Artykuły z kategorii Edukacja

Kierować swoim „osłem”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Często tak się zdarza, że człowiek jest prawidłowo wychowany, a jego wewnętrzne „ja” mimo wszystko góruje. Czy człowiek rodzi się już z czymś, na co niemożliwe jest wpłynąć?

Odpowiedź: Człowieka należy wychowywać tak, aby umiał prawidłowo współdziałać ze swoim wewnętrznym złem i w żaden inny sposób.

Nie powinniśmy go niczego innego nauczać, jak zarządzania złem – tak żeby siedział na swoim „ośle” (egoizmie), jak jeździec siedzi okrakiem na koniu, i kierował nim.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.01.2017


Przepaść między pokoleniami, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Odwieczny temat: ojcowie i dzieci – przepaść między pokoleniami. Dlaczego jesteśmy tak różni i nie rozumiemy siebie nawzajem? Co10-15 lat przychodzi nowe pokolenie, które różni się od poprzedniego postrzeganiem świata. Co pomoże nam żyć ze sobą w pokoju przy całej różnicy poglądów?

W rzeczywistości pokolenie ojców zbudowało całą materialną podstawę naszego życia, a następne pokolenia coraz mniej są zmuszone zajmować się materialnym i bardziej dążą do wewnętrznego badania człowieka. Jak bardzo głęboka jest w rzeczywistości przepaść między pokoleniami?

Odpowiedź: Przepaść między pokoleniami należy mierzyć nie pod względem ilościowym, a jakościowym. A to jest bardzo trudne, przecież aby ocenić jakość, należy zmierzyć pragnienia: co przyciąga dane pokolenie, co jest najważniejsze dla niego, to znaczy, jaką ma ono skalę priorytetów.

Jeśli wziąć podstawowe pragnienia: jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, władza, wiedza i zmierzyć, na jakim poziomie się one znajdują w każdym pokoleniu i jakie są priorytety, to można przedstawić obraz każdego pokolenia. Ale nie sądzę, by ktoś zajmował się takim badaniem.

Nauka Kabały bada ludzkie pragnienia, ale nie porównuje pokolenia z pokoleniem. Dla niej to nie jest tak ważne. Wiemy, że ludzkość stale rozwija się, w rzeczywistości zbliżając się do wielkiego kryzysu.

Pragnienia do jedzenia, seksu, rodziny, pieniędzy, władzy, wiedzy ostatecznie nie dadzą człowiekowi żadnego napełnienia i on zechce rozwijać się ponad nimi. Nauka Kabały właśnie do tego jest przeznaczona, aby w tym pomóc.

A dopóki ludzkość nie zajmie się takim rozwojem człowieka, to on może na wiele lat, a nawet wieków utknąć w efemerycznych materialnych pragnieniach. My za każdym razem myślimy, że na następnym poziomie pragnienia osiągniemy istotę swojego życia. Jakby to właśnie tam w bogactwie, honorze, wiedzy zawarta była tajemnica życia, po ujawnieniu którejstaniemy się szczęśliwi.

W ten sposób ludzkość stopniowo dojrzewa, aż w końcu rozczaruje się całym swoim rozwojem, który w rzeczywistości kręcił się między tymi sześcioma podstawowymi pragnieniami. Ale można skrócić wymagany czas naszego rozwoju. Upewniamy się, że rozwój prowadzi nas do globalnego kryzysu, pozostawiając człowieka całkowicie pustym i przeklinającym, że lepsza jest śmierć, niż takie życie.

Człowiek nie może żyć bez przyjemności, ale przyjemności współczesny człowiek nie może otrzymać, przecież egoistyczne pragnienie zakończyło swój rozwój. Człowiek pozostał bez pragnień, w rozpaczy i nie wie, dokąd iść dalej. Ale Kabała wyjaśnia, że cała ludzka ewolucja, od samego początku była sprawą całkowicie przegraną.

Uświadamiając sobie to, skracamy swoją poniewierkę na wiele setek lat i unikamy wojen, sporów, wielkich cierpień, tragedii na poziomie jednostki, rodziny i państwa. Dzięki integralnej edukacji Kabała może doprowadzić ludzkość do uświadomienia sobie wszystkich swoich błędów bez konieczności doświadczenia ich na własnej skórze.

To właśnie Kabała doradza ludziom: jak można szybciej dać człowiekowi prawidłową edukację, aby zrozumiał, że pogoń za sześcioma materialnymi idolami: jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, honor, wiedza – nie obiecuje żadnych sukcesów. Wtedy ten wyścig będzie bardzo krótki, przemyślany i szybko się zakończy, dając korzystny rezultat, to znaczy doprowadzi do uświadomienia sobie zła.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy na temat nowego życia, 18.04.2017


Z poziomu „zwierzę” na poziom „człowiek”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym różni się człowiek na poziomie „zwierzę” od człowieka na poziomie „człowiek”?

Odpowiedź: Człowiek na poziomie „człowiek” znajduje się na innym poziomie, niż człowiek na poziomie „zwierzę”.

Natura stworzyła nas w taki sposób, że na zwierzęcym poziomie zachowujemy się jak zwierzęta: myślimy tylko o tym, jak się nasycić, mieć rozrywkę i się rozmnażać. Na tym poziomie człowiek nie czuje, że cały świat jest w nim zawarty.

A na poziomie „człowiek” on czuje się połączonym z całą ludzkością.

Rzecz w tym, że wszyscy jesteśmy egoistami. Łącząc się między sobą, czujemy w miejscu zjednoczenia nasz wspólny opór w zjednoczeniu. Ale kiedy przezwyciężamy opór i łączymy się, wtedy przez nas, jak prąd elektryczny, przechodzi szczególna siła stworzenia.

2017-01-08_rus_vebinar_01dfgdfg popr

Zgodnie z tym, na ile każdy w połączeniu między nami przezwyciężył wzajemny egoizm, zaczynamy czuć na tym oporze następny poziom, korzystną pracę – odkrycie Wyższego świata.

A jeśli jest nas dużo, 7-8 miliardów, to wtedy tworzy się system, który nazywa się „Wyższy świat”.

Dlatego konieczne jest, aby nauczyć ludzi jednoczyć się wbrew ich egoistycznemu odrzuceniu od siebie nawzajem. Przecież wtedy na świecie nie będzie żadnych problemów. Wszyscy będą rozumieć siebie nawzajem, będą mogli dogadać się między sobą, będą pragnąć stałego zbliżenia.

Pytanie: My cały czas mówimy o wychowaniu indywidualnego człowieka. A, czy istnieje pojęcie „wychowanie społeczeństwa”?

Odpowiedź: Oczywiście, ale mimo wszystko ono pochodzi z indywidualności każdego.

Musimy wychować każdego człowieka, doprowadzić go do społeczeństwa, pokazać, jak kontaktować się ze społeczeństwem, co dzięki temu on uzyskuje, jakie rozwijają się w nim wewnętrzne struktury, zrozumienie całego systemu.

Zaczynając odczuwać, co dzieje się wokół niego, w ośmiu miliardach, nawet tylko w dziesięciu ludziach, on poczuje, co się odbywa w całej naturze, dlatego że w połączeniu z innymi, sam staje się sensorem rozumiejącym, jak zbudowana jest natura.

On czuje jej jedność, jej integralność, te prawa, które istnieją wokół niego. On odkrywa dla siebie tak zwany tajny, ukryty świat.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.01.2017


Pokolenia X, Y i Z, cz.3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak zewnętrzny wpływ oddziałuje na charakter pokolenia i go formuje?

Odpowiedź: Egoizm człowieka – to jakby glina lub ciasto, z którego zewnętrzne społeczeństwo może ulepić wszystko, co zechce.

Pytanie: Czyżby charakter pokolenia nie zależał od jego egoizmu?

Odpowiedź: Egoizm jedynie określa, na ile ten materiał jest podatny. Kiedyś lepiło się z gliny, potem rzeźbiło się z marmuru, a później zaczęto używać do budowy jeszcze bardziej złożonych materiałów. Dzisiaj w większości używa się tworzyw sztucznych.

Różnica jedynie jest w materiale – a co się buduje i jak – to określa pokolenie. Ale sam materiał nadający się dla budowy, pochodzi z wewnątrz od rozwijającego się pragnienia przyjemności.

Pytanie: Stare pokolenie stworzyło wszystkie innowacje, które wcześniej nie istniały na świecie. A następne pokolenia przychodzą na świat, w którym jakby wszystko już jest. Może dlatego na młodym pokoleniu nie bardzo robią wrażenie wartości materialne?

Odpowiedź: Młodzi ludzie nie są pod wrażeniem materialnych wartości i niczego za bardzo nie mają do dodania, do świata rzeczy materialnych.Wydawałoby się, że będą działać? Ale to tak samo, jak z fizyką Newtona, gdzie wszystko już było wiadomo i nagle pojawił się Einstein i odkrył nowe wymiary.

Tak samo tutaj: zbudowaliśmy wszelkiego rodzaju urządzenia, ale nowe pokolenie ma możliwość stworzyć do nich nowe programy, przeniknąć do wnętrza materii, wnętrza genomu, do źródła życia, wnętrza mózgu i ponad niego. Oni mają jeszcze bardzo dużo pracy.

Jako student pracowałem w dziedzinie medycznej cybernetyki, w instytucie zajmującym się badaniem krwi i mózgu. Ale to nic w porównaniu do nowoczesnych urządzeń i możliwości badań. Badania rozwinęły się daleko w głąb: wewnątrz komórek, wewnątrz mózgu, psychologii człowieka, poza granice rozumu – one przedzierają się poza granice ludzkiego życia.

Badania te nadal jeszcze odnoszą się do materialnego, ale już zbliżają się do granicy ze światem duchowym i my stopniowo zatracamy związek z materią. Ta informacja jest z podgranicznej strefy, ponad materią.

Egoizm współczesnego człowieka jest bardziej rozwinięty i złożony, jest on przeznaczony do tego, aby postrzegać najgłębsze tajemnice życia. I dla niego wydają się one całkiem naturalne i zwyczajne. Na człowieku nie robią już wrażenia narzędzia, które wpadły w jego ręce, a szuka, co z ich pomocą można osiągnąć.

Pokolenie „baby boomers” zbudowało materialną bazę, aparaturę. Następne pokolenie stworzyło dla niego programy. A najmłodsze pokolenie będzie teraz z tego wszystkiego korzystać.

Pytanie: A, co do roboty pozostanie następnemu pokoleniu? Dokąd zmierzamy?

Odpowiedź: Myślę, że następne pokolenie wejdzie w tą rzeczywistość, którą odkryjemy dzięki całemu swojemu wcześniejszemu rozwojowi i będziemy w niej żyć. Ono odkryje duchowy świat. Zadaniem przyszłego pokolenia jest przejść od komputerów i badania materii – do sił. Zagłębiając się wewnątrz materii, my przez nią dojdziemy do sił, które nią zarządzają. I tam będziemy kontynuować swoje badanie.

Pytanie: Czym będą inspirować się młodzi ludzie za dziesiątki lat?

Odpowiedź: Wydaje mi się, że niczym. Im młodsze pokolenie, tym trudniej jest je czymś zainspirować. Ich egoizm jest na tyle subtelny, że oni nie będą pod żadnym materialnym wrażeniem na tym świecie. Oni muszą odkryć wyższe źródła wpływu na siebie i być może, że nimi będą zainspirowani. A zwykłe napełnienia: jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, honor, wiedza – to wszystko już nie jest ważne dla współczesnego pokolenia.

 Jest oczywiste, że należy zaspokoić niezbędne potrzeby ciała, ale ponad tymi potrzebami młody człowiek zechce znajdować się w świecie programu zarządzającego, w świecie sił, ponad materią – tam, skąd uruchamia się ta materia, w ogromnym komputerze stworzenia, zwanym „duchowy świat”.

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Pokolenia X, Y i Z, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy Pan patrzy na siebie, na swoje pokolenie „baby boomers” i porównuje się Pan ze swoim wnukiem, który jest oddalony od Pana o kilka pokoleń, należy do pokolenia „A”, z pewnością widzi Pan dużą różnicę.

Co jest wewnętrzną przyczyną takiej różnicy? Dlaczego nowe pokolenia zupełnie inaczej postrzegają świat?

 Odpowiedź: Od momentu stworzenia naszego Wszechświata, od Wielkiego Wybuchu do dnia dzisiejszego, cały nasz rozwój był egoistyczny. Na początku ewolucja odbywała się na poziomie nieożywionej materii, zaczęły formować się atomy i łączyć się w molekuły. Następnie na powierzchni kuli ziemskiej pojawiły się rośliny, potem zwierzęta i na koniec człowiek, który również rozwija się już wiele dziesiątków tysięcy lat.

I cała ta ewolucja była spowodowana ze względu na rosnący egoizm wewnątrz materiału, na wszystkich poziomach: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim. Dlatego egoizm pokolenia mojego wnuka, oczywiście, jest o wiele większy od egoizmu mojego pokolenia: on więcej wymaga od życia. Przecież im więcej czasu mija od początku stworzenia, tym bardziej rozwija się materiał.

A jego rozwój wyraża się w tym, że zaczyna on wymagać większego napełnienia ilościowego i jakościowego. I dlatego jedno pokolenie odróżnia się od drugiego. Ponadto ma miejsce pewne przyśpieszenie pokoleń. Dawniej musiało przejść kilka stuleci, zanim różnica między pokoleniami stała się zauważalna. A dzisiaj już co dziesięć lat każde pokolenie jest zupełnie inne.

Egoizm rośnie i coraz więcej wymaga od życia. Dlatego współczesne pokolenie musi wiedzieć, jaki jest sens życia, jego istota, w jaki sposób można napełnić swoje egoistyczne pragnienie, które zwiększyło się w porównaniu z poprzednimi pokoleniami. Ono szybko orientuje się, co warto robić, a co nie. Krótko mówiąc jest bardziej egoistyczne.

Również, jakość egoistycznego pragnienia uległa zmianie. Człowiek już nie może zadowolić się drobnymi przyjemnościami, które były charakterystyczne dla starszego pokolenia. Pamiętam, kiedy kupili mi rower, przez dwa lata to była ogromna radość. A dla mojego młodszego wnuka jest niemal obojętne, czy ma rower, czy nie. On szuka bardziej jakościowych napełnień.

W dzieciństwie patrzyłem na samolot na niebie i nawet jego widok mnie inspirował. A mojego małego wnuka zabraliśmy na wycieczkę do Francji i byłem zaskoczony, jak spokojnie wszedł do samolotu, jakby to było najbardziej zwyczajne wydarzenie. Odniósł się do tego jak dorosły człowiek.

Na zewnątrz wydaje się, że to małe dziecko, ale w rzeczywistości wewnątrz to dorosły człowiek, który nie jest zainspirowany materiałem. Jego wrażenia i ich forma są zupełnie na innym poziomie.

Współczesne dziecko włącza komputer i z góry już wie, co tam powinno być. Jego wewnętrzna potrzeba podpowiada mu, jak każdy przycisk powinien działać. On wie, że komputer został przygotowany dla niego przez poprzednią generację i tak powinno być. To pokolenie przychodzi i odkrywa rzeczy, zawczasu wiedząc, że one są już stworzone.

Jest to bardzo swoiste, szczególnie dla ostatnich pokoleń. Przecież nasze pokolenie tylko dokonywało odkryć, tworzyło nowe rzeczy. Było to pokolenie, które nic nie miało. Wszystko dopiero zaczynało wchodzić do naszego życia: samochody, samoloty – my sami je tworzyliśmy.

A dla naszych wnuków stało się to zwyczajne – niebo i ziemia pełne są różnego rodzaju maszyn. I dlatego młodego człowieka już nic nie inspiruje: ani góry, ani supermarket, ani lunapark. Wszystko z góry jakby wydaje się oczywiste. Egoizm stał się bardziej udoskonalony, złożony i wymaga bardziej jakościowego napełnienia.

 Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Wychowanie z punktu widzenia Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest wychowanie człowieka z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: Z punktu widzenia Kabały wychowanie – to najważniejsze, czym powinniśmy się zająć. Właśnie ono tworzy ze zwierzęcia człowieka, przecież jeśli nie będzie wychowania, on pozostanie „Mowgli”. Za pomocą wychowania możemy uformować z niego kogokolwiek. Najważniejsze – to zaplanowany cel.

Według opinii Kabały, aby zrozumieć jakiego celu należy się trzymać w wychowaniu, musimy najpierw wiedzieć, po co się rodzimy, czego wymaga od nas natura, jej prawo rozwoju, do czego ona nas prowadzi, a w rezultacie jak powinniśmy wychować człowieka.

Dziś światem zawładnął poważny kryzys i nie wiemy, co robić. Nie wiemy, jak zorganizować nową produkcję, dlatego że wszystko bardzo szybko się zmienia. Nie wiemy, jak kształtować życie małżeńskie, relacje z dziećmi, wychowanie w szkołach i przedszkolach. Wszystko to wisi w powietrzu.

Każdy zajmuje się tym na własną rękę. Nie wiemy, jak powinno funkcjonować nie tylko nowoczesne państwo, ale również cały świat – jak nawiązać wzajemną interakcję między ludźmi z ich tradycjami, dążeniami, jak zorganizować ich migrację z jednego miejsca w drugie, nie mówiąc już o problemach postrzegania wszechświata, rozwoju przemysłu, handlu, finansów i gospodarki.

Wszystko to jest niemożliwe bez odpowiedniego wychowania, dlatego że w centrum wszystkiego stoi człowiek, który powinien tym zarządzać, tworzyć i korzystać. A gdzie jest ten człowiek przyszłości? My sobie go nie wyobrażamy, ponieważ tak naprawdę nie wyobrażamy sobie naszej przyszłości.

Dlatego nie wiemy, w jakim celu wychowywać dzieci. Gdzie je oddawać? Jakich specjalności nauczać? Na co ukierunkować, nic nie jest zrozumiałe.

Są to bardzo poważne pytania nawet dla zwykłego człowieka, nie wspominając już o państwie, które nie wie, jak dalej rozwijać się, gdzie wszystko skierować i robią wszystko metodą prób: dzisiaj tak, jutro w innym sposób itd. I wszyscy znajdujemy się w takim stanie zawieszenia.

Dlatego wszystko opiera się na wychowaniu. Jak przygotować ludzi do jutrzejszego dnia, żeby nic ich nie zaskoczyło?

I tutaj napotykamy naukę Kabały, która przez wiele lat była ukryta, a teraz jest gotowa nam pomóc. Ona mówi o tym, że natura porusza ludzkie społeczeństwo w kierunku powszechnego zjednoczenia. Chcemy tego czy nie, ale mimo wszystko do tego dojdziemy, jeśli nawet metodą „kija i marchewki”, dlatego że cała natura stopniowo organizuje się w duży, lecz złożony wzajemnie powiązany system.

I automatyzacja społeczeństwa tutaj nie pomoże. Tym powinni zajmować się ludzie, którzy będą organizować pełne i harmonijne współdziałanie gospodarczych, politycznych i pozostałych systemów społecznych. Tylko w ten sposób będziemy w stanie przetrwać i prawidłowo zarządzać swoimi stanami, za każdym razem zmieniając się i widząc, jak natura nas zmienia.

Przecież sami nie jesteśmy w stanie się zmienić. Staramy się coś budować – i nagle natykamy się na jakąś barierę, nic nam nie wychodzi, próbujemy w inny sposób – znowu natykamy się na jakąś przeszkodę. Dlatego potrzebujemy ludzi, którzy rozumieją wzajemny związek z naturą i mogą poprowadzić do niego całą ludzką społeczność. Na to właśnie powinna być skierowana nasza edukacja.

A ona opiera się na zdolności zebrania ludzi w grupy, we wspólnoty, w różnego rodzaju partie, ale nie przeciwstawne, nie ze sobą sprzeczne, nie nastrojone przeciw komukolwiek.

Nasza metoda skierowana jest na to, żeby człowiek zaczął odczuwać siebie istniejącym w integralnym świecie, w którym przez miliardy niewidzialnych nici połączony jest z innymi. Najpierw powinien on wyobrazić sobie tą sieć czysto teoretycznie, a potem poczuje, że ona naprawdę istnieje. Do tego należy go doprowadzić.

Dlatego cała edukacja powinna być skierowana na rozwinięcie w człowieku wrażliwości do wewnętrznej komunikacji z innymi, kiedy będziemy odczuwać całą ludzką społeczność jako jeden jedyny system – jakim on w rzeczywistości jest ze strony natury.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.01.2017


Pokolenia X, Y i Z, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pokolenia przychodzą i zmieniają się, przy czym każde wnosi swoje charakterystyczne podejście, stosunek do rzeczywistości, postrzeganie życia. I szczególnie w ostatnim czasie, w naszym gwałtownie zmieniającym się świecie, staje się zauważalne, jak zmienia się sam człowiek.

Co kilka lat pojawia się nowy typ ludzi, z nowymi celami i stylem życia. Pokolenie „baby boomers” – to ludzie, którzy urodzili się po drugiej wojnie światowej, którzy mają teraz 50-70 lat. Potem przyszło pokolenie tych, którzy mają teraz 40-50 lat, zwani „pokolenie X”.

Następnie „Pokolenie Y”, które ma od 20 do 40 lat, i „pokolenie Z”, które ma od 10 do 20 lat. A ostatnie pokolenie, dla którego już nie pozostało liter, prawdopodobnie znowu powróci do początku alfabetu i stanie się „pokoleniem A”.

Każde pokolenie formowało się pod wpływem określonych wydarzeń, które zmieniły jakościowo jego charakter: społecznych przyczyn, wojen, gospodarczych kryzysów, technologicznych przełomów. Czy odczuwa Pan jakościową różnicę między pokoleniami i na czym ona polega?

Odpowiedź: Kabała nie zajmuje się badaniem takich różnic między pokoleniami i nie bierze ich pod uwagę, ponieważ ona wyjaśnia człowiekowi, jak zbudowana jest prawdziwa rzeczywistość, która znajduje się poza człowiekiem, i jak można odkryć ten prawdziwy świat. Człowiek zaczyna rozumieć, gdzie się znajduje i co się z nim dzieje przed urodzeniem i po śmierci, w wymiarach, które są ponad czasem i przestrzenią.

Ale Kabała nie bada pokolenia X, Y czy Z, przecież ona mówi o egoizmie człowieka, który choć zmienia się z pokolenia na pokolenie, ale nie jakościowo. Kabała zajmuje się zmianą natury człowieka i dlatego jest jej obojętne, do jakiego pokolenia ona się odnosi. Czy przyszedł on zajmować się Kabałą w wieku 20 lat, 40 czy 60 – nieważna jest jego początkowa forma percepcji, przecież Kabała zmienia jego postrzeganie i podejście do życia.

Kabała powołana jest, aby dać człowiekowi właściwy kierunek, prawidłowe spojrzenie na rzeczywistość – jedyny, jasny i wieczny, nie zmieniający się z pokolenia na pokolenie. On jest dzisiaj też taki sam, jakim był sześć tysięcy lat temu. Jest to ta sama metoda, w której nic się nie zmieni.

Człowiek zmienia się na przestrzeni historii w swoich materialnych, zwierzęcych właściwościach. Ale Kabała nie bierze ich pod uwagę, ponieważ jej zadaniem jest rozwinąć w nim człowieka, nową indywidualność, która jest powyżej wszystkich pokoleń X, Y, Z.

Pytanie: Dlaczego w księdze „Bereszit” opowiada się o dziesięciu pokoleniach od Adama do Noego?

Odpowiedź: Dziesięć pokoleń od Adama do Noego – są to stopnie rozwoju duchowej konstrukcji, budowanej przez człowieka ponad jego egoizmem. Człowiek, zajmujący się swoją wewnętrzną naprawą, budową duszy, przechodzi określone poziomy rozwoju, co nazywa się przejściem z pokolenia w pokolenie. Ale rzecz dotyczy właśnie duchowego postępu.

Z tego punktu widzenia pokolenia różnią się tym, jak bardzo one przebudzają człowieka do poszukiwania duchowego rozwoju. Na przykład pokolenie Starożytnego Babilonu było dostatecznie rozwinięte w tym sensie i dlatego dało początek całej ludzkości, całej ludzkiej cywilizacji.

Po powstałym tam kryzysie z Babilonu wyszła grupa, nazwana później narodem Izraela, która zajmowała się wyłącznie wzniesieniem nad całym materialnym życiem. W tym przypadku zewnętrzne, materialne warunki wzbudziły żądanie, potrzebę duchowego wzniesienia.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Edukacja determinuje los

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Ciągle mówi Pan, że edukacja rozwiąże wszystkie problemy człowieka i świata. Ale mówi się o tym już przez wiele dziesięcioleci i pomimo wielu organizacji zajmujących się edukacją, życie toczy się według własnych praw.

Odpowiedź: Życie toczy się według praw egoizmu. A należy zrobić tak, żeby płynęło ono zgodnie z prawem altruizmu: obdarzania, miłości, jedności. Tego nie robi i nie może zrobić nikt.

Jedynym, któremu udało się to trzy i pół tysiąca lat temu, był Abraham, gdy przywoływał z Babilonu wszystkich, kto chciał rozładować powstały tam humanitarny, ogólnoludzki, społeczny kryzys. Z ludzi, którzy dołączyli do niego, stworzył grupę, którą nazwał „Izrael” lub naród żydowski.

Abraham stał się założycielem nowego systemu edukacji, zjednoczenia. Od tego czasu grupa ta istnieje już trzy i pół tysiąca lat i nie może rozłączyć się i nigdzie uciec! Ona przeciwstawia się wszystkim innym narodom świata – tym Babilończykom, którzy rozsiali się po całym świecie i którzy widzą, że jest to coś szczególnego.

Pozostaje nam wziąć tę metodę i zastosować ją na całym świecie, dlatego że świat już zrozumiał, że nie ma dokąd pójść, najważniejsze jest połączenie, inaczej ludzie „zjedzą” się nawzajem.

Pytanie: Kiedy mówi Pan o grupie, która istnieje i zna tę metodę, ma Pan na myśli cały naród żydowski?

Odpowiedź: Nie! Ponieważ wszyscy Żydzi utracili tą metodę, oprócz kabalistów, którzy z pokolenia na pokolenie przekazują ją sobie i uczą się jej na własnych doświadczeniach. Jeśli oni wprowadzą ten system edukacji i będą go nadzorować, wtedy ludzkość dobrnie do swojego dobrego celu – czyli do pełnego zjednoczenia.

Pytanie: Myśli Pan, że ludzie to usłyszą?

Odpowiedź: Jeśli nie usłyszą, to będzie kilka poważnych wojen, które przyniosą im takie cierpienia, że będą zmuszeni usłyszeć. Ale mądry wcześniej widzi te cierpienia z daleka i nie wchodzi w nie.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.03.2017


Czy istnieje bezinteresowna przyjaźń?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy istnieje bezinteresowna przyjaźń? A jeśli tak, to jaka jest relacja równości i zależności?

Odpowiedź: Nic bezinteresownego nie istnieje, ponieważ człowiek jest egoistą i jeśli coś robi, to zawsze z korzyścią dla siebie.

Tak więc problem jest tylko taki, jak bardzo inny człowiek jest tobie bliski i postrzegany przez ciebie jako część ciebie samego. Wtedy możesz czynić mu dobro, tak jakbyś to robił dla siebie. Tylko w tym przypadku możliwa jest dobra łączność między ludźmi. W przeciwnym razie w żaden sposób!

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.05.2016


Egoizm w służbie pokoju

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam, „Pokój na świecie”, rozdział  „Prawo wyjątkowości”: Naturą każdego człowieka jest wykorzystać wszystkie stworzenia na świecie dla własnego dobra. Przy tym, nawet jeśli on oddaje coś bliźniemu, to jest do tego zmuszony. W istocie, oddając, człowiek wykorzystuje bliźniego dla swojego dobra, tylko bardziej podstępnie.

Możliwe, że oddając, człowiek nawet nie czuje, że wykorzystuje innego. Ale nie może być coś takiego, abyśmy oddawali coś bezinteresownie. To w każdym przypadku będzie z zamiarem otrzymywać.

Sens powiedzianego jest taki, że natura każdej gałęzi jest bliska swojemu korzeniowi. I ponieważ dusza człowieka pochodzi z jedynej, panującej nad wszystkim wyższej siły natury, to człowiek czuje, że wszystkie stworzenia świata powinny znajdować się pod jego władzą i stworzone są dla jego osobistej korzyści. Jest to – niezmienne prawo.

Można powiedzieć, że „prawo wyjątkowości” panuje nad sercem człowieka. Nie ma najmniejszej nadziei na to, żeby zmienić je lub przynajmniej nieco zmiękczyć jego przejaw. Wcale nie skłamiemy, jeśli powiemy o tej właściwości, że ona przedstawia sobą „absolutną prawdę”.

Oczywiste jest, że taka jest nasza natura. Najważniejsze jest to, aby nie ukrywać tego prawa – tej „absolutnej prawdy”, że w całej rzeczywistości działa jedynie nasz egoizm, a korzystać z niego należy poprawnie. Przecież egoizm – to cały materiał stworzenia i jeśli nie nauczymy się go prawidłowo używać, to w dalszym ciągu będziemy cierpieć przez całe swoje życie.

Całe życie człowieka, od narodzin do śmierci – jest to ciągła walka. Jak można otrzymać od niej napełnienie i osiągnąć wieczne, doskonałe życie? Dlatego, nie należy niszczyć swojego egoizmu, a prawidłowo z niego korzystać.

W naszym świecie nie ma takiej siły, która mogłaby naprawić nasz egoizm. I dlatego ludzie myślą, że nie ma wyjścia. Wszystkie rządy, wszystkie filozofie, wszystkie narody świata, najmądrzejsi doradcy prezydentów nie są w stanie polecić żadnej metody naprawy ludzkiego egoizmu. Wciąż pozostaje konkurencja i wykorzystywanie bliźniego.

Tylko nauka Kabały, przyciągająca wyższą siłę, nie charakterystyczą dla naszego poziomu, naszego życia na tym świecie, która pomaga nam przyciągnąć siłę miłości, może pokazać nam, jak prawidłowo pracować z naszym egoizmem. Okazuje się, że egoizm jest bardzo pożyteczny, przecież właśnie nad nim budujemy system związków. Dzięki wzniesieniu się nad swoim egoizmem, w przeciwnej jego formie, odkrywamy wyższą siłę natury.

Egoizm ma nieskończoną ilość egoistycznych form i związków między nami, i to wszystko jest forma wyższej siły miłości i obdarzania, tylko odwrotna, to jakby pieczęć i odcisk. Gdyby nie egoizm w swoich wszelkiego rodzaju formach, nie mielibyśmy możliwości odkryć formy wyższej siły i osiągnąć ją. Ona byłaby nieuchwytna.

Ale dzięki temu, że przekształcamy nienawiść w miłość, odkrywamy jej formę. Wszystko to  można praktycznie poczuć, jeśli usiądziemy w kręgu i w pół godziny, za pomocą prostej rozmowy według integralnej metody zaczniemy odkrywać wspaniałe rezultaty naszego połączenia.

I to pomimo faktu, że w kręgu zbierają się ludzie o przeciwnych poglądach, obcy dla siebie. To pokazuje, że w rzeczywistości istnieje pozytywna siła, która jest ukryta w połączeniu i to wśród obcych ludzi. Jeśli oni siedzą razem w kręgu i prowadzą między sobą rozmowę według integralnej metody, to zaczynają odkrywać między sobą ciepło, jedność, bliskość, wzajemne zrozumienie, gotowość ustąpienia jeden drugiemu.

Oni widzą, w jakiej formie można połączyć się i napełnić jeden drugiego, jak można pomóc sobie nawzajem w kręgu. Już przy pierwszej próbie odkrywają mnóstwo praw połączenia.

Nasz egoizm – to bezsporny fakt i nikt inaczej nie myśli, jak tylko egoistycznie. Prawdą jest również, że w naszym świecie nie ma żadnej innej siły, oprócz tej. I cała wyjątkowość nauki Kabały polega na tym, że ona wie, jak przyciągnąć z natury drugą siłę – pozytywną, przeciwstawiającą się negatywnej egoistycznej sile, żeby w dopełnieniu do minusa pojawił się plus – siła połączenia.

Z lekcji na temat „Edukacja umiejętności ustępowania”, 03.01.2017