Artykuły z kategorii

Jest wyjście z egoistycznego impasu

каббалист Михаэль Лайтман Wszyscy już wiedzą, że natura ludzka jest egoistyczna i wszystkie, nawet najbardziej miłosierne czyny dokonane przez nas, są wykonane ze względu na własną przyjemność, w przeciwnym razie byśmy ich nie czynili. Egoizmu nie da się podejść, aby go zmienić, ponieważ to jest nasza natura, leżąca w naszej podstawie.

Jeśli staramy się go ograniczać, to mimo wszystkich naszych sztuczek on w rezultacie wzrasta jeszcze bardziej. Każde dotknięcie egoizmu zwiększa go – taki oto straszny potwór skrywa się wewnątrz nas. Ty z lekka go dotknąłeś – on się powiększył, jeszcze trochę go dotknąłeś – on jeszcze bardziej wyrósł. Chciałeś go zniszczyć, uchwyciłeś go - a on ponownie wyrósł! Więc co zrobić?

Egoizm może skorygować tylko ta siła, która go stworzyła. Oznacza to, że nie musimy ograniczać samego egoistycznego pragnienia, a zwrócić się do siły, która go stworzyła, i przez nią oddziaływać na egoizm. Tylko wtedy możemy osiągnąć sukces. Oznacza to, że nie niszczymy egoizmu i nie zwiększamy go, a chcemy nim zarządzać.

Jeśli egoizm – to cała nasza natura, to oczywiste jest, że bezpośrednio nie można z nim nic zrobić. Ale metoda Kabały daje nam możliwość alternatywnego sposobu: zwrócenia się do siły, która stworzyła egoizm, i działając poprzez nią, ograniczyć go. Wtedy możemy stać się panami samych siebie.

W przeciwnym razie nie będziemy w stanie poradzić sobie ze swoim egoizmem. Egoizm – to nasza wrodzona choroba, swego rodzaju kleptomania. Były przypadki, w których bogaci, sławni ludzie cierpieli z powodu kleptomanii, bolesnej skłonności do kradzieży. Kobieta wchodzi do sklepu i kradnie tam małą łyżeczkę lub jakiś inny drobiazg. Jest to choroba, ona nie może się powstrzymać.

Tak więc i człowiek, u którego podstawy leży egoizm, nie może poradzić sobie ze swoim pragnieniem otrzymywać. Jeśli związać mu ręce, to będzie starał się uchwycić zębami. Taka jest nasza natura.

Ludzie myślą, że jest możliwe przezwyciężenie swoich egoistycznych pragnień. Ale to nie tak. Można jedynie zaproponować im bardziej wygodną rekompensatę. Na przykład człowiek chce schudnąć i dobrze wyglądać i w związku z tym gotowy jest głodować.

Ale to nie znaczy, że przezwyciężył swoje pragnienie do jedzenia. On tylko zmienił to niewielkie egoistyczne pragnienie jeść i rozkoszować się jedzeniem na bardziej silniejsze egoistyczne pragnienie, aby być szczupłym. Samo pragnienie nie zmieniło się, po prostu zmieniło się jego wykorzystanie.

Dlatego ludzkość musi zrozumieć, że nie może się obejść bez metody Kabały, inaczej najbardziej rozwinięte kraje pójdą w kierunku nazizmu. Baal HaSulam pisał w artykule „Ostatnie pokolenie”, że w procesie rozwoju liberałowie i socjaliści nagle zamieniają się w nazistów:

Świat błędnie uważa nazizm wyłącznie za niemiecki produkt, podczas gdy jest to konsekwencją demokracji i socjalizmu, pozostawionych bez religii, moralności i światowego sądu. A jeśli tak, to wszystkie narody są w tym równe i nie ma żadnej nadziei, że wraz ze zwycięstwem sojuszników naziści umrą, dlatego że jutro nazizm przyjmą na przykład Anglosasi – przecież i oni żyją w świecie demokratów i nazistów.“

Zgodnie z tym, jak zachowują się dzisiaj demokraci w USA – to jest początek nazizmu. Przecież jeśli prezydent został wybrany zgodnie z prawem, to należy dać mu możliwość działania i kierowania państwem. Ale demokraci nie zgadzają się z tym i robią wszystko, aby jemu przeszkodzić. To samo wkrótce wydarzy się w Europie.

I nie chodzi tu o konkretną osobę, a o podejście. Społeczeństwo rozwinęło się i dojrzało do tego, żeby przekształcić się w nazistowskie.

Pytanie: Okazuje się, że nie ma wyjścia, jeśli nie można zmienić egoistycznej natury człowieka?

Odpowiedź: Wyjście jest! Istnieje narzędzie, które nazywa się „światłem, które powraca do źródła” – wyższe światło, które jest w stanie naprawić egoizm człowieka. I ludzie muszą dowiedzieć się o tym. Najważniejsze – to uświadomienie sobie zła. Jeśli demokraci by pozostali u władzy, świat nieuchronnie doszedłby do wojny. Pod koniec swojej kadencji rząd Obamy zaczął mówić otwarcie o wojnie światowej jak o nieuniknionej.

Dziś, gdy Trump doszedł do władzy, o wojnie już zapomnieli i sytuacja zaczęła się uspokajać. Jednak to nie zadawala lewicowych partii…

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r), 01.02.2017


Duchowe korzenie krajów i narodów

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie są duchowe korzenie krajów i narodów?

Odpowiedź: Faktem jest, że duchowy człowiek składa się z siedmiu sfirot: hesed, gewura, tiferet, necach, hod, jesod i malchut.

Siedem sfirot, z których każda składa się z dziesięciu podsfirot, tworzy siedemdziesiąt duchowych korzeni dla ludzi w naszym świecie, zwanych „siedemdziesiąt narodów świata”. A ta grupa ludzi, która oddzieliła się od siedemdziesięciu narodów, aby wznieść się ponad siebie do Stwórcy, nazywa się „Jaszar-Kel” („Isra-El”) – „prosto do Stwórcy”.

Ale w zasadzie to nie jest naród, a zebrana grupa różnych plemion, które w Babilonie oderwały się od siedemdziesięciu żyjących tam narodów.

Wszystkie siedemdziesiąt narodów rozproszyło się po kuli ziemskiej i dzisiaj nie jest to nawet możliwe, aby powiedzieć, do jakich klanów starożytnego Babilonu odnoszą się współczesne narody. Spośród tych, które kiedyś żyły w Babilonie, w czystej postaci nie pozostał ani jeden.

One wszystkie są zmieszane między sobą. Przebudzony w nich ogromny egoizm rozrzucił je w różne strony i każdy naród dotarł w to miejsce, które odpowiadało jego duszy. Wtedy nastąpiło zmieszanie narodów i wędrówka ludów.

W Księdze Zohar jest napisane, że jeśli Ziemię Izraela geograficznie prawidłowo porównać z jej duchowym korzeniem, to ona dokładnie odpowiada pięciu częściom duchowego parcufa. Hermon – to Keter, Galilea – Hochma, Jordania łącząca Jerozolimę z jeziorem Tyberiadzkim – to Bina, Jerozolima – Zeir Anpin i Martwe morze – Malchut.

To mówi o odciśnięciu na geograficznym terenie kraju jego wyższych korzeni.

Pytanie: Czy człowiek odwiedzający te miejsca może poczuć coś w rodzaju „syndromu jerozolimskiego”?

Odpowiedź: Tak, niektórzy ludzie, przyjeżdżający z jednej części kraju w drugą, rzeczywiście doświadczają takiego odczucia. Są to albo kabaliści, albo subtelnie wrażliwi ludzie.

Pytanie: Czy można to w jakiś sposób wykorzystać do duchowego rozwoju?

Odpowiedź: Nie. Nasz świat jest jak odkryta karta. Jeśli masz wobec niego jakieś odczucia, wtedy czujesz, gdzie jesteś.

Z lekcji w języku rosyjskim, 14.08.2016


Po co potrzebne są negatywne emocje?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Do czego są nam potrzebne takie emocje, jak gniew, irytacja, strach itp.?

Odpowiedź: Żeby wszystko odnieść tylko do Stwórcy – jedynego źródła naszych pozytywnych i negatywnych emocji.

Pytanie: A jaki jest związek między przyciągnięciem do siebie światła i tym, że odnoszę wszystko do Stwórcy? Czy to są dwie różne prace?

Odpowiedź: Nie, to jest jedno i to samo. Kabała jest dana po to, abyś naprawił siebie, swoje przeznaczenie, osiągnął poziom Stwórcy. To można zrobić tylko samodzielnymi działaniami, ponieważ na miarę wysiłków ty zmieniasz siebie i wtedy twoje wysiłki stają się pustkami, które napełniają się światłem.

Wszystko, czego doświadczasz, powinieneś łączyć z wyższym Źródłem – wszystko pochodzi od Niego. I wszystkie twoje doświadczenia, odczucia, zaplątanie, strach, trwogi, zazdrość i inne wszelkiego rodzaju negatywne emocje On zesłał tobie tylko dlatego, abyś podniósł się nad nimi, przywiązał się do Niego i zażądał od Niego osobistych zmian.

Jeśli wykonujesz takie działania, to zaczynasz odczuwać tę pozytywną siłę, która specjalnie wywoływała w tobie negatywne emocje, abyś podniósł się nad nimi. To nazywa się iść wiarą powyższej wiedzy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.08.2016