Artykuły z kategorii Intencja

Główna modlitwa Izraela

каббалист Михаэль Лайтман Słuchaj Izraelu, Bóg – Wszechmocny nasz Bóg jedyny! (Tora, „Księga Powtórzonego Prawa”, „Waethanan”, 6:4)

Na przykład, mam na imię Michael. Więc muszę powiedzieć: „Słuchaj Michael, twój Bóg, tj. ta Wyższa siła, która tobą kieruje – jest jedną jedyną. Dlatego to, co ty teraz mówisz, to ona w tobie mówi. To, czego ty w danym momencie chcesz, to ona chce w tobie. To, co myślisz o sobie i o niej, i o kim by to nie było, to też jest tylko ona.

A gdzie jesteś ty? Ty – to ten specjalny punkt, który mówi, że wszystko, co jest w tobie, z wyjątkiem samego punktu – to Stwórca.

A jaka jest w takim razie twoja praca? Taka, żeby ten wyjątkowy punkt był w pełni związany ze Stwórcą i abyś ty stał się równy Jemu“.

Kochaj Boga Wszechmogącego twojego z całego serca swego i całą duszą swoją, i całym jestestwem swoim.

Wszystkie swoje pragnienia, na jakim by one nie były poziomie, jak bym ich nie stopniował i jakie by one nie miały właściwości i kierunki, zobowiazany jestem realizować tylko dlatego, żeby przejawić miłość do bliźniego. A od miłości do bliźniego przejść do miłości do Stwórcy. Stwórca tutaj – jest to zbiór wszystkich moich relacji z innymi.

Dlatego jest powiedziane: „Kochaj Boga Wszechmogącego twego”.

I będą słowa te, które Ja nakazuję dziś tobie, w sercu twoim.

We wszystkich moich pragnieniach zwanych „serce”, będą wyraźnie odczuwane właściwości obdarzania i miłości. Właśnie one będą dowodzić sercem.

I powtórz je synom swoim, i wymawiaj je siedząc w domu swoim, i idąc drogą, i kładąc się, i wstając.

We wszystkich swoich stanach muszę stale pobudzać Stwórcę w sobie nie zapominając, że nie ma nikogo oprócz Niego i On – to właściwość miłości. Muszę o tym pamiętać „i kładąc się”, „i wstając” – i w złych, i w dobrych stanach, a także w przyszłych stanach, zwanych „synami”. „Kładąc się” znaczy znajdować się w stanie wyczerpania. „Wstawać“ i „chodzić” – to iść naprzód po duchowych stopniach.

Pytanie: Co oznacza: „I wymawiaj je siedząc w domu swoim, i idąc drogą”?

Odpowiedź: „I wymawiaj je siedząc w domu swoim, i idąc drogą”, tj. i w takim stanie, kiedy znajduję się we własnym sercu, i w takim, kiedy czuję, że wychodzę z niego. Serce człowieka nazywa się „dom”.

„Idąc drogą” – to stan, kiedy cały czas zmieniam swoje pragnienia, naprawiam je, podnoszę się nad nimi. One powstają we mnie, ale ja nad tym nie panuję.

Stale muszę znajdować się tylko w jednej myśli, jednym celu, w jednej podstawie istnienia: wszystko, co się ze mną dzieje pochodzi od Stwórcy.

Znajduję się z Nim w absolutnym połączeniu bez względu na to, co by się ze mna nie działo, nawet jeśli jestem w katastrofalnym stanie! Ponieważ doświadczam go po to, abym znalazł w nim absolutny związek ze Stwórcą.

I zawiąż je jako znak na ręce swojej, i będą one znakami między oczyma twoimi. Chodzi tutaj o wiązanie „węzełka, by pamiętać” (tfilin) na lewej ręce, która łączy się z sercem. A główny tfilin powinien być „pomiędzy oczyma twoimi”, żeby słowa były zachowane i w sercu, i w rozumie.

Wszystko, co odnosi się do serca – jest to poziom Biny. Oczy – jest to poziom Hochma. Oznacza to, że Stwórca będzie ciągle kierował twoimi pragnieniami i myślami tak, że będą one kierowane przez dwa światła – Hasadim i Hochma.

Pytanie: Jeśli wiążę węzełek na ręce i węzeł między oczami, znaczy, że łączę Binę i Hochmę?

Odpowiedź: To nie jest po prostu węzełek. W nim, w wyższej formie istnieje połączenie między pragnieniami i światłem – stworzeniem i Stwórca. Chcę, aby właśnie takie połączenie rozprzestrzeniło się teraz w moim sercu i umyśle.

I napisz je na odrzwiach domu swojego, i na bramach swoich.“ I bramy i odrzwia – jest to wejście i wyjście z siebie, kiedy wychodzisz w nowe pragnienia, jeszcze nie opanowane i nie naprawione przez ciebie, i wchodzisz z powrotem, to jest umieszczasz je w sobie. I w tym, i w innym przypadku powinieneś stale kontrolować i sprawdzać siebie, czy jesteś napełniony tylko światłem obdarzania i miłości, czy nie.

Powinieneś być zawsze ze Stwórcą, ze światłem naprawy, które działa na wszystkich czterech poziomach pragnienia: „Jud-Hej-Waw-Hej“. Dlatego i w mezuzie, i w tfilinie istnieją cztery tzw. teksty – cztery właściwości.

Modlitwa „Szma Izrael” („Słuchaj Izraelu”) stała się główną modlitwą Izraela. Oprócz niej nic nie ma. Wszystkie pozostałe modlitwy – to jakby jej dopełnienie, rozkładanie jej na szczegóły.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 30.03.2016


Stwórca oczekuje zwrócenia uwagi na Siebie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Po co prostemu człowiekowi mieszać się do Bożej Opatrzności, a może Kabała nie jest dla wszystkich, a dla specjalnej części ludzkości?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że Stwórca specjalnie nas bije, szarpie, podstawia wszelkiego rodzaju nieprzyjemności, kryzysy. On robi to dlatego, abyśmy zechcieli naprawić swoje przeznaczenie i zwrócić się do Niego o pomoc. W tym celu, On wysyła nam wszystkie nieprzyjemności.

A jeśli nie zwracamy się do Niego, a staramy się sami coś zrobić w ramach tego życia, to z tego powodu jest nam tylko gorzej, ponieważ nie zwracając się do Niego, zmuszamy Go, aby wysyłał nam następną porcję cierpień, żebyśmy się w końcu do Niego zwrócili.

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.03.2016


Przyjmijcie nas do swojego grona!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy sieć połączenia wielkich kabalistów przeszłości pracuje także nad duszami, które jeszcze nie przebudziły się do duchowego?

Odpowiedź: Nie. Ponieważ ci ludzie nie zwracają się do nich o pomoc. Możesz studiować Torę, czytać tysiące książek – i to nic w tobie nie zmieni.

Ponadto, jeśli czytasz teksty kabalistów, nawet z zamiarem, aby robić postępy, pytanie jest w tym, czy znajdujesz się w grupie, czy pragniesz stworzyć razem z innymi taką formę połączenia, która istnieje między tymi kabalistami.

Czy chcemy stworzyć w połączeniu między nami taką sieć połączenia, jak między nimi? Czy chcemy przejść od połączenia między rozbitymi duszami, które myślą tylko o tym, jak rozkoszować się różnego rodzaju ziemskimi rozkoszami – w więź, łączącą naszych świętych Praojców – wielkich kabalistów wszystkich pokoleń, przejść od rozbitego systemu połączenia pomiędzy duszami – do naprawionego systemu? My prosimy ich o pomoc w upodobnieniu się do nich, aby oni przyjęli nas do swojego grona.

Z lekcji do Księgi Zohar, 17.05.2011


Źródło Pesach

каббалист Михаэль ЛайтманJesteśmy w szczególnych 7 dniach świąt Pesach. W tych dniach musimy otrzymać prawidłową i nieprzerwaną intencję, gdyż jest to bardzo szczególny czas.

Nie świętujemy żadnych obrzędów religijnych czy zwyczajów. Jesteśmy bardzo oddaleni od tych, którzy wykonują te wszystkie działania tylko dlatego, że nauczono ich tego w dzieciństwie, czy robią to z egoistycznych celów, aby otrzymać nagrodę w tym lub przyszłym świecie.

Przede wszystkim ci, którzy studiują kabałę chcą ujawnić wyższy świat i ujawnić duchowe działania i dopiero po tym jak zobaczą ich skutki (gałęzie), będą oni przygotowani na to, aby respektować je także i przestrzegać z tą samą intencją, tak jak duchowe działania u góry.

Abraham i jego uczniowie byli pierwszymi, którzy osiągnęli połączenie pomiędzy korzeniami i gałęziami. Przedtem Abraham był budowniczym bożków i kapłanem w starożytnym Babilonie.

Ale po tym jak ujawnił mu się świat duchowy i odkrył on jego ślady w naszym świecie fizycznym i poprzez to wszystkie te siły, które schodzą do nas z duchowego świata, wprowadzając wszystko w ruch, stworzył on język gałęzi. Język ten jest opisem wyższego świata korzeni, w którym sformułowania tego świata, są używane jako gałęzie.

W ten sposób objawił on całą rzeczywistość, fizyczną i duchową jako całość. W taki sposób zlały się w nim fizyczne i duchowe działania w jedną całość i tego nauczył on również swoich uczniów. Jest napisane o tym, że nasi przodkowie (pierwsi kabaliści), przestrzegali już całą Torę, zanim jeszcze otrzymali ją na górze Synaj.

I rzeczywiście, ujawniła im się Tora poprzez osiągnięcie duchowego świata, z jej duchowymi działaniami. Na tej podstawie przeprowadzili oni te same działania w naszym świecie, postrzegając rzeczywistość jako całość.


Co to jest modlitwa w kabale?

каббалист Михаэль ЛайтманPrawdziwy kabalista rozumie, że znajduje się pod władzą egoizmu i tylko jeden wewnętrzny punkt w nim, tzw. punkt w sercu, jest wolny od egoistycznego wpływu i może połączyć go ze Stwórcą.

Jeśli dokłada on wszelkich starań i łączy punkt w sercu ze Stwórcą, to przez ten kontakt otrzymuje siły, które wznoszą go nad egoizmem, i zaczyna on stopniowo naprawiać swoje ego na rzecz altruizmu.

Cała praca w duchowej naprawie jest w tym, aby prosić Stwórcę o siły dla naprawy egoizmu. Dlatego też ono odgrywa tu pozytywną rolę, wywołując w nas potrzebę Stwórcy.

Zwracając się do Stwórcy, otrzymujemy od Niego siłę, niezbędną dla naprawy, i odczuwamy w naprawionym egoizmie  względny związek ze Stwórcą. To nie jest już tylko punktem kontaktowym, a bardziej szerokim, bardziej mocniejszym połączeniem. I tutaj pojawia się jeszcze bardziej ciężki, bardziej „gruby” egoizm. I znowu zaczynamy prosić Stwórcę, aby dał nam siłę, by go naprawić.

To znaczy egoizm, przejawiając się stale, pobudza nas do połączenia się ze Stwórcą, i dlatego  nazywa się to „pomoc przeciwko tobie.” To ciągłe zwracanie się do Stwórcy dla naprawy egoizmu nazywa się modlitwą.

Z programu TV, ” Krótkie opowiadania”, 22.10.2014


W ramach jednej myśli

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Sankt Petersburgu. Wstępna lekcja 1

Pytanie: Jeżeli w trakcie warsztatów staramy się dojść do wspólnego stanu, wchodzimy w niego, odłączamy się, łączymy się i nagle stosunkowo późno podłącza się do nas spóźniony przyjaciel, to natychmiast odczuwalny jest dysbalans…

Odpowiedź: Tutaj nie powinno być żadnej nierównowagi! My od razu powinniśmy „połknąć w siebie”  przyjaciela, który w tej chwili doszedł do nas. Załóżmy, że jest nas dziewięć osób i nagle pojawia się dziesiąta, ale ona nam nie przeszkadza, to my tak pracujemy nad nią, nad naszą intencją, naszym pragnieniem, że ona natychmiast czuje ramy, które my jej wytyczamy, i włącza się w nie.

A jeśli nie, to w ciągu jednego kręgu, bez względu na to, co ona mówi, gdzie idzie, musi poczuć ramy grupy i wtedy zajmie swoje miejsce.

Ale żebyśmy sami nie „wypadli” z tego stanu, należy specjalnie „włączyć” się w niego. Musimy naszym pragnieniem, naszymi wysiłkami, naszym stałym przykładem, w tym również zewnętrznym, robić tak, żeby ludzie poczuli siebie na tyle znajdujących się w wyjątkowych ideologicznych ramach, że nie będą mogli sobie pozwolić na to, aby myśleć i mówić o czymś zewnętrznym. Taki ogólny nacisk na każdego z nas powinien być bardzo silny.

Z 1 wstępnej lekcji kongresu w Sankt Petersburgu, 18.09.2014


Modlitwa jest to stała intencja

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Sankt Petersburgu. Wstępna lekcja 1

Wznieść modlitwę do Stwórcy oznacza wznieść nasze najlepsze, najbardziej intensywne, wzniosłe pragnienia i dążenia, kierując je do góry, podobnie jak wznosimy do góry ręce.

W tym łączymy je tak, żeby każdy z nas był pogrążony w innych, odczuwał siebie jedynie w innych i w takim stanie wybrał to, co najcenniejsze, najważniejsze.

Modlitwa oznacza nasze jedyne pragnienie, z którego wszystko pozostałe już samo wypływa. Staramy się zjednoczyć, chcemy ujawniać jedyną siłę, która zarządza całym Wszechświatem i całą naturą – siłę harmonii, równowagi, wzajemnego związku.

Takiego stanu życzymy sobie, grupie, krajowi, światu i całej ludzkości. Na tym polega nasza intencja, nasz wysiłek. Stała intencja jest właśnie modlitwą, to jest to, czego pragniemy w końcu osiągnąć.

A dalej będziemy przechodzić na następne etapy. Zobaczymy, jak nasze dążenie do jedności będzie realizować się w samo pragnienie. Zwykle, gdy człowiek dąży do pewnego celu, wydaje mu się, że chce go osiągnąć, a u nas okaże się, że znajdując się w dążeniu, nagle odkryjemy, że to jest właśnie cel i nic więcej nie jest potrzebne. Ponieważ takie dążenie  tworzy warunek, od którego napełnia się wyższy. Dokładnie tak wszystko się dzieje między nami i wewnątrz nas.

Aby bardziej skoncentrować się między sobą, będziemy musieli powracać do tego żądania, zdecydowanie chcieć je uformować  coraz głębiej, coraz ostrzej. I tak ono utworzy się w nas.

Takie ciągłe dążenie jest samo w sobie celem. Początkowo wydaje się nam, że jest to tylko warunek do osiągnięcia czegoś, a potem zobaczymy, że to samo w sobie jest właśnie celem.

Z 1 wstępnej lekcji kongresu w Sankt Petersburgu, 18.09.2014


Machsom to psychologiczna bariera

Machsom jest to psychologiczny punkt, do momentu którego pracuję na własny użytek, a potem dla zadowolenia Stwórcy lub bliźniego -  dla kogoś poza mną. To właśnie powinienem osiągnąć.

Ta granica, ten etap, nazywany jest „machsom”. Granica między naszym światem a światem duchowym jest czysto psychologiczna. Jeśli troszczę się tylko o siebie i pomimo dążenia do Stwórcy i do duchowości wciąż działam dla siebie, to mój stan znajduje się pod linią machsomu i nazwany jest „lo liszma”.

A jeśli osiągam stan, w którym myślę tylko o zadowoleniu Stwórcy, żeby wszelkie przyjemności nie były tylko dla mnie, to wtedy ja, moje pragnienia i ich intencje, znajdują się już ponad machsomem i ten stan nazwany jest „liszma”.

Machsom jest psychologicznym punktem, który powinienem przekroczyć, aby znaleźć się w świecie duchowym, w intencji obdarzania. A potem, kiedy już znajdę się ponad machsomem, powinienem coraz więcej i więcej pragnień z właściwą intencją wznosić ponad machsom.

Albo można też powiedzieć inaczej: w wyniku rosnącego we mnie egoizmu, ciągle rosnącej we mnie przyjemności, wznoszę kwestię mojego machsomu coraz wyżej, dopóki w oparciu o pragnienia przyjemności, które stopniowo objawiają mi się w formie złego początku, nie wzniosę punktu machsomu aż do nieskończoności, dopóki wszystkie moje pragnienia nie będą naprawdę skierowane na obdarzanie.

Nie ma znaczenia, jak to ujmę: wznieść intencję  ponad machsom czy wznieść stan machsomu do nieskończoności – ważne jest, że przy rosnących pragnieniach stale pracuję nad naprawą intencji korzystania z nich – nie dla siebie, ale dla innych, dla Stwórcy.


Prośba z uwzględnieniem wszystkich warunków

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie należy spełnić warunki, aby nasza prośba (MaN) została przyjęta przez wyższego?

Odpowiedź: Prośba powinna odpowiadać możliwościom niższego. Jeśli małe dziecko prosi odpowiednio do jego stanu i przykłada wysiłek, to dzięki temu rośnie, otrzymując odpowiedź, świecenie. Od nas wymagana jest tylko odpowiednia prośba do naszego poziomu, naszego wewnętrznego stanu i zewnętrznych warunków, które są dla nas zorganizowane.

Powinno przestrzegać się zarówno wewnętrznych jak również zewnętrznych warunków. Myślimy zawsze tylko o sobie, co jest błędne, ponieważ należy wziąć pod uwagę cały świat, wszystkie warunki. Dotyczy to zarówno materialnegojak i duchowego świata.

W duchowości dusza jest wewnętrznym komponentem, a światy zewnętrznym. Jeżeli dusze nie doprowadzą się do zgodności z zewnętrznym systemem, ze światami, to wówczas żadne działanie nie jest możliwe. Nie rozumiemy tego na razie z naszego poziomu w tym świecie materialnym. Jestem czasami zdumiony, kiedy słyszę od niektórych studentów, że nie są oni zainteresowani rozpowszechnianiem i połączeniem się ze światem.

Ale czym jest świat? Są to twoje zewnętrzne kelim-naczynia. Aby zwrócić się w prawidłowy sposób do wyższego, muszą być wzięte pod uwagę zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne warunki.

Z lekcji  „Nauka dziesięciu Sfirot”, 09.02.2012


Stwórca opuścił mnie czy ja Jego?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Baal HaSulam pisze, że człowiek, aby rozbudzić w sobie miłość do Stwórcy, ma obowiązek praktykować to w działaniu. Ale dlaczego jest to tak trudne do wykonania, dlaczego odczuwamy taki opór wewnętrzny?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że upadając nie tylko przestajesz czuć miłość, ale także tracisz łączność ze Stwórcą. I dlatego wydaje się tobie, że Stwórca opuścił cię.

Chociaż w rzeczywistości, Jego miłość jest absolutna i nieskończona. Ale, ze strony twojego egoizmu zbliża się do ciebie, nasilające się z każdym dniem ukrycie i dlatego nie czujesz w sobie poprzedniej miłości. A co najważniejsze, zapominasz, że jest to konsekwencją twojego wewnętrznego ochłodzenia, i wydaje ci się, że to Stwórca cię pozostawił.

Dlatego krzyczysz: „Dlaczego mnie opuściłeś!” Ale w rzeczywistości, nikt cię nie opuścił, wręcz przeciwnie, Stwórca dał Ci możliwość, abyś sam mógł Go odkryć jeszcze bardziej. W tym jest różnica między religią i kabałą. Religijny człowiek modli się do Stwórcy, prosząc, aby Stwórca wszystko dla niego zrobił. A kabalista modli się o to, żeby Stwórca dał mu siły i środki, przy pomocy których będzie mógł coś zrobić i naprawić.

Pytanie: Rozbudzić miłość do Stwórcy – oznacza obudzić w sobie miłość do przyjaciół?

Odpowiedź: Bez tego jest to niemożliwe. Tylko poprzez miłość do przyjaciół można dojść do miłości do Stwórcy, jak powiedziano: “Od miłości do stworzeń – do miłości do Stwórcy”.

Z lekcji do listu Baal HaSulama, 19.08.2014