Artykuły z kategorii Globalizacja

Ostatnia szansa współczesnej cywilizacji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli kabaliści przewidują nie tylko trzecią, ale i czwartą wojnę światową, to widocznie ludzkość wciąż jeszcze porusza się drogą cierpienia i nie ma zamiaru z niej zejść.Co to znaczy „ostatnie pokolenie”? Jest to ostatnia szansa dla Ziemian?

Odpowiedź: Ostatnie pokolenie – to pokolenie, które rozpoczęło swoje odliczanie od około końca XIX wieku i będzie istnieć tak długo, dopóki ludzkość się nie naprawi, to znaczy dopóki nie połączymy się wszyscy w jeden jedyny system, nie zbudujemy wspólnego wewnętrznego połączenia między sobą.

I wtedy na miarę realizacji tego połączenia zaczniemy czuć się istniejącymi całkowicie w innym wymiarze, w zupełnie innym stanie – poza ramami tego świata.

Teraz postrzegamy świat ściśle subiektywnie: każdy odpowiednio do własnego egoizmu, ze swojego pragnienia otrzymywania, rozkoszowania się, napełnienia i tak dalej. To jest naszym jestestwem, naszą naturą.

A kiedy zaczynamy łączyć się razem, to tutaj zaczynają działać nowe prawa – prawa komutacji między nami. One doprowadzają nas do tego, że nabywamy zupełnie inną właściwość postrzegania rzeczywistości, zaczynamy ją czuć nie przez własne postrzeganie, a przez innych. Ponieważ łącząc się miedzy sobą, nabywamy system kolektywnego postrzegania.

Dziś ludzie nie są w stanie go osiągnąć, poczuć, wyobrazić sobie. Jest to możliwe tylko wtedy, jeśli człowiek zajmuje się nauką Kabały, wtedy stopniowa nauka i praktyczna praca w grupie prowadzi do oddziaływania wyższego światła.

Człowiek zaczyna łączyć się z innymi, dostrzegać światło, to znaczy wyższą informację: zaczyna postrzegać cały wszechświat poprzez połączenie we wspólny system, poprzez wspólną percepcję. To się nazywa odkryciem Wyższego świata.

Właśnie o tym mówi Kabała.

Zaczynając postrzegać świat przez kolektywne odczucie, człowiek działa w zupełnie inny sposób. On rozumie, że wszyscy są wzajemnie połączeni, że musimy działać właśnie ze względu na wspólny stan dobra, korzyści i tak dalej.

Zaczyna odczuwać wyższą siłę, która zarządza wszystkim i nazywa tę siłę „Stwórca”, ponieważ zaczyna widzieć, że to właśnie ona tworzy, jednoczy, łączy wszystkich, zarządza i określa całą naszą teraźniejszość i przyszłość.

Musimy świadomie i dobrowolnie dojść właśnie do takich wzajemnych relacji, które pozwolą nam odkryć tą wyższą siłę, w przeciwnym razie doprowadzimy się do straszliwych cierpień.

Ale w końcu, jak pisze Baal HaSulam, jak nie po trzeciej, to po czwartej wojnie światowej, mimo wszystko ludzkość dojdzie do stanu, kiedy będzie zmuszona połączyć się razem, aby odkryć w tym powszechnym połączeniu wyższą siłę i istnieć zgodnie z prawem jej działania.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.07.2016


Palący egoizm – przyczyna globalnego ocieplenia

каббалист Михаэль Лайтман Z broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r.):

Nowe opinie publiczne wykorzystując wszystkie media, środki reklamy, perswazji i edukacji, powinny:

1. otwarcie i bezwzględnie potępiać egoistyczne działania,

2. wywyższać altruistyczne działania człowieka jako najwyższą wartość.

Temat „Obdarzanie społeczeństwa“ powinien być jedyną i ostateczną wartością.

Oczywiście, że jeśli otrzymalibyśmy od samego dzieciństwa taką edukację w przedszkolu, w szkole i dalej przez wszystkie środki masowej informacji: gazety, radio, telewizje, żeby temat obdarzania społeczeństwa stale brzmiał na tle wszystkiego, wszystkich wydarzeń, to cała ludzkość przyjęłaby zupełnie inną formę.

Do tego należy dojść poprzez drogę uświadomienia sobie zła, odkrywając coraz bardziej, że ani jeden z naszych programów nie jest realizowany.

Człowiekowi nie udaje się zrealizować swoich nawet najbardziej prostych egoistycznych planów: pragnienia, aby odnieść sukces, wygrywać, rozkoszować się. I pojawia się pytanie: dlaczego? Przede wszystkim musimy zrozumieć, że natura ma swój własny program, według którego rozwijamy się. Nic nie można zrobić, trzeba będzie go przestrzegać, zamiast wymyślać swój własny.

Nagle zbiera się jakaś grupa ludzi, która chce się przebić do władzy, organizuje partie i przedstawia swój program przebudowy świata, kraju, narodu. Ale skąd ona wzięła te plany, które jej się wydają być prawidłowymi? Czy ludzkie społeczeństwo nie powinno rozwijać się zgodnie z programem natury, a iść przeciwko niej oznacza skazać się na cierpienia?

A jednak widzimy w naszym świecie jak kolejne partie, władcy, którzy dochodzą do władzy na kilka lat psują to, co jeszcze można zepsuć i odchodzą. A nastąpienie przychodzi nowa partia z nowymi pięknymi obietnicami, aby wszystko naprawić i kończy niszczenie. Nikogo nie obchodzi, co się stanie po ich odejściu. Brakuje odpowiedzialności i zrozumienia, co robić.

To znaczy nie ma świadomości tego, że w naturze działa specjalny program rozwoju społeczeństwa ludzkiego, jak i każdej jej innej części. Wszystkie nasze badania natury udowadniają, że ona wie, co robi i rozwija wszystko zgodnie ze ścisłym programem, który działał już przed pojawieniem się człowieka na Ziemi.

Kula ziemska ewoluowała zgodnie z prawami rozwoju nieożywionej natury, następnie roślinnej, zwierzęcej i na koniec ludzkiej. Cała ewolucja została zaprogramowana.

Nieożywiona natura, rośliny i zwierzęta cierpią tylko z winy człowieka, a gdyby nie my, to one by nie cierpiały. Przecież w nich nie ma egoistycznej siły i dlatego one nie sprzeciwiają się programowi natury i instynktownie wykonują wszystkie jej prawa.

Ale człowiek przychodzi na ten świat po to, żeby rozwijać swój egoizm i zrozumieć, że tym on przeciwstawia się naturze. I tak zrobione jest celowo, żeby on mógł porównać swoją naturę i resztę natury i zechciałpodążać za jej programem, co nazywa się stopieniem się stworzenia ze Stwórcą.

Pracą kabalistów jest przekazać tą wiedzę całej ludzkości. Obecnie ujawniają się ku temu wszystkie warunki: zarówno pozytywne, jak i negatywne. Negatywne warunki są takie, że ludzkość odkrywa rozbicie i globalny kryzys.

A pozytywnym warunkiem jest ujawienie systemu globalnej współzależności, internetu, możliwości wpływu na ludzi, pomijając środki masowej informacji, prześladujące swoje samolubne cele i propagujące poglądy tych, którzy im płacą.

Wszystko, co należy zrobić, to „otwarcie i bezwzględnie potępiać egoistyczne działania i wywyższać altruistyczne działania człowieka jako najwyższą wartość“. Stopniowo powinno to dotrzeć do ludzi.

I najważniejsze w objaśnieniu to przekazać, że pochodzi to z programu samej natury, od której nie jest możliwe uciec. Nie jest to program lub zasady wymyślone przez jakąś partię, a rezultat głębokiego badania natury. I dlatego nie pyta nas się, czy zgadzamy się z nią czy nie – jesteśmy zobowiązani doprowadzić ludzkie społeczeństwo do zgodności z ogólną naturą.

Jeśli ludzkie społeczeństwo włącza się w ten sam proces, którym kieruje się nieożywiona, roślinna i zwierzęca natura, to wszystkie jego poziomy zaczynają funkcjonować prawidłowo. Przecież kamienie, rośliny i zwierzęta podnoszą i opuszczają się razem z człowiekiem. Dlatego jeśli naprawić człowieka, to wtedy nie będzie żadnych klimatycznych katastrof, zagrożenia globalnego ocieplenia, czy zlodowacenia.

Globalne ocieplenie zależy nie od zewnętrznych działań ludzi, nie od emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, a tylko od wzniesienia lub upadku człowieka. Przyczyna nie leży w rozwiniętych przez nas przemysłowych technologiach, a w egoistycznych relacjach ludzi do siebie nawzajem – właśnie one, są tym płomieniem naszego egoizmu, rozgrzewającym naturę.

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r.), 03.02.2017


Co nas czeka?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Pan ciągle straszy. Pesymistyczne prognozy wzbudzają u ludzi pesymistyczne myśli. Czy w ten sposób mamy kształtować naszą rzeczywistość?

Odpowiedź: Ja nie straszę, a po prostu mówię o tym, co nas czeka, jeśli poważnie nie włączymy się w proces naszego rozwoju, ponieważ on postępuje pod wpływem egoizmu. Dlatego musimy coś z tym zrobić!

My naprawdę postępujemy w kierunku zagłady – od złych stanów do jeszcze gorszych. Widzicie, co dzieje się na świecie. Ja – nie jest prorokiem, po prostu delikatnie wskazuje na to, dlatego że mam lekarstwo przeciwko złym działaniom i ich złym konsekwencjom. Weźcie ode mnie to lekarstwo i wszystkim będzie dobrze.

A jeśli zamknąć oczy i czekać na to, co się wydarzy, to dojdziemy do stanu, w którym Ziemia nas nie zniesie, społeczeństwo zniszczy samo siebie.

Pytanie: A jeśliby Pan nie robił takich prognoz, człowiek by nie zrozumiał do czego zdążamy? Czy trzeba mu koniecznie powiedzieć, co go czeka?

Odpowiedź: Gdy byłem małym dzieckiem i chodziłem do szkoły, rodzice mówili mi: „Warto dobrze się uczyć, nie lenić się. Ty będziesz wielkim człowiekiem, będą cię poważać, będziesz dobrze zarabiał, będziesz w stanie zabezpieczyć siebie i rodzinę. Ale jak nie, to będzie źle“.

A jeśli nie będziemy mówić, to na pewno nie zadziała. Dlatego jestem zmuszony wyjaśniać.

Przykro mi, że przynudzam, i że mimo wszystko mówię, być może nie bardzo taktownie, nie zbyt przyjemnie. Ale uwierzcie mi, że mówię to z miłości do was. Chcę, żeby wam było dobrze.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 22.06.2017


Zwiększenie kar śmierci

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W 2015 roku na świecie wykonano rekordową liczbę wyroków śmierci w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat – ponad 1600. Na pierwszym miejscu są Iran, Pakistan i Arabia Saudyjska. Na tę „wielką trójkę” przypada prawie 90% egzekucji. Co się z nami dzieje? Staliśmy się bardziej nieczuli?

Odpowiedź: Świat nie zmierza ku lepszym czasom. Wkrótce też w Europie zaczną wykonywać kary śmierci. Złoty wiek już minął. Zobaczymy, jak we wszystkich regionach świata kara śmierci stanie się zwyczajną karą.

Tolerancja, która kiedyś dominowała, zniknęła na przestrzeni ostatnich dziesięciu czy dwudziestu lat. Znów góruje burżuazja, która dąży do tego, aby rządzić przy pomocy pieniędzy i siły. Dlatego ona tylko zasłania się tak zwaną tolerancją.

Nic z tego już nie istnieje. Nie ma demokratycznych wyborów, wszędzie wybrani zostali swoi dyktatorzy, którzy dogadują się tylko między sobą, kto kogo zastąpi. Wszystko można sprzedać i kupić za pieniądze. A jeśli nie – to za duże pieniądze. Zatem ta demokratyczna, tolerancyjna Europa, która kiedyś mogła się tak nazywać, już dawno nie istnieje.

Pytanie: Jak Pan osobiście odnosi się do kary śmierci?

Odpowiedź: Według Kabały kara śmierci jest dopuszczalna. Jednak uważa się, że może ona być wykonywana raz na dziesiątki lat.

W Talmudzie powiedziano, że jeśli zostanie podjęta decyzja w sprawie kary śmierci częściej niż raz na 70 lat, to taki sąd uznawany jest za okrutny.

Ale miejmy nadzieję, że dojdziemy do takich czasów, kiedy kara śmierci nie będzie już konieczna, ani wszelkie inne kary, przede wszystkim – więzienia! Ponieważ więzienia – to wynalazek egoizmu. Zgodnie z Torą więzień być nie powinno. One nie naprawiają człowieka, a wręcz przeciwnie, robią go bardziej bezwzględnym i prowadzą go do jeszcze większych przestępstw. W czasach kabalistów w Izraelu nie było więzień.

Pytanie: Biorąc pod uwagę obecną sytuację w naszym nienaprawionym świecie, czy Pan wprowadziłby do izraelskiego prawa karę śmierci?

Odpowiedź: W zasadzie nic innego nam nie pozostaje. W dawnych czasach wychowanie i edukacja poprzedzała zachowanie ludzi.

Dziś wśród społeczeństwa nie ma żadnego wychowania. Dlatego mówienie o tym, aby od razu, automatycznie znieść kary, jest niemożliwe. Być może te prawa, które teraz działają, w jakiś sposób powstrzymują społeczeństwo od brutalnych postępowań.

Ale w ogóle musimy pomyśleć o tym, żeby dojść do stanu, w którym nie byłoby konieczności wykonywania kary śmierci.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 14.04.2016


Prognozy kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Po co brać pod uwagę prognozę kabalisty o tym, że ​wkrótce nie będzie ani pracy, ani pieniędzy, jeśli na razie to wszystko funkcjonuje i możliwe, że będzie trwać jeszcze przez setki lat?

Odpowiedź: Mogę cię zapewnić, że nie będzie to trwać setki lat.

Oczywiście, nie zamierzamy teraz anulować pracy, wynagrodzenia i wszystkich międzyludzkich relacji. Mówimy tylko o tym, dokąd natura ma nas doprowadzić, abyśmy uświadomili sobie, co się z nami dzieje.

Kiedy zachęcałem wszystkich w ubiegłym roku, aby opowiadali się za Donaldem Trumpem, wszędzie występowałem i mówiłem o tym, że ten człowiek może uratować Amerykę i poprowadzić świat ścieżką dobra, wszyscy do mnie pisali: „Skąd ty to wziąłeś?! Ty nie wiesz, kto to jest! On nie ma szans! Kabalista musi wszystkim opowiadać o przyszłości, a ty sam siebie dyskredytujesz“.

Nie mówię tego dlatego, że jestem prorokiem a dlatego, że rozumiejąc ogólne perspektywy rozwoju świata widzę, że Trump jest temu bliższy.

Nie wiedziałem, że wybiorą Trumpa, a mówiłem tylko o tym, że ten człowiek postępuje odpowiednio do natury i dlatego lepiej, jeśli jego wybiorą, ponieważ on poprowadzi nas naprzód drogą „ahiszena” – dobrą drogą.

Czyli potrzebujemy zrozumienia ogólnego kierunku rozwoju ludzkości. To należy wiedzieć i wyjaśniać wszystkim ludziom, dlatego że to dotyczy wszystkich.

A duchowa praca dotyczy tylko tych, którzy mają punkt w sercu, którzy koniecznie muszą znaleźć sens życia. Dlatego też tymi ludźmi zajmujemy się oddzielnie, indywidualnie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.12.2016


Czego brakuje ludzkości?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na jakie szczegóły należy zwrócić uwagę z punktu widzenia Kabały w 2017 roku?

Odpowiedź: Ludzkości brakuje tylko jednej rzeczy – znaleźć metodę prawidłowego połączenia między sobą. Wszystko inne posiadamy i zawsze będziemy mieć w nadmiarze.

A w jaki sposób prawidłowo łączyć się miedzy sobą, aby uczynić nasz świat komfortowym dla naszych ciał i gotowym do podniesienia naszych dusz – to jest nasze zadanie. Tą metodą jest nauka Kabały.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.01.2017


Super heroina

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Meksykańskie kartele wprowadziły masową produkcję super heroiny. Wynaleziony został nowy narkotyk, który jest 20-30 razy silniejszy od najsilniejszych klasycznych narkotyków.

Towar przemycany jest z Meksyku do Stanów Zjednoczonych bezzałogowymi samolotami. Amerykanie uważają, że w ciągu roku będzie umierać od tego około stu tysięcy osób. W prasie mówi się: „Główne zagrożenie super heroiny – to stuprocentowa zależność. Super heroina nie tylko zniszczy ludzi. Ona, podobnie jak średniowieczna dżuma, zniszczy całe kontynenty“.

Czy ta tendencja utrzyma się w przyszłości?

Odpowiedź: W przyszłości Ziemia zostanie oczyszczona ze zbędnych ludzi. Ale nic nie można zrobić. Jest to program stworzenia, który oczyści wszystko.

Dzisiaj liczba ludności na planecie osiąga prawie osiem miliardów ludzi, a 100 lat temu było nas dwa miliardy. Taki gwałtowny skok nastąpił w związku z rozwojem medycyny, wolnego dostępu do żywności, wody, leków.

Z punktu widzenia Kabały wynika to z rozbicia dusz na mnóstwo jeszcze bardziej drobnych dusz, żeby można było szybciej i łatwiej dokonać korekty jednej wspólnej duszy.

Nie mam nic przeciwko, żeby na Ziemi żyło jeszcze dwadzieścia miliardów ludzi, ale jestem za tym, żeby wykonywali oni swoją właściwą funkcję, a nie przychodzili na ten świat, żeby specjalnie się męczyć i w taki sposób się naprawiać. Przecież można naprawić się w dobry, łatwy, przyjemny, piękny sposób.

Pytanie: Co mają robić ci nieszczęśnicy, którzy nie widzą przyszłości, którzy czują wewnętrzną pustkę?

Odpowiedź: Nic nie robić. Jest to ogólny wpływ całej ludzkości na różne swoje części. Jest mnóstwo ludzi, którzy głodują w Afryce. Jak podają, obecnie umiera tam dwadzieścia milionów ludzi i ONZ nie może nic zrobić.

Z jednej strony jest to ogromny problem. Z drugiej strony co zrobisz z ludzkością? Ona nie ma czym się zająć. Dzisiaj coraz bardziej rozszerza się stosowanie robotów, maszyny zaczną wszędzie zastępować ludzi. A co będzie robił człowiek? Będzie musiał od rana do nocy „kręcić” piłkę nożną w telewizji.

Pytanie: Jak jednak wyjść z tego stanu?

Odpowiedź: To niemożliwe, aby wyprowadzić ludzi z twardych narkotyków, nie ma takiej rehabilitacji.

Zmienić człowieka można tylko edukacją! Należy otoczyć go prawidłowym społeczeństwem i wtedy ono go będzie trzymać.

Pytanie: Czy tylko w to inwestowałby Pan pieniądze?

Odpowiedź: Tylko w to. W nic więcej. A centra rehabilitacyjne w niczym nie pomagają. One powinny być edukacyjnymi centrami.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.03.2017


Ostateczna islamizacja Europy

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Francja płaci cenę za dziesięciolecia nieudanej polityki wielokulturowości.

W artykule Aleksandry Rybińskiej stwierdza się, że nie zadziałał ani jeden z modeli integracji imigrantów.

Ani niemiecki model gastarbeitera (imigranci jako czasowa niewykwalifikowana siła robocza), ani francuski model świeckiego państwa (imigrant staje się Francuzem, rezygnując ze swojej tożsamości kulturowej), ani brytyjska wersja (imigrant zachowuje swoją kulturę w ramach lokalnej społeczności, a władze państwowe wierzą, że jednocześnie utożsamia się z wartościami brytyjskimi).

Autorka artykułu wnioskuje, że Francja zbliża się do rewolucji.

Odpowiedź: Nie tylko Francja. Wybuch będzie wszędzie. Tylko cały problem w tym: kiedy? Pomimo faktu, że Europa chce utrzymać siebie i swoje korzenie, jej to nie pomoże. Jej nadzieje na to, że imigranci będą pracować, nie spełniły się. Okazało się wszystko na odwrót: Niemcy i Francuzi pracują na imigrantów.

Emigranci w żaden sposób nie rozpuszczają się w masie rdzennych mieszkańców, natomiast ci stopniowo rozpuszczają się w masie imigrantów i przechodzą na Islam.

Nic z nich nie pozostanie. W kulturalnym, praktycznym, życiowym sensie Europa nie ma żadnej siły. Ona zgrzybiała i nie jest gotowa na nic, jak tylko organizować piękne kostiumowe parady, chlubiąc się swoją historyczną przeszłością. Wszystko to nie pasuje do nadchodzącej nowej kultury i oni będą zmuszeni ustąpić.

Pytanie: To znaczy, że żadnej rewolucji nie będzie?

Odpowiedź: Nie, to nie jest im potrzebne. Islam będzie aktywnie podbijał Europę i bez żadnych wątpliwości ujarzmi ją. Europejczykom brakuje prawdziwej religii. Taką religią stanie się dla nich islam.

Pytanie: Co w takim przypadku wymagane jest od Izraela: tylko biernie przyglądać się?

Odpowiedź: My nic nie możemy zrobić, oprócz jednego – połączyć się między sobą. Poprzez to połączenie światło będzie przechodzić na całą resztę świata i naprawi go.

Dlatego nasz stosunek do tego, co się dzieje, powinien być absolutnie bierny. My w żaden sposób nie powinniśmy się w to mieszać. Cały świat jest zbudowany jak jeden jedyny, w pełni wzajemnie połączony system i jeśli my przez siebie nawiążemy kontakt całej ludzkości z Wyższym światłem – z dobrą siłą, to ona przejdzie przez nas na cały świat i uporządkuje go jak należy.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 09.06.2016


Stypendium zamiast zasiłku dla bezrobotnych, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Nasze czasy są szczególne dlatego, że zaczynają otwierać się rany istniejące w całym systemie. I problem jest taki, że ludzkość nie wie, w jaki sposób można je wyleczyć. Społeczeństwo jest podzielone właśnie z tego powodu.

Jedna jego część, w szczególności warstwa rządząca, zainteresowana jest tym, żeby ukryć te skazy, jakby ich nie było. Druga część przyznaje, że wady istnieją, ale są one nieuniknione. I tylko niewielka część jest gotowa je naprawić.

Zło w ostatnim czasie zaczyna się ujawniać znacznie silniej niż wcześniej. Wybory Donalda Trumpa posłużyły jako papierek lakmusowy, który wykrył skazy pokazujących się wad współczesnego społeczeństwa.

Ujawniło się całe zakłamanie i sprzedajność środków masowej informacji, rządzących partii, demokracji i liberalizmu.

Ale z drugiej strony nie ma na to na razie żadnej alternatywy. A co najważniejsze – jest to niezrozumienie tego, że nie mogą rządzić ani prawe siły, ani lewe, ale tylko środkowa linia. A środkowa linia powinna być powyżej pierwszych dwóch. Nie mają racji ani prawi, ani lewi, przecież jedni i drudzy – to egoiści. Nie możemy powiedzieć, kto z nich jest zły, a kto dobry – obaj są źli.

Ale jeśli oni połączą się i uniosą ponad swoimi różnicami, ponad swoim egoizmem, pokrywając wszystkie przestępstwa miłością, to między nimi zrodzi się nowy świat przyszłości. Ten świat pojawi się jak coś średniego między lewymi, którzy już ujawnili całą występność swojej liberalnej polityki, a prawymi, którzy teraz zaczną ujawniać się w Europie i Ameryce.

Próby wprowadzenia gwarantowanego podstawowego dochodu bez powiązania z obowiązkową integralną edukacją bardzo szybko stworzą ogromne problemy w społeczeństwie. Ludzie z tego powodu po prostu zaczną tracić rozsądek.

Człowiek bardzo źle się czuje, jeśli jego materialne życie nie jest zorganizowane. Na zwierzęcym poziomie jest on zbudowany tak, że musi pracować zarabiając na chleb. A jeśli nie pracuje na swoje pożywienie – to jest to bardzo źle.

Na przykład spójrzcie, jakie wychowanie daje swoim dzieciom rodzina królewska w Anglii. Wydawałoby się, że syn królewski mógłby nie robić nic. Jednak jego posyła się do szkoły na równi z wszystkimi innymi. Nie można pozostawiać go bez pracy, on zobowiązany jest pracować, uczyć się.

Dlatego zwykłe rozdawanie zasiłku biednym niszczy człowieka i prowadzi do poważnych konsekwencji. Ale być może, że poprzez taką drogę odkrycia zła dojdziemy do świadomości konieczności przyjęcia programu integralnej edukacji, którą oferuje Kabała.

Z lekcji na temat „Gospodarka, społeczeństwo i rynek pracy”, 03.02.2017


„Oscar” przeciw Trumpowi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Praktycznie cała ceremonia wręczenia „Oskarów”, nagrody przyznawanej przez amerykańską Akademie Sztuki i Wiedzy Filmowej, wewnętrznie poświęcona była atakom na Trumpa.

Prowadzący Jimmy Kimmel, słynny amerykański aktor i producent, powiedział: „Ta transmisja oglądana jest przez miliony Amerykanów i ludzi w 225 krajach, którzy teraz nas nienawidzą. Jak wiecie i nie potrzebuję tego wyjaśniać, obecnie kraj jest podzielony. Ludzie mówią mi: „Nadszedł czas, aby się zjednoczyć!”. Zrozummy od samego początku – ja tego nie mogę zrobić!“

Co można powiedzieć o podziale kraju? Przecież w zasadzie w historii Ameryki to ma miejsce po raz pierwszy.

Odpowiedź: Ja powiedziałbym, że to dzieje się na całym świecie.

Świat zaczyna jasno rozumieć, dokąd doprowadziła go zupełnie bezmyślna, liberalna nieodpowiedzialność, kiedy każdy może robić wszystko, co zechce. Mogę zajmować się czym chcę i jak chcę, nikt nie może mi coś powiedzieć; praktycznie nie jestem członkiem społeczeństwa, ponieważ mogę działać według swoich własnych kanonów, a ty – według swoich – rób, co chcesz, i nie ingeruj w moje sprawy.

Dzisiaj integralna, globalna ludzkość nie może istnieć w takim społeczeństwie. Doszliśmy do tego, że każdy chce być liberałem, a poprzez to rozumie się: „Nie wtrącaj się w moje sprawy”. Istnieje tak zwana poprawność polityczna i wolność słowa, kiedy każdy ma prawo mówić, co chce.

Absolutnie bezgraniczna pobłażliwość, nieodpowiedzialność, brak jakiegokolwiek wychowania w szkołach, na uniwersytetach, wszędzie, doprowadziło do tego, co ​mamy w Hollywood.

Jeśli Trump rozumie, że jego zadaniem jest edukować naród Ameryki, odgraniczyć go od przeniknięcia niepożądanych elementów, wzmocnić jego ducha, zjednoczyć, wtedy, oczywiście … To, co on mówi, jest prawdą. Czy mu się to uda? Nie sądzę. To będzie bardzo, bardzo trudne. Mimo że program oczywiście jest piękny, ale nie jest prawidłowy.

Dobry jest w tym, że ma piękne plany. Jak to się mówi: „Kocham dziś nasze plany”. Przechodziliśmy już to. Ale narzędzi do realizacji tych planów on nie ma i mieć nie może, dlatego że po prostu jednak jest Trumpem. A tutaj właśnie potrzebna jest metoda, która działa z natury. Po to, aby wszystko zbawić, potrzebna jest wyższa siła.

Jeśli on zrozumie, że to znajduje się w Kabale, wtedy, być może, świat przeskoczy ten krytyczny punkt i pójdzie do swojego celu prawą drogą, a nie lewą, dlatego że lewa – to wojna światowa, w której przetrwają nieliczni. Ale przetrwają dlatego, żeby mimo wszystko ukończyć naprawę.

Rzecz w tym, że ogromne cierpienia zmniejszają potrzebę dużej ilości ludzi. Dlatego jeśli będą wielkie cierpienia, to zamiast ośmiu miliardów, wystarczające będzie pozostałe osiem milionów ludzi, którzy rozwiążą ten problem. Przecież cały świat kręci się tylko po to, żeby zebrać jedną jedyną duszę, która rozbiła się na początku jej stworzenia.

Zobaczmy, jak będzie. Musimy wykonywać swoją funkcję. Na razie Trump mówi i robi właściwe rzeczy, a w ogóle wszystko zależy od nas.

Wszystko to musi kręcić się przez Żydów i dobrze im nie będzie. Oni dzielą się na dwa obozy i dopóki nie zjednoczą się między sobą, nie zaczną prowadzić wspólnej linii ukierunkowanej na korektę ludzkości, pokoju nie będzie.

Żydzi muszą wznieść się ponad wszystko, co dzieje się między zwolennikami Trumpa i zwolennikami Obamy czy Clinton, i połączyć się między sobą w celu naprawy świata.

Jeśli tego nie zrobią, to znowu powtórzy się to, co było w nazistowskich Niemczech.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 01.03.2017