Artykuły z kategorii Dusza i ciało

Wszystko zaczyna się od punktu w sercu

каббалист Михаэль Лайтман  Pytanie: Jaki jest związek między reszimot, duszą i punktem w sercu?

Odpowiedź: Punkt w sercu – to początek duszy. W nim istnieją reszimot – duchowe informacyjne dane („m/n”).

Dusza – to zbiór punktów w sercu z reszimot, które się naprawiły na takim poziomie, że stworzyły między sobą sieci altruistycznych powiązań i w nich już postrzega się Stwórcę. W tym stanie one czują charakter związku, jego przejaw i to nazywa się Stwórcą.

Wszystko zaczyna się od punktu w sercu i dopiero wtedy następuje rozwój reszimot, aż do stworzenia duszy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.05.2017


Wolność od strachu przed śmiercią

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Kabała może uwolnić mnie od strachu przed fizyczną śmiercią?

Odpowiedź: Tak! To nie jest problem, dlatego że w rzeczywistości nie będziesz myśleć o fizycznej śmierci, a będziesz myśleć o tym, jak zdążyć zrealizować program stworzenia w tym stanie, w którym się znajdujesz.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.07.2017


Co to jest „duchowość“?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie jest pochodzenie słowa „duchowość“ z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: „Duchowe“ od słowa „ruach“ – wiatr, ruch powietrza.

Chodzi o to, że duchowe znajduje się w ciągłym ruchu, podczas gdy nasz świat jest uważany za nieżywy, zamrożony.

Istnieje pięć poziomów duszy: nefesz, ruach, neszama, haja, jechida. Każdy z nich nazywany jest duszą. Oznacza to, że dusza – to wewnętrzna właściwość człowieka, jego pragnienie i napełnienie światłem.

Z lekcji w języku rosyjskim, 09.07.2017


Dwie inkarnacje wielkiej duszy

 Бааль Сулам Baal HaSulam – największy kabalista naszych czasów.

Bardzo trudno jest mówić o tak wielkim człowieku, dlatego że nie rozumiemy, kto to jest kabalista. On żyje razem z nami i jednocześnie w innym świecie. On naprawdę żyje w dwóch światach.

Kabalista nie jest zdezorientowany. Widzi zarówno Wyższy świat, jak i niższy świat. Ale najważniejszą rzeczą, która go interesuje –  jest ich wzajemne powiązanie: jak można dokonać naprawy w Wyższym świecie, działając ze świata niższego tak, żeby one ponownie zadziałały na niższy świat i on mógłby podnieść się do poziomu Wyższego. To jest zadaniem każdego kabalisty.

Kabalista wychodzi z tego pragnienia, które charakteryzuje go w ogólnym systemie duszy, zwanym „Adamem”. Każdy z nas ma inny korzeń. Nazywa się to „punktem odniesienia” lub „punktem w sercu”. I dlatego każdy odkrywa Wyższy świat na swój sposób.

Ale wszystkie punkty w sercu odkrywają ten system względnie podobnie. Niemniej jednak wszystkim, którzy pisali przed Baal HaSulamem, bardzo trudno było pisać np. komentarze do Księgi Zohar.

A do pojawienia się Księgi Zohar, nikt nie mógł napisać czegoś podobnego do niej, mimo tego, iż  niektórzy kabaliści wiedzieli więcej niż rabbi Szymon. Ale oni nie potrafili wyjaśnić wszystkiego tak, jak on.

Oznacza to, że w Kabale istnieje bardzo dużo takich kryteriów: ty możesz być wielki, duchowo genialny, ale nie możesz nic opisać – nie masz takich zdolności.

Baal HaSulam miał i to, i tamto. To niesamowite! W całej historii Kabały praktycznie nie było kabalisty z takimi umiejętnościami.

Mosze był największym kabalistą i mimo to napisany przez niego Pięcioksiąg jest napisany w taki sposób, takim językiem, że wszyscy interpretują go jak chcą.

A tego, co napisał Ari w swojej pracy „Drzewo Życia”, zupełnie nie można zrozumieć – tutaj konieczne jest poznanie świata duchowego i tylko wtedy staje się jasne, o czym on mówi. W tej książce są przedstawione czysto fizyczne dane, jak w podręczniku fizyki.

Dlatego, kiedy Ari zaczął nauczać to jedynym, kto go docenił był wielki kabalista jego czasów – Ramak. On wysłał do Ari’ego, wszystkich innych uczniów podkreślając, że to jest coś nowego. Ale ani oni, ani on sam do końca swojego życia i tak nie zrozumieli systemu Ari’ego. Przecież Ramak odnosił się do poprzednich dusz, które zstępowały w nasz świat przed Ari’m.

Dlatego Baal HaSulam otwarcie mówi: „Wszystko, co osiągnąłem, osiągnąłem  wskutek tego, że we mnie obłóczyła się dusza Ari’ego” – to znaczy jego kolejna inkarnacja.

Mowa tu nie o ciałach, przecież ich nie ma, podobnie jak naszego świata też nie ma. Istnieją rozdrobnione, rozproszone pragnienia w ogromnej egoistycznej przestrzeni. W tą przestrzeń wplecione są, jak rodzynki w cieście, dążenia do zjednoczenia, do połączenia się ze Stwórcą. Ale my ich nie czujemy, ponieważ znajdujemy się w morzu egoizmu – siedzimy w tym cieście a więc nie czujemy własnego – ego.

Każda „rodzynka”, każdy punkt w sercu ciągle przechodzi wszelkiego rodzaju naprawy.

Baal HaSulam jest konsekwencją tej samej „rodzynki” Ari – tej samej duszy Ari’ego, która kontynuuje swoją pracę. To się nazywa „reinkarnacją”. Oznacza to, że nie jest to odrębna dusza, ale ta sama dusza, która kontynuuje swoją pracę, tylko w innych zewnętrznych warunkach – w innym pokoleniu.

A co oznacza pokolenie? Nie ma tu mowy o tym, co dzieje się z nami, na naszej Ziemi. Kiedy wiele punktów w sercu, zarodków dusz zmienia się cały czas znajdując się na razie jeszcze w niewłaściwym połączeniu, one wyobrażają sobie, że odczuwają nasz świat.

Najważniejsze jest, aby myśleć nie o tym świecie przedstawiającym się nam w pięciu zwierzęcych organach zmysłów, a o tym, co przechodzi przez punkt w sercu.

Pytanie: Czy podczas reinkarnacji duszy zostaje zachowana indywidualność?

Odpowiedź: Dusza działa w różnych okolicznościach zewnętrznych. Ari wniósł „Drzewo Życia” do naszego świata. Następnym razem ten sam Ari zaczął nazywać się Baal HaSulamem i wniósł nam w życie „Nauki Dziesięciu Sfirot”.

Pytanie: To znaczy zajmował tę samą duchową przestrzeń, co i Ari?

Odpowiedź: Jeszcze większą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 16.10.2016


Co będzie, jeśli nie zechcemy się naprawić?

каббалист Михаэль Лайтман  Pytanie: Co się stanie z ludźmi i ich duszami, jeśli nie zechcą naprawić się według metody Kabały?

Odpowiedź: Innej metody i tak nie ma. Trzeba się naprawić i tyle.

A jeśli nie zechcą, to z góry ukłują człowieka troszkę mocniej. On poczuje: „Oj!” I jeszcze raz ukłują – on już zakrzyczy. Jeszcze raz – zgodzi się na wszystko.

Jeśli nasza materia – to pragnienie przyjemności, to ta nasza przyjemność będzie zabrana i zostanie tylko samo pragnienie. Zawsze czegoś pragniesz, a tobie zabierają i zabierają. Ale to jeszcze nic. Otóż, gdy nie tak po prostu „zabiorą pragnienia”, ale wprowadzą cię w minus, wtedy już zaczniesz krzyczeć, dlatego że to jest ból. Tutaj już nie masz innego wyjścia.

Dlatego lepiej się nie upierać. Jesteśmy najsłabszymi stworzeniami na Ziemi.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.05.2017


600 tysięcy różnych pragnień

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli istnieje 600 tysięcy części duszy, to z pewnością istnieje 600 tysięcy różnic między tymi częściami?

Odpowiedź: Oczywiście, one różnią się pragnieniami. Jednak różnic jest znacznie więcej, niż 600 tysięcy.

Każda dusza składa się z 613 pragnień, które radykalnie różnią się od 613 pragnień innej duszy. Z wszystkich 600 tysięcy dusz nie ma ani jednej, która byłaby chociaż w jednym pragnieniu podobna do drugiej.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Dlaczego dusza potrzebuje naprawy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego dusza potrzebuje naprawy?

Odpowiedź: Pierwotnie istnieje jedno jedyne stworzenie, zwane „duszą”. Dlatego, aby stworzenie mogło poczuć siebie samodzielnym i osiągnąć największy rozkwit – poziom Stwórcy, ono musi przejść rozbicie i naprawę.

Dlatego w naszym świecie otrzymujemy naszą duszę po kawałku. W każdym z nas jest mała część ze wspólnej duszy, która nazywa się Adam Riszon lub po prostu Adam (pragnienie). A napełnieniem duszy jest światło.

1 rysunek norbert

Początkowo stworzone stworzenie praktycznie nie odczuwało siebie, dlatego że było w nim bardzo małe pragnienie i bardzo małe światło. Aby doprowadzić je do stanu podobnego do Stwórcy, dusza rozbiła się na 600 tysięcy podstawowych części i jeszcze wiele różnych „odłamków“ w rezultacie dalszego podziału.

2 rysunek norbert

W każdym odłamku, tj. w maleńkiej indiwidualnej duszy, również istnieje swoje pragnienie i napełnienie. Podczas rozbicia te odłamki zaczęły odczuwać się samodzielne, między nimi pojawiły się „przegrody”, jak między ludźmi. I my zaczęliśmy odczuwać siebie odciętymi, oddzielonymi, oderwanymi od siebie nawzajem. To oderwanie od siebie nawzajem nazywa się egoizmem. A teraz musimy zebrać wszystkie odłamki i doprowadzić do pierwotnego stanu – zjednoczyć w jedno wspólne pragnienie i napełnić jednym wspólnym światłem.

3 rysunek norbert

Ale gdzie wtedy podzieje się egoizm, który nas tak oddziela, że każdy jest zamknięty w swojej małej skorupie? – Nigdzie. Musimy zjednoczyć się między sobą wbrew egoizmowi, i wtedy otrzymamy światło 613 razy większe, niż uprzednio.

4 rysunek norbert

W taki sposób zamiast tego, aby czuć znikomy ułamek życia: tutaj zimno, tam ciepło, trochę światła, trochę cienia – zaczniemy odczuwaćnadzwyczajne zachwycające stany. Poczujemy, z Kim mamy do czynienia, Kto daje nam siłę i życie, jak można odnosić się do Stwórcy i wejść z Nim w stan: „Ja – do Wyższego, i On – do mnie”. Innymi słowy, zaczniemy poznawać Stwórcę i podnosić się na Jego poziom.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Dusza i ciało z punktu widzenia starożytnych filozofów i Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak wiadomo, wielu filozofów i kabalistów wspominało, że kiedyś starożytni Grecy specjalnie odwiedzali Judeę, aby uczyć się u kabalistów. Na przykład wielki grecki filozof i matematyk Pitagoras pisał: „Dusza nieuchronnie dokonuje koło, naprzemiennie wcielając się to w jedno, to w inne życie”.

Odpowiedź: Mowa jest o reinkarnacjach duszy. Czy on prawidłowo zrozumiał, co to jest dusza, nie mogę powiedzieć. Ale ta wypowiedź jest prawdziwa.

Jeszcze mój Nauczyciel mówił, że ciało człowieka jest jak koszula, którą on zmienia, a dusza pozostaje taka sama.

Komentarz: Sokrates pisał: „Tak jak nie należy przystępować do leczenia oka, nie myśląc o głowie, albo leczyć głowę, nie myśląc o całym organizmie, tak też nie można leczyć ciała, nie lecząc duszy“.

Odpowiedź: Pod ciałem w Kabale ma się na myśli pragnienie. Nasze fizyczne ciało nie jest brane pod uwagę – ono jest niczym więcej niż zwierzę.

Komentarz: Arystoteles powiedział: „Przyjaciel – to jedna dusza, żyjąca w dwóch ciałach”.

Odpowiedź: Pięknie powiedziane. Ja i mój przyjaciel przedstawiamy sobą jedną całość, nas rozdzielają tylko zwierzęce ciała.

W Kabale pod słowem „przyjaciel” rozumie się człowieka, który jest moim partnerem w pracy duchowej, i wszystko, co pragnę upodobnić do Stwórcy, jakby oddaję jemu, on oddaje mi, i my trenujemy się między sobą, jak jeden dzięki drugiemu możemy upodobnić się do Stwórcy. Wtedy między nami wytwarza się pole wzajemnego obdarzania i miłości, w którym odkrywa się Stwórca.

Z programu TV „Rozmowy o duszy”, 30.03.2017


Wartość każdej duszy jest równa wartości całego systemu

каббалист Михаэль Лайтман Dusza każdego człowieka ma swój indywidualny korzeń – punkt w sercu, który nie jest związany z niczym i z nikim. Istnieją w nim różne stany, głównie one dzielą się na męskie i żeńskie, wyższe i niższe, prawe i lewe, i tak dalej.

Oznacza to, że istnieje duży podział między duszami według ich właściwości. Ale to nie  ma żadnego znaczenia dla wartości duszy, przecież, jeśli w zamkniętym systemie jakaś chociażby maleńka część działa nieprawidłowo, cały system się zatrzymuje. Dlatego wartość każdej duszy jest równa wartości całego systemu.

Niemniej jednak istnieje duża różnica między indywidualnymi duszami, z których żadna nie jest podobna do drugiej. Ale w końcowym stanie, dokąd zmierzamy, wszystkie dusze są jednakowo wartościowe. I w drodze mogą być żeńskie i męskie dusze, dziecięce i dorosłe, dusze z prawej i lewej linii, i tak dalej, a także według wysokości – dusze, odnoszące się do dowolnego z dziesięciu poziomów.

Pytanie: Załóżmy, że w męskim ciele jest dusza mężczyzny. On osiągnął pewien fragment lub całą duszę, a potem musi ponownie przejść reinkarnacje. Znaczy to, że on powinien wcielić się z powrotem w męskie ciało?

Odpowiedź: Nie należy myśleć o tym, że jest to związane z wcieleniem w naszym świecie w jakieś ciało. Nie chcę o tym mówić, dlatego że wy po prostu nie oderwiecie się od nieprawidłowych  wyobrażeń.

Ciało człowieka nic nie określa. A punkt w sercu, który powinienem rozwijać, jest wieczny, i muszę myśleć o tym, jak uczynić go składowym, integralnym z innymi punktami, i połączyć się z możliwie największą liczbą ludzi we wzajemnym obdarzaniu.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.11.2016


Świadomość: poza czasem i przestrzenią

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jednym z podstawowych praw natury jest prawo zachowania energii. Jeśli nic nie znika, to z pewnością my też nie przepadamy. Co się dzieje z naszą świadomością, gdy umieramy?

Odpowiedź: W naturze nic nie znika, a przechodzi z jednego stanu w drugi. Nie ma pojęcia „znika”. Dlatego świadomość przechodzi z jednej formy w drugą, z jednego nosiciela, w drugiego, jeśli ona w ogóle znajduje się w nas!

Można powiedzieć, że w człowieku świadomość nie istnieje, ona jest wokół niego, albo nawet może być zupełnie w innym wymiarze, w innej przestrzeni. Nasz mózg przedstawia sobą coś w rodzaju modemu, który przechwytuje ogólną świadomość w takiej mierze, w jakiej jest mu to teraz konieczne do realizacji siebie.

Pytanie: Istnieje wspólna świadomość, i istnieje indywidualna świadomość każdego człowieka – to, co ja  wychwytuję z ogólnej świadomości. Czy z tego wynika, że indywidualna świadomość dalej żyje?

Odpowiedź: Tak. Nic nie znika. Zmienia się tylko jej struktura, konstrukcja, tak samo jak nasze ciało rozkłada się na podstawowe elementy.

Komentarz:  Bardzo chciałbym zapamiętać, że to ja jestem.

Odpowiedź: Twoje „ja” nie znajduje się w ciele, a właśnie w świadomości. Świadomość sama w sobie – jest to informacja. Informacyjny związek istnieje poza czasem i przestrzenią. On przenika dosłownie cały Wszechświat.

Informacja nie znika, ona może tylko zmieniać swój nośnik. A w jakiej formie i gdzie ona istnieje, nie możemy dokładnie powiedzieć. Tak uważa Kabała.

Komentarz: Jestem zwolennikiem tego, że świadomość – jest to globalny fenomen. I wtedy indywidualna świadomość jest jak mała holograficzna kopia, która  przechwytuje coś z ogólnej świadomości. W tym przypadku one naprawdę są ze sobą powiązane. Ale co się dzieje po śmierci, fizyka o tym na razie nie mówi.

Odpowiedź: A Kabała mówi o tym, że oprócz tego nic nie istnieje. Nasze ciała i cały materialny świat – to tylko iluzja. Ten świat w ogóle nie jest uważany za istniejący, dlatego też nazywa się „iluzoryczny świat”. Wszystko inne znajduje się w świadomości.

Z lekcji w języku rosyjskim, 25.12.2016