Artykuły z kategorii

Czy Księgę Zohar mogło napisać dziesięć kobiet?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy hipotetycznie, Księgę Zohar mogło napisać dziesięć kobiet?

Odpowiedź: Hipotetycznie tak. Ale jesteśmy tak skonstruowani, że siła dążenia do duchowej jedności między ludźmi znajduje się w rękach mężczyzn, a siła wsparcia i zjednoczenia mężczyzn, znajduje się w rękach kobiet.

Dlatego nasz świat od początku jest podzielony na przeciwstawne właściwości: męską i żeńską, obdarzanie i otrzymywanie.  Kabała analizuje to bardzo poważnie, ponieważ to okazuje się podstawą komunikacji między nimi.

W zasadzie, w jaki sposób dwaj mężczyźni łączą się ze sobą? Jeden w stosunku do drugiego jest w czymś mężczyzną, a drugi w stosunku do pierwszego jest w czymś kobietą. Oczywiście, nie chodzi tu o fizjologię i psychologię, o żadne działania dotyczące naszego świata, ale o właściwości duchowe. Każda duchowa właściwość, którą odkrywamy w sobie, składa się z męskiej i żeńskiej części.

W naszym świecie, dopóki nie osiągniemy poziomu Wyższego świata, mężczyźni, oczywiście, bardziej idą naprzód. Uważani są za głównych i ważnych w kabalistycznych grupach.

A kobiety grupują się wokół mężczyzn i zaczynają postrzegać przez nich duchowe właściwości, przecież mężczyźni dokonują w tym przełomu, jak i we wszystkim w naszym świecie – zawsze i wszędzie są pionierami, budowniczymi, niszczycielami, a kobiety podążają za nimi.

Ale kiedy za męskim przełomem podążają żeńskie „bataliony“, to tam mają już miejsce narodziny duchowych właściwości i wychowywanie nowych dusz. Tam mocy nabierają właściwości żeńskiej części, które nie tylko uzupełniają się, ale są bardzo ważne, wysuwają się naprzód i działają na duchowych stopniach.

Pytanie: Czy główne żądanie pochodzi od kobiet?

Odpowiedź: Tak, wielokrotnie w Torze powtarza się, że należy słuchać żony, kobiety.

Tora napisana jest bardzo interesująco: pomimo faktu, że mówi się w niej jakby o mężczyznach, ale zawsze znajduje się tam jakaś kobieta, która jakby potajemnie nimi kieruje, jak żona w rodzinie.

Mężczyzna uważany jest za głowę rodziny, ale w rzeczywistości, tam gdzie bywałem na świecie i kogo bym nie pytał: i Indian w Ameryce Południowej, i kogokolwiek, nie mówiąc już o europejskich krajach, a także afrykańskich, kobieta wszędzie jest podstawą życia, podstawą świata. W Kabale jest tak samo.

Jednak przełom pojawia się dzięki męskiej sile, za którą stoi, wspiera, popycha, kieruje, a nawet wskazuje – kobieca siła.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.06.2017


Moje myśli na Twitterze, 19.03.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Świat ujawnia nieprawidłowe relacje. Widzi, że globalizacja niszczy świat, ponieważ jest zbudowana na egoizmie, co sprawia, że nasz związek nie jest serdeczny, lecz agresywny ze względu na wzajemną eksploatację. Ta świadomość zła prowadzi świat do naprawy (przez cierpienie!).

Kabała różni się od innych metod tym, że uczy się jej w grupie „siedzącej w namiocie” pod jednym pokryciem, we wspólnej jedności, gdzie „wszystkie przestępstwa pokrywa miłość” i każdy, anulując swój egoizm gotów jest połączyć się z innymi pod jednym dachem miłości.

Początkowo człowiek ma pragnienie kochać tylko siebie. Ale stopniowo uczestnicząc w grupie, mimowolnie uświadamia sobie, że połączenie z przyjaciółmi jest konieczne do stworzenia duchowego naczynia – „miejsca” objawienia wyższego świata, Stwórcy, i połączenia się z Nim w miarę rozwoju relacji.

Powodem osiągnięcia miłości do przyjaciół jest zjednoczenie, po to, aby odkryć właściwość „jedność”. Pod wpływem tej ogólnej wyższej zasady „Stwórca”, jednoczącej wszystkich są w stanie połączyć się w niej przeciwstawne właściwości. I w niej osiągają wyższą doskonałość.

W jaki sposób nasze ego-pragnienie osiąga podobieństwo światła – obdarzać i otrzymywać?

Poprzez łączenie rozbitych właściwości otrzymywania i obdarzania ADAMa, aby odkryć w ich powiązaniu Stwórcę. Nasze połączenie ze sobą nazywa się Stwórcą (Bore), co oznacza „przyjdź i zobacz”. (Bo-Re).

Łącząc się w grupę, łączymy w różnorodnych połączeniach wiele przeciwnych właściwości, które zachowują swoją unikalność pomimo swoich różnic; tworzymy DUSZĘ, złożone duchowe naczynie, które wrażliwsze jest 620 razy, i odpowiednie do odkrycia Stwórcy.

Dobrze, że wszyscy jesteśmy różni i wszystko postrzegamy na różne sposoby. Pozwala to połączyć się wzajemnie uwzględniając wszystkie różnice i zebrać wspólne pragnienie, zdolne do odkrycia wyższego światła. Przecież odkrycie Stwórcy nie może nastąpić w indywidualnym jednowymiarowym pragnieniu.

Duchowy wzrost odbywa się poprzez połączenie egoizmów, rozbitych odłamków duszy Adama. Dlatego istnieje tylko jedno przykazanie „Miłość do bliźniego” – aby połączyć te elementy. Ich stopniowe zbieranie tworzy właśnie naszą duchową ścieżkę, aż do całkowitej naprawy, połączenia.

Sukces w Kabale zależy od relacji z grupą: w niej otrzymujemy wiele doświadczeń, których sami już nie musimy przechodzić. Przecież każdy, wczuwaniem się w stany przyjaciół, skłanianiem się i poręczeniem, formuje w sobie HaWaJaH, naczynie duszy do objawienia Stwórcy.

Etapy rozwoju duszy:

1. studia (według Baal HaSulama) i połączenie w grupie (według Rabasza)

2. wyjście z egoizmu (Egiptu)

3. opanowanie właściowści obdarzania, Biny (pustynia Synaj)

4. opanowanie właściwości miłości do bliźniego i do Stwórcy (zdobycie Ziemi Izraela, budowa Świątyni)

@Michael_Laitman


Kryzys 2020 roku

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: W 2002 roku podróżowaliśmy z Panem po Ameryce i już wtedy mówił Pan o kryzysie, który później nastąpił w 2008 roku. Również w 2006 roku w Arosie przestrzegał Pan nas, że nastąpi kryzys.

A teraz mówi się, że w 2020 roku świat stanie w obliczu super kryzysu. Analitycy przewidują masowe zamieszki, problemy żywnościowe. W przeciwieństwie do 2008 r. konsekwencją nowego kryzysu staną się niepokoje społeczne na wielką skalę, w szczególności w USA.

Odpowiedź: W zasadzie kryzys już dawno dojrzał. Dziś bardzo łatwo jest wywołać globalny kryzys. Przez system bankowy możesz w mgnieniu oka pozamykać wszystko i ludzie nie będą mieć niczego, dlatego że wszystko jest w banku. Nawet, jeśli mają gotówkę, to nie wiem, kto to zaakceptuje.

Sklepy opustoszeją, ponieważ dostawcy będą się bali zawozić tam towary, żeby ludzie nie zaczęli rabować z braku możliwości kupienia ich za własne pieniądze.

Wszystko zbudowane jest na raczej sztucznym systemie relacji między nami, który stworzyliśmy. To on będzie tworzył ogromne problemy i zakłócenia.

Generalnie, świat czekają bardzo duże wstrząsy i to wszystko musi się wydarzyć.

Pytanie: Czy uważa Pan, że wszystko jest prawidłowością zgodnie z obiektywnymi prawami natury?

Odpowiedź: Tak, bo jeśli nie to – to będzie wojna. Co jest lepsze – sam wybierz. Inaczej nie da się wstrząsnąć ludzkością. To jest tylko środek.

Pytanie: Czym można wstrząsnąć ludzkość?

Odpowiedź: Naturalnie ludzkość można wstrząsnąć tylko cierpieniem. Niczym więcej, dlatego że ludzki egoizm postrzega tylko dobro lub zło.

Pytanie: Po co ją wstrząsać?

Odpowiedź: Po to, aby w końcu się opamiętała.

Pytanie: Czy do tego są konieczne ciosy?

Odpowiedź: I to jeszcze jakie! Przecież widzimy, że małe ciosy niczego nie uczą. Widzimy, co się teraz dzieje na świecie: trzęsienie ziemi w Indonezji, płonące lasy w Ameryce, terroryści w Izraelu, tonący w Morzu Śródziemnym uchodźcy z Afryki…I kogo to wszystko obchodzi? Nikogo, oprócz ich krewnych.

Kiedy nie będę miał nic do jedzenia, wtedy zacznę się martwić. I wtedy już będę myślał: „Co mam teraz zrobić?”

Pytanie: Co robić? Jak uniknąć kryzysu?

Odpowiedź: Ustanowić dobre relacje między nami. Wtedy nie będzie go w ogóle. Kryzys jest tylko, dlatego, abyśmy w końcu się opamiętali, zobaczyli, w jakim znajdujemy się integralnym systemie połączenia i jak powinniśmy zrobić, żeby wszyscy byli połączeni dobrą siecią sił, dobrymi wzajemnymi relacjami. W tym celu musimy się kształcić, zrozumieć i poczuć ten system.

Kabała mówi o tym, że musimy oświecić się, zajmować się edukacją, nauczaniem ludzi, aby mogli zobaczyć, w jakim systemie naturalnego połączenia znajdują się, chcąc nie chcąc, i nie da się od niego uciec.

Wtedy w końcu ludzkość zacznie w inny sposób odnosić się do siebie i wszystko się uspokoi. Możemy ustanowić dobre stosunki między sobą, nie będziemy eksploatować jeden drugiego. Zrozumiemy, że znajdujemy się w jednym systemie i dlatego wszyscy są od siebie zależni, wszyscy są równi i w jednakowym stopniu ważni.

Wizja tego globalnego, integralnego systemu wzajemnego połączenia między nami zmieni nie tylko naszą świadomość, ale także zbuduje z nas inną ludzkość. Ale to musi być zrobione albo przez nas, edukowaniem samych siebie, albo natura uczyni to już za pomocą jej surowych metod.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 02.10.2018


Na czym polega program Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Gdzie znajduje się program cierpienia? W którym korzeniu?

Odpowiedź: Nie ma takiego programu! Stwórca nie powoduje cierpienia. On chce nas popchnąć do przodu. Jeśli nie rozumiemy tych bodźców, to odczuwamy je, jako cierpienia.

Z góry nie schodzą do nas żadne negatywne oddziaływania. Jest to tylko niezrozumienie tego, co chce od nas Stwórca!

Pytanie: A co zstępuje?

Odpowiedź: Tylko to, co jest pozytywne. Jeśli nie chcemy postrzegać wpływu Stwórcy, jako pozytywnego wtedy, rzeczywiście odczuwamy go, jako negatywny.

Jeśli czujesz się źle, spróbuj zmienić swoje nastawienie do tego, pamiętając, że „nie ma nikogo oprócz Niego”, że On czyni tylko dobro i teraz podpowiada ci, że musisz się zmienić. Zmień swój stosunek do Niego i zaczniesz czuć dobro.

Zgódź się z tym, że mama, kiedy cię karze, robi to z miłości. Spróbuj sobie wyobrazić, jakiego dobrego stanu ci życzy i zobaczysz, jak zmieni się twój stosunek.

Wszystkie pragnienia, które istnieją w naszym świecie, schodzą od Stwórcy tylko po to, abyś ty posortował je, wybrał to, co odnosi się do poznania celu stworzenia, i poprawnie je realizował.

Kiedy czujesz, że nagle przyciągnęło cię do celu stworzenia, aby odkryć Wyższy świat, i jesteś w imię tego gotowy, by połączyć się z przyjaciółmi, studiować Kabałę i rozpowszechniać ją – to jest to właśnie poczucie pozytywnego przebudzenia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.07.2018


Od chaosu do harmonii, cz.5

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Wilnie „Od chaosu do harmonii”. Lekcja 1

Wszystko, co istnieje, od najbardziej przydatnego do najbardziej szkodliwego ma prawo istnieć. Żadnych zjawisk nie należy niszczyć, a wręcz przeciwnie – powierzone jest nam zadanie jedynie skorygować je na podobieństwo Stwórcy. (Baal HaSulam, „Pokój na świecie”)

Zwykle same złe działania są dla ludzi przyczyną prawidłowych działań w przyszłości. A każdy dobry stan – jest rezultatem poprzedniego złego stanu. Dlatego ocena dobra i zła nie powinna być dokonywana według działania, a na ile przybliża ono do celu. Przecież zgodnie z Prawem rozwoju grzech jest przyczyną narodzin właściwych stanów.

A czas istnienia każdego stanu jest dokładnie tak długi jak potrzeba, by uświadomić sobie w nim zło, żeby więcej nie trzeba było się w nim znajdować, po to, by zjednoczyć się, zniszczyć go i przejść do lepszego stanu. (Baal HaSulam, „Pokój“)

Nasz świat nieustannie rozwija się w kierunku coraz gorszego stanu, dlatego że podstawą naszego świata jest egoizm. On stale rośnie generując w nas coraz gorsze, niedobre stany.

Ale jeśli właściwie badamy i używamy go, to wszystkie działania, które rozwijają się w nas pod wpływem egoizmu, możemy naprawić i zbudować z nich dobre stany. Wszystko zależy tylko od tego, jak się odnosimy do wszystkiego, co obserwujemy na świecie. Dlatego Baal HaSulam mówi, że na świecie niczego nie należy niszczyć.

Nauka Kabały dochodzi do interesującego wniosku, że wszystko, co złe i dobre pochodzi z jednego źródła. Ona zwraca się do człowieka, mówiąc: „Do ciebie należy tylko połączenie dobrego ze złym tak, aby wyciągnąć z nich korzyść“. Podobnie jak w naszym życiu: bierzemy minus i plus, podłączamy do silnika i on zaczyna się obracać.

Każde działanie ma swoją przeciwność. Na świecie zawsze istnieje siła pozytywna i negatywna. Jeśli użyjesz ich poprawnie, to możesz zmusić je pracować tak, aby dawały energię, ruch, to wszystko jest możliwe, trzeba tylko nauczyć się jak poprawnie je zastosować.

Dlatego nie ma nic złego, konieczne jest tylko znalezienie do tego czegoś dobrego i poprawne połączenie ze sobą. To jest najważniejszy wniosek, do którego dochodzimy studiując naukę Kabały.

Chodzi o to, że w naszym świecie staramy się wszystko zniszczyć, co rzekomo jest złe. Kiedyś zaczęliśmy wytępiać wilki, a potem odczuliśmy, jak bardzo jest to szkodliwe, dlatego że prawidłowy system ekologiczny musi znajdować się w równowadze, potrzebne są w nim absolutnie wszystkie gatunki. One wspierają się nawzajem i zapewniają homeostazę – naturalną równowagę.

Również i na naszym poziomie – na poziomie komunikacji między nami. Ludzkość musi zrozumieć, że nie istnieje nic szkodliwego, należy po prostu nauczyć się pracować między dwoma przeciwnymi właściwościami. Na tym opiera się dowolny prawidłowo żyjący system, w którym występuje wdech-wydech, kurczenie się – rozkurczanie, ciągłe wzajemne dopełnianie.

Jest to bardzo ważna myśl, którą kabaliści naświetlają we wszystkich swoich pracach, aby pokazać, jak nieprawidłowo odnosimy się do siebie, do środowiska, do dzieci – do wszystkiego. Cały czas staramy się to wszystko łamać, wymyślamy wszelkiego rodzaju nowe metody, teorie, które niszczą poprzednie i skupiają uwagę tylko na jakimś jednym aspekcie.

A musimy nauczyć się rozumieć, że natura jest całością. Natura zawsze składa się z przeciwstawnych właściwości, opinii, zjawisk i tylko ich poprawna kombinacja daje nam możliwość zrozumienia, wniknięcia w nią głębiej rozumem, odczuciami i jej odkrycia.

Tylko wtedy staje się dla nas zrozumiała. A my kaleczymy naturę – później widzimy, że zrobiliśmy źle, wpadamy w inną skrajność – znowu jest źle. I tak dalej.

Tak samo jest z ludzkim społeczeństwem. Nie ma w nim ani dobrego, ani złego. Złe jest tylko to, że próbujemy coś zniszczyć, coś stłumić kosztem czegoś innego – jakby lepszego. A dobrym może być tylko prawidłowa zgodność właściwości między sobą.

Dlatego najważniejszym zadaniem człowieka jest znalezienie globalnej i indywidualnej równowagi w każdym zjawisku, w każdej grupie, w każdym społeczeństwie i w naturze. O tym mówią kabaliści. I zawsze tak powinniśmy odnosić się do tego.

Dotyczy to również chorób i zdrowia. Nie ma choroby i nie ma zdrowia, między nimi musi być równowaga. Załóżmy, że następuje jakiś stan chorobowy, i jeśli prawidłowo wykorzystamy ten stan, to on uzdrowi człowieka. Właśnie prawidłowe połączenie między sobą negatywnych i pozytywnych właściwości prowadzi do harmonii.

Z 1 lekcji kongresu w Wilnie, 03.11.2017


Zapragnąć zmienić się

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Idea obdarzania dla mojego egoizmu wydaje się bardzo przerażająca. Czy to znaczy, że właściwie ją sobie wyobrażam?

Odpowiedź: Rzeczywiście, obdarzanie dla egoizmu jest gorsze niż samobójstwo.

Pytanie: Czy nie boi się Pan, że ludzie wystraszą się?

Odpowiedź: Nie. Mimo wszystko ludzie muszą zrozumieć, że stoją przed własną transformacją.

Aby przejść na następny poziom istnienia, należy podnieść się nad swoją naturą. A to wymaga bardzo poważnego wysiłku: zapragnąć się zmienić. Przecież kiedy chcesz, to nic nie jest przerażające, prosisz, i jest to przeprowadzane nad tobą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.07.2018


Moje myśli na Twitterze, 13.11.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Ten, w kim płonie iskra, pragnie wypełnić pustkę przykazaniami jak granat.

W miarę prośby, aby poczuć wielkość Stwórcy, aby iść tym ponad wiedzę.

Nie pragnie, aby Stwórca został objawiony, a Jego wielkości, aby bezwarunkowo spełnić pragnienia Stwórcy – o to prosi. To nazywa się wypełnianiem pustki przykazaniem.

Następuje uświadomienie sobie zła naszej natury: nie oczekujemy już od postępu niczego lepszego, przymusowy rozwój prowadzi nas do wzajemnego unicestwienia. Lepiej już nie będzie! Staczamy się coraz niżej w ponurą przyszłość. Wszystkie siły – nie myśleć o tym, a zastąpić to kultem zdrowia – nową religią.

Uciekamy od egoizmu, niewoli faraona, aby się od niego uwolnić! Aby nauczyć się obdarzać, pracować ze światłem, nad władzą faraona.

Ucieczka – to pierwszy anty-egoistyczny ekran.

Egipt pozostaje we mnie, ale ja wychodzę z niego, spod jego władzy i buduję ziemię Izraela, zamieniając ego w miłość.

Jeśli nie zgadzamy się pozostawać w egoizmie, nienawidzimy go, próbujemy wydostać się z niego, to wtedy odkrywamy jego władzę nad nami, odkrywamy siebie na wygnaniu z duchowego stanu – połączenia. Ten, kto nie chce budować wzajemnego poręczenia odkrywa faraona jak dobrego, nie chce od niego uciekać – ten jest „Erew Raw”!

Każdy egoizm znajduje się w powłoce faraona i nie pozwala się z niego wydostać. Próbami zjednoczenia się, wyrwania się z niego wzmacniamy egoizm, faraon staje się bogatszy, nie pozwala nam odejść. Ale w nas, i między nami a egoizmem pojawia się nienawiść. W rezultacie odkrywamy wobec niego bezsilność, ale również konieczność połączenia się ze Stwórcą.

Prawo poręczenia jest proste: jestem zobowiązany zatroszczyć się o 9 przyjaciół, a 9 – o mnie. Tak definiujemy życie i nikt nie może zniszczyć naszego systemu, przebić się w naszą jedność. Każdy w pełni zależy od 9 i od nikogo więcej. Jeśli dziesiątka znajduje się we wzajemnym poręczeniu, to jest jak twierdza ponad światem.

Wszystkie formy, w których pragnęliśmy duchowo odnieść sukces i nie udało nam się, powracają i korygują nas z naciskiem na naprawę. Dlatego wystrzegaj się budowania nieprawidłowych związków w grupie, aby nie wywołać negatywnej reakcji systemu, a tylko staraj się dążyć do całej grupy, do dziesiątki w ogóle.

Prawidłowe połączenie zawsze pochodzi do Stwórcy i prowadzi do Niego poprzez grupę: nie bezpośrednio ode mnie do przyjaciela, a żeby zbudować parcuf duszy z dziesięciu osób lub tylu ilu Stwórca przyprowadza do grupy. W przeciwnym razie nie odpowiadamy duchowej sieci i ona swoim naciskiem będzie popychać nas ku jedności.

@Michael_Laitman


Być podobnym do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy „być podobnym do Stwórcy“?

Odpowiedź: Oznacza to, że nie chcę niczego, jak tylko napełniać innego. To jest właśnie ogromna przyjemność a nie to, jak wyobrażamy to sobie w naszym świecie.

Nie mogę teraz napełnić siebie, dlatego że chcę tego egoistycznie. Ale kiedy podniosę się nad swoim egoizmem i zaczynam napełniać drugiego, wtedy staję się podobnym do Stwórcy, i w miarę podobieństwa do Niego czuje się taki jak On. Na tym polega cała tajemnica.

To jest szczególny punkt. Ale dlatego, aby poczuć się jak Stwórca, muszę przejść skrócenie, ekran, kalkulację i obdarzanie. To nie jest proste! I tylko na piątym punkcie (malchut, zeir anpin, bina, hochma, keter), kiedy podnoszę się w keter, czuję się absolutnie napełniony, w nirwanie. To właśnie nazywa się wyjściem w wyższy stan poza czas, przestrzeń, przemieszczeniem się poza wszystkie ograniczenia naszego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.07.2018


Moje myśli na Twitterze, 13.11.18 cz.1

каббалист Михаэль Лайтман W sieci materialnej ważni jesteśmy my sami. Ludzkość uważa, że budując taką sieć, rozwijamy się. Ale za każdym razem osiągając zjednoczenie, odkrywamy wewnętrzny podział egoistycznego połączenia, nadchodzi wojna i nieszczęścia. Egoistyczne zjednoczenie potrzebne jest do ujawnienia jego szkody.

Każdy powinien myśleć tylko o wspólnej sieci, dobrobycie grupy i odpowiedzialności osobistej, by wszystkich połączyć. Nie ma innej pracy duchowej poza ciągłym dążeniem, by zjednoczyć wszystkich. Te połączenia między nami staną się kli – miejscem odkrycia Stwórcy. Nie W nas, a MIĘDZY nami.

Zanim zwrócimy się do Stwórcy, należy wyjaśnić swój stosunek do przyjaciół na ścieżce rozwoju duchowego.

Przecież, jeśli zwracam się do Stwórcy o siebie, egoistę, to niszczę a nie buduję.

Przyczyna dobra lub zła na świecie leży w sposobie zwracania się: lepiej nie prosić o nic, niż prosić o siebie.

Jeśli człowiek pamięta „warunek właściwego zwrócenia się do Stwórcy”, że nie należy prosić o siebie, przecież takie zwrócenie się o siebie, a nie o grupę, powoduje odwrócenie się Stwórcy „plecami” do niego i wyrządza on sobie tym krzywdę. Ale również odwrotna strona Stwórcy stopniowo uczy właściwego zwracania się…

Dlatego strzeżcie się zwracania się do Stwórcy, zanim ustanowicie właściwy stosunek z grupą, kierując się na jedność, postrzegając wszystkich jak jedną całość. Tylko wyobrażając sobie, że zjednoczysz wszystkie serca, można zwrócić się do Stwórcy z tego jednego serca. To będzie właściwą modlitwą.

Nie myśl, że warunek „kochaj bliźniego jak siebie samego” jest wypełniany przez wyższe światło tylko w końcu korekty. Cała nasza praca zaczyna się od tego warunku i tylko na nim budowane są właściwe działania i prawidłowego zwracania się do Stwórcy, na wszystkich 125 stopniach – i on koryguje!

Budując relacje wzajemnego poręczenia w dziesiątce, zaczynamy odczuwać łączącą nas sieć, która przekształca się w dziesięć sfirot, duchowy parcuf.

Tak wypełnia się warunek odkrycia wyższego światła, manifestacji Stwórcy w stworzeniu, w dziesiątce jak w jednej całości.

Pomimo tego, że nie wypełniamy wzajemnego poręczenia, stosunek do nas z góry jest taki, jakbyśmy go wypełniali i naruszali, jak do jednego ciała (parcuf Adam). I jeśli jeden narusza jedność, odpowiadają wszyscy, jakby byli w tej samej łodzi. I dlatego zawsze należy prosić nie o siebie, a o wszystkich.

Wypełnianie Tory i Przykazań jest możliwe tylko w stopniu jedności, a bez jedności nie jest możliwe wypełnienie Tory. Ponieważ wypełnianie Tory jest w pragnieniu i tylko w mierze wzajemnego poręczenia (arwut).

(Likutei alahot, Hoszen miszpat, Ilhot arew, 30)

Nasze czasy charakteryzują się agresywnością wobec ciemiężców, prześladowanych wcześniej ze względu na kolor, płeć i mniejszość etniczną. To prowadzi do przemocy.

Kabała radzi: „Wszystkie grzechy zostaną pokryte miłością” – właśnie miłość musi zostać rozwinięta. W przeciwnym razie samowola i przemoc zatryumfują!

@Michael_Laitman


Rozwój ludzkości: od materii – do sił

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wszyscy wielcy filozofowie, z jednej strony czuli, że ludzkość nie była w harmonii z naturą.

Z drugiej strony, myśleli, że właściwa organizacja społeczeństwa doprowadzi do tej harmonii i człowiek będzie mógł zrealizować swój twórczy potencjał.

W tym celu wystarczy stworzyć odpowiednie prawa, właściwą konstytucję. To pociągnęło za sobą wszystkie rewolucje.

Dlaczego ludzkość musiała przejść przez to wszystko, aby dojść do rozpaczy?…

Odpowiedź: Tak formował sie nasz egoizm, który musiał przejść przez te wszystkie etapy, dojrzeć i odkryć swoją znikomość i skończoność. Taki jest jego rozwój. To dialektyka.

Kiedy Adam odkrył naukę Kabały, stało się dla niego jasne, że cały proces został obliczony na 6000 lat – nie mniej. Teraz jest 5777 rok według kalendarza żydowskiego. Pozostało 223 lata do końca rozwoju ludzkości, a następnie będzie miało miejsce przejście w zupełnie inny obszar – w obszar sił, od materii – do sił.

Dlatego nieważne, co pisali filozofowie, chociaż oni mogli objąć wzrokiem materialną przyszłość ludzkości i wszystkie możliwości, by poprawić życie. Ale to wszystko nie jest całkowicie zgodne z prawami natury.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 15.05.2017