Artykuły z kategorii Dzieci

Nagroda i kara w naszym życiu, cz.5

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie nasze działania, z punktu widzenia natury są prawidłowe i pomocne, i mogą nas doprowadzić do dobrego życia, żeby nie dostać od natury kary?

Odpowiedź: Cała natura – to zamknięty, integralny system, którego wszystkie części: nieożywiona materia, rośliny, zwierzęta i ludzie są połączone w jedną sieć.

A zgodnie z prawem integralnego systemu, każdy element wpływa na wszystkie pozostałe. Oznacza to, że każda cząstka musi czuć się przynależną do całego systemu i działać dla dobra całości. Nie ze względu na jakąś jedną część i nie ze względu na siebie, a absolutnie dla całego systemu.

Ludzie nie rozumieją tego prawa i nie potrafią go odkryć. Ale wszystkie pozostałe części, oprócz  ludzi: nieożywiona natura, rośliny, zwierzęta są włączone w zamknięty system.

Cały Wszechświat – jest to jeden integralny system. I jeśli wybrać dowolny fragment na kuli ziemskiej i zbadać, to okaże się, że wszystkie elementy są ze sobą absolutnie wzajemnie powiązane, jakby całkowicie połączone jedną wewnętrzną, ukrytą przed nami siecią, i są podporządkowane szczególnemu programowi o nazwie „Natura”.

Pytanie brzmi: „A co z człowiekiem?” Człowiek – to szczególny przypadek. Z jednej strony odnosi się do zwierzęcego świata, z powodu swojego zwierzęcego ciała. I dlatego jest jasne, że ciałem musi znajdować się w określonym instynktownym połączeniu z systemem. Ale istnieje w nim część, z powodu której on nazywa się człowiekiem, odnosząca się do poziomu „mówiącego”,

W tej części jest on jakby odłączony od systemu i działa tak, jakby nie istniał. Człowiek nie czuje ani instynktownego związku, ani połączenia z siecią natury i dlatego robi to, co chce. Taka „swobodna” forma zachowania bez jakiegokolwiek związku z systemem nazywa się egoizmem. W swoim odniesieniu do natury, człowiek liczy się tylko z chwilową swoją korzyścią.

Być może za dwadzieścia lat będzie myślał inaczej, ale jego to nie obchodzi, przecież jego interesuje obecna chwila życia, którą teraz odczuwa. Jeśli w tym momencie nie ma tego, czego chce, to uważa to za karę. A jeśli nagle dostaje to, czego mu brakuje, to ocenia to, jako nagrodę.

Oczywiście w oderwaniu od wspólnego systemu, ta nagroda i kara okazują się kłamstwem, przecież  człowiek nie widzi wszystkich zależności i dlatego popełnia błędy. On znajduje się wewnątrz systemu, ale nie może uwzględnić wszystkich jego elementów nie odczuwając tych wzajemnych powiązań. Okazuje się, że całe jego postrzeganie świata jest nieprawidłowe.

Pytanie: Jeśli czuję to, jako nagrodę i karę to, co mnie to obchodzi, że one są fałszywe? Przecież otrzymałem, co chciałem?

Odpowiedź: Dlaczego więc człowiek jest nieszczęśliwy? Jeśli sądzimy, że należy uważać za nagrodę i karę stan tylko w chwili obecnej i zgodnie z tym działamy starając się napełnić swoje chwilowe pragnienie, to czeka nas jedna porażka za drugą.

Jeśli udawałoby się nam w ten sposób cały czas wygrywać, wtedy można byłoby przyjąć tą opcję. Ale widzimy, że ciągle przegrywamy. Im bardziej ludzkość się rozwija, tym bardziej musi się bronić z powodu swojego egoistycznego odniesienia do życia i dążenia do chwilowego zysku.

Bez względu na to, jak bardzo rozwijalibyśmy społeczeństwo, państwo, rodzinę, naukę, medycynę – nie możemy zrekompensować szkód, negatywnej reakcji systemu na swoje zachowanie. Wydawałoby się, że wraz z rozwojem człowiek powinien coraz bardziej rozumieć i czuć naturę?

Ale okazuje się wszystko na odwrót: coraz bardziej rozwija się nasz nieprawidłowy stosunek wobec natury. Coraz bardziej oddalamy się od niej, od połączenia z integralnym systemem i ostatecznie przekształcamy się w takich indywidualistów, których w ogóle nic nie obchodzi, oprócz własnej przyjemności.

W rezultacie człowiek dochodzi do narkotyków, nie chcąc myśleć o niczym. Nie chce się z nikim wiązać, aby pozostać całkowicie wolnym i niezobowiązanym…

Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmów o nowym życiu, 02.2.2017


Od kogo zacząć wychowanie?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jakim wieku należy zacząć wychowywać człowieka?

Odpowiedź: Przede wszystkim należy wychowywać przyszłych rodziców, a dalej wszystkich innych. Za późno jest wychowywać malca, który poszedł do przedszkola, jeśli jego rodzice nie mają odpowiedniego wychowania.

Drogę dziecka do pojęcia „stworzenie” należy zaczynać przed urodzeniem. Przyszli rodzice jeszcze przed poznaniem się powinni wiedzieć, dlaczego się zapoznali, dlaczego będą rodzić i wychowywać dzieci. To właśnie ten system wiedzy wpływa na przyszłe dziecko, ponieważ jest zbieżny z rozwojem płodu w łonie matki tj. z tym, w jaki sposób on rozwija się według tych samych integralnych praw kształtowania z ciała matki.

Jeśli rodzice rozumieją harmonię świata doprowadzi to do harmonii dziecka, wpływając na jego fizyczne, moralne i duchowe zdrowie.

Pytanie: Dlaczego człowiek nie czuje, że brakuje mu wychowania?

Odpowiedź: Dlatego, że to go zobowiązuje, a my nie chcemy brać na siebie żadnych zobowiązań. To szkodzi naszemu egoizmowi, pragnieniu wypocząć, pospać, rozerwać się: „Tego jeszcze brakowało, żebym zajmował się nie tylko wychowaniem dzieci, ale także samowychowaniem i wychowaniem żony”.

Pytanie: Niemniej jednak w życiu robimy wiele rzeczy, które nam się nie podobają, ale widząc z nich korzyść, mimo wszystko zajmujemy się nimi. Jaka jest korzyść z tego wychowania?

Odpowiedź: Ogromna korzyść! Jest ona widoczna nawet dla zwykłego człowieka. On po prostu nie wie, jak to prawidłowo zrobić.

Pytanie: Czy istnieją jakieś przykłady dobrego wychowania w historii rozwoju społeczeństwa lub  w obecnym czasie?

Odpowiedź: Ja osobiście nie widzę takiego przykładu, oprócz tego, z naszej maleńkiej kabalistycznej społeczności. Zdecydowana większość naszych dzieci już w wieku 14-15 lat idzie na uniwersytet.

To mówi o tym, że są one przyuczane do systematycznych zajęć, dzięki czemu stają się naukowcami, specjalistami, żeby dążyli do wiedzy, do prawidłowej komunikacji między sobą. One są wychowywane w kręgach, co daje im możliwość poczuć wzajemną pomoc i stworzyć jedną spójną, przyjazną społeczność.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.01.2017


Stworzyć nowy system edukacji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie są wyróżniające cechy systemu edukacji ostatniego pokolenia w stosunku do obecnego systemu edukacji?

Odpowiedź: Dzisiaj edukacja w społeczeństwie jest całkowicie nieobecna. Widzimy, że nie jesteśmy w stanie zarządzać procesem edukacji, to jestformowaniem człowieka, jako komórki  społeczeństwa, komórki rodziny itd. Wszyscy już dawno podnieśli ręce, przyznali się do swojej bezradności i zaniechali tych prób: zarówno rodzice, jak i wychowawcy, i naturalnie – sami wychowankowie.

Dlatego musimy stworzyć zupełnie nowy system edukacji, angażować kabalistów i pracować razem ze specjalistami, którzy mogą tworzyć gry, wszelkiego rodzaju narzędzia do zbliżenia, wzajemnego włączania ludzi: zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Wymaga to bardzo dużej twórczej pracy – nie tylko zapoznania się z tą metodą, ale aby wiedzieć, jak za pomocą nowoczesnych metod przyciągnąć człowieka, przybliżyć go.

Wymaga to włączenia całej wiedzy którą ludzkość odkryła do tej pory w dziedzinie psychologii, w komputeryzacji procesów, w pracy z dziećmi, w stosowaniu gier itd.

Pozostaje tylko przekazać tę wiedzę na nowy poziom, skierować na inny cel: zbliżenia ludzi między sobą. Dlatego wszystko, co jest teraz: sport, gry, cokolwiek – wszystko to jest konieczne. Tylko żeby one zmierzały do jednego celu – zbliżenia, włączenia w siebie nawzajem ludzi w różnym wieku, na różnych poziomach.

Pytanie: Oznacza to, że różnica jest tylko w celu, a narzędzia są takie same?

Odpowiedź: Nie wiem, czy należy zmieniać narzędzia, czy dostosowywać je. W zasadzie budowniczy ma młotek, i chirurg ma młotek. Złodziej ma nóż i chirurg ma nóż. Wszystko zależy od tego, jak z nich korzystać – na korzyść innego człowieka, czy na własną korzyść. Różnica jest duża.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 26.06.2017


Nagroda i kara w naszym życiu, cz. 4

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeżeli żyjemy w systemie natury, która wychowuje nas, jak matka małe dzieci, to czy w tym świecie istnieje nagroda i kara za nasze działania? Społeczeństwo ukierunkowuje człowieka, że nagroda – to sukces, udana rodzina, praca, pieniądze.

Cała rzeczywistość jest podzielona na zwycięzców i przegranych, i zwycięzca triumfuje, a przegrany cierpi. To znaczy, za nagrodę uważa się, gdy ktoś odnosi sukcesy, jest ważny, bogaty. W jaki sposób możemy zmienić to nastawienie?

Odpowiedź: Ta postawa zmienia się z powodu tego, iż widzimy, jak świat wchodzi w kryzys, i ludzie są zdesperowani. Cały czas rozwijamy się i z powodu swojego wysokiego rozwoju pozostajemy bez pracy. Z roku na rok jesteśmy coraz biedniejsi i  nieszczęśliwsi. Wnioskując po tym, możemy określić, czy zachowujemy się prawidłowo, czy nie.

Jeśli matka natura tak się do nas odnosi, czy to znaczy, że robimy coś nieprawidłowo? Oczywiste jest, że znajdujemy się wewnątrz zamkniętego, integralnego systemu. I jeśli zachowujemy się poprawnie, to powinniśmy otrzymać od niego dobrą reakcję, która nazywa się nagrodą.

Człowiek musi wiedzieć, czy porusza się prawidłowo, i jakie powinny być jego dalsze działania w systemie. Prawidłowe współdziałanie z systemem – to jak związek dziecka z matką, która uczy je: „Rób tak, synku, a tak nie rób!”. Ja muszę czuć odwrotną reakcję systemu i rozumieć jego odniesienie. W tym celu już należy studiować naukę Kabały.

Pytanie: A jeśli ja i tak odnoszę sukces w życiu?

Odpowiedź: Tylko, że my nie wiemy, co to jest sukces! Być może to, co uważamy za sukces, w rzeczywistości jest przegraną? Przecież jesteśmy zadowoleni z tego, że udało nam się dobrać do wielkiego tortu i zjeść go w całości, w pojedynkę. A płaczemy, jeśli nie dostajemy tego tortu – jak kapryśne dzieci.

Prawdziwy sukces – to znać intencje, pragnienia, cel matki natury, stać się partnerem tego systemu i osiągnąć z nim połączenie. To znaczy, zacząć wzajemnie pracować razem z systemem i rozwijać się tak, żeby w swojej świadomości, czynach, pragnieniach i działaniach stać się jego prawidłowymi, aktywnymi częściami, które są świadome tego, co robią, i naprawdę, z pożytkiem włączają się w ten system.

Każda matka pragnie, aby jej dziecko stało się dorosłe, było mądre, rozumiejące, czujące, szanowane w społeczeństwie, żeby dobrze odnosiło się do innych, i żeby inni je kochali – takimi właśnie powinniśmy być. Ale rzecz nie w zwykłym uprzejmym zachowaniu w pracy, w domu, na ulicy, w autobusie. Rzecz jest w ogólnym systemie, całej rzeczywistości.

A my, sądząc ze współczesnego rozwoju ludzkości, dzień po dniu, rok po roku, coraz bardziej oddalamy się od zrozumienia systemu natury, i nasz świat i społeczeństwo stają się coraz gorsze i gorsze. Jest  to  dowód na to, że nie rozumiemy, czego matka natura od nas chce!

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 02.02.2017


Przepaść między pokoleniami, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na jakiej podstawie możliwa jest przyjaźń i więź między pokoleniami? Czy istnieją takie rzeczy, które nie zależą od czasu i wieku?

Odpowiedź: Od czasu nie zależy tylko dusza, która jest wieczna. Wszystko inne jest tymczasowe. I tylko dusza może być wspólna między różnymi pokoleniami, przecież ona jest naprawdę jedna dla wszystkich. I dlatego dla duszy nie ma znaczenia, z jakiego ty jesteś pokolenia: baby boomers czy X, Y, Z, A.

Dusza zawsze będzie jedna dla wszystkich przyszłych pokoleń – ona jest powyżej czasu i powyżej życia i śmierci. We wszystkich pokoleniach, od ery dinozaurów i nawet Wielkiego Wybuchu, kiedy istnieliśmy w postaci drobnych cząstek pragnienia, aż do dnia dzisiejszego i dalej, do końca naprawy, dusza będzie wspólna dla wszystkich.

Dlatego też nie ma żadnego innego wspólnego interesu i innego powodu, dla którego będziemy razem pracować wspierając się nawzajem i potrzebując się nawzajem, jedynie tylko w rozwoju duszy.

Pytanie: Okazuje się, że dusza – jest to coś niezmiennego i wiecznego, co łączy wszystkie pokolenia? Ale co to jest dusza, i jak ją rozwijać?

Odpowiedź: Dusza – jest to szczególne pragnienie człowieka, aby czuć nie wewnątrz siebie, a na zewnątrz. Takie pragnienie można w sobie rozwinąć, pracując w grupie według metody Kabały, która pozwala podnieść się nad swoim egoizmem. I wtedy będę widzieć świat niezniekształcony przez mój egoizm, jak postrzegamy go zwykle wewnątrz siebie, a jakim on jest naprawdę – poza mną.

Ja przechodzę przez małą grupę, jak przez filtr, pozostawiając w niej swój egoizm, i zaczynam widzieć świat niezniekształcony moim egoizmem. Jest to zupełnie inna rzeczywistość, która nazywa się duchowym światem. Postrzeganie świata duchowego – to jest właśnie moja dusza.

Rozwinąć duszę – to znaczy rozwinąć w sobie zdolność istnienia powyżej swojego egoizmu. Egoizm – jest  to pragnienie, aby wchłonąć wszystko w siebie, które przeszkadza mi poczuć świat poza mną.

Pytanie: Okazuje się, że relacje między rodzicami i dziećmi są podzielone na dwa obszary. Jeden zewnętrzny – po prostu materialne zabezpieczenie: nakarmić dzieci, odziać, zaopatrzyć we wszystko, co niezbędne do egzystencji. Ale istnieje jeszcze wewnętrzna więź, która wykracza poza materialne granice. Czy w tym wewnętrznym obszarze nie ma przepaści między pokoleniami?

Odpowiedź: Wewnętrzna więź jest bardziej obiektywna, nieprzywiązana do samego człowieka. Oczywiście, tam również istnieje różnica między nami w zależności od tego, na ile każdy jest w stanie wyjść ze swojego egoizmu, podnieść się nad nim i zacząć czuć wyższą rzeczywistość.

Pytanie: Co pozwala nam połączyć się w tym obszarze z młodym pokoleniem w przeciwieństwie do materialnego obszaru?

Odpowiedź: Tam wszyscy się spotykamy – za granicą świata duchowego, po tamtej stronie anty-egoistycznego filtra. Pozostawiamy na nim wszystkie swoje błahe egoistyczne zachcianki, odnoszące się do zwierzęcego poziomu i do poziomu człowieka tego świata. Zwierzęcy poziom – jest to pragnienie jedzenia, seksu, rodziny, a ludzkie pragnienia – pieniądze, władza, wiedza. I wszystko to porzucamy i pozostajemy z pragnieniem duszy.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Nagroda i kara w naszym życiu, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Żyjemy w tym świecie jak małe dzieci, które czują się ukarane za to, że matka nie daje im cukierków i coca coli, wiedząc, że jest to szkodliwe. Kto jest tą matką?

Odpowiedź: Matka – jest to ogólny system, natura, naturalne prawa, w których istniejemy. System zajmuje się nami planowo, systematycznie, krok po krokuformując w nas prawidłowy stosunek do rzeczywistości i stopniowo nas z nią zapoznając, żebyśmy otworzyli oczy i zobaczyli prawdziwy świat.

Podobnie, jak małe dziecko, które widzi tylko niewielką część świata – bardzo płaski i ograniczony obraz. Ono nie rozumie systemu zarządzania krajem i światem, nie wie, jak to wszystko działa.

Nawet nie wszyscy dorośli wiedzą, jak jest zbudowane państwo i jak ono funkcjonuje, według jakiej zasady pracują wszystkie jego systemy. Większość niepokoi tylko to, co ich bezpośrednio dotyczy, na przykład niewywiezione śmieci wokół domu.

Jak człowiek w miarę wzrostu, zapoznaje się z systemami zarządzania państwem, tak i my musimy zapoznać się z naturalnymi systemami, które nami zarządzają.

Pytanie: Matka – jest to symbol ciepła, miłości, troski, wszystkiego, co jest najlepsze w życiu człowieka. A dlaczego, patrząc na swoje życie, nie widzę, żeby świat odnosił się do mnie z taką miłością i troską? Wręcz przeciwnie, ja otrzymuję ciosy ze wszystkich stron.

Odpowiedź: Myślimy, że miłość natury powinna wyrażać się w zrozumiałej dla nas formie. Ale czy my prawidłowo sobie ją wyobrażamy? Myślę, że jeśli istnieje cel, który powinienem osiągnąć w swoim rozwoju, to matka zobowiązana jest cały czas dbać o to, żebym był ukierunkowany na ten cel.

Przecież mój obecny stan w moim egoizmie jest bardzo zły. I muszę jak najszybciej wydostać się  z tego zła i przejść do dobra. Dlatego matka stwarza mi niezbędne do tego warunki. Ona nie popycha mnie na siłę i nie pogania ostrym kijem, ale cały czas daje mi możliwość postępowania naprzód. I ja muszę ją zrozumieć!

Problem jest w tym, że nie rozumiemy, jak natura nami zarządza. Jak tylko zaczynam to rozumieć i staram się włączyć w ten proces, to natychmiast wszystko się zmienia.

Przecież staram się dostrzec, gdzie jest matka, czego ona chce ode mnie w każdym momencie, w każdym stanie, dokąd ona stopniowo mnie kieruje, co muszę teraz robić i najważniejsze, o czym myśleć? Jak powinienem postrzegać świat i odnosić się do tego, co się dzieje, cały czas zmieniając swój stosunek do niego i rozwijać swoją świadomość?

Jeśli cały czas myślę, że nie ma nikogo oprócz wyższej siły, czyli że matka natura stale mną się zajmuje, zawsze chcąc dla mnie tylko dobra, to będę stale poruszać się we właściwym kierunku. Możliwe, że po drodze będę czasami popełniał błędy i natykał się na przeznaczone dla mnie granice: to z lewa, to z prawa, ale w końcu, mimo wszystko będę kontynuował poruszanie się do przodu. Będę znajdował się pod stałą kontrolą i osiągnę cel.

Matka jest ukryta, ale stopniowo odkrywam ten system, sądząc po moich zderzeniach z nią i po analizie swoich działań, co zrobiłem prawidłowo, a co nie. W ten sposób zrozumiem, co to jest nagroda i kara.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy na temat nowego życia, 02.02.2017


Czy istnieją siły nieczyste?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli istnieje tylko jedna pozytywna, wyższa zarządzająca siła, więc co to takiego są siły nieczyste?

Odpowiedź: To właśnie są siły naszego egoizmu. Żadnych diabłów i upiorów spoglądających na ciebie zza rogu, nie ma. Wszystkie siły znajdują się wewnątrz człowieka: albo ciemne – egoistyczne, albo jasne – altruistyczne.

Kiedy studiowałem medyczną biocybernetykę, nasz nauczyciel zaprowadził nas do szpitala dla osób psychicznie chorych. Wśród pacjentów byli ludzie, którzy twierdzili, że na ramieniu siedzi im diabeł.

Jeden z nich opowiadał: „Rozmawiałem z żoną, a zza regału ukazały sięrogi. Wziąłem pogrzebacz i zacząłem ścigać diabła, ale potem przyjechała policja i widząc to, wezwała karetkę pogotowia. Tak znalazłem się tutaj. Teraz już go nie widzę, ale wiem, że może pojawić się znowu“.

Muszę przyznać, że to wszystko w jego ustach brzmiało bardzo prawdopodobnie! Ale w rzeczywistości takie wizje pojawiały się u niego po drugiej butelce wódki. I on nic nie mógł na to poradzić. Uważał, że to mu się nie wydaje, że jest zgodne zprawem natury: „Wy po prostu nie wiecie, że istnieją diabły! A my jewidzimy, gdy się relaksujemy!”.

I spróbuj go przekonać.

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.03.2016


Przepaść między pokoleniami, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Każde pokolenie charakteryzują inne wartości: jedno ceni pieniądze, drugie – wiedzę, i każde następne pokolenie będzie coraz mniej cenić materialne i bardziej dążyć do wewnętrznych wartości.

Przepaść między pokoleniami staje się tak ogromna, że niezrozumiałe jest, jak rodzice mogą dzisiaj wychować nowe pokolenie, żyjące w całkowicie nieznanym nam świecie. Przecież my dorastaliśmy w starym świecie, który, być może, już przeszedł do historii.

Odpowiedź: Bardzo prawidłowa uwaga. Wyobraźmy sobie, że u pary dinozaurów urodziła się małpa, dając początek nowej epoce, która potrwa przez wiele tysięcy lat. I te dinozaury patrzą na małpę i nie wiedzą, co z nią robić. Niezrozumiałe jest nawet, czym ją  karmić, jak się z nią bawić, o czym rozmawiać.

Właśnie w ten sposób często czujemy się dzisiaj w roli rodziców- dinozaurów, którym urodziła się małpa  tysiąc razy mądrzejsza niż oni sami. A dziecko również patrzy na rodziców i nie rozumie, co oni od niego chcą. Rodzice nie rozumieją dziecka i nie mają żadnego związku z jego światem. Oni są z nim związani tylko materialnie, dlatego ono czeka, aby je nakarmili, dali pieniądze i zostawili w spokoju.

Przecież ono chce realizować się w życiu, jak każde pokolenie, to znaczy napełnić swoje pragnienia. A te pragnienia zupełnie nie są takie, jak rodziców. Rodzice chcieli się ładnie ubierać, a młody człowiek nie myśli o ubraniach.

Rodzice cenili muzykę klasyczną, a dziecko od niej zaczyna wszystko swędzieć i nie rozumie, jak czegoś takiego można słuchać. Cała kultura rodziców na tyle jest odmienna od kultury dzieci, że nie ma między nimi żadnego zrozumienia.

Nie rozumieją siebie wzajemnie i nie są w stanie zrozumieć. Spotykają się tylko podczas posiłku i w sprawie pieniędzy – tego, co dotyczy cielesnych napełnień. I nawet w pragnieniach ciała istnieją różnice między nami: i jedzenie nie jest takie samo, i pojęcie pracy, pieniędzy, kariery w zwykłym dla nas sensie, dla młodego pokolenia już nie istnieje.

Ono kieruje się swoją naturą i nie chce dostosowywać się do natury rodziców. Dziecko myśli, że jeśli rodzice urodzili je, to teraz są zobowiązani zapewniać mu jego życie – być może nawet do końca życia.

Rodzice śpieszyli się, aby jak najszybciej otrzymać specjalizację i iść do pracy, założyć rodzinę. A dzieci nie mają takich myśli i intencji – one gotowe są spędzić całe swoje życie w rodzinnym domu, w swoim pokoju, ze swoim komputerem.

Pytanie: Co Pan radzi rodzicom zrobić w takiej sytuacji?

Odpowiedź: Nie można nic zrobić, jeśli rodzice i dzieci nie osiągnęły jednakowej głębi. Oni muszą osiągnąć analogiczny poziom wewnętrznego rozwoju, aby on stał się wspólnym dla nich – pewien „wspólny mianownik”. A w obecnym czasie nie mamy takiego wspólnego mianownika – on może być tylko w przyszłości w zależności od tego, dokąd może dojść młode pokolenie, zajmując się rozwojem duszy.

Każdy człowiek ma część, która jest wieczna, niepodlegająca czasowi i niezmieniająca się z wiekiem. Jeśli ja, mający teraz siedemdziesiąt lat, i mój wnuk, który ma teraz dziesięć lat, zaczniemy razem zajmować się rozwojem swojej duszy, to między nami pojawi się wspólny obszar – wieczny i doskonały.

Będzie to bardzo ważne dla dziecka, przecież w rzeczywistości ten temat jest znacznie bliższy  współczesnemu pokoleniu niż wszystkim poprzednim. I przez niego możemy osiągnąć kontakt, komunikacje, wzajemne zrozumienie, pomoc – naprawdę wspólne życie.

Widzę to po dwójce swoich dzieci, które również tak jak ja zajmują się Kabałą. I dlatego między nami nie ma żadnego niezrozumienia, przecież one czują, że Kabała mówi o sensie życia, o jego celu, i to zajęcie nigdy się nie zestarzeje.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 18.04.2017


Wychowanie – to integralny system

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy należy naprawiać samego wychowawcę?

Odpowiedź: Wychowawcę również należy cały czas wychowywać. Żaden człowiek nie może powiedzieć, że już dorósł do wyższej poprzeczki.

Wychowanie – jest to ciągły proces samokształcenia, edukacji innych, kształcenia siebie pod wpływem innych i tak dalej. Jest to integralny system całej ludzkości, który obejmuje absolutnie wszystko i nawet te dusze, które nie są z nami.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.01.2017


Kierować swoim „osłem”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Często tak się zdarza, że człowiek jest prawidłowo wychowany, a jego wewnętrzne „ja” mimo wszystko góruje. Czy człowiek rodzi się już z czymś, na co niemożliwe jest wpłynąć?

Odpowiedź: Człowieka należy wychowywać tak, aby umiał prawidłowo współdziałać ze swoim wewnętrznym złem i w żaden inny sposób.

Nie powinniśmy go niczego innego nauczać, jak zarządzania złem – tak żeby siedział na swoim „ośle” (egoizmie), jak jeździec siedzi okrakiem na koniu, i kierował nim.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.01.2017