Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Wspólna intencja na Nowy rok

каббалист Михаэль ЛайтманNowy rok po hebrajsku nazywa sie „Rosz haSzana“, co oznacza „Głowa roku”, jego początek. I od tego, jak zaczniemy rok, z jakim celem, z jakim zamiarem, z jakimi planami, tak go spędzimy.

Dlatego, przede wszystkim musimy jasno zrozumieć, dlaczego jest nam potrzebny ten rok, dlaczego istniejemy, co faktycznie powinniśmy osiągnąć. Na szczęście żyjemy w takim świecie, który teraz pokazuje nam swoją bezcelowość, absolutną  marność, i dlatego teraz jest nam o wiele łatwiej orientować się w nim, niż to było 100, a nawet 50 lat temu.

Co możemy życzyć sobie w Nowym Roku? Widzimy, jak na przestrzeni całej historii ludzkość cały czas myliła się. Staraliśmy się coś zrobić i popełnialiśmy błędy, ponownie próbowaliśmy, i ponownie popełnialiśmy gafy, i tak – za każdym razem.

Nie możemy z wyprzedzeniem zrobić ani jednego prawidłowego kroku. W kabale wyjaśnia się to w bardzo prosty sposób: ludzkość nie zna swojej przeszłości, skąd pochodzi i do czego powinna dojść. Rzecz w tym, że opuściliśmy się w dół ze świata Nieskończoności do naszego świata i teraz znowu musimy wznieść się do góry. Ale nie znamy ani zejścia, ani przyszłego wzniesienia i dlatego znajdujemy się w takim opłakanym stanie.

Nauka Kabały mówi o tym, że jeśli chcemy stać się innymi, to musimy pracować nad zjednoczeniem swojego narodu, tj, nad tym, co niegdyś Abraham zrobił w Starożytnym Babilonie, wzywając wszystkich pragnących zjednoczyć się i zebrał ich w jedną jedyną grupę, która została nazwana narodem Izraela.

Izrael – jest to „Isra El”, tak samo jak „li rosz” („u mnie głowa”), to jest ja idę głową naprzód. Tak samo Nowy rok (Rosz haSzana) – „głowa roku”, głową naprzód. Oznacza to, że zaczynam rozumieć, że zawsze będę popełniać błędy i nabijać sobie guzy, na każdym nawet najmniejszym kroku do przodu, jeśli nie będę znać programu stworzenia i drogi, po której on mnie prowadzi.

Ta droga jest ukryta przed zwykłym człowiekiem, a jeśli nie będę poruszał się tam, gdzie popycha mnie natura, a w innym kierunku, to natura będzie ciągnąć mnie za kołnierz z powrotem, i popychać w prawidłowym kierunku. To jest – droga cierpienia. Taka korekta jest bardzo okrutna. Dlatego musimy zrozumieć program stworzenia, i zacząć go prawidłowo realizować. Tego uczy nas nauka Kabały.

Realizacja jest bardzo prosta, оna zawiera się w połączeniu. To zostało powiedziane do narodu, przy otrzymaniu Tory, na górze Synaj: „Czy chcecie być, jak jeden naród z jednym sercem, być w pełnym poręczeniu za siebie nawzajem, nie czynić bliźniemu tego, co wam nie miłe, pokochać bliźniego, jak siebie samego?”

Wszystkie te przykazania dotyczą naszego narodu, w którym powinniśmy się prawidłowo zjednoczyć. W związku między sobą odkryjemy Stwórcę, Wyższy świat, następny etap naszego rozwoju. Im bardziej połączymy się, tym bardziej wzniesiemy się nad naszym światem, i zaczniemy odczuwać następny poziom istnienia, następny wymiar.

Zasadniczo, to jest nasze zadanie. Nauka Kabały daje jasną instrukcję, jak to zrobić, i uczy nas według autentycznych kabalistycznych źródeł. Mam wielką nadzieję, że odchodzący stary rok nauczy nas, jak prawidłowo odnieść się do nowego roku, i od tego dnia i dalej będziemy skłaniać się na prawidłowy jasny rozwój w harmonii, w związku i w jedności miedzy sobą.

Jeśli Żydowski naród to zrobi, to wpłynie pozytywnie na cały świat, zniszczy antysemityzm i doprowadzi ludzkość do rozkwitu, podnosząc ją na następny poziom egzystencji. Wszystko zależy od nas, tylko my decydujemy o przyszłości świata.

Zróbmy tak, żeby ten Nowy rok był tak dobry, jak jest nam dany z góry, tak, żebyśmy mogli doprowadzić do nowego stanu cały świat, i jak powiedziano w Torze, stali się światłem dla narodów świata, realizując się w najlepszy możliwy sposób. To jest – nasze przeznaczenie. Życzę nam, abyśmy w tym roku wznieśli się na poziom wieczności i doskonałości.

Z TV programu „Święta. Rosz haSzana” Nr. 2, 06.08.2015


Kontakt ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Zawsze byłem pewien, że mieszkam w Izraelu i w Jerozolimie, a okazuje się, Pana zdaniem, że to nie tak. Co to jest Jerozolima, i co to jest Izrael z kabalistycznego punktu widzenia?

Odpowiedź: Kabalistyczny punkt widzenia nie odnosi się do geografii lub historii, a do rozwoju egoizmu, jako podstawowej części natury. Kabała nie mówi o kuli ziemskiej, na której żyją ludzie, zwierzęta itd., a o pragnieniu – podstawowej sile natury i jak tym pragnieniem zarządza wyższa siła natury – Stwórca.

Istnieją dwie siły: siła zwana Stwórcą – siła obdarzania, emanacji i siła zwana stworzeniem –  jest to siła otrzymywania. Wyższa siła Stwórcy zarządza niższą siłą. To wszystko. Dlatego cała historia – jest to rozwój niższej siły, pragnienia rozkoszować się pod wpływem wyższej siły, Stwórcy – pragnienia obdarzać.

Pytanie: A zatem, gdy Pan mówi „Jerozolima” i „Izrael”, ma Pan na myśli pragnienia?

Odpowiedź: Oczywiście. Pragnienie na nieożywionym poziomie nazywa się „kula ziemska”. Wewnątrz – Jerozolima, czyli tzw. święta góra, na niej Świątynia itd. Pod nimi rozumie się pragnienia. One wszystkie znajdują się wewnątrz człowieka.

Tu człowiek  ma problem, on nie od razu rozumie, o co chodzi. Wszystko to znajduje się wewnątrz człowieka, dlatego że wokół nas nie ma nic. Wszystko wyobrażamy sobie tylko wewnątrz siebie, a wydaje nam się, jakby to się kręciło na zewnątrz.

Pytanie: Co to jest – pragnienie „Izrael” i pragnienie „Jerozolima”?

Odpowiedź: Izrael – jest to pragnienie skierowane na ujawnienie Stwórcy. Isra-el – bezpośrednio do Stwórcy.

Jerozolima – jest to osiągnięcie szczególnego pragnienia do Stwórcy oprócz wspólnego pragnienia.

Dlatego Ziemia Izraela jest zwana „Erec Izrael”. Erec – to pragnienie (racon). Izrael – skierowane do Stwórcy. Wewnątrz pragnienia „Ziemia Izraela” znajduje się „Jerozolima” – bardziej wewnętrzne pragnienie do Stwórcy. A potem jeszcze góra – „ar a-bajt”, potem „beit a-migdasz” –  Świątynia i tak dalej.

Pytanie: Czy moje pragnienia stają się coraz bardziej intensywne, aż osiągną szczyt? A co jest na samej górze? Jakie pragnienie?

Odpowiedź: Na samym szczycie znajduje się punkt w sercu, moje najbardziej skryte pragnienie, które powinno osiągnąć pełny kontakt ze Stwórcą. Zatem ja je kieruję.

Kontakt ze Stwórcą jest, gdy Stwórca napełnia wszystkie moje pragnienia skierowane ku Niemu przez ten punkt.

Dlatego zajmujemy się naprawą swoich pragnień, aby wszystkie one były skierowane do Niego i ostatecznie On napełnił je Sobą. W taki sposób, we wszystkich moich pragnieniach odkrywasię tylko jedna wyższa siła zwana Stwórcą.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 03.08.2017


Świat na rozdrożu, cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego naziści zaczynają nagle być aktywni w naszych czasach?  

Odpowiedź: Ludzkie społeczeństwo w swoim rozwoju osiągnęło taki stan, że znalazło się przed dwiema drogami.Jedna droga – jest to zjednoczenie na podstawie egoizmu, nienawiści, które wyraża się w narodowym-socjalizmie i faszyzmie. I wtedy całe społeczeństwo dzieli się według stopni: kto jest wyżej, kto niżej, i tak egoizm sortuje całą ludzkość.

A Żydowski naród, jako nośnik metody Abrahama jest polarnie przeciwstawny do faszyzmu, dlatego że ta metoda opiera się na drodze naprawy, a nie naturalnej drodze egoizmu. I dlatego Żydzi są szczególnie znienawidzeni przez faszystów.

Droga naturalnego rozwoju prowadzi do zjednoczenia na osnowie nazizmu – dopóki nie odkryją się wszystkie jego straszne konsekwencje. Albo dojdziemy do zjednoczenia za pomocą światła, nad egoizmem, zgodnie z metodą, która pochodzi od Abrahama.

Świat staje się integralny, „okrągły”. I ludzkość ma dwie drogi, aby osiągnąć tą formę kręgu: wewnątrz wiedzy, to jest w egoizmie, i ta forma nazywa się nazizmem, albo powyżej wiedzy, nad egoizmem, według metody nauki Kabały „drogą światła”.

Faszyzm odkrywa się, dlatego, żeby wszyscy zrozumieli, do jakiej katastrofy doprowadza taka droga, i prędzej czy później, żeby zaczęli budować zjednoczenie powyżej egoizmu.

Historia powtarza się, dopóki jej nie naprawimy. Hitler i naziści w Niemczech pokładali bardzo wielkie nadzieje w Ameryce, oczekując, że nazizm będzie nadal istniał na jej ziemiach. Wszakże wśród założycieli Stanów Zjednoczonych było bardzo dużo Niemców. Nawet zaistniało pytanie, jaki język uczynić językiem państwowym w USA: niemiecki czy angielski. W końcu wybrali język angielski, ale były niemal równe szanse.

Pytanie: Czym dzisiejszy stan różni się od lat 30-40 ubiegłego wieku? Czy staliśmy się mądrzejsi?

Odpowiedź: Nie wydaje się, że staliśmy się mądrzejsi. Ludzkość zupełnie nie uczy się na  błędach z przeszłości, przecież wewnątrz człowieka działa ten sam egoizm. Ale dzisiaj mamy możliwość rozpowszechniać naukę Kabały i wyjaśniać, przecież już bardzo dużo ludzi zajmuje się Kabałą na całym świecie. Dlatego jest możliwe, że uda nam się wyjaśnić, na jakim niebezpiecznym rozdrożu stoi świat i co należy zrobić, aby zbawić się przed unicestwieniem.

W przeciwnym razie świat zostanie skazany na straszne cierpienia, na wojnę światową. I ona rzeczywiście będzie ogólno-światową, a nie taką lokalną, jak w poprzednim wieku.

Z lekcji na temat „Europa na rozdrożu”, 21.08.2017


Świat na rozdrożu, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Począwszy od pierwszego rozbicia, tak zwanego „grzechu pierwszego człowieka, Adama”, co było zaplanowane od początku, ludzkość stopniowo zaczyna uświadamiać sobie, że przyczyną jej wszystkich problemów jest wyobcowanie spowodowane przez ludzki egoizm.

Choć egoizm był wtedy stosunkowo niewielki, jednak minęło dużo czasu, aż do pojawienia się Abrahama, dopóki oni nie zaczęli jednoczyć się w jednym sojuszu, aby wyjść z kryzysu, który wybuchł w Starożytnym Babilonie.

Egoizm, który rozdzielił ludzi, pokazał im, jak niszczycielskie jest odseparowanie i że nie ma innego wyjścia, jak tylko się zjednoczyć.

Po tym, jak Abraham odkrył, że zjednoczenie – to droga naprawy i zaczął wyjaśniać to innym ci, którzy go zrozumieli, stworzyli grupę, nazwaną później „narodem Izraela”, co oznacza „bezpośrednio do Stwórcy” (jaszar-el). Grupa ta trzymała się połączenia, jako jedynego zbawienia całej ludzkości i w ogóle całego stworzenia.

Zajęło to dużo czasu, od pierwszego człowieka Adama i do Abrahama, dopóki ludzkość nie dojrzała do tego, aby zrozumieć, że zbawienie jest w zjednoczeniu. Początkowo połączenie było naturalne i wszyscy ludzie żyli razem, jak jedna całość. Ale potem nagle zaczęło się rozdzielenie i oni poczuli, jak jest destrukcyjne.

Oni mogli porównać, na ile lepiej było żyć przy naturalnym połączeniu, które istniało między nimi, dopóki egoizm był mały, i do jakich problemów doprowadza duży egoizm, do rozłamu i sporów, które doprowadziły do ​​prawdziwej katastrofy. Dlatego zgodzili się pracować dla połączenia tak, aby „wszystkie grzechy pokryła miłość”.

Należy jednak zrozumieć, że grzechy były wtedy małe, i egoizm był mały, dlatego im nie było tak trudno się zjednoczyć, jak nam dzisiaj. Ale od tego czasu już się wyjaśniło, że istnieją dwie drogi do ostatecznego zjednoczenia, które ludzkość w końcu jest zobowiązana osiągnąć.

Przecież jest to cel stworzenia, który został już ustanowiony w pierwotnym zamyśle. Ale dojść do niego można dwiema drogami: drogą światła lub drogą cierpienia. Wtedy udało im się to zrozumieć i zacząć realizować metodę Abrahama.

Dla wszystkich jest jasne, że egoizm niszczy nam życie i z nim należy coś zrobić. Dlatego wszystkie narody mają swoje sposoby. Istnieją metody zmniejszania egoizmu drogą specjalnego wychowania, różnego rodzaju wschodnich praktyk, konfucjanizmu, moralności. Religie także wzywają człowieka do pokory i spokoju, i próbują poskromić egoizm, obiecując im raj albo piekło.

Wszystkie te metody działały przez jakiś czas, ale w końcu ludzie zaczęli opuszczać religię. Egoizm rośnie tak bardzo, że jego już nie można poskromić dzięki moralności i religii. A metoda Abrahama – to ogólna metoda naprawy egoizmu, skierowana nie na jego zniszczenie, ale na prawidłowe wykorzystanie. Metoda ta należy do wszystkich, jak wzywał Abraham: „Kto jest za Stwórcą – do mnie!”

To znaczy, musimy zjednoczyć się i wewnątrz tego zjednoczenia odkryjemy wyższą siłę, która wesprze nas i poprowadzi naprzód, powracając do celu stworzenia i jego osnowom. Jest to bardzo specjalna metoda, która jest realizowana, jeśli ludzie są na nią gotowi. A pod koniec rozwoju wszyscy staną się na nią gotowi.

Z lekcji na temat „Europa na rozdrożu”, 21.08.2017


Dlaczego wielcy królowie Izraela nie pochodzili od Żydów?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Dlaczego wielcy królowie i nauczyciele narodu Izraela, na przykład król Dawid, Rabbi Akiva nie pochodzili od Żydów?

Odpowiedź: Człowiek, który dąży do Stwórcy, nazywa się „Jaszar Kel” – „Izrael” (bezpośrednio do Stwórcy). Człowiek, pragnący zjednoczyć się z resztą, nazywa się „jeudi” – od słowa „jehud” (jedność).

To określa, czy jesteś Żydem, czy nie-Żydem. Dzisiaj każdy człowiek na świecie: Hiszpan, Francuz, Włoch, Niemiec, bez względu na to, kto to jest, może przyjść i powiedzieć: „Ja chcę być Żydem” – przecież my nie dzielimy świata na żadne narodowości.

Aby to zrobić on musi wypełnić to, co mówi Tora. A mianowicie dążyć do wypełnienia prawa: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. Jeśli on zgadza się na to, wtedy staje się Żydem – człowiekiem, który dąży do połączenia i w tym zjednoczeniu – do połączenia z Stwórcą.

Żyd – od słowa „laawor”, „przejść” od egoistycznej zasady istnienia, do altruistycznej. Jest to osnowa naszego narodu, który przedstawia sobą grupę, która przyjęła na siebie zasadę „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Jak tylko człowiek przyjmuje tę zasadę – on jest Żydem. A wszyscy pozostali – nie.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 22.05.2017


Szawuot

каббалист Михаэль Лайтман Szawuot – to święto darowania Tory. Ale co to jest Tora? Co właściwie wręczono nam u stóp góry Synaj?

Tora – to nie jest zapis rzeczy z przeszłości, wręcz przeciwnie, ona opisuje moment, kiedy rozstrzyga się nasza przyszłość. Tora to instrukcja, jak stać się poręczycielem – przyjaciel za przyjaciela. Przyjmując ją, mieszkaliśmy razem na naszej ziemi. Odrzucając ją, byliśmy rozproszeni wśród narodów.

Szawuot, podobnie jak wszystkie święta żydowskie, niesie ze sobą wezwanie do działania. Jest świetlisty, pełen bieli, ale nie jest prosty. W rzeczywistości jesteśmy powoli, ale zdecydowanie przyciskani do góry – do góry własnej nienawiści.

I jeśli nagle odkrywamy, jak egoizm rozrywa nas na kawałki, gdy, próbując połączyć się w jedną całość, zderzamy się z wewnętrznym rozłamem nie do pokonania – wtedy właśnie potrzebna jest nam pomoc, potrzebna jest Tora.

I obozował Izrael naprzeciw góry.” Nie jacyś uchodźcy ze Starożytnego Egiptu rozbili obóz na pustyni. Każdy, bez względu na to, gdzie by nie żył, do jakiego narodu by nie należał, jaką by wiarę nie wyznawał – stoi u stóp góry. Tutaj jest jedna narodowość – Człowiek. I serce mamy jedno na wszystkich.


Prezent na górze Synaj, oczekujący odbiorcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaki jest sens święta Darowania Tory i co oznacza, że otrzymaliśmy Torę? Nie widać, abyśmy wykonywali jej przykazania. Raczej wychodzi odwrotnie, jest napisane; „nie kradnij“- kradniemy, „nie pożądaj własności innych“- pożądamy.

W jaki sposób Tora powiązana jest z naszym dzisiejszym życiem? Czy nie pomylił się Stwórca dając Torę właśnie ludowi Izraela?

Odpowiedź: Jest darowanie Tory i jest jej otrzymywanie. Problem w tym, że chociaż Tora była nam darowana, ale my i tak jej nie otrzymaliśmy.

Dziś społeczeństwo izraelskie jest bardzo dalekie od tego, jakim powinno być, żyjąc według przykazań Tory. Dlatego my wszyscy nadal uważamy się za znajdujących się na wyganiu.

Pytanie: Ale otrzymaliśmy Torę, mamy ją!

Odpowiedź: Mamy książkę, na której napisane jest „Tora“, to nie wystarczy. Tora to najwyższe Światło, które powraca do źródła. Światło koryguje naszą egoistyczną naturę, prowadzi nas ku miłości i wzajemnej życzliwości, dopóki nie pokochamy innych tak, jak siebie samych.

To się nazywa realizacja Tory. Tora – to światło, jak powiedziano: „stworzyłem zły początek i Torę dla jego naprawy“. W narodzie żydowskim zakodowany jest najbardziej rozwinięty egoizm, nie na darmo nasz naród nazywają „nieugiętymi“. Dlatego otrzymaliśmy Torę do jego naprawy – światło, powracające do źródła.

W przeszłości, w czasach pierwszej i drugiej Świątyni, naród Izraela użył tego Światła do naprawy. Ale potem upadł z tego poziomu, co nazywa się zburzeniem Świątyni i udał się na wygnanie. To wygnanie z przykazań Tory o miłości do bliźniego, jak siebie samego. Dzisiaj nikt już nawet nie myśli o miłości do bliźniego. Z Tory została tylko miła tradycja.

Pytanie: Nie otrzymaliśmy jeszcze Tory, bo nie wypełniamy wszystkich przykazań religijnych?

Odpowiedź: Nie mówimy o nakazach religijnych. Prawo Tory – to miłość biźniego swego, jak siebie samego. Rabin Akiva nazywa to wielką zasadą Tory, która obejmuje wszystkie pozostałe przykazania. Dlatego wypełniając przykazania mechanicznie, człowiek powinien sprawdzić; przybliża go to do miłości, do bliźniego, czy może nawet oddala, powoduje rozłam w narodzie, rozpala nienawiść?

Czy to jest Tora, to co otrzymaliśmy? Otrzymaliśmy najwyższy środek, ponieważ Tora – to światło, siła wyższa, która oddziałuje na nas, jeśli wykonujemy szczegółowe instrukcje. Siła ta może naprawić naszą naturę, pozwalając nam odkryć wyższy świat, otworzyć oczy i ujrzeć, gdzie faktycznie się znajdujemy.

Tora jest wieczna i z jej pomocą, my również możemy osiągnąć życie wieczne. Ale to tylko pod warunkiem, że naprawdę wyjaśniliśmy co znaczy prawdziwa Tora i przykazanie o miłości do bliźniego, jak siebie samego, łączące w sobie wszystkie przykazania.

Z rozmowy o nowym życiu, 03.05.2015


Szawuot – najważniejsze święto

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Są święta, które wszyscy pamiętają i obchodzą, takie jak Rosz Haszana i Pesach, a Szawuot w porównaniu z nimi nie wydaje się tak imponujące. Czy możemy powiedzieć, że jest to mniej ważne święto niż cała reszta świąt?

Odpowiedź: Wręcz przeciwnie, jest to najważniejsze święto. Ponieważ otrzymaliśmy metodę, dzięki której możemy podnieść nasze życie na duchowy poziom, odkryć dla siebie przyszły  świat – tu i teraz, jak jest powiedziane: „Swój świat zobaczysz za życia”.

Wszyscy w naszym świecie jesteśmy stworzeni z siły zła – naszego ego, ale za pomocą tej metody możemy do tej złej siły dodać dobrą i zrównoważyć je między sobą.

Cały nasz świat – jest to tylko zły początek. Początek – jest to pragnienie, a zły – ponieważ każdy myśli tylko o tym, jak napełnić się kosztem bliźnich, nie licząc się z nimi. Dlatego cała nasza natura – jest zła, jak powiedziano: „Serce człowieka jest od narodzin złe.”

I jeśli, jak teraz w naszym kraju, zaczynamy dostrzegać, że wokół odkrywa się tylko zło, to z tego stanu możemy dojść do porozumienia: „Dosyć! Wystarczy tego! Musimy coś zmienić!”.

Wtedy mamy możliwość ściągnąć dobrą siłę. Odkrywając tę siłę w naturze, możemy zrównoważyć siłę zła siłą dobra i tymi dwiema siłami, jak dwiema wodzami, możemy prawidłowo zarządzać sobą. Ponieważ bez drugiej, dobrej siły, która pomaga nam odkryć nauka kabały, jesteśmy zagubieni, nie możemy nic zrobić z naszą egoistyczną naturą.

Dlatego jestem zadowolony, że doszliśmy do tak złego stanu, ponieważ właśnie ze zła, możemy podnieść się i przyjść do dobra.

Z programu radiowego 103FM, 17.05.2015


Rozwiane mity na temat Kabały, część 13

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego prawda ukryta była przez tyle wieków?

Pytanie: Dlaczego prawdziwe znaczenie Tory ukryte było przez te wszystkie lata? Dlaczego każdego człowieka nie nauczono rozumieć je w prawidłowy sposób, w sensie duchowym?

Odpowiedź: Naród Izraela celowo był wysłany na wygnanie. Kabalistom było jasne, że zbliża się wygnanie, jeszcze do zniszczenia Świątyni, aż do utraty odczucia Stwórcy i upadku w ciemności.

Jest napisane w Talmudzie, że rabi Akiva śmiał się na ruinach Świątyni, ciesząc się z tego, że zbliża się koniec naprawy. Zniszczenie stało się dlatego, że naród Izraela musiał udać się na wygnanie i przyłączyć do siebie dusze narodów świata.

Znajdując się na wygnaniu wśród innych narodów, Żydzi przekazują im swoje podstawy, informacyjne geny. Zachodzi wzajemne przenikanie w pragnienia siebie nawzajem, w rezultacie którego cała ludzkość staje się gotowa do nauki Kabały i przybliża się z jej pomocą do poznania Stwórcy.

Ponieważ każdy człowiek jest zobowiązany do osiągnięcia Stwórcy, jak powiedziano: „Wszyscy poznają Mnie – od małego do dużego“, „Mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów i zbiorą się w nim wszystkie narody świata”.

Pytanie: Dlaczego nauka Kabały była ukryta?

Odpowiedź: Kabała była ukryta, dlatego że naród Izraela powinien był zmieszać się pragnieniami z narodami świata. I dlatego był zmuszony udać się na wygnanie, aby okazać się na wygnaniu w stanie, w którym nie ma żadnego związku z duchowym.

Zamiast duchowego zrozumienia Żydzi otrzymali religię (judaizm) i inne narody miały swoje religie. W taki sposób Żydzi stali się bliscy innym narodom i mogli się z nimi zmieszać.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Stopnie niezależności

каббалист Михаэль Лайтман Osiągnięcie niezależności – to w zasadzie cała praca człowieka na tej ziemi. Cały proces od momentu naszych narodzin w tym świecie – do wejścia w świat duchowy i dalszy rozwój duszy aż do końca jej naprawy – jest to ruch w kierunku niezależności.

Niezależność jest realizowana nie mniej, nie więcej, niż w osiągnięciu równości z wyższą siłą, ze Stwórcą. Dopóki człowiek nie osiągnie poziom Stwórcy, jego mocy, podobieństwa do Niego we wszystkich właściwościach, on nie zakończy swojego rozwoju i nie uzyska niezależności.

Baal HaSulam „Wprowadzenie do księgi Panim Meirot uMasbirot”: Powiedziano w Zohar, że dzięki tej księdze wyjdą synowie Izraela z wygnania. A także jeszcze w wielu źródłach mówi się o tym, że tylko rozpowszechnianiem nauki Kabały w masach staniemy się godni pełnego wyzwolenia, przecież zawarte w niej światło jest jedynym środkiem zdolnym zawrócić człowieka do jego Źródła.

Stąd jasne jest, że jedynie w taki sposób można osiągnąć niezależność, której tak mocno pragniemy, i stać się wolnym nawet w sensie materialnym. Tylko tak możemy uwolnić się od zewnętrznych zagrożeń, które nie opuszczają nas ani na chwilę, za każdym razem zmuszając nas do walki o swoje przetrwanie.

Przecież możliwość powrotu na swoją ziemię dana jest narodowi Izraela jako szansa na ograniczony czas właśnie po to, żeby osiągnąć niezależność, która zależy od odkrycia nauki Kabały w masach.

My istniejemy w systemie natury, w szczególnej sieci, która działa według swoich praw. Można studiować poszczególne formy przejawu tych praw na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie i tym zajmuje się fizyka (nieożywiony poziom), botanika (roślinny), biologia, zoologia, genetyka (zwierzęcy, czyli wszystko, co odnosi się do żywych organizmów).

A jest jeszcze część, dotycząca wewnętrznego świata człowieka, którym nieco zajmuje się psychologia, psychiatria, ale ich możliwości są bardzo ograniczone i w istocie ten obszar pozostaje praktycznie nieznany.

Jedyna nauka, która faktycznie zajmuje się wewnętrznym światem człowieka – to nauka Kabały. Ona bada człowieka jako wewnętrzny system, działający zgodnie z pewnymi określonymi prawami i pozwala poznać i używać te prawa, żeby zmienić naturę człowieka i doprowadzić go do dobrej formy istnienia.

Jak dzięki znajomości praw fizyki, chemii i innych możemy ulepszyć swoje środowiskorobiąc go komfortowym, tak samo możemy ulepszyć wewnętrzne właściwości człowieka dzięki znajomości praw, które objaśnia nam nauka Kabały.

Prawa te nie zmieniają się z pokolenia na pokolenie i są absolutnie przygotowane do naszego użytku, w przeciwieństwie do praw psychologii, które nieustannie zmieniają się, nazajutrz oznajmiając jako pożyteczne to, co jeszcze wczoraj było uważane za szkodliwe.

Wewnętrzna natura człowieka podlega absolutnym i niezmiennym prawom. Prawa te pochodzą od Stwórcy, od samej wyższej siły, całej postrzeganej przez nas natury i rozprzestrzeniają się do samych głębi stworzenia, którego natura jest odwrotna do Stwórcy.

Dlatego Baal HaSulam pisze, że tylko dzięki odkryciu nauki Kabały cały świat może wyjść z wygnania do wyzwolenia. Najpierw musi to zrobić naród Izraela i pokazać przykład wszystkim innym narodom, co nazywa się „być światłem dla narodów świata”.

W taki sposób wydostaniemy się ze wszystkich ograniczeń tego świata zamiast tego, żeby zmuszono nas do istnienia w nim tylko po to, żeby dbać o swoje ciało, starając się w każdej chwili zapewnić mu jak najbardziej komfortowe warunki. Tracimy całe swoje życie na obsługiwaniu ciała, które w końcu i tak umiera obracając w proch wszystkie nasze wysiłki.

Ale możemy zacząć pracować nad sobą, aby osiągnąć prawdziwe, wieczne poziomy istnienia, które są wyższe niż troska o nasze zwierzęce ciało. I wtedy naszą główną troską stanie się osiągnięcie wyższej siły i podobieństwo do jej właściwości.

Na miarę podobieństwa do Stwórcy otrzymujemy możliwość stania się tak samowiecznymi, jak On. A następnie zaczniemy podnosić się po stopniach, osiągając coraz większą moc wieczności i doskonałości.

Najważniejsze jest to, żeby podnieść się nad swoim ciałem, które jest dane jedynie po to, aby towarzyszyć nam przez jakiś czas, dopóki nie wyjdziemy z niego. Jeśli poświęcam się trosce o nie, czyli umieszczam siebie wewnątrz niego, to zajmuję się z góry przegraną sprawą.

Przecież ja wkładam wszystkie swoje siły i całe swoje życie w to, żeby rozwijać i napełniać to, co nieuchronnie umrze. Czyli wszystkie moje starania są zupełnie bezużyteczne. I dlatego jesteśmy po prostu zobowiązani realizować możliwości, które daje nam nauka Kabały.

Z lekcji na temat „Dzień Niepodległości”, 25.04.2017