Artykuły z kategorii Kabała i inne nauki

„Ja stworzyłem zło”

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Eksperymenty naukowców z Harwardzkiego uniwersytetu pokazały, że ludzie pierwotnie w swojej naturze są skłonni do współpracy z innymi, a obojętnymi i cynicznymi czyni ich otaczające środowisko.

Odpowiedź: To nie są eksperymenty naukowców, a psychologia.

Nauka Kabały twierdzi, że w podstawie naszej natury leży egoizm! „Ja stworzyłem zło – mówi Stwórca – i dałem Torę do jego naprawy”. To wszystko!

I dlatego podstawą natury człowieka jest właśnie zło, egoizm, troska o siebie w przeciwieństwie do troski o innych, a nawet nie tyle to, ile życie według zasady: czym lepiej jest mi, tym bardziej komfortowo czuję się w porównaniu z innymi, a zatem im gorzej jest innym, tym bardziej komfortowo czuję się ja. Cała wielowiekowa historia ludzkości tylko to potwierdza!

I, co by nie mówili filozofowie i psychologowie Harwardu,niech udowadniają swoje,a życie dowiedzie odwrotnie.

Pytanie: Co lepiej: ciągle powtarzać człowiekowi: „Jesteś dobry. Twoja podstawa – to dobre relacje, miłość“ czy na odwrót: „Twoja podstawa – to egoizm, bierz pod uwagę tę prawdę“?

Odpowiedź: Lepiej jest mówić prawdę. Wtedy można zacząć naprawiać ludzkość, póki nie jest za późno! Ponieważ z każdym dniem rozwijamy się w coraz większym i większym egoizmie! Dlatego im wcześniej zaczniemy naprawę (choć najpierw potrzebne jest zrozumienie zła swojej natury), tym szybciej będziemy mogli zmienić swoje życie na lepsze.

A jeśli nie będziemy tego robić, to dojdziemy do wybuchu takiego egoizmu, że w większości krajów zapanuje neonazistowski reżim i między tymi krajami zacznie się wojna atomowa.

Wielki kabalista Baal HaSulam w swoich pismach przytacza, jako przykład przypowieść o tym, jak chciano trenować koty i zrobić z nich kelnerów, i w ten sposób udowodnić, że możliwa jest zmiana ich  pierwotnej natury.

Ale jak tylko jeden mędrzec wypuścił kilka mysz, to wszyscy niby wytresowani „kelnerzy” rzucili swoje tace i rzucili się łapać myszy. To jest właśnie nasza natura!

Więc niech Harward bada to, co jest mu potrzebne, pisze prace dyplomowe, inwestuje pieniądze, a my będziemy patrzeć na naturę, jaka ona jest.

Pytanie: Więc Pan jest za surową prawdą?

Odpowiedź: Oczywiście. Nie należy mącić ludziom w głowach! Należy jednak opierać się na poważnej wiedzy, a nie na pojedynczych eksperymentach, i przy tym zmieniać swój stosunek do natury.

Z Programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 27.06.2016


Pokolenia X, Y i Z, cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak zewnętrzny wpływ oddziałuje na charakter pokolenia i go formuje?

Odpowiedź: Egoizm człowieka – to jakby glina lub ciasto, z którego zewnętrzne społeczeństwo może ulepić wszystko, co zechce.

Pytanie: Czyżby charakter pokolenia nie zależał od jego egoizmu?

Odpowiedź: Egoizm jedynie określa, na ile ten materiał jest podatny. Kiedyś lepiło się z gliny, potem rzeźbiło się z marmuru, a później zaczęto używać do budowy jeszcze bardziej złożonych materiałów. Dzisiaj w większości używa się tworzyw sztucznych.

Różnica jedynie jest w materiale – a co się buduje i jak – to określa pokolenie. Ale sam materiał nadający się dla budowy, pochodzi z wewnątrz od rozwijającego się pragnienia przyjemności.

Pytanie: Stare pokolenie stworzyło wszystkie innowacje, które wcześniej nie istniały na świecie. A następne pokolenia przychodzą na świat, w którym jakby wszystko już jest. Może dlatego na młodym pokoleniu nie bardzo robią wrażenie wartości materialne?

Odpowiedź: Młodzi ludzie nie są pod wrażeniem materialnych wartości i niczego za bardzo nie mają do dodania, do świata rzeczy materialnych.Wydawałoby się, że będą działać? Ale to tak samo, jak z fizyką Newtona, gdzie wszystko już było wiadomo i nagle pojawił się Einstein i odkrył nowe wymiary.

Tak samo tutaj: zbudowaliśmy wszelkiego rodzaju urządzenia, ale nowe pokolenie ma możliwość stworzyć do nich nowe programy, przeniknąć do wnętrza materii, wnętrza genomu, do źródła życia, wnętrza mózgu i ponad niego. Oni mają jeszcze bardzo dużo pracy.

Jako student pracowałem w dziedzinie medycznej cybernetyki, w instytucie zajmującym się badaniem krwi i mózgu. Ale to nic w porównaniu do nowoczesnych urządzeń i możliwości badań. Badania rozwinęły się daleko w głąb: wewnątrz komórek, wewnątrz mózgu, psychologii człowieka, poza granice rozumu – one przedzierają się poza granice ludzkiego życia.

Badania te nadal jeszcze odnoszą się do materialnego, ale już zbliżają się do granicy ze światem duchowym i my stopniowo zatracamy związek z materią. Ta informacja jest z podgranicznej strefy, ponad materią.

Egoizm współczesnego człowieka jest bardziej rozwinięty i złożony, jest on przeznaczony do tego, aby postrzegać najgłębsze tajemnice życia. I dla niego wydają się one całkiem naturalne i zwyczajne. Na człowieku nie robią już wrażenia narzędzia, które wpadły w jego ręce, a szuka, co z ich pomocą można osiągnąć.

Pokolenie „baby boomers” zbudowało materialną bazę, aparaturę. Następne pokolenie stworzyło dla niego programy. A najmłodsze pokolenie będzie teraz z tego wszystkiego korzystać.

Pytanie: A, co do roboty pozostanie następnemu pokoleniu? Dokąd zmierzamy?

Odpowiedź: Myślę, że następne pokolenie wejdzie w tą rzeczywistość, którą odkryjemy dzięki całemu swojemu wcześniejszemu rozwojowi i będziemy w niej żyć. Ono odkryje duchowy świat. Zadaniem przyszłego pokolenia jest przejść od komputerów i badania materii – do sił. Zagłębiając się wewnątrz materii, my przez nią dojdziemy do sił, które nią zarządzają. I tam będziemy kontynuować swoje badanie.

Pytanie: Czym będą inspirować się młodzi ludzie za dziesiątki lat?

Odpowiedź: Wydaje mi się, że niczym. Im młodsze pokolenie, tym trudniej jest je czymś zainspirować. Ich egoizm jest na tyle subtelny, że oni nie będą pod żadnym materialnym wrażeniem na tym świecie. Oni muszą odkryć wyższe źródła wpływu na siebie i być może, że nimi będą zainspirowani. A zwykłe napełnienia: jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, honor, wiedza – to wszystko już nie jest ważne dla współczesnego pokolenia.

 Jest oczywiste, że należy zaspokoić niezbędne potrzeby ciała, ale ponad tymi potrzebami młody człowiek zechce znajdować się w świecie programu zarządzającego, w świecie sił, ponad materią – tam, skąd uruchamia się ta materia, w ogromnym komputerze stworzenia, zwanym „duchowy świat”.

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Stopnie niezależności

каббалист Михаэль Лайтман Osiągnięcie niezależności – to w zasadzie cała praca człowieka na tej ziemi. Cały proces od momentu naszych narodzin w tym świecie – do wejścia w świat duchowy i dalszy rozwój duszy aż do końca jej naprawy – jest to ruch w kierunku niezależności.

Niezależność jest realizowana nie mniej, nie więcej, niż w osiągnięciu równości z wyższą siłą, ze Stwórcą. Dopóki człowiek nie osiągnie poziom Stwórcy, jego mocy, podobieństwa do Niego we wszystkich właściwościach, on nie zakończy swojego rozwoju i nie uzyska niezależności.

Baal HaSulam „Wprowadzenie do księgi Panim Meirot uMasbirot”: Powiedziano w Zohar, że dzięki tej księdze wyjdą synowie Izraela z wygnania. A także jeszcze w wielu źródłach mówi się o tym, że tylko rozpowszechnianiem nauki Kabały w masach staniemy się godni pełnego wyzwolenia, przecież zawarte w niej światło jest jedynym środkiem zdolnym zawrócić człowieka do jego Źródła.

Stąd jasne jest, że jedynie w taki sposób można osiągnąć niezależność, której tak mocno pragniemy, i stać się wolnym nawet w sensie materialnym. Tylko tak możemy uwolnić się od zewnętrznych zagrożeń, które nie opuszczają nas ani na chwilę, za każdym razem zmuszając nas do walki o swoje przetrwanie.

Przecież możliwość powrotu na swoją ziemię dana jest narodowi Izraela jako szansa na ograniczony czas właśnie po to, żeby osiągnąć niezależność, która zależy od odkrycia nauki Kabały w masach.

My istniejemy w systemie natury, w szczególnej sieci, która działa według swoich praw. Można studiować poszczególne formy przejawu tych praw na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie i tym zajmuje się fizyka (nieożywiony poziom), botanika (roślinny), biologia, zoologia, genetyka (zwierzęcy, czyli wszystko, co odnosi się do żywych organizmów).

A jest jeszcze część, dotycząca wewnętrznego świata człowieka, którym nieco zajmuje się psychologia, psychiatria, ale ich możliwości są bardzo ograniczone i w istocie ten obszar pozostaje praktycznie nieznany.

Jedyna nauka, która faktycznie zajmuje się wewnętrznym światem człowieka – to nauka Kabały. Ona bada człowieka jako wewnętrzny system, działający zgodnie z pewnymi określonymi prawami i pozwala poznać i używać te prawa, żeby zmienić naturę człowieka i doprowadzić go do dobrej formy istnienia.

Jak dzięki znajomości praw fizyki, chemii i innych możemy ulepszyć swoje środowiskorobiąc go komfortowym, tak samo możemy ulepszyć wewnętrzne właściwości człowieka dzięki znajomości praw, które objaśnia nam nauka Kabały.

Prawa te nie zmieniają się z pokolenia na pokolenie i są absolutnie przygotowane do naszego użytku, w przeciwieństwie do praw psychologii, które nieustannie zmieniają się, nazajutrz oznajmiając jako pożyteczne to, co jeszcze wczoraj było uważane za szkodliwe.

Wewnętrzna natura człowieka podlega absolutnym i niezmiennym prawom. Prawa te pochodzą od Stwórcy, od samej wyższej siły, całej postrzeganej przez nas natury i rozprzestrzeniają się do samych głębi stworzenia, którego natura jest odwrotna do Stwórcy.

Dlatego Baal HaSulam pisze, że tylko dzięki odkryciu nauki Kabały cały świat może wyjść z wygnania do wyzwolenia. Najpierw musi to zrobić naród Izraela i pokazać przykład wszystkim innym narodom, co nazywa się „być światłem dla narodów świata”.

W taki sposób wydostaniemy się ze wszystkich ograniczeń tego świata zamiast tego, żeby zmuszono nas do istnienia w nim tylko po to, żeby dbać o swoje ciało, starając się w każdej chwili zapewnić mu jak najbardziej komfortowe warunki. Tracimy całe swoje życie na obsługiwaniu ciała, które w końcu i tak umiera obracając w proch wszystkie nasze wysiłki.

Ale możemy zacząć pracować nad sobą, aby osiągnąć prawdziwe, wieczne poziomy istnienia, które są wyższe niż troska o nasze zwierzęce ciało. I wtedy naszą główną troską stanie się osiągnięcie wyższej siły i podobieństwo do jej właściwości.

Na miarę podobieństwa do Stwórcy otrzymujemy możliwość stania się tak samowiecznymi, jak On. A następnie zaczniemy podnosić się po stopniach, osiągając coraz większą moc wieczności i doskonałości.

Najważniejsze jest to, żeby podnieść się nad swoim ciałem, które jest dane jedynie po to, aby towarzyszyć nam przez jakiś czas, dopóki nie wyjdziemy z niego. Jeśli poświęcam się trosce o nie, czyli umieszczam siebie wewnątrz niego, to zajmuję się z góry przegraną sprawą.

Przecież ja wkładam wszystkie swoje siły i całe swoje życie w to, żeby rozwijać i napełniać to, co nieuchronnie umrze. Czyli wszystkie moje starania są zupełnie bezużyteczne. I dlatego jesteśmy po prostu zobowiązani realizować możliwości, które daje nam nauka Kabały.

Z lekcji na temat „Dzień Niepodległości”, 25.04.2017


Przyszłość nauk

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy kabalista w 2017 roku może odróżnić naukowe fakty od fikcji i zniekształceń pseudonauk? Czy będzie w stanie zobaczyć lub poczuć to, jak naprawdę zbudowany jest fizyczny świat?

Odpowiedź: W rzeczywistości kabalista nie ma wiele wspólnego z nauką naszego świata. Chociaż Kabała – to nauka, ale nauka o wyższym świecie!

Nasz świat jest odbiciem Wyższego świata i w nim odzwierciedlają się skutki tego, co dzieje się w świecie duchowym. Pomimo tego, nie ma wyraźnego związku pomiędzy nauką naszego świata i Kabałą, dlatego że w materialnym życiu panują egoistyczne prawa komutacji, a w Kabale są one zupełnie inne.

Ponieważ dzisiaj nauki o naszym świecie osiągnęły praktycznie swoje granice – impas, w którym znajdują się wszystkie rodzaje rozwoju, oprócz technologii – to następny etap rozwoju nauki może być tylko w Kabale, gdy człowiek zmienia siebie i tym samym zmienia się jego nauka, czyli postrzeganie przestrzeni, świata. A jeśli on sam się nie zmienia, to w tych granicach, w których on dzisiaj istnieje, jego wiedza pozostaje nadal ograniczona.

Dlatego nie sądzę, że ziemska nauka będzie się dalej rozwijać. Może tylko do pewnego stopnia, dopóki nie wypełni wszystkich ludzkich granic. A technologie będą się rozwijać coraz bardziej. Można przewidzieć ich rozwój na wiele lat do przodu, ale nie jest zrozumiałe, co to da ludzkości.

Człowiek rozczarowuje się szybciej niż zaczyna tworzyć dla siebie nowe „zabawki”, dlatego że one nie dają mu wyjścia z ograniczenia naszego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.01.2017


Rozwiane mity na temat Kabały, cz.10

каббалист Михаэль Лайтман Mistycyzm, czy nauka?

Pytanie: Jak bardzo by mnie przekonywali, że Kabała – to nauka, nadal wydaje mi się, że jest mistycyzmem. Nie rozumiem, co jest w niej naukowego?

Odpowiedź: Badamy nasz świat za pomocą pięciu cielesnych organów zmysłów, danych nam od urodzenia. Na tym opierają się wszystkie nauki i cała nasza wiedza o tym świecie.

Ale istnieje jeszcze inna rzeczywistość, którą zaczynamy odkrywać dopiero od niedawna z pomocą nowoczesnej fizyki. Odkrywamy, że istnieje jakaś rzeczywistość poza możliwościami naszego poznawania, która zdaje się być wyższym światem, wyższym wymiarem.

Ona zakłada istnienie powyżej czasu, ruchu, przestrzeni, powyżej wszystkich ziemskich ograniczeń, poza naszym Wszechświatem. Tej rzeczywistość nie możemy poczuć, ponieważ nie jesteśmy do niej stworzeni, nie mamy odpowiednich organów zmysłów.

Dlatego nauka Kabały nosi taką nazwę, ponieważ uczy, jak otrzymywać („Kabała” w tłumaczeniu oznacza „otrzymywanie”). Przede wszystkim ona buduje w nas nowe organy percepcji. One różnią się od zwykłych organów zmysłów tym, że wychwytują materię nie wewnątrz siebie, a z zewnątrz.

Pięć sposobów postrzegania naszego świata w cielesnych organach zmysłów nazywane jest: wzrok, słuch, węch, smak, dotyk. A postrzeganie wyższego świata, które jest powyżej zwyczajnego fizycznego, odbywa się w pięciu właściwościach, które nazywają się: Keter, Hochma, Bina, Zeir Anpin, Malchut.

Tworząc w sobie te nowe właściwości z pomocą nauki Kabały, zaczynamy czuć nowy świat, który nazywamy wyższym światem. Na miarę jego odczucia zaczynamy w nim żyć do takiego stopnia, że nawet jeśli nasze ciało umiera w tym świecie i my przestajemy poprzez nie widzieć i czuć nasz świat, pozostajemy żywi w wyższym świecie, który nauczyliśmy się odczuwać właśnie podczas życia w swoim ciele.

Jeśli nie udało nam się osiągnąć wyższego świata, to ponownie rodzimy się w tym świecie i otrzymujemy możliwość w trakcie swojego życia odkryć wyższy świat, żeby pozostać w nim wiecznie żywymi.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Znajdujemy się w matrixie

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Bank of America Merrill Lynch (BAML) ocenił prawdopodobieństwo istnienia matrix. W liście, który analitycy banku rozesłali swoim klientom, mówi się, że z prawdopodobieństwem od 20% do 50% już żyjemy w matrixie. To jest świat, który uważamy za realnym, w rzeczywistości jest wynikiem symulacji komputerowej.

Odpowiedź: „Już żyjemy”, a wcześniej nie żyliśmy? Ludzkość jest taka naiwna, myśli, że cały czas odkrywa coś nowego! Nareszcie to ustaliła.

Istnienie tak zwanego matrixu mówi o tym, że podlegamy jednemu prawu Natury. Jesteśmy do niego mocno przykuci. Każda nasza komórka, każda myśl, każde pragnienie, wszystko jest w naturze.

I człowiekowi wysłana jest jakaś myśl, zanim on pomyśli; dowolne pragnienie formuje się w nim już przed tym, zanim on coś zechce. Przed tym zanim on zrobi jakiś ruch, w organizmie kumuluje się energia, aminokwasy, elektryczność i wszystko inne, dyktując mu kierunek. Człowiek sam nie robi nic! W najlepszym wypadku czuje, że się porusza. Ale w rzeczywistości to nim poruszają.

Odkryć, kto porusza człowiekiem – właściciela matrixu – jest właśnie zadaniem kabalistów.

A dlaczego miałoby być inaczej?! Nieożywiona, roślinna, zwierzęca, ludzka natura rozwija nas, wszystkie komórki, wszystko dookoła. Jak to możliwe, żebyśmy nagle byli odseparowani?! Dlaczego?! Zniknęło zarządzanie?! Przepadła siła rozwoju?! Nagle przerwał się program rozwoju?!

To jest nasza iluzja. Jesteśmy odseparowani od tego, co się z nami dzieje.

Pytanie: Dlaczego czujemy się niezależni od natury?

Odpowiedź: Ta iluzja dana jest nam specjalnie, abyśmy doszli do tego, że w rzeczywistości istniejemy w prawie i to prawo musimy poznać.

Kiedy poznamy najważniejsze prawo matrixa, wtedy staniemy się bardziej oświeconymi ludźmi. A potem trzeba będzie iść jeszcze dalej.

Wiedza ta powinna zobowiązywać nas do tego, żebyśmy zrozumieli zarządzanie matrixem: jakie mamy do tego odniesienie i dlaczego zostaliśmy stworzeni takimi, żeby z jednej strony być w nim, a z drugiej strony nie odczuwać tego, że istniejemy w nim.

W zasadzie człowiek jest jak duchowo chory. Ma absolutne rozdwojenie jaźni. To znaczy z jednej strony nim zarządzają, z drugiej strony on myśli, że on zarządza. I ten dualizm zaczyna go martwić – świat staje się takim, jakby on stracił kontrolę nad sterem, a do tej pory wydawało mu się, że sterował nim.

Prowadzi to do tego, żeby człowiek pocierpiał, poszukał i ze swoich wewnętrznych duchowych poszukiwań wreszcie zdecydował, że musi zrozumieć ogólne prawo wszechświata.

A zrozumieć je można tylko w tym przypadku, jeśli będzie on doświadczał go na sobie i na miarę podobieństwa do tego prawa będzie go poznawał. Ale w żadnym wypadku nie z zewnątrz, jak tego chcemy.

Pytanie: Jak w takim razie zmieni się jego życie?

Odpowiedź: Zgodnie z zasadami tego prawa. Człowiek będzie żył według zasad matrixa: powszechne obdarzanie, powszechna zależność, wszyscy razem powiązani wzajemną odpowiedzialnością.

W rzeczywistości jest to wielkie szczęście, dlatego że w ten sposób osiąga się wiedzę, zrozumienie, włączenie w ogromny, nieskończony, a jednocześnie tak bliski system.

Pytanie: Czy człowiek traci przy tym swoją indywidualność?

Odpowiedź: W żadnym wypadku. Wręcz przeciwnie, on zaczyna odnajdować indywidualność, której wcześniej w nim nie było! Dlatego najpierw należy nami dobrze wstrząsnąć i pokazać, że w ogóle nie znajdujemy się w tym systemie, a potem dać nam możliwość powoli wejść w niego.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 19.09.2016


Nasz świat istnieje w „matrycy”

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: Nasz świat istnieje w „matrycy” – komputerowym programie, stworzonym przez wyższy rozum. Nasz wszechświat, świat, który uważamy za „realny” w rzeczywistości jest rezultatem symulacji komputerowej – pisze Business Insider na podstawie opinii naukowców Bank of America.

Komentarz: Według Kabały, istniejemy w zamkniętym systemie, zwanym ADAM, w którym działa siła całkowitego wzajemnego powiązania wszystkich jego części. Ta siła, która łączy wszystkie części systemu, zwana jest Stwórcą. Wszystkie części systemu istnieją w całkowitej, wzajemnej zależności.

Aby podnieść system z poziomu „stworzenia”, nieświadomego istnienia do poziomu „Stwórcy”, świadomego i swobodnego istnienia, siła uruchamiająca i determinująca wszystkie stany systemu, zwana „Stwórca”, jest ukryta.

W wyniku ukrycia siły, wypełniającej system, jego części czują się swobodne i znajdują się w stosunku do siebie w chaotycznym swobodnym ruchu. Ta swoboda jest iluzoryczna. W rzeczywistości siła, która zarządza całym systemem, jest ukryta tylko przed samymi częściami.

Celem rozwoju części systemu jest osiągnięcie pełnej swobody działania i poprzez to upodobnienie się do jedynej zarządzającej siły – „Stwórcy”. Dzisiejszy stan systemu jest gotowy i popycha on swoje części do ujawnienia tego stanu.
Przez sam system, taki stan jest oceniany jako „kryzys” w języku greckim, lub „maszber” po hebrajsku, co oznacza poród – narodziny nowego stanu.


Wszystkie prawa natury – to właściwości Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy wszystkie prawa natury to właściwości Stwórcy?

Odpowiedź: Oczywiście. Cała natura – to właśnie Stwórca. Tylko istnieje jej część odkryta i ukryta.

Mówimy o Stwórcy, jako ukrytej stronie natury, dlatego to, co jest nam ujawnione – to Jego zniekształcona część, którą specjalnie tak odczuwamy, z powodu naszych nienaprawionych organów zmysłów, z powodu egoizmu.

Komentarz: W ciągu ostatnich stu lat, ludzkości zostało odkryte ponad dwieście fizycznych praw natury.

Odpowiedź: To jest również przejaw właściwości Stwórcy, na przykład, siła przyciągania.

Nie ma nic, oprócz Stwórcy i człowieka, odczuwającego Go. Tylko pytanie jest takie, co właściwie czuje człowiek, w jaki sposób, i w jakimi właściwościami.

Wszystko, co można sobie wyobrazić – to Stwórca. My znajdujemy się w Nim, tylko czujemy Jego bardzo niewielką i całkowicie zniekształcona część, przeciwstawną do Jego prawdziwych właściwości.

Wznosząc się na sto dwudziesty piąty duchowy stopień, człowiek staje się podobny do Stwórcy i On ufa człowiekowi, odkrywając mu całą wiedzę konstruktywnych działań.

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.03.2016


Czy Einstein był kabalistą?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie jest Pana odniesienie do Einsteina – wielki fizyk, filozof, a może kabalista?

Odpowiedź: Nazwałbym Einsteina w pewnym sensie kabalistą. A to dlatego, że: wprowadził pojęcie względności, dokładniej człowieka obserwatora, człowieka – i tym samym wprowadził do nauki, świata pojęcie względności naszego postrzegania, wiedzy, życia.

Wszystko zależy od samego obserwatora, od jego właściwości – a to już jest, właśnie kabalistyczna ocena człowieka, ocena człowieka względem Absolutu, Stwórcy, właściwości pełnego związku (emanacji, miłości) wszystkich (przeciwstawnych) części i właściwości przyrody.

A poza tym, wszystko, co postrzegamy – jest postrzegane przez człowieka, a o tym, co znajduje się poza nim nie możemy nic powiedzieć. Mówimy tylko o tym, co osiągamy. Tak twierdzi Kabała i dlatego jest ona – nauką i podstawą wszystkich nauk.


Prezenty Abrahama

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czym wschodnie duchowe metody różnią się od nauki Kabały, przecież wydają się mówić o podobnych rzeczach?

Odpowiedź: W świecie istnieje 3800 różnych religii i przekonań. W rzeczywistości wszystkie główne religie pochodzą od Abrahama, który żył w starożytnym Babilonie, około 3,5 tysiąca lat temu.

Abraham nauczał swojej metody, czyli nauki Kabały niewielką grupę, którą nazwał Izrael. A wszystkim pozostałym narodom dał „prezenty” – inne formy wiary. Tora opowiada, że Abraham rozdał prezenty synom swoich nałożnic i wysłał ich na Wschód, skąd wszystkie te metody dzisiaj dochodzą do nas z powrotem.

Różnica polega na tym, że metoda Abrahama posiada zdolność naprawy człowieka, czego nie ma w żadnej innej metodzie. Nauka Kabały pozwala nam przyciągnąć dobrą siłę, ukrytą w przyrodzie, która przemieni naszą nienawiść do siebie nawzajem w miłość.

Dobrą siłę dodaje się do naszej egoistycznej natury i my stajemy się nosicielami dwóch sił. Połączenie tych dwóch sił pozwala nam pracować z nimi, prawidłowo się rozwijać i odkryć dodatkową formę rzeczywistości, znajdującą się poza nami.

O istnieniu takiej rzeczywistości mówi współczesna fizyka. Oprócz postrzeganego przez nas świata, naszego Wszechświata, istnieją inne formy rzeczywistości. Nauka Kabały pozwala nam wyjść poza ramy ograniczenia tego świata i zobaczyć wyższe światy.

Żadna inna metoda nie dysponuje taką możliwością, ponieważ one nie zawierają światła powracajacego do źródła. Unikalność Tory jest w tym, że zawiera ona siłę, która naprawia naszą naturę i podnosi nas nad egoizmem do natury emanacji i miłości, otwierając nam oczy, jak jest powiedziane: „Swój świat zobaczysz za życia”.

Z programu radiowego 103FM, 03.05.2015