Artykuły z kategorii Edukacja

Nagroda i kara w naszym życiu, cz.8

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Człowiek powinien składać się z dwóch różnych warstw. Jedna – jest to jego zwykły, egoistyczny stosunek do świata, który istnieje w nim od natury, troska o siebie samego.

A druga warstwa, wyższa i zaawansowana, jaką musi zbudować w sobie człowiek – to jest świadomość integralności, jaką powinien osiągnąć, żeby odpowiadać ogólnej rzeczywistości, to jest troska o innych.

On nie poświęca siebie, po prostu zaczyna odczuwać, że dobry stosunek do wszystkich – to właśnie jest jego prawdziwe życie. Tak jak dla każdego człowieka, zrobienie czegoś dobrego dla swoich dzieci jest tym samym, co dla siebie samego.

Pytanie: Jak człowiek postrzega w tych dwóch warstwach to, co się dzieje? Czy kara przedstawiająca się mu w jego zwierzęcym egoizmie może być postrzegana, jak nagroda na jego integralnym, „ludzkim” poziomie?

Odpowiedź: Oczywiście to, co postrzegam egoistycznie, jako zło, altruistycznym wzrokiem widzę, jako dobro. To odnosi się do każdego wydarzenia w naszym życiu.

Pytanie: A jeśli, nie daj Boże, stało się jakieś nieszczęście moim dzieciom?

Odpowiedź: W tym pytaniu jest zbyt wiele osobistych uczuć i dlatego jest trudno je objaśnić. W rzeczywistości w świecie nie ma żadnego zła. Właśnie to odkrywamy, gdy podnosimy się na wyższy poziom.

Jeśli natomiast spojrzeć na życie z wąskiej egoistycznej perspektywy: to jest moje życie, moje dzieci, ja sam i więcej nic nie widzę – to niemożliwe jest objaśnienie czegokolwiek. Jeśli człowiek patrzy na rzeczywistość poprzez ogólny system, to dla niego nie ma życia i śmierci, nie ma nagrody i kary na materialnej płaszczyźnie, cała kalkulacja jest skierowana tylko na wspólne dobro.

Ogólny system jest wieczny, doskonały, dlatego w nim nie istnieje pojęcie śmierci. Chociaż część komórek organizmu ciągle umiera, to przecież w każdej sekundzie odnawiają się w nim miliony komórek, ale są one zastępowane przez nowe komórki i życie toczy się dalej. Dlatego też, patrząc z punktu widzenia ogólnego systemu, pojęcie nagrody i kary przechodzi na zupełnie inną płaszczyznę.

Tak i w naszym codziennym życiu, widzimy to samo. Jeśli małe dziecko płacze, dlatego że mama nie daje mu tego, czego ono chce, to czy mama jest zła czy dobra? Nie jest możliwe, aby to porównać, przecież na każdym poziomie istnieje swoje zrozumienie nagrody i kary.

Pytanie: Jakie pozytywne działania powinienem robić, aby otrzymywać od systemu tylko nagrodę, pozytywną reakcję?

Odpowiedź: Jedyne działanie, które gwarantuje sukces – to znalezienie ludzi, którzy zajmują się już rozwojem integralnego poziomu w sobie. I wtedy będziesz uczyć się razem z nimi tego, jak włączyć się w fizyczny ogólny system i w duchowy.

Główna zasada Tory: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego“. Jest to oznaką włączenia się w cały system w integralnej formie. Jeśli w pełni włączasz się w cały system, to on z pewnością będzie wpływał na ciebie tylko w pozytywny sposób.

Pytanie: A jeśli ktoś nakrzyczał na mnie, obraził?

Odpowiedź: Należy zrozumieć, że on jeszcze nie jest naprawioną częścią systemu i musimy pomóc mu się naprawić.

System jest doskonały i działa pod kontrolą jedynego prawa miłości do bliźniego. I jeśli chcemy włączyć się w ten system, to musimy nauczyć się kochać!

Wszystkie tak zwane „nagrody” i „kary” przychodzą tylko, dlatego, żeby nakierować nas na to jedyne prawo miłości. I nawet, jeśli teraz wydaje się nam wręcz przeciwnie, należy wypełniać to prawo wiarą powyższej wiedzy i wtedy dojdziemy do wyższego rozumu.

Z rozmów o nowym życiu, 02.02.2017


Czym jest szczęście?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest szczęście?

Odpowiedź: Szczęście – to stan, kiedy na człowieka schodzi wyższe światło i napełnia go uczuciem wiecznego, doskonałego istnienia.

Szczęście w języku hebrajskim „mazal” od słowa „nozel” (cieknące). To jest kiedy na człowieka schodzi, spływa wyższe światło, to napełnia go wiedzą, zrozumieniem i odczuciem nieprzemijającego, doskonałego, absolutnie jasnego istnienia. To jest właśnie szczęście.

Pytanie: Czy taki stan może powstać bez wysiłku człowieka? Przecież są ludzie, którym wiedzie się w życiu.

Odpowiedź: W naszej ograniczonej egzystencji materialnej, oczywiście może tak być, że człowiek ma się dobrze i niczego więcej nie potrzebuje – po prostu egoistycznie wegetuje. Dlaczego nie? Zaszyj się w odległej wiosce, w jakiejś chałupce, zbuduj sobie tam przytulne legowisko i bądź szczęśliwy, jeśli tylko możesz.

Ale rzecz w tym, że egoizm ciągle się rozwija, jemu cały czas trzeba dawać nowe napełnienia, w przeciwnym razie nie będziesz zadowolony.

Jak sprawić, by odczucia, które przychodzą do naszego egoizmu, napełniły go bez żadnych problemów? – Tylko kiedy skupi się na obdarzaniu, poza sobą, nie będzie odczuwał, że stale się opróżnia. Na tym polega szczęście: stworzyć w sobie takie organy odczucia życia, które znajdują się poza nami, i wtedy będziemy szczęśliwi.

Pytanie: Uważa się, że aby osiągnać szczęście potrzebna jest harmonia i równowaga właściwości. O jakich właściwościach jest mowa?

Odpowiedź: Harmonia człowieka z otaczającym światem jest możliwa, jeśli ty i otaczający świat staniecie się jak jedna integralna całość. A to może mieć miejsce tylko wtedy, gdy będziesz odczuwać świat, jak samego siebie, będziesz troszczyć się o niego, jak o siebie samego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.12.2016


Nagroda i kara w naszym życiu, cz.7

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ludzie wierzą, że czeka ich nagroda za wypełnianie przykazań przyjętych w judaizmie, a za naruszenie – kara. Czy rzeczywiście tak jest? Wiem, że niektórzy nakładają tefilin przed tym, jak robią badania lekarskie, i wierzą, że to pomoże.

Odpowiedź: Zgodnie z nauką Kabały człowiek, jest jednym wielkim pragnieniem rozkoszować się, które czyni go przeciwstawnym do systemu natury, w którym on istnieje.

Po to, by zbudować połączenie z systemem, musi on naprawić swoje pragnienie z egoistycznego, troszczącego się tylko o samego siebie, na altruistyczne, działające dla dobra całego systemu. I wtedy oczywiście będzie rozkoszować się tym, że przynależy do całego systemu, a nie jest oderwany od niego, jak teraz.

Dlatego cała nasza praca polega na tym, aby zamienić swoją naturę z radykalnego indywidualizmu na pełną integralność z systemem. To przejście odbywa się za pomocą naprawy pragnienia człowieka. I zaczynając naprawiać swoje pragnienie, odkrywamy, że ono nie jest jedno, a składa się z 613 części.

Wszystkie te 613 części są egoistyczne, ale można naprawić je z pomocą szczególnej siły, ukrytej w naturze, która nazywa się „światło“. Kiedy przyciągamy tę siłę obdarzania i dobra, która przeprowadza naprawy i wyjaśnienia, to nazywa się to zajmowaniem się Torą i przykazaniami.

Za każdym razem naprawiamy jeszcze jedno i jeszcze jedno egoistyczne pragnienie, przyłączając je do wspólnego systemu z pomocą szczególnego „światła, które powraca do źródła” lub Tory.

Znaczy, że „wypełnienie Tory i przykazań” w pojęciach Kabały – to naprawa pragnień z egoistycznych na altruistyczne i ich integralne połączenie z ogólnym systemem. W rezultacie człowiek staje się integralną częścią całego systemu. Zgodnie z tym, jak on łączy się z systemem, naprawiając jedno pragnienie po drugim z indywidualizmu na altruizm, on coraz bardziej odczuwa system.

Oznacza to, że on odkrywa coraz bardziej ogólny system całej rzeczywistości, podnosząc się po stopniach światów, duchowych stopni, coraz bardziej rozumiejąc i czując. To jest ujawnienie człowiekowi prawdziwej rzeczywistości, które zapewnia mu nauka Kabały.

Pytanie: Gdzie jest tutaj nagroda i gdzie kara?

Odpowiedź: Nagrodą jest wszystko, co pomaga mi naprawić jeszcze jedno pragnienie z 613-tu i dołączyć do ogólnego systemu. W ten sposób z pełnego oddzielenia przychodzę do pełnego włączenia w system, a to jest dla mnie nagrodą. Przecież mogę być teraz użytecznym elementem systemu. A kara – to odkrycie swojego odłączenia od systemu.

Pytanie: Co oznacza niebiańska kara za naruszenie przykazań, która nazywa się „karet” – dosłownie „odcięcie” od wspólnej duszy Izraela?

Odpowiedź: Oddzielenie człowieka od ogólnego systemu – jest to właśnie kara „karet”.

Pytanie: A co to znaczy „kara śmierci”? Dlaczego system daje taką karę?

Odpowiedź: Kara śmierci może być tylko nad egoistycznym pragnieniem. To jest jak człowiek, który leczy się poprzez naświetlanie, zabijające w nim rakowy guz. To znaczy kara śmierci jest nakładana na nowotwór. W ogólnym systemie nie ma takich kar, tylko w egoistycznym.

Cały system nagrody i kary odnosi się tylko do egoizmu człowieka. Egoizm może otrzymać karę a nawet karę śmierci, a człowiek przy tym zaczyna żyć jako integralna część systemu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmów o nowym życiu, 02.02.2017


Nagroda i kara w naszym życiu, cz.6

каббалист Михаэль Лайтман Ludzie stają się coraz większymi indywidualistami we współczesnym świecie, ale jednocześnie odkrywamy, że jesteśmy coraz bardziej ze sobą połączeni. Ale te więzi nie przynoszą nam żadnej korzyści.

Kiedyś myśleliśmy, że będziemy coraz bardziej odkrywać świat: odkryliśmy nowe kontynenty, międzynarodowy handel.  Ale w końcu doszliśmy do wielkiego rozczarowania.

Cały rozwój ludzkości był skierowany tylko na to, jak egoistycznie wykorzystać system natury w jednostronnym kierunku, nie licząc się z jej interesami. I dlatego nasz rozwój zawsze był negatywny.

Widzimy, że to doprowadziło do tego, że z jednej strony ludzkość może zapewnić sobie całkowite napełnienie wszystkimi materialnymi dobrami, na cielesnym, zwierzęcym poziomie i jednocześnie coraz bardziej cierpi na ludzkim poziomie.

W rezultacie nie wiemy, co robić z samym sobą. Cierpimy emocjonalnie z powodu braku odpowiedniego związku między nami i resztą wszechświata.

Pytanie: Jak więc prawidłowo funkcjonować w tym systemie, żeby naprawdę uzyskać dobry rezultat?

Odpowiedź: Musimy osiągnąć integralny stan, to znaczy uwzględniać cały system, wiedzieć jak on działa, jak można stać się jego integralnymi składnikami i swoimi działaniami doprowadzić go do równowagi, do jedności.

Przecież teraz właśnie wyprowadzamy ten system z równowagi, jak komórki rakowe. Rak w naszym organizmie – jest to również symbol komórek, które myślą tylko o sobie i dlatego zabijają całą resztę ciała i siebie razem z nim. I człowiek robi to samo, dlatego konieczne jest, abyśmy się uczyli.

Żyjemy w szczególnym okresie ludzkiej ewolucji, kiedy ludzie w końcu zaczynają pytać o sens  swojego życia, o zarządzający nami system i o to, jak go zrozumieć, odkryć i aktywnie włączyć się w niego.

Pytanie: Jak przebiega przejście ze zwykłej kalkulacji, kiedy za karę uważam brak pożądanego napełnienia, a jego otrzymanie – za nagrodę, na nową kalkulację dla całego systemu, ignorując to, czego brakuje mi osobiście?

Odpowiedź: To zależy od wychowania. Jeśli otrzymamy integralne wychowanie i poczujemy system, to zmienimy swoje kalkulacje.

Czego brakuje niemowlęciu w porównaniu ze starszym dzieckiem? Dorosłe dziecko bierze pod uwagę więcej czynników swojego istnienia: dotyczących ojca, matki, szkoły, innych ludzi, przyjaciół, sąsiadów. I dlatego inaczej odnosi się do rzeczywistości. Wciąż jest względnie ograniczone, ale już nie jak małe dziecko, a bardziej dojrzałe.

Właśnie takiej dojrzałej postawy musimy się nauczyć. Bez integralnej edukacji i rozwoju organów zmysłu, pozwalających nam odkryć system, nie będziemy dalej w stanie się poruszać. System wymaga naszego aktywnego, świadomego udziału, a nie ślepych działań.

Pytanie: Wielu uważa, że za dobre czyny w nagrodę zdobędzie dobry stosunek natury do siebie. Czy to prawda?

Odpowiedź: To jest bardzo prawidłowe, tylko należy zrozumieć, co jest dobrym czynem. Niemożliwe jest wyjaśnienie tego dopóki, choć trochę nie zapoznamy się z systemem, za każdym razem bardziej poruszając się i poszerzając swój krąg. Wtedy w tych ramach, w granicach tego kręgu, który już rozumiem, czuję i mogę podejmować w nim prawidłowe decyzje – tam działam. A poza granice tego kręgu na razie nie wychodzę.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmów o nowym życiu, 02.02.2017


Wychowanie poprzez otaczające światło

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam pisze, że u ludzi konieczne jest pobudzić pragnienie duchowości. On interpretuje: człowiek, dla którego życie społeczeństwa jest ważniejsze niż własne życie, nazywana się duchowym.

Ale jak można wychować egoistę, żeby nagle zaczął w ten sposób odnosić się do innych?

Odpowiedź: Chodzi o to, że wszyscy jesteśmy wychowywani w polu wyższego światła. I dlatego, jeśli ludzie zbierają się razem, to dzięki temu, że wpływają na siebie nawzajem, tworzą pole, które ich utrzymuje.

Jak magnes trzyma kawałek żelaza nad powierzchnią, tak i to pole stworzone przez społeczeństwo może powstrzymać egoistyczną jednostkę by nie popadła we własny egoizm, a istniała ponad nim. To jest właśnie wzajemne poręczenie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.12.2017


Nagroda i kara w naszym życiu, cz.5

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie nasze działania, z punktu widzenia natury są prawidłowe i pomocne, i mogą nas doprowadzić do dobrego życia, żeby nie dostać od natury kary?

Odpowiedź: Cała natura – to zamknięty, integralny system, którego wszystkie części: nieożywiona materia, rośliny, zwierzęta i ludzie są połączone w jedną sieć.

A zgodnie z prawem integralnego systemu, każdy element wpływa na wszystkie pozostałe. Oznacza to, że każda cząstka musi czuć się przynależną do całego systemu i działać dla dobra całości. Nie ze względu na jakąś jedną część i nie ze względu na siebie, a absolutnie dla całego systemu.

Ludzie nie rozumieją tego prawa i nie potrafią go odkryć. Ale wszystkie pozostałe części, oprócz  ludzi: nieożywiona natura, rośliny, zwierzęta są włączone w zamknięty system.

Cały Wszechświat – jest to jeden integralny system. I jeśli wybrać dowolny fragment na kuli ziemskiej i zbadać, to okaże się, że wszystkie elementy są ze sobą absolutnie wzajemnie powiązane, jakby całkowicie połączone jedną wewnętrzną, ukrytą przed nami siecią, i są podporządkowane szczególnemu programowi o nazwie „Natura”.

Pytanie brzmi: „A co z człowiekiem?” Człowiek – to szczególny przypadek. Z jednej strony odnosi się do zwierzęcego świata, z powodu swojego zwierzęcego ciała. I dlatego jest jasne, że ciałem musi znajdować się w określonym instynktownym połączeniu z systemem. Ale istnieje w nim część, z powodu której on nazywa się człowiekiem, odnosząca się do poziomu „mówiącego”,

W tej części jest on jakby odłączony od systemu i działa tak, jakby nie istniał. Człowiek nie czuje ani instynktownego związku, ani połączenia z siecią natury i dlatego robi to, co chce. Taka „swobodna” forma zachowania bez jakiegokolwiek związku z systemem nazywa się egoizmem. W swoim odniesieniu do natury, człowiek liczy się tylko z chwilową swoją korzyścią.

Być może za dwadzieścia lat będzie myślał inaczej, ale jego to nie obchodzi, przecież jego interesuje obecna chwila życia, którą teraz odczuwa. Jeśli w tym momencie nie ma tego, czego chce, to uważa to za karę. A jeśli nagle dostaje to, czego mu brakuje, to ocenia to, jako nagrodę.

Oczywiście w oderwaniu od wspólnego systemu, ta nagroda i kara okazują się kłamstwem, przecież  człowiek nie widzi wszystkich zależności i dlatego popełnia błędy. On znajduje się wewnątrz systemu, ale nie może uwzględnić wszystkich jego elementów nie odczuwając tych wzajemnych powiązań. Okazuje się, że całe jego postrzeganie świata jest nieprawidłowe.

Pytanie: Jeśli czuję to, jako nagrodę i karę to, co mnie to obchodzi, że one są fałszywe? Przecież otrzymałem, co chciałem?

Odpowiedź: Dlaczego więc człowiek jest nieszczęśliwy? Jeśli sądzimy, że należy uważać za nagrodę i karę stan tylko w chwili obecnej i zgodnie z tym działamy starając się napełnić swoje chwilowe pragnienie, to czeka nas jedna porażka za drugą.

Jeśli udawałoby się nam w ten sposób cały czas wygrywać, wtedy można byłoby przyjąć tą opcję. Ale widzimy, że ciągle przegrywamy. Im bardziej ludzkość się rozwija, tym bardziej musi się bronić z powodu swojego egoistycznego odniesienia do życia i dążenia do chwilowego zysku.

Bez względu na to, jak bardzo rozwijalibyśmy społeczeństwo, państwo, rodzinę, naukę, medycynę – nie możemy zrekompensować szkód, negatywnej reakcji systemu na swoje zachowanie. Wydawałoby się, że wraz z rozwojem człowiek powinien coraz bardziej rozumieć i czuć naturę?

Ale okazuje się wszystko na odwrót: coraz bardziej rozwija się nasz nieprawidłowy stosunek wobec natury. Coraz bardziej oddalamy się od niej, od połączenia z integralnym systemem i ostatecznie przekształcamy się w takich indywidualistów, których w ogóle nic nie obchodzi, oprócz własnej przyjemności.

W rezultacie człowiek dochodzi do narkotyków, nie chcąc myśleć o niczym. Nie chce się z nikim wiązać, aby pozostać całkowicie wolnym i niezobowiązanym…

Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmów o nowym życiu, 02.2.2017


Od kogo zacząć wychowanie?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jakim wieku należy zacząć wychowywać człowieka?

Odpowiedź: Przede wszystkim należy wychowywać przyszłych rodziców, a dalej wszystkich innych. Za późno jest wychowywać malca, który poszedł do przedszkola, jeśli jego rodzice nie mają odpowiedniego wychowania.

Drogę dziecka do pojęcia „stworzenie” należy zaczynać przed urodzeniem. Przyszli rodzice jeszcze przed poznaniem się powinni wiedzieć, dlaczego się zapoznali, dlaczego będą rodzić i wychowywać dzieci. To właśnie ten system wiedzy wpływa na przyszłe dziecko, ponieważ jest zbieżny z rozwojem płodu w łonie matki tj. z tym, w jaki sposób on rozwija się według tych samych integralnych praw kształtowania z ciała matki.

Jeśli rodzice rozumieją harmonię świata doprowadzi to do harmonii dziecka, wpływając na jego fizyczne, moralne i duchowe zdrowie.

Pytanie: Dlaczego człowiek nie czuje, że brakuje mu wychowania?

Odpowiedź: Dlatego, że to go zobowiązuje, a my nie chcemy brać na siebie żadnych zobowiązań. To szkodzi naszemu egoizmowi, pragnieniu wypocząć, pospać, rozerwać się: „Tego jeszcze brakowało, żebym zajmował się nie tylko wychowaniem dzieci, ale także samowychowaniem i wychowaniem żony”.

Pytanie: Niemniej jednak w życiu robimy wiele rzeczy, które nam się nie podobają, ale widząc z nich korzyść, mimo wszystko zajmujemy się nimi. Jaka jest korzyść z tego wychowania?

Odpowiedź: Ogromna korzyść! Jest ona widoczna nawet dla zwykłego człowieka. On po prostu nie wie, jak to prawidłowo zrobić.

Pytanie: Czy istnieją jakieś przykłady dobrego wychowania w historii rozwoju społeczeństwa lub  w obecnym czasie?

Odpowiedź: Ja osobiście nie widzę takiego przykładu, oprócz tego, z naszej maleńkiej kabalistycznej społeczności. Zdecydowana większość naszych dzieci już w wieku 14-15 lat idzie na uniwersytet.

To mówi o tym, że są one przyuczane do systematycznych zajęć, dzięki czemu stają się naukowcami, specjalistami, żeby dążyli do wiedzy, do prawidłowej komunikacji między sobą. One są wychowywane w kręgach, co daje im możliwość poczuć wzajemną pomoc i stworzyć jedną spójną, przyjazną społeczność.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.01.2017


Stworzyć nowy system edukacji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie są wyróżniające cechy systemu edukacji ostatniego pokolenia w stosunku do obecnego systemu edukacji?

Odpowiedź: Dzisiaj edukacja w społeczeństwie jest całkowicie nieobecna. Widzimy, że nie jesteśmy w stanie zarządzać procesem edukacji, to jestformowaniem człowieka, jako komórki  społeczeństwa, komórki rodziny itd. Wszyscy już dawno podnieśli ręce, przyznali się do swojej bezradności i zaniechali tych prób: zarówno rodzice, jak i wychowawcy, i naturalnie – sami wychowankowie.

Dlatego musimy stworzyć zupełnie nowy system edukacji, angażować kabalistów i pracować razem ze specjalistami, którzy mogą tworzyć gry, wszelkiego rodzaju narzędzia do zbliżenia, wzajemnego włączania ludzi: zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Wymaga to bardzo dużej twórczej pracy – nie tylko zapoznania się z tą metodą, ale aby wiedzieć, jak za pomocą nowoczesnych metod przyciągnąć człowieka, przybliżyć go.

Wymaga to włączenia całej wiedzy którą ludzkość odkryła do tej pory w dziedzinie psychologii, w komputeryzacji procesów, w pracy z dziećmi, w stosowaniu gier itd.

Pozostaje tylko przekazać tę wiedzę na nowy poziom, skierować na inny cel: zbliżenia ludzi między sobą. Dlatego wszystko, co jest teraz: sport, gry, cokolwiek – wszystko to jest konieczne. Tylko żeby one zmierzały do jednego celu – zbliżenia, włączenia w siebie nawzajem ludzi w różnym wieku, na różnych poziomach.

Pytanie: Oznacza to, że różnica jest tylko w celu, a narzędzia są takie same?

Odpowiedź: Nie wiem, czy należy zmieniać narzędzia, czy dostosowywać je. W zasadzie budowniczy ma młotek, i chirurg ma młotek. Złodziej ma nóż i chirurg ma nóż. Wszystko zależy od tego, jak z nich korzystać – na korzyść innego człowieka, czy na własną korzyść. Różnica jest duża.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 26.06.2017


Nagroda i kara w naszym życiu, cz. 4

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeżeli żyjemy w systemie natury, która wychowuje nas, jak matka małe dzieci, to czy w tym świecie istnieje nagroda i kara za nasze działania? Społeczeństwo ukierunkowuje człowieka, że nagroda – to sukces, udana rodzina, praca, pieniądze.

Cała rzeczywistość jest podzielona na zwycięzców i przegranych, i zwycięzca triumfuje, a przegrany cierpi. To znaczy, za nagrodę uważa się, gdy ktoś odnosi sukcesy, jest ważny, bogaty. W jaki sposób możemy zmienić to nastawienie?

Odpowiedź: Ta postawa zmienia się z powodu tego, iż widzimy, jak świat wchodzi w kryzys, i ludzie są zdesperowani. Cały czas rozwijamy się i z powodu swojego wysokiego rozwoju pozostajemy bez pracy. Z roku na rok jesteśmy coraz biedniejsi i  nieszczęśliwsi. Wnioskując po tym, możemy określić, czy zachowujemy się prawidłowo, czy nie.

Jeśli matka natura tak się do nas odnosi, czy to znaczy, że robimy coś nieprawidłowo? Oczywiste jest, że znajdujemy się wewnątrz zamkniętego, integralnego systemu. I jeśli zachowujemy się poprawnie, to powinniśmy otrzymać od niego dobrą reakcję, która nazywa się nagrodą.

Człowiek musi wiedzieć, czy porusza się prawidłowo, i jakie powinny być jego dalsze działania w systemie. Prawidłowe współdziałanie z systemem – to jak związek dziecka z matką, która uczy je: „Rób tak, synku, a tak nie rób!”. Ja muszę czuć odwrotną reakcję systemu i rozumieć jego odniesienie. W tym celu już należy studiować naukę Kabały.

Pytanie: A jeśli ja i tak odnoszę sukces w życiu?

Odpowiedź: Tylko, że my nie wiemy, co to jest sukces! Być może to, co uważamy za sukces, w rzeczywistości jest przegraną? Przecież jesteśmy zadowoleni z tego, że udało nam się dobrać do wielkiego tortu i zjeść go w całości, w pojedynkę. A płaczemy, jeśli nie dostajemy tego tortu – jak kapryśne dzieci.

Prawdziwy sukces – to znać intencje, pragnienia, cel matki natury, stać się partnerem tego systemu i osiągnąć z nim połączenie. To znaczy, zacząć wzajemnie pracować razem z systemem i rozwijać się tak, żeby w swojej świadomości, czynach, pragnieniach i działaniach stać się jego prawidłowymi, aktywnymi częściami, które są świadome tego, co robią, i naprawdę, z pożytkiem włączają się w ten system.

Każda matka pragnie, aby jej dziecko stało się dorosłe, było mądre, rozumiejące, czujące, szanowane w społeczeństwie, żeby dobrze odnosiło się do innych, i żeby inni je kochali – takimi właśnie powinniśmy być. Ale rzecz nie w zwykłym uprzejmym zachowaniu w pracy, w domu, na ulicy, w autobusie. Rzecz jest w ogólnym systemie, całej rzeczywistości.

A my, sądząc ze współczesnego rozwoju ludzkości, dzień po dniu, rok po roku, coraz bardziej oddalamy się od zrozumienia systemu natury, i nasz świat i społeczeństwo stają się coraz gorsze i gorsze. Jest  to  dowód na to, że nie rozumiemy, czego matka natura od nas chce!

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 02.02.2017


Przepaść między pokoleniami, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na jakiej podstawie możliwa jest przyjaźń i więź między pokoleniami? Czy istnieją takie rzeczy, które nie zależą od czasu i wieku?

Odpowiedź: Od czasu nie zależy tylko dusza, która jest wieczna. Wszystko inne jest tymczasowe. I tylko dusza może być wspólna między różnymi pokoleniami, przecież ona jest naprawdę jedna dla wszystkich. I dlatego dla duszy nie ma znaczenia, z jakiego ty jesteś pokolenia: baby boomers czy X, Y, Z, A.

Dusza zawsze będzie jedna dla wszystkich przyszłych pokoleń – ona jest powyżej czasu i powyżej życia i śmierci. We wszystkich pokoleniach, od ery dinozaurów i nawet Wielkiego Wybuchu, kiedy istnieliśmy w postaci drobnych cząstek pragnienia, aż do dnia dzisiejszego i dalej, do końca naprawy, dusza będzie wspólna dla wszystkich.

Dlatego też nie ma żadnego innego wspólnego interesu i innego powodu, dla którego będziemy razem pracować wspierając się nawzajem i potrzebując się nawzajem, jedynie tylko w rozwoju duszy.

Pytanie: Okazuje się, że dusza – jest to coś niezmiennego i wiecznego, co łączy wszystkie pokolenia? Ale co to jest dusza, i jak ją rozwijać?

Odpowiedź: Dusza – jest to szczególne pragnienie człowieka, aby czuć nie wewnątrz siebie, a na zewnątrz. Takie pragnienie można w sobie rozwinąć, pracując w grupie według metody Kabały, która pozwala podnieść się nad swoim egoizmem. I wtedy będę widzieć świat niezniekształcony przez mój egoizm, jak postrzegamy go zwykle wewnątrz siebie, a jakim on jest naprawdę – poza mną.

Ja przechodzę przez małą grupę, jak przez filtr, pozostawiając w niej swój egoizm, i zaczynam widzieć świat niezniekształcony moim egoizmem. Jest to zupełnie inna rzeczywistość, która nazywa się duchowym światem. Postrzeganie świata duchowego – to jest właśnie moja dusza.

Rozwinąć duszę – to znaczy rozwinąć w sobie zdolność istnienia powyżej swojego egoizmu. Egoizm – jest  to pragnienie, aby wchłonąć wszystko w siebie, które przeszkadza mi poczuć świat poza mną.

Pytanie: Okazuje się, że relacje między rodzicami i dziećmi są podzielone na dwa obszary. Jeden zewnętrzny – po prostu materialne zabezpieczenie: nakarmić dzieci, odziać, zaopatrzyć we wszystko, co niezbędne do egzystencji. Ale istnieje jeszcze wewnętrzna więź, która wykracza poza materialne granice. Czy w tym wewnętrznym obszarze nie ma przepaści między pokoleniami?

Odpowiedź: Wewnętrzna więź jest bardziej obiektywna, nieprzywiązana do samego człowieka. Oczywiście, tam również istnieje różnica między nami w zależności od tego, na ile każdy jest w stanie wyjść ze swojego egoizmu, podnieść się nad nim i zacząć czuć wyższą rzeczywistość.

Pytanie: Co pozwala nam połączyć się w tym obszarze z młodym pokoleniem w przeciwieństwie do materialnego obszaru?

Odpowiedź: Tam wszyscy się spotykamy – za granicą świata duchowego, po tamtej stronie anty-egoistycznego filtra. Pozostawiamy na nim wszystkie swoje błahe egoistyczne zachcianki, odnoszące się do zwierzęcego poziomu i do poziomu człowieka tego świata. Zwierzęcy poziom – jest to pragnienie jedzenia, seksu, rodziny, a ludzkie pragnienia – pieniądze, władza, wiedza. I wszystko to porzucamy i pozostajemy z pragnieniem duszy.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017