu będą w nich istnieć!

Ich świadomość wzniesie się do poziomu, na którym te prędkości, właściwości, nieścisłości (w naszej obecnej świadomości) między różnego rodzaju wynikami dzisiejszych doświadczeń staną się dla nich ich wewnętrznym poziomem.

Nie będą musieli się wysilać i wyobrażać sobie, co odkrył powiedzmy Einstein, bo to będzie ich poziom, niczym poziom dziecka, które dziś studiuje najprostsze prawo Newtona.

Mam nadzieję, że to wszystko przyciągnie naukowców i zobaczą oni, że istnieje następny poziom nauki. Wtedy kabała nie będzie im się wydawać namiastką wszystkich materialnych nauk świata, a stanie się środkiem do poszerzenia ich świadomości, co doprowadzi do dalszego rozwoju wszystkich nauk.

 Z programu TV „Kabała i nauka”, 07.10.2015