Artykuły z kategorii Kabała i inne nauki

Moje myśli na Twitterze 16.03.18

каббалист Михаэль Лайтман „Europa – centrum świata”, skończyła się. Wzajemne powiązanie państw europejskich – to ich słabość. Korporacje międzynarodowe dzielą świat. Polityka opiera się na sile. Digitalizacja życia prowadzi do zmiany świadomości. Wolny świat może być oparty na jedności powyżej egoizmu. To może zrealizować tylko Kabała.

Właśnie poprzez warunek „Niech się stanie dumnym serce na drogach Stwórcy” człowiek nie może pokonać swojego egoizmu i odchodzi z Kabały. Nie może uniżyć go, podnieść się w obdarzaniu powyżej otrzymywania (wiara powyżej wiedzy), dać przykład połączenia, oddania i miłości przyjaciołom, i odchodzi.

Jest powiedziane: ‚Niech stanie się dumnym serce na drogach Stwórcy”. Właśnie na „drogach Stwórcy”, przeciw swojej dumie, wielkość duchowej pracy przeciw temu życiu, duma duchowa nad dumą materialną. Stale dążyć do podniesienia ważności celu – w jedności odkryć Stwórcę.

Jest powiedziane: „Jesteście nieliczni z narodów”. Tu chodzi o to, że punkt w sercu, dążenie do odkrycia Stwórcy ma niewielka ilość ludzi na świecie. „Tysiące wchodzą, ale jednostki odkrywają światło”. Obrażacie się? – Na Stwórcę! Przecież przyczyna odejścia jest z powodu małego pragnienia…

Duchowy głód wśród pełnej materialnej obfitości. Pragnienie jakościowo wyrosło i żąda napełnień wyższego świata, a nie „garnka z mięsem”. Stwórca psuje życie. Kto uczy się Kabały, ten przyśpiesza upadek i odchodzi, jeśli nie zacznie polegać na przyjaciołach!

Jeśliby Stwórca nie zmienił dobrego faraona na złego, tj. nie zmieniłby naszej świadomości, aby widzieć bezcelowość sytego życia, nie wyszlibyśmy z Egiptu, z tego świata. Ale egoizm rozwija się i domaga się nowych wartości, „Sensu życia”, wtedy powstaje „głód w Egipcie”.

Stale jest potrzebne poręczenie, przecież w grupie każdy dostaje obciążenie serca, a reszta wykorzystuje to do wspólnego wzniesienia. Wyższe zarządzanie tworzy przeszkody, żeby wspomóc wspólne połączenie. Nikt nie może wyjść z upadku sam, a tylko grupa ratuje z więzienia.

Grupę ocenia się tylko według wysiłków połączenia. W miarę wysiłków ona wywołuje na siebie siłę naprawy OM. Z początkiem połączenia zaczyna się w niej czuć Stwórcę w postaci OP, NaRaNHaJ, w zależności od zjednoczenia po 125 stopniach podobieństwa do Stwórcy do pełnego połączenia ADAM.

W rozumie człowieka istnieje wiedza obecnego stopnia. Ale jednocześnie musi on przeczuwać następny stopień, wyobrażać sobie go, jako stojący wyżej jego obecnej wiedzy, jako „wiarę wyżej wiedzy”, jako następny stopień jego wiedzy. Iść od wiary do wiedzy!

Można powiedzieć, że podstawowe prawo natury – to prawo powszechnej równowagi. W przyrodzie wszystko jest wzajemnie powiązane i zrównoważone. Trzeba zrozumieć to prawo, naszą z nim niezgodność, doprowadzić się do jego wykonania. Właśnie to będzie wypełnieniem przykazania „Pokochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Pracując egoistycznie w połączeniu w grupie na początku drogi (Egipt) rozkwitamy, pragnienie rozkoszuje się! Ale pracą w grupie i studiowaniem pobudzamy światło OM. Pojawia się brak jedności, cel pracy, nagroda, idea świata, ludzie słabną i odchodzą…

Wzrost egoizmu (Egipt), jego aprobata i odrzucenie – to pierwszy etap rozwoju podobieństwa do Stwórcy jest nieświadomy: synowie Jakuba nie chcą się jednoczyć, Stwórca zmusza ich przez głód (kryzys). Wchodzimy do Egiptu, żeby połączeniem odnieść sukces nad egoizmem.

Steven Hawking: Uratować ludzkość może tylko światowy rząd.

Kabała: Światowy rząd musi zjednoczyć się, edukować i jednoczyć według definicji, wychowywać ludzkość, aby zjednoczyć się ponad jej egoistyczną naturą.

Steven Hawking: Trzeba dać ludzkości zadanie, wyższy sens, żeby „nie gotowała się we własnym sosie”.

Kabała: Ratunkiem jest wychowanie Człowieka, stworzenie społeczeństwa, w którym cenimy i wzbogacamy siebie nawzajem, w którym różnice i przeciwności kwitną, służąc jedności.

Steven Hawking: Wszystko, co istnieje – to jest to, co może zrozumieć nasz rozum, i jeśli człowiek nie może zrozumieć pojęcie Boga, to wtedy On nie istnieje.

Kabała: Bóg to abstrakcyjne pojęcie. Człowiek musi zbadać każde zjawisko według zasady „Sędzia nie ma więcej, niż widzą jego oczy”.

Steven Hawking: Bóg nie istnieje, wszystkie procesy, zachodzące w przyrodzie, można wyjaśnić z naukowego punktu widzenia. Bóg – to ogół wszystkich praw natury.

Kabała: Bóg w Kabale – to ogólna siła natury, oprócz niej nic nie istnieje.

@ Michael Laitman


Wierzę – nie wierzę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy kabalistą może być muzułmanin, chrześcijanin, buddysta, czy inny wierzący?

Odpowiedź: To nie jest kwestia wiary. Rzecz w tym, że człowiek, który coś powiedział lub przeczytał, albo w jakiś sposób otrzymał informację, przyjmuje to za pewnik, wiarę, to znaczy używa jej, jako prawdy, jak fakt. W takim przypadku on się nazywa wierzącym.

Kabała nie jest wiarą a nauką, która bada to, co dla zwykłego człowieka jest nieosiągalne. Ale każdy człowiek może to osiągnąć i odkryć dla siebie nowe przestrzenie, nowe formy – to, o czym dzisiaj mówi fizyka.

Ona potwierdza, że istnieje nieodczuwalna przez nas materia, nieodczuwalna przez nas energia, nieodczuwalne przestrzenie, obszary, przemieszczanie się ponad wiedzą, ponad światłem, ponad czasem, poza czasem i przestrzenią.

To znaczy, nauka jakby zaczyna o tym mówić, chociaż człowiek sam nie wchodzi w to zmysłowo, on wyobraża sobie wszystko, tylko czysto spekulacyjnie. Podczas, gdy nauka Kabały pomaga nam rozwinąć w sobie takie organy zmysłów, które są w stanie poczuć przestrzenie poza czasem, materią, wymiarami, istnieć w nich. To właśnie te przestrzenie nazywają się duchowymi.

Pytanie: Czy muszę Panu wierzyć?

Odpowiedź: Możesz mi w to nie wierzyć, że to istnieje, tak jak możesz nie wierzyć fizykom, którzy mówią, że światło gdzieś znika, że istnieją białe i czerwone karły, inne wszechświaty, oprócz naszego, i tak dalej.

Możesz nie wierzyć ani im, ani mnie. Wszystko zależy tylko od tego, czy sam chcesz to poznać, czy uważasz, że jest to dla ciebie ważne. Jeśli jest to ważne, to jesteś zaproszony w podróż w „pozaziemski“ świat. A jeśli nie, to pozostań w tym świecie. Powodzenia!

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 20.03.2018


Sekret duchowej przyjemności

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego tak mało mówi Pan o przyjemnościach z osiągnięcia świata duchowego?

Odpowiedź: Opowiedziałbym ci o przyjemnościach, ale ich niestety nie można przekazać.

Kabaliści piszą, że jeśli zsumujemy wszystkie przyjemności naszego świata, które były, są i będą, które odczuwali ludzie przez wszystkie czasy, to otrzymamy małą iskrę w porównaniu z ogromnym, miliardy razy większym Wyższym światłem na najmniejszym duchowym poziomie.

Nie wierzyłem im, ale potem sprawdziłem, przekonałem się i życzę ci tego samego.

Komentarz: Wyobraź sobie, jak bardzo trzeba się przygotować do tego, aby wytrzymać radość całej historii ludzkości!

Odpowiedź: Kiedy pracujesz nie po to, aby otrzymywać, ale obdarzać, możesz przepuścić przez siebie wszystkie przyjemności świata, i nie porazi cię to jak prąd, ponieważ jesteś przekaźnikiem, a nie otrzymującym!

Wtedy jesteś jak rura, która przepuszcza przez siebie wszystko do innych, i dlatego rozkoszujesz się nie samym światłem, a jego przekazywaniem, tym, że napełniasz innych! To jest cały sekret.

Z lekcji w języku rosyjskim, 28.02.2016


Kabała – nauka o wyższym systemie zarządzania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jestem naukowcem, chemikiem i nie rozumiem, jak Kabała może być związana z nauką. Wydaje mi się ezoteryką. Dlaczego Pan twierdzi, że Kabała – to nauka?

Odpowiedź: To rzeczywiście jest bardzo trudne do zrozumienia, przecież Kabała nie jest nauką tego świata. Naukę tego świata może uczyć się każdy bez żadnych wewnętrznych zmian, ponieważ do tego wystarczą nasze wrodzone materialne właściwości.

Kabała – to nauka, ale ona zajmuje się wyższym systemem, który zarządza naszym światem. Dlatego przede wszystkim musimy zrozumieć język, którym jest napisana. Następnie wyjaśnić, co kryje się za każdym słowem, za każdym określeniem. I wtedy zaczniemy przenikać w głąb tej nauki i studiować ją.

Oczywiście, znajomość chemii lub innych materialnych nauk tutaj nie pomoże. Równie dobrze może być tak, że prosty, niemający nic wspólnego z nauką człowiek będzie miał skłonność do Kabały i pragnienie jej studiowania, a wielki uczony nie zrozumie nic i nie będzie w stanie się do niej zbliżyć.

Pytanie: Co to jest za system, który nami zarządza?

Odpowiedź: Wyższy system – to sieć sił, które rządzą całym naszym życiem, całym Wszechświatem i każdym z nas. Jest to ogromna, wielowymiarowa sieć sił przenikających całą rzeczywistość i łączących wszystkie jej elementy.

Nasz Wszechświat znajduje się w określonym miejscu, które istnieje samo w sobie, chociaż nie czujemy tego. A wewnątrz tego miejsca usytuowały się gwiazdy, mgławice i inne obiekty kosmiczne. Wszystkie one istnieją w ścisłej więzi ze sobą. Przecież wyobraźcie sobie, co by się stało, jeśliby one nie były wszystkie połączone w jedną sieć – jaki chaos panowałby we wszechświecie.

Analizując Wszechświat i w ogóle naturę, wyjaśniamy, że wszystko funkcjonuje w nim zgodnie ze ścisłymi prawami, jak jest powiedziane: „Dane jest prawo i nie może być przekraczane”. Nauka Kabały bada całą tę rzeczywistość, sieć sił i, co najważniejsze wyjaśnia, w jakim celu wszystko zostało stworzone, w jakiej formie rozwija się ludzkość i Wszechświat, w którym się znajdujemy.

Pytanie: Jesteśmy częścią tej rzeczywistości?

Odpowiedź: Oczywiście. Istniejemy na kuli Ziemskiej, która rozwija się w określonym kierunku i przemieszcza się w kosmosie razem z całym naszym Wszechświatem tysiące kilometrów na sekundę. O tej całej rzeczywistości mówi nauka Kabały. Współczesna nauka – jest to część Kabały, która istnieje w pewnych granicach określonych przez naturę człowieka.

Na przykład Einstein odkrył, że zmieniając kąt widzenia na rzeczywistość, zmieniamy ją. A Kabała idzie jeszcze dalej, mówiąc, że jeśli zmienimy samego człowieka, jego wewnętrzne właściwości, to rzeczywistość się zmieni.

Ale jak jest to możliwe, aby wziąć śrubokręt i coś tak podkręcić w człowieku, żeby ustawić go w nowy sposób i pozwolić mu widzieć w jego nowych właściwościach, nową rzeczywistość, nowy świat? Nauka Kabały jest w stanie to zrobić!

Pytanie: A co należy zmienić w sobie?

Odpowiedź: Nic nie trzeba w sobie zmieniać: wszystkie zmiany dokonują się ukrytą w Kabale siłą – siłą światła, wewnętrzną siłą rzeczywistości, która oddziałuje na człowieka i zmienia go.

Z wirtualnej lekcji „Czas Kabały”, 04.07.2017


Kabała – nauka społeczna

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Wielcy kabaliści poświęcali dużo uwagi społeczeństwu. Baal HaSulam poświęcił temu artykuły: „Pokój”, „Pokój na świecie” itp., chociaż wydaje się, że Kabała jest bardzo wewnętrzną sprawą.

Odpowiedź: Kabała – to nie mistyka i nie nauka oderwana od życia. Realizuje się ją właśnie w społeczeństwie i tylko w społeczeństwie. W tym tkwi główne niezrozumienie Kabały.

Niektórzy ludzie myślą, że przyjdą, będą siedzieć w osobnej niszy zajmując się medytacjami, wokół będzie cicho, pusto, martwo i tak powoli będą wkraczać w Wyższy świat.

Ale okazuje się, że nie. Widzą wokół siebie głośne towarzystwo ludzi, którzy uczą się, dyskutują, przerywają sobie nawzajem, wyjaśniają różne kwestie – to znaczy widzą poważną grupę badaczy.

Sam proces w Kabale, jak w każdej nauce polega na badaniu: spokojnym, z wzajemnym uprzejmym uczestnictwem, z ostrożnością. Zupełnie nie jest podobny do mistycznych działań ludzi siedzących w niszach lub żyjących w odległych klasztorach.

Wszystko znajduje się wewnątrz grupy i tylko w niej – w ścisłej, intensywnej więzi między ludźmi, w poszukiwaniu i w bardzo dużym powiązaniu między sobą. Osiągają taki stan napięcia, kiedy naprawdę odkrywa się wejście w następny stan, w następny świat.

Dlatego wielu nie rozumie, czym zajmuje się nauka Kabały. Najważniejszą rzeczą w tej nauce jest element społeczny.

Pytanie: Czy uważa Pan, że nie bez powodu Baal HaSulam po wielkich dziełach, które jest bardzo trudno zrozumieć, nagle napisał artykuł „Ostatnie pokolenie”?

Odpowiedź: I przed Baal HaSulamem, w czasach proroków trzy tysiące lat temu, ludzie pisali o organizacji społeczeństwa. Na przykład, co to jest Świątynia? Jest to centralne miejsce organizacji społeczeństwa, w którym wszyscy ludzie powinni wykonywać działania ku połączeniu. Mówi się o tym w oryginalnych źródłach.

Tora mówi tylko o tym. Przecież, co zrobił Mojżesz po tym, jak wyprowadził lud na pustynię? Wyjaśnił, że w celu stworzenia normalnego społeczeństwa, prawidłowego wychowania dzieci wszyscy muszą organizować się w dziesiątki.

On zrobił to za radą swego teścia Jetro, który był królem Madianitów. To on właśnie poradził Mojżeszowi, aby podzielił ludzi na dziesiątki, setki, tysiące i dał im określone prawa i zasady wzajemnego postępowania.

Jego rady zostały przyjęte, ponieważ opierały się na wyższych duchowych prawach jedności, ponieważ właśnie w połączeniu między sobą ludzie zaczynają odczuwać Wyższy świat. To jest podstawą całej nauki Kabały.

Co może być bliższe uporządkowaniu społeczeństwa i samego jego rdzenia, niż główne przykazanie Tory: „Pokochaj bliźniego swego jak siebie samego”? Ale do tego trzeba dojść. To bardzo trudna droga.

Dlatego mówimy nie o zastosowaniu Kabały do struktury społecznej, a o tym, że realizuje się ją w prawidłowej strukturze społecznej. I wtedy wewnątrz swoich nowych społecznych relacji, ludzie będą mogli poczuć Wyższy świat.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.10.2017


Altruizmu nie ma!

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda mówią: „Prawie nikt nie wątpi, że altruizm jest cechą charakterystyczną ludzi”.

Ale kiedy zaczęli badać małpy okazało się, że nie charakteryzują ich altruistyczne działania. Wtedy naukowcy zaczęli badać dzieci od jednego do dwóch lat i doszli do wniosku, że ludzie także nie rodzą się altruistami.

Ich gotowość do pomocy innym rozwija się najprawdopodobniej nie z genów, ale ze względu na to, że komunikują się między sobą.

Jednak większość naukowców uważa, że altruizm jest charakterystyczny dla człowieka.

Odpowiedź: Naiwny, wielki błąd i nic więcej.

Wnioski naukowców brzmią zbyt kategorycznie. Na ich miejscu, bym nieco złagodził sformułowanie, wpisując magiczne słowo „oczywiście”: „Najwyraźniej ludzkie postępowania oparte są na altruistycznych intencjach. Małpy ich nie mają, a w człowieku jest możliwe, że ewoluowały i istnieją“. Wszakże założenie naukowców zupełnie nie jest oczywiste.

Oni mówią, że altruizm rozwija się pod wpływem komunikacji, a ja widzę, że pod wpływem komunikacji człowiek staje się coraz bardziej egoistyczny, nie chcąc brać pod uwagę niczego, oprócz swojej korzyści, własnego zadowolenia i przyjemności.

Pytanie: Czyli wychodzi na to, że altruizm nie pojawia się nawet podczas komunikowania się?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie. Podczas komunikacji widzę tylko, na kim mogę wygrać, zarobić, napełnić się, wywyższyć się. To, co my uważamy za altruizm, to zakamuflowany egoizm, aby lepiej wykorzystywać innych.

Pytanie: To skąd wzięło się to słowo, jeśli altruizm nie istnieje?

Odpowiedź: W naszym leksykonie jest wiele pięknych i dobrych słów: przyjaźń, miłość, więź, wzajemna przyjaźń – słów mamy wystarczająco. To właśnie myli człowieka.

Pytanie: Czy w jakiś sposób można nabyć altruizm?

Odpowiedź: Nie, to niemożliwe, dlatego że w naszym świecie, na poziomie naszej natury i naszej komunikacji altruizmu nie ma. Ale możemy z pomocą specjalnej metody wywołać ukrytą siłę natury (można nazwać ją „tajną”), która dodatkowo rozwinie w nas właśnie właściwość obdarzania – nieodwzajemnionej, nieodwołalnej, bezwarunkowej miłości. To nazywa się altruizmem.

Jednak najpierw musimy odkryć tę siłę natury, pod której wpływem możemy tacy się stać. Właśnie wtedy uzyskamy siłę altruizmu, tę właściwość, ale w żaden sposób nie my sami.

Cała Tora o tym mówi. Jeśli prawidłowo z niej korzystać – a prawidłowe korzystanie z Tory nazywa się Kabała – to możemy wywołać tę siłę i ona uczyni z nas altruistów. I wtedy będziemy wypełniać prawo „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, co jest celem metody Tory.

Pytanie: Powiedzmy, że stanę się altruistą a inny nie. Jak mogę z nim współistnieć?

Odpowiedź: Będziesz mógł współistnieć z nim na poziomie, na którym się znajduje on i cały świat. Możesz spokojnie z nim rozmawiać, razem pracować, uczyć się, zajmować się biznesem.

Pytanie: Co zatem jest we mnie altruistycznego?

Odpowiedź: W przeciwieństwie do twojego przyjaciela ty nie możesz sprawić światu zła. A we wszystkich innych sytuacjach normalnie się zachowujesz. Co to znaczy normalnie? Potrzebujesz od świata tyle, aby egzystować a on, – aby zagarnąć cały świat. Tobie po prostu nie jest to potrzebne, ty nie pragniesz tego.

Komentarz: Wydaje się, że nauka nie podniesie się do poziomu altruistycznych działań.

Odpowiedź: Nauka może podnieść się tylko do takiego poziomu, na którym znajdują się jej badacze, ale nie bardziej. Dlatego musimy rozwijać naukowców, podnosić im poprzeczkę.

Pytanie: Czy to jest możliwe?

Odpowiedź: Nie wiem, kogo łatwiej podnieść: naukowców czy całe społeczeństwo. Naukowcy – to ludzie, którzy bardzo uparcie trzymają się swojej natury. Ale w ostatnim czasie obserwuję, że ogólny kryzys i kryzys nauki we wszystkich jego przejawach zaczyna wpływać również na nich.

Pojawiają się u nich bardzo duże wątpliwości i zaczynają się wszelkiego rodzaju wahania wewnątrz nauki. Ponadto nauki ścisłe też już mówią o zmianie natury, o jej innych możliwościach.

A nieścisłe nauki, takie jak psychologia, jeszcze długo będą wlec się za ogonem wszystkich nauk, dlatego że one opierają się tylko na materialistycznej naturze człowieka.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 28.12.2016


Przyszła pora odkryć prawdę

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu Baal HaSulama „Służąca, która dziedziczy po swojej Pani”: Mędrcy każdego pokolenia wykorzystywali każdą okazję, aby zniechęcić ludzi, nawet od chęci po prostu dotknięcia ukrytej nauki – z obawy, by ta mądrość nie dostała się w ręce tych, którzy zajmują się bałwochwalstwem.

Zrozumiałe jest, jakim entuzjazmem jest przepełniony człowiek, kiedy znajdzie sens i swego rodzaju mądrość w teologii, której cała podstawa jest niczym innym, jak zbiorem wiedzy skradzionej z naszej tajnej mądrości i przyprawionej literackimi ozdobnikami.

Istnieje wiele pytań: jak ujawnić naukę Kabały, ile i na jakim poziomie, komu ją ujawnić a komu nie? Czy są jakieś ograniczenia dotyczące jej ujawnienia? Rzeczywiście, istnieje pewne niebezpieczeństwo, że „Służąca może odziedziczyć po swojej Pani”.

W miarę odkrycia kabalistycznej wiedzy, świat istniejący w swoim egoistycznym pragnieniu, przekształca je w wygodne, przyjemne i zrozumiałe dla jego egoizmu pojęcia. Tak i z nauki Kabały powstały religie, wierzenia, wszelkiego rodzaju mistyczne nauki, filozofia. Można powiedzieć, że wszystko wyszło z nauki Kabały. Przecież jest to nauka o ogólnej naturze, dlatego ludzie mogli grać w nią, jak im się podobało.

Wraz z większym odkryciem Kabały, ludzie mieliby więcej możliwości do tworzenia z niej mistycyzmu, religii i wierzeń twierdząc, że są prawdziwe. I nikt nie odkryje prawdy, ponieważ, aby sprawdzić kabalistę należy znajdować się na jego duchowym poziomie.

Dobrze, że kiedyś istniał Sanhedryn i mędrcy, którzy sprawdzili i powiedzieli, że jest przed nimi nie oszust Szmadaj, a wielki kabalista Salomon i należy przysłuchiwać się jego słowom.

Jednak w naszych czasach nie ma takich kabalistów, którzy rozumieliby tę naukę i mogliby powiedzieć, czy człowiek jest w objawieniu Stwórcy. I dlatego „każdy sądzi według własnego zepsucia” i egoizm wywraca wszystko na lewą stronę, wymyślając wiele argumentów przeciwko Kabale. To właśnie nazywa się władzą faraona, który panuje nad rozumem i sercem.

A poza tym narody świata rządzą Izraelem – tymi, którzy powinni dążyć „bezpośrednio do Stwórcy”.

Teologowie zapożyczyli od nauki Kabały jej terminy do określenia duchowych właściwości: „duchy”, „nieczysta siła”, „dobra siła” itp. i zrobili z tego nową naukę wewnątrz egoistycznej sieci – nie ponad egoizmem, a wewnątrz niego.

Z tego wyszła teologia – korzeń wszystkich religii. Oni nie mogli słyszeć, jak nauka Kabały mówi o wzniesieniu ponad ludzką naturę, a opuścili wszystko, co się dzieje wewnątrz natury, w przejrzystej formie dla egoizmu, czyniąc to zrozumiałe dla wszystkich. I dlatego takie nauki mogły rozprzestrzeniać się wśród mas.

Ale w naszych czasach świat osiągnął stan krytyczny, kiedy wszystko w nim, od początku i do końca, zbudowane jest na egoistycznym kłamstwie. Teraz ludzie muszą odkryć potrzebę prawdziwej zmiany.

Dlatego w naszych czasach nie ma już zakazu ukrywania Kabały. Stan wygnania jest całkowicie dojrzały i nie ma gdzie już dodawać więcej teorii, metod, mistyk, wierzeń. Wszystkie możliwe fikcje zostały już wymyślone, pozostaje tylko ujawnić prawdę.

A po ujawnieniu prawdy nic już nie będzie można zrobić, przecież egoistyczna siła (klipa) w pełni się objawia tworząc wszystkie możliwe formy przeciwko nauce Kabały. Dlatego nadszedł czas, aby naprawić ten stan, stopniowo odkrywając ludzkości właściwą drogę zbawienia od katastrofy. Właśnie, dlatego w naszych czasach nie tylko nie ma zakazu, ale istnieje także obowiązek rozpowszechniania Kabały.

Metoda Kabały daje możliwość pozbycia się wszystkich problemów. Rzecz tylko w tym, że człowiek nie zgadza się z lekarstwem, które polega na połączeniu, z tym, że miłość do bliźniego jak siebie samego – to główne prawo Tory, zasada wszystkich napraw. Uzdrowienie jest możliwe tylko poprzez połączenie między ludźmi – więc uporządkujmy nasz świat i wspólny świat dla wszystkich.

Z lekcji do artykułu „Służąca, która dziedziczy po swojej Pani”, 08.01.2018


Miłość – to napełnienie pragnień bliźniego

каббалист Михаэль Лайтман  Pytanie: Gdzie jest granica między światem duchowym i materialnym? Jak ją przekroczyć? I czy ta granica istnieje?

Odpowiedź: Granica między duchowym i materialnym światem znajduje się w człowieku. Możemy rozważać i mierzyć wszystko tylko w odniesieniu do człowieka. Dlatego nasze odniesienie do świata, do życia jest bardzo subiektywne: dopóki żyję, Wszechświat świeci.

Jeśli wychodzę ze swojego egoizmu, który psychologicznie jest moją naturą, i podnoszę się nad nim, zaczynam czuć cały wszechświat w absolutnie innym zrozumieniu, dlatego że już od wewnątrz postrzegam wszystko w świetle obdarzania, miłości, altruizmu. Moje organy zmysłów wychwytują zupełnie inne charakterystyki, wartości i dlatego dla mnie świat wygląda zupełnie inaczej.

Pytanie: Dlaczego to się nazywa miłością?

Odpowiedź: Dlatego, że w związku z tym chcę uczynić dobro bliźniemu. W naszym świecie nie wiem, co nazywa się miłością, a w nauce Kabały miłością nazywa się taki stosunek do bliźniego, kiedy chcesz napełnić wszelkie jego pragnienia. Zrobić to, co chce on – znaczy kochać go.

Czując bliźniego jak siebie, osiągasz swoją pełną naprawę – wyjście poza ramy naszego świata w ramy następnego świata, następnego stopnia poznania, świadomości.

Komentarz: W fizyce istnieje ciekawe zjawisko, które nazywa się „synergia”, kiedy system nie jest równy sumie swoich podsystemów. I to w pewnym stopniu przypomina to, co Kabała mówi o niezwykłym związku, kiedy ludzie łącząc się, także zaczynają odczuwać siebie jak jedną całość i ona już nie dzieli się na oddzielne cząstki.

Odpowiedź: Wspólne – jest znacznie większe niż suma składających się na nie części.

Z lekcji w języku rosyjskim, 25.12.2016


Ziemia może być rajem

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stephen Hawking nie przestaje się popularyzować. Teraz proponuje budowanie kolonii na Księżycu i Marsie, gdzie tak, czy inaczej będziemy musieli się przesiedlać w wyniku zmian klimatycznych na Ziemi lub upadku na nią meteorytu.

Co Pan myśli na temat tych stwierdzeń? Czy gdzieś odlecimy?

Odpowiedź: Takiego polotu fantazji nie spodziewałem się od poważnego naukowca, zarządcy katedry Newtona.

Oczywiście, dobrze jest budować laboratoria na Księżycu lub na Marsie, „osiodłać” jakąś kometę, meteoryt. Ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że on nawołuje do przesiedlania się w inne miejsca. To niedobrze! Ludzie nie rozumieją, jak bardzo związani są z Ziemią.

Z Ziemią jesteśmy związani wszystkimi naszymi właściwościami! Nawet, kiedy przeprowadzamy się  na Ziemi z miejsca na miejsce, zmieniamy się. Zmieniają się rysy twarzy, charakter – wszystko. Na przykład porównajcie Żydów, którzy żyli w europejskiej części Rosji i Azji Środkowej. Siła ziemi! Jest powiedziane, że ten, kto zmienia miejsce, zmienia los, znak powodzenia.

Uważam, że wszystkie te wygłupy naukowców – są po to, aby uzyskać dobre dotacje, stworzyć laboratoria, dowiedzieć się więcej o Wszechświecie. To dobrze. W rzeczywistości nie sądzę, że ktoś myśli o tym poważnie: „Polecimy gdzieś, będziemy gdzieś żyć”…

Nie ma życia na Ziemi, a w innym miejscu to będzie?! Tutaj masz doskonałe warunki. Ale ty  już zaświniłeś Ziemię tak, że więcej nie chcesz na niej żyć? A w innym miejscu? I tak będziesz postępować ze wszystkimi ciałami niebieskimi?

Komentarz: Kiedyś powiedział Pan, że śmieci, które krążą w kosmosie będą pomnikiem ludzkości tych czasów…

Odpowiedź: Ale on już krąży. Jeśliby nas obserwowali z kosmosu, to po tych śmieciach zrozumieliby, że lepiej z nami nie mieć do czynienia: „Spójrzcie, co zrobiliśmy z najbliższą przestrzenią!”

Pytanie: Chciałbym zapytać Pana, jako kabalistę: Jak zagospodarować ziemię, żeby nie chcieć dokądkolwiek odlatywać?

Odpowiedź: Należy naprawiać człowieka, który zanieczyścił Ziemię. Przecież Ziemia może być rajem.

Pytanie: Czy to znaczy, że miejsca wystarczy i ekologia będzie odnowiona?

Odpowiedź: Rzecz nie w tym. Rzecz w tym, że według parametrów: nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury – Ziemia dla nas jest idealnie odpowiednim miejscem, dlatego że wyrośliśmy i rozwinęliśmy się na niej.

Ale kiedy człowiek na Ziemi zaczął się rozwijać egoistycznie, on zaczął przeciwstawiać się naturze i Ziemi i dlatego systematycznie i sukcesywnie niszczy otaczające środowisko. I tutaj już musimy  zmieniać siebie.

Dlatego równocześnie ze skierowaniem środków na rozwój nauki, musimy zająć się własnym rozwojem.

Z programu TV„Nowości z Michaelem Laitmanem”, 28.06.2017


Świadomość: poza czasem i przestrzenią

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jednym z podstawowych praw natury jest prawo zachowania energii. Jeśli nic nie znika, to z pewnością my też nie przepadamy. Co się dzieje z naszą świadomością, gdy umieramy?

Odpowiedź: W naturze nic nie znika, a przechodzi z jednego stanu w drugi. Nie ma pojęcia „znika”. Dlatego świadomość przechodzi z jednej formy w drugą, z jednego nosiciela, w drugiego, jeśli ona w ogóle znajduje się w nas!

Można powiedzieć, że w człowieku świadomość nie istnieje, ona jest wokół niego, albo nawet może być zupełnie w innym wymiarze, w innej przestrzeni. Nasz mózg przedstawia sobą coś w rodzaju modemu, który przechwytuje ogólną świadomość w takiej mierze, w jakiej jest mu to teraz konieczne do realizacji siebie.

Pytanie: Istnieje wspólna świadomość, i istnieje indywidualna świadomość każdego człowieka – to, co ja  wychwytuję z ogólnej świadomości. Czy z tego wynika, że indywidualna świadomość dalej żyje?

Odpowiedź: Tak. Nic nie znika. Zmienia się tylko jej struktura, konstrukcja, tak samo jak nasze ciało rozkłada się na podstawowe elementy.

Komentarz:  Bardzo chciałbym zapamiętać, że to ja jestem.

Odpowiedź: Twoje „ja” nie znajduje się w ciele, a właśnie w świadomości. Świadomość sama w sobie – jest to informacja. Informacyjny związek istnieje poza czasem i przestrzenią. On przenika dosłownie cały Wszechświat.

Informacja nie znika, ona może tylko zmieniać swój nośnik. A w jakiej formie i gdzie ona istnieje, nie możemy dokładnie powiedzieć. Tak uważa Kabała.

Komentarz: Jestem zwolennikiem tego, że świadomość – jest to globalny fenomen. I wtedy indywidualna świadomość jest jak mała holograficzna kopia, która  przechwytuje coś z ogólnej świadomości. W tym przypadku one naprawdę są ze sobą powiązane. Ale co się dzieje po śmierci, fizyka o tym na razie nie mówi.

Odpowiedź: A Kabała mówi o tym, że oprócz tego nic nie istnieje. Nasze ciała i cały materialny świat – to tylko iluzja. Ten świat w ogóle nie jest uważany za istniejący, dlatego też nazywa się „iluzoryczny świat”. Wszystko inne znajduje się w świadomości.

Z lekcji w języku rosyjskim, 25.12.2016