Artykuły z kategorii Dziesiątki

Połączyć wspólną duszę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak to jest, że pracując w kręgu, na warsztacie, w dziesiątce, zaczynam czuć połączenie z całą światową duszą, z ludźmi, których nie znam?

Odpowiedź: Stwórca stworzył jedno wielkie pragnienie, a potem rozbił je na części.

Innymi słowy jedyne stworzone pragnienie podzieliło się pod wpływem tzw. upadku Adama na miliardy fragmentów, ponieważ Adam wprowadził w to pragnienie egoizm. W wyniku tego, związek między częściami wspólnego pragnienia ustał i każde indiwidualne pragnienie przestało czuć wszystkie pozostałe. Dokładniej ono je czuje, ale chce wykorzystać je tylko dla własnego dobra.

2016-05-08_rus_rav_vebinar norbert

Wspólne pragnienie otrzymywać nazywa się „Adam” lub „Adam Riszon” (Pierwszy Człowiek) albo „dusza”. Po rozbiciu wspólna dusza podzieliła się na wiele indiwidalnych dusz.

Następnie indiwidualne dusze upadły jeszcze niżej i w każdej z nich pozostał tylko mały punkt, który nazywa się „keter” – zarodek przyszłej duszy. Te punkty lub iskry (necucim), które pozostały nierozbite, ciągną nas z powrotem do połączenia między nami, żeby odkryć Stwórcę.

Kiedy one zapalają się w nas, dążymy do odkrycia całego systemu Stwórcy. Przejawia się to w nas jako dążenie do zrozumienia sensu życia i przyłączamy się do jakiejś grupy.

Grupa – jest to pewna część wszystkich indiwidualnych dusz, która teraz powinna dojść do swojej naprawy. Ludzie zbierają się razem w jednej grupie, sami nie wiedząc dlaczego, i zaczynają pracować nad sobą w dziesiątkach, żeby zrobić z dziesiątki jedynkę – jedną wspólną całość. Jak tylko to osiągają, to od razu zaczynają odczuwać Stwórcę.

To musimy zrobić. Dlatego też w dowolnym miejscu, gdziekolwiek byście się nie znajdowali, musicie znaleźć przyjaciół, z którymi będziecie razem zajmować się stworzeniem między sobą jednej całości według metody Kabały. Wtedy poczujecie wyższy świat, tj. odbudujecie połączenie między wami, które nazywa sie „10 sfirot” lub „parcuf”, albo „dusza”.

Przez tę strukturę będziecie w stanie wyraźnie poczuć wyższy świat. „Dusza”, „wyższy świat”, „Stwórca” – to jedno i to samo w zależności od tego, w jaki sposób rozpatrujemy to odkrycie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.05.2016


Duchowy świat? – To proste!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak odkrywa się duchowy świat?

Odpowiedź: Siedzi razem dziesięć osób, uczy się, rozmawia o połączeniu między nimi, każdy anuluje się przed drugimi tak razem się jednoczą.

Za pomocą połączenia osiągają takie uczucia, że między nimi odkrywa się wyższy świat. To jest realizacja nauki Kabały.

Jest to tak proste i bliskie! Tylko anulując swoje ego, wznosząc się ponad nim, odkrywamy wyższy świat – wyższy system, zarządzający naszym światem. Każdy człowiek może go odkryć!

W nauce Kabały, w bardzo prosty sposób wyjaśnia się, jak to zrobić. Za pomocą tej metody, wszyscy możemy osiągnąć stan, w którym będziemy mogli poznać ten system – jak on działa, jak zarządza nami, jak możemy na niego reagować i panować nad własnym losem.

Z programu radiowego 103FM, 12.07.2015


Jedyny „rytuał” kabalisty

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy istnieją w kabale rytuały?

Odpowiedź: W kabale nie ma żadnych rytuałów! Kabała nie zajmuje się tym, co związane jest z materialnym światem i fizycznym ciałem człowieka.

Kabała jest to wewnętrzna praca człowieka, mająca na celu zjednoczenie z innymi, żeby w wewnętrznym połączeniu z nimi objawić Stwórcę.

W tym nie ma żadnych zewnętrznych działań, ale mogą one przyczynić się do pomyślnej pracy duchowej. Jest to nauka w grupie, praca w dziesiątkach (dziesięciu ludzi w języku hebrajskim nazywa się „minjan”), zebranie przyjaciół, wspólne posiłki, itd. Innymi słowy, mile widziane są wszelkie zewnętrzne działania, które mogą pomóc nam zbliżyć się do siebie.

Dlatego można tutaj od razu zobaczyć różnicę między dziesiatką w kabalistycznej grupie i minjan ludzi gromadzących się w synagodze – nie spotykają się oni po to,  aby się zblizyć, a przychodzą po prostu, aby się pomodlić. Oni nie mają takiego zadania, aby stworzyć z siebie  jedną ogólną całość i odkryć między sobą Stwórcę.

A dla nas połączenie w minjam (dziesiątkę) jest to duchowe działanie, gdy staramy połaczyć się w jedną całość, w jeden jedyny obraz, który jest nazywany Adam. Ponieważ nasz jedyny obraz, wznoszący się nad egoizmem i wiążący wszystkich między sobą, zbudowany jest na właściwości obdarzania i dlatego jest podobny do Stwórcy.

Z tego zjednoczenia  między sobą, z wspólnego serca, wznosimy swoją prośbę do Stwórcy, żeby On objawił się w naszym jednym wspólnym pragnieniu, w jednym sercu. To się nazywa kabalistyczną modlitwą, kabalistycznym minjanem, grupą, rytuałem.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”,  22.10.2014


Miłość neutralizuje egoizm

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Los Angeles. Lekcja 4

Kongres zakończył się i wracamy do swoich grup, aby połączyć się z innymi ludźmi. Wychodzimy z tych ścian w wielki świat, rozstajemy się ze swoimi przyjaciółmi w dziesiątce.

Oczywiście konieczne jest, aby podtrzymywać z nimi połączenie. Ale musimy wiedzieć, że wszystko, co jest dodawane do mojej dziesiątki lub brakuje w niej, gdy wracam do domu, jest to obliczenie z góry i właśnie z tym muszę pracować.

Stwórca celowo daje nam takie warunki i nie należy się niepokoić, że wokół mnie już nie ma tej małej grupy, do której tak przywykłem przez te kilka dni i chciałbym pozostać w niej na zawsze. Nie! Teraz idę pracować z całym światem i ze swoją lokalną grupą.

Muszę osiągnąć taki stan, żebym miał kilka osób, z którymi będę mógł pracować w dowolnym miejscu: wirtualnie lub fizycznie. Mogę mieć różne dziesiątki rano, popołudniu i wieczorem. To tylko na początku przyłączamy się do stałej dziesiątki, żeby poczuć, że w niej możemy znaleźć odpowiedź, ciepło, wzajemne zrozumienie, bliskość.

Jednakże to samo można poczuć prawie natychmiast w każdej innej grupie. Jeśli razem ze mną są moi przyjaciele na całym świecie, idący w tym samym celu, to mogę znajdować się w dowolnej grupie i od razu poczuć, że są to ci sami przyjaciele.

I nieważne, jak dobrze znam tych ludzi, czy w ogóle znam ich w materialnym świecie. Jeśli mamy jeden wspólny cel, to mogę łączyć się z nimi tak, jakbym znał ich od wielu lat. Nie ma znaczenia, czy znaliśmy się wcześniej.

Bardzo ważne jest, aby promieniować miłość na wszystkich przyjaciół – tak, aby dowolny człowiek w grupie, w dziesiątce poczuł, jak go kochają. Uczucie miłości neutralizuje egoizm, jeśli człowiek chce anulować swoje ego. Bo swoją miłością do mnie przyjaciele wywołują we mnie uczucie spokoju i wtedy przestaje martwić się o siebie samego.

I wtedy już mogę wznieść się ponad swój egoizm! Uwolnię się od troski o siebie i dlatego mogę oddawać i darować swoją miłość innym. Bo nie muszę już myśleć o sobie.

To jest bardzo ważny moment. Możemy umówić się między sobą, że będziemy celowo promieniować miłość do jednego z przyjaciół. I tym odłączymy go od jego przeżyć i problemów. Spróbujcie i zobaczycie,  jak to skutecznie działa. Nawet jeśli celowo nie pracujemy w ten sposób odnośnie jednego z przyjaciół, mimo wszystko każdy z nas powinien czuć, jakby grupa troszczyła się o niego.

Z 4 lekcji kongresu w Los Angeles, 01.11.2014


600.000 twarzy wspólnej duszy

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Los Angeles. Lekcja 4

Wyższe światło, Stwórca stworzył pragnienie jako „coś z niczego”, absolutnie przeciwstawne do siebie. To pragnienie jest jedynym stworzeniem, które istnieje.

Potem to pragnienie urosło pod wpływem rozwijającego je światła i zaczęło pracować niezależnie. Chciało ono upodobnić się do światła i zaczęło odnosić się do niego jako do  środka dla osiągnięcia tego celu, przyjmując je ze względu na obdarzanie, na ile jest w stanie.

Pragnienie to nazywa się „dusza” (Neszama), dlatego że maksymalne światło, które może otrzymać wewnątrz ze względu na obdarzanie, nazywa się Nefesz-Ruach-Neszama. Więcej na razie nie może otrzymać. Tylko później, pod koniec naprawy, będzie mogło również otrzymać światło Haja i Jechida. A tymczasem to pragnienie nazywa się duszą (Neszama), według nazwy maksymalnego światła, które jest w stanie  pomieścić.

Okazuje się, że my wszyscy jesteśmy jedną duszą, jednym pragnieniem. Aby to jedno pragnienie mogło działać niezależnie i upodobnić się do Stwórcy, zostało rozbite na mnóstwo części. Ale w istocie, jest to jedno wspólne pragnienie, lecz odczuwa siebie podzielonym na 600.000 fragmentów. Każdy odczuwa siebie jako jednego z mnóstwa części.

Te części pragnienia rozdrabniały się coraz bardziej i bardziej tak, że w każdym stworzeniu naszego świata jest niewielka część tego jednego wielkiego naczynia. A celem jest, aby ludzie przez ich własne wysiłki połączyli te wszystkie części razem.

Dowolna część, dowolny człowiek, łącząc się z wszystkimi innymi, odczuwa siebie jak jedna wspólna dusza. Przecież to on połączył tę duszę. Każdy dołącza do siebie pozostałe 599.999 części, co w sumie daje 600.000. Swoją postawą do wszystkich innych cząstek buduje swoją duszę z 600.000 części.

2014-10-31_rav_lesson_congress_n4_pic01

I w taki sam sposób robią inni, dołączają do siebie innych itd. Okazuje się, że po podłączeniu każdy tworzy swoją duszę, choć wszyscy razem jesteśmy tylko jednym pragnieniem.

Łącząc się, osiągamy jedno naczynie-kli. Ale każdy powinien naprawić tylko siebie samego, to znaczy połączyć się z wszystkimi. Na razie łączymy się w dziesiątki, ale w istocie to podejście rozprzestrzenia się również na całe naczynie, wszystkie dusze, wszystkie stworzenia, na wszystkich ludzi na tym świecie. Dlatego też nasza postawa powinna być skierowana na całą wspólną dusze.

Chociaż zamierzam połączyć się tylko ze swoją dziesiątką, ale jestem zobowiązany myśleć, że w ten sposób łączę się z całym wspólnym naczyniem, całą ludzkością: i z tymi, którzy znajdują się teraz w tym świecie, i z tymi, którzy żyli kiedyś, i jeszcze będą żyć, nie ważne kiedy.

Wszystko to jest moją duszą, bo łącze te części razem według swoich właściwości. Jeśli każdy z nas połączy 600.000 części duszy, to wtedy zbuduje swoją unikalną duszę. To, co ja zbiorę, nikt inny nie może stworzyć. A to, co zbiera inny, też nikt nie będzie w stanie zbudować, oprócz niego. Dlatego każdy jest niezwykle ważny.

Podczas swojego połączenia każdy z nas powinien myśleć o tym, że chociaż łączy się z małą dziesiątką, to przez nią zamierza połączyć się z całym istniejącym stworzeniem. To się nazywa  jedna dusza.

Jeśli będziemy działać w swojej dziesiątce z taką intencją, to bedzie to już wystarczające, aby zacząć odkrywać w niej całą wspólną duszę.

Z 4 lekcji kongresu w Los Angeles, 01.11.2014